Orzeczenie z SAOS
Zarządzenie Sądu Rejonowego w Nowym Sączu, I C 110/23
Data orzeczenia: 11 września 2025.
To orzeczenie opublikowano w SAOS. Tekst pochodzi z SAOS, dane osobowe zakrył sąd. SAOS ma tylko część orzeczeń, więc nie zawsze znajdziesz tu całą sprawę.
- Sąd
- Sąd Rejonowy w Nowym Sączu
- Wydział
- I Wydział Cywilny
- Data
- 11.09.2025
- Rodzaj
- zarządzenie
- Sygnatura
- I C 110/23
I — numer wydziału, C — rodzaj sprawy: sprawy cywilne, 110 — numer kolejny sprawy w tym roku, 23 — rok, w którym sprawa wpłynęła (2023). - Repertorium
- C: Sprawy cywilne (repertorium C)
- Czas sprawy
- Tego orzeczenia nie liczymy do czasu trwania. Liczymy tylko pierwszy wyrok albo postanowienie w sprawie.
- Skład
- SAOS nie podaje składu.
- Źródło
- orzeczenie w SAOS
Przepisy przywołane w orzeczeniu
SAOS wylicza przepisy, które sąd przywołał w orzeczeniu. To nie musi być zarzut ani podstawa skazania.
- Kodeks cywilny, art. 100
- Kodeks cywilny, art. 24
- Kodeks cywilny, art. 361
- Kodeks cywilny, art. 415
- Kodeks cywilny, art. 444
- Kodeks cywilny, art. 445
- Kodeks cywilny, art. 448
- Kodeks cywilny, art. 481
- Kodeks postępowania cywilnego, art. 100
- Kodeks postępowania cywilnego, art. 244
- Kodeks postępowania cywilnego, art. 245
- Kodeks postępowania cywilnego, art. 98
Tekst orzeczenia
Pokaż pełny tekst (23 549 znaków)
Sygn. akt I C 110/23 UZASADNIENIE wyroku z dnia 28 lipca 2025 r. Pozwem z dnia 9 stycznia 2023 r. powódka R. G. wniosła o zasądzenie na swoją rzecz od K. P. kwoty: - 5.968,53 zł raz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 20 kwietnia 2021 r. do dnia zapłaty tytułem odszkodowania, - 30.000 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 20 kwietnia 2021 r. do dnia zapłaty tytułem zadośćuczynienia, a także zasądzenia na swoją rzecz kosztów procesu według norm przepisanych (k.2). W uzasadnieniu wskazała, że pozwany prowadzi działalność gospodarczą w zakresie usług fryzjerskich – Salon (...) w S. . Dnia 7 stycznia 2021 r. powódka przeszła u pozwanego zabieg dekoloryzacji, wykonany przez niego osobiście. Jednakże nie przyniósł on zamierzonego rezultatu, a wręcz przeciwnie, doszło do zniszczenia, spalenia oraz zeszpecenia włosów powódki. Pozwany mimo to, pobrał od powódki wynagrodzenie w wysokości 800 zł za zabieg. W kolejnych dniach powódka starała się skontaktować z pozwanym, celem uzgodnienia sposobu naprawienia zaistniałej szkody. Podczas rozmów telefonicznych z pozwanym okazało się, że nie był on ubezpieczony od odpowiedzialności cywilnej. Włosy powódki były zdrowe i niezniszczone przed zabiegiem. Zniszczenie włosów silnie wpłynęło na stan emocjonalny powódki oraz jej poczucie wartości. Już następnego dnia nabyła ona środki mające na celu polepszenie kondycji włosów w łącznej cenie 714,70 zł. Dnia 12 stycznia 2021 r. odbyła wizytę u trychologa, który zalecił dalsze zabiegi pielęgnacyjne oraz suplementację wspierającą wzrost włosów. Koszt wizyty, badania oraz specjalistycznych środków wyniósł 1.175 zł. Powódka wykonała badania laboratoryjne związane z wizytą na koszt 437 zł oraz kupiła preparaty za 466,96 zł oraz 120 zł. Równocześnie odbyła dwie wizyty w salonie (...) w K. – koszt zabiegów 918 zł oraz serum 158 zł przy pierwszej wizycie, koszt 1.416 zł łącznie przy drugiej wizycie. Obyła również wizyty, których kosztów nie dokumentuje, ale żąda w pozwie. W związku z tymi wyjazdami poniosła również koszty podróży w wysokości 563,50 zł. Powódka ucierpiała również psychicznie i emocjonalnie. Przez zniszczone włosy wycofała się na ok. 6-8 miesięcy z życia rodzinnego i zawodowego. Nie mogła zorganizować urodzin swoich dzieci oraz uczestniczyć w uroczystościach świątecznych, często chodziła w czapce. Dla powódki jej wygląd jej bardzo ważnym elementem poczucia wartości. W odpowiedzi na pozew pozwany wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powódki na swoją rzecz kosztów postępowania (k.42). W uzasadnieniu stanowiska wskazał, że dnia 7 grudnia 2020 r. powódka odbyła w jego salonie wizytę konsultacyjną, co miało na celu ustalenie całkowitej historii zabiegów dokonanych na włosach przed dokonaniem zabiegu rozjaśniania. Powódka wskazała podczas wizyty, że wykonała jedynie zabieg nanoplastii oraz farbowania włosów, zataiła jednak, że przeszła zabieg miejscowego rozjaśniania włosów. Podczas wizyty została również uprzedzona, że kondycja włosów po zabiegu będzie gorsza, ze względu na inwazyjność zabiegu rozjaśniania dla struktury włosa. Wykonany zabieg nanoplastii utrudnił ocenę stanu włosa, a powódka podczas wizyty poprzedzającej dekoloryzację nie pozwoliła na zmoczenie włosów, co pomogłoby w ocenie ich stanu. Powódka dokonywała również częstych samodzielnych koloryzacji farbami drogeryjnymi. Pozwany zaprzecza twierdzeniu, że dekoloryzacja trwała 8 godzin, bowiem w takim przypadku zniszczeniu uległyby włosy z tyłu, gdzie w pierwszej kolejności nakłada się rozjaśniacz. Do uprzedniego, miejscowego rozjaśniania włosów powódka przyznała się dopiero w momencie, kiedy skutki nieudanego rozjaśniania były już widoczne i nieodwracalne. Gdyby pozwany posiadał tę wiedzę wcześniej, odmówiłby wykonania zabiegu. Zaprzeczył, że ściął włosy bez zgody powódki, a także temu, że została pobrana kwota 800 zł za zabieg. Żądaną kwotę zadośćuczynienia uważa zaś za wygórowaną, w szczególności bacząc na fakt, że ograniczenie kontaktów w czasie po zabiegu zbiegło się z czasem ograniczeń związanych ze stanem zagrożenia epidemiologicznego. Strony utrzymały swoje stanowiska w dalszych pismach (k.97-104, 113-115, 327-328). Sąd ustalił, co następuje: Powódka odbyła dnia 7 stycznia 2021 r. zabieg dekoloryzacji w salonie (...) w S. , prowadzonym przez fryzjera K. P. . Zabieg został przeprowadzony przez samego pozwanego. Powódka miała przed zabiegiem włosy koloru czarnego. Włosy oraz ich stan były jej „wizytówką”. W przeszłości powódka mierzyła się z chorobą – łysieniem plackowatym. Nie lubiła również swojego naturalnego, rudego koloru włosów. Ze względu na to, dbałość o stan włosów była dla niej kluczowym elementem dobrego samopoczucia i pewności siebie. Wcześniej, dnia 8 sierpnia 2020 r. wykonała ona w innym salonie zabieg nanoplastii, który sprawił, że włosy wyglądały na zdrowe i w bardzo dobrej kondycji. Farbowała również samodzielnie odrosty co ok. 3 tygodnie. Przed zabiegiem rozjaśniania powódka odbyła 7 grudnia 2020 r. spotkanie konsultacyjne w salonie pozwanego, w trakcie którego poinformowała go o wykonanej nanoplastii oraz samodzielnym farbowaniu włosów, a na początku stycznia 2021 r. dokonała w salonie ścięcia włosów na sucho. Pozwany uznał, że nie są to przeciwwskazania do zabiegu, a ścięcie włosów na sucho uniemożliwiło mu ocenę stanu włosa. Dowód : bezsporne, nadto: zdjęcia – k.12,17, k.20/v.-21; notatka z wizyty u trychologa – k.24-25; posty ze strony salonu – k.51-57; certyfikaty szkoleniowe pozwanego – k.62-91; zeznania R. G. – k.162-164, 283/v.; zeznania K. P. – k.164/v.; zeznania K. T. – k.167; zeznania M. Z. – k.183/v. K. P. jest znanym i cenionym fryzjerem. Każde swoje zadanie stara się przeprowadzić profesjonalnie. Dowód : zeznania M. Z. – k.183/v.; zeznania A. P. (1) – k.184; zeznania A. K. – k.184; zeznania J. Z. – k.184/v.; zeznania K. W. – k.185 Zabieg rozpoczął się przed godziną 14:00. Rozjaśniacz nakładany był najpierw z tyłu głowy, później w części przedniej. Czas rozjaśniania jest zawsze kontrolowany. Ze względu na niską temperaturę w salonie, pozwany użył klimazonu, celem przyśpieszenia rozjaśniania. Przed godziną 16:00 zabieg samej dekoloryzacji z użyciem rozjaśniacza zakończył się, a powódka miała już na włosach nałożony toner. W wyniku przeprowadzonego zabiegu dekoloryzacji nie udało się osiągnąć zamierzonych efektów. Włosy uległy spaleniu w okolicach grzywki, w wyniku czego skruszyły się i odpadły. Był to jedyny obszar, gdzie włosy uległy zniszczeniu. Dowód : zdjęcia – k.13-16,18-20; zdjęcie opatrzone datą – k.105, 107; zeznania K. P. – k.164/v.; zeznania K. T. – k.167/v.-168 Bezpośrednio po nieudanym zabiegu pozwany starał podjąć czynności zmierzające do naprawienia skutków zabiegu. Przede wszystkim pozbył się martwych włosów, które same odpadały od reszty, a także nałożył na włosy toner. Nie żądał również zapłaty za zabieg. Od razu zaproponował kolejne zabiegi na swój koszt, mające na celu polepszenie stanu włosów. Dowód : bezsporne, ponadto: zdjęcie – k.17/v.; zeznania K. P. – k.164/v. W kolejnych dniach po zabiegu powódka wraz z mężem zaczęli domagać się od pozwanego naprawienia szkody, upatrując się niekorzystnych skutków zabiegu w przekroczeniu przez niego zasad sztuki fryzjerskiej. W rozmowie telefonicznej mąż powódki zażądał 100.000 zł tytułem odszkodowania oraz zadośćuczynienia, zaś w przypadku odmowy, zagroził rozpowszechnieniem informacji o wadliwym zabiegu, celem wpłynięcia na renomę salonu. Powódka ustaliła równocześnie, że pozwany nie posiada ubezpieczenia OC. Pozwany dążył do tego, aby naprawić zarówno stan włosów powódki na własny koszt, jak i zapewnić szybką ich wizualną poprawę, aby powódka nie odczuwała negatywnych emocjonalnych skutków nieudanego zabiegu. Zaproponował kolejne bezpłatne wizyty regeneracyjne, w tym olejowanie i przedłużenie włosów, a także rekompensatę finansową w wysokości 2.000 zł. Powódka nie skorzystała jednak z propozycji pozwanego. Dowód : opinia na stronie salonu – k.22; rozmowy telefoniczne: płyta CD – k.50; zeznania R. G. – k.161/v-164; zeznania K. P. – k.165 W kolejnych dniach po nieudanej dekoloryzacji, powódka podjęła samodzielne starania mające na celu polepszenie kondycji włosów. Dnia 12 stycznia 2021 r. udała się do trychologa, gdzie wykonano trichoskopię oraz stwierdzono uszkodzenie łuski włosa, rozszczepienie i odwodnienie łodygi włosa, uszkodzenie warstwy korowej włosa. Trycholog zaleciła suplementację, badania laboratoryjne związane z oceną ryzyka nawrotu łysienia plackowatego oraz preparaty regenerujące oraz stymulujące wzrost włosa. Koszt wizyty wyniósł 1.175 zł . Dowód : notatka od trychologa – k.24-25; paragon z badania trychologicznego – k.26; notatka z zaleceniami suplementacji – k.27 Powódka dokonała zakupu środków pielęgnujących, odpowiednich do włosów zniszczonych rozjaśnianiem: - na kwotę 400,70 zł ( Faktura VAT (...) ); - na kwotę 2.026 zł (paragony, z pominięciem ujętej w nich kwoty w wysokości 900 zł wydanych na kartę podarunkową). Powódka skorzystała z usług regeneracyjnych w salonie (...) w K. i L. w N. . Dowód : Faktura VAT (...) – k.30-31; paragony – k.32; zeznania R. G. – k.162, 164; zeznania K. P. – k.165/v.; zeznania M. G. – k.166; opinia biegłego trychologa, mistrza fryzjerstwa – k.211-228 Włosy powódki były podatne na to, aby ulec zniszczeniu w trakcie rozjaśniania ze względu na wykonany uprzednio chemiczny zabieg nanoplastii, który mocno ingeruje w strukturę włosa, a także daje iluzję, że jest on zdrowy. Ze względu na to, że zabiegi takie są nowością, a także środki używane do tego rodzaju zabiegów nie mają jednolitego składu i standaryzacji, nie są zawsze znane skutki zabiegów wykonywanych na włosach poddanych uprzednio nanoplastii. Choć zalecenia konkretnych producentów są w tym zakresie różne, ze względu na nieprzewidywalność skutków, zgodnie ze sztuką i należytą ostrożnością, konieczne jest poprzedzenie jakiegokolwiek zabiegu wykonanego na włosach po nanoplastii szczegółowym wywiadem, a także testami na pasmach, a w przypadku wątpliwego stanu włosów lub dużej ilości zabiegów na włosach po nanoplastii, ingerującego zabiegu rozjaśniania należy odmówić. Oba zabiegi bardzo silnie obniżają kondycję włosa, zatem częstym i nieprzewidywalnym skutkiem mogą być zniszczenia nawet przy prawidłowo wykonanym zabiegu rozjaśniania. Dodatkowo samodzielne zabiegi wykonywane przez klientkę, również mogą powodować nieprzewidywalne skutki. Powyższe spowodowało podatność na zniszczenie włosów powódki. W szczególności świadczy to tym długość zdrowego i nieuszkodzonego odrostu, który odpowiada czasowi wzrostu włosa od nanoplastii do wykonania rozjaśniania (ok. 5 m po 5 miesiącach). Także zabieg prostowania jest zawsze intensywniejszy na przednich partiach włosów, bowiem są one najbardziej widoczne. Błędem było także użycie przez pozwanego klimazonu. Kosmetyki i zabiegi, które powódka podjęła po zdarzeniu, nie mogły polepszyć kondycji zniszczonych włosów. Włosy tak zniszczone nadają się jedynie do ścięcia, w miejscach gdzie są „ gąbczaste” i ciągną się jak guma. Nie ma żadnego kosmetyku ani zabiegu, który przywróci partie włosów ekstremalnie zniszczone do stanu sprzed zabiegu. Natomiast dbanie o włosy, także po udanym zabiegu dekoloryzacji jest konieczne i produkty zakupione przez powódkę były odpowiednie do pielęgnacji włosów, zostały poddane dekoloryzacji, ale nie uległy zniszczeniu. Odrastanie tak zniszczonych włosów do długości, którą powódka miała przed zabiegiem powinno zająć około 3 lat. Dowód : zeznania mistrza zawodu fryzjerstwa A. W. – k.200.; opinia biegłego trychologa, mistrza fryzjerstwa – k.211-228; opinia uzupełniająca biegłego trychologa, mistrza fryzjerstwa – k.251-254; opinia ustna biegłego trychologa, mistrza fryzjerstwa – k.283/v. Powódka wstydziła się swojego wyglądu, czuła się obserwowana. Problemy z wyglądem odebrały jej pewność siebie. W czasie po zabiegu zaprzestała kontaktów firmowych. Często zakładała czapkę. Ucierpiało także jej życie rodzinne oraz relacje z mężem. Powódka nie zorganizowała imprez rodzinnych, które zawsze organizowała, nie pojawiła się również na imprezach zorganizowanych przez innych członków rodziny. Równocześnie wróciły do niej obawy związane z ponownym pojawieniem się choroby – łysienia plackowatego. Powódka zareagowała na zdarzenie silnymi i negatywnymi emocjami, jednakże nie miały one charakteru patologicznego. Już następnego dnia podjęła ona bowiem starania, aby poprawić swoją sytuację. Negatywne stany emocjonalne utrzymywały się około 3 miesiące. Ze względu na to, że odrośnięcie włosów jest jedynym sposobem uzyskania satysfakcjonującego stanu włosów, przywracanie ich do stanu sprzed zabiegu ma charakter długotrwały. W wyniku zabiegu włosy stały się gumowe, nie można ich wysuszyć, stylizować, czesać, zafarbować lub przedłużyć. Powódka będzie się zatem mierzyć ze skutkami zabiegu przez kilka lat. Dowód : zeznania R. G. – k.161/v.-164; zeznania M. G. – k.166; zeznania A. P. (2) – k.166; zeznania G. Ś. – k.166/v.-167; opinia sądowo-psychologiczna – k.293-294 oraz opinia uzupełniająca – k.317 Dnia 16 kwietnia 2021 r. pozwany został wezwany do naprawienia szkody poprzez zapłatę 6.005,03 zł tytułem odszkodowania oraz 40.000 zł tytułem zadośćuczynienia. Pismem z dnia 28 maja 2021 r. pozwany odmówił zapłaty. Dowód : wezwanie do zapłaty – k.33-34; odpowiedź pozwanego – k.58-59 Przedstawione w sprawie dokumenty Sąd ocenił zgodnie z art. 244 i 245 k.p.c. Strony nie kwestionowały ich prawdziwości. Złożone w sprawie zeznania można w swoim całokształcie uznać za budujące spójny i niesprzeczny obraz. Uzupełniały się one w zakresie luk i niespójności. Brak było podstaw, aby odmówić którymkolwiek z nich wiarygodności. Równocześnie Sąd nie był w stanie jednoznacznie ustalić, czy doszło do wcześniejszego rozjaśniania włosów. Słusznie wskazała w tym zakresie biegła na niedające się usunąć wątpliwości. Powódka wskazywała, że jedyne rozjaśnianie zostało przez nią wykonane 12 lat wcześniej, zaś pozwany twierdzi, że powódka wprost po zabiegu informowała go, że doszło do rozjaśnienia włosów w tym obszarze. Biegła zaś wskazała na możliwość rozjaśniania ze względu na widoczną niejednolitość koloru włosów, jednakże taki skutek mógł się pojawić również po nanoplastii. Za pełne, rzetelne oraz wyczerpujące uznać należy przedstawione w sprawie opinie biegłej trychologa, mistrza fryzjerstwa oraz biegłej psycholog. Ustalone przez biegłe fakty pozwalają na szczegółowe ustalenie faktów w zakresie wiadomości specjalnych. Sąd powziął wątpliwość, czy kwota 466,96 zł wskazana przelewem (k.28) ma związek ze zdarzeniem. Potwierdzenie płatności, bez wskazania co było przedmiotem zakupu, jest zdaniem Sądu niewystarczające, choć niewykluczające związku. Wątpliwości co do związku ze zdarzeniem Sąd powziął również w zakresie kwoty 437 zł (k.29) wydanej na badania laboratoryjne z krwi, bowiem jak sama powódka wskazała, badania te zlecone zostały w związku z łysieniem plackowatym (k.164). Kolejne wątpliwości budzi paragon z dnia 25 lutego 2021 r. przedstawiony na k.32, bowiem znajduje się na nim kwota 900 zł za zakup karty podarunkowej. Z zeznań powódki wynika, że kwota ta została przelana na kartę w związku z opłaconym, ale niewykonanym zabiegiem (k.162). Nie stanowi tym samym kwoty wchodzącej w skład potencjalnej szkody. Dodatkowo paragon ten datowany jest datą najpóźniejszą, a zatem nic nie wskazuje, że karta ta została wykorzystana celem naprawienia szkody. Ponadto kwoty dochodzone przez powódkę tytułem odszkodowania w ocenie sądu nie pozostawały w związku przyczynowym z zaistniałą szkodą i nie prowadziły do jej naprawienia, bądź minimalizowania jej skutków. Sąd zważył, co następuje: Powództwo częściowo zasługiwało na uwzględnienie. Podstawą prawną dla żądania odszkodowania w sprawie jest art. 415 k.c. , zgodnie z którym kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia. Do zaistnienia odpowiedzialności na tej podstawie konieczne jest zaistnienie zdarzenia szkodzącego oraz szkody, pozostającej w związku przyczynowo-skutkowym ze zdarzeniem szkodzącym, a także obiektywnej nieprawidłowości oraz subiektywnej zarzucalności zachowania pozwanego. Szkodę oraz adekwatny związek przyczynowy definiuje art. 361 k.c. Zgodnie z nim zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła. W powyższych granicach, w braku odmiennego przepisu ustawy lub postanowienia umowy, naprawienie szkody obejmuje straty, które poszkodowany poniósł, oraz korzyści, które mógłby osiągnąć, gdyby mu szkody nie wyrządzono. W niniejszej sprawie zdarzeniem szkodzącym było zachowanie pozwanego, a konkretnie zaniechanie przez niego dodatkowych czynności związanych z oceną stanu włosów. Wskazują na to jednoznacznie opinie biegłego trychologa, która wyczerpująco omówiła problematykę, jak i też wskazała na to, że doświadczony fryzjer powinien z ostrożnością przeprowadzać zabiegi na włosach, które poddane były uprzednim ingerencjom w strukturę włosa. Stanowi to zatem obiektywną nieprawidłowość, przekroczenie zasad sztuki oraz niezastosowanie się do wiedzy, którą należało w takich okolicznościach posiadać. Równocześnie niedostateczne rozeznanie się co do stanu włosów przed bardzo niszczącym włosy zabiegiem dekoloryzacji, a także niepodjęcie dodatkowych czynności, jak np. próbne rozjaśnienie pojedynczego pasma, należy uważać za przejaw nienależytej staranności. Zabieg przeprowadzony przez pozwanego doprowadził do zniszczenia włosów w górnej partii, przy czym podjęte przez powódkę po zabiegu zabiegi pielęgnujące nie mogły w żaden sposób usunąć skutków nieprawidłowo przeprowadzonego zabiegu. Z opinii biegłej trycholog wynika, że kosmetyki i zabiegi, które powódka podjęła po zdarzeniu, nie mogły polepszyć kondycji zniszczonych włosów. Włosy tak zniszczone nadają się jedynie do ścięcia, w miejscach gdzie są „ gąbczaste” i ciągną się jak guma. Nie ma żadnego kosmetyku ani zabiegu, który przywróci partie włosów ekstremalnie zniszczone do stanu sprzed zabiegu. Natomiast dbanie o włosy, także po udanym zabiegu dekoloryzacji jest konieczne i produkty zakupione przez powódkę były odpowiednie do pielęgnacji włosów, zostały poddane dekoloryzacji, ale nie uległy zniszczeniu. Odrastanie tak zniszczonych włosów do długości, którą powódka miała przed zabiegiem powinno zająć około 3 lat. Zatem zabiegi te winny być wykonane także wówczas gdyby zabieg dekoloryzacji został przeprowadzony w sposób prawidłowy. W związku z powyższym należało uznać, iż koszty poniesione przez powódkę na zabiegi pielęgnacyjne, kosmetyki nie pozostawały w adekwatnym związku przyczynowym z nieprawidłowo wykonanym zabiegiem dekoloryzacji, i nie mogły w żaden sposób usunąć jego skutków. Powódka miała też obowiązek dążenia do minimalizacji szkody. Pozwany zaproponował powódce szereg zabiegów, które mogła wykonać w jego salonie, ale powódka z tej propozycji nie skorzystała. Konsekwencje decyzji powódki, aby wykonać podobne zabiegi u znanych w całej Polsce fryzjerów po znacznie wyższych cenach nie mogą być obecnie przerzucane na pozwanego. Mając powyższe na uwadze sąd oddalił żądanie powódki w zakresie odszkodowania, jako niepozostające w związku przyczynowym z zaistniałą szkodą. Obok odszkodowania, powódka żądała także zadośćuczynienia. Choć zasadniczo jako podstawę strony wskazywały art. 445 § 1 k.c. w zw. z art. 444 k.c. , Sąd nie znalazł podstaw do jego zastosowania, bowiem powódka nie doznała rozstroju zdrowia, w tym także w zakresie zdrowia psychicznego. Zwracając uwagę na ratio legis przepisu, wątpliwe jest również przyjęcie, że uszkodzenie włosów na długości, bez uszkodzenia np. powłok skórnych, stanowi uszkodzenie ciała. Niezależnie od powyższego, powódka doznała negatywnych stanów emocjonalnych, a także długotrwałego stanu obniżającego jej pewność siebie, poczucie wartości, ingerującego w jej życie zawodowe i prywatne. Stan taki zasługuje na udzielenie ochrony prawnej, a odpowiednią prawną kwalifikację stanowi dla niej art. 448 § 1 k.c. w zw. art. 24 § 1 k.c. Wymienione wyżej dobra osobiste doznały naruszenia w wyniku niestarannie przeprowadzonego zabiegu na okres kilku miesięcy. Majątkowe wynagradzanie szkody niemajątkowej, jaką jest doznana krzywda, jest zadaniem o bardzo nieokreślonych regułach przekładania wartości doświadczanych szkód niematerialnych na wartość majątkową. Mając na uwadze kompensacyjną funkcję, a także ustalony zakres poniesionej krzywdy, Sąd brać musi pod uwagę by przyznanie zadośćuczynienia pozwalało odczuć pewien rodzaj emocjonalnego komfortu, odpowiadającego rozmiarem przeżytym negatywnym skutkom, niejako dążąc do ich zniwelowania lub zminimalizowania. Kwota ta nie może być jednak nadmierna, a co jest konsekwencją reguł odpowiedzialności odszkodowawczej odpowiednio stosowanych do charakteru krzywdy, prowadzić do wzbogacenia, przekraczając zakres doznanej krzywdy. Powinna ona pomóc odnaleźć się pokrzywdzonemu w nowej rzeczywistości, ale jej wysokość nie może odrywać się od mierników obiektywnych, zarówno w odniesieniu do rozmiaru przeżytej krzywdy, jak i sytuacji osobistej oraz zawodowej pokrzywdzonego, stopy życiowej społeczeństwa, statusu społecznego oraz materialnego poszkodowanego. Mając to na uwadze, Sąd zasądził na rzecz powódki kwotę 10.000 zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę. O odsetkach za opóźnienie Sąd zdecydował zgodnie z treścią art. 481 § 1 k.c. , orzekając zgodnie z żądaniem oraz mając na uwadze, że w dacie podanej w pozwie roszczenie było już wymagalne. Mając powyższe na uwadze, należało orzec jak w punkcie I orzeczenia, równocześnie w punkcie II oddalając pozostałe żądanie. W punkcie III Sąd orzekł o kosztach procesu na zasadzie odpowiedzialności za wynik sprawy przy częściowym uwzględnieniu żądań powództwa art. 100 k.p.c. Na koszty po stronie powoda złożyła się opłata od pozwu (1.799 zł), opłata od pełnomocnictwa (17,00 zł), wynagrodzenie pełnomocnika (3.600,00 zł) ustalone w oparciu o § 2 pkt 5 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22.10.2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz zaliczka na wynagrodzenie biegłego (1.000 zł). Na po stronie pozwanego złożyły się opłata od pełnomocnictwa (17,00 zł), wynagrodzenie pełnomocnika (3.600,00 zł) ustalone w oparciu o § 2 pkt 5 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22.10.2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz zaliczka na wynagrodzenie biegłego (1.000 zł). Koszty te zostały rozliczone w oparciu o stosunek zasądzonej kwoty i wartości przedmiotu sporu, w zaokrągleniu wyniku do drugiej liczby po przecinku. Powództwo było zasadne w 28 procentach. Koszty powoda zostały zatem ustalone przez iloraz 6417 zł x 28%, a koszty pozwanego 4.617 zł x 72%. Różnica w wyników została zasądzona na rzecz pozwanego, ze względu na wynik sprawy. Odsetki za opóźnienie od tej kwoty zostały przyznane z urzędu na mocy art. 98 § 1 1 k.p.c. W punkcie IV -V Sąd nakazał ściągnąć od stron kwoty: 586,53 zł od powódki oraz 228,09 od pozwanego, na rzecz Skarbu Państwa Sądu Rejonowego w Nowym Sączu tytułem wydatków tymczasowo poniesionych przez Skarb Państwa na poczet wynagrodzenia biegłych sądowych za sporządzenie opinii i opinii uzupełniających oraz opinii ustnej. Całkowity koszt ich sporządzenia wyniósł 2.814,62 zł, przy stanie zaliczek 2.000 zł. Rozdzielenie kwoty wydatków poniesionych przez SP tymczasowo, oparł się również o art. 100 k.c. i stosunkowe rozdzielenie kosztów. Mając powyższe na uwadze, należało orzec jak w sentencji. I C 110/23 ZARZĄDZENIE 1. (...) 2. (...) 3. (...) (...)
Cytuj tę stronę
Gotowy przypis do strony „Zarządzenie Sądu Rejonowego w Nowym Sączu, I C 110/23”:
Źródło: sady (cpdp.media/sady), na podstawie orzeczeń opublikowanych w SAOS i danych MS; stan danych na 13.10.2026. Strona: Zarządzenie Sądu Rejonowego w Nowym Sączu, I C 110/23.
Stały link:
https://cpdp.media/sady/orzeczenie/552501
Poprawki zapisujemy w dzienniku korekt.