Najbezpieczniejsze powiaty: Podkarpacie i obwarzanki wokół miast
W dwunastu powiatach z najniższym wskaźnikiem policja stwierdziła w 2024 roku mniej niż 9 przestępstw na 1000 mieszkańców, czyli mniej więcej połowę mediany krajowej. Powtarzają się trzy cechy: region, wiejski charakter i sąsiedztwo miasta na prawach powiatu. Część różnicy może też wynikać z tego, jak liczy się statystykę.
Interaktywna wersja z mapą i wykresami: cpdp.media/przestepczosc. Dane: GUS, Bank Danych Lokalnych, przestępstwa stwierdzone przez Policję, 2013–2024.
Ranking
Połowa powiatów w Polsce miała w 2024 roku więcej niż 16,4 przestępstwa stwierdzonego na 1000 mieszkańców, połowa mniej. Najniższy wskaźnik miał powiat rzeszowski: 7,0, czyli 1226 przestępstw. Tuż za nim są powiat strzyżowski i powiat przemyski.
| Powiat | Województwo | Na 1000 mieszk. (2024) |
|---|---|---|
| rzeszowski | podkarpackie | 7,0 |
| strzyżowski | podkarpackie | 7,5 |
| przemyski | podkarpackie | 7,8 |
| jarosławski | podkarpackie | 8,0 |
| kaliski | wielkopolskie | 8,0 |
| biłgorajski | lubelskie | 8,4 |
| suwalski | podlaskie | 8,4 |
| siedlecki | mazowieckie | 8,5 |
| kielecki | świętokrzyskie | 8,5 |
| pajęczański | łódzkie | 8,6 |
| krośnieński | podkarpackie | 8,6 |
| proszowicki | małopolskie | 8,7 |
Nie jest to przypadek jednego roku. Najwyższy wynik powiatu rzeszowskiego w latach 2013–2024 to 11,0 w 2013 roku, od 2014 roku nie przekroczył 9,5. Mediana krajowa spadła w tym czasie z 23,0 do 16,4. Część tego spadku to zmiana metody: od 2014 roku statystyka nie obejmuje czynów karalnych nieletnich (GUS).
Wschód i Podkarpacie
Pięć z dwunastu powiatów leży w województwie podkarpackim. Mediana powiatów tego województwa wyniosła w 2024 roku 11,8 – najmniej w kraju. Druga w kolejności świętokrzyskie ma 13,3. Poza kaliskim (Wielkopolska) i proszowickim (Małopolska) wszystkie powiaty z listy leżą we wschodniej lub centralnej Polsce.
Wszystkie są też powiatami ziemskimi, czyli nie są miastami na prawach powiatu. Mediana dla 314 powiatów ziemskich to 15,4, dla 66 miast na prawach powiatu – 24,8. W miastach przestępstw na mieszkańca jest więcej. Hipoteza: jest tam więcej sklepów, mieszkań i samochodów do okradzenia, więcej obcych ludzi i więcej policjantów na miejscu.
Obwarzanek wokół miasta
Siedem z dwunastu powiatów otacza miasto na prawach powiatu: rzeszowski, przemyski, kaliski, suwalski, siedlecki, kielecki i krośnieński. W Rzeszowie i Siedlcach jedna komenda miejska obsługuje zarówno miasto, jak i powiat ziemski. Potwierdzają to sprawozdanie KMP w Rzeszowie i regulamin KMP w Siedlcach.
Kiedy policzymy miasto i powiat razem, obraz się zmienia. Rzeszów ma 14,6, a miasto z powiatem łącznie 11,0. Kalisz ma 28,1, powiat kaliski 8,0, razem 18,7. Kielce z powiatem kieleckim mają razem 16,9, czyli nieco powyżej mediany krajowej.
Hipoteza: mieszkańcy obwarzanka pracują, robią zakupy i bawią się w mieście. Jeżeli coś im się tam stanie, przestępstwo prawdopodobnie trafia do statystyki miasta, nie ich powiatu. Wiejski powiat wokół miasta wyglądałby więc spokojniej, niż wynikałoby z tego, ile przestępstw dotyka jego mieszkańców. Nie sprawdziliśmy tego na danych o miejscu zamieszkania ofiar – GUS ich nie podaje.
Czego jest mniej
Różnica nie rozkłada się równo. W kategoriach, w których policja zwykle czeka na zgłoszenie pokrzywdzonego, dwunastka wypada najlepiej. Mediana krajowa przestępstw przeciwko mieniu to 7,3 na 1000 mieszkańców, a w tych powiatach od 1,4 (kaliski) do 4,3 (krośnieński). Przestępstwa o charakterze kryminalnym: mediana 8,8, w dwunastce od 2,9 do 4,5.
Przestępstwa drogowe wyglądają inaczej. Mediana to 1,7, a w dwunastce od 1,2 do 2,2 – czyli mniej więcej tyle, co wszędzie. Pijanego kierowcę policja zwykle wykrywa sama, na drodze, bez czyjegokolwiek zgłoszenia.
Ten kontrast pasuje do dwóch wyjaśnień naraz. Może być tak, że kradzieży i włamań jest tu po prostu mniej. Może być też tak, że ludzie rzadziej je zgłaszają.
Ostrożnie z „najbezpieczniejszym”
Statystyka policyjna pokazuje przestępstwa ujawnione, nie wszystkie popełnione. Według Polskiego Badania Przestępczości z lat 2007–2008 policja dowiedziała się o 47,5% czynów, a 52,5% pozostało w tzw. ciemnej liczbie (S. Mordwa, Czasopisma UŁ). Prof. Brunon Hołyst wśród powodów niezgłaszania wymieniał to, że ludzie „nie wierzą w skuteczność ścigania” i że „mają czasem zbyt dużą odległość do komisariatu policji” (Prawo.pl).
To samo badanie mówi coś ważnego o Podkarpaciu. Mieszkańcy tego województwa najczęściej w kraju zgłaszali przestępstwa policji (58,6%, średnia 47,5%) i najrzadziej padali ich ofiarą (10,5% wobec 20,4% w kraju). To dane sprzed kilkunastu lat i dla całego województwa, nie dla powiatów. Ale nie wspierają tezy, że niski wskaźnik na Podkarpaciu bierze się głównie z niezgłaszania.
Nie znaleźliśmy badań, które mierzyłyby skłonność do zgłaszania przestępstw w tych konkretnych powiatach. Hipoteza: w małych społecznościach, gdzie sąsiedzi się znają, część konfliktów i drobnych kradzieży załatwia się bez policji. To może być zarówno znak silnego kapitału społecznego, jak i źródło zaniżonej statystyki. Danymi GUS nie da się tego rozstrzygnąć.
Wykrywalność też nie układa się w jeden wzór. Mediana krajowa to 73,5%. Powiat kaliski ma 88,5%, a krośnieński 59,0%, przemyski 60,5%, rzeszowski 65,5%.
Jedna sprawa potrafi zmienić wszystko
W małym powiecie jedno duże śledztwo może przesunąć wskaźnik o kilkadziesiąt punktów. Powiat krośnieński miał w 2014 roku 4,7, a w 2015 – 29,2. W tym roku policja stwierdziła tam 3270 przestępstw, w tym 2657 gospodarczych, wobec 531 przestępstw (91 gospodarczych) rok wcześniej. Nie znaleźliśmy publicznego wyjaśnienia. Hipoteza: to jedno lub kilka postępowań z setkami czynów, np. seria oszustw. GUS liczy przestępstwo stwierdzone dopiero wtedy, gdy postępowanie przygotowawcze się zakończy (GUS). Wszystkie czyny z dużej sprawy mogą więc trafić do statystyki jednego roku.
Co z tego wynika
Najniższe wskaźniki mają wiejskie powiaty, głównie we wschodniej Polsce, często położone wokół miasta na prawach powiatu. W powiecie rzeszowskim niski wynik utrzymuje się od ponad dekady. Część tej przewagi może jednak wynikać ze sposobu liczenia – przestępstwo trafia do statystyki tam, gdzie je ujawniono, a nie tam, gdzie mieszka ofiara. Inną część może tłumaczyć skłonność do zgłaszania, choć stare badanie dla Podkarpacia wskazuje raczej na jej wyższy poziom. Dlatego powiat z wynikiem 7 nie jest automatycznie dwa razy bezpieczniejszy od powiatu z wynikiem 14. Wskaźnik powiatu nie mówi też nic o konkretnej gminie czy wsi w jego granicach.
Źródła
- GUS, Bank Danych Lokalnych – przestępstwa stwierdzone przez Policję (P2290)
- GUS, Urząd Statystyczny w Łodzi – Bezpieczeństwo publiczne, uwagi metodyczne (definicja przestępstwa stwierdzonego)
- Sprawozdanie z działalności KMP w Rzeszowie w 2019 r. – powiat ziemski
- Regulamin Komendy Miejskiej Policji w Siedlcach (2021)
- Prof. Hołyst: wiele czynników wpływa na spadek przestępczości – Prawo.pl
- S. Mordwa, Ciemna liczba przestępstw. Przykład badań wiktymizacyjnych mieszkańców wybranych obszarów w Łodzi – Czasopisma Uniwersytetu Łódzkiego