To orzeczenie opublikowano w SAOS. Tekst pochodzi z SAOS, dane osobowe zakrył sąd. SAOS ma tylko część orzeczeń, więc nie zawsze znajdziesz tu całą sprawę.
Zmiana albo uchylenie orzeczenia nie dowodzi błędu sądu. Brak wpisu nie znaczy, że orzeczenia nie zaskarżono: SAOS ma tylko część orzeczeń. Jak to liczymy
SAOS wylicza przepisy, które sąd przywołał w orzeczeniu. To nie musi być zarzut ani podstawa skazania.
Pokaż pełny tekst (40 442 znaki)
Sygn. akt VI Ua 40/26 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 13 sierpnia 2026r. Sąd Okręgowy w Bydgoszczy VI Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie: Przewodniczący: Sędzia Maciej Flinik po rozpoznaniu w dniu 13 sierpnia 2026r. w W. na posiedzeniu niejawnym sprawy F. R. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w W. o zasiłek chorobowy na skutek apelacji pozwanego od wyroku Sądu Rejonowego w B. VII Wydziału Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 12 marca 2026r. sygn. akt VII U 308/25 1/ zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób , że oddala odwołanie 2/ zasadza od odwołującego się F. R. na rzecz pozwanego organu rentowego : - kwotę 360 zł ( trzysta sześćdziesiąt złotych ) tytułem kosztów zastępstwa procesowego za I instancję wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych należnymi za czas po upływie tygodnia od dnia doręczenia niniejszego wyroku do dnia zapłaty oraz - kwotę 180 zł ( sto osiemdziesiąt złotych ) tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego za II instancję wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono , do dnia zapłaty Sędzia Maciej Flinik Sygn. akt VI Ua 40/26 UZASADNIENIE Decyzją z dnia 27 lutego 2025 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w W. odmówił F. R. prawa do zasiłku chorobowego za okres od 1 lutego 2024 r. do 18 marca 2024 r. oraz od 26 czerwca 2024 r. do 5 sierpnia 2024 r. W uzasadnieniu organ rentowy wskazał, że ubezpieczony wykonujący w okresie orzeczonej niezdolności do pracy pracę zarobkową lub wykorzystujący zwolnienie od pracy w sposób niezgodny z celem tego zwolnienia traci prawo do zasiłku chorobowego za cały okres tego zwolnienia. Organ ustalił, że ubezpieczony był niezdolny do pracy od 23 grudnia 2023 r. do 5 sierpnia 2024 r., a płatnik składek wypłacił odwołującemu wynagrodzenie za czas niezdolności do pracy od 23 grudnia 2023 r. do 14 stycznia 2024 r. W dniu 17 października 2024 r. do ZUS wpłynął wniosek o ustalenie dla ubezpieczonego uprawnień do zasiłku chorobowego od 15 stycznia 2024 r. do 5 sierpnia 2024 r. z tytułu zatrudnienia na podstawie umowy o pracę u płatnika składek (...) spółka z o.o. Decyzją z dnia 27 lutego 2025 roku Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w W. , odmówił ubezpieczonemu F. R. prawa do zasiłku chorobowego za okres od 1 lutego 2024 r. do 18 marca 2024 r. oraz od 26 czerwca 2024 r. do 5 sierpnia 2024 r. W trakcie orzeczonej niezdolności do pracy, tj. 5 lutego 2024 r., na prośbę pracodawcy, F. R. stawił się w pracy, aby skontrolować efekty pracy pracowników, tj. poprawność wykonanej konstrukcji dachu jednej z hal produkcyjnych w miejscowości (...) . Wówczas spadł z dachu tego budynku. Pismem z dnia 27 grudnia 2024 roku płatnik składek oświadczył, że następnego dnia po wypadku przy pracy, tj. 6 lutego 2025 roku, ubezpieczony pobrał z firmy sprzęt komputerowy, by móc dalej pracować zdalnie z domu. Jednakże w trakcie przystępowania do pracy zdalnej 6 lutego 2025 roku poślizgnął się na nowo otrzymanych kulach, wskutek czego złamał palec lewej ręki. Jednocześnie przystępując do pracy, ubezpieczony nie przedłożył zaświadczenia o odzyskaniu zdolności do pracy. ZUS uznał zatem, że ubezpieczony niewłaściwie wykorzystał zwolnienie lekarskie od pracy. Ponieważ świadczył pracę w trakcie zwolnienia lekarskiego traci prawo do zasiłku chorobowego za cały okres zwolnienia lekarskiego seria (...) numer (...) trwającego od 1 lutego 2024 roku do 7 lutego 2024 roku oraz seria (...) numer (...) trwającego od 5 lutego 2024 roku do 22 marca 2024 roku. Jednakże ubezpieczony otrzymał kolejne zaświadczenie lekarskie seria (...) numer (...) od 19 marca 2024 roku do 3 kwietnia 2024 roku i na podstawie tego zaświadczenia miał prawo do zasiłku chorobowego od 19 marca 2024 roku do 3 kwietnia 2024 roku. Niezdolność do pracy trwała nieprzerwanie od 27 grudnia 2023 roku do 5 sierpnia 2024 roku. Zatem z dniem 25 czerwca 2024 roku ubezpieczony wykorzystał 180-dniowy okres zasiłkowy. Dlatego też ubezpieczony nie ma prawa do zasiłku chorobowego od 1 lutego 2024 roku do 18 marca 2024 roku oraz od 26 czerwca 2024 roku do 5 sierpnia 2024 roku. Odwołanie od powyższej decyzji, w zakresie dotyczącym okresu od 1 lutego 2024 r. do 18 marca 2024 r., złożył F. R. . Zdaniem odwołującego argumentacja ZUS jest nielogiczna, a odmową został objęty okres samego wypadku oraz pobyt w szpitalu. Zanegowano zwolnienie lekarskie wystawione przez szpital powołując się na fakt podjęcia pracy zdalnej, co jest niezgodne ze stanem faktycznym. W odpowiedzi na odwołanie organ rentowy wniósł o jego oddalenie oraz zasądzenie na swoją rzecz kosztów zastępstwa procesowego. Wyrokiem z dnia 12 marca 2026 r. Sąd Rejonowy w B. zmienił zaskarżoną decyzję organu rentowego w ten sposób, że przyznał mu prawo do zasiłku chorobowego z funduszu wypadkowego za okres od 5 lutego 2024r. do 18 marca 2024r. Sąd ustalił, że ubezpieczony F. R. był zatrudniony u płatnika składek (...) sp. z o.o. z siedzibą w B. na podstawie umowy o pracę od dnia 2 listopada 2023 r. na stanowisku dyrektora ds. technicznych. W okresie od 23 grudnia 2023 r. do 5 sierpnia 2024 r. ubezpieczony pozostawał niezdolny do pracy. Pierwsza niezdolność do pracy została orzeczona z uwagi na powtarzające się bóle głowy i dotyczyła okresu od 23 grudnia 2023 r. do 7 lutego 2023 r. Płatnik składek wypłacił odwołującemu wynagrodzenie za czas niezdolności do pracy od 23 grudnia 2023 r. do 14 stycznia 2024 r. Ostanie zaświadczenie lekarskie o niezdolności do pracy z powyższej przyczyny o serii (...) numer (...) dotyczyło okresu od 1 lutego 2024 r. do 7 lutego 2024r. Jeszcze w trakcie orzeczonej niezdolności do pracy, tj. 5 lutego 2024 r. ubezpieczony F. R. stawił się w pracy na prośbę prezesa zarządu, aby skontrolować poprawność wykonanej konstrukcji dachu jednej z hal produkcyjnych w miejscowości (...) , gdzie znajdował się jego zakład pracy. Wówczas wskutek nieuwagi spadł z dachu tego budynku i karetką pogotowania został zabrany do Szpitala (...) w W. , gdzie stwierdzono złamanie nogi, założono gips i wypisano do domu. W związku z powyższym wypadkiem ubezpieczony otrzymał zaświadczenie lekarskie o niezdolności do pracy serii (...) numer (...) na okres od 5 lutego 2024 r. do 22 marca 2024r., a następnie kolejne zaświadczenia lekarskie na okres od 19 marca 2024 r. Okres zasiłkowy wynoszący 182 dni ubezpieczony wykorzystał z upływem dnia 25 czerwca 2024 r. Następnego dnia po wypadku przy pracy, tj. 6 lutego 2025 roku, ubezpieczony ponownie podjechał do siedziby pracodawcy w B. żeby zabrać swoje rzeczy osobiste, a także służbowego laptopa, ponieważ zamierzał w razie takiej konieczności pracować zdalnie z domu. Wówczas na terenie zakładu pracy poślizgnął się na nowo otrzymanych kulach, wskutek czego upadł, złamał palec lewej ręki i ponowny został zabrany do Szpitala (...) w W. . W rezultacie jednak, z uwagi na zły stan zdrowia, ubezpieczony po upadku z dachu w dniu 5 lutego 2024 r. nie wykonywał już na rzecz (...) sp. z o.o. żadnych czynności, a w szczególności nie pracował zdalnie na rzecz tej spółki. W wyniku przeprowadzonego postępowania wyjaśniającego Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w W. decyzją z dnia 27 lutego 2025 r. odmówił ubezpieczonemu prawa do zasiłku chorobowego za okres od 1 lutego 2024 r. do 18 marca 2024 r. oraz od 26 czerwca 2024 r. do 5 sierpnia 2024 r. Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił w oparciu o dokumentację zgromadzoną w aktach sprawy oraz aktach organu rentowego, których autentyczność oraz treść nie były kwestionowane przez strony postępowania. Nadto Sąd przeprowadził dowód z zeznań świadków N. R. , X. V. , N. V. , G. C. , a także z przesłuchania ubezpieczonego F. R. . Zeznaniom świadków jak też ubezpieczonego Sąd dał wiarę w całości, albowiem były one logiczne, spójne, konkretne, korelowały z pozostałym materiałem dowodowym. W tym miejscu należy zaznaczyć, iż jak słusznie podkreśla się w orzecznictwie, sąd ubezpieczeń społecznych nie ma obowiązku prowadzenia postępowania dowodowego z urzędu, a odrębny charakter postępowania nie wyłącza zasady kontradyktoryjności w tych sprawach, w tym ciężaru dowodzenia swych twierdzeń przez ubezpieczonego i pozwany organ (por. wyroki SN z dnia 8 stycznia 2008 r., I UK 193/07, Lex nr 447681; z dnia 8 lipca 2008 r., II UK 344/07, Lex nr 497701; z dnia 11 lutego 2011 r., II UK 269/10, Lex nr 794791 i z dnia 9 sierpnia 2011 r., I UK 52/11, Lex nr 1084706). W niniejszej sprawie to na pozwanym organie rentowym spoczywał obowiązek wykazania okoliczności, z których wywodził korzystne dla siebie skutki prawne. Zakład Ubezpieczeń Społecznych zarzucał ubezpieczonemu świadczenie pracy zarobowej w okresie orzeczonej niezdolności do pracy i stwierdził, że konsekwencją takiego działania jest utrata prawa do zasiłku chorobowego za okres od 1 lutego 2024 r. do 18 marca 2024 r. Mając to na uwadze Sąd przeprowadził całe postępowanie dowodowe, zgodnie ze zgłoszonymi wnioskami dowodowymi, aż na posiedzeniu w dniu 12 marca 2026 r. wydał wyrok. W ocenie sądu I instancji odwołanie było zasadne, a tym samym zasługiwało na uwzględnienie. Odnosząc się do materialnoprawnej podstawy wydania wyroku na wstępie należy wskazać, iż zgodnie z art. 6 ust 1 ustawy z dnia 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (t.j. Dz. U. z 2023 r., poz. 2780, powoływana dalej jako: ustawa zasiłkowa) zasiłek chorobowy przysługuje ubezpieczonemu który stał się niezdolny do pracy z powodu choroby w czasie trwania ubezpieczenia chorobowego. Jednakże ubezpieczony wykonujący w okresie orzeczonej niezdolności do pracy pracę zarobkową lub wykorzystujący zwolnienie od pracy w sposób niezgodny z celem tego zwolnienia traci prawo do zasiłku chorobowego za cały okres tego zwolnienia (art. 17 ust. 1 ustawy zasiłkowej). Dodać należy, że zgodnie z art. 6 ust. 1 pkt 1) ustawy z dnia 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (t.j. Dz. U. 2025r. poz. 1644, powoływana dalej jako: ustawa wypadkowa) z tytułu wypadku przy pracy lub choroby zawodowej przysługuje m.in. "zasiłek chorobowy" - dla ubezpieczonego, którego niezdolność do pracy spowodowana została wypadkiem przy pracy lub chorobą zawodową. Zaś przy ustalaniu prawa do świadczeń wymienionych w art. 6 ust. 1 pkt 1-3 , podstawy wymiaru i ich wysokości, a także przy ich wypłacie, stosuje się odpowiednio przepisy ustawy o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia chorobowego, z uwzględnieniem przepisów niniejszej ustawy (art. 7 ustawy wypadkowej). W niniejszej sprawie strony prowadziły spór co do ustalenia, czy w okresie orzeczonej niezdolności do pracy w związku z wypadkiem przy pracy, ubezpieczony wykonywał pracę na rzecz pracodawcy. W świetle powyższego nie budzi wątpliwości, że prawo do zasiłku chorobowego podlega utracie w przypadku wystąpienia jednej z dwóch niezależnych przesłanek określonych w cytowanym przepisie, a więc wykonywania pracy zarobkowej w okresie orzeczonej niezdolności do pracy lub wykorzystania zwolnienia od pracy w sposób niezgodny z celem tego zwolnienia. Pracą zarobkową, której wykonywanie w okresie orzeczonej niezdolności do pracy powoduje utratę prawa do zasiłku chorobowego lub świadczenia rehabilitacyjnego na podstawie powyższego przepisu jest każda aktywność ludzka zmierzająca do osiągnięcia zarobku, w tym pozarolnicza działalność gospodarcza, choćby nawet polegająca na czynnościach nieobciążających w istotny sposób organizmu przedsiębiorcy i zarazem pracownika pozostającego na wolnieniu lekarskim (wyrok SN z dnia 5 kwietnia 2005 r., I UK 370/04, OSNP 2005/21/342). Sąd Najwyższy jednak stoi na stanowisku, który tutejszy Sąd w pełni podziela, iż tylko sporadyczna, wymuszona okolicznościami, aktywność zawodowa może usprawiedliwiać zachowanie prawa do zasiłku chorobowego. W innych przypadkach za okres niezdolności do pracy, w czasie której ubezpieczone wykonuje pracę zarobkową, nie należy się zasiłek lecz wynagrodzenie, przy czym jest niezbędne, aby wykonywana praca była niezgodną z celem zwolnienia lekarskiego (wyrok SN z dnia 9 października 2006 r., II UK 44/06, OSNP 2007/19-20/295). Ponadto o zakwalifikowaniu wykonywania określonych czynności jako "pracy" nie decyduje charakter stosunku prawnego, na podstawie którego są one wykonywane, ale rodzaj tych czynności. Ponieważ w art. 17 pkt 1 ustawy zasiłkowej brak jest odniesienia do wykonywania pracy na podstawie stosunku pracy lub innego stosunku zatrudnienia w szerokim tego słowa znaczeniu - nie chodzi zatem w nim w szczególności wyłącznie o wykonywanie pracy podporządkowanej czy zależności służbowej, co jest charakterystyczne dla stosunku pracy. Nadto praca powinna być świadczona osobiście, choć nie musi to być praca fizyczna (por. uzasadnienie postanowienia SN z dnia 6 czerwca 2012 r., I UK 70/12, Lex 1675215). Z zebranego materiału dowodowego wynika, iż odwołujący po upadku z dachu nie podejmowała żadnych czynności zarobkowych na rzecz pracodawcy. W ocenie Sądu wszystkie dowody wskazują jedynie na zamiar podjęcia pracy przez ubezpieczonego w domu w sposób zdalny. Taki zamiar nie został jednakże zrealizowany, a w każdym razie brak jakichkolwiek dowodów potwierdzających taki stan rzeczy. Zarówno z dokumentów zgromadzonych w toku postępowania wyjaśniającego przed ZUS jak i z zeznań przesłuchanych świadków wynika natomiast wprost, że po tym jak ubezpieczony spadł z dachu i złamał nogę w rezultacie nie świadczył żadnych czynności na rzecz pracodawcy, a zwłaszcza nie wykonywał pracy zdalnej, choć miał taki zamiar i w tym celu pobrał z zakładu pracy komputer służbowy. Oczywiście na dezaprobatę zasługuje okoliczność, że w trakcie orzeczonej niezdolności do pracy w związku z bólami głowy ubezpieczony wszedł na dach celem sprawdzenia poprawności konstrukcji, a zatem świadcząc pracę pomimo, że nie powinien tego czynić będąc na zwolnieniu lekarskim. Z tego tytułu odwołujący nie może zachować prawa do zasiłku chorobowego opartego na zaświadczeniu lekarskim o niezdolności do pracy serii (...) numer (...) , które dotyczyło okresu od 1 lutego 2024 r. do 7 lutego 2024r. Tym niemniej w kolejnych dnia ubezpieczony nie świadczył już żadnej pracy. Należy podkreślić, że w prawie ubezpieczeń społecznych nie jest sankcjonowane przygotowanie, czy też usiłowanie świadczenia pracy, a jedynie samo wykonanie pracy zarobkowej, jak o tym wprost stanowi art. 17 ust. 1 ustawy zasiłkowej. Tym samym, zdaniem Sądu, nie sposób podzielić stanowiska organu rentowego, że samo stawiennictwo w zakładzie pracy stanowi wykonywanie pracy zarobkowej, zwłaszcza że odwołujący miał prawo pobrać swoje rzeczy osobiste, czy nawet komputer służbowy (np. celem wykonania jakiejś incydentalnej i nagłej czynności). Odwołujący zachował zatem prawo do zasiłku chorobowego za okres od chwili kiedy spadł z dachu (5 lutego 2024 r.) do wyczerpania okresu zasiłkowego (25 czerwca 2024 r.). W tym stanie rzeczy Sąd orzekł jak sentencji wyroku. Apelację od powyższego wyroku złożył pozwany organ rentowy zaskarżając go w całości. Zaskarżanemu wyrokowi zarzucił naruszenie: - art. 321 § 1 kpc w związku z art. 47714 § 2 kpc poprzez orzeczenie co do przedmiotu, który nie był objęty zaskarżoną decyzją i przyznanie Odwołującemu prawa do zasiłku chorobowego z funduszu wypadkowego, podczas gdy zaskarżona decyzja z dnia 27.02.2025 r. dotyczyła odmowy prawa do zasiłku chorobowego, a nie zasiłku chorobowego z funduszu wypadkowego; - art. 327 1 § 1 i 2 kpc poprzez sporządzenie uzasadnienia, które jest sprzeczne z rozstrzygnięciem wydanym przez Sąd, tj. poprzez stwierdzenie w uzasadnieniu, że „odwołujący nie może zachować prawa do zasiłku chorobowego opartego na zaświadczeniu lekarskim o niezdolności do pracy serii (...) numer (...) , które dotyczyło okresu od 1 lutego 2024 r. do 7 lutego 2024 r." i pomimo tego orzeczenie, że ma on prawo do zasiłku chorobowego od 05.02.2024 r. do 18.03.2024 r.; - art. 233 kpc poprzez brak wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego i dokonanie jego oceny z pominięciem istotnej części tego materiału, to jest pisma płatnika składek z dnia 27.12.2024 r., z którego wynika, że wypadek w dniu 06.02.2024 r. wydarzył się już w trakcie świadczenia pracy. Dla ustalenia związku zdarzenia z pracą wystarcza bowiem, aby zdarzenie pozostawało z pracą w związku czasowym, miejscowym lub funkcjonalnym; -art. 17 ust. 1 ustawy o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa przez jego nie zastosowanie w niniejszej sprawie i uznanie, że nie ma on zastosowania do okresu zasiłkowego stwierdzonego zwolnieniem lekarskim seria (...) nr (...) trwającego od 05.02.2024 r. do 22.03.2024 r., podczas gdy 06.02.2025 r. ubezpieczony osobiście stawił się w pracy w celu pobrania sprzętu do pracy, aby pracować zdalnie. Wskazując na te zarzuty wniósł o: 1.uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu; 2.ewentualnie o: zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie odwołania; 3.zasądzenie od ubezpieczonego na rzecz organu rentowego kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych za obie instancje. W uzasadnieniu wskazał, iż z wyrokiem Sądu Rejonowego nie można się zgodzić. Rozważania Sądu Rejonowego koncentrują się na ustaleniu, czy Ubezpieczony wykonywał pracę zarobkową w dniu 06.02.2024 r. i czy nie wykorzystywał zwolnienia niezgodnie z jego celem. Z uzasadnienia wyroku wynika, że kwestia wykonywania pracy w dniu 05.02.2024 r. jest oczywista i spotkała się z dezaprobatą sądu I instancji, co miało skutkować brakiem prawa do zasiłku chorobowego opartego na zaświadczeniu lekarskim o niezdolności do pracy serii (...) numer (...) , które dotyczyło okresu od 1 lutego 2024 r. do 7 lutego 2024 r. Tymczasem zaskarżonym wyrokiem Sąd I instancji przyznał prawo do zasiłku chorobowego z funduszu wypadkowego od dnia 05.02.2024 r., czyli w wysokości 100% podstawy wymiaru, tym samym nagradzając nie jako odwołującego finansowo za wykorzystywanie zwolnienia niezgodnie z jego celem. W tym miejscu należy zauważyć, że Sąd I instancji orzekł co do przedmiotu, który nie był objęty zaskarżoną decyzją i przyznał Odwołującemu prawa do zasiłku chorobowego z funduszu wypadkowego, podczas gdy zaskarżona decyzja z dnia 27.02.2025 r. dotyczyła odmowy prawa do zasiłku chorobowego, a nie zasiłku chorobowego z funduszu wypadkowego. W ocenie organu, Sąd I instancji nie rozważył materiału dowodowego w sposób wszechstronny i dokonał jego oceny z pominięciem istotnej części tego materiału, to jest pisma płatnika składek z dnia 27.12.2024 r., z którego wynika, że wypadek w dniu 06.02.2024 r. wydarzył się już w trakcie świadczenia pracy. Zdaniem organu wnioski jakie wyciągnął sąd I instancji z zebranego w sprawie materiału są nielogiczne, nie zgodne z doświadczeniem życiowym. Dla ustalenia związku zdarzenia z pracą wystarcza bowiem, aby zdarzenie pozostawało z pracą w związku czasowym, miejscowym lub funkcjonalnym. Skoro wypadek w dniu 06.02.2024 r. wydarzył się w związku z pracą to odwołujący niewłaściwie w tym dniu wykorzystywał zwolnienie lekarskie seria (...) numer (...) trwające od 05.02.2024 r., czym wyczerpał dyspozycję przepisu art. 17 ust. 1 ustawy zasiłkowej. Nie jest też prawdą, że odwołujący miał jedynie zamiar podjęcia pracy w trakcie zwolnienia. Odwołujący był w gotowości do świadczenia pracy, czynił bezpośrednie przygotowania do świadczenia tej pracy, pojechał do pracodawcy po sprzęt komputerowy, podłączał sprzęt pracodawcy w celu rozpoczęcia wykonywania zadań w ramach świadczenia pracy. Czynności jakie podjął odwołujący należy uznać, za niewłaściwe wykorzystywanie zwolnienia lekarskiego, oraz za aktywność niezgodną z celem zwolnienia od pracy, o której mowa w ust. 1 pkt 2 art. 17 ustawy zasiłkowej. Odwołujący podjął działania utrudniające i wydłużające proces leczenia i rekonwalescencji. Stawienie się w dniu 06.02.2024 r. w miejscu pracy w celu pobrania sprzętu do pracy zdalnej nie może być uznane za zwykłe czynności dnia codziennego, których podjęcia w okresie zwolnienia od pracy wymagały od odwołującego istotne okoliczności. Odwołujący najpierw, będąc na zwolnieniu lekarskim, wszedł na dach budynku, z którego spadł, a następnie przebywając już na zwolnieniu lekarskim w związku z tym wypadkiem, znowu niewłaściwie wykorzystywał to zwolnienie w dniu 06.02.2025 r., czyniąc bezpośrednie przygotowania do pracy zdalnej, które doprowadziły do kolejnego wypadku, a mianowicie złamania palca lewej ręki. W ocenie organu rentowego Sąd I instancji skupił się jedynie na ustaleniu, czy ubezpieczony w okresie orzeczonej niezdolności do pracy od 05.02.2024 r. wykonywał pracę zarobkową. Z ustaleń tych , zdaniem organu wyciągnął błędne wnioski. Sąd I instancji pominął zupełnie, że czynności podjęte przez ubezpieczonego w dniu 06.02.2024 r. stanowiły aktywność niezgodną z celem tego zwolnienia, czym ubezpieczony wypełnił dyspozycję przepisu art. 17 ust. 1 pkt 2 ustawy zasiłkowej. Zgodnie bowiem z przepisem art. 17 ust. Ib. tej ustawy aktywnością niezgodną z celem zwolnienia od pracy, o której mowa w ust. 1 pkt 2, są wszelkie działania utrudniające lub wydłużające proces leczenia lub rekonwalescencję, z wyłączeniem zwykłych czynności dnia codziennego lub czynności incydentalnych, których podjęcia w okresie zwolnienia od pracy wymagają istotne okoliczności. Aktywność ubezpieczonego w dniu 06.02.2024 r. miała właśnie taki charakter. Mając powyższe na uwadze wniósł jak na wstępie. W odpowiedzi na apelację ubezpieczony wniósł o jej całkowite oddalenie. Zdaniem ubezpieczonego ZUS próbuje w ten sposób uchylać się od obowiązku zapłaty świadczenia chorobowego , które się stronie bezpodstawnie należy. Wypunktowane w apelacji wyimaginowane błędy popełnione przez Sąd Pierwszej Instancji oraz powoływanie się na rzekomy powrót do pracy poszkodowanego podczas zwolnienia lekarskiego i świadczenie pracy w sposób zdalny od dnia 06 lutego 2024 roku są kpiną ze stanu faktycznego , oraz ignorowaniem zeznań czterech świadków z którymi Sąd Rejonowy dokładnie się zapoznał. Po pierwsze ZUS po raz kolejny lekceważy rozprawy w Sądzie wysyłając na nie różnych pełnomocników. Wiedza wyniesiona z poprzednich rozpraw widocznie jest niedostatecznie przekazywana skoro osoba będąca Radca Prawnym pisze w Apelacji ,że osoba stawiając się w pracy 06 lutego 2024 roku po sprzęt komputerowy nie może być uznane za zwykłe czynności dnia codziennego. Odwołujący niewłaściwie wykorzystał zwolnienie ponieważ dnia 6 lutego 2024 roku czynił bezpośrednie przygotowania się do pracy zdalnej. Ubezpieczony ponownie oświadczył, że po wypadku jaki miał miejsce 4 lutego 2024 roku został mu założony gips na lewą nogę. Został w ten sposób praktycznie unieruchomiony na prawie trzy miesiące. Zdarzenie nastąpiło nagle. Został zabrany z zakładu karetką bezpośrednio do szpitala . Chyba logiczne jest zachowanie powrotu do zakładu po wyjściu ze szpitala po rzeczy osobiste , komputer, telefon . Podczas tej czynności ,która nie jest żadnym złamaniem zasad przebywania na zwolnieniu nieszczęśliwie upadł . Doznał kontuzja palca, która nie wydłużyła zwolnienia lekarskiego. Nie spowodowała żadnych nowych roszczeń w stosunku co do pracodawcy. Opiekująca się nim podczas całej choroby N. R. zeznała w Sadzie Rejonowym że brał tak silne leki przeciwbólowe na bazie składników narkotycznych, iż fizycznie nie był w stanie wykonywać żadnych czynności związanych z pracą. Wykonywanie podstawowych czynności życiowych było nie możliwe a co dopiero jakakolwiek praca. Kolejnych trzech świadków łącznie z Prezesem Spółki (...) zeznały , że nie wykonywał żadnej pracy dla pracodawcy ani zdalnej ani fizycznej. Ubezpieczony przypomniał , że świadkowie ci zostali wezwani na wniosek ZUS, a nie strony odwołującej się. Sąd przedstawił wszystkie argumenty podczas odczytania i uzasadnienia wyroku. Oczywiście nikt ze strony ZUS nie stawił się w tym dniu na sali sądowej. Z przypuszczeniem graniczącym z pewnością jest to działanie celowe. Wystąpiono do sądu o uzasadnienie wyroku na piśmie. Zyskano w ten sposób kolejny miesiąc . Potem w 12 z 14 dni wniesiono apelacje do Sądu Okręgowego. Ubezpieczony podkreślił jeszcze jeden fakt. Zdarzenie to miało miejsce w lutym 2024 roku. Mamy czerwiec 2026 roku. ZUS przez ponad dwa lata permanentnie unika obowiązku zapłaty za zwolnienie lekarskie wystawione przez Szpital (...) w W. . Zwolnienie wystawione bezpośrednio po tak groźnym wypadku. Jest to działanie daleko wykraczające po za obowiązujące normy społeczne. Wniósł jak w sentencji o oddalenie apelacji w całości i obciążenie wszystkimi kosztami ZUS, zasądzenie wypłaty zaległego świadczenia z wszystkimi należnymi odsetkami. Sąd Okręgowy zważył co następuje : Apelacja pozwanego jest zasadna. W pierwszym rzędzie należy wskazać, że organ rentowy słusznie zarzucił sądowi I instancji wyjście ponad żądanie poprzez przyznanie ubezpieczonemu prawa do zasiłku chorobowego z ubezpieczenia wypadkowego w sytuacji , w której zaskarżona decyzja rozstrzygała jedynie o prawie do tego świadczenia z ogólnego stanu zdrowia. Powyższe , choć nie zostało przez organ rentowy ( ze znanych mu jedynie powodów ) wyartykułowane wprost , to jednak wynika z podstawy prawnej przywołanej w zaskarżonej decyzji – wskazania konkretnych przepisów ustawy z 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa ( zwana dalej dla potrzeb uzasadnienia „ ustawą zasiłkową „ ). Gdyby chodziło o zasiłek chorobowy z ubezpieczenia wypadkowego, jako podstawa prawna odmowy wskazana zostałaby w pierwszym rzędzie ustawa z dnia 30 października 2022r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych ( zwana dalej dla potrzeb uzasadnienia „ ustawą wypadkową „ ). Co więcej , w przypadku odmowy ubezpieczonemu prawa do zasiłku chorobowego z ubezpieczenia wypadkowego, należałoby w pierwszym rzędzie rozważyć, czy w okolicznościach pierwszego zdarzenia ( tego z 5 lutego 2024r. ) będącego podstawą wystawienia powodowi zwolnienia lekarskiego na okres od 5 lutego 2024r. , nie zachodziły przesłanki z art. 21 ustawy wypadkowej . Przepis ten stanowi , iż świadczenia z ubezpieczenia wypadkowego nie przysługują ubezpieczonemu , gdy wyłączną przyczyna wypadków, o których mowa w art. 3 , było udowodnione naruszenie przez ubezpieczonego przepisów dotyczących ochrony życia i zdrowia , spowodowane przez niego umyślnie lub wskutek rażącego niedbalstwa. Wprawdzie w opinii z dnia 29 listopada 2024r. w sprawie uznania zdarzenia za wypadek ( k. 8 akt ZUS ) wskazano między innymi „ NIE „ w rubryce „ zaszły okoliczności określone w art. 21 ust. 1 – 3 ustawy z dnia 30.10. 2002 … „ , ale nieznane są ( przynajmniej sądowi ) powody , dla których organ rentowy poczynił taką konstatację. Powyższe ( okoliczności zdarzenia z 5 lutego 2024r. ) nie były przedmiotem badania tak przy wydaniu zaskarżonej decyzji jak i w roku postępowania przed sądem I instancji. A ( jedynie na marginesie ) należy stwierdzić, iż budzą one – pod kątem zaistnienia przesłanek z art. 21 ust. 1 ustawy wypadkowej , wyłączających prawo do zasiłku - zasadnicze wątpliwości. Ubezpieczony F. R. znalazł się bowiem na dachu budynku firmy - jak wydaje się wynikać z jego opisu zdarzenia – bez jakichkolwiek zabezpieczeń, co więcej zdecydował się na pracę na wysokości w czasie korzystania ze zwolnienia lekarskiego z powodu schorzeń natury neurologicznej objawiających się bólami głowy. Te okoliczności same w sobie mogą wskazywać na rażące naruszenie przezeń ( lub przez pracodawcę, względnie obu ) wszelkich zasad dotyczących BHP . Reasumując, nawet gdyby podzielić stanowisko strony powodowej co do prawa powoda do zasiłku chorobowego za sporny okres ( ku czemu nie ma zdaniem sądu II instancji podstaw ) nie ulega wątpliwości , iż przedmiotem rozstrzygnięcia przez sąd I instancji mógł być jedynie zasiłek chorobowy z ogólnego stanu zdrowia, a nie zasiłek z ubezpieczenia wypadkowego. Przechodząc zatem do kwestii zasadności decyzji ZUS odmawiającej ubezpieczonemu prawa do tego świadczenia ( zasiłku chorobowego z ogólnego stanu zdrowia za okres od 5 lutego do 18 marca 2024r. ) wbrew poglądowi wyrażonemu w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku ( w którym sąd skoncentrował się na zagadnieniu wykonywania pracy zarobkowej , zupełnie pomijając druga z przesłanek wymienionych w art. 17 ustawy zasiłkowej ) ubezpieczony dwukrotnie korzystał ze zwolnień lekarskich niezgodnie z ich przeznaczeniem. W pierwszym przypadku ( zwolnienia wystawionego na okres od 1 do 7 lutego ) w/w- ny w czasie orzeczonej niezdolności do pracy z powodu zaburzeń objawiających się bólami głowy ( które co nasuwa się w pierwszej kolejności mogły powstać na podłożu neurologicznym i skutkować np. problemami z równowagą ) zdecydował się na przeprowadzenie kontroli wykonywanych na budynku znajdującym się na terenie firmy prac remontowych wchodząc na dach sąsiedniego budynku ( z którego to dachu miał podczas cofania się spaść ), w sposób oczywisty ( jaskrawy ) korzystał ze zwolnienia lekarskiego niezgodnie z przeznaczeniem . Wydaje się , że do takiej konkluzji ( to jest zaistnienia przesłanek eliminujących prawo do zasiłku w tym okresie ) doszedł ( choć powołując się na wykonywanie przezeń pracy ) również sąd I instancji . Dla poczynienia takiej konstatacji nie było potrzeby powoływania biegłego – jest oczywistym, iż osoba z zaburzeniami neurologicznymi ( czy też symptomami mogącymi na takie wskazywać ) cierpiąca na bóle głowy uzasadniające jej czasową ochronę od pracy ( zwolnienie lekarskie ) nie może wykonywać prac na wysokości ( na dachu ) . Nie stanowi jakiejkolwiek przesłanki ekskulpującej ubezpieczonego wezwanie go do zakładu przez pracodawcę. Powyższą kwestię ( ewentualnego polecenia wydawanego przez pracodawcę w trakcie zwolnienia pracownika ) dostrzegł również ustawodawca modyfikując w bieżącym roku ( 2026 ) treść art. 17 ustawy zasiłkowej i wprowadzając w ust. 1 a swoistą definicję korzystania ze zwolnienia lekarskiego niezgodnie z przeznaczeniem . W przepisie tym wskazano , że istotną okolicznością, która wymusza wykonywanie w czasie zwolnienia czynności incydentalnych , nie pozbawiających pracownika prawa do zasiłku , nie może być polecenie pracodawcy . Wbrew wyjaśnieniom pracodawcy złożonym przed organem rentowym ( k. 47 akt ZUS ) ubezpieczony nie miał również zamiaru skracać zwolnienia lekarskiego w dniu 5 lutego 2024r. ( co przyznał na rozprawie ) , zastosował się natomiast do polecenia ( czy prośby ) pracodawcy, który zobowiązał go do weryfikacji prawidłowości wykonywanych prac ( na dachu budynku firmy ) ignorując fakt przebywania pracownika na zwolnieniu lekarskim i korzystania przezeń z tego tytułu z zasiłku chorobowego. W tym zakresie deklarację płatnika ( prezesa firmy (...) ) co do rzekomego nie dojechania przez ubezpieczonego w dniu , w którym doszło do wypadku do ZUS celem skrócenia zwolnienia ( z uwagi na uprzedni upadek z dachu i złamanie nogi ) należy określić jako całkowicie niewiarygodną, by nie rzecz kłamliwą . Gdyby w istocie powód chciał skrócić zwolnienie lekarskie uznając , że jest już zdrowy i zdolny do pracy, w pierwszym rzędzie udałby się ( lub zwrócił na piśmie ) do ZUS, a nie stawiał w zakładzie pracy na godzinę 7 00 rano. Przechodząc zatem do zagadnienia przysługiwania ubezpieczonemu prawa do zasiłku chorobowego z ogólnego stanu zdrowia za okres od 5 lutego 2024 r. ( i drugiego zdarzenia , w rezultacie którego powód złamał palec ) , należy zauważyć , iż sąd bezkrytycznie przyjął wyjaśnienia powoda co do tego, że dopiero zamierzał on ( ewentualnie ) wykonywać jakieś prace na rzecz płatnika podczas przebywania w domu na zwolnieniu, zaś stawiając się w firmie czynił co najwyższej przygotowania do jej podjęcia. Tymczasem z pierwszych wyjaśnień płatnika złożonych w organie rentowym ( k. 30 akt ZUS ) wynika, iż ubezpieczony drugiemu wypadkowi ( tym razem zakończonemu urazem ręki ) uległ w domu w trakcie podłączania sprzętu komputerowego po jego uprzednim pobraniu z firmy. Prezes firmy (...) wskazał w piśmie z 27 grudnia 2024 r. – „ następnego dnia po powrocie ze szpitala pobrał z firmy sprzęt komputerowy by móc dalej pracować zdalnie z domu . Niestety podczas próby podłączenia sprzętu poślizgnął się na nowo otrzymanych w szpitalu kulach …” . Po pierwsze trudno założyć, iż takiej treści wyjaśnienia pracodawcy przed ZUS ( złożone jednak w znacznie bliższej odległości czasowej od wypadku , aniżeli jego czy powoda zeznania składane ponad rok później na rozprawach sądowych w 2026 r. ) stanowiły imaginacje czy konfabulacje przełożonego – o okolicznościach zdarzenia pracodawca musiał się dowiedzieć ni mniej ni więcej od samego poszkodowanego . W kolejnym piśmie adresowanym do organu rentowego z 7 lutego 2025r. ( k. 43 akt ZUS ) tenże płatnik twierdził już nieco inaczej wskazując, że „ F. R. … telefon służbowy i laptop miał na wszelki wypadek w domu „ i twierdzac dalej jakoby „ nie wykonywał pracy zdalnej „ . W trzecim z kolei piśmie z 24 lutego 2025r. wspomniany prezes spółki (...) zarzekając się, iż sprzęt miał służyć jego pracownikowi jedynie w sytuacjach awaryjnych, przyznał w istocie, iż został on zabrany przez powoda celem świadczenia pracy ( w zakresie w jakim było to po złamaniu nogi , a jeszcze przed złamaniem palca możliwe – czyli do np. kontaktów z klientami czy finalizacji poszczególnych spraw o czym świadczy stwierdzenie : „ przecież prowadził wiele spraw w 2023r., w komputerze są założone hasła blokady w sprawie jakichkolwiek pytań od kontrahentów kto miał nam odpowiedzieć ??? „ k. 47 akt ZUS ) . Powyższe niespójne z pierwszymi , a na pewno niekonsekwentne ( odnośnie tego , czy powód miał czy nie miał świadczyć pracy zdalnie ) wyjaśnienia prezesa spółki zatrudniającej ubezpieczonego wskazują na okoliczności dokładnie przeciwne do tezy forsowanej przez ubezpieczonego , jaka legła u podstaw zaskarżonego orzeczenia . Można wnioskować, iż ubezpieczony w trakcie zwolnienia lekarskiego miał wykonywać zdalnie z domu prace na rzecz pracodawcy w zakresie możliwym w sytuacji złamania nogi, czyli te realizowane przy pomocy laptopa i służbowego telefonu . Po drugie, mając na uwadze powyższe oraz fakt, iż ubezpieczony ze złamaną wskutek pierwszego wypadku ( upadku z dachu ) nogą , poruszając się o kulach , w czasie trwania kolejnego zwolnienia ( wystawionego mu z datą od 5 lutego ) udał się do zakładu pracy właśnie w tym celu - zabrania sprzętu , a następnie usiłował podłączyć pobrany sprzęt należy stwierdzić, iż absolutnie „nie uczy się on na błędach „ , powielając niedopuszczalne zachowania i całkowicie ignoruje jakiekolwiek zasady dotyczące korzystania ze zwolnienia lekarskiego. Brak podstaw do dokonywania w takiej sytuacji sztucznego rozdziału podejmowanych przez ubezpieczonego czynności ewidentnie zmierzających do podjęcia przezeń merytorycznej pracy i stanowiących w istocie początkowy jej etap ( zwykłych czynności pracowniczych zmierzających do uruchomienia narządzi pracy np. laptopa ) od wykonywania samej pracy ( np. na laptopie ) . Już udanie się ubezpieczonego do zakładu pracy, zabranie sprzętu i wypadek podczas jego instalowania wskazują ( abstrahując od kwestii niezgodnego z przeznaczeniem korzystania ze zwolnienia ) na oczywiste wykonywanie przezeń w okresie orzeczonej ochrony od pracy czynności nierozłącznie, integralnie związanych z jego obowiązkami pracowniczymi, niezbędnych do kontynuowania pracy w trakcie przebywania na zwolnieniu lekarskim . Przyjęcie koncepcji zgodnie z którą pracownik , który doznał urazu będąc w zakładzie pracy lub za zgodą pracodawcy w domu podejmując czynności nieodzowne dla np. połączenia się z systemem informatycznym funkcjonującym w zakładzie nie wykonywał jeszcze pracy ( a jedynie przygotowywał się do niej czy też jedynie próbował ją podjąć ) oznaczałoby pozbawienie takiego pracownika świadczeń z ubezpieczenia społecznego w przypadku np. porażenia prądem przy wkładaniu wtyczki do gniazdka lub potknięcia się o wykładzinę w pokoju, co jest oczywiście nie do zaakceptowania w świetle ustawowej definicji wypadku przy pracy ( która mówi o zdarzeniu do jakiego dochodzi podczas lub w związku z wykonywaniem przez pracownika zwykłych czynności lub poleceń przełożonych , a także czynności na rzecz pracodawcy nawet bez polecenia – art. 3 ustawy wypadkowej ). W ocenie sądu odwoławczego zasada objęcia pracownika ryzykiem ubezpieczeniowym od momentu podjęcia pierwszych czynności integralnie związanych z wykonywaniem pracy ( np. włożenia wtyczki do kontaktu lub końcówki kabla do gniazda usb ) działa w obie strony, nie tylko z korzyścią dla pracownika, ale również z konsekwencjami dla niego w przypadku wykonywania pracy w trakcie zwolnienia lekarskiego . Abstrahując jednak od powyższego słusznie wskazał pozwany w apelacji, że Sąd Rejonowy skoncentrował się na kwestii zaistnienia przesłanki wykonywania działalności zarobkowej w trakcie zwolnienia, pomijając drugą z przesłanek pozbawienia prawa do zasiłku wymienioną w art. 17 ustawy zasiłkowej to jest korzystanie ze zwolnienia niezgodnie z jego przeznaczeniem. O tym , że udanie się do firmy w czasie zwolnienia lekarskiego ( niezależnie do tego czy miało to miejsce w dniu 6 czy 7 lutego ) celem pobrania sprzętu , a następnie próba jego podłączenia przez poruszającego się o kulach i zapewne obolałego jeszcze ( być może będącego pod wpływem działania leków przeciwbólowych ) powoda było korzystaniem przezeń ze zwolnienia niezgodnie z przeznaczeniem przekonuje choćby rezultat opisanej „ aktywności „ . To ni mniej ni więcej właśnie ograniczenia ruchowe ( związane ze złamaniem nogi w dniu 5 lutego ) wymuszające poruszanie się powoda o kulach czy generalnie stan, w jakim się po wypadku znajdował skutkowały bądź przyczyniły się do jego poślizgnięcia się podczas montażu sprzętu i złamania palca. Kolejny doznany przezeń uraz nie tylko, że nie był neutralny dla odzyskania przezeń zdolności do pracy, ale jeżeli nie uniemożliwiał, to zapewne utrudniał – wydłużał okres leczenia , a paradoksalnie pozbawiał go możliwości świadczenia pracy zdalnej , której w trakcie jego przebywania na zwolnieniu najprawdopodobniej oczekiwał ( jak można wnosić po zgodzie na jego pobrane i wypowiedziach tegoż ) pracodawca . Reasumując, działania podjęte przez powoda w dniu 6 lutego 2024 r. ( polegające na odbiorze z firmy służbowego sprzętu, a następnie próba jego podłączenia , zakończona złamaniem palca ) stanowią w ocenie sądu II instancji „ podręcznikowy „ wręcz przykład niezgodnego z przeznaczeniem korzystania ze zwolnienia lekarskiego ( wystawionego powodowi w związku z poprzednim urazem, w trakcie poprzedzającego okresu niezdolności do pracy , od 5 lutego 2024r. ) . Obecne brzmienie art. 17 ust. 1b ustawy zasiłkowej ( gdzie dołożono definicję zachowania eliminującego prawo do zasiłku ) nie pozostawia jakichkolwiek wątpliwości w tym zakresie stanowiąc, że aktywnością niezgodną z celem zwolnienia od pracy, o której mowa w ust. 1 pkt 2 są wszelkie działania utrudniające lub wydłużające proces leczenia lub rekonwalescencję z wyłączeniem czynności dnia codziennego lub czynności incydentalnych , których podjęcia w okresie zwolnienia od pracy wymagają istotne okoliczności . Czynności podejmowane przez ubezpieczonego ( udanie się o kulach do zakładu , zabranie, a następnie zakończona kolejnym urazem instalacja sprzętu ) nie należały do czynności życia codziennego , nie stanowiły również czynności incydentalnych, których podjęcia wymagały istotne okoliczności – miały one bowiem służyć zakładanej przez obie strony stosunku pracy dalszej aktywności zawodowej powoda w trakcie zwolnienia kontynuowanej w systemie zdalnym. W tym stanie rzeczy, Sąd Okręgowy uznając apelacją pozwanego organu rentowego za zasadną , na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. orzekł reformatoryjnie , oddalając odwołanie w całości . O kosztach zastępstwa procesowego za I instancję sąd orzekł w oparciu o przepis art. 98 § 1 k.p.c. w zw. z przepisem § 9 ust. 2 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych / Dz. U. 2026. 118 t.j. z dnia 2026.02.02 / - 360 zł . O kosztach procesu za II instancję orzeczono w oparciu o przepis art. 98 k.p.c. w zw. z § 9 ust. 2 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 1 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych / Dz. U. 2026. 118 t.j. z dnia 2026.02.02 / - 50 % z 360 zł = 180 zł . Sędzia Maciej Flinik