wokanda

Orzeczenie z SAOS

Wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku, V AGa 94/23

Data orzeczenia: 8 kwietnia 2024.

To orzeczenie opublikowano w SAOS. Tekst pochodzi z SAOS, dane osobowe zakrył sąd. SAOS ma tylko część orzeczeń, więc nie zawsze znajdziesz tu całą sprawę.

Sąd
Sąd Apelacyjny w Gdańsku
Wydział
V Wydział Cywilny
Data
08.04.2024
Rodzaj
wyrok
Sygnatura
V AGa 94/23
V — numer wydziału, AGa — rodzaj sprawy: apelacje gospodarcze (sąd apelacyjny), 94 — numer kolejny sprawy w tym roku, 23 — rok, w którym sprawa wpłynęła (2023).
Repertorium
AGa: Apelacje gospodarcze (sąd apelacyjny)
Czas sprawy
9,2 mies. to nasz szacunek: od roku 2023 z sygnatury do daty tego orzeczenia
Skład
Źródło
orzeczenie w SAOS

Apelacja lub zażalenie

Sąd wyższy rozpoznał w tym orzeczeniu apelację albo zażalenie od orzeczenia: Sąd Okręgowy w Bydgoszczy, VIII GC 167/20 z 2023-04-20. Nie mamy go w SAOS. Wynik dla zaskarżonego orzeczenia: utrzymane.

Zmiana albo uchylenie orzeczenia nie dowodzi błędu sądu. Brak wpisu nie znaczy, że orzeczenia nie zaskarżono: SAOS ma tylko część orzeczeń. Jak to liczymy

Przepisy przywołane w orzeczeniu

SAOS wylicza przepisy, które sąd przywołał w orzeczeniu. To nie musi być zarzut ani podstawa skazania.

Tekst orzeczenia

Pokaż pełny tekst (56 790 znaków)
Sygn. akt V AGa 94/23 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 8 kwietnia 2024 r. Sąd Apelacyjny w Gdańsku V Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: Sędzia Leszek Jantowski Protokolant: starszy sekretarz sądowy Anna Gutowska - Czulik po rozpoznaniu w dniu 18 marca 2024 r. w Gdańsku na rozprawie sprawy z powództwa Zarządcy masy sanacyjnej (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w O. w restrukturyzacji przeciwko (...) spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w B. o zapłatę na skutek apelacji powoda od wyroku Sądu Okręgowego w Bydgoszczy z dnia 20 kwietnia 2023 r., sygn. akt VIII GC 167/20 1.oddala apelację; 2.zasądza od powoda na rzecz pozwanego kwotę 4.050 zł (cztery tysiące pięćdziesiąt złotych) tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym, z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w spełnieniu świadczenia za czas od uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty. SSA Leszek Jantowski Sygn. akt V AGa 94/23 UZASADNIENIE Powódka – (...) sp. z o.o. w Ć. – domagała się zasądzenia od pozwanego – (...) sp. z o.o. w B. – kwoty 168 122,89 zł z ustawowymi odsetkami od dnia złożenia pozwu do dnia zapłaty, a ponadto zwrotu kosztów procesu. W uzasadnieniu powódka podała, że 30 stycznia 2020 r. strony zawarły umowę sprzedaży, której przedmiotem była linia produkcyjna służąca do produkcji warzyw sterylizowanych pakowanych próżniowo, za cenę 850 000 zł netto, przy czym powódka wpłaciła pozwanemu zaliczkę w kwocie 85 000 zł. W piśmie z 27 marca 2020 r. zat. „Oświadczenie o odstąpieniu od umowy sprzedaży” powódka przedstawiła pozwanemu listę wad fizycznych przedmiotu umowy, o których dowiedzieć miała się dopiero po przetransportowaniu linii oraz rozpoczęciu montażu przy udziale fachowców. Powódka podała, że pomimo wymiany na nowe zniszczonych lub uszkodzonych części linia produkcyjna nie działa prawidłowo, zawiera istotne wady oraz została wydana w stanie niezupełnym. Powódka wyjaśniła, że dochodzona kwota 168 122,89 zł stanowi zapłaconą pozwanemu zaliczkę, koszt transportu, montażu linii wraz z niezbędnymi materiałami oraz koszt oddelegowania pracowników powódki do pomocy i nadzoru nad montażem. Pozwany, pomimo wezwania do zapłaty, nie dokonał zwrotu w/w kwoty. Pozwany w odpowiedzi na pozew (k. 69 akt) wniósł o oddalenie powództwa. Wyrokiem z dnia 20 kwietnia 2023 r. Sąd Okręgowy w Bydgoszczy oddalił powództwo (punkt I.), zasądził od powoda na rzecz pozwanego kwotę 10.817 zł z należnymi odsetkami tytułem zwrotu kosztów procesu oraz nakazał pobrać od powoda na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Bydgoszczy kwotę 12.545,48 zł tytułem zwrotu wydatków tymczasowo poniesionych przez Skarb Państwa. Powyższe rozstrzygnięcie zostało wydane na podstawie następujących ustaleń i rozważań: W dniu 14 sierpnia 2019 r. pozwany podjął decyzję o sprzedaży zorganizowanej części przedsiębiorstwa w postaci linii produkcyjnej (pochodzącej z lat 1998 - 2007) do produkcji warzyw gotowanych i sterylizowanych takich jak: ziemniaki, ziemniaki obierane całe lub w kostce, buraczki obierane lub w kostce lub wiórkach, marchew obierana w kostce lub marchewki „baby”, kukurydza słodka, wraz z wyposażeniem, za cenę 850 000 zł netto oraz umieścił ogłoszenie w tym zakresie na kilku portalach internetowych. Pozwany używał przedmiotowej linii w latach 2017 – 2019 do produkcji ziemniaków. Linia nie pracowała w cyklu ciągłym, łącznie w tym okresie przepracowała 40 godzin. Po zakupie linii pozwany przeprowadził jej serwis i wymienił niektóre części. Powódka odpowiedziała na ogłoszenie i strony umówiły się na spotkanie w dniu 10 sierpnia 2019 r. w siedzibie pozwanego, podczas którego przedstawiciele powódki szczegółowo oglądali urządzenia zdemontowanej linii produkcyjnej, a następnie wyrazili wolę jej zakupu. Pozwany zapewniał powódkę, że urządzenia są w pełni sprawne oraz, że zostały wcześniej wyremontowane. Strony przystąpiły do negocjacji warunków sprzedaży. Pozwany przesyłał powódce pliki z dokumentacją techniczną, technologiczną, zdjęcia oraz filmy dotyczące linii produkcyjnej. W październiku 2019 r. przedstawiciele pozwanego stawili się w zakładzie powódki w M. celem oceny lokalizacji oraz rozplanowania ustawienia linii. Pozwany zgodził się na poniesienie ewentualnych kosztów napraw, a także na zapewnienie powódce wsparcia merytorycznego przy montażu linii. Przedstawiciel powódki nie kwestionował ceny zakupu całkowitej linii. Przystał na propozycję pozwanego, aby zabezpieczeniem kosztów ewentualnych napraw było rozdzielenie płatności na transze, gdzie ostatnia z nich miała zostać zapłacona z potrąceniem kosztów ewentualnych napraw linii. W dniu 30 stycznia 2020 r. strony zawarły umowę sprzedaży, której przedmiotem była linia produkcyjna służąca do produkcji warzyw sterylizowanych pakowanych próżniowo. Cenę sprzedaży ustalono na kwotę 850 000 zł netto. Skład linii produkcyjnej zgodny jest ze składnikami wymienionymi w pliku (...) , stanowiącym załącznik nr 3 do przedmiotowej umowy. Strony postanowiły, że kupujący (powódka) wpłaci sprzedającemu (pozwany) zaliczkę w wysokości 10 %, tj. kwotę 85 000 zł netto na podstawie wystawionej faktury zaliczkowej z datą płatności w dniu odbioru linii produkcyjnej. Kwota 445 000 zł netto miała zostać wpłacona do 31 marca 2020 r, pozostałą kwotę, tj, 320 000 zł powódka zobowiązała się wpłacić po dokonaniu rozruchu linii produkcyjnej, nie później niż do 30 kwietnia 2020 r. Cena zakupu nie obejmowała transportu linii produkcyjnej - transport leży po stronie kupującego. Pozwany jako sprzedawca zobowiązał się do zapewnienia pomocy merytorycznej, nie wykonawczej, przy montażu linii, udzielając 14 dniowej gwarancji rozruchowej, liczonej od dnia pełnego rozruchu linii produkcyjnej. (§ 1 i 2 umowy).Pozwany oświadczył, że przekaże dostępną dokumentację techniczną i serwisową linii produkcyjnej powódce (wykaz w Załączniku nr 5 do umowy) oraz, że nie posiada aktualnych odbiorów Urzędu Dozoru Technicznego dla sprzedawanej linii i musi je wykonać kupujący (powódka) podczas montażu urządzeń.(§ 3 umowy). Również w dniu 30 stycznia 2020 r. doszło do przekazania powódce urządzeń składających się na linię produkcyjną do przetwórstwa warzyw. W przypadku dwóch urządzeń wpisano w protokole usterki (wymiana falownika). W skład linii wchodziły: (...) – rok produkcji 1998. Pozwany przekazał powódce dokumentację dotyczącą linii produkcyjnej. W dniu 30 stycznia 2020 r. pozwany wystawił powódce fakturę zaliczkową nr (...) na kwotę 85 000 zł netto (104 550 zł brutto). W dniu 31 stycznia 2020 r. powódka wpłaciła pozwanemu kwotę 85 000 zł tytułem zaliczki na poczet w/w umowy. W dniu 31 marca 2020 r. pozwany wystawił powódce fakturę nr (...) na kwotę 1 045 000 zł brutto tytułem sprzedaży linii produkcyjnej do przetwórstwa warzyw. W fakturze wskazano, że do zapłaty z niej pozostała kwota 960 500 zł. W związku z transportem linii produkcyjnej od pozwanego do swojej siedziby powódka została obciążona kosztem w łącznej wysokości 9 594 zł. W związku z montażem linii produkcyjnej oraz zakupem materiałów do montażu powódka podniosła koszty w łącznej kwocie 48 294,27 zł. Na dzień 11 marca 2020 r. linia produkcyjna nie została zmontowana w sposób kompletny i podłączona do przyłączy. Część elementów linii wymagała wymiany bądź naprawy (na przykład wymieniono falowniki). Uruchomiona została linia „wstępna” czyszcząco - obierająca warzywa. Zainstalowano pakowaczkę M. (z uwagami), a dalszy jej rozruch produkcyjny miał prowadzić serwis producenta urządzenia. Niektóre elementy nie posiadały dokumentacji technicznej. Powódka podjęła decyzję o przerwaniu instalacji Autoklawu parowego P. do czasu budowy kotłowni. W dniu 23 marca 2020 r. powódka skierowała do pozwanego listę koniecznych napraw wnosząc o udzielenie informacji co do rozwiązania problemów uniemożliwiających rozruch. W dniu 24 marca 2020 r. pozwany ustosunkował się do wymienionych przez powódkę roszczeń, składając jej propozycję obniżenia ceny sprzedaży o 30 000 zł, tytułem kosztu usunięcia usterek. Powódka nie odpowiedziała na tę propozycję. Pismem z 27 marca 2020 r., odebranym przez pozwanego 3 kwietnia 2020 r., powódka - powołując się na przepis art. 560 § 1 zd. 1 kc - złożyła pozwanemu oświadczenie o odstąpieniu od w/w umowy sprzedaży z powodu wad fizycznych linii produkcyjnej, przedstawiając listę usterek oraz wzywając jednocześnie pozwanego do zapłaty kwoty 152 338, 66 zł, na którą złożyły się: - 85 000 zł tytułem zwrotu zaliczki wpłaconej na poczet ceny sprzedaży, - 9 594 zł tytułem zwrotu kosztów transportu linii produkcyjnej, - 48 294,27 zł tytułem zwrotu kosztów montażu linii produkcyjnej oraz materiałów do montażu, - 9 450,39 zł tytułem zwrotu kosztów oddelegowania pracowników powódki do pomocy i nadzoru nad montażem linii produkcyjnej. Jako usterki wskazano: „I Wywrotnica: a. Krańcówka dolna nie odbija, 2. Myjka bębnowa: a. brak osłon bocznych bębna x 2 (2000x400x 1,5), b. burak wpadający pod bęben blokuje urządzenie, 3. Odkami cni acz: a. blokuje się ślimak podający - prawdopodobnie dolna tuleja, b. koło pasowe ślimaka - wyszczerbione - do wymiany, 4. Obieraczka korundowo-nożowa: a. jakość obierania bardzo odbiega od oczekiwań, b. rozciągnięte paski klinowe poza zakres - do wymiany, c. przekładnia napędu ślimaka - luzy na tulei zdawczej, d. napęd ślimaka - uszkodzony silnik, e. koło pasowe napędu wałka korundowego - wyszczerbione - do wymiany, f. brak dysz natryskowych - 5 szt. (G1/8”). g. brak osłony silnika napędu ślimaka, 5. Przenośnik ślimakowy odpadów: a. brak osłony na wentylatorze silnika. b. nie działa krańcówka bezpieczeństwa dolnej klapy, c. ślimak blokuje się i rozcina buraki, d. brak oleju w przekładni, 6. Płuczka wannowa z podajnikiem: a. brak blachy osłonowej pod silnikiem napędu, 7. Przenośnik rolkowy inspekcyjny: a. nie obracają się rolki, b. urządzenie co chwilę wybija falownik i zatrzymuje linię, 8. Panel sterujący (szafa elektryczna): a. uszkodzone falowniki 0,4kW M. (1) - 4szt (4U1,9U1, 1OU 1,11 U1), b. uszkodzona rączka wyłącznika głównego, c. uszkodzony przełącznik 8S1 i styki od przełączników’ 1 OS 1. 5S1. 9. Przenośnik ślimakowy (odbiorczy): a. ślimak blokuje się i rozcina buraki, b. uszkodzone łożysko - brak śrutów, 10. Przenośnik ślimakowy (odbiorczy ), podajnik szczebelkowy oraz podajnik szczebelkowy z wanną: a. zniszczone skrzynki sterowania. b. uszkodzone 2 falowniki i stycznik, 11. M. : a. brak dolnego zaworu związanego z wodą. 12. Autoklaw: a. Zbiornik pary pochodzi z lat 80. nic ma przeznaczenia jako zbiornik pary” Pozwany uznał odstąpienie od umowy powódki za bezskuteczne, zgłoszone przez powódkę usterki za nieistotne oraz odmówił zapłaty żądanej kwoty 168 122,89 zł. Jednocześnie pozwany wezwał powódkę do dobrowolnej zapłaty kwoty 547 350 zł (450 000 zł netto) tytułem kolejnej transzy ceny sprzedaży linii produkcyjnej, która powinna - zgodnie z umową - zostać uiszczona do 31 marca 2020 r. W grudniu 2020 r. pozwany udał się do zakładu powódki w M. , gdzie przeprowadził własną wizję. Pozwany stwierdził, że linia produkcyjna była używana, poza tzw. częścią brudną, gdzie doszło do awarii. Kierownik zakładu powódki wyrażał swoje niezadowolenie z pracy linii. W roku 2021 r. powódka wydała zlecenie ponownej instalacji Autoklawu, przeprowadziła remont korundu i odkamieniacza. Autoklawu nie uruchomiono, głównie z powodu braku programu technologicznego w sterowniku autoklawu. M. został zdemontowany. Obecnie powódka wykorzystuje linię czyszcząco – obierającą warzywa, sprężarkę i zbiornik powietrza. Przedmiotowa linia produkcyjna posiadała usterki, które wynikały z jej stopnia zużycia, były spowodowane demontażem, magazynowaniem, transportem i ponownym jej montażem, niedokonaniem przeglądów technicznych. Wszystkie używane maszyny i urządzenia, linie produkcyjne do produkcji warzyw sterylizowanych pakowanych próżniowo zakupione na rynku wtórnym wymagają wykonania przeglądów przez zakłady posiadające stosowne uprawnienia, wiedzę zawodową, wymagają regulacji, wymiany olejów i smarów, sprawdzenia i nowego oprogramowania na bazie technologicznego produktu spożywczego zgodnie z obowiązującymi recepturami i normami spożywczymi. Postanowieniem z 13 lutego 2023 r. Sąd Rejonowy w Kielcach V Wydział Gospodarczy postanowił otworzyć postępowanie sanacyjne (...) sp. z o.o. Oceniając zebrany w sprawie materiał dowodowy Sąd Okręgowy uznał za wiarygodne przedłożone przez strony dokumenty, które sporządzone zostały w przepisanej formie przez uprawnione do tego podmioty, zaś ich treść nie była kwestionowana w toku procesu. Za wiarygodne uznane zostały ponadto zeznania świadków: Z. G. , E. Ś. , D. P. , P. M. , W. C. oraz przedstawiciela powódki - Ł. G. i przedstawiciela pozwanego – M. K. . Zeznania R. M. nie wniosły, w ocenie Sądu, niczego do sprawy. Sąd pierwszej instancji uznał w całości za wiarygodną pisemną opinię biegłego z dziedziny budowy, montażu eksploatacji maszyn i urządzeń spożywczych – S. P. , dwukrotnie uzupełnioną. Ponadto, biegły złożył ustne wyjaśnienia na rozprawie, w których w całości podtrzymał opinię pisemną. W ocenie Sądu, opinie te były zrozumiałe, kompletne i kategoryczne. Biegły w sposób wyczerpujący i przekonujący odniósł się do zastrzeżeń i wątpliwości zgłaszanych przez pełnomocnika powódki. Na podstawie art. 235 2 § 1 pkt. 2 i 5 k.p.c. Sąd pominął wniosek strony powodowej o dopuszczenie dowodu z kolejnego biegłego, jako zmierzający do przedłużenia postępowania. Przechodząc do rozważań Sąd pierwszej instancji uznał, że powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie. Sąd zważył, że kwestią sporną w niniejszej sprawie była odpowiedzialność pozwanego z tytułu umowy sprzedaży linii produkcyjnej służącej do produkcji warzyw sterylizowanych pakowanych próżniowo. Konieczne było ustalenie, czy zgłoszone przez powódkę usterki/wady miały charakter istotnych, a w konsekwencji przesądzenie o zasadności odstąpienia przez kupującego od umowy sprzedaży. Podkreślił, że podstawę roszczeń powódki stanowił art. 560 § 1 k.c. Wątpliwości Sądu Okręgowego nie budził fakt, że powódka przed zakupem spornej linii zapoznała się ze wszystkimi urządzeniami, tj. zbadała rzecz w rozumieniu art. 563 § 1 k.c. . Nie ma też żadnych podstaw do przyjęcia, że linia została powódce wydana przez pozwanego w stanie niezupełnym. Powódka nie zgłosiła nigdzie takiego zastrzeżenia, ani też nie wskazała jakich elementów pozwany miał jej nie przekazać podczas wydania przedmiotu sprzedaży. Okoliczności tej zaprzecza protokół przekazania rzeczy, w którym brak jest jakichkolwiek uwag powódki w tym zakresie. W protokole tym jedynie w odniesieniu do dwóch urządzeń wpisano usterki ( k. 92 - 93 akt). Dalej Sąd pierwszej instancji zwrócił uwagę, że powódka wiedziała, iż sporna linia produkcyjna stanowi rzecz używaną, wieloletnią, pochodzącą z lat 1998 – 2007. Podkreślił, że przy kupnie rzeczy używanych kupujący jest zazwyczaj przygotowany na to, że normalne zużycie rzeczy zawsze zmniejsza jej wartość, a przeważnie i użyteczność w stopniu zależnym od rodzaju rzeczy i celu, któremu ona służy. Dotyczy to zwłaszcza rzeczy, których używanie polega na eksploatacji mechanicznej, w takich wypadkach bowiem techniczne zużycie materiałów lub poszczególnych zespołów powoduje wcześniejsze awarie, nie zawsze możliwe do przewidzenia, a będące normalnym następstwem prawidłowego używania. Takie wady objęte są świadomością kupującego, znajdują ekwiwalent w niższej (od rzeczy nie używanej) cenie kupna i mieszczą się w granicach podjętego przez kupującego ryzyka. Najbardziej bowiem prawidłowa eksploatacja rzeczy zawsze powoduje zmniejszenie jej wartości lub użyteczności, zwiększając w realny sposób niebezpieczeństwo awarii będącej normalnym następstwem takiej eksploatacji. Odwołując się do literatury wskazał, że wady fizyczne rzeczy mogą powstawać w wyniku nieprawidłowego używania rzeczy , w nieodpowiednich warunkach, poddawaniu nieodpowiedniej konserwacji lub przechowywaniu. Odnośnie do aktów staranności dokonanych przez powódkę Sąd Okręgowy wskazał, że w dniu 23 marca 2020 r. skierowała ona do pozwanego wiadomość e-mail, w której przedstawiła listę usterek uniemożliwiających, jej zdaniem, pracę linii (wiadomości email z 23 marca 2020 r. - k. 96 - 97 akt). Pozwany niezwłocznie odniósł się szczegółowo do każdego z zastrzeżeń powódki, wskazując jednocześnie sposób na rozwiązanie problemów uniemożliwiających rozruch linii. Pozwany zaproponował też powódce obniżenie ceny sprzedaży o kwotę 30 000 zł tytułem kosztów usunięcia usterek : wiadomości email z 24 marca 2020 r. - k. 98 - 99 akt). Powódka nie odpowiedziała na wiadomość pozwanego, zaś w trakcie rozmowy telefonicznej z 31 marca 2020 r. przedstawiciel powódki miał przekazać pozwanemu informację, że „potrzebuje jeszcze chwilę czasu” i że „wkrótce się z nim skontaktuje”, co jednak nie nastąpiło. Już w dniu 1 kwietnia 2020 r. pracownik powódki ( A. S. ) przekazała zaś pozwanemu informację o odstąpieniu od umowy (wiadomość email z 6 kwietnia 2020 r. – k. 100 akt), natomiast pismo zawierające oświadczenie o odstąpieniu od umowy z dnia 27 marca 2020 r., w którym powódka oświadczyła, że odstępuje od umowy „z uwagi na liczne wady fizyczne linii produkcyjnej”, pozwany odebrał 3 kwietnia 2020 r. (oświadczenie o odstąpieniu od umowy sprzedaży wraz z potwierdzeniem nadania - k. 33 - 34 akt, 101 – 102, 104 – 105 akt). W ocenie Sądu pierwszej instancji powódka powinna była wyznaczyć pozwanemu, jako sprzedawcy, odpowiedni termin na usunięcie usterek z zagrożeniem, że po jego bezskutecznym upływie nie przyjmie naprawy. Terminu takiego zaś powódka nie wyznaczyła, powódka przedstawiła pozwanemu listę usterek emailem z 23 marca 2020 r., po czym pismem z 27 marca 2020 r. (a zatem po czterech dniach) – już odstąpiła od umowy. Nie wykazano zaś, aby pozwany odmówił usunięcia usterek po ich zgłoszeniu, czy unikał kontaktu z powódką. Wręcz przeciwnie – pozwany zobowiązał się do zapewnienia powódce pomocy merytorycznej (nie wykonawczej) przy montażu linii, a w piśmie z 27 marca 2020 r. – stanowiącym odpowiedź na zgłoszone usterki – pozwany wprost zaproponował powódce obniżenie ceny sprzedaży o 30 000 zł, do czego powódka w ogóle nie odniosła się. Z zeznań Z. G. wynika, że świadek oferował powodowi pomoc doradczą przy montażu linii, jednak z pomocy tej nie skorzystał ani D. P. , który montował sporną linię, ani sam powód, którego przedstawiciel – K. G. – miał nie odpowiadać na telefony i smsy świadka. Świadek próbował kontaktować się z powodem przed odstąpieniem od umowy, jednak bezskutecznie (zeznania Z. G. – k. 517 verte – 518 akt). Niezależnie od powyższego w ocenie Sądu pierwszej instancji, kluczowe dla stwierdzenia, że oświadczenie o odstąpieniu od umowy jest skuteczne, jest spełnienie przez wadę, która stanowiła podstawę złożenia oświadczenia o odstąpieniu od umowy kryterium „istotności” w rozumieniu art. 560 § 4 k.c. Sąd meriti wyjaśnił, że nie ulega wątpliwości, iż przedmiotowa linia produkcyjna, składająca się z kilku urządzeń (...) , jest zestawem maszyn wysoce skomplikowanych . Sąd Okręgowy odwołał się do treści art. 560 § 1 k.c. i wyjaśnił, że w przedmiotowej sprawie miało miejsce tylko jedno zgłoszenie reklamacyjne, biegły zaś jednoznacznie wypowiedział się co do tego, że sprzedana powódce przez pozwanego linia produkcyjna posiadała jedynie usterki, które wynikały z jej stopnia zużycia, były spowodowane demontażem, magazynowaniem, transportem i ponownym jej montażem oraz, że nie były to wady istotne. Biegły podkreślił przy tym, że wszystkie używane maszyny i urządzenia, linie produkcyjne do produkcji warzyw sterylizowanych pakowanych próżniowo zakupione na rynku wtórnym, wymagają wykonania przeglądów przez zakłady posiadające stosowne uprawnienia, wiedzę zawodową, wymagają regulacji, wymiany olejów i smarów, sprawdzenia i nowego oprogramowania na bazie technologicznego produktu spożywczego zgodnie z obowiązującymi recepturami i normami spożywczymi ( opinia biegłego sądowego S. P. wraz z załącznikami – k. 569 – 580 akt, opinia uzupełniająca tego biegłego – k. 625 – 630 akt). Biegły wskazał, że podane usterki są typowymi dla używanego przedmiotu i są normalną konsekwencją eksploatacji linii, przy ponownym montażu tego typu uszkodzenia są typowymi, które mogą się pojawić i które należy usunąć aby uruchomić linię. Dalej Sąd Okręgowy wyjaśnił, że część usterek dotyczy niekompletności – jak brak osłon bocznych bębna, brak osłony silnika napędu, brak osłony na wentylatorze, brak blachy osłonowej pod silnikiem napędu, czy brak dolnego zaworu związanego z wodą. W ocenie Sądu, jedynie w sytuacji, gdyby elementy te były ujęte jako składniki linii (vide § 1 umowy), mogłyby stanowić ewentualne wady. W sprawie sporządzony został protokół odbioru linii (k. 92 - 93 akt) i skoro nie stwierdzono tych wskazywanych braków, to nie ma podstaw do uznania ich za wady. Sąd Okręgowy odwołał się w tej mierze do treści art. 563 k.c. i art. 548 § 1 k.c. Wskazał, że w przypadku powoływania się w procesie, w którym stroną nie jest konsument, na odstąpienie od umowy sprzedaży z powodu wady rzeczy sprzedanej, to kupującego obciąża dowód tego, że rzecz miała określone wady oraz, że wada lub jej przyczyna istniała już w chwili przejścia niebezpieczeństwa przypadkowej utraty rzeczy na kupującego ( art. 556 2 k.c. ). Zdaniem Sądu Okręgowego z poczynionych ustaleń wynika również, że nawet przyjmując określone pozycje z listy usterek jako wady, nie byłyby to wady istotne. Przedmiotem sprzedaży była używana linia produkcyjna, która została zdemontowana, w takim stanie była przed zakupem, nie była używana bezpośrednio przed nim, o czym powód wiedział oglądając ten przedmiot przed podpisaniem umowy. Nie budziło wątpliwości, że ponowny montaż będzie wymagał skorzystania z usług fachowego podmiotu i będzie wiązał się z określonym kosztem, o czym powód podpisując umowę wiedział i na co się godził. Zdaniem Sądu meriti zrozumiałe jest, że z tego typu czynnościami muszą się wiązać określone prace montażowo – naprawcze. W odniesieniu do braków z listy usterek nie ma podstaw do przyjmowania odpowiedzialności pozwanego za wady z tytułu rękojmi w tym zakresie. W odniesieniu do pozostałych pozycji z usterek wszystkie (poza zbiornikiem wytwornicy pary) zostały usunięte i linia w zasadniczej części uruchomiona i jest użytkowana przez powoda. Biegły odnosząc się do poszczególnych defektów wskazanych w liście usterek wyjaśnił, że są to typowe czynności naprawczo – serwisowe związane z użytkowaniem linii, a charakterystyczne dla ponownego uruchomienia linii, która nie była używana przez określony czas i była zdemontowana. Czynności montażowo - serwisowe pozwoliły na użytkowanie linii przez powoda. Żadna z pozycji listy usterek nie była jakimś poważnym uszkodzeniem, wymagającym długotrwałej, czy kosztownej naprawy. Sam powód w odstąpieniu od umowy przytoczył zaś kwotę 48 294 zł jako łączny koszt naprawy zepsutych elementów linii, zakupu elementów i montażu, co przy umówionej cenie zakupu wynoszącej ponad milion złotych (1 045 500) stanowi ok.4,6 % procenta wartości przedmiotu przyjętego w umowie. Zdaniem Sądu, nie sposób przyjąć, aby taki koszt i wykonane prace, skoro powód uruchomił linię w zasadniczej części i z niej korzysta, mógł świadczyć o zmniejszeniu dla powoda w sposób znaczący użyteczności czy funkcjonalności rzeczy. W kontekście stwierdzonych usterek biegły wprost wskazał, że są one wynikiem stopnia zużycia (powód wiedział o tym, że linia jest używana i w określonym stopniu zużyta, lata produkcji linii – 1998-2007), demontażu, jej magazynowania, transportu i ponownego montażu (tych wszystkich okoliczności powód też był świadomy), a wszystkie używane linie wymagają regulacji, wymiany olejów i smarów, sprawdzenia czy odpowiedniego oprogramowania. Biegły wskazał przy tym, że z częścią usterek linia mogła pracować, podał też, że mamy do czynienia z agresywnym środowiskiem, który nie pozostaje bez wpływu na poszczególne elementy linii. Dalej Sąd Okręgowy wskazał, że w sprawie bezspornym jest, iż całkowity montaż linii nie nastąpił, uruchomiona została tzw. część brudna, wózek widłowy – podczas oględzin przez biegłego wykazywała sprawność techniczną. Część linii (tzw. czysta) nie została zamontowana, nie nastąpiło podłączenia do mediów. Dotyczy to wskazanej w liście usterek pozycji odnoszącej się do kotła parowego/ wytwornicy pary. W zakresie kotłowni i wytwornicy pary Sąd Okręgowy wskazał, że powód nigdy nie przygotował odpowiednio miejsca montażu (pomieszczenia kotłowni), aby móc dokonać montażu tej części linii z wytwornicą pary i ta nie mogła być zamontowana. Skoro nie było warunków, to nie mógł być dokonany montaż kotła/wytwornicy pary. Wytwornica pary nigdy nie została wobec tego zgłoszona do odbioru. W konsekwencji, nie ma podstaw do przyjęcia wady skoro przedmiot ten w ogóle nie został zamontowany. Powód nigdy nie złożył wniosku do Urzędu Dozoru Technicznego, nie zainicjował odpowiedniego postępowania. Nie ma zatem podstaw do przyjęcia, że kocioł nie uzyskałby stosownego pozwolenia. Sąd Okręgowy odwołał się do treści art.556 1 k.c. definiującego pojęcie wady fizycznej i przyjął, że powód nie wykazał zaistnienia żadnej z wad. Nie była sporna świadomość obu stron co do charakteru przedmiotu – używanej linii montażowej, zdemontowanej, przez dłuższy czas nieużywanej i wymagającej określonych czynności montażowych przy jej ponownym uruchomieniu. W tym stanie strony przyjęły konieczność podjęcia czynności montażowych, które będą związane z określonym kosztem, który obciąży powoda. Wobec ujawnionych okoliczności zawarcia umowy, jej celu, powód przyjął, że montaż używanej, zdemontowanej linii będzie wiązał się z koniecznością usunięcia drobnych usterek, które z uwagi także na demontaż, dłuższy okres nieużywania linii będzie konieczny. Wobec zdemontowania linii, charakter przedmiotu (agresywne środowisko) wiadomym było, że nie ma możliwości pełnego testu bezpośrednio przed wydaniem linii i strony przyjmowały, że określone niedoskonałości przedmiotu są czymś normalnym. Pozwany nie zapewniał o pełnej sprawności linii. Nie ma podstaw – wobec sporządzonego protokołu odbioru – do przyjęcia wydania rzeczy w stanie niezupełnym. Od chwili wydania rzeczy ryzyko związane z rzeczą przeszło na powoda jako nabywcę. Pozwany uruchomił część linii, w świetle opinii biegłego możliwe jest przy tym uruchomienie całości przy spełnieniu określonych warunków wobec tego rzecz nadawała się do przewidzianego celu zgodnie z umową stron – używania linii w przedsiębiorstwie powoda zgodnie z przeznaczeniem linii. Pozwany nie zapewniał o pełnej sprawności bez czynności serwisowo -montażowych związanych z linią. Nie ma podstaw do przyjęcia, aby rzecz nie miała właściwości, o których zapewniał pozwany. Skoro linia została uruchomiona w znacznej części, jest możliwość jej uruchomienia w całości, ma właściwości wynikające z umowy stron. Zdaniem Sąd Okręgowego, nabywając używaną, zdemontowaną rzecz, powód musiał liczyć się w ramach ryzyka kontraktowego, że mogą pojawić się określone - większe niż planował - koszty ponownego montażu związane z pracami z tym związanymi. Sąd zwrócił uwagę, że zasadniczo interes powoda jako strony został zaspokojony - uruchomiona została linia w części, jest możliwość uruchomienia w pozostałej. W odniesieniu do wytwornicy pary powód nie przystosował pomieszczenia do tej instalacji, wobec tego już z tego powodu, i to w wyniku świadomej decyzji powoda, nie została uruchomiona ta część linii. Nawet teoretyczny zakup nowej wytwornicy pary nie obniży przecież wartości rzeczy, wręcz przeciwnie - jej wartość wzrośnie, a koszt rzędu nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych będzie stanowił tylko ułamek wartości całej linii. W zakresie Autoklawu powód jako wadę zgłosił wyłącznie określony brak – dotyczący dolnego zaworu. Powód używa linię w części, nie zwrócił linii pomimo odstąpienia, uiścił jednocześnie dotychczas 10 % umówionej ceny sprzedaży. Zachowanie powoda w zakresie odstąpienia od całości umowy daje w ocenie Sądu pierwszej instancji podstawy do przyjęcia jego działania jako nadużycia prawa podmiotowego. Na marginesie Sąd Okręgowy wskazał, że gdyby nawet hipotetycznie przyjąć, że określone zgłoszone usterki, w szczególności dotyczące wymiany uszkodzonych elementów – jak wyszczerbione koło pasowe, uszkodzony silnik, uszkodzone falowniki, rączka wyłącznika, uszkodzony przełącznik czy uszkodzone łożysko, skrzynki (pkt 3 a., 4d. , 8, 9b., 10 z listy usterek – k. 35 akt) mają charakter wady na gruncie art. 556 1 k.c. , to wady te nie są istotne ( art. 560 § 4 k.c. ). Reasumując, Sad pierwszej instancji uznał, że powódka nie mogła skutecznie odstąpić od zawartej umowy i z tego względu oddalił powództwo w całości. O kosztach procesu orzeczono na podstawie art. 98 § 1 k.p.c. Apelację do powyższego wyroku wniosła strona pozwana, zaskarżając go w całości. Zaskarżonemu wyrokowi zarzuciła: I.naruszenie prawa materialnego, a mianowicie: 1) art. 560 § 1 k.c. , przez błędną interpretację i błędne przyjęcie, że: a)wady wskazane przez powódkę nie stanowią wad istotnych, gdy w rzeczywistości przedmiotowa linia produkcyjna jest niezgodna z zapewnieniami pozwanego (sprzedawcy) co do jej możliwości i sprawności, pomimo licznych dokonanych przez powoda napraw w dalszym ciągu nie nadaje się do celu w jakim powód ją zakupił, a co najistotniejsze została wydana powodowi w stanie niezupełnym, co zostało w sprawie ustalone przez Sąd I instancji, b)na oświadczenie powódki o odstąpieniu od umowy pozwany prawidłowo zareagował poprzez zapewnienie powódce pomocy merytorycznej (nie wykonawczej) przy montażu linii, [..] zaproponowania powódce obniżenia ceny sprzedaży o 30 000 zł”, w sytuacji gdy zgodnie z treścią art. 560 § 1 k.c. , pozwany, jako sprzedawca niezwłocznie i bez nadmiernych niedogodności dla powódki powinien wymienić rzecz wadliwą na wolną od wad albo wadę usunąć; 2) art. 563 k.c. , przez błędną interpretację i błędne przyjęcie, że powódka nie poinformowała pozwanego o wadach niezwłocznie po ich stwierdzeniu, gdy wady wyszły na jaw dopiero przy montaży przedmiotowej linii, w sytuacji gdy powódka wypełniła ciążący na niej obowiązek; 3. art. 556 1 § 1 k.c. , przez błędną interpretację i błędne przyjęcie, że wady wskazane przez powódkę nie obejmują żadnej z wad wskazanych w przepisie art. 556 1 § 1 k.c. , w sytuacji gdy przedstawione wady stanowią wady istotne, gdyż przedmiotowa linia produkcyjna jest niezgodna z zapewnieniami pozwanego (sprzedawcy) co do jej możliwości i sprawności, pomimo licznych dokonanych przez powódkę napraw w dalszym ciągu nie nadaje się do celu w jakim powódka ją zakupiła, a co najistotniejsze została wydana powódce w stanie niezupełnym, co zostało w sprawie ustalone przez Sąd I instancji. II.sprzeczność istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału wskutek naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy, a mianowicie art. 233 § 1 k.p.c. przez dokonanie oceny dowodów w sposób sprzeczny z zasadami doświadczenia życiowego oraz nasuwający zastrzeżenia z punktu widzenia zasad logicznego rozumowania, poprzez błędne uznanie przez Sąd I instancji, że: a)„powódka przed zakupem spornej linii zapoznała się ze wszystkimi urządzeniami, tj. zbadała rzecz w rozumieniu art. 563 § 1 k.c. , gdy w rzeczywistości powódka oglądała przedmiotową linię produkcyjną, gdy zmagazynowana była ona w częściach, gdzie każda z części mocno do siebie przylegała i nie było widać wszystkich jej części oraz nie było możliwości zobaczenia ewentualnych braków ze względu na sposób ułożenia przedmiotów, przez co powódka nie miała w żadnym zakresie możliwości zapoznania się z każdym elementem linii produkcyjnej, b)„nie ma też żadnych podstaw do przyjęcia, że linia została powódce wydana przez pozwanego w stanie niezupełnym”, gdy w rzeczywistości sam Sąd w swoim uzasadnieniu wskazuje, iż w rzeczywistości linia przekazana była z brakującymi elementami, c)protokół przekazania urządzeń z 30 stycznia 2020 roku nie zaprzecza faktowi wydania powódce linii w stanie niezupełnym, w sytuacji gdy sam Sąd w swoim uzasadnieniu wskazuje, iż w rzeczywistości linia przekazana była z brakującymi elementami d)powódka nie wykazała wad fizycznych przedmiotowej linii produkcyjnej, w sytuacji gdy w swoim uzasadnieniu Sąd I instancji sam wskazuje na ugruntowane orzecznictwo mówiące, iż wady fizyczne rzeczy mogą powstawać w wyniku nieprawidłowego użytkowania rzeczy, w nieodpowiednich warunkach, poddawaniu nieodpowiedniej konserwacji lub przechowywaniu, co miało miejsce w niniejszej sprawie, a ponadto biegły w swojej opinii stwierdził, że linia produkcyjna przechowana była w agresywnym środowisku, e)„powódka powinna była wyznaczyć pozwanemu, jako sprzedawcy odpowiedni termin na usunięcie usterek z zagrożeniem, że po jego bezskutecznym upływie nie przyjmie naprawy”, w sytuacji gdy w obecnym stanie prawnym kupujący (powódka) dysponuje swobodnym wyborem pomiędzy każdym z uprawnień określonym w art. 560 k.c. , f)wady wskazane przez powódkę nie są istotne, gdyż nie wykazała ona, że wady te zniweczyły jej oczekiwania, co do funkcjonowania wobec przedmiotowej linii produkcyjnej, gdy w rzeczywistości zgromadzony materiał dowodowy wskazuje, iż przedmiotowe wady stanowią, że linia produkcyjna nie spełnia swojej funkcji dla przedsiębiorstwa powódki oraz celu jej zakupu, jakim była produkcja warzyw sterylizowanych pakowanych próżniowo, g)zakwalifikowanie powołanych przez powódkę usterek, jako wad nieistotnych na podstawie opinii biegłego S. P. było prawidłowe, w sytuacji wielu zastrzeżeń powódki do tych opinii, nierzetelności opinii, niepełności opinii, niewystarczającej odpowiedzi biegłego na zadane pytania, braku przydatności opinii wydanych przez biegłego ustanowionego w niniejszej sprawie, oraz konieczności powołania innego biegłego, który w sposób dokładny, rzetelny i całościowy odpowiedziałby na pytania określone w tezach dowodowych, h)biegły odpowiedział w sposób zupełny na zadane pytania, w sytuacji gdy na wiele pytań biegły w ogóle nie odpowiedział, a na część z nich odpowiedzi nie były poparte żadną dokumentacją, i) „nie ma podstaw do przyjęcia, że biegły nie posiada doświadczenia, czy niezbędnej wiedzy w dziedzinie, w której opiniował”, w sytuacji gdy biegły S. P. jest specjalistą w przemyśle spożywczym z dziedziny budowy, montażu, eksploatacji maszyn i urządzeń spożywczych oraz pieców piekarniczych, nie zaś biegłym z zakresu ustawodawstwa Unii Europejskiej w zakresie dopuszczenia maszyn i urządzeń do rynku Unii Europejskiej, j) , jedynie w sytuacji, gdyby elementy te były ujęte jako składniki linii (vide § 1 umowy), mogłyby stanowić ewentualne wady. Zważyć należy na fakt, że w sprawie sporządzony został protokół odbioru linii (k 92-93 akt) i skoro nie stwierdzono tych wskazywanych braków, to nie ma podstaw do uznania ich za wady”, w sytuacji gdy brak jest podstaw do takiego przyjęcia, ze względu na treść art. 47 § 1 i 2 k.c. , k)wskazane przez powódkę wady nie są ,poważnym uszkodzeniem, wymagającym długotrwałej czy kosztownej naprawy [...]. Zdaniem Sądu, nie sposób przyjąć, aby taki koszt i wykonane prace [..J, mógł świadczyć o zmniejszeniu dla powoda w sposób znaczący użyteczności czy funkcjonalności rzeczy”, w sytuacji gdy wielkość, ilość i kosztowność naprawy stanowią duży koszt dla powódki, ze stanowczym stwierdzeniem, iż biegły sądowy w swych nierzetelnych opiniach nie określił kosztów naprawy linii produkcyjnej, pomimo takiej tezy dowodowej i ze względu na fakt, iż badanie biegłego nie odbyło się na pracującej i zmontowanej linii produkcyjnej, k)nie ma podstaw do przyjęcia wady kotła i wytwornicy pary, ze względu na nieprzygotowania przez powódkę pomieszczenia do zamontowania tych rzeczy oraz ze względu na niezgłoszenie przez powódkę do odbioru tych rzeczy i nie złożenie przez powódkę wniosku do Urzędu Dozoru Technicznego, w sytuacji gdy podjęto próbę uruchomienia kotła, która się nie powiodła i - jak wskazywano w zastrzeżeniach do opinii, a także innych dowodach - nie było możliwości złożenia wniosku do UTD, ze względu na fakt nieprzekazania dokumentacji technicznej przez Pozwanego na rzecz Powódki, dotyczącej wyżej wymienionych urządzeń, l)przed zakupem powódka „oglądał i musiał wiedzieć (a przynajmniej miał pełną możliwość)” o tabliczce znamionowej zbiornika pary, w sytuacji gdy w czasie, gdy powódka oglądała przedmiotową linię produkcyjną, gdy zmagazynowana była ona w częściach, gdzie każda z części mocno do siebie przylegała i nie było widać ww. tabliczki znamionowej oraz nie było możliwości jej zobaczenia ze względu na sposób ułożenia przedmiotów, przez co powódka nie miał w żadnym zakresie możliwości zapoznania się z tą tabliczką znamionową oraz z informacjami na niej wskazanymi, m )„Pozwany nie zapewniał o pełnej sprawności linii”, w sytuacji, gdy z ogłoszenia pozwanego oraz przekazywanych przez niego informacji wynika całkowicie odmienna teza, n),Skoro linia została uruchomiona w znacznej części, jest możliwość jej uruchomienia w całości, ma właściwości wynikające z umowy stron, zdemontowana linia mogła spełniać umówione przeznaczenie po odpowiednim montażu w sytuacji gdy brak jest rozsądnego argumentu potwierdzającego tą tezę, gdyż została uruchomiona jedynie część „brudna” linii produkcyjnej - bez uruchomienia najdroższych i najistotniejszych elementów linii produkcyjnej, ze względu na ich wady fizyczne jak i prawne, o) zachowanie powoda w zakresie odstąpienia od całości umowy daje, w ocenie Sądu, podstawy do przejęcia działania powoda w wręcz z naruszeniem prawa podmiotowego, nadużyciem do na gruncie art. 5 k.c. przez korzystanie z prawa niezgodnie z jego społeczno-gospodarczym przeznaczeniem”, w sytuacji gdy powódka w piśmie do pozwanego o odstąpieniu od umowy wprost wskazała, że wzywa go do odebrania na własny koszt przedmiotowej linii produkcyjnej, czemu pozwany zaniechał, przez co nie sposób uznać, iż powódka narusza prawa podmiotowe oraz nadużywa uprawnień z art. 5 k.c. , p)„przytoczone przez stronę pozwaną okoliczności, uzasadniały przyznanie kosztów zastępstwa w wysokości dwukrotności stawki minimalnej”, w sytuacji gdy brak dowodów na przyjęcie tej tezy, gdyż pełnomocnik pozwanego nie wykazał szczególnych okoliczności wskazujących na zwiększony nakład pracy od pracy profesjonalnego pełnomocnika w podobnych sprawach gospodarczych. Na podstawie art. 380 k.p.c. skarżący wniósł o rozpoznanie postanowienia Sądu I instancji wydanego podczas rozprawy w dniu 06 kwietnia 2023 r. tj. postanowienia o pominięciu wniosku strony powodowej o dopuszczenie dowodu z kolejnego innego biegłego i wniósł o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii innego biegłego z dziedziny budowy maszyn, linii produkcyjnych w przemyśle, na fakt wskazania wad występujących w przedmiotowej linii produkcyjnej, w szczególności zakresu i charakteru stwierdzonych wad, a także na fakt, czy linia nadaje się do uruchomienia i jakich prac oraz nakładów należałoby dokonać, aby linię uruchomić do działania w zgodzie z jej przeznaczeniem. Wskazując na powyższe zarzuty skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i uwzględnienie powództwa w całości, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie spraw do ponownego rozpoznania przez Sąd I instancji. W odpowiedzi na apelację (k.905-911) strona pozwana wniosła o jej oddalenie. Sąd Apelacyjny ustalił i zważył co następuje: Apelacja nie była uzasadniona. Sąd Apelacyjny podziela ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd Okręgowy, podziela także dokonaną przez ten Sąd ocenę zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego oraz ocenę prawną prawidłowych ustaleń faktycznych co do braku ziszczenia przesłanek do odstąpienia od umowy i w konsekwencji aktualizacji roszczenia o zwrot uiszczonej (częściowo) ceny nabycia. Przechodząc do oceny poszczególnych zarzutów, w pierwszej kolejności należało odnieść się do zarzutów naruszenia prawa procesowego, gdyż od tego zależało, czy Sąd pierwszej instancji prawidłowo zastosował normy prawa materialnego. W pierwszej kolejności skarżący upatrywał sprzeczności istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału wskutek naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy, a mianowicie art. 233 § 1 k.p.c. w dokonaniu oceny dowodów w sposób sprzeczny z zasadami doświadczenia życiowego oraz nasuwający zastrzeżenia z punktu widzenia zasad logicznego rozumowania, poprzez błędne uznanie przez Sąd I instancji, że: „powódka przed zakupem spornej linii zapoznała się ze wszystkimi urządzeniami, tj. zbadała rzecz w rozumieniu art. 563 § 1 k.c. ” , „nie ma też żadnych podstaw do przyjęcia, że linia została powódce wydana przez pozwanego w stanie niezupełnym”. Zarzuty ten należało uznać za chybione. Po pierwsze, zarzuty te dotyczą przyjętych przez Sąd pierwszej instancji wniosków wynikających z poczynionych w sprawie ustaleń (vide: strona 12 uzasadnienia, k.843v). Po wtóre, z poczynionych ustaleń wynika, że rzeczywiście w dniu 10 sierpnia 2019 r. w siedzibie pozwanego odbyło się pierwsze spotkanie, w czasie którego przedstawiciele powoda mieli możliwość obejrzenia urządzeń zdemontowanej linii produkcyjnej (vide: zeznania przedstawiciela pozwanego M. K. , k.534-534v, 02:23:58 i nast.). Słusznie także Sąd pierwszej instancji podkreślił, że z protokołu przekazania urządzenia (k.92-93) nie wynika, aby powódka zgłaszała jakiekolwiek zastrzeżenia dotyczące braku kompletności wydanego urządzenia, zaś zastrzeżenia co do usterek zgłoszono jedynie odnośnie do dwóch elementów. Niezrozumiały jest przy tym zarzut, że „Sąd (pierwszej instancji) w swoim uzasadnieniu wskazuje, iż w rzeczywistości linia przekazana była z brakującymi elementami”. Sąd Okręgowy w uzasadnieniu wskazał jedynie, że „część usterek dotyczy niekompletności – jak brak osłon bocznych bębna, brak osłony silnika napędu, brak osłony na wentylatorze, brak blachy osłonowej pod silnikiem napędu, czy brak dolnego zaworu związanego z wodą. W ocenie Sądu, jedynie w sytuacji, gdyby elementy te były ujęte jako składniki linii (vide § 1 umowy), mogłyby stanowić ewentualne wady. W sprawie sporządzony został protokół odbioru linii (k. 92 - 93 akt) i skoro nie stwierdzono tych wskazywanych braków, to nie ma podstaw do uznania ich za wady” (vide: uzasadnienie s.17, k.846). Zarzut skarżącego dotyczący tego, że „brak jest podstaw do takiego przyjęcia, ze względu na treść art. 47 § 1 i 2 k.c. ” należało ocenić na płaszczyźnie materialnoprawnej. Co do zarzutu wadliwego ustalenia, że „pozwany nie zapewniał o pełnej sprawności linii” , to zarzut ten jest o tyle chybiony, że z poczynionych przez Sąd pierwszej instancji ustaleń wynika, że „pozwany zapewniał powódkę, że urządzenia są w pełni sprawne oraz, że zostały wcześniej wyremontowane” (vide: uzasadnienie, s.3, k.839). Trafnie jednak zwrócił uwagę Sąd Okręgowy, że w istocie w niniejszej sprawie podstawową kwestią dla oceny zgłoszonego roszczenia było to, czy przedmiotowe urządzenie dotknięte było takimi wadami, które uzasadniały odstąpienie od umowy w całości. Odnośnie do zarzutu wadliwego uznania, że „powódka nie wykazała wad fizycznych przedmiotowej linii produkcyjnej”, to zarzut ten należało oceniać na płaszczyźnie materialnoprawnej, a nie procesowej. To samo dotyczy zarzutu, wadliwego uznania że „powódka powinna była wyznaczyć pozwanemu, jako sprzedawcy odpowiedni termin na usunięcie usterek z zagrożeniem, że po jego bezskutecznym upływie nie przyjmie naprawy” „wady wskazane przez powódkę nie są istotne”, „nie są poważnym uszkodzeniem, wymagającym długotrwałej czy kosztownej naprawy”, „nie ma podstaw do przyjęcia wady kotła i wytwornicy pary, ze względu na nieprzygotowania przez powódkę pomieszczenia do zamontowania tych rzeczy oraz ze względu na niezgłoszenie przez powódkę do odbioru tych rzeczy i nie złożenie przez powódkę wniosku do Urzędu Dozoru Technicznego” a także zarzutu uznania przez Sąd pierwszej instancji, że „skoro linia została uruchomiona w znacznej części, jest możliwość jej uruchomienia w całości, ma właściwości wynikające z umowy stron, zdemontowana linia mogła spełniać umówione przeznaczenie po odpowiednim montażu”. Odnośnie do zarzutu „zakwalifikowania powołanych przez powódkę usterek, jako wad nieistotnych na podstawie opinii biegłego S. P. ”, braku odpowiedzi przez biegłego na zadanie pytania, zarzutów dotyczących tego, że „biegły S. P. jest specjalistą w przemyśle spożywczym z dziedziny budowy, montażu, eksploatacji maszyn i urządzeń spożywczych oraz pieców piekarniczych, nie zaś biegłym z zakresu ustawodawstwa Unii Europejskiej w zakresie dopuszczenia maszyn i urządzeń do rynku Unii Europejskiej” to podkreślenia wymaga, że w piśmiennictwie i orzecznictwie utrwalił się pogląd, który Sąd Apelacyjny orzekający w niniejszym składzie w pełni podziela, że dowód z opinii biegłego (instytutu) ma szczególny charakter, gdyż korzysta się z niego w wypadkach wymagających wiadomości specjalnych. Z tego względu nie mają do niego zastosowania wszystkie zasady dotyczące postępowania dowodowego. Opinia biegłego podlega ocenie – zgodnie z art. 233 § 1 k.p.c. – na podstawie właściwych dla jej przedmiotu kryteriów zgodności z zasadami logiki i wiedzy powszechnej, poziomu wiedzy biegłego, podstaw teoretycznych opinii, a także sposobu motywowania oraz stopnia stanowczości wyrażonych w niej wniosków. Swoistość tej oceny jednak polega na tym, że nie chodzi tu o kwestię wiarygodności, jak przy dowodzie z zeznań świadków i stron, lecz o pozytywne lub negatywne uznanie wartości rozumowania zawartego w opinii i uzasadnienie, dlaczego pogląd biegłego trafił lub nie do przekonania sądu. Z jednej strony konieczna jest kontrola z punktu widzenia zasad logicznego rozumowania i źródeł poznania, z drugiej – istotną rolę odgrywa stopień zaufania do wiedzy reprezentowanej przez biegłego. Sąd może oceniać opinię biegłego pod względem fachowości, rzetelności czy logiczności. Może pomijać oczywiste pomyłki czy błędy rachunkowe. Nie może jednak nie podzielać merytorycznych poglądów biegłego czy zamiast nich wprowadzać własnych stwierdzeń (zob. T. Ereciński [w:] P. Grzegorczyk, J. Gudowski, K. Markiewicz, M. Walasik, K. Weitz, T. Ereciński, Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz. Tom II. Postępowanie rozpoznawcze , LEX/el. 2022, art. 278 i tam powołane orzecznictwo). Nie można zatem przyjąć, że sąd obowiązany jest dopuścić dowód z kolejnych biegłych, czy też opinii instytutu w każdym wypadku, gdy złożona opinia jest niekorzystna dla strony. Sąd ma obowiązek dopuszczenia dowodu z dalszej opinii, gdy zachodzi taka potrzeba, a więc wtedy, gdy opinia, którą dysponuje, zawiera istotne luki, bo nie odpowiada na postawione tezy dowodowe, jest niejasna, czyli nienależycie uzasadniona lub nieweryfikowalna, to jest gdy przedstawiona przez biegłego analiza nie pozwala organowi orzekającemu skontrolować jego rozumowania co do trafności jego wniosków końcowych (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 19 sierpnia 2009 r., III CSK 7/09, LEX nr 533130). Przenosząc to na grunt niniejszej sprawy Sąd Apelacyjny podziela i przyjmuje za własną ocenę opinii biegłego sądowego S. P. dokonaną przez Sąd pierwszej instancji. Trafnie Sąd meriti podkreślił, że opinie te były zrozumiałe, kompletne i kategoryczne, zaś biegły w sposób wyczerpujący i przekonujący odniósł się do zastrzeżeń i wątpliwości zgłaszanych przez pełnomocnika powódki. W szczególności w sposób przekonywujący biegły wyjaśnił, że „istnieje możliwość uruchomienia zakupionej używanej linii produkcyjnej” (k.572), zaś „ponowny montaż linii produkcyjnej do produkcji warzyw sterylizowanych pakowanych próżniowo … należał do kupującego, który nie zakończył całkowitego montażu i uruchomienia linii”, przy czym „część przedmiotowej linii i zakupione od pozwanego przedmioty, środki trwałe są zmontowane i eksploatowane (np. wózek widłowy, czy część „brudna” (k.573). Biegły także zwrócił uwagę – co wynika z treści § 3 ust. 2 umowy - , że wykonanie zgłoszeń i rejestracji urządzeń ciśnieniowych w Urzędzie Dozoru Technicznego należy do kupującego (k.573, k.628, k.731-732) oraz, że przedmiotowa linia „nie posiada wad a jedynie usterki, które wynikały z jej eksploatacji” (vide: opinia ustna uzupełniająca, k.688v, 00:14:15 i nast.). Biorąc przy tym pod uwagę zakres wiedzy specjalistycznej biegłego sporządzającego opinię (biegły S. P. jest specjalistą w przemyśle spożywczym z dziedziny budowy, montażu, eksploatacji maszyn i urządzeń spożywczych), sposób motywowania sformułowanego stanowiska, stopień stanowczości wyrażonych w niej ocen, logikę wywodu i przejrzystość wyjaśnienia zagadnienia wymagającego wiadomości specjalnych Sąd Apelacyjny uznał opinię biegłego za rzetelną i w pełni przydatną dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Przechodząc do oceny zarzutów naruszenia prawa materialnego, skarżący upatrywał naruszenia art. 560 § 1 k.c. w jego błędnej interpretacji i błędnym przyjęcie, że wady wskazane przez powódkę nie stanowią wad istotnych. Zarzut ten należało rozpoznać łącznie z zarzutem naruszenia art. 556 1 § 1 k.c. , mającego polegać na jego błędnej interpretacji i błędnym przyjęciu, że wady wskazane przez powódkę nie obejmują żadnej z wad wskazanych w przepisie art. 556 1 § 1 k.c. Ocena tych zarzutó była kluczowa o tyle, że determinowała spełnienie przesłanek do skorzystania z uprawnienia do odstąpienia od umowy i będącego jego konsekwencją roszczenia o zwrot zapłaconej ceny. Zgodnie z art. 560 § 1 k.c. „jeżeli rzecz sprzedana ma wadę, kupujący może złożyć oświadczenie o obniżeniu ceny albo odstąpieniu od umowy, chyba że sprzedawca niezwłocznie i bez nadmiernych niedogodności dla kupującego wymieni rzecz wadliwą na wolną od wad albo wadę usunie. Ograniczenie to nie ma zastosowania, jeżeli rzecz była już wymieniona lub naprawiana przez sprzedawcę albo sprzedawca nie uczynił zadość obowiązkowi wymiany rzeczy na wolną od wad lub usunięcia wady”. „Kupujący nie może odstąpić od umowy, jeżeli wada jest nieistotna” ( art. 560 § 4 k.c. ). Z kolei art. 556 1 § 1 k.c . stanowi, że „ wada polega na niezgodności rzeczy sprzedanej z umową. W szczególności rzecz sprzedana jest niezgodna z umową, jeżeli: 1) nie ma właściwości, które rzecz tego rodzaju powinna mieć ze względu na cel w umowie oznaczony albo wynikający z okoliczności lub przeznaczenia; 2) nie ma właściwości, o których istnieniu sprzedawca zapewnił kupującego, w tym przedstawiając próbkę lub wzór; 3) nie nadaje się do celu, o którym kupujący poinformował sprzedawcę przy zawarciu umowy, a sprzedawca nie zgłosił zastrzeżenia co do takiego jej przeznaczenia; 4) została kupującemu wydana w stanie niezupełnym. Sąd Apelacyjny podziela i przyjmuje za własne rozważania Sądu pierwszej instancji odnośnie do rozumienia pojęcia „wada istotna”, „wada nieistotna”. Wadą istotną jest zatem taka wada, która wyłącza normalne korzystanie z rzeczy zgodnie z celem umowy, odbiega w sposób zasadniczy od cech funkcjonalnych oraz estetycznych, znacznie obniża wartość, albo polega na znacznym odstępstwie od złożonego zamówienia. Dodatkowo należy wyjaśnić – z odwołaniem się do poglądów wyrażonych w doktrynie i orzecznictwie, że istotność wady należy oceniać z uwzględnieniem przysługującego kupującemu alternatywnego uprawnienia do obniżenia ceny. Nie chodzi zatem o istotność wady jako taką, lecz o istotność jako przyczynę uzasadniającą skorzystanie z najdalej idącego prawa rękojmianego: prawa do odstąpienia od umowy. Prawo odstąpienia ma chronić interesy kupującego, z kolei przesłanka istotności – interesy sprzedawcy (subiektywnej istotności dla kupującego czyni zadość już sama możliwość podjęcia decyzji o skorzystaniu – albo nie – z prawa odstąpienia). Dlatego przy ocenie istotności wady należy uwzględnić interesy oraz uzasadnione oczekiwania kupującego i sprzedawcy (zob.R. Trzaskowski [w:] Kodeks cywilny. Komentarz. Tom IV. Zobowiązania. Część szczegółowa, wyd. II , red. J. Gudowski, Warszawa 2017, art. 560, art. 561 i tam powołane orzecznictwo oraz poglądy doktryny). Przenosząc to na grunt niniejszej sprawy, Sąd Apelacyjny podziela i przyjmuje za własne rozważania Sądu pierwszej instancji co do braku istotności wad zakupionego urządzenia. Argumentacja Sądu meriti trafnie odwoływała się do opinii biegłego sądowego S. P. , który – na co już wcześniej zwrócono uwagę – wyjaśnił, że sprzedana powódce przez pozwanego linia produkcyjna posiadała jedynie usterki, które wynikały z jej stopnia zużycia, były spowodowane demontażem, magazynowaniem, transportem i ponownym jej montażem (k.572) oraz, że nie były to wady istotne (k.688v, 00:14:15 i nast.). Trafnie zwrócił uwagę Sąd Okręgowy, że biegły odniósł się do każdej usterki wskazanej przez powoda jako przyczyny odstąpienia od umowy (vide: ustne wyjaśnienia biegłego, k.688v – 689, 00:24:13 – 01:13:50). Z opinii biegłego wynika, że dostrzeżone usterki są typowymi dla używanego przedmiotu i są normalną konsekwencją eksploatacji linii, zaś przy ponownym montażu tego typu uszkodzenia są typowymi, które mogą się pojawić i które należy usunąć, aby uruchomić linię. Słusznie przy tym zwrócił uwagę Sąd Okręgowy, że przedmiotem sprzedaży było urządzenie używane a nie nowe. Co istotne, a co pomija skarżący biegły stanowczo i konsekwentnie wyjaśniał – na co już wcześniej zwrócono uwagę - że „istnieje możliwość uruchomienia zakupionej używanej linii produkcyjnej” (k.572), zaś „ponowny montaż linii produkcyjnej do produkcji warzyw sterylizowanych pakowanych próżniowo … należał do kupującego, który nie zakończył całkowitego montażu i uruchomienia linii”, przy czym „część przedmiotowej linii i zakupione od pozwanego przedmioty, środki trwałe są zmontowane i eksploatowane (np. wózek widłowy, czy część „brudna” (k.573). Co istotne, a co także pomija skarżący a na co zwrócił uwagę biegły - z treści umowy (§ 3 ust.2, k.21) wynika, że „Sprzedawca oświadcza, że nie posiada aktualnych odbiorów UDT – Urzędu Dozoru Technicznego dla sprzedawanej linii produkcyjnej i musi je wykonać Kupujący podczas montażu urządzeń” a zatem skarżący nie może powoływać się na braki w tym zakresie jako uzasadniające odstąpienie od umowy. Odnośnie do argumentacji powoda dotyczącej niemożności uzyskania takiego certyfikatu z Urzędu Dozoru Technicznego (w odniesieniu do wytwornicy pary), biegły wyjaśnił, że „linia ma własną kotłownię, kocioł parowy (wytwornica pary) mało używany, firmy (...) rok budowy 1998… nie posiada unijnych znaków CE (został wyprodukowany przed przystąpieniem Polski do Unii Europejskiej). Biegły wyjaśnił również, że istnieje możliwość uzyskania duplikatów wymaganych (do rejestracji) dokumentów (k.732), przy czym „wykonanie pomieszczenia, w którym przedmiotowa wytwornica pary może być zainstalowana, wykonanie prac montażowych, doprowadzenie prądu elektrycznego, wody technologicznej, uzyskanie zgody na pobór gazu lub wymagany projekt instalacyjny doprowadzenia oleju opałowego, wykonanie rozruchu technicznego prze uprawniony serwis, sprawdzenie działania poszczególnych elementów (tzn. przygotowanie do wykonania prób ciśnieniowych uprzednio uzgodnionych z właściwym inspektorem UDT) – leży w gestii użytkownika (...) (k.733). Reasumując, Sąd Apelacyjny podzielił stanowisko Sadu pierwszej instancji co do braku wykazania przez powoda istotnych wad zakupionego urządzenia a tym samym zarzut naruszenia art. 560 § 1 k.c. należało uznać za chybiony. W rezultacie bezprzedmiotowy był zarzut dotyczący wadliwego uznania, że pozwany prawidłowo zareagował na oświadczenie powódki o odstąpieniu od umowy. Skoro bowiem usterki zakupionego urządzenia nie spełniały kryteriów uznania ich za „istotną wadę” w rozumieniu art. 560 § 4 k.c. – nie zaktualizowało się prawokształtujące uprawnienie do odstąpienia od umowy. Z tego samego względu za bezprzedmiotowy należało uznać zarzut naruszenia art. 563 k.c. mający polegać na błędnym przyjęciu, że „powódka nie poinformowała pozwanego o wadach niezwłocznie po ich stwierdzeniu, podczas gdy wady wyszły na jaw dopiero przy montaży przedmiotowej linii” Istotne jest bowiem to, że charakter wad nie dawał podstaw do skorzystania z uprawnienia do odstąpienia od umowy a tym samym nie zaktualizowało się roszczenie o zwrot zapłaconej ceny ( art.494 k.c. ). Okoliczność, czy złożenie przez powoda oświadczenia o odstąpieniu od umowy stanowiło z jego strony nadużycie prawa była w tej sytuacji prawnie obojętna. Z tych też względów Sąd Apelacyjny na podstawie wyżej cytowanych przepisów oraz art. 385 k.p.c. oddalił apelację. O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono zgodnie z wyrażoną w art. 98 k.p.c. zasada odpowiedzialności za wynik procesu. Skoro apelacja została oddalona, Sąd zasądził od powoda na rzecz powoda zwrot kosztów zastępstwa procesowego, których wysokość ustalona został na podstawie § 2 pkt 6 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 265 z późn. zm.). SSA Leszek Jantowski

Szukaj innego orzeczenia

Cytuj tę stronę

Gotowy przypis do strony „Wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku, V AGa 94/23”:

Źródło: sady (cpdp.media/sady), na podstawie orzeczeń opublikowanych w SAOS i danych MS; stan danych na 13.10.2026. Strona: Wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku, V AGa 94/23.

Stały link:

https://cpdp.media/sady/orzeczenie/552461

Poprawki zapisujemy w dzienniku korekt.