wokanda

Orzeczenie z SAOS

Zarządzenie Sądu Rejonowego Gdańsk-Północ w Gdańsku, V GC 231/25

Data orzeczenia: 27 listopada 2025.

To orzeczenie opublikowano w SAOS. Tekst pochodzi z SAOS, dane osobowe zakrył sąd. SAOS ma tylko część orzeczeń, więc nie zawsze znajdziesz tu całą sprawę.

Sąd
Sąd Rejonowy Gdańsk-Północ w Gdańsku
Wydział
V Wydział Gospodarczy
Data
27.11.2025
Rodzaj
zarządzenie
Sygnatura
V GC 231/25
V — numer wydziału, GC — rodzaj sprawy: sprawy gospodarcze, 231 — numer kolejny sprawy w tym roku, 25 — rok, w którym sprawa wpłynęła (2025).
Repertorium
GC: Sprawy gospodarcze
Czas sprawy
Tego orzeczenia nie liczymy do czasu trwania. Liczymy tylko pierwszy wyrok albo postanowienie w sprawie.
Skład
SAOS nie podaje składu.
Źródło
orzeczenie w SAOS

Przepisy przywołane w orzeczeniu

SAOS wylicza przepisy, które sąd przywołał w orzeczeniu. To nie musi być zarzut ani podstawa skazania.

Tekst orzeczenia

Pokaż pełny tekst (27 573 znaki)
Sygn. akt V GC 231/25 UZASADNIENIE Powódka (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością w W. domagała się zasądzenia od (...) Spółki Akcyjnej w S. kwoty 4.767,04 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 13 sierpnia 2023 r. do dnia zapłaty oraz kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego. W uzasadnieniu tak dochodzonego roszczenia wskazane zostało, że w dniu 16 maja 2023 r. doszło do zdarzenia, w wyniku którego uszkodzeniu uległ pojazd marki K. o numerze rejestracyjnym (...) , dla którego pozwana spółka świadczyła ochronę ubezpieczeniową, na podstawie dobrowolnej umowy Autocasco. Właściciel uszkodzonego pojazdu zlecił naprawę do warsztatu prowadzonego przez powódkę, która dokonała naprawy za kwotę 11.515,09 zł. Jak wskazano dalej, pozwana wypłaciła odszkodowanie jedynie w wysokości 6.748,05 zł. Wobec bezskuteczności wezwania pozwanej spółki do zapłaty dalszej części odszkodowania, powódka zdecydowała się na wystąpienie na drogę sądową. W dniu 30 grudnia 2024 r., w sprawie zadekretowanej pod sygnaturą akt V GNc 3583/24, Referendarz sądowy w Sądzie Rejonowym Gdańsk – Północ w Gdańsku uwzględniła powództwo w pełni wydając nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym. Ubezpieczyciel skutecznie zaskarżył powyższe orzeczenie wnosząc o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego. Argumentując stanowisko zauważono, że brak jest podstaw do przyznania odszkodowania wykraczającego poza przyznaną kwotę, albowiem tak ustalona należność z tytułu przedmiotowej szkody odpowiada w pełni postanowieniom umownym. Wskazano nadto, że nie uzgodniono z nią kosztów naprawy, wobec czego zweryfikowała, zgodnie z zapisami OWU, stawki za roboczogodziny prac do poziomu 80,00 zł netto. Sąd ustalił następujący stan faktyczny. W dniu 16 maja 2023 r. doszło do zdarzenia, w wyniku którego uszkodzeniu uległ pojazd marki K. , stanowiący własność (...) Spółki Akcyjnej w G. . Szkoda została zgłoszona ubezpieczycielowi, który zarejestrował ją pod nr (...) . Pojazd w chwili uszkodzenia podlegał dobrowolnemu ubezpieczeniu autocasco w pozwanym towarzystwie ubezpieczeń w wariancie serwisowym netto. (okoliczności bezsporna, a nadto dowód: polisa, k. 36) W ramach umowy ubezpieczenia Autocasco postanowiono, że w celu uniknięcia skutków wskazanych w § 20 ust. 4 OWU AC, sposób naprawy pojazdu i wysokość jej kosztów powinny każdorazowo zostać uzgodnione z E. Hestią (§18 ust. 1 OWU AC). W przypadku przyjęcia w umowie ubezpieczenia wariantu serwisowego, ustalenie wysokości szkody i wypłata odszkodowania następowało po przedłożeniu faktur dokumentujących naprawę pojazdu według uprzednio uzgodnionych z E. Hestią kosztów i sposobu naprawy pojazdu przez zakład dokonujący tej naprawy, z zastosowaniem: 1) norm czasowych producenta pojazdu zawartych w systemie A. lub E. , 2) średniej stawki za 1 roboczogodzinę adekwatną dla warsztatu naprawczego, 3) ceny części i materiałów producenta ujęte w systemie A. lub E. , nie więcej niż średnie ceny zalecane przez producenta pojazdu lub oficjalnego importera do stosowania przez ich sieć serwisową (§ 20 ust. 1 OWU AC). W razie udokumentowania fakturami naprawy pojazdu dokonanej bez uprzedniego uzgodnienia z E. Hestią kosztów i sposobu naprawy, koszty naprawy podlegać miały weryfikacji do kwoty nie większej niż 80 zł netto za 1 roboczogodzinę prac blacharskich, lakierniczych i mechanicznych. Natomiast ceny części zamiennych i materiałów (w tym lakierniczych) weryfikacji maksymalnie do wartości zawartych w systemie A. , pomniejszonych o wysokość zużycia eksploatacyjnego, o którym mowa w § 19 ust. 2. (§ 20 ust. 4 OWU AC). Jak nadto wskazano, ustalenie rozmiaru szkody zawierać miało podatek VAT w przypadku, gdy suma ubezpieczenia została ustalona z uwzględnieniem podatku VAT i jednocześnie ubezpieczony nie jest płatnikiem podatku VAT lub nie ma możliwości odliczenia tego podatku (§ 20 ust. 5 OWU AC). E. Hestia miała wypłacić odszkodowanie w terminie 30 dni od daty zawiadomienia o wypadku (§ 45 ust.1 OWU AC). (dowód: OWU, k. 37-43v) Pozwana w dniu 11 lipca 2023 r. wykonała kalkulację naprawy nr (...) , zgodnie z którą koszt ten wynosił 8.024,73 zł, przy zastosowaniu stawek za roboczogodziny prac mechaniczno-blacharskich i prac lakierniczych w wysokości 140,00 zł netto. (dowody: mail z 11 lipca 2023 r., k. 44; informacja o kosztach naprawy, k. 45; kalkulacja naprawy pozwanej, k. 45v-49) Właściciel pojazdu zlecił powodowej spółce naprawę pojazdu K. , której koszt ustalony został następnie w kalkulacji o numerze (...) z dnia 19 września 2023 r. na kwotę 11.515,09 zł netto, przy zastosowaniu stawek za roboczogodziny prac mechaniczno-blacharskich i prac lakierniczych w wysokości 314,00 zł netto. W kalkulacji ustalono robociznę mechaniczno-blacharską na 10,9 rbg, a robociznę lakierniczą na 7 rbg. (dowód: kalkulacja naprawy powódki, k. 10-13v) Z tytułu przeprowadzanej naprawy powódka, w dniu 22 lipca 2023 r., wystawiła fakturę VAT nr (...) , opiewającą na kwotę 11.515,09 zł netto, z terminem płatności wyznaczonym na dzień 12 sierpnia 2023 r. (dowód: faktura VAT, k. 9) Pozwana spółka zweryfikowała fakturę VAT do kwoty 6.748,05 zł netto, dokonując obniżenia stawki za roboczogodziny prac lakierniczych i mechaniczno-blacharskich do poziomu 80,00 zł. Nadto, ubezpieczyciel zakwestionował takie pozycje, jak: jazda próbna (94,20 zł), diagnostyka komputerowa (188,40 zł), transport (150 zł), pomiar geometrii pojazdu (219,80 zł), a także obniżył normalia z 3% (113,77 zł) do 1 % (37,53 zł) oraz koszt materiałów lakierniczych z kwoty 1.409,45 zł do 1.369,45 zł. (dowód: zweryfikowana faktura VAT, k. 52) Następnie, decyzją z dnia 1 sierpnia 2023 r. przyznane zostało odszkodowanie w wysokości 6.748,05 zł netto. (dowód: decyzja, k. 50) W dniu 11 marca 2023 r. właściciel pojazdu dokonał cesji przedmiotowej wierzytelności w postaci odszkodowania z tytułu szkody z dnia 16 maja 2023 r. na rzecz powódki. (dowód: umowa cesji, k. 14-15) Stawki za roboczogodzinę obowiązujące w serwisach autoryzowanych na terenie województwa (...) w dacie szkody wynosiły od 220,00 do 432,00 zł netto za roboczogodzinę prac lakierniczych oraz prac blacharsko – mechanicznych. Celowy i ekonomicznie uzasadniony koszt naprawy pojazdu K. w związku ze szkodą z dnia 16 maja 2023 r., ustalony przy zastosowaniu stawek w wysokości 314/314 zł netto oraz cen części zamiennych nowych oryginalnych marki K. , przedstawiał wartość 11.286,38 zł netto. Na koszty naprawy złożyły się: koszt robocizny mechaniczno-blacharskiej 3.642,40 zł, koszty dodatkowe (konserwacja) 248,40 zł, koszt robocizny lakierniczej 2.198,00 zł, koszt materiału lakierniczego 1.369,45 zł, koszt części zamiennych 3.753,07 zł, a także normalia 2% w kwocie 75,06 zł. Za zasadne uznano takie elementy naprawy, jak: diagnostyka przed i po naprawie (188,40 zł), pomiar geometrii pojazdu (219,80 zł) oraz jazdę próbną (94,20 zł). (dowód: opinia biegłego A. P. , k. 98-120) Powyższe ustalenia faktyczne zostały przez Sąd orzekający poczynione na podstawie zgromadzonej w aktach sprawy dokumentacji. W ocenie Sądu, dowody te były wiarygodne, nie budzące wątpliwości, co do ich prawdziwości i rzetelności sporządzenia. Żadna ze stron postępowania nie zgłaszała zarzutów odnośnie do tego materiału dowodowego i nie podważała możliwości ich procesowego wykorzystania. Podstawą stanu faktycznego sprawy była również opinia sporządzona przez biegłego sądowego A. P. , która zdaniem Sądu była rzetelna, jasna i w pełni odpowiedziała na postawione pytania. Sąd w pełni podzielił przy tym ustalenia biegłego poczynione dla oceny zastosowanych przez stronę powodową stawek roboczogodzin, mając na uwadze warsztaty adekwatne do powodowego warsztaty naprawczego, datę szkody, obszar województwa (...) oraz punktu widzenia zapisów umowy autocasco. Na podstawie art. 235 2 § 1 pkt 2 k.p.c. w zw. z art. 286 k.p.c. a contrario , Sąd pominął dowód z uzupełniającej opinii biegłego, uznając przeprowadzanie go za zbędne. Po pierwsze, zauważenia w tej materii wymagało, że samo wyeliminowanie z kalkulacji stawek właściwych dla warsztatów zajmujących się pojazdami zwanymi potocznie, jako „premium”, nie wymagało wiedzy specjalistycznej, albowiem powodowało co najwyżej konieczność usunięcia z tabeli stworzonej przez biegłego części warsztatów i ustalenia – czysto matematycznego – na nowo zakresu stawek rynkowych i wyliczenia średniej arytmetycznej. Działania takie mieściły się w kompetencjach Sądu, a zatem dopuszczenie w tym zakresie dowodu z uzupełniającej opinii nie potrzebnie wygenerowałoby dodatkowe koszty i przedłużyło czas rozpoznania sporu stron. Po drugie zaś, Sąd miał na uwadze nieostry i niezdefiniowany charakter pojęcia „marek premium”. Pozwana spółka z kolei odnośnie do wybranych zakładów, jak wskazano wyżej, zarzuciła przede wszystkim, że znalazły się wśród nich takie, które zajmują się pojazdami takich marek. Z tak postawionym zarzutem nie sposób było się jednak zgodzić. Został on bowiem oparty na błędnym założeniu, że czynnikiem decydującym o uwzględnieniu danego zakładu w ramach oceny jest zajmowanie się pojazdami marek „premium”. Tymczasem, zgodnie z powołanymi przez pozwaną zapisami OWU, podstawą ustaleń qwinny być warsztaty adekwatne do warsztatu dokonującego naprawy. W ocenie Sądu, postanowienie to obligowało zatem co najwyżej do wzięcia pod uwagę klasy warsztatu naprawczego, a nie zakresu i rodzajów pojazdów. jakimi się głównie zajmuje. Nadto, zdaniem Sądu, nieuprawnione pozostaje a priori odrzucanie z badania warsztatów, które specjalizują się w samochodach marek J. czy V. , albowiem nie wszystkie pojazdy tych marek to samochody „premium”. Przykładowo, trudno byłoby uznać, że producent pojazdów takich jak V. czy J. w sposób stały i jednoznaczny lokuje się wyłącznie w segmencie premium, skoro marki te obejmują zarówno modele z segmentu wyższego, jak i pojazdy klasy średniej. Nadmienić dodatkowo należy, że żaden z zapisów umowy, czy też OWU, nie wykluczał z analizy stawek warsztatów zajmujących się pojazdami zaliczanymi do segmentu „premium”. Po trzecie wreszcie, Sąd uznał, że w realiach tej sprawy zasadne pozostaje ustalenie odszkodowania nie w oparciu o bliżej niesprecyzowaną średnią, a przy uwzględnieniu rynkowości stawek, jakimi posłużył się zakład naprawczy. Jako natomiast, że pozwana wnosząc o uzupełnienie opinii biegłego sądowego skupiła się wyłącznie na kwestii ustalenia owej średniej, to przeprowadzanie tego dowodu nie wniosło by istotnych z punktu widzenia rozstrzygnięcia ustaleń. W rezultacie tych argumentów, Sąd pominął omawiany dowód. Sąd zważył, co następuje. Powództwo zasługiwało na uwzględnienie w przeważającej części. Przedmiotem sporu stron pozostawała wysokość kosztów naprawy pojazdu, a w szczególności zasadność weryfikacji przez pozwaną stawek roboczogodzin blacharsko – lakierniczych. Tym samym, istotą niniejszego sporu było ustalenie, przy przyjęciu za podstawę przepisów art. 361 § 1 k.c. , art. 805 § 1 k.c. , art. 805 § 2 pkt 1 k.c. , art. 824 § 1 k.c. oraz postanowień Ogólnych Warunków Ubezpieczenia łączącej strony umowy autocasco, wartości odszkodowania, która przysługiwała powódce od strony pozwanej. Podstawą legitymacji czynnej powódki jest przy tym art. 509 k.c. , zgodnie z którym wierzyciel może bez zgody dłużnika przenieść wierzytelność na osobę trzecią (przelew), chyba że sprzeciwiałoby się to ustawie, zastrzeżeniu umownemu albo właściwości zobowiązania. Natomiast stosowanie do treści art. 805 § 1 i § 2 pkt 1 k.c. , przez umowę ubezpieczenia zakład ubezpieczeń zobowiązuje się spełnić określone świadczenia w razie zajścia przewidzianego w umowie wypadku. Świadczenie zakładu ubezpieczeń polega na zapłacie – przy ubezpieczeniu majątkowym – określonego odszkodowania za szkodę powstałą wskutek przewidzianego w umowie wypadku. Zakres odszkodowania precyzuje umowa stron, w tym postanowienia ogólnych warunków umowy – w tym przypadku ogólne warunki ubezpieczeń komunikacyjnych W. , które należy traktować, jako część umowy ( tak również: Sąd Najwyższy w wyroku z 21.06.2001, IV CKN 382/00 ). Nadmienić należy jeszcze, że z art. 805 § 1 k.c. wynika obowiązek zakładu ubezpieczeń zapłaty ubezpieczającemu odszkodowania za szkodę powstałą wskutek przewidzianego w umowie wypadku, ale jego aktualizacja następuje dopiero wówczas, gdy ubezpieczający udowodni, że zaistniał wypadek przewidziany umową ubezpieczenia, powstała szkoda w wykazywanej przez niego wysokości oraz zaistnienie związku przyczynowego między tymi zdarzeniami. Także w doktrynie przyjmuje się zgodnie, że w ramach odpowiedzialności odszkodowawczej, co do zasady ciężar dowodu istnienia i wysokości szkody spoczywa na poszkodowanym. Odpowiada to ogólnej regule, że fakty prawotwórcze, czyli powodujące powstanie skutków prawnych musi udowodnić podmiot, który na tej podstawie twierdzi o istnieniu prawa. Nie budzi również wątpliwości, że pomimo pewnych różnic w stosunku do ogólnych zasad rządzących obowiązkiem naprawienia szkody odpowiedzialność zakładu ubezpieczeń ma charakter odpowiedzialności odszkodowawczej. Uznanie jednak identyczności treści znaczeniowej pojęcia „szkody” w przepisach ogólnego prawa odszkodowawczego i w prawie ubezpieczeniowym nie wyłącza różnic, czego przykładem są zagadnienia związane z ustaleniem wysokości szkody. W zakresie ubezpieczeń umownych sposób ustalenia szkody określają z reguły ogólne warunki ubezpieczenia ( tak: Sąd Najwyższy w postanowieniu z 22 lipca 2005 r., III CZP 49/05 ). Dla odpowiedzialności ubezpieczeniowej, która nie jest odpowiedzialnością z czynu niedozwolonego, istotna jest treść umowy ubezpieczeniowej oraz treść uzupełniających ją ogólnych warunków ubezpieczenia ( art. 805 § 1 k.c. oraz art. 6 i 7 ustawy z dnia 28 lipca 1990 r. o działalności ubezpieczeniowej - Dz. U. 1996 r. Nr 11 poz. 62 ze zm., zob. wyrok Sądu Najwyższego z 13.01.2004 r., V CK 100/2003). Przenosząc te rozważania prawne na płaszczyznę stanu faktycznego niniejszej sprawy nie ulega wątpliwości, że zakres odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń za powstałą szkodę determinowała zawarta umowa ubezpieczenia autocasco oraz towarzyszące jej OWU, przy czym sama treść tych zapisów nie była sporna, gdyż spór stron koncentrował się wyłącznie na ich interpretacji. Zgodnie z treścią § 18 ust. 1 OWU, w przypadku uniknięcia skutków wskazanych w § 20 ust. 4 OWU, sposób naprawy pojazdu i wysokość jej kosztów powinny każdorazowo zostać uzgodnione z E. Hestią. Wedle zaś § 20 ust. 1 OWU, jeżeli w umowie ubezpieczenia zawartej w wariancie serwisowym przyjęta sumę ubezpieczenia brutto, ustalenie wysokości szkody częściowej i wysokości odszkodowania następuje po przedłożeniu faktur dokumentujących naprawę pojazdu według uprzednio uzgodnionych z E. Hestią kosztów i sposobu naprawy pojazdu przez zakład. Ustęp 4 tego paragrafu, stanowi natomiast, że w razie udokumentowania fakturami naprawy pojazdu dokonanej bez uprzedniego uzgodnienia kosztów i sposobu naprawy, koszty podlegają weryfikacji do średniej arytmetycznej cen usług naprawczych stosowanych na terenie podmiotu właściwego dla miejsca zarejestrowania pojazdu, a w przypadku gdy pojazd jest przedmiotem leasingu – dla miejsca siedziby firmy ubezpieczonego, nie więcej jednak niż 80,00 zł brutto za roboczogodzinę prac blacharskich, lakierniczych i mechanicznych. Mając na uwadze powyższe zapisy OWU, pozwana stanęła na stanowisku, zgodnie z którym przyznała odszkodowanie w prawidłowej wysokości, albowiem była uprawniona do weryfikacji stawek roboczogodzin wobec braku uzgodnienia z nią kosztów naprawy. Sąd, rozważając całość okoliczności faktycznych sprawy, uznał jednakże, że takie postępowanie pozwanej było bezpodstawne, gdyż zacytowany w sprzeciwie od nakazu zapłaty § 18 ust. 1 OWU AC nie został sformułowany w sposób zrozumiały i – jako taki – winien zostać uznany za nieważny. Należy zauważyć, że zapisy umowy ubezpieczeniowej, w tym OWU, nie dają odpowiedzi na pytanie, czym jest owe uzgodnienie, o którym mowa w § 18 ust. 1, a sam zapis pozostaje wysoce niejednoznaczny. Nadto, zdaniem Sądu, przewiduje on de facto arbitralne narzucenie przez ubezpieczyciela swojej pozycji w zakresie ustalenia wysokości stawki, albowiem stanowisko pozwanej prowadzi do wniosku, zgodnie z którym wyłącznie akceptacja przez nią stawek wskazanych w fakturach poszkodowanego prowadzi do omawianego uzgodnienia. Innymi słowy, w takim układzie ubezpieczyciel w zasadzie zawsze może odmówić akceptacji i następnie – uznając brak uzgodnienia – obniżać stawki do tych przewidzianych w dalszych postanowieniach OWU, a to w § 20 ust. 4. W ocenie Sądu orzekającego, taka wykładnia w rzeczywistości czyniłaby zapis § 18 ust. 1 OWU pustym i mającym wyłącznie na celu wprowadzenie w błąd poszkodowanego co do możliwości przedstawienia faktur VAT, zgodnie z treścią § 20 ust. 4 OWU. Co więcej, wskazania wymaga, że przepisy ustawy o działalności ubezpieczeniowej z dnia 22 maja 2003 r. w art. 12 ust. 3 tymczasem nie tylko nakazują formułowanie ogólnych warunków ubezpieczenia w sposób jednoznaczny i zrozumiały, lecz także nakładają obowiązek dokonywania interpretacji postanowień sformułowanych niejednoznacznie na korzyść ubezpieczającego, ubezpieczonego, uposażonego lub uprawnionego z umowy ubezpieczenia (art. 12 ust. 4 powołanej ustawy). Abstrahując od wyżej poczynionych wywodów dotyczących nieważności zapisów OWU nadmienić należy, że nawet gdyby uznać, iż strona powodowa winna była przeprowadzić procedurę uzgodnienia z pozwaną to, zdaniem Sądu, w dalszym ciągu pozostawałaby właściwa konstatacja o braku podstaw do obniżenia stawek przez ubezpieczyciela, a to wobec wykazania przez powódkę, że procedura ustalenia kosztów naprawy w realiach niniejszej sprawy miała miejsce. Warsztat przesłał bowiem ubezpieczycielowi fakturę VAT, czym - w ocenie Sądu - rozpoczął niewątpliwie procedurę uzgodnienia kosztów naprawy. Podkreślenia przy tym wymaga, że wynikający z OWU pozwanej proces ustalania kosztów naprawy nie może być rozumiany w ten sposób, że każdorazowo musi się on kończyć się na akceptacji przez ubezpieczonego zweryfikowanych przez pozwaną kosztów. Jeżeli bowiem ubezpieczony nie zgadza się z obniżkami i potrąceniami zakładu ubezpieczeń to ma prawo dochodzenia kwoty dalej idącej, zgodnej z przyjętym w umowie sposobem kosztorysowania. Analiza zapisów OWU pozwanej w zakresie procedury uzgodnienia kosztów naprawy z pewnością nie dawała zatem podstaw do przyjęcia, że do uzgadniania dochodzi wyłącznie wówczas, gdy strony dojdą do porozumienia odnośnie do wysokości odszkodowania, takie założenie nie tylko nie wynika z brzmienia przytoczonych postanowień OWU, ale powodowałoby zupełne zamknięcie poszkodowanym drogi do ustalenia odszkodowania w oparciu o fakturę, w sytuacji gdyby nie udałoby się osiągnąć z zakładem ubezpieczeń zgodnych ustaleń, co do zakresu naprawy, czy też wysokości stawek robocizny. Pozwana zaś miałaby niewątpliwy interes w każdorazowym kwestionowaniu i obniżaniu przedkładanych jej faktur, wywodząc w ten sposób o braku przeprowadzenia procedury uzgadniania. W rezultacie powyższego, niczym nieuzasadnione było obniżanie przez ubezpieczyciela stawek roboczogodzin prac naprawczych w to postępowania likwidacyjnego do kwoty 80,00 zł, zgodnie z zapisem § 20 ust. 4 OWU. Dodatkowo podkreślenia w tym miejscu wymaga, że strona pozwana zaniechała wyjaśnienia, w jaki sposób ustaliła stawkę 80,00 zł za adekwatną w ramach indemnizacji szkody, zwłaszcza wobec zapisów ogólnych warunków, gdzie w § 20 ust. 4 zastrzeżone zostało, iż w razie dokonania naprawy bez uprzedniego uzgodnienia z E. Hestią jej kosztów, pozwana dokona weryfikacji stawek do kwoty nie większej niż 80,00 zł netto. Pozwana tymczasem wpierw we własnej kalkulacji użyła stawek w kwotach po 140,00 zł, po czym następnie weryfikując fakturę powódki obniżyła je do najmniejszej możliwej umownie stawki. Skoro zatem ubezpieczyciel w toku tego procesu podważa zasadność roszczeń powódki właśnie z uwagi na brak uzgodnienia i sprzeczność zastosowanej stawki z OWU to nie sposób nie zauważyć, że sam prezentuje stanowisko z tym dokumentem sprzeczne. Zapis umowny „nie większa niż” bez jednoczesnego doprecyzowania sposobu ustalenia właściwej kwoty, ponad powyższej przytoczone argumenty, również dowodzi niejasności postanowień OW i zupełnej arbitralności w działaniu ubezpieczyciela. Konkludując dotychczasowe rozważania wskazać trzeba, że nieważność zapisu zawartego w § 20 ust. 4 OWU AC powodowała konieczność ustalenia wysokości należnego powódce odszkodowania w oparciu o dalsze zapisy umowy autocasco, a dokładniej rozważyć należało zastosowanie art. 20 ust. 1 pkt 2 OWU. Pozwana bowiem, pomimo tego, że w toku tego postępowania ograniczyła strategię obronną w zasadzie wyłącznie do zastosowania § 20 ust. 4 OWU, to po przeprowadzeniu dowodu z opinii biegłego wskazała na konieczność ustalenia stawek „średnich”. Zdaniem Sądu orzekającego, również tak skonstruowany zarzut nie był on trafny i to z tych samych przyczyn, które uzasadniały uznanie zapisów mówiących o „uzgodnieniu kosztów” za nieważne. Zastosowanie bowiem pojęcia „średnia stawka” w umowie, bez szczegółowego dookreślenia, jaką średnią autor kontraktu ma na myśli, jak również jak ją wyliczać, nie możliwe jest poczynienie uzasadnionej wykładni. Niejasności, jak i doprowadzenie zastosowania takowych postanowień do rezultatów niekorzystnych dla ubezpieczonego, musiało w rezultacie prowadzić do wniosku, że uprawnienie ubezpieczyciela do zastosowania przy ustalaniu wysokości odszkodowania „stawek średnich” nie wiązało strony powodowej. W miejsce takowych stawek winny wstąpić stawki rynkowe, to jest stawki występujące w dacie usuwania szkody na rynku lokalnym, w którym dokonano naprawy. Dla określenia wysokości stawek rynkowych za roboczogodziny blacharsko – lakiernicze koniecznym było zasięgnięcie wiadomości specjalnych, Sąd bowiem tych wiadomości nie posiada i bez udziału biegłego nie mógł wyliczyć wysokości należnego poszkodowanemu odszkodowania. Sąd w pełni podzielił ustalenia biegłego poczynione w tym przedmiocie z punktu widzenia zapisów umowy autocasco. Zwłaszcza należało mieć na uwadze wskazania biegłego, zgodnie z którymi właściwe pozostawało w tej sprawie oparcie ustaleń związanych z wysokością odszkodowania na stawkach roboczogodzin serwisu dokonującego naprawę, skoro mieściły się w zakresie stawek rynkowych obowiązujących w serwisach autoryzowanych na terenie województwa (...) w dacie szkody, które wynosiły 220,00 zł – 432,00 zł netto za roboczogodzinę prac lakierniczych i blacharsko – mechanicznych. Ustosunkowując się dodatkowo do zarzutów stawianych uwzględnianiu przez biegłego warsztatów zajmujących się pojazdami klasyfikowanymi, jako „premium”, ponad argumenty zawarte w ramach oceny dowodów, podnieść należy, że nawet przy wyłączeniu zakładów, które obsługują głównie samochody marek B. , P. czy J. , górną stosowaną na rynku stawką roboczogodzin była kwota 300,00 zł, a zatem jedynie o 15,00 zł niższa niż stawka powódki. W ocenie Sądu meriti, uzasadnione obniżenie odszkodowania następuje natomiast wyłącznie wtedy gdy dochodzi do rażącego zawyżenia kosztów naprawy. Przekroczenia kwoty jednostkowej za roboczogodzinę jedynie o 15,00 zł nie można za takie działanie uznać. W rezultacie, stawka powódki winna być uznana za stawkę rynkową, a zatem adekwatną do indemnizacji przedmiotowej szkody. Przechodząc z kolei do zagadnienia pozostałych kwestionowanych przez pozwaną spółkę elementów składających się na odszkodowanie żądane przez powódkę wskazania wymaga, że ponownie Sąd oparł się na wnioskach płynących z opinii biegłego sądowego. W ramach tego dowodu zostało bowiem ustalone, że zasadnymi i zgodnymi z zapisami OWU AC pozostawały takie elementy naprawy, jak: diagnostyka przed i po naprawie (188,40 zł), pomiar geometrii pojazdu (219,80 zł) oraz jazda próbna (94,20 zł). Ponadto, biegły wskazał jako uzasadniony koszt materiału lakierniczego w kwocie 1.369,45 zł. Ekspert natomiast nie uznał za konieczne i ekonomicznie uzasadnione koszty transportu. Podkreślić w tym miejscu trzeba, że Sąd opierał się na tych wnioskach opinii sądowej, a kwestie te na dalszym etapie postępowania nie były już przedmiotem zarzutów ze strony pozwanej. W konsekwencji, bacząc na całość zgromadzonego materiału dowodowego sprawy, Sąd uznał za zasadne ustalenie należnego powódce odszkodowania, z tytułu naprawy uszkodzonego wskutek zdarzenia z dnia 16 maja 2023 roku pojazdu, w wysokości 11.286,38 zł, to jest przy uwzględnieniu zastosowanych przez nią stawek za roboczogodzinę prac lakierniczych i blacharsko-mechanicznych w wysokości 314,00 zł netto. Jako natomiast, że pozwana wypłaciła na ten cel wyłącznie kwotę 6.748,05 zł konieczne stało się stwierdzenie, że zasadne pozostawało roszczenie powódki o zapłatę uzupełniającego odszkodowania w wysokości 4.538,33 zł, a w pozostałym zakresie – jako nieudowodnione – żądanie pozwu podlegało oddaleniu. Konkludując, Sąd zasądził na rzecz powódki kwotę 4.538,33 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie, liczonymi od tej kwoty od dnia 13 sierpnia 2023 r. do dnia zapłaty, o czym orzeczono w punkcie pierwszym wyroku. Z kolei, w pozostałym zakresie konieczne stało się oddalenie powództwa, czego jednak Sąd omyłkowo nie uczynił w treści wyroku. O odsetkach Sąd orzekł na podstawie art. 481 k.c. w zw. z § 45 ust. 1 i 2 OWU, zgodnie z żądaniem pozwu. Co istotne strona pozwana w tym zakresie nie przedstawiała żadnych zarzutów i nie podnosiła twierdzeń sprzecznych ze stanowiskiem powódki. Natomiast w przedmiocie kosztów procesu Sąd orzekł w punkcie drugim wyroku, opierając się przy tym na art. 100 k.p.c. Powódka dochodziła pozwem kwoty 4.767,04 zł, a wygrała co do kwoty 4.538,33 zł, wobec czego utrzymała się ze swoim żądaniem w 95%. Mając zatem na uwadze, że powódka ustąpiła jedynie w nieznacznej części żądania, uznać należało, że to pozwana winna jest ponieść w całości koszty procesu. Na koszty poniesione przez stronę powodową złożyły się: opłata od pozwu w wysokości 400,00 zł, koszty zastępstwa procesowego w kwocie 900,00 zł, ustalone na mocy § 2 pkt 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie, oraz 1.000,00 zł wykorzystanej w pełni zaliczki uiszczonej na poczet wynagrodzenia biegłego. Łącznie zatem koszty procesu po stronie powodowej wyniosły 2.300,00 zł, którą to kwotę Sąd zasądził od pozwanej na rzecz powódki w treści punktu drugiego wyroku wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie, na zasadzie art. 98 § 1 1 k.p.c. W punkcie trzecim sentencji orzeczenia kończącego postępowanie, działając na podstawie przepisu art. 84 ust. 2 w zw. z art. 80 ust. 1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych z dnia 28 lipca 2005 roku , Sąd nakazał zwrócić pozwanej z funduszy Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego Gdańsk-Północ w Gdańsku niewykorzystaną część zaliczki, pobranej od niej na poczet wynagrodzenia biegłego w kwocie 691,08 zł. Wyjaśnienia w tym przedmiocie wymaga, że koszt sporządzenia opinii biegłego wyniósł 1.308,92 zł. Kwota ta została zaspokojona w pełni z zaliczki uiszczonej przez powódkę, a to co do kwoty 1.000,00 zł, a w zakresie, czyli w zakresie kwoty 308,92 zł z zaliczki uiszczonej przez pozwaną spółkę. W rezultacie, pozostała do zwrotu ubezpieczycielowi wskazana wyżej kwota 691,08 zł. G. , dnia 27 listopada 2025 r. Sędzia Magdalena Ditmer Sygn. akt V GC 231/25 ZARZĄDZENIE 1. odnotować w Rep. i kontrolce uzasadnień; 2. odpis wyroku z uzasadnieniem doręczyć pełnomocnikowi pozwanej – przez Portal Informacyjny; 3. kal. 28 dni lub z wpływem. G. , dnia 27 listopada 2025 roku Sędzia Magdalena Ditmer

Szukaj innego orzeczenia

Cytuj tę stronę

Gotowy przypis do strony „Zarządzenie Sądu Rejonowego Gdańsk-Północ w Gdańsku, V GC 231/25”:

Źródło: sady (cpdp.media/sady), na podstawie orzeczeń opublikowanych w SAOS i danych MS; stan danych na 13.10.2026. Strona: Zarządzenie Sądu Rejonowego Gdańsk-Północ w Gdańsku, V GC 231/25.

Stały link:

https://cpdp.media/sady/orzeczenie/552464

Poprawki zapisujemy w dzienniku korekt.