Metodologia
Jak liczymy i czego nie wiemy
Ta strona wyjaśnia, skąd bierzemy dane, jak z nich liczymy czas sprawy i wpłaty zasądzone oraz gdzie wyniki mogą się mylić.
- Ostatnie pobranie danych z SAOS: 13 października 2026
- Ostatnie przeliczenie danych: 14 października 2026
Skąd mamy dane
Orzeczenia pochodzą z SAOS, czyli Systemu Analizy Orzeczeń Sądowych. Wskaźnik opanowania wpływu spraw pochodzi z Ministerstwa Sprawiedliwości. Średni czas trwania spraw w każdym sądzie rejonowym i okręgowym oraz średnie krajowe (od rejestracji do uprawomocnienia) też pochodzą z Ministerstwa Sprawiedliwości. Każda liczba na tych stronach prowadzi do widoku Datasette z danymi, z których ją policzyliśmy.
Czas sprawy według Ministerstwa Sprawiedliwości
Na stronie sądu rejonowego i okręgowego główna liczba o czasie sprawy pochodzi z Ministerstwa Sprawiedliwości. To tabela WSK_25 „Średni czas trwania postępowań sądowych według wybranych kategorii spraw w I instancji” z załącznika 3 do „Analizy – informacji statystycznej” za 2024 i 2025 rok. Tabela obejmuje wszystkie sprawy z wybranych repertoriów, które uprawomocniły się w danym roku, a nie tylko orzeczenia opublikowane w SAOS.
- MS liczy czas od pierwszej rejestracji sprawy do jej uprawomocnienia w I instancji, łącznie z mediacją.
- MS podaje liczbę spraw w ośmiu przedziałach czasu (od „do 3 miesięcy” do „ponad 8 lat”) i średnią. Średnia to suma środków przedziałów pomnożonych przez liczbę spraw, podzielona przez liczbę wszystkich spraw. Z tych przedziałów liczymy też, jaka część spraw trwała ponad rok i ponad 3 lata.
- Tabela nie dzieli spraw na rodzaje. Sąd z dużą liczbą krótkich spraw, np. nakazów zapłaty i wykroczeń, ma krótszą średnią. Sąd Rejonowy Lublin-Zachód prowadzi e-sąd (EPU) dla całej Polski, więc ma ponad milion krótkich spraw rocznie. Dla rodzajów spraw nadal pokazujemy szacunek z SAOS.
- Sądy apelacyjne nie mają tej tabeli, bo MS liczy ją tylko dla I instancji. Za lata przed 2024 MS nie opublikowało czasu trwania w pojedynczych sądach: „Informacja statystyczna za 2023 rok” nie ma załączników z sądami.
- W rankingach i na stronie sądu podajemy miejsce sądu wśród sądów tego samego typu, od najkrótszej średniej. Miejsce nie jest oceną sądu, bo sądy dostają różne sprawy.
Jak sprawdzamy odczyt tabeli
Tabelę odczytujemy z warstwy tekstowej PDF-u programem pdftotext, a nie z obrazu. Każdy wiersz sprawdzamy dwa razy: suma przedziałów musi się równać liczbie spraw, a średnia przeliczona ze środków przedziałów musi się zgadzać ze średnią MS co do 0,05 miesiąca. Wiersz, który nie przejdzie sprawdzenia, pomijamy. Potem dodajemy sprawy wszystkich sądów okręgowych i rejonowych i porównujemy wynik z arkuszem krajowym MS „Średni czas trwania postępowania sądowego w latach 2011–2025”.
| Rok i sądy | Spraw w tabeli sądów | Spraw w arkuszu krajowym | Średnia z tabeli sądów | Średnia krajowa MS | Wynik |
|---|---|---|---|---|---|
| 2024, sądy okręgowe | 258 658 | 258 658 | 11,10 mies. | 11,10 mies. | zgodne |
| 2024, sądy rejonowe | 4 399 420 | 4 399 420 | 5,71 mies. | 5,73 mies. | zgodne |
| 2025, sądy okręgowe | 291 512 | 291 512 | 12,14 mies. | 12,14 mies. | zgodne |
| 2025, sądy rejonowe | 4 209 215 | 4 209 215 | 6,11 mies. | 6,11 mies. | zgodne |
Średnia z tabeli sądów to średnia ważona liczbą spraw. Różni się od krajowej o setne części miesiąca, bo MS zaokrągla średnią każdego sądu do 0,1 miesiąca. W tabeli sądów jest 726 wierszy: 363 sądy, lata 2024 i 2025. Tych wierszy MS nie łączymy z żadnym sądem, bo nie ma ich na liście sądów w SAOS: 2024 SO w Rybniku, 2024 SO w Sosnowcu, 2024 SR w Czeladzi, 2025 SO w Rybniku, 2025 SO w Sosnowcu, 2025 SR w Czeladzi. Ich sprawy liczymy w porównaniu z arkuszem krajowym.
Jak szacujemy czas sprawy z opublikowanych orzeczeń
Szacunek z SAOS pokazujemy osobno dla każdego rodzaju spraw, bo MS takiego podziału dla pojedynczych sądów nie publikuje. Na stronie sądu stoi pod liczbą z MS i ma podpis „szacunek z opublikowanych orzeczeń”. SAOS ma tylko część orzeczeń, częściej z trudniejszych spraw, więc szacunek bywa dłuższy niż średnia MS.
Dla każdej sprawy liczymy w miesiącach czas od szacowanej daty wpisania do pierwszego wyroku albo postanowienia. Rok wpisania odczytujemy z sygnatury sprawy, na przykład z „I C 310/25”. Dnia nie znamy, więc przyjmujemy środek okresu od 1 stycznia roku z sygnatury do daty wyroku, ale nie później niż 1 lipca. Sprawa z sygnaturą z 2024 roku i wyrokiem z 1 marca 2024 roku trwała więc około miesiąca, a sprawa z 2023 roku zakończona 1 lipca 2024 roku około 12 miesięcy.
Liczymy tylko wyroki i postanowienia. Uzasadnienia i zarządzenia pomijamy, bo nie kończą sprawy. Jeśli w jednej sprawie opublikowano kilka orzeczeń, liczymy najwcześniejsze. Odrzucamy wyroki sprzed 1 stycznia roku z sygnatury i czasy dłuższe niż 15 lat.
Dla każdego sądu, rodzaju sprawy i roku wyroku podajemy medianę (połowa spraw trwała krócej, połowa dłużej) oraz środkową połowę spraw (od 25. do 75. percentyla). Wiarygodność wyniku zależy od liczby orzeczeń:
- poniżej 30 orzeczeń: piszemy „za mało danych” i nie podajemy czasu,
- od 30 do 99 orzeczeń: podajemy czas z ostrzeżeniem „mała próba”,
- 100 orzeczeń lub więcej: podajemy czas bez ostrzeżenia.
Domyślnie pokazujemy rok o dwa lata wcześniejszy niż bieżący (2024). Nowsze lata oznaczamy jako niepełne i podajemy, jaką część orzeczeń z nich już widzimy (jak to szacujemy).
Ograniczenia czasu sprawy
- Liczymy tylko opublikowane orzeczenia. Nie wszystkie orzeczenia trafiają do SAOS. Wyniki opisują opublikowane sprawy, a nie wszystkie sprawy sądu.
- Mierzymy czas do wyroku, nie do uprawomocnienia. Apelacja wydłuża sprawę, a my tego nie widzimy.
- Dzień wpisania sprawy przyjmujemy umownie. Z sygnatury znamy tylko rok, więc przyjmujemy środek okresu od 1 stycznia do wyroku, najpóźniej 1 lipca. Wynik jednej sprawy może się mylić o około 6 miesięcy.
- Ostatnie lata są zaniżone. Długie sprawy z tych lat jeszcze trwają i nie mają wyroku, więc w statystyce są tylko te krótsze.
- Sędziego rozpoznajemy po imieniu, nazwisku i apelacji. Dwie osoby o tym samym imieniu i nazwisku w jednej apelacji zleją się w jedną. Sędzia, który przeszedł do innej apelacji, ma dwa osobne profile.
- Szacunek z SAOS i średnia MS mierzą co innego. My liczymy medianę czasu do pierwszego wyroku w opublikowanych sprawach. MS liczy średnią czasu do uprawomocnienia we wszystkich sprawach z wybranych repertoriów. Obu liczb nie porównuj wprost.
- Wskaźnik opanowania wpływu dotyczy całej apelacji. Pochodzi z Ministerstwa Sprawiedliwości, obejmuje wszystkie sprawy (nie tylko opublikowane) i nie opisuje pojedynczego sądu.
Wpłaty zasądzone
Sąd karny może orzec, że skazany ma wpłacić pieniądze na rzecz organizacji, funduszu albo Skarbu Państwa: jako świadczenie pieniężne, nawiązkę albo wpłatę na cel społeczny. Szukamy takich zapisów w tekście orzeczeń. Analizujemy tylko sentencję, czyli wyrok przed słowem „UZASADNIENIE”, bo uzasadnienie powtarza sentencję i cytuje przepisy, więc podwoiłoby kwoty.
Wpłaty wyciągamy wyłącznie z orzeczeń sądów pierwszej instancji w sprawach karnych (repertorium K) i o wykroczenia (repertorium W). Z każdego trafienia zapisujemy formę wpłaty, kwotę, odbiorcę, podstawę prawną (jeśli zdanie ją podaje) i całe zdanie źródłowe. Zdania, w których nie rozpoznajemy kwoty albo odbiorcy, odkładamy do ręcznego przeglądu. Nie zgadujemy.
Wpłaty bierzemy tylko z wyroków (nie z uzasadnień ani postanowień). Jeśli ta sama wpłata (forma, kwota, odbiorca) pojawia się w kilku orzeczeniach tej samej sprawy albo dwa razy w jednym wyroku, liczymy ją raz. Uzasadnienia nie wliczamy też do liczby orzeczeń sędziego, bo nie jest osobnym orzeczeniem.
Odbiorców dzielimy na typy: fundusz państwowy (ustawowy), Skarb Państwa, pokrzywdzony, organizacja wskazana przez sąd oraz nieznany lub zanonimizowany. Domyślnie pokazujemy tylko organizacje wskazane przez sąd. Wpłatę przypisujemy wszystkim sędziom ze składu orzekającego.
- Sumy są zaniżone. Liczymy tylko opublikowane orzeczenia.
- Anonimizacja usuwa część nazw odbiorców. Takie wpłaty liczymy w sumach, ale odbiorca jest oznaczony jako nieznany lub zanonimizowany.
- Nie uwzględniamy zmian w apelacji. Sąd wyższy mógł zmienić orzeczenie sądu pierwszej instancji.
- Zasądzenie to nie wpłata. Nie wiemy, czy skazany zapłacił.
- Wyciąganie kwot i odbiorców jest automatyczne. Program może się pomylić. Dlatego każda wpłata ma zdanie źródłowe i link do orzeczenia w SAOS, żeby można było sprawdzić.
Apelacje od orzeczeń sędziów
Sentencja wyroku albo postanowienia sądu wyższego przytacza zaskarżone orzeczenie, np. „na skutek apelacji pozwanego od wyroku Sądu Rejonowego w Zabrzu z dnia 12 kwietnia 2019 r., sygn. akt VIII C 263/18 oddala apelację”. Program czyta z tego zdania sąd, datę i sygnaturę, a z dalszej części sentencji rozstrzygnięcie. Czytamy tylko sentencję, nie uzasadnienie.
- Utrzymane: sąd wyższy oddalił apelację albo zażalenie albo utrzymał orzeczenie w mocy.
- Zmienione: sąd wyższy zmienił orzeczenie i nie oddalił apelacji w pozostałej części.
- Uchylone: sąd wyższy uchylił orzeczenie, np. przekazał sprawę do ponownego rozpoznania albo umorzył postępowanie.
- Zmienione lub uchylone w części: sąd wyższy zmienił albo uchylił część orzeczenia, a w pozostałej części oddalił apelację.
Odrzucenia apelacji, umorzenia postępowania apelacyjnego i sentencji, których program nie rozumie, pomijamy. Potem szukamy zaskarżonego orzeczenia w bazie: ta sama sygnatura i ta sama data w tym samym sądzie. Gdy nazwa sądu jest zanonimizowana („Sąd Rejonowy w G.”), szukamy w sądach, od których ten sąd wyższy rozpatruje apelacje, i bierzemy wynik tylko wtedy, gdy pasuje dokładnie jedno orzeczenie. Gdy kilka orzeczeń sądu wyższego dotyczy tego samego zaskarżonego orzeczenia, liczymy jedno: wyrok przed postanowieniem, potem najnowsze.
Wynik przypisujemy przewodniczącemu składu pierwszej instancji, a gdy go nie wpisano, jedynemu sędziemu w składzie. W pierwszej instancji to zwykle sędzia, który sam rozpoznał sprawę. Na liście sędziów pokazujemy tylko sędziów z co najmniej 10 dopasowanymi apelacjami.
Sygnał przy sędzi. Sędziego porównujemy ze średnią dla tych samych rodzajów spraw: liczymy, jaki odsetek zmienionych orzeczeń byłby typowy przy jego zestawie spraw (np. 30 apelacji cywilnych i 10 karnych waży średnią cywilną trzy razy mocniej). Potem test dwumianowy mówi, jak daleko jego wynik leży od tej średniej, w odchyleniach standardowych (z). Gdy |z| przekracza 1,96, piszemy „może odbiegać”; od 3 — „wyraźnie odbiega”. W obie strony: odbiegać można też tym, że sąd wyższy utrzymuje więcej niż zwykle. Próg 1,96 to granica 95-procentowego przedziału, więc przy kilkuset sędziach ok. 5 na 100 dostanie „może odbiegać” przez sam przypadek. Sygnał to powód do pytania, nie ocena sędziego.
- Orzeczenia sądów wyższych w repertoriach apelacji i zażaleń: 68 462
- Z nich program rozpoznał zaskarżone orzeczenie i rozstrzygnięcie: 53 761
- Zaskarżone orzeczenie znaleźliśmy w SAOS: 3 230 (6,0%)
- Pary przypisane sędziemu pierwszej instancji: 3 062
- Większości par nie widzimy. SAOS publikuje tylko część orzeczeń. Zwykle mamy albo apelację, albo zaskarżone orzeczenie, rzadko oba. Pary, które widzimy, nie muszą być typowe dla sędziego.
- Zmiana nie dowodzi błędu. Sąd wyższy zmienia albo uchyla orzeczenie także z powodu nowych dowodów, zmiany prawa albo orzecznictwa, ugody stron, a często zmienia tylko koszty.
- Sędziowie mają różne sprawy. W jednych wydziałach strony odwołują się częściej i skuteczniej niż w innych. Porównuj sędziów tylko z tego samego rodzaju spraw.
- Program może się pomylić. Każda para ma link do obu orzeczeń w SAOS i jest w tabeli appeal w Datasette.
Wyniki apelacji w sądach
Na stronie sądu i w rankingach podajemy, co sąd wyższy zrobił z zaskarżonymi orzeczeniami danego sądu. Te liczby bierzemy z orzeczeń sądów drugiej instancji opublikowanych w SAOS. Sentencja takiego orzeczenia podaje sąd niższy, sygnaturę zaskarżonego orzeczenia i rozstrzygnięcie, więc zaskarżonego orzeczenia nie musimy mieć w bazie. SAOS publikuje tylko wybór orzeczeń sądów drugiej instancji, więc to nie jest pełny obraz żadnego sądu.
Jedną sprawę (sąd niższy i sygnatura) liczymy raz. Gdy kilka orzeczeń sądu wyższego dotyczy tej samej sprawy, bierzemy wyrok przed postanowieniem, potem najnowsze. Pomijamy apelacje, w których nie rozpoznaliśmy sądu niższego, np. gdy jego nazwa jest zanonimizowana, a zaskarżonego orzeczenia nie znaleźliśmy. Rok w rankingach to rok zaskarżonego orzeczenia z sentencji sądu wyższego. Na stronie sądu podajemy lata, z których pochodzi 90% zaskarżonych orzeczeń: pomijamy po 5% najstarszych i najnowszych, żeby pojedyncze stare sprawy nie rozciągały zakresu. Sąd porównujemy ze średnią sądów tego samego typu: sąd rejonowy z sądami rejonowymi, a sąd okręgowy z orzeczeniami pierwszej instancji wszystkich sądów okręgowych. Jako sąd drugiej instancji sąd okręgowy porównujemy z innymi sądami okręgowymi, a sąd apelacyjny z apelacyjnymi. Średnia obejmuje wszystkie rodzaje spraw, bo zdanie na stronie sądu też ich nie dzieli. Odsetek utrzymanych pokazujemy w rankingach od 10 apelacji, a zdanie na górze strony sądu od 30.
Sędziów liczymy inaczej, jak opisujemy wyżej: tylko pary, w których mamy też zaskarżone orzeczenie, bo dopiero z niego wiemy, kto orzekał w pierwszej instancji.
- Apelacje i zażalenia w wynikach sądów: 50 463 (orzeczenia sądów wyższych z lat 2018–2026)
- Sądy z co najmniej 30 apelacjami: 185
Mapa
Pozycje sądów na mapie pochodzą z OpenStreetMap. Gdy nie znaleźliśmy budynku sądu, wstawiamy środek miasta i piszemy o tym w opisie punktu. Kolory pokazują sądy względem siebie, a nie względem normy.
Który sąd jest mój?
Strona Mój sąd łączy dwa publiczne źródła:
- Arkusz Ministerstwa Sprawiedliwości „Właściwość sądów powszechnych” z dane.gov.pl. Dla każdego sądu rejonowego podaje miasta i gminy z jego obszaru, np. „dla miasta Łomża oraz gmin: Grabowo, Jedwabne…”.
- Rejestr TERYT GUS: spis gmin (TERC) i miejscowości (SIMC) z eteryt.stat.gov.pl. Z niego wiemy, w której gminie leży twoja miejscowość.
Program czyta nazwy gmin z arkusza i szuka ich w TERC. Gdy kilka gmin w Polsce ma tę samą nazwę, wybiera tę z powiatu albo województwa, w którym leżą inne gminy tego sądu. Liczbę dopasowanych gmin podajemy pod wynikiem na stronie Mój sąd.
Arkusz porównaliśmy z tekstem jednolitym rozporządzenia o siedzibach i obszarach sądów (Dz.U. 2026 poz. 492). W październiku 2026 r. obszary wszystkich 319 sądów rejonowych były w obu źródłach takie same.
Warszawę dzielimy na sądy według dzielnic, a Kraków, Łódź, Poznań i Wrocław według dawnych dzielnic (w TERYT to „delegatury”). Gdańsk, Katowice, Lublin i Szczecin dzielą sądy po ulicach i osiedlach. Tam pokazujemy wszystkie sądy miasta z opisem granicy z arkusza.
Kodów pocztowych nie obsługujemy. Spis Poczty Polskiej jest płatny, a otwarte spisy przypisują kody do złych gmin.
Strona pokazuje sąd według miejsca. W konkretnej sprawie o sądzie decydują też jej rodzaj i przepisy, np. miejsce zamieszkania pozwanego. Tabele court_area, place i teryt_gmina są w Datasette.
Jak szybko orzeczenia trafiają do SAOS
Orzeczenie trafia do SAOS po wydaniu, czasem po wielu miesiącach. Dlatego ostatnie lata wyglądają na uboższe, niż są. Mierzymy to z dwóch dat w danych SAOS: daty wydania orzeczenia i daty jego publikacji.
Wykres pokazuje, jaki odsetek orzeczeń z danego roku był w SAOS po danej liczbie miesięcy od wydania. Liczymy tylko lata, których koniec jest starszy niż 24 miesiące od ostatniego pobrania danych. Grube linie to lata wzorcowe (2018–2021), bo mają co najmniej 48 miesięcy historii.
| Miesięcy po wydaniu | 1 | 3 | 6 | 12 | 24 | 36 |
|---|---|---|---|---|---|---|
| Odsetek orzeczeń w SAOS | 13% | 48% | 69% | 84% | 93% | 97% |
Z tej krzywej szacujemy, ile orzeczeń z nowszego roku widzimy już dziś. Zakładamy, że orzeczenia z roku wydano równomiernie i że publikuje się je tak szybko jak dawniej. Dla każdego dnia roku bierzemy odsetek z krzywej dla jego wieku i uśredniamy. Wynik pojawia się na stronach jako zdanie w rodzaju „Za 2025 r. widzimy dziś ok. 80% orzeczeń, które zwykle trafiają do SAOS”.
Ograniczenia tego szacunku: nie wiemy, czy opóźnienia w ostatnich latach są takie jak w latach wzorcowych (w 2023 roku krzywa jest wyraźnie niższa). Szacunek nie mówi nic o tym, ile orzeczeń SAOS w ogóle dostaje: od 2019 roku jest ich mniej. Czas trwania spraw z ostatnich lat jest zaniżony z innego powodu: długie sprawy jeszcze się nie skończyły.
Inne zestawienia
Każde z nich opisuje swoją metodę na własnej stronie, obok danych:
- Sygnały: stałe reguły, np. pierwszy wyrok po co najmniej pięciu latach od wpisu sprawy, z pełną listą orzeczeń i regułami, które odrzuciliśmy.
- Analizy: sądy, które odstają od podobnych sądów, z drugim porównaniem w obrębie jednego repertorium.
- Instytucje: ZUS, Skarb Państwa i inne urzędy jako strony spraw. Wynik rozpoznajemy z sentencji; liczby dotyczą tylko orzeczeń opublikowanych w SAOS.
- Przepisy: orzeczenia według przepisu, który SAOS przy nich podaje. To przepisy powołane w orzeczeniu, nie zawsze zarzut albo podstawa pozwu.
- Korekty: co poprawiliśmy w serwisie, kiedy i dlaczego.
Czego nie robimy
Nie oceniamy pracy sędziów. Listę sędziów w sądzie układamy według nazwiska. Liczba orzeczeń nie mówi o jakości orzekania, tylko o tym, ile orzeczeń sędziego opublikowano. Na liście apelacji sędziowie też są ułożeni według nazwiska. Kolumna „Sygnał” pokazuje tylko, co stało się z opublikowanymi orzeczeniami w porównaniu ze średnią, a nie, czy sędzia orzekał dobrze. Instytucje (ZUS, Skarb Państwa i inne) pokazujemy tak samo: z mianownikiem, przedziałem i zastrzeżeniem, że SAOS nie publikuje wszystkich orzeczeń.