Orzeczenie z SAOS
Postanowienie Sądu Rejonowego w Piszu, I Ns 263/25
Data orzeczenia: 26 sierpnia 2026.
To orzeczenie opublikowano w SAOS. Tekst pochodzi z SAOS, dane osobowe zakrył sąd. SAOS ma tylko część orzeczeń, więc nie zawsze znajdziesz tu całą sprawę.
- Sąd
- Sąd Rejonowy w Piszu
- Wydział
- I Wydział Cywilny
- Data
- 26.08.2026
- Rodzaj
- postanowienie
- Sygnatura
- I Ns 263/25
I — numer wydziału, Ns — rodzaj sprawy: sprawy nieprocesowe, 263 — numer kolejny sprawy w tym roku, 25 — rok, w którym sprawa wpłynęła (2025). - Repertorium
- Ns: Sprawy nieprocesowe
- Czas sprawy
- 13,8 mies. to nasz szacunek: od roku 2025 z sygnatury do daty tego orzeczenia
- Skład
- Magdalena Łukaszewicz (przewodniczący)
- Źródło
- orzeczenie w SAOS
Przepisy przywołane w orzeczeniu
SAOS wylicza przepisy, które sąd przywołał w orzeczeniu. To nie musi być zarzut ani podstawa skazania.
- Kodeks cywilny, art. 207
- Kodeks cywilny, art. 211
- Kodeks cywilny, art. 212
- Kodeks postępowania cywilnego, art. 1
- Kodeks postępowania cywilnego, art. 520
- Kodeks postępowania cywilnego, art. 566
- Kodeks postępowania cywilnego, art. 567
- Kodeks postępowania cywilnego, art. 618
- Kodeks postępowania cywilnego, art. 622
- Kodeks postępowania cywilnego, art. 680
- Kodeks postępowania cywilnego, art. 681
- Kodeks postępowania cywilnego, art. 682
- Kodeks postępowania cywilnego, art. 683
- Kodeks postępowania cywilnego, art. 684
- Kodeks postępowania cywilnego, art. 685
- Kodeks postępowania cywilnego, art. 686
- Kodeks postępowania cywilnego, art. 687
- Kodeks postępowania cywilnego, art. 688
- Kodeks postępowania cywilnego, art. 689
- Kodeks postępowania cywilnego, art. 83
- Kodeks postępowania cywilnego, art. 98
- Kodeks rodzinny i opiekuńczy, art. 31
- Kodeks rodzinny i opiekuńczy, art. 33
- Kodeks rodzinny i opiekuńczy, art. 43
- Kodeks rodzinny i opiekuńczy, art. 46
- Ustawa o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, art. 113
Tekst orzeczenia
Pokaż pełny tekst (76 194 znaki)
Sygn. akt I Ns 263/25 POSTANOWIENIE Dnia 26 sierpnia 2026 r. Sąd Rejonowy w Piszu I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: sędzia Magdalena Łukaszewicz Protokolant: starszy sekretarz sądowy Anita Topa po rozpoznaniu w dniu 13 sierpnia 2026 roku na rozprawie sprawy z wniosku P. V. z udziałem C. I. o podział majątku wspólnego p o s t a n a w i a: I. Dokonać podziału majątku wspólnego P. V. i C. I. , w skład którego wchodzi stanowiący odrębną nieruchomość (...) , położony w (...) przy (...) w D. , wraz z przynależną piwnicą i udziałem w nieruchomości wspólnej, dla którego to lokalu w Sądzie Rejonowym w Piszu prowadzona jest (...) , o wartości 250 500 złotych, w ten sposób, że opisany wyżej lokal przyznać wnioskodawcy P. V. . II. Tytułem spłaty oraz rozliczenia wchodzących w skład majątku wspólnego, rozdysponowanych przez uczestniczkę, środków pieniężnych, zasądzić od wnioskodawcy P. V. na rzecz uczestniczki postępowania C. I. kwotę 110 250 zł (sto dziesięć tysięcy dwieście pięćdziesiąt złotych) płatną w czterech ratach, przy czym: 1) pierwsza rata w kwocie 29 250 zł (dwadzieścia dziewięć tysięcy dwieście pięćdziesiąt złotych) płatna w terminie do 30 czerwca 2027 roku z odsetkami ustawowymi za opóźnienie w razie zwłoki w płatności, 2) druga rata w kwocie 27 000 zł (dwadzieścia siedem tysięcy złotych) płatna w terminie do 31 grudnia 2027 roku z odsetkami ustawowymi za opóźnienie w razie zwłoki w płatności, 3) trzecia rata w kwocie 27 000 zł (dwadzieścia siedem tysięcy złotych) płatna w terminie do 30 czerwca 2028 roku z odsetkami ustawowymi za opóźnienie w razie zwłoki w płatności; 4) czwarta rata w kwocie 27 000 zł (dwadzieścia siedem tysięcy złotych) płatna w terminie do 31 grudnia 2028 roku z odsetkami ustawowymi za opóźnienie w razie zwłoki w płatności. II. Oddalić wniosek w pozostałej części. III. Zasądzić od uczestniczki postępowania C. I. na rzecz wnioskodawcy P. V. - tytułem połowy opłaty od wniosku - kwotę 500 zł (pięćset złotych) z odsetkami ustawowymi za opóźnienie za czas od dnia uprawomocnienia się niniejszego postanowienia do dnia zapłaty. IV. Nakazać pobrać na rzecz Skarbu Państwa Sądu Rejonowego w Piszu tytułem zwrotu wydatków na opinię biegłego tymczasowo poniesionych przez Skarb Państwa: a) a) od wnioskodawcy P. V. kwotę 1 373,05 zł (jeden tysiąc trzysta siedemdziesiąt trzy złote 05/100), b) od uczestniczki postępowania C. I. kwotę 1 373,05 zł (jeden tysiąc trzysta siedemdziesiąt trzy złote 05/100). V. Ustalić, iż wnioskodawca i uczestniczka postępowania ponoszą pozostałe koszty postępowania związane ze swym udziałem w sprawie. sędzia Magdalena Łukaszewicz Sygn. akt I Ns 263/25 UZASADNIENIE P. V. wystąpił z wnioskiem o podział majątku wspólnego małżonków wskazując jako uczestniczkę postępowania C. I. . Jednocześnie wniósł o zasądzenie na jego rzecz od uczestniczki kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego. W uzasadnieniu wniosku podał, że związek małżeński zainteresowani zawarli 22 października 1988 roku. Aktualnie przed Sądem Okręgowym w Olsztynie toczy się między zainteresowanymi sprawa o rozwód. Na mocy wyroku Sądu Rejonowego w Piszu wydanego w sprawie III RC 1/25, od 28 sierpnia 2025 roku między małżonkami obowiązuje ustrój rozdzielności majątkowej. Wnioskodawca wskazał, że w skład majątku wspólnego zainteresowanych mającego ulec podziałowi wchodzą: 1. stanowiący odrębną nieruchomość lokal mieszkalny nr (...) , położony w budynku nr (...) przy (...) w D. , wraz z przynależną piwnicą i udziałem w nieruchomości wspólnej, dla którego to lokalu w Sądzie Rejonowym w Piszu prowadzona jest księga wieczysta (...) , o wartości 180 000 złotych; 2. środki finansowe w kwocie co najmniej 50 000 złotych zgromadzone na dzień ustania wspólności majątkowej na rachunkach bankowych należących do uczestniczki postępowania; 3. środki finansowe w kwocie co najmniej 200 000 złotych, które w czasie trwania wspólności majątkowej uczestniczka postępowania bez wiedzy i zgody wnioskodawcy rozdysponowała na majątek osoby trzeciej. Wnioskodawca wniósł o dokonanie podziału majątku wspólnego zainteresowanych w ten sposób, aby opisaną wyżej nieruchomość przyznać wnioskodawcy, a środki finansowe wymienione w pkt 2. i 3. przyznać uczestniczce i zasądzić od uczestniczki na rzecz wnioskodawcy stosowną spłatę. Nadto wnioskodawca wniósł o rozliczenie w niniejszym postępowaniu poniesionych przez niego wydatków związanych z utrzymaniem nieruchomości wspólnej, tj. czynszu i zaliczki na fundusz remontowy, w okresie od ustania wspólności majątkowej do sierpnia 2026 roku, w łącznej kwocie 7 478 złotych (k. 4 i 626). W uzasadnieniu wnioskodawca podniósł, że sąd ustanowił między stronami rozdzielność majątkową od dnia 28 sierpnia 2024 roku, bo tego dnia uczestniczka postępowania opuściła wspólnie zajmowane mieszkanie. Mieszkanie te do dnia dzisiejszego nieprzerwanie zamieszkiwane jest przez wnioskodawcę, który z wyłączeniem uczestniczki ponosi wszelkie koszty jego utrzymania. Wnioskodawca podniósł, że od początku trwania związku małżeńskiego uczestniczka nie pracowała zawodowo i pozostawała na utrzymaniu męża. W 2001 roku uczestniczka nabyła prawa emerytalne. Otworzyła wtedy w banku rachunek bankowy, na który wpływały jej dochody z emerytury. Dochodami tymi uczestniczka dysponowała samodzielnie, nie informując męża o czynionych wydatkach. Wnioskodawca nie posiadał dostępu do tego rachunku. Ufał żonie i nie widział potrzeby kontrolowania jej w kwestiach finansowych. Wnioskodawca, będący aktualnie emerytowanym ppłk wojska polskiego, do września 2024 roku nie posiadał rachunku bankowego. Wszelkie jego dochody doręczane mu były przez pocztę polską. Przez cały okres małżeństwa małżonkowie utrzymywali się z dochodów wnioskodawcy. Natomiast dochody uczestniczki, według wiedzy wnioskodawcy, miały być wspólnymi oszczędnościami małżonków, którymi uczestniczka dysponowała samodzielnie. Ponadto, środki pochodzące z dochodów wnioskodawcy, które pozostawały po pokryciu bieżących rachunków i kosztów utrzymania rodziny, były – według wiedzy wnioskodawcy – zanoszone przez uczestniczkę do banku i również miały stanowić oszczędności małżonków. Wnioskodawca podniósł, że w czasie trwającej 37 lat wspólności majątkowej, posiadając stosunkowo wysokie wspólne dochody, małżonkowie wiedli bardzo skromne życie, nie posiadali samochodu, nie wyjeżdżali na wspólne wakacje, nie czynili żadnych inwestycji. Wnioskodawca w ostatnich latach nie dokonywał nawet zakupu nowej odzieży czy nowego wyposażenia mieszkania. Małżonkowie dorobili się jedynie skromnie urządzonego mieszkania w budynku z lat 70-tych, które zostało przez nich lekko odremontowane w 2019 roku. Powyższe budzi, w ocenie wnioskodawcy, uzasadnione wątpliwości i wymaga wyjaśnienia w niniejszym postępowaniu. Wnioskodawca wskazał, że skromny remont swojego mieszkania małżonkowie przeprowadzili w 2019 roku, na prośbę uczestniczki. Koszt remontu wynoszący 16 755,11 złotych pokryty został za środki finansowe uzyskane przez wnioskodawcę z odsprzedaży jednostek uczestnictwa w funduszach inwestycyjnych, stanowiących majątek osobisty uczestnika, bo zakupionych za środki pochodzące ze sprzedaży nieruchomości spadkowej, tj. domu po rodzicach. Reszta środków finansowych pozostałych z odsprzedaży ww. jednostek, w kwocie około 10 000 złotych, do dzisiaj zgromadzona jest na rachunku bankowym wnioskodawcy założonym w dniu 1 marca 2019 roku wyłącznie w celu przejęcia środków ze sprzedaży jednostek, których łączna wysokość wynosiła 26 755,11 złotych. Wnioskodawca podał, że w czasie trwania wspólności majątkowej sprzedał nieruchomość należącą do jego majątku osobistego. Ze sprzedaży uzyskał kwotę 100 000 złotych, którą rozdysponował w sposób jawny w ten sposób, że po 10 000 złotych darował swojemu synowi i córce, 50 000 złotych otrzymała uczestniczka, a pozostała kwota została zainwestowana m.in. w jednostki uczestnictwa w funduszu inwestycyjnym (...) S.A. Wnioskodawca podniósł, że z posiadanej przez niego wiedzy wynika, że w czasie trwania wspólności uczestniczka postępowania zdecydowaną większość zaoszczędzonych przez małżonków środków finansowych, bez wiedzy i zgody wnioskodawcy przekazała swojemu synowi G. V. (1) i jego żonie I. V. na zakup nieruchomości lokalowych. Natomiast pozostałe oszczędności uczestniczka ulokowała w banku/bankach na swoich osobistych rachunkach, których numerów konsekwentnie nie chce ujawnić wnioskodawcy. Wnioskodawca wskazał, że G. i I. małżonkowie V. w latach 2010-2016, mając na utrzymaniu dwóch dorastających synów i uzyskując skromne dochody z tytułu wynagrodzeń za pracę, byli właścicielami: - nieruchomości zabudowanej piętrowym budynkiem jednorodzinnym położonej w D. przy ulicy (...) , na której zamieszkują do dnia dzisiejszego, - lokalu mieszkalnego nr (...) położonego przy ulicy (...) w D. – zakupionego w dniu 15.10.2010 r. i sprzedanego w dniu 04.01.2026 r., - lokalu mieszkalnego nr (...) położonego przy ulicy (...) w D. – zakupionego w dniu 30.03.2015 r. i będącego ich własnością do dnia dzisiejszego. Uczestniczka postępowania C. I. co do zasady przychyliła się do wniosku o podział majątku wspólnego. Wniosła też o zasądzenie na jej rzecz od wnioskodawcy kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego. Uczestniczka przyznała, że w skład majątku wspólnego zainteresowanych mającego ulec podziałowi wchodzi opisana we wniosku nieruchomość, przy czym zakwestionowała podaną przez wnioskodawczynię wartość nieruchomości, uznając ją za rażąco zaniżoną. Uczestniczka zgodziła się na przyznanie nieruchomości wnioskodawcy przy jednoczesnym zasądzeniu na jej rzecz stosownej spłaty. Uczestniczka wniosła o ustalenie, że oprócz ww. nieruchomości w skład majątku wspólnego zainteresowanych mającego ulec podziałowi wchodzą także środki finansowe zgromadzone na depozycie terminowym w (...) S.A. o numerze (...) . Wskazała, że depozyt ten został bez jej zgody i wiedzy zerwany przez wnioskodawcę w 2009 roku. Uczestniczka nie posiada wiedzy, na co środki te zostały przez wnioskodawcę przeznaczone. Zdaniem uczestniczki środki te zostały sprzeniewierzone, dlatego domaga się ona ich rozliczenia w niniejszym postępowaniu. Uczestniczka stanowczo zaprzeczyła twierdzeniom wnioskodawcy, że bez zgody i wiedzy męża wydatkowała wspólne środki finansowe na majątek osoby trzeciej, tj. swojego syna i synowej. Podała, że nigdy nie pomagała finansowo synowi i synowej, nie przekazała im żadnych pieniędzy, w tym na zakup czy utrzymanie nieruchomości. Uczestniczka stanowczo zaprzeczyła również, że otrzymała od wnioskodawcy kwotę 50 000 złotych pochodzącą ze sprzedaży jego majątku osobistego. Podała, że wnioskodawca otrzymał ze sprzedaży kwotę 50 000 złotych, którą swobodnie rozdysponował według własnego uznania, w tym poprzez przekazanie swoim dzieciom po 10 000 złotych. W toku postępowania uczestniczka podała, że była i jest posiadaczem tylko jednego rachunku bankowego – w (...) Banku (...) – o numerze (...) , na który wpływa jej świadczenie emerytalne i że w dacie ustania wspólności majątkowej posiadała na lokacie terminowej oszczędności w kwocie 10 000 złotych. Podniosła, że wcześniej posiadała na lokacie oszczędności w kwocie 40 000 złotych, z których około 30 000 złotych w 2015 roku za zgodą i wiedzą męża przeznaczyła na zakup przyczepy holenderskiej. Przyczepa została posadowiona na nieruchomości należącej do córki uczestniczki i wykorzystywana była do celów rekreacyjnych przez uczestniczkę, wnioskodawcę i dzieci uczestniczki. Przed ustaniem wspólności przyczepa została zezłomowana z powodu załamania się jej konstrukcji. Uczestniczka wniosła o oddalenie wniosku wnioskodawcy o rozliczenie w niniejszym postępowaniu poniesionych przez wnioskodawcę od ustania wspólności kosztów utrzymania przedmiotowego lokalu mieszkalnego. Zdaniem uczestniczki, skoro od dnia ustania wspólności z przedmiotowego lokalu korzysta tylko wnioskodawca, który z wyłączeniem uczestniczki pobiera z niego pożytki, to koszty utrzymania tego lokalu winny obciążać wyłączenie wnioskodawcę. Na rozprawie w dniu 13 sierpnia 2026 roku wnioskodawca wniósł o rozłożenie kwoty zasądzonej od niego na rzecz uczestniczki tytułem spłaty na trzy raty roczne, do 2029 roku. Wskazał, że stan jego zdrowia pogarsza się z każdym dniem. W kwietniu był hospitalizowany, jego stan był ciężki, wymieniono mu rozrusznik serca. Aktualnie nie jest w stanie funkcjonować samodzielnie. Wymaga pomocy osób trzecich przy wykonywaniu czynności dnia codziennego. Od ustania wspólności majątkowej zgromadził trochę oszczędności, ale teraz cały dochód przeznacza na koszty swojego utrzymania. Uczestniczka wniosła o nie uwzględnienie ww. wniosku o rozłożenie spłaty na raty. Podniosła, że opuściła wspólne mieszkanie z torbą i nie posiada nic z majątku wspólnego, mieszka u syna. Ponadto, zważywszy na jej wiek i stan zdrowia, zdaniem uczestniczki zasądzenie spłaty w ratach może spowodować, że spłaty przypadną nie uczestniczce lecz jej spadkobiercom. Sąd rejonowy ustalił, co następuje: C. I. i P. V. związek małżeński zawarli w dniu 22 października 1988 roku. Nie posiadali wspólnych dzieci. Do 28 sierpnia 2024 roku małżonków łączył ustrój ustawowej wspólności majątkowej. Na mocy wyroku Sądu Rejonowego w Piszu wydanego 26 maja 2025 roku w sprawie III RC 1/25, od 29 sierpnia 2024 roku między małżonkami obowiązywał ustrój rozdzielności majątkowej. Przed Sądem Okręgowym w Olsztynie toczy się aktualnie między stronami proces o rozwód. (okoliczności bezsporne, dowód: odpis wyroku rozwodowego k. 11; odpis wyroku w sprawie o ustanowienie rozdzielności majątkowej k. 12) W czasie trwania wspólności majątkowej, małżonkowie nabyli prawo własności stanowiącego odrębną nieruchomość (...) , położonego w budynku nr (...) przy (...) w D. , wraz z przynależną piwnicą i udziałem w nieruchomości wspólnej, dla którego to lokalu w Sądzie Rejonowym w Piszu prowadzona jest (...) . W opisanym wyżej lokalu małżonkowie zamieszkiwali wspólnie do 28 sierpnia 2024 roku. Tego dnia C. I. wyprowadziła się z lokalu, w którym do dnia dzisiejszego nieprzerwanie zamieszkuje P. V. . Od dnia 29 sierpnia 2024 roku P. V. ponosi wszelkie koszty związane z utrzymaniem lokalu. (okoliczności bezsporne, dowód: wydruk z (...) i (...) Sądu Rejonowego w Piszu k. 15-40) Wartość rynkowa prawa własności opisanej wyżej nieruchomości – według stanu na dzień ustania wspólności majątkowej i według cen aktualnych – wynosi 250 500 złotych. (dowód: opinia biegłego sądowego z zakresu szacowania nieruchomości k. 356-405) Od początku trwania związku małżeńskiego C. I. nie pracowała zawodowo. P. V. w czasie trwania małżeństwa pozostawał w zawodowej służbie wojskowej. Aktualnie jest emerytowanym oficerem Wojska Polskiego w stopniu podpułkownika. W okresie trwania wspólności majątkowej wszelkie dochody uzyskiwane przez wnioskodawcę, początkowo z tytułu wynagrodzenia za pracę, a następnie z tytułu świadczenia emerytalnego, nie były gromadzone na rachunku bankowym, lecz pobierane w gotówce. Dopiero od września 2024 roku wnioskodawca posiada rachunek bankowy, na który wpływa należne mu świadczenie emerytalne. W okresie trwania wspólności majątkowej dochody uzyskiwane przez wnioskodawcę P. V. małżonkowie wydatkowali na pokrycie bieżących kosztów swojego utrzymania, w tym na rachunki za mieszkanie, na zakup żywności, środków czystości, leków itp. (okoliczności bezsporne) W 2006 roku C. I. nabyła uprawnienia emerytalne. W tym samym roku otworzyła rachunek bankowy w (...) Banku (...) , na który do chwili obecnej wpływa należne jej świadczenie emerytalne. Od dnia otworzenia rachunku są to jedyne wpływy zasilające ten rachunek bankowy. Środkami pochodzącymi z pobieranej emerytury uczestniczka dysponowała samodzielnie. Mąż miał w tej kwestii do niej pełne zaufanie. Z uzyskiwanego świadczenia emerytalnego uczestniczka gromadziła oszczędności, które począwszy od grudnia 2007 roku lokowała na lokatach terminowych w tym samym banku, w którym posiadała rachunek bankowy. Kwota pierwszej założonej przez uczestniczkę lokaty wynosiła 4 000 złotych. Na początku 2015 roku zgromadzone przez nią środki na lokacie wynosiły 40 000 złotych. W dacie ustania wspólności majątkowej małżeńskiej uczestniczka posiadała na lokacie kwotę 10 000 złotych. (dowód: informacja z ZUS k. 149; zbiorcze zestawienie i historia lokat posiadanych przez uczestniczkę k. 239-245; wyciągi z rachunku bankowego uczestniczki otwartego w (...) za lata 2006-2024 k. 246-353) W dniu 2 marca 2015 roku C. I. zlikwidowała posiadaną w ww. banku lokatę w kwocie 40 000 złotych, a następnie bez wiedzy i zgody męża przelała na rachunek bankowy swojego syna G. V. (1) – tytułem darowizny – kwotę 20 000 złotych na spłatę kredytu hipotecznego zaciągniętego 18 marca 2010 roku na zakup lokalu mieszkalnego nr (...) położonego przy ulicy (...) w D. . (dowód: historia lokat posiadanych przez uczestniczkę k. 242; wyciąg z rachunku bankowego uczestniczki otwartego w (...) za 2015 rok k. 312; wyciąg z rachunku bankowego G. V. (1) k. 519; zeznania świadka G. V. (1) k. 616-616v) I. część środków z ww. lokaty i dodatkowe tysiąc złotych, łącznie 21 000 złotych, także w dniu 2 marca 2015 roku C. I. – za wiedzą i zgodą męża - wypłaciła gotówką ze swojego rachunku bankowego i przeznaczyła na zakup przyczepy holenderskiej. Zakupiona holenderka została posadowiona na nieruchomości należącej do córki C. I. i wykorzystywana była do celów rekreacyjnych przez uczestniczkę, wnioskodawcę i ich dzieci. Przed ustaniem wspólności majątkowej C. I. i P. V. przyczepa została zezłomowana z powodu załamania się jej konstrukcji. (dowód: częściowo zeznania uczestniczki 638v; zeznania świadków: G. V. (1) k. 220v i 616v, I. E. k. 617, I. K. k. 637v; dokumentacja fotograficzna k. 610-611; oferta i rezerwacja k. 612-613) W czasie trwania wspólności majątkowej w dniu 28 października 1999 roku P. V. nabył do majątku osobistego – w drodze umowy darowizny –prawo własności zabudowanej nieruchomości położonej w B. , na której zamieszkiwali niegdyś jego rodzice. Nieruchomość opisaną wyżej P. V. sprzedał w dniu 14 stycznia 2005 roku za cenę 50 000 złotych. Część pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży darował swojej córce i synowi (po 10 000 złotych), a część w kwocie 25 000 złotych wpłacił na książeczkę oszczędnościową w (...) S.A. Następnie część ww. środków z książeczki oszczędnościowej P. V. zainwestował w fundusz inwestycyjny zarządzany przez (...) S.A. W lutym 2019 roku wycofał zainwestowane środki poprzez odkupienie posiadanych jednostek uczestnictwa w ww. funduszu. Z tytułu odkupienia jednostek uczestnictwa P. V. otrzymał łącznie 26 755,11 złotych, z czego w dniu 1 marca 2019 roku kwotę 11 976,46 złotych oraz w dniu 6 marca 2019 roku kwotę 14 778,65 złotych. Wypłata ww. środków nastąpiła na rachunek bankowy P. V. otwarty w dniu 27 lutego 2019 roku w (...) S.A. wyłącznie na potrzeby przyjęcia tychże środków. Rachunek ten nie był i do dnia dzisiejszego nie jest zasilany żadnymi innymi wpływami poza naliczanymi przez bank odsetkami. W pierwszych dwóch miesiącach od założenia rachunku wnioskodawca wypłacił z niego łącznie 16 755,11 złotych, przeznaczając te środki na remont wspólnego lokalu mieszkalnego małżonków. Pozostałe środki z odkupienia jednostek uczestnictwa nadal pozostają na tym rachunku. (dowód: umowa darowizny k. 213-215; umowa sprzedaży z 14.01.2005 r. k. 80-81; oświadczenie k. 82; książeczka oszczędnościowa wnioskodawcy w (...) S.A. k. 602-609; historia rachunku bankowego wnioskodawcy k. 204-212; umowa rachunku oszczędnościowego k. 45; potwierdzenie transakcji – odkupienie k. 46-47) Sąd rejonowy zważył, co następuje: Zgodnie z art. 31 § 1 k.r.o. majątkiem wspólnym małżonków są przedmioty majątkowe nabyte w czasie trwania wspólności ustawowej przez oboje małżonków lub przez jednego z nich. Przepis art. 43 § 1 k.r.o. zawiera domniemanie, iż oboje małżonkowie mają równe udziały w majątku wspólnym. Zgodnie z art. 46 k.r.o . od chwili ustania wspólności ustawowej do majątku, który był nią objęty, jak również do podziału tego majątku w sprawach nie unormowanych w kodeksie rodzinnym i opiekuńczym stosuje się odpowiednio przepisy o wspólności majątku spadkowego i dziale spadku. Podobne odesłanie w kwestiach proceduralnych do przepisów o dziale spadku zawiera przepis art. 567 § 3 k.p.c . Skład i wartość majątku ulegającego podziałowi ustala Sąd ( art. 567 § 3 k.p.c. w zw. z art. 684 k.p.c. ). Zasadą jest, iż podział majątku wspólnego obejmuje składniki należące do danego majątku w dacie ustania wspólności oraz istniejące w chwili dokonywania podziału. Przepisy regulujące postępowanie o dział spadku ( art. 680-689 k.p.c . ), jak i przepisy normujące podział majątku wspólnego ( art. 566-567 k.p.c . ), nie określają wprost sposobów podziału majątku. Odsyłają do uregulowań dotyczących zniesienia współwłasności ( art. 688 k.p.c . ). Zgodnie z art. 211 k.c. każdy ze współwłaścicieli może żądać, ażeby zniesienie współwłasności nastąpiło przez podział rzeczy wspólnej, chyba że podział byłby sprzeczny z przepisami ustawy lub ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem rzeczy albo że pociągałby za sobą istotną zmianę rzeczy lub znaczne zmniejszenie jej wartości. Zgodnie z art. 212 § 2 k.c. rzecz, która nie daje się podzielić, może być przyznana stosownie do okoliczności jednemu ze współwłaścicieli z obowiązkiem spłaty pozostałych, albo sprzedana stosownie do przepisów kodeksu postępowania cywilnego . W niniejszej sprawie bezspornie ustalono, że w skład podlegającego podziałowi majątku wspólnego wnioskodawcy i uczestniczki wchodzi stanowiący odrębną nieruchomość (...) , położony w (...) przy (...) w D. , wraz z przynależną piwnicą i udziałem w nieruchomości wspólnej, dla którego to lokalu w Sądzie Rejonowym w Piszu prowadzona jest księga wieczysta (...) . Uczestnicy zgodnie wnieśli o przyznanie opisanej wyżej nieruchomości wnioskodawcy - który zamieszkuje ją nieprzerwanie do dnia dzisiejszego i ponosi wszelkie koszty jej utrzymania - oraz zasądzenie od wnioskodawcy na rzecz uczestniczki stosownej spłaty. W myśl art. 622 § 2 k.p.c. , gdy współwłaściciele złożą zgodny wniosek co do sposobu zniesienia współwłasności, sąd wydaje postanowienie odpowiadające treści wniosku, jeżeli projekt podziału nie sprzeciwia się prawu ani zasadom współżycia społecznego, ani też nie narusza w sposób rażący interesu osób uprawnionych. Złożony w niniejszym postępowaniu zgodny wniosek o podział majątku wspólnego odpowiadał - zdaniem Sądu - wytycznym wskazanym w treści art. 622 § 2 k.p.c. Zaproponowany sposób podziału był umocowany w przepisie prawnym art. 212 § 2 k.c. Zasady współżycia społecznego i interes uczestników również nie były sprzeczne z treścią wniosku. Wobec powyższego, zgodnie ze stanowiskiem uczestników, Sąd dokonał podziału majątku wspólnego wnioskodawcy i uczestniczki postępowania w ten sposób, że przedmiotową nieruchomość przyznał wnioskodawcy. Wartość nieruchomości, według stanu na dzień ustania wspólności majątkowej zainteresowanych i według cen rynkowych, Sąd ustalił – wobec braku zgodnego w tej kwestii stanowiska uczestników – w oparciu o opinię powołanego w sprawie biegłego sądowego z zakresu szacowania nieruchomości, na kwotę 250 500 złotych. W ocenie Sądu opinia biegłego jest jasna i pełna, w przejrzysty sposób wyjaśnia wszystkie istotne okoliczności oraz uzasadnia przedstawione w niej wnioski i dokonane wyliczenia, a równocześnie jest poparta wiedzą i doświadczeniem zawodowym biegłego. Ponadto nie była kwestionowana przez uczestników. Zgromadzony w niniejszej sprawie materiał dowodowy jednoznacznie wykazał, że na dzień ustania wspólności majątkowej małżeńskiej wnioskodawcy i uczestniczki, na rachunku bankowym uczestniczki prowadzonym w (...) Banku (...) znajdowały się środki pieniężne w kwocie 10 000 złotych, zdeponowane na lokacie terminowej. Powyższa okoliczność wynika wprost z dokumentów znajdujących się w aktach sprawy, w szczególności z historii lokat posiadanych przez uczestniczkę (k. 245) oraz wyciągów z jej rachunku bankowego za 2024 rok (k. 350 i 352). Co istotne, fakt posiadania przez uczestniczkę przedmiotowych środków pieniężnych został przez nią samą przyznany (k. 245), a zatem nie może budzić wątpliwości. Jednocześnie ustalono, że środki te stanowiły oszczędności zgromadzone przez uczestniczkę z pobieranego przez nią świadczenia emerytalnego. Tym samym, skoro środki te zostały zgromadzone w czasie trwania wspólności majątkowej małżeńskiej i pochodziły z dochodów uzyskiwanych przez uczestniczkę, w myśl art. 31 § 2 pkt 1 k.r.o. wchodziły w skład majątku wspólnego małżonków. W konsekwencji środki pieniężne w kwocie 10 000 złotych, zdeponowane przez uczestniczkę na lokacie terminowej, stanowiły składnik majątku wspólnego małżonków i jako takie powinny zostać uwzględnione w ramach rozliczeń dokonywanych w niniejszym postępowaniu o podział majątku wspólnego. Uczestniczka postępowania konsekwentnie wskazywała, że poza opisanym powyżej rachunkiem bankowym prowadzonym przez (...) Bank (...) , na który wpływało pobierane przez nią świadczenie emerytalne, nie posiadała żadnych innych rachunków bankowych. Twierdzenia te nie zostały skutecznie zakwestionowane przez wnioskodawcę, który nie przedstawił żadnych dowodów pozwalających na ustalenie, że uczestniczka była posiadaczem innych rachunków bankowych, na których gromadzone były środki pieniężne stanowiące oszczędności małżonków należące do ich majątku wspólnego. Wnioskodawca wnosił o ustalenie i rozliczenie w niniejszym postępowaniu kwoty co najmniej 200 000 złotych, wskazując, że stanowiła ona wspólne oszczędności małżonków, które w czasie trwania wspólności majątkowej uczestniczka, bez wiedzy i zgody wnioskodawcy, rozdysponowała na majątek osoby trzeciej, tj. swojego syna G. V. (1) i synowej I. V. . Odnosząc się do powyższego żądania, w pierwszej kolejności wskazać należy, że ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, w szczególności z historii lokat posiadanych przez uczestniczkę (k. 239–245) oraz wyciągów z jej rachunku bankowego za lata 2006–2024 (k. 246–350v), wynika, że w okresie trwania wspólności majątkowej małżeńskiej uczestniczka gromadziła środki pieniężne pochodzące z pobieranego przez nią świadczenia emerytalnego. Począwszy od grudnia 2007 roku środki te były przez nią lokowane na lokatach terminowych w (...) Banku (...) . Kwota pierwszej założonej lokaty wynosiła 4 000 złotych. Na początku 2015 roku wartość zgromadzonych przez uczestniczkę środków na lokacie wynosiła 40 000 złotych, natomiast na dzień ustania wspólności majątkowej, jak wskazano wyżej, na lokacie pozostawała kwota 10 000 złotych. Z analizy wskazanych dokumentów wynika ponadto, że w dniu 2 marca 2015 roku uczestniczka zlikwidowała posiadaną w (...) Banku (...) lokatę w kwocie 40 000 złotych. Następnie z uzyskanych w ten sposób środków przelała na rachunek bankowy swojego syna G. V. (1) kwotę 20 000 złotych, natomiast kwotę 21 000 złotych wypłaciła w gotówce ze swojego rachunku bankowego (k. 242–243, 314). Okoliczność przekazania G. V. (1) kwoty 20 000 złotych znajduje potwierdzenie również w jego zeznaniach. Świadek podał, że w dniu 2 marca 2015 roku uczestniczka przyszła do świadka i powiedziała „zrobiłam wam przysługę” i poinformowała, że wpłaciła na jego rachunek kwotę 20 000 złotych, aby umożliwić spłatę kredytu zaciągniętego w 2010 roku na zakup lokalu mieszkalnego nr (...) przy ul. (...) oraz uzyskanie kredytu na zakup lokalu mieszkalnego nr (...) przy ul. (...) (k. 616v). Sąd dał wiarę zeznaniom świadka G. V. (1) w powyższym zakresie. Zeznania te były spójne, logiczne i znajdowały potwierdzenie w obiektywnym materiale dowodowym w postaci dokumentacji bankowej, z której jednoznacznie wynika, że w dniu 2 marca 2015 roku na rachunek bankowy świadka wpłynęła od uczestniczki kwota 20 000 złotych. Nie ujawniły się przy tym żadne okoliczności, które podważałyby wiarygodność świadka w tej części. Mając na uwadze konsekwentne twierdzenia wnioskodawcy, Sąd uznał również, że rozdysponowanie przez uczestniczkę omawianej kwoty 20 000 złotych nastąpiło bez wiedzy i zgody wnioskodawcy. Uczestniczka, na której w tym zakresie spoczywał ciężar wykazania, że przedmiotowe środki zostały rozdysponowane za zgodą wnioskodawcy bądź też że nie podlegały rozliczeniu w ramach podziału majątku wspólnego, nie przedstawiła wiarygodnych dowodów pozwalających na przyjęcie odmiennego ustalenia. Odmiennie Sąd ocenił natomiast zeznania uczestniczki oraz świadka G. V. (1) w części dotyczącej rzekomego zwrotu przez świadka przekazanej mu kwoty 20 000 złotych. Zarówno uczestniczka, jak i świadek wskazywali, że kwota ta została następnie uczestniczce zwrócona, przy czym 15 000 złotych miało pochodzić z pożyczki udzielonej G. V. (1) przez jego teścia W. P. , a środki te miały następnie zostać przeznaczone przez uczestniczkę na zakup przyczepy kempingowej typu „holenderka”. Twierdzenia te nie znalazły jednak dostatecznego potwierdzenia w zgromadzonym materiale dowodowym. Przesłuchany w charakterze świadka W. P. potwierdził wprawdzie, że pożyczył swojemu zięciowi kwotę 15 000 złotych, jednak jednocześnie wyraźnie wskazał, że nie posiada wiedzy, na jaki cel środki te zostały przez niego przeznaczone. Świadek podał również, że nic nie wie o zakupie przez uczestniczkę przyczepy kempingowej (k. 616v). Tym samym jego zeznania nie potwierdzają przedstawianej przez uczestniczkę i G. V. (1) wersji wydarzeń, zgodnie z którą środki pochodzące z tej pożyczki zostały przeznaczone na zwrot kwoty 20 000 złotych uczestniczce. Ponadto wersję tę podważa analiza dokumentacji bankowej. Z historii lokat uczestniczki (k. 239–245) oraz wyciągów z jej rachunku bankowego za 2015 rok wynika bowiem, że w dniu 2 marca 2015 roku, a zatem tego samego dnia, w którym uczestniczka przekazała G. V. (1) kwotę 20 000 złotych, wypłaciła ona ze swojego rachunku bankowego gotówką dalszą kwotę 21 000 złotych. Nie znajduje zatem potwierdzenia twierdzenie, jakoby kwota 20 000 złotych przekazana G. V. (1) została następnie zwrócona uczestniczce i stanowiła źródło finansowania zakupu przyczepy kempingowej. Nie bez znaczenia pozostaje również okoliczność, że przedłożony przez uczestniczkę wydruk oferty ogłoszeniowej oraz dokument rezerwacji wskazuje, iż cena nabycia przyczepy wynosiła 26 800 złotych (k. 612–613). Okoliczność ta pozostaje zbieżna z ustaleniem, że w dniu 2 marca 2015 roku uczestniczka dysponowała kwotą 21 000 złotych wypłaconą w gotówce z własnego rachunku, co w zestawieniu z pozostałym materiałem dowodowym prowadzi do wniosku, że to właśnie te środki zostały przeznaczone na zakup przyczepy. Różnica pomiędzy ceną przyczepy a wypłaconą kwotą 21 000 złotych mogła przy tym zostać pokryta z innych środków pozostających w dyspozycji uczestniczki a należących do majątku wspólnego. W konsekwencji Sąd ustalił, że kwota 21 000 złotych, którą uczestniczka w dniu 2 marca 2015 roku wypłaciła gotówką ze swojego rachunku bankowego, została przeznaczona na zakup przyczepy kempingowej. Jednocześnie, w oparciu o zgodne w tym zakresie zeznania świadków G. V. (1) (k. 616v) i I. E. (k. 617), Sąd ustalił, że zakup ten nastąpił za wiedzą i zgodą wnioskodawcy. Świadkowie wskazywali bowiem, że wnioskodawca po nabyciu przyczepy korzystał z niej wspólnie z uczestniczką w celach rekreacyjnych. Zeznania te pozostają spójne również z zeznaniami uczestniczki i nie zostały skutecznie podważone przez wnioskodawcę. Powyższe ustalenie ma istotne znaczenie dla oceny żądania rozliczenia kwoty 21 000 złotych w niniejszym postępowaniu. Skoro bowiem środki te zostały przeznaczone na nabycie składnika majątkowego za wiedzą i zgodą obojga małżonków, brak jest podstaw do przyjęcia, że uczestniczka rozdysponowała je z pokrzywdzeniem majątku wspólnego lub bez wiedzy drugiego małżonka. Przeciwnie, środki te zostały przeznaczone na cel związany z zaspokajaniem wspólnych potrzeb małżonków, a nabyta za nie przyczepa była przez nich wspólnie wykorzystywana. Jednocześnie, na podstawie zeznań świadków G. V. (1) (k. 616v) i I. E. (k. 617), a także zeznań uczestniczki, które w tym zakresie nie zostały zakwestionowane przez wnioskodawcę, Sąd ustalił, że jeszcze przed ustaniem wspólności majątkowej małżeńskiej przedmiotowa przyczepa została zezłomowana z uwagi na załamanie się jej konstrukcji. W konsekwencji na dzień ustania wspólności majątkowej nie stanowiła ona składnika majątku wspólnego podlegającego podziałowi. Reasumując, zgromadzony w sprawie materiał dowodowy pozwolił na ustalenie, że w okresie trwania wspólności majątkowej uczestniczka rozdysponowała kwotę 20 000 złotych, przekazując ją na rachunek bankowy swojego syna G. . Brak jest natomiast podstaw do przyjęcia, że kwota ta została następnie uczestniczce zwrócona. Tym samym środki te, jako pochodzące z oszczędności zgromadzonych w czasie trwania wspólności majątkowej i rozdysponowane przez uczestniczkę bez wiedzy i zgody wnioskodawcy, podlegały uwzględnieniu przy dokonywaniu rozliczeń w niniejszym postępowaniu. Odmiennie należało ocenić kwotę 21 000 złotych wypłaconą przez uczestniczkę w gotówce w dniu 2 marca 2015 roku. Środki te zostały przeznaczone na zakup przyczepy kempingowej, którego dokonano za wiedzą i zgodą wnioskodawcy, a sama przyczepa była następnie wykorzystywana przez oboje małżonków. Wobec jej zezłomowania przed ustaniem wspólności majątkowej brak było podstaw do przyjęcia, że na dzień ustania wspólności majątkowej istniał składnik majątku wspólnego odpowiadający tej kwocie, podlegający odrębnemu rozliczeniu w ramach niniejszego postępowania. Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy w żadnej mierze nie wykazał, aby poza wskazaną wyżej kwotą 20 000 zł uczestniczka przekazała swojemu synowi i synowej jakiekolwiek inne środki pieniężne należące do majątku wspólnego wnioskodawcy i uczestniczki. Przeciwnie, zarówno świadkowie G. V. (1) i I. V. , jak i sama uczestniczka konsekwentnie i stanowczo zaprzeczali, aby otrzymywali od uczestniczki inne środki. Twierdzenia wnioskodawcy nie znalazły również potwierdzenia w historii rachunku bankowego uczestniczki. Co istotne, żaden z pozostałych przesłuchanych w sprawie świadków nie wskazał, aby kiedykolwiek był naocznym świadkiem przekazywania przez uczestniczkę pieniędzy osobom trzecim. W oparciu o zgromadzone w sprawie dokumenty, zeznania świadków I. V. i G. V. (1) , a także na podstawie wglądu do ksiąg wieczystych dotyczących nieruchomości nabywanych przez tych małżonków, Sąd ustalił, że źródła finansowania poszczególnych zakupów były następujące. Po pierwsze, w dniu 10 maja 2006 roku I. i G. małżonkowie V. nabyli prawo własności stanowiącego odrębną nieruchomość (...) położonego przy ul (...) w D. , dla którego prowadzona jest (...) . Z wglądu do akt tej księgi wieczystej wynika, że cena nabycia tego lokalu została uiszczona gotówką. Świadek G. V. (1) zeznał, że do zakupu lokalu doszło przed uzyskaniem przez uczestniczkę prawa do świadczenia emerytalnego, a środki na ten cel pochodziły od babci jego żony (k. 616 i 616v). Wprawdzie świadek, opisując tę nieruchomość, wskazywał na lokal nr (...) przy ulicy (...) , jednak okoliczność ta wynikała z oczywistej nieścisłości w oznaczeniu lokalu. Na podstawie wglądu do ksiąg wieczystych Sąd ustalił bowiem, że I. i G. V. (1) nigdy nie byli właścicielami lokalu nr (...) , lecz byli właścicielami lokalu nr (...) położonego przy ul. Rynek 6. Fakt ten znajduje również potwierdzenie w historii rachunku bankowego małżonków, na który w dniu 12 lipca 2016 roku wpłynęła kwota uzyskana ze sprzedaży tego lokalu, a w tytule przelewu wskazano „zapłata za lokal w D. ulica (...) ” (k. 535). Zgromadzony materiał dowodowy nie daje zatem podstaw do przyjęcia, że środki przeznaczone na zakup tego lokalu pochodziły z oszczędności stanowiących majątek wspólny wnioskodawcy i uczestniczki. W szczególności brak jest jakiegokolwiek dowodu pozwalającego powiązać zapłatę ceny za ten lokal ze środkami pochodzącymi od uczestniczki. Po drugie, w dniu 15 października 2010 roku I. i G. małżonkowie V. nabyli za cenę 50 000 złotych prawo własności stanowiącego odrębną nieruchomość lokalu mieszkalnego nr (...) przy (...) w D. , dla którego prowadzona jest (...) (umowa k. 132-133). Przesłuchani w charakterze świadków I. V. i G. V. (1) zgodnie zeznali, że lokal ten został nabyty za środki pochodzące z kredytu (k. 219v, 220, 616-616v). Na wniosek pełnomocnika wnioskodawcy Sąd zwrócił się do (...) Banku (...) o nadesłanie umowy kredytu, zestawienia faktycznych wpłat oraz harmonogramu jego spłaty. Bank poinformował jednak, że dokumentacja ta została zniszczona po upływie okresu jej przechowywania, zgodnie z obowiązującymi przepisami (k. 507). Jednocześnie historia rachunku bankowego małżonków pozwala na odtworzenie sposobu finansowania zakupu tego lokalu. Wynika z niej, że w dniu 18 marca 2010 roku na rachunek I. i G. V. (1) wpłynęła kwota 84 150 złotych z tytułu kredytu hipotecznego konsumpcyjnego. Rachunek służący do spłaty tego kredytu miał numer (...) (k. 510). Tego samego dnia z otrzymanych środków małżonkowie przeznaczyli kwotę 14 328,67 złotych na spłatę innego zobowiązania kredytowego (k. 510). Następnie, w dniu 19 kwietnia 2010 roku, wypłacili z rachunku gotówkę w kwocie 53 000 złotych (k. 510v), zaś w dniu 15 października 2010 roku uiścili gotówką cenę nabycia lokalu nr (...) przy ulicy (...) w wysokości 50 000 złotych (umowa k. 132-133). Powyższe okoliczności tworzą spójny ciąg zdarzeń i w pełni korespondują z zeznaniami I. V. i G. V. (1) . W konsekwencji Sąd uznał ich zeznania dotyczące pochodzenia środków na zakup lokalu przy ulicy (...) za wiarygodne. Po trzecie, w dniu 20 marca 2015 roku I. V. i G. V. (1) nabyli za cenę 135 000 złotych prawo własności stanowiącego odrębną (...) przy (...) w D. , dla którego prowadzona jest (...) (umowa k. 136-140). W § 6 umowy sprzedaży małżonkowie oświadczyli, że cenę sprzedaży w wysokości 135 000 złotych zobowiązują się zapłacić przelewem na rachunek sprzedającego o numerze (...) w terminie do dnia 31 marca 2015 roku. I. V. i G. V. (1) zeznali, że zakup tego lokalu został sfinansowany z kredytu (k. 219v, 220, 616-616v). Zeznania te znajdują bezpośrednie potwierdzenie w dokumentacji kredytowej znajdującej się w aktach sprawy. W szczególności w dniu 5 marca 2015 roku I. V. i G. V. (1) zawarli z (...) Bankiem (...) umowę kredytu hipotecznego, na podstawie której bank udzielił im kredytu w wysokości 125 000 złotych, którego spłata miała nastąpić w 180 miesięcznych ratach, do dnia 10 lutego 2030 roku (k. 556-560). Kwota kredytu wpłynęła na rachunek bankowy małżonków w dniu 27 marca 2015 roku, co jednoznacznie wynika z historii rachunku. Rachunek służący do spłaty kredytu miał numer (...) (k. 519v). Następnie, w dniu 30 marca 2015 roku, małżonkowie przelali na rzecz sprzedającego kwotę 135 000 zł tytułem ceny nabycia (...) przy (...) (k. 519v). Powyższe dokumenty pozostają zatem w bezpośredniej zgodności z zeznaniami świadków i jednoznacznie wskazują na kredytowe źródło finansowania zakupu lokalu przy ul (...) . Tym samym brak jest podstaw do przyjęcia, aby na zakup tej nieruchomości zostały przeznaczone środki stanowiące oszczędności majątku wspólnego wnioskodawcy i uczestniczki. Podobnie przedstawia się kwestia późniejszej spłaty kredytów zaciągniętych przez I. i G. małżonków V. . Odnośnie kredytu zaciągniętego na zakup lokalu nr (...) przy ulicy (...) wskazać należy, że z analizy historii rachunku bankowego małżonków (k. 510-519) oraz ich zeznań wynika, iż kredyt ten był przez nich systematycznie nadpłacany, a następnie spłacony przed terminem. Świadkowie I. V. i G. V. (1) wskazywali, że w 2010 roku, w związku z przejściem G. V. (1) na policyjną emeryturę, otrzymał on odprawę, ekwiwalent za niewykorzystany urlop oraz nagrodę roczną, a uzyskane z tego tytułu środki przeznaczyli na nadpłatę kredytu. Zeznania te znajdują potwierdzenie w historii rachunku bankowego, z której wynika, że w dniu 2 sierpnia 2010 roku na rachunek małżonków wpłynęła łącznie kwota 26 118,55 złotych z tytułu odprawy, ekwiwalentu za urlop i nagrody rocznej (k. 514v). Okoliczność ta dodatkowo potwierdza, że małżonkowie dysponowali własnymi źródłami finansowania, z których regulowali zaciągnięte przez siebie zobowiązania. Jednocześnie, jak wskazano już wcześniej, Sąd uznał za udowodnione, że w dniu 2 marca 2015 roku małżonkowie otrzymali od uczestniczki kwotę 20 000 złotych, którą przeznaczyli na całkowitą spłatę kredytu zaciągniętego na zakup lokalu nr (...) przy ulicy (...) (k. 519). Była to jednak jedyna kwota pochodząca od uczestniczki, której przekazanie zostało w toku postępowania wykazane. Odnośnie kredytu zaciągniętego na zakup lokalu przy ulicy (...) wskazać należy, że z analizy historii rachunku bankowego małżonków (k. 519v-555), historii dokonanych przez nich spłat kredytu nadesłanej przez (...) Bank (...) (k. 565-567), a także zeznań świadków I. V. i G. V. (1) (k. 219v, 220, 616-616v), wynika, że kredyt ten był przez małżonków nadpłacany przede wszystkim środkami uzyskanymi ze sprzedaży wcześniej posiadanych nieruchomości. W szczególności lokal przy ulicy (...) został sprzedany przez małżonków V. w dniu 4 stycznia 2016 roku za cenę 85 000 złotych, co wynika zarówno z umowy sprzedaży (k. 134-135), jak i historii rachunku bankowego (k. 529). Następnie z historii rachunku oraz historii spłat kredytu zaciągniętego na zakup lokalu przy ulicy (...) wynika, że w dniu 8 stycznia 2016 roku małżonkowie wpłacili na poczet spłaty tego kredytu kwotę 60 000 złotych, a w dniu 3 marca 2016 roku kolejną kwotę 20 000 złotych (k. 529v, 531v i 565v). Chronologia tych zdarzeń, ich wysokość oraz bezpośredni związek czasowy ze sprzedażą lokalu przy ul. (...) nie pozostawiają wątpliwości, że wskazane kwoty pochodziły ze środków uzyskanych ze sprzedaży tej nieruchomości. Nie były to zatem środki przekazane przez uczestniczkę ani środki pochodzące z oszczędności majątku wspólnego wnioskodawcy i uczestniczki. Analogicznie przedstawia się kwestia środków uzyskanych ze sprzedaży lokalu przy ulicy (...) . Z zeznań świadka G. V. (1) wynika, że lokal ten został przez małżonków sprzedany w 2016 roku za kwotę 80 000 złotych (k. 616). Historia rachunku bankowego potwierdza tę okoliczność, albowiem w dniu 12 lipca 2016 roku na rachunek małżonków wpłynęła kwota 72 000 zł, a w tytule przelewu wskazano „zapłata za lokal w D. ulica (...) ” (k. 535). Następnie, jak wynika z historii rachunku oraz historii spłaty kredytu zaciągniętego na zakup lokalu przy ulicy (...) , małżonkowie w dniu 29 lipca 2016 roku wpłacili na poczet spłaty tego kredytu kwotę 5 000 złotych, a w dniu 19 października 2016 roku kolejną kwotę 4 000 złotych (k. 535v, 538 i 565v). Również w tym przypadku chronologia transakcji oraz ich bezpośrednie powiązanie ze sprzedażą lokalu przy ulicy (...) pozwalają na jednoznaczne ustalenie, że środki te pochodziły ze sprzedaży tej nieruchomości. Nie można zatem podzielić stanowiska wnioskodawcy, jakoby środki przeznaczone przez małżonków V. na zakup lub spłatę kredytów dotyczących wskazanych nieruchomości pochodziły w istotnej części z oszczędności małżonków pozostających w majątku wspólnym wnioskodawcy i uczestniczki. W tym kontekście istotna jest również analiza historii rachunku bankowego I. V. i G. V. (1) za lata 2010–2017 (k. 508-555). Z dokumentu tego wynika, że rachunek był w tym okresie sporadycznie zasilany wpłatami gotówkowymi, zasadniczo w kwotach od 1 000 do 5 000 złotych. Sam fakt występowania takich wpłat nie pozwala jednak na przyjęcie, że pochodziły one z oszczędności należących do majątku wspólnego wnioskodawcy i uczestniczki. Wnioskodawca nie przedstawił bowiem żadnego dowodu pozwalającego ustalić źródło tych wpłat ani powiązać ich z uczestniczką. Uczestniczka, jak również świadkowie I. V. i G. V. (1) , stanowczo i konsekwentnie zaprzeczali, aby środki te pochodziły od uczestniczki. Brak jest przy tym jakichkolwiek innych dowodów, które podważałyby ich zeznania. Nie bez znaczenia pozostaje również fakt, że w dacie zaciągania opisanych wyżej kredytów zarówno I. V. , jak i G. V. (1) pracowali i osiągali stałe dochody. Świadek I. V. zeznała, że małżonkowie nie żyli ponad stan, a wszelkie środki, które udało im się zaoszczędzić, w tym środki uzyskane przez G. V. (1) w związku z przejściem na policyjną emeryturę, starali się inwestować lub przeznaczać na wcześniejszą spłatę kredytów, aby ograniczyć wysokość należnych odsetek (k. 219v-220). Zeznania te znajdują potwierdzenie w pozostałym materiale dowodowym. W szczególności w aktach sprawy znajdują się zeznania podatkowe I. V. i G. V. (1) za odpowiednie okresy (k. 444-472), a także informacja ze wspólnoty mieszkaniowej, z której wynika, że opłaty związane z lokalem przy ulicy (...) były uiszczane przez G. V. (1) , nie zaś przez uczestniczkę, co sugerowane było przez wnioskodawcę (k. 106-128v i 475-476). Dokumenty te pozostają spójne z twierdzeniami świadków dotyczącymi ich sytuacji finansowej i sposobu gospodarowania posiadanymi środkami. Całokształt zgromadzonego materiału dowodowego prowadzi zatem do wniosku, że małżonkowie V. posiadali własne, niezależne od uczestniczki źródła finansowania nabywanych nieruchomości oraz spłaty związanych z nimi zobowiązań. Nabywanie nieruchomości następowało przy wykorzystaniu środków pochodzących z zaciąganych przez nich kredytów, własnych dochodów, środków uzyskanych przez G. V. (1) w związku z przejściem na emeryturę oraz środków pochodzących ze sprzedaży wcześniej posiadanych nieruchomości. W ocenie Sądu materiał dowodowy jest w tym zakresie spójny, wzajemnie się uzupełnia i znajduje potwierdzenie zarówno w dokumentach, jak i w historii operacji na rachunkach bankowych. Przede wszystkim brak jest natomiast dowodów, które pozwalałyby przyjąć, że uczestniczka przekazała synowi i synowej środki pochodzące z majątku wspólnego w kwocie wyższej niż 20 000 złotych. Podkreślić należy, że samo twierdzenie wnioskodawcy o istnieniu oszczędności w wysokości co najmniej 200 000 złotych oraz o ich przekazaniu przez uczestniczkę osobom trzecim nie jest wystarczające do dokonania takiego ustalenia. W toku postępowania nie wykazano bowiem ani faktu posiadania przez małżonków oszczędności w takiej wysokości, ani faktu ich przekazania przez uczestniczkę G. i I. małżonkom V. , ani też związku pomiędzy środkami przeznaczonymi przez tych małżonków na zakup poszczególnych nieruchomości a majątkiem wspólnym wnioskodawcy i uczestniczki. Przeciwnie, w odniesieniu do każdej z opisanych nieruchomości możliwe było ustalenie konkretnego i znajdującego potwierdzenie w dokumentach źródła finansowania. W przypadku lokalu przy ulicy (...) wskazano środki pochodzące od babci I. V. , w przypadku lokalu przy ulicy (...) – kredyt oraz późniejsze środki własne małżonków, w tym świadczenia otrzymane przez G. V. (1) w związku z przejściem na policyjną emeryturę, zaś w przypadku lokalu przy ulicy (...) – kredyt oraz środki uzyskane ze sprzedaży wcześniej posiadanych nieruchomości. Jedynym wykazanym w toku postępowania przypadkiem przekazania przez uczestniczkę środków należących do majątku wspólnego była kwota 20 000 złotych, przekazana w dniu 2 marca 2015 roku i przeznaczona przez I. i G. V. (1) na całkowitą spłatę kredytu dotyczącego lokalu przy ulicy (...) . W zakresie tej kwoty Sąd dokonał stosownego rozliczenia. Brak jest natomiast podstaw faktycznych i dowodowych do przyjęcia, że uczestniczka przekazała G. V. (1) i I. V. dalsze środki pieniężne pochodzące z majątku wspólnego. W konsekwencji żądanie wnioskodawcy dotyczące rozliczenia kwoty przekraczającej 20 000 złotych nie mogło zostać uwzględnione. W toku niniejszego postępowania wykazane zostało, że na dzień ustania wspólności majątkowej wnioskodawca posiadał na rachunku bankowym prowadzonym przez (...) S.A. środki pieniężne w kwocie 10.296,65 złotych. W ocenie Sądu zgromadzony w sprawie materiał dowodowy uzasadnia przyjęcie, że środki te stanowiły majątek osobisty wnioskodawcy, a tym samym nie podlegały rozliczeniu w ramach podziału majątku wspólnego. Zgodnie z art. 31 § 1 i § 2 kro , do majątku wspólnego małżonków należą co do zasady przedmioty majątkowe nabyte w czasie trwania wspólności ustawowej przez oboje małżonków lub przez jednego z nich, natomiast art. 33 kro określa składniki należące do majątku osobistego każdego z małżonków. W szczególności, stosownie do art. 33 pkt 2 k.r.o. , do majątku osobistego należą przedmioty majątkowe nabyte przez darowiznę, chyba że darczyńca postanowił inaczej. Z kolei zgodnie z art. 33 pkt 10 k.r.o. do majątku osobistego należą przedmioty majątkowe nabyte w zamian za składniki majątku osobistego, chyba że przepis szczególny stanowi inaczej. W niniejszej sprawie bezspornie ustalono, że w czasie trwania wspólności majątkowej, w dniu 28 października 1999 roku, wnioskodawca nabył do swojego majątku osobistego – na podstawie umowy darowizny – prawo własności zabudowanej nieruchomości, na której uprzednio zamieszkiwali jego rodzice. Okoliczność ta znajduje potwierdzenie w treści umowy darowizny znajdującej się w aktach sprawy (k. 213-215). Nieruchomość ta niewątpliwie stanowiła składnik majątku osobistego wnioskodawcy. Następnie, w dniu 14 stycznia 2005 roku, wnioskodawca sprzedał przedmiotową nieruchomość za cenę 50 000 złotych. Fakt ten potwierdza umowa sprzedaży znajdująca się w akt sprawy (k. 80-81). Jednocześnie bezsporne pozostawało, że z uzyskanej ceny sprzedaży wnioskodawca przekazał swojej córce oraz synowi kwoty po 10 000 złotych, a zatem łącznie 20 000 złotych. Pozostała część ceny sprzedaży, tj. 25 000 złotych, została następnie zdeponowana przez wnioskodawcę na książeczce oszczędnościowej prowadzonej przez (...) S.A. Jak wynika z przedłożonej do akt książeczki oszczędnościowej, w dniu 14 czerwca 2005 roku wnioskodawca dokonał wpłaty kwoty 25 000 złotych. Była to pierwsza wpłata na tę książeczkę (k. 602-603). Zbieżność dat, wysokość wpłaty oraz fakt, że była to pierwsza operacja na rachunku, pozwalają na przyjęcie, że środki te pochodziły z ceny uzyskanej ze sprzedaży nieruchomości należącej do majątku osobistego wnioskodawcy. W konsekwencji Sąd uznał, że kwota 25 000 złotych zachowała charakter majątku osobistego wnioskodawcy. Należy bowiem wskazać, że środki uzyskane w zamian za składnik majątku osobistego, co do zasady również pozostają składnikiem tego majątku. W sprawie nie ujawniono przy tym żadnych okoliczności, które pozwalałyby na przyjęcie, że nieruchomość została zbyta na rzecz majątku wspólnego bądź że strony dokonały odmiennego rozporządzenia uzyskaną ceną. Z analizy książeczki oszczędnościowej wynika ponadto, że w dniu 22 sierpnia 2005 roku wnioskodawca wypłacił z niej kwotę 15 000 złotych (k. 603). Tym samym po dokonaniu tej wypłaty na książeczce pozostała kwota 10 000 złotych, która – jako pozostała część środków pochodzących bezpośrednio ze sprzedaży nieruchomości stanowiącej majątek osobisty wnioskodawcy – zachowała taki charakter. Wnioskodawca konsekwentnie wskazywał w toku całego postępowania, że środki pochodzące ze sprzedaży nieruchomości zostały następnie zainwestowane w fundusz inwestycyjny zarządzany przez (...) Towarzystwo (...) S.A. Twierdzeniom tym uczestniczka nie przeciwstawiła żadnych konkretnych dowodów wskazujących na inne źródło pochodzenia tych środków. Z dokumentów pochodzących od (...) Towarzystwa (...) S.A., znajdujących się na kartach 44-47 akt sprawy, wynika, że w lutym 2019 roku wnioskodawca dokonał odkupienia posiadanych jednostek uczestnictwa, uzyskując z tego tytułu łącznie kwotę 26 755,11 złotych. Środki te zostały wypłacone w dwóch transzach: w dniu 1 marca 2019 roku w kwocie 11 976,46 złotych oraz w dniu 6 marca 2019 roku w kwocie 14 778,65 złotych. Wobec braku dowodów przeciwnych Sąd uznał, że środki zainwestowane w fundusz inwestycyjny pochodziły z książeczki oszczędnościowej, a tym samym z ceny uzyskanej ze sprzedaży nieruchomości należącej do majątku osobistego wnioskodawcy. Sam fakt, że środki te przez pewien czas pozostawały w formie jednostek uczestnictwa funduszu inwestycyjnego, nie prowadzi do utraty ich związku z pierwotnym składnikiem majątku osobistego. Wypłata środków z tytułu odkupienia jednostek uczestnictwa nastąpiła na rachunek bankowy wnioskodawcy prowadzony w (...) S.A., który został otwarty w dniu 27 lutego 2019 roku. Z okoliczności sprawy wynika, że rachunek ten został założony wyłącznie w celu przyjęcia środków pochodzących z odkupienia jednostek uczestnictwa. Szczególne znaczenie ma przy tym historia tego rachunku, znajdująca się na kartach 205-212 akt sprawy. Z historii rachunku wynika bowiem jednoznacznie, że poza odsetkami naliczanymi przez bank nie był on zasilany żadnymi innymi środkami. Oznacza to, że brak jest podstaw do przyjęcia, aby w okresie od jego otwarcia do dnia ustania wspólności majątkowej na rachunek wpływały środki pochodzące z majątku wspólnego. Tym samym możliwe jest prześledzenie pochodzenia środków znajdujących się na tym rachunku. Jednocześnie z historii rachunku wynika, że w pierwszych dwóch miesiącach od jego założenia wnioskodawca wypłacił łącznie kwotę 16.755,11 zł. Pozostała część środków uzyskanych z odkupienia jednostek uczestnictwa pozostała na rachunku i na dzień ustania wspólności majątkowej wynosiła 10 296,65 złotych. W ocenie Sądu powyższy ciąg operacji finansowych tworzy spójny i logiczny związek pomiędzy środkami uzyskanymi ze sprzedaży nieruchomości stanowiącej majątek osobisty wnioskodawcy a kwotą 10 296,65 złotych zgromadzoną na jego rachunku bankowym w dacie ustania wspólności majątkowej. Istotne jest również to, że rachunek, na którym znajdowała się wskazana kwota, został założony dopiero w lutym 2019 roku, a więc bezpośrednio przed wypłatą środków z funduszu inwestycyjnego. Historia tego rachunku nie wskazuje na jakiekolwiek wpływy z innych źródeł. W konsekwencji brak jest podstaw do przyjęcia, że znajdujące się na nim środki stanowiły majątek wspólny stron. Wnioskodawca konsekwentnie wskazywał, że kwotę 16 755,11 złotych, wypłaconą z rachunku w pierwszych miesiącach jego prowadzenia, przeznaczył na remont lokalu mieszkalnego należącego do majątku wspólnego, przeprowadzony w 2019 roku. Fakt przeprowadzenia remontu w tym okresie został potwierdzony zeznaniami przesłuchanych świadków. Okoliczności tej nie kwestionowała również uczestniczka. Uczestniczka podnosiła wprawdzie, że środki przeznaczone na remont pochodziły z majątku wspólnego, jednak na tę okoliczność nie przedstawiła wystarczających dowodów. W szczególności w aktach sprawy brak jest dokumentów potwierdzających, że w okresie przeprowadzania remontu strony posiadały oszczędności w wysokości odpowiadającej poniesionym wydatkom. Również zawnioskowani przez uczestniczkę świadkowie nie posiadali wiedzy co do źródła pochodzenia środków przeznaczonych na remont. Odmiennie natomiast zeznał świadek G. V. (2) , syn wnioskodawcy, który wskazał, że od ojca wiedział, iż środki na remont pochodziły z likwidacji jednostek uczestnictwa w funduszu inwestycyjnym. Sąd uznał te zeznania za wiarygodne, albowiem pozostawały one w zgodzie z dokumentacją bankową oraz dokumentami dotyczącymi funduszu inwestycyjnego. Powyższe ustalenie nie prowadzi jednak do rozliczenia kwoty 16 755,11 złotych jako nakładu z majątku osobistego wnioskodawcy na majątek wspólny. Wnioskodawca nie zgłosił bowiem stosownego żądania w tym zakresie. W sprawie o podział majątku wspólnego sąd rozlicza nakłady i wydatki dokonane z majątku osobistego na majątek wspólny, jeżeli zostało zgłoszone stosowne żądanie. Brak takiego żądania wyłącza możliwość dokonania rozliczenia z urzędu. Samo ustalenie źródła pochodzenia środków nie jest zatem równoznaczne z obowiązkiem dokonania ich rozliczenia. Odnosząc się natomiast do pozostałych operacji na książeczce oszczędnościowej(k. 603-609), wskazać należy, że z analizy tych operacji wynika, iż po wypłaceniu przez wnioskodawcę w sierpniu 2005 roku kwoty 15 000 złotych na książeczce pozostała kwota 10 000 złotych. Kwota ta, jak wyżej wskazano, pochodziła bezpośrednio ze sprzedaży nieruchomości należącej do majątku osobistego wnioskodawcy. Następnie, w okresie od września 2005 roku do likwidacji książeczki w kwietniu 2012 roku, wnioskodawca dokonywał na nią kolejnych wpłat, których łączna wysokość wyniosła 28 950 złotych. Były to wpłaty w różnych wysokościach, zasadniczo od 500 zł do 4 000 złotych. Jednocześnie środki te były sukcesywnie wypłacane. Operacje na książeczce miały zatem charakter naprzemienny – wnioskodawca wpłacał środki, a następnie dokonywał ich wypłat. Największa pojedyncza wypłata miała miejsce w dniu 10 maja 2007 roku i wynosiła 18 000 złotych. Uczestniczka nie wykazała jednak, aby środki zgromadzone na książeczce ponad kwotę 10 000 złotych zostały rozdysponowane przez wnioskodawcę bez jej wiedzy i zgody, na cele niezwiązane z potrzebami rodziny lub majątkiem wspólnym. W szczególności brak jest dowodów pozwalających ustalić, na jakie konkretne cele środki te zostały przeznaczone i czy ich wydatkowanie nastąpiło z pokrzywdzeniem interesów majątkowych uczestniczki. Nie można przy tym pomijać, że książeczka została zlikwidowana już w kwietniu 2012 roku, a więc ponad dekadę przed ustaniem wspólności majątkowej, co nastąpiło dopiero w 2024 roku. Z uwagi na tak znaczny upływ czasu nie sposób przyjmować, bez konkretnych dowodów, że środki wypłacane z książeczki w okresie trwania wspólności majątkowej pozostawały w wyłącznej dyspozycji wnioskodawcy aż do chwili ustania wspólności albo zostały rozdysponowane w sposób podlegający obecnie rozliczeniu. Ciężar wykazania okoliczności, z których uczestniczka wywodziła skutki prawne, spoczywał na niej. Samo twierdzenie, że wnioskodawca dysponował określonymi środkami pieniężnymi w czasie trwania wspólności majątkowej, nie jest wystarczające do przyjęcia, że środki te zostały przez niego bezprawnie rozdysponowane z pokrzywdzeniem uczestniczki. Podobnie należy ocenić zarzut uczestniczki dotyczący środków zgromadzonych na depozycie terminowym w 2008 roku i następnie wypłaconych w styczniu 2009 roku. Z przedłożonego przez uczestniczkę dokumentu bankowego w postaci „potwierdzenia zerwania depozytu terminowego” (k. 83) wynika, że w czerwcu 2008 roku wnioskodawca i uczestniczka otworzyli w (...) S.A. depozyt terminowy. Depozyt został następnie odnowiony w grudniu 2008 roku, a w styczniu 2009 roku zerwany. Z dokumentu wynika również, że dyspozycję zerwania depozytu złożył wnioskodawca, a saldo depozytu na dzień jego zerwania wynosiło 15 156,43 złotych. Powyższe okoliczności same w sobie nie pozwalają jednak na ustalenie, że wnioskodawca po zerwaniu depozytu zatrzymał środki dla siebie i rozdysponował je w sposób niezwiązany z potrzebami rodziny lub majątkiem wspólnym. Na wniosek uczestniczki Sąd zwrócił się do (...) S.A. o nadesłanie dokumentacji dotyczącej rachunku wskazanego przez uczestniczkę, który w jej ocenie miał być związany z przedmiotowym depozytem. Bank poinformował jednak, że wskazany rachunek jest nieprawidłowy i niemożliwy do zidentyfikowania (k. 146). Pomimo tej informacji pełnomocnik uczestniczki nie złożył dalszych wniosków dowodowych zmierzających do ustalenia, co stało się ze środkami po zerwaniu depozytu. W konsekwencji Sąd uznał za nieudowodnione twierdzenia uczestniczki, jakoby środki znajdujące się na depozycie zostały po jego zerwaniu rozdysponowane przez wnioskodawcę bez jej wiedzy i zgody, w sposób niezwiązany z potrzebami rodziny. Nie bez znaczenia pozostaje również czas, jaki upłynął od zerwania depozytu do ustania wspólności majątkowej. Depozyt został zerwany w styczniu 2009 roku, natomiast wspólność majątkowa ustała dopiero w 2024 roku. Upłynęło zatem około 15 lat. W tych okolicznościach, przy braku jakichkolwiek dowodów wskazujących na rozdysponowanie tych środków przez wnioskodawcę na cele niezwiązane z rodziną, nie sposób przyjąć, że środki te powinny obecnie podlegać rozliczeniu w ramach podziału majątku wspólnego. Co więcej, nie można całkowicie wykluczyć, że środki znajdujące się na depozycie terminowym pochodziły z majątku osobistego wnioskodawcy. Depozyt został bowiem otwarty w czerwcu 2008 roku, a więc stosunkowo niedługo po wypłacie w maju 2007 roku z książeczki oszczędnościowej kwoty 18 000 złotych. Jak wyżej ustalono, kwota 10 000 złotych znajdująca się na książeczce po wypłacie 15 000 złotych w sierpniu 2005 roku stanowiła majątek osobisty wnioskodawcy. Nie można zatem wykluczyć, że przynajmniej część środków zgromadzonych następnie na depozycie pochodziła właśnie z majątku osobistego wnioskodawcy. Ostatecznie zatem materiał dowodowy zgromadzony w niniejszej sprawie nie daje podstaw do przyjęcia, że środki pieniężne, które w dacie ustania wspólności majątkowej znajdowały się na rachunku bankowym wnioskodawcy w kwocie 10 296,65 złotych, stanowiły składnik majątku wspólnego. Przeciwnie, całokształt okoliczności sprawy wskazuje na zachowanie ciągłości pochodzenia tych środków: zostały one uzyskane z inwestycji środków pochodzących ze sprzedaży nieruchomości nabytej przez wnioskodawcę w drodze darowizny, a więc stanowiącej jego majątek osobisty. Środki ze sprzedaży nieruchomości zostały zdeponowane na książeczce oszczędnościowej, następnie zainwestowane w fundusz inwestycyjny, a po odkupieniu jednostek uczestnictwa przekazane na nowo otwarty rachunek bankowy, który nie był zasilany żadnymi innymi środkami poza odsetkami. W ocenie Sądu tak ustalony, spójny i znajdujący oparcie w dokumentach ciąg operacji finansowych pozwala na przyjęcie, że kwota 10 296,65 złotych zachowała charakter majątku osobistego wnioskodawcy. Uczestniczka nie przedstawiła natomiast dowodów, które skutecznie podważałyby powyższe ustalenia lub pozwalały na przyjęcie, że środki te w jakiejkolwiek części stanowiły majątek wspólny. Wnioskodawca wniósł o rozliczenie poniesionych przez niego w okresie od ustania wspólności majątkowej do października 2025 roku kosztów utrzymania przedmiotowego lokalu mieszkalnego w łącznej kwocie 8 963,57 złotych. Wnioskodawca wskazywał, że od chwili ustania wspólności majątkowej ponosi samodzielnie wszelkie wydatki i ciężary związane z utrzymaniem lokalu. Roszczeniu temu sprzeciwiła się uczestniczka, wnosząc o jego oddalenie. Odnosząc się do ww. roszczenia wnioskodawcy wskazać należy, że zgodnie z art. 618 § 1 k.p.c. , który znajduje zastosowanie również w sprawach o podział majątku wspólnego, w postępowaniu działowym sąd rozstrzyga także wzajemne roszczenia współwłaścicieli z tytułu posiadania rzeczy. Roszczenia, o których mowa w tym przepisie, obejmują w szczególności roszczenia związane z korzystaniem z rzeczy wspólnej, pobieraniem z niej pożytków i przychodów oraz dokonanymi na nią nakładami. Stosownie natomiast do art. 207 k.c. pożytki i inne przychody z rzeczy wspólnej przypadają współwłaścicielom w stosunku do wielkości udziałów; w takim samym stosunku współwłaściciele ponoszą wydatki i ciężary związane z rzeczą wspólną. Przepis ten ustanawia zatem zasadę, zgodnie z którą korzyści wynikające z rzeczy wspólnej, jak również związane z nią obciążenia, powinny być rozliczane pomiędzy współwłaścicielami stosownie do przysługujących im udziałów. Pojęcie „wydatków” użyte w art. 207 k.c. jest rozumiane szeroko. Obejmuje ono nie tylko nakłady konieczne służące zachowaniu rzeczy w stanie niepogorszonym, lecz również inne nakłady, w tym inwestycyjne, prowadzące do zwiększenia wartości rzeczy wspólnej. Wydatkiem w rozumieniu tego przepisu jest zarówno wydatek zmierzający do zachowania wspólnego prawa, jak i wydatek związany z normalną eksploatacją rzeczy. Z kolei przez „ciężary” należy rozumieć w szczególności podatki i inne świadczenia o charakterze publicznoprawnym obciążające współwłaścicieli nieruchomości. W niniejszej sprawie nie budzi wątpliwości, że od chwili ustania wspólności majątkowej wszelkie wydatki i ciężary związane z przedmiotowym lokalem ponosi wyłącznie wnioskodawca. Okoliczność ta sama w sobie nie uzasadniała jednak uwzględnienia jego żądania i obciążenia uczestniczki obowiązkiem zwrotu części poniesionych kosztów. Istotne znaczenie dla oceny tego roszczenia ma bowiem sposób korzystania z przedmiotowego lokalu po ustaniu wspólności majątkowej. Od tego momentu lokal pozostaje w wyłącznym posiadaniu wnioskodawcy, który zamieszkuje w nim nieprzerwanie i korzysta z niego dla zaspokojenia własnych potrzeb mieszkaniowych. Uczestniczka nie korzysta z lokalu i nie pobiera z niego żadnych pożytków ani innych przychodów. W konsekwencji to wnioskodawca był wyłącznie beneficjentem faktycznego korzystania z rzeczy wspólnej. Nie można zatem, przy ocenie wzajemnych rozliczeń współwłaścicieli, abstrahować od okoliczności, że wnioskodawca, ponosząc koszty utrzymania lokalu, jednocześnie samodzielnie korzysta z całej rzeczy wspólnej, z wyłączeniem uczestniczki. Rozliczenie kosztów utrzymania lokalu w sposób żądany przez wnioskodawcę prowadziłoby bowiem do sytuacji, w której uczestniczka zostałaby obciążona częścią kosztów rzeczy, z której po ustaniu wspólności majątkowej faktycznie nie korzystała, podczas gdy wnioskodawca zachowywałby wyłączną korzyść wynikającą z posiadania i używania lokalu. W ocenie Sądu w realiach niniejszej sprawy zachodzi zatem ścisły związek pomiędzy ponoszeniem przez wnioskodawcę kosztów utrzymania lokalu a faktem wyłącznego korzystania przez niego z tego lokalu. Koszty te pozostają konsekwencją sposobu korzystania przez wnioskodawcę z rzeczy wspólnej po ustaniu wspólności majątkowej. Skoro bowiem wnioskodawca samodzielnie korzysta z całego lokalu i z wyłączeniem uczestniczki czerpie korzyści z jego posiadania, to brak jest podstaw do przerzucenia na uczestniczkę części tych kosztów. Za takim rozstrzygnięciem przemawia również sposób dokonania podziału majątku wspólnego. Przedmiotowy lokal został przyznany wnioskodawcy, a tym samym to on będzie wyłącznie korzystał z niego w przyszłości oraz będzie czerpał korzyści wynikające z prawa własności. Co więcej, środki zgromadzone dotychczas w ramach funduszu remontowego pozostawać będą do dyspozycji wnioskodawcy jako właściciela lokalu. Okoliczność ta ma znaczenie przy całościowej ocenie wzajemnych rozliczeń stron, albowiem zgromadzone środki pozostają związane z lokalem i w konsekwencji korzystać z nich będzie osoba, której lokal został przyznany w wyniku podziału majątku. W tych okolicznościach uwzględnienie żądania wnioskodawcy prowadziłoby do nieuzasadnionego uprzywilejowania jego sytuacji majątkowej. Wnioskodawca przez cały okres objęty żądaniem korzystał bowiem samodzielnie z lokalu, a następnie uzyskał jego wyłączną własność w wyniku podziału majątku wspólnego. Jednocześnie domagał się od uczestniczki zwrotu części kosztów związanych z utrzymaniem rzeczy, z której wyłącznie on korzystał. W konsekwencji żądanie wnioskodawcy o rozliczenie kwoty 8 963,57 złotych podlegało oddaleniu. Reasumując, wartość majątku wspólnego zainteresowanych podlegającego podziałowi, tj. nieruchomości opisanej w pkt I. postanowienia, wynosi 250 500 złotych. Ponieważ udziały zainteresowanych w majątku wspólnym są równe, a przedmiotowa nieruchomość przyznana została wnioskodawcy, stosownie do art. 212 § 2 k.c. zaszła konieczność zasądzenia od wnioskodawcy na rzecz uczestniczki spłaty (250 500 zł : 2 = 125 250 złotych). Należna uczestniczce spłata podlegała pomniejszeniu o 5 000 złotych (połowa środków zgromadzonych przez uczestniczkę w dacie ustania wspólności majątkowej na rachunku bankowym) i o 10 000 złotych (połowa środków rozdysponowanych przez uczestniczkę bez zgody i wiedzy wnioskodawcy na rzecz osób trzecich), łącznie o 15 000 złotych, czego konsekwencją było zasądzenie przez Sąd od wnioskodawcy na rzecz uczestniczki kwoty 110 250 złotych (125 250 zł – 15 000 zł = 110 250 zł). Ustalając sposób uiszczenia spłaty należnej uczestniczce, Sąd na podstawie art. 212 § 3 k.c. rozłożył zasądzoną od wnioskodawcy na rzecz uczestniczki kwotę 110 250 złotych na cztery raty, płatne w odstępach półrocznych, przy czym ostatnia rata płatna będzie do dnia 31 grudnia 2028 roku. Przy określaniu sposobu i terminu dokonania spłaty Sąd miał na uwadze zarówno uzasadniony interes uczestniczki w możliwie szybkim uzyskaniu należnej jej kwoty, jak i sytuację osobistą oraz majątkową wnioskodawcy, w szczególności jego podeszły wiek oraz stan zdrowia. Wnioskodawca ma 87 lat i jest schorowany, co niewątpliwie stanowi okoliczność istotną przy ocenie jego możliwości zgromadzenia w stosunkowo krótkim czasie środków niezbędnych do dokonania jednorazowej spłaty w znacznej wysokości. W ocenie Sądu rozłożenie spłaty na cztery raty półroczne pozwoli wnioskodawcy na zgromadzenie środków koniecznych do wykonania obowiązku nałożonego orzeczeniem, bez konieczności podejmowania pochopnych decyzji dotyczących jego majątku, które mogłyby prowadzić do uzyskania środków kosztem nieuzasadnionych strat. Jednocześnie przyjęty przez Sąd harmonogram spłat uwzględnia konieczność zapewnienia uczestniczce realnego i terminowego uzyskania należnej jej spłaty. Nie uszło przy tym uwadze Sądu, że obowiązek dokonania rozliczeń pomiędzy stronami nie był dla wnioskodawcy okolicznością całkowicie nieprzewidywalną. Wnioskodawca powinien był liczyć się z koniecznością dokonania rozliczeń z uczestniczką już od chwili ustania wspólności majątkowej, a co najmniej od dnia wszczęcia niniejszego postępowania, tj. od dnia 30 czerwca 2025 roku. Od tego momentu miał pełną świadomość, że wynik podziału majątku wspólnego może wiązać się z obowiązkiem dokonania na rzecz uczestniczki spłaty. Co więcej, istotne znaczenie dla oceny możliwości wykonania obowiązku spłaty miały twierdzenia samego wnioskodawcy składane w toku postępowania. Wnioskodawca konsekwentnie podnosił bowiem, że od ustania wspólności majątkowej i wyprowadzenia się uczestniczki ze wspólnego mieszkania, co nastąpiło w dniu 28 września 2024 roku, poczynił znaczne oszczędności. Skoro zatem, według własnych twierdzeń wnioskodawcy, w okresie tym był on w stanie zgromadzić istotne środki finansowe, to Sąd uznał, że dalszy, ponad dwuletni okres przewidziany na wykonanie obowiązku spłaty daje mu realną możliwość zgromadzenia środków również na poczet zasądzonej kwoty. Sąd miał również na uwadze, że wnioskodawca mógł zakładać, iż wynik postępowania będzie dla niego korzystniejszy i że wysokość ewentualnej spłaty będzie niższa albo obowiązek jej uiszczenia w ogóle nie powstanie. Okoliczność ta nie może jednak prowadzić do całkowitego pominięcia uzasadnionego interesu uczestniczki. W ocenie Sądu, rozłożenie spłaty na cztery raty półroczne stanowi rozwiązanie odpowiednio wyważające interesy obu stron. Z jednej strony uwzględnia podeszły wiek i stan zdrowia wnioskodawcy oraz stwarza mu odpowiedni czas na zgromadzenie środków, z drugiej zaś zapewnia uczestniczce stopniowe uzyskiwanie należnej jej kwoty w określonych, niezbyt odległych odstępach czasowych. O kosztach postępowania Sąd rozstrzygnął w oparciu o przepis art. 520 § 1 k.p.c. oraz art. 83 ust. 2 w zw. z art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych . W postępowaniu nieprocesowym zasadą jest, że każdy uczestnik ponosi koszty związane ze swoim udziałem w sprawie ( art. 520 § 1 k.p.c. ). Wyjątki od niej przewidziane są w art. 520 § 2 k.p.c. – zgodnie z którym, jeżeli uczestnicy są w różnym stopniu zainteresowani w wyniku postępowania lub interesy ich są sprzeczne, sąd może stosunkowo rozdzielić obowiązek zwrotu kosztów lub włożyć go na jednego z uczestników w całości oraz w art. 520 § 3 k.p.c. – w myśl którego jeżeli interesy uczestników są sprzeczne, sąd może włożyć na uczestnika którego wnioski zostały oddalone lub odrzucone, obowiązek zwrotu kosztów postępowania poniesionych przez innego uczestnika, przy czym przepis powyższy stosuje się odpowiednio, jeżeli uczestnik postępował niesumiennie lub oczywiście niewłaściwie. Rozwiązanie z art. 520 § 1 k.p.c. odbiega od reguły dominującej w procesie, w myśl której strona przegrywająca sprawę jest obowiązana zwrócić przeciwnikowi – na jego żądanie – wszystkie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony ( art. 98 § 1 i art. 98 1 k.p.c. ). Z treści art. 520 k.p.c. wynika, że ustawodawca zakłada, że w zasadzie uczestnicy postępowania nieprocesowego są w tym samym stopniu zainteresowani jego wynikiem, a orzeczenie sądu udziela ochrony prawnej każdemu uczestnikowi. Dlatego ten, kto poniósł koszty sądowe lub koszty zastępstwa procesowego, nie uzyska zwrotu wydanych kwot od innego uczestnika, ale i nie jest obowiązany do zwracania kosztów poniesionych przez innego uczestnika. Według wyrażonej w § 1 art. 520 k.p.c. zasady każdy uczestnik postępowania nieprocesowego ponosi koszty, które sam wydatkował bezpośrednio lub, które powstały na skutek uwzględnienia przez sąd jego wniosku o przeprowadzenie określonych czynności procesowych. Wyjątek od wskazanej powyżej reguły stanowi § 2 i 3 komentowanego przepisu. W trybie nieprocesowym dopuszczalne jest więc orzekanie o kosztach postępowania w ten sposób, że zostaną one stosunkowo rozdzielone, albo jedna ze stron zostanie nimi obciążona ( art. 520 § 2 i 3 k.p.c. ). Takie rozstrzygnięcie jest jednakże wyjątkiem od zasady i jego zastosowanie wymaga wykazania, że wystąpiły okoliczności je uzasadniające. Wynika to wprost z zawartego w art. 520 § 2 i 3 k.p.c. wyrażenia „sąd może”. W postępowaniu nieprocesowym sąd ma więc możliwość oceny, czy rodzaj sprawy, jej okoliczności, wątpliwość występujących w niej zagadnień prawnych czyniły i w jakim zakresie nietrafność lub nawet oczywistą niesłuszność stanowiska któregoś z uczestników w tym sensie „przegrywającego sprawę” i w zależności od tej oceny odmówić zasądzenia albo zasądzić zwrot kosztów. Rozwiązanie to jest elastyczne i uwzględnia różnorodność spraw rozpoznawanych w postępowaniu nieprocesowym. Wyrażonej w art. 520 § 2 i 3 k.p.c. reguły stosunkowego rozdzielania kosztów postępowania lub obciążenia nimi jednego uczestnika nie można zatem wykładać jako obowiązku sądu bezwzględnego obciążenia uczestnika tymi kosztami zawsze, gdy stopień zainteresowania uczestników wynikiem postępowania jest różny lub występuje sprzeczność interesów. W orzecznictwie wskazuje się, że w postępowaniu o podział majątku wspólnego z reguły nie występuje pomiędzy zainteresowanymi sprzeczność interesów, gdyż jego wynik prowadzi zgodnie z interesem uczestników do wyjścia ze wspólności składników majątkowych, a przyznanie ich na wyłączną własność następuje z wyrównaniem udziałów dopłatami, zaś sam fakt zgłoszenia odmiennych wniosków co do sposobu tego zniesienia nie powoduje powstania sprzeczności interesów, gdyż nie jest ona związana ze stanowiskiem zajętym przez zainteresowanych w sprawie. Taka sprzeczność wyjątkowo może powstać w razie zgłoszenia wniosku o ustalenie nierównych udziałów w tym majątku; nie oznacza to jednak, że w każdym przypadku zgłoszenia takiego wniosku dojdzie do sprzeczności interesów. Zdaniem Sądu Rejonowego, w niniejszej sprawie taka sprzeczność interesów nie zachodzi, gdyż nie podważono domniemania równości udziałów z art. 43 § 1 k.r.o. , co wskazuje na identyczny stopień zainteresowania stron w podziale majątku i ich wspólny interes w wyjściu ze współwłasności, a co za tym idzie rozliczenie kosztów postępowania winno znaleźć podstawę w art. 520 § 1 k.p.c. (por. też uzasadnienie postanowienia Sądu Najwyższego z 27.01.2021r., sygn. akt II CSK 290/20, LEX nr 3113242). Mając powyższe na uwadze, Sąd uznał, iż ze względu na charakter sprawy wnioskodawczyni i uczestnik winni w równym stopniu ponieść opłatę sądową od wniosku (1 000 zł) oraz koszt wynagrodzenia i wydatków powołanego w sprawie biegłego sądowego (2 746,10 zł) i we własnym zakresie winni ponieść pozostałe koszty związane ze swym udziałem w sprawie, w tym koszty związane z udziałem pełnomocników procesowych. Opłata od wniosku została poniesiona przez wnioskodawcę, dlatego należało zasądzić od uczestniczki na rzecz wnioskodawcy jej połowę, to jest kwotę 500 złotych, dlatego orzeczono, jak w punkcie IV. postanowienia. Koszt wynagrodzenia i wydatków biegłego wyniósł 2 746,10 złotych i tymczasowo pokryty został z budżetu Skarbu Państwa Sądu Rejonowego w Piszu. Wobec powyższego, należało pobrać na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Piszu od wnioskodawcy i uczestniczki kwoty po 1 373,05 złotych (2 746,10 zł : 2) – tytułem zwrotu wydatków tymczasowo pokrytych z budżetu Skarbu Państwa. sędzia Magdalena Łukaszewicz
Cytuj tę stronę
Gotowy przypis do strony „Postanowienie Sądu Rejonowego w Piszu, I Ns 263/25”:
Źródło: sady (cpdp.media/sady), na podstawie orzeczeń opublikowanych w SAOS i danych MS; stan danych na 13.10.2026. Strona: Postanowienie Sądu Rejonowego w Piszu, I Ns 263/25.
Stały link:
https://cpdp.media/sady/orzeczenie/552401
Poprawki zapisujemy w dzienniku korekt.