To orzeczenie opublikowano w SAOS. Tekst pochodzi z SAOS, dane osobowe zakrył sąd. SAOS ma tylko część orzeczeń, więc nie zawsze znajdziesz tu całą sprawę.
Zmiana albo uchylenie orzeczenia nie dowodzi błędu sądu. Brak wpisu nie znaczy, że orzeczenia nie zaskarżono: SAOS ma tylko część orzeczeń. Jak to liczymy
SAOS wylicza przepisy, które sąd przywołał w orzeczeniu. To nie musi być zarzut ani podstawa skazania.
Pokaż pełny tekst (49 171 znaków)
I ACa 2222/22 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ 24 kwietnia 2024 r. Sąd Apelacyjny w Łodzi w I Wydziale Cywilnym w składzie: Przewodniczący: Sędzia Michał Kłos Protokolant: Weronika Stokowska po rozpoznaniu 12 kwietnia 2024 r. w Łodzi na rozprawie sprawy z powództwa A. M. (1) i A. M. (2) przeciwko (...) Bankowi (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w W. o ustalenie i zapłatę na skutek apelacji pozwanego od wyroku Sądu Okręgowego w Płocku z 8 lipca 2022 r. sygn. akt I C 2272/17 I. oddala apelację; II. zasądza od (...) Banku (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz A. M. (1) i A. M. (2) 8.100 (osiem tysięcy sto) zł z tytułu zwrotu kosztów procesu w postępowaniu apelacyjnym z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia. Sygn. akt I ACa 2222/22 UZASADNIENIE Zaskarżonym wyrokiem z 8 lipca 2022 r. w sprawie z powództwa A. M. (2) i A. M. (1) przeciwko (...) Banku (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w W. o ustalenie i zapłatę, Sąd Okręgowy w Płocku ustalił, że umowa kredytu mieszkaniowego (...) nr (...) (...) zawarta między stronami jest nieważna; zasądził od pozwanego na rzecz powodów łącznie 461.270,04 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od 8 lipca 2022 r. do dnia zapłaty; oddalił powództwo w pozostałej części; zasądził od pozwanego na rzecz powodów łącznie 14.647 zł tytułem zwrotu kosztów procesu i nakazał pobrać od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa - Sądu Okręgowego w Płocku 7.804,22 zł z tytułu wydatków tymczasowo wyłożonych z sum budżetowych Skarbu Państwa. Sąd I instancji ustalił stan faktyczny szczegółowo opisany w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Sąd odwoławczy ustaleń tych nie zmienił ani nie przeprowadził postępowania dowodowego, w całości akceptując te ustalenia i przyjmując je za własne - bez konieczności ich ponownego przytaczania ( art. 387 § 2 1 pkt 1 k.p.c. ). Apelację od opisanego wyroku wywiódł pozwany, zaskarżając go w części, tj. w zakresie pkt. 1, 2, 4, 5, i zarzucając: I. naruszenie przepisów postępowania, a to art. 327 1 § 1 k.p.c. , które miało wpływ na wynik sprawy, poprzez sporządzenie uzasadnienia wyroku, z którego nie można odczytać toku rozumowania Sądu I instancji, uzasadnienie wyroku wykazuje oczywiste braki w zakresie wyjaśnienia podstawy faktycznej i prawnej rozstrzygnięcia, w szczególności poprzez brak odniesienia się przez Sąd meriti do zarzutu pozwanego dotyczącego braku możliwości uwzględnienia roszczenia z tytułu nienależnego świadczenia w sytuacji, gdy na skutek spłaty kredytu poprzez wykorzystanie instytucji potracenia umownego, nie dochodziło w ogóle do spełnienia świadczenia przez powodów na rzecz banku; II. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.: 1/ art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 353 1 k.c. w zw. z art. 69 ustawy - Prawo bankowe poprzez błędną wykładnię tych przepisów i uznanie, że odwołanie się w umowie kredytu do tabel kursowych banku, stanowi o przyznaniu sobie przez bank prawa do jednostronnego określania wysokości zobowiązania kredytobiorców, a tym samym narusza art. 353 1 k.c. oraz zasady współżycia społecznego, podczas gdy sporna umowa kredytu nie jest sprzeczna ani z art. 353 1 k.c. ani z art. 58 § 2 k.c. , gdyż odwołanie do tabel kursowych banku ma uzasadnienie rynkowe i normatywne, a ponadto nie skutkuje swobodą banku w określaniu zobowiązania kredytobiorców; 2/ art. 69 ust. 1 i 2 ustawy - Prawo bankowe poprzez ich błędną wykładnię opartą na założeniu, że: a. kredyt denominowany do waluty obcej stanowi kredyt udzielony w złotych polskich (kredyt złotowy waloryzowany), b. waluta środków faktycznie uruchomionych (wypłaconych) tytułem kredytu oraz wpłacanych przez kredytobiorców tytułem rat kredytu determinuje walutę kredytu denominowanego w walucie obcej, c. kwotą kredytu denominowanego jest konkretna kwota w złotych polskich, wyrażana w walucie obcej, skutkującą uznaniem, że walutą spornego kredytu udzielonego powodom był złoty polski, a nie (...) , a zastosowany w umowie kredytu mechanizm przeliczeń walutowych nie zmieniał kwoty i waluty kredytu wyrażonej w PLN, podczas gdy prawidłowa wykładnia art. 69 ust. 1 i 2 pr. bank., dokonana przy uwzględnieniu istoty i charakteru prawnego umowy kredytu denominowanego w walucie obcej, prowadzi do wniosku, że kredyt denominowany jest kredytem walutowym, którego kwota oraz raty są określone nominalnie w walucie obcej - w konsekwencji walutą świadczeń stron (banku i kredytobiorcy) kredytu denominowanego jest waluta obca; 3/ art. 385 1 § 1 k.c. w zw. art. 69 ust. 1 i ust. 2 pkt. 2 ustawy - Prawo bankowe poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że klauzule przeliczeniowe odsyłające do kursu kupna i sprzedaży z Tabeli kursów banku kształtują główne świadczenia stron i jako takie stanowią elementy przedmiotowo istotne umowy kredytu, podczas gdy właściwa analiza spornej umowy na gruncie art. 69 ust. 1 i 2 pr. bank. dokonana przy uwzględnieniu właściwości (natury) i walutowego charakteru kredytu denominowanego wskazuje, że postanowienia przeliczeniowe mają charakter wtórny i dotyczą wyłącznie technicznej kwestii sposobu spełnienia świadczenia (wykonania zobowiązania) wyrażonego w walucie obcej - waluta, w jakiej dochodzi do spełnienia świadczenia nie zmienia waluty i wielkości (kwoty) samego zobowiązania kredytowego wyrażonego w walucie obcej - w konsekwencji postanowienia te nie określają rozmiaru głównych świadczeń stron umowy kredytu, tj. kwoty kredytu postawionego do dyspozycji powodów (wyrażonej nominalnie w § 2 ust. 1 umowy kredytu w walucie obcej) ani kwoty rat wyrażonych w walucie obcej; 4/ art. 385 1 § 1 i § 3 k.c. oraz art. 385 2 k.c. polegające na ich błędnej wykładni skutkującej uznaniem, że postanowienia § 4 ust. 2 (...) i § 22 ust. 2 (...) stanowią niedozwolone klauzule umowne, w szczególności wskutek błędnego uznania, że postanowienia te nie były przedmiotem indywidualnych uzgodnień stron, kształtują prawa i obowiązki strony powodowej w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz rażąco naruszają interesy powodów, mimo iż prawidłowa wykładnia norm zawartych w ww. przepisach prowadzi do wniosku, że w odniesieniu do ww. postanowień nie zaistniały przesłanki stwierdzenia ich abuzywności, bowiem: a. Sąd I instancji błędnie uznał, że okoliczności strony podmiotowej obejmujące stan świadomości i wiedzy kredytobiorcy, związane z poziomem wykształcenia oraz wiedzy fachowej związanej z rynkiem usług finansowych, rzutujące na stan świadomości kredytobiorcy oraz możliwości podjęcia decyzji o zawarciu umowy nie mają znaczenia przy ocenie abuzywności postanowień umowy kredytu, podczas gdy posiadanie przez powódkę wykształcenia wyższego ekonomicznego powinno skutkować przyjęciem przez Sąd I instancji brakiem dysproporcji praw i obowiązków pomiędzy stronami umowy kredytu oraz zachowaniem równowagi kontraktowej pomiędzy bankiem a powodami; b. powodowie mieli wpływ na kurs, po którym zostanie przeliczona wypłacona kwota kredytu, gdyż to kredytobiorcy przysługiwała decyzja o dacie złożenia wniosku o wypłatę kredytu, a w dodatku mieli możliwość zawarcia umowy ramowej w zakresie indywidualnego negocjowania kursu waluty, przy wypłacie kredytu; c. powodowie, mimo że mieli możliwość spłaty kredytów bezpośrednio w walucie obcej (walucie kredytu) już od dnia zawarcia umowy kredytu, co wnika bezspornie z jej treści, a zatem od początku obowiązywania umowy kredytu mogli kupować walutę do spłaty na zewnątrz banku, z takiej możliwości nigdy nie skorzystali, świadomie korzystając z Tabel kursowych banku, które kwestionują w niniejszym postępowaniu, a więc nie mogły być dla strony powodowej krzywdzące, bowiem w przeciwnym wypadku zapewne uniknęliby świadomego z nich korzystania; d. Tabela kursów Banku nie jest produktem stworzonym dla potrzeb rozliczania kredytów denominowanych w (...) , ale jest stosowana do wszystkich transakcji walutowych dokonywanych przez klientów w banku i stąd bank nie ma możliwości zawyżenia/zaniżenia kursu na potrzeby kredytu powodów, gdyż jednocześnie bank straciłby na szeregu przeciwstawnych transakcji dokonywanych na podstawie tej samej tabeli. Stąd „możliwość dowolnego ustalania kursu” faktycznie nie istnieje; 5/ art. 385 1 § 2 k.c. w zw. z art. 69 ust. 1 i 2 ustawy - Prawo Bankowe i art. 6 dyrektywy 93/13 polegające na ich niewłaściwym zastosowaniu wskutek błędnego uznania, że umowa kredytu pozbawiona abuzywnych (bezskutecznych) klauzul przeliczeniowych w zakresie odwołującym się do Tabeli kursów walut banku nie może być utrzymana w mocy i dalej wykonywana przy zachowaniu jej pierwotnego charakteru prawnego, podczas gdy prawidłowa analiza treści umowy kredytu w świetle art. 69 ust. 1 i 2 pr. bank., z uwzględnieniem istoty i charakteru prawnego umowy kredytu denominowanego prowadzi do wniosku, że: a. „klauzuli denominacyjnej” (klauzuli ryzyka walutowego) stanowiącej zespół postanowień umownych wskazujących nominalnie kwotę i walutę kredytu, zasadę podawania salda kredytu w walucie obcej oraz sporządzenia harmonogramu spłat/zawiadomień o wysokości rat w tej walucie, nie można utożsamiać - jak czyni to Sąd I instancji - z „klauzulą tabeli kursowej" („klauzulą tabelową") stanowiącą zespół postanowień umownych określających zasady ustalania kursu waluty obcej, wskazujące rodzaj i źródło kursu oraz przyporządkowanie go do określonych operacji, albowiem są to pod względem normatywnym osobne postanowienia umowne, a w konsekwencji ewentualna bezskuteczność postanowień umownych dotyczących wyłącznie technicznej kwestii przeliczeń poszczególnych świadczeń w oparciu o tabele kursów banku (klauzul tabelowych), które same w sobie nie są związane z kwotą i walutą Kredytu (§ 2 ust. 1 (...) ), nie mogą powodować nieważności umowy; b. ocena skutków abuzywności nieuczciwych warunków umownych powinna być dokonywana na moment zawiśnięcia sporu (wytoczenia powództwa); c. zasadniczym celem dyrektywy 93/13 jest utrzymanie w mocy umów po wyeliminowaniu niedozwolonych warunków, a nie ich unicestwianie na życzenie konsumenta; d. umowa o kredyt denominowany pozbawiona klauzul przeliczeniowych (tabelowych) może być nadal wykonywana bezpośrednio w walucie obcej, w której wyrażona jest kwota kredytu, prowizja, saldo kredytu oraz raty kredytu, przy zastosowaniu oprocentowania stawką LIBOR, z zachowaniem jej immanentnego elementu w postaci ryzyka walutowego, z uwzględnieniem jej celu, funkcji i znaczenia gospodarczego; 6/ art. 385 1 § 2 k.c. w zw. z art. 69 ust 1 i 2 ustawy - Prawo bankowe , art. 65 § 1 i 2 k.c. oraz art. 358 § 1 i 2 k.c. w brzmieniu obowiązującym od 24 stycznia 2009 r., art. L przepisów wprowadzających kodeks cywilny poprzez ich błędne zastosowanie i brak przyjęcia, że ewentualna luka w umowie powstała na skutek usunięcia z niej klauzul przeliczeniowych odsyłających do kursów kupna i sprzedaży z Tabeli kursów, gdyby przyjąć, że taka luka w ogóle może powstać, może być wypełniona poprzez odwołanie się do treści art. 358 § 2 k.c. ; 7/ art. 189 k.p.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i błędne uznanie, że: a. powodowie mają interes prawny w żądaniu ustalenia nieważności umowy kredytu, podczas gdy strona powodowa nie wykazała, że przysługuje jej interes prawny w żądaniu ustalenia nieważności umowy, a nawet gdyby powodowie podjęli próbę wykazania powyższego, to i tak niezasadnym byłoby uznanie, że przysługuje im interes prawny, bowiem powodowie wystąpili z dalej idącym żądaniem - o zapłatę; b. spełniona została druga z przesłanek uwzględnienia powództwa z art. 189 k.p.c. , tj. nieistnienie stosunku prawnego, podczas gdy w świetle wszystkich okoliczności faktycznych i prawnych sprawy nie można uznać, aby sporna umowa kredytu była nieważna lub doszło do jej upadku; 8/ art. 453 k.c. poprzez zaniechanie zastosowania do oceny świadczeń spełnianych i przyjmowanych w złotych polskich przez szereg lat, w sposób zgodny i bezkonfliktowy, przez obie strony umów kredytu; 9/ art. 405 k.c. oraz art. 410 § 2 k.c. w zw. z art. 353 § 2 k.c. poprzez niewłaściwie zastosowanie tych przepisów do kwot stanowiących przedmiot potrącenia umownego wierzytelności pozwanego wobec powodów, wynikających ze spornej umowy kredytu z wzajemnymi wierzytelnościami powodów wobec pozwanego, wynikającymi z zawartej umowy rachunku bankowego, a w konsekwencji błędne przyjęcie, że powodowie spełniali świadczenie na rzecz banku i uwzględnienie roszczenia o zwrot nienależnego świadczenia, w sytuacji gdy istotą potrącenia jest umorzenie zobowiązań bez spełnienia świadczeń; 10/ naruszenie prawa materialnego poprzez niewłaściwe zastosowanie art. 410 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c. w zw. z art. 411 pkt 2 k.c. i uznanie płaconych rat kredytu za świadczenie nienależne, podczas gdy świadczenia miały ważną podstawę prawną (nie została przesądzona prawomocnie nieważność umowy kredytu), co wyklucza przyjęcie ich nienależności, a nadto dokonywane przez stronę powodową spłaty kredytu czyniły zadość zasadom współżycia społecznego, gdyż bank bezspornie udostępnił powodom kwotę 480.100,88 zł, a więc uiszczenie przez powodów na rzecz banku dochodzonej pozwem kwoty znajdowało uzasadnienie w zasadach współżycia społecznego. W granicach powyższych zarzutów apelujący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie powództwo w całości oraz zasądzenie solidarnie od powodów na rzecz pozwanego zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego za obie instancje według norm przepisanych. Alternatywnie zgłoszono żądanie wydania wyroku kasatoryjnego. Dodatkowo apelujący wnosił o rozpoznanie sprawy na rozprawie. W odpowiedzi na apelację powodowie wnieśli o oddalenie apelacji w całości i zasądzenie od pozwanego na rzecz strony powodowej kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym według norm przepisanych. W piśmie procesowym z 4 października 2023 r. pozwany podniósł zarzut zatrzymania dochodzonej w niniejszym postępowaniu kwoty do czasu zwrotu przez powodów na rzecz pozwanego kwoty 480.100,88 zł wypłaconej powodom przez bank w związku z zawarciem umowy kredytu mieszkaniowego (...) nr (...) (...) z 22 lutego 2008 r. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja strony pozwanej nie dostarczyła argumentów mogących podważyć trafność orzeczenia Sądu I instancji, dlatego podlegała oddaleniu, jako bezzasadna. Z uwagi na ustanowiony w art. 378 § 1 k.p.c. obowiązek rozpoznania sprawy w granicach apelacji, z którego nie wynika konieczność osobnego omówienia przez sąd w uzasadnieniu wyroku każdego argumentu podniesionego w apelacji, albowiem za wystarczające należy uznać odniesienie do sformułowanych zarzutów i wniosków w sposób wskazujący na to, ze zostały rozważone przed wydaniem orzeczenia (zob. wyrok SN z 4 września 2014 r., II CSK 478/13), Sąd Apelacyjny odniesie się do wielości sformułowanych w apelacji zarzutów w sposób zbiorczy. Za chybiony należało uznać przede wszystkim procesowy zarzut naruszenia art. 327 1 § 1 k.p.c. , którego strona pozwana upatrywała w sporządzeniu uzasadnienia wyroku w sposób, który nie pozwala na odtworzenie procesu decyzyjnego Sądu, co do wyjaśnień w zakresie podstawy faktycznej i prawnej rozstrzygnięcia. Przepis art. 327 1 § 1 k.p.c. stanowi, że uzasadnienie wyroku powinno zawierać wskazanie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, obejmującej ustalenie faktów, które sąd uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, i przyczyn, dla których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej i wyjaśnienie podstawy prawnej wyroku z przytoczeniem przepisów prawa. W orzecznictwie ugruntowane jest stanowisko, że naruszenie art. 327 1 § 1 k.p.c. może być ocenione jako mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy w sytuacjach tylko wyjątkowych, do których zaliczyć można takie, w których braki w zakresie poczynionych ustaleń faktycznych i oceny prawnej są tak znaczne, że sfera motywacyjna orzeczenia pozostaje nieujawniona bądź ujawniona w sposób uniemożliwiający poddanie jej ocenie instancyjnej (por. wyrok SN z 18 marca 2003 r., IV CKN 1862/00). Nie każda więc wadliwość uzasadnienia wyroku może stanowić wystarczającą podstawę do formułowania zarzutu naruszenia art. 327 1 § 1 k.p.c. , ale tylko szczególnie istotna, czyli powodująca, że na podstawie uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia sąd odwoławczy nie byłby w stanie stwierdzić, jaki stan faktyczny sąd I instancji ustalił i jakie przepisy prawa materialnego do jego oceny zastosował, a tego typu wadliwości uzasadnienie nie zawiera (por. orzeczenia SN z 16 października 2009 r., I UK 129/09, z 30 września 2008 r., II UK 385/07 oraz z 26 listopada 1999 r., III CKN 460/98). Powyższe oznacza, że stwierdzenie przez Sąd II instancji naruszenia art. 327 1 § 1 k.p.c. powinno być poprzedzone ustaleniem, że pisemne motywy rozstrzygnięcia poddanego kontroli instancyjnej są tak wadliwe, iż nie zawierają danych pozwalającej na jej przeprowadzenie. Tymczasem - wbrew odmiennemu przekonaniu strony pozwanej - taka sytuacja w sprawie niniejszej niewątpliwie nie występuje. Sąd Okręgowy wskazał podstawę faktyczną rozstrzygnięcia, a więc fakty, które uznał za udowodnione i dowody, na których się oparł, czyniąc poszczególne ustalenia. Sąd I instancji wyjaśnił również podstawę prawną wydanego wyroku, przytaczając odpowiednie przepisy prawa materialnego, a nadto odnosząc się w sposób obszerny do stawianych przez stronę pozwaną zarzutów i twierdzeń. Analiza uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia prowadzi do wniosku, że spełnia ono określone w tym przepisie wymagania konstrukcyjne. Wobec powyższego Sąd Apelacyjny uznał, że sporządzone uzasadnienie pozwala odtworzyć motywy, którymi kierował się Sąd rozstrzygając o przedmiocie sporu, pozwalając na dokonanie kontroli instancyjnej wydanego orzeczenia. W ocenie Sądu Apelacyjnego, kwestionowane przez powodów zapisy umowy nie pozwalały na uznanie ważności zawartej umowy. Na wstępie wskazać należy, że zgodnie z art. 385 1 § 1-4 k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Uregulowanie zawarte w art. 385 1 i n. k.c. przewiduje zatem w szerokim zakresie kontrolę treści umowy. Z art. 385 1 § 1 k.c. wynika, że niedozwolonymi postanowieniami umownymi są klauzule umowne, które spełniają łącznie trzy przesłanki pozytywne, tj.: zawarte zostały w umowach z konsumentami, kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz rażąco naruszają jego interesy. Kontrola abuzywności postanowień umowy wyłączona jest zaś jedynie w przypadku spełnienia jednej z dwóch przesłanek negatywnych, to jest gdy: postanowienie umowne zostało indywidualnie uzgodnione z konsumentem oraz postanowienie umowne określa główne świadczenia stron i jest sformułowane w sposób jednoznaczny. Powodowie zawarli umowę kredytową jako konsumenci ( art. 22 1 k.c. ), co nie było w tej sprawie przedmiotem sporu, z przeznaczeniem na cele mieszkaniowe - budowę domu jednorodzinnego. Fakt legitymowania się przez powódkę w dacie zawarcia spornej umowy wyższym wykształceniem ekonomicznym, co w opinii pozwanego świadczy o większej świadomości w zakresie dziedziny finansów, przekładającej się na możliwość dokonania oceny realnego ryzyka związanego ze zmiennością kursów walut, nie może prowadzić do unicestwienia ochrony konsumenckiej. Strona pozwana jest natomiast profesjonalistą na rynku usług bankowych i w związku z tym powinni oni uzyskać od banku rzetelną wiedzę o ryzyku związanym z zaciągnięciem kredytu złotówkowego waloryzowanego do waluty obcej, aby móc w sposób obiektywny ocenić ryzyko finansowe w całym okresie kredytowania. Z faktu bowiem zaciągnięcia przez powodów kredytu „tańszego”, tj. z niższym oprocentowaniem i niższą ratą, nie można wyprowadzać niekorzystnych dla nich wniosków. Pozwany bank nie dopełnił także ciążących na nim obowiązków informacyjnych. Nie przedstawił żadnego dowodu na to, że powodowie uzyskali rzetelną i pełną wiedzę na temat ryzyka kursowego. Tego rodzaju informacji nie można bowiem utożsamiać z ogólną wiedzą konsumenta, że kursy walut obcych ulegają wahaniom, tj. mogą wzrosnąć lub spaść, a hipotetyczny wzrost kursu będzie skutkował wzrostem obciążeń po stronie konsumenta. W orzecznictwie podkreśla się, że dla wypełnienia przez bank obowiązków informacyjnych w zakresie obarczenia konsumenta ryzykiem kontraktowym nie jest wystarczające odebranie od konsumenta oświadczenia, zawartego we wniosku o udzielenie kredytu, czy w umowie, o standardowej treści, że został poinformowany o ponoszeniu ryzyka wynikającego ze zmiany kursu waluty oraz że przyjął to do wiadomości i akceptuje to ryzyko (w umowie łączącej strony - § 11 ust. 2 (...) k. 79). Wprowadzenie do umowy kredytowej zawieranej na wiele lat, mechanizmu działania ryzyka kursowego, wymagało szczególnej staranności banku w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń wiążących się z oferowanym kredytem, tak by konsument miał pełne rozeznanie konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy. W takim stanie rzeczy, przedkontraktowy obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka kursowego powinien zostać wykonany w sposób jednoznacznie i zrozumiale unaoczniający konsumentowi, który z reguły posiada elementarną znajomość rynku finansowego, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od pożyczonej, mimo dokonywania regularnych spłat (por. wyrok SA w Gdańsku z 19 stycznia 2021 r., I ACa 505/20). Chodziło zatem o przedstawienie powodom relacji między złotym a frankiem szwajcarskim w przeszłości oraz obiektywnych prognoz co do ich kursów na przyszłość w szerokiej perspektywie czasowej. Tylko wówczas kredytobiorca mógłby faktycznie ocenić poziom ryzyka towarzyszący kilkudziesięcioletniemu związaniu kontraktem. Warto zwrócić uwagę, że w dacie zawierania spornej umowy znana była Rekomendacja S (...) z 2006 r., dotycząca dobrych praktyk w zakresie ekspozycji kredytowych zabezpieczonych hipotecznie, która w rozdziale V w analogiczny sposób definiowała obowiązki informacyjne banków przy przedstawieniu klientom oferty kredytu, pożyczki lub innego produktu w walucie obcej lub indeksowanego do waluty obcej. Jak wskazywał Sąd Najwyższy w wyroku z 27 lutego 2019 r. w sprawie II CSK 19/18, w tej sytuacji z deklaracji kredytobiorcy o świadomości ryzyka walutowego nie można wyciągać zbyt daleko idących wniosków. Taka konkluzja jest tym bardziej uzasadniona, jeśli oświadczenie kredytobiorcy jest elementem opracowanego przez bank wzorca umowy. Ogólna informacja o ryzyku kursowym z pewnością nie stanowi pełnego i rzetelnego poinformowania konsumenta o ryzyku walutowym. W ocenie Sądu II instancji, pozwany nie mógł oczekiwać, że zarabiający w krajowej walucie konsument zaakceptowałby nieograniczone ryzyko kursowe w wieloletniej umowie kredytu, gdyby bank, przestrzegając wymogu przejrzystości, uczciwie przedstawił mu zagrożenia, jakie wiążą się z uzależnieniem wysokości zadłużenia od kursu (...) . Odnosi się to w pełni do sytuacji powodów. Nie powinno budzić wątpliwości, że obciążenie powodów nieograniczonym ryzykiem kursowym godziło w ich interesy. Nie było ono przy tym uzasadnione usprawiedliwionymi, słusznymi interesami banku. Pozwany podjął samodzielną swobodną biznesową decyzję o oferowaniu kredytów indeksowanych konsumentom. Ta decyzja nie zwalniała go z obowiązku rzetelnego, uczciwego traktowania konsumentów (por. wyrok SA w Warszawie z 21 lutego 2022 r., I ACa 103/21) . Przedstawione w niniejszej sprawie dowody nie dawały podstaw do ustalenia, że bank wykonał obowiązek informacyjny w postulowany, właściwy sposób, dający stronie powodowej pełne rozeznanie co do istoty transakcji. Z ustaleń poczynionych przez Sąd I instancji, których pozwany nie usiłował wzruszyć w apelacji (brak zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. ) wynika bowiem, że powodowie zamierzali wziąć kredyt w złotówkach, jednakże na spotkaniach informacyjnych w banku doradca klienta zaoferował im kredyt we frankach. Przekonywano ich, że ten rodzaj kredytu będzie dla nich najkorzystniejszy. Nie wskazano im jednak informacji na temat ryzyka walutowego, ustalania kurs waluty, czy spreadu walutowego. Nie negocjowano warunków umowy. We wniosku kredytowym powodowi wypełniali tylko część dotyczącą ich danych, w pozostałym zakresie wniosek wypełniał pracownik banku. W analizowanej sprawie nie zostało również wykazane, że kwestionowane postanowienia umowne były indywidualnie uzgodnione z powodami. Okoliczność bowiem, że konsument znał i rozumiał treść postanowienia oraz zgodził się na wprowadzenie go do umowy nie stoi na przeszkodzie uznaniu, iż nie zostało ono indywidualnie uzgodnione. Przepis art. 385 1 § 3 k.c. stanowi, że nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Znajomość przez powodów warunków ujętych we wzorcu umowy i ich oświadczenie woli skutkujące zawarciem umowy w żadnym razie nie przesądzają, że analizowane postanowienia umowy należy uznać za uzgodnione indywidualnie. Przez „rzeczywisty wpływ” należy bowiem rozumieć realną możliwość oddziaływania na treść postanowień umownych. Innymi słowy, należy badać, czy konsument miał realny wpływ na ewentualną zmianę klauzul proponowanych przez przedsiębiorcę i czy z możliwości tej zdawał sobie sprawę. Zatem do tego, by skutecznie wykazać fakt, że klauzula była uzgodniona z konsumentem, nie wystarcza opatrzenie kontrolowanego postanowienia wzmiankami typu: „wyrażam zgodę”, „przyjmuję własnoręcznym podpisem” (por. wyrok SA w Warszawie z 6 marca 2013 r., VI ACa 1241/12). Ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje, w tym procesie zatem na pozwanym. Ze zgromadzonego materiału dowodowego nie wynika, by strony negocjowały przywołane wyżej postanowienia umowy i by powodowie posiadali faktyczny wpływ na ich brzmienie. Warunki te zostały jednostronnie narzucone przez pozwany bank posługujący się wzorcem umownym w tym sensie, że przedłożona powodom do podpisu umowa zawarta na blankietowym wzorcu umownym stosowanym przez pozwaną powszechnie dla celu zawierania umów o kredyt hipoteczny, nie podlegała negocjacjom czy zmianom. Konsumenci mogli zaakceptować postanowienia i podpisać umowę w brzmieniu zaproponowanym przez stronę pozwaną, bądź też umowy nie podpisać. Kryterium uznania postanowień umownych za abuzywne wymaga także ich zakwalifikowania albo jako postanowienia, które nie określają głównych świadczeń stron, albo jako postanowienia określające główne świadczenia stron (w tym cenę lub wynagrodzenie), które nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Sąd odwoławczy podziela przy tym pogląd wyrażony w wyroku (...) z 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, zgodnie z którym, klauzule dotyczące ryzyka wymiany określają główny przedmiot umowy kredytu. Postanowienia dotyczące indeksacji (denominacji) nie ograniczają się bowiem do samego sposobu przeliczenia kwoty i określenia sposobu zmiany wysokości świadczenia kredytobiorcy w przyszłości, ale wprost świadczenie to określają. Bez przeprowadzenia przeliczeń wynikających z indeksacji (denominacji) nie doszłoby do ustalenia wysokości kapitału podlegającego spłacie, wyrażonego w walucie obcej, a także nie doszłoby do ustalenia wysokości odsetek, które zobowiązany jest zapłacić kredytobiorca. Sporne klauzule nie kształtują zatem jakiegoś marginalnego i dodatkowego mechanizmu indeksacyjnego głównych świadczeń stron stosunku kredytowego, określają bowiem rynkową wartość wydanej i wykorzystywanej sumy kredytu w złotych w relacji do waluty franka szwajcarskiego, co z kolei przekłada się na wysokość zarówno przyszłych rat, jak i wypłaconej powodom wysokości kapitału przy uruchomieniu kredytu. Wbrew stanowisku apelanta, nie ma znaczenia, czy klauzulę indeksacyjną uzna się za jedno postanowienie (warunek umowny), czy zespół odrębnych postanowień, w szczególności wprowadzających do umowy mechanizm indeksowania kwoty kredytu (klauzula ryzyka walutowego) i odrębnych postanowień przewidujących zastosowanie kursów określonych w tabeli kursów dla jego wykonania (klauzula kursowa). W każdym przypadku, tj. bez względu na to, czy wyeliminowaniu z umowy podlegać będzie tylko odesłanie do kursów ustalanych przez bank (tabeli kursów), czy całość, jednolitej, klauzuli indeksacyjnej, wadliwość postanowień odsyłających do tabel kursów powoduje ten sam skutek - umowa nie może być wykonywana, co stanowi podstawę przyjęcia, że jest nieważna. W ocenie Sądu Apelacyjnego, zastosowanie zastrzeżonego w umowie mechanizmu określenia wysokości rat kapitałowo-odsetkowych, opartego literalnie na zmienności kursu (...) , uznać zatem należy za kluczowe dla oceny ważności przedmiotowej umowy. W dalszej kolejności podkreślić należy, że wbrew stanowisku strony skarżącej, Sąd Okręgowy prawidłowo ustalił, iż postanowienia klauzuli indeksacyjnej kreowały po stronie banku pełną dowolność w ustalaniu kursów waluty (...) , przy jednoczesnym pozbawieniu powodów możliwości dokonania weryfikacji prawidłowości zastosowanego sposobu ustalenia tych kursów. Pozwany bank i w tym zakresie w żaden sposób nie wyjaśnił powodom mechanizmu i zasad określania kursów wymiany, na podstawie których mogliby obliczyć swoją należność wobec pozwanego. Oczywistym jest przy tym, że konsument, zawierając umowę kredytu indeksowanego (denominowanego), liczy się i akceptuje ryzyko, jakie się z tym wiąże, a więc wynikające ze zmienności kursów walut obcych, ale powyższe nie ma nic wspólnego z ryzykiem całkowicie dowolnego kształtowania kursu wymiany przez kredytodawcę i narażenia konsumenta na nieprzewidywalne koszty. Bank poprzez arbitralne wyznaczanie kursu waluty waloryzacji uzyskał prawo do niczym nieskrępowanego decydowania o wysokości zadłużenia kredytobiorcy. Postanowienia umowy w tym zakresie są przy tym nieprzejrzyste i trudne do zrozumienia. Wyrażenie warunku umownego prostym i zrozumiałym językiem, należy rozumieć w ten sposób, że umowa przedstawia w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu, do którego odnosi się ów warunek, a także, w zależności od przypadku, związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach, tak by konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne. Jak słusznie zauważył Sąd I instancji powodowie nie mieli wiedzy, na jakiej podstawie i w jaki sposób ustalane były i są kursy walut zawarte w tych tabelach. Klauzule te nie odwołują się do żadnych obiektywnych wskaźników, na które żadna ze stron nie miała wpływu, lecz pozwalają wyłącznie pozwanemu na określenie kursów jednostronnie. Pozwany mógł jednostronnie i arbitralnie, a przy tym w sposób wiążący, modyfikować wskaźnik, według którego obliczana była wysokość zobowiązania powodów, a tym samym mógł wpływać na wysokość ich świadczenia. Umowa nie określała szczegółowego sposobu ustalania kursu (...) , przez co powodowie byli zdani na arbitralne decyzje pozwanego w tej kwestii. Ponadto o abuzywności tych postanowień świadczy brak ich transparentności. Umowa nie przedstawiała w sposób przejrzysty konkretnych działań mechanizmu ustalania kursu wymiany waluty obcej, tak by powodowie byli w stanie samodzielnie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla nich z umowy konsekwencje ekonomiczne. Mechanizm budowania tabeli kursów został opracowany na podstawie wewnętrznej procedury przyjętej w pozwanym banku, trudno zatem stwierdzić, że istniało obiektywne, zewnętrzne kryterium, wedle którego pozwany określał wysokość kursów walut. Dla oceny abuzywności postanowień umowy oraz jej ważności nie ma również znaczenia, o czym będzie dalej mowa, czy przedsiębiorca rzeczywiście korzystał z możliwości, jakie wynikają dla niego z określonego brzmienia postanowień umownych. Istotne jest jedynie, że nie było żadnych przeszkód, aby z takich uprawnień, mogących naruszać interesy konsumenta, skorzystał. Reasumując, w przedmiotowej sprawie to wyłącznie pozwanemu przyznano uprawnienie do jednostronnego określania wysokości wskaźnika wpływającego na wysokość świadczeń stron. Przyjęty w umowie sposób ustalenia salda zadłużenia powodów, jak i sposób wyliczania rat kredytowych w istocie opierał się na jednostronnych, a przede wszystkim całkowicie dowolnych decyzjach pozwanego. Taka sytuacja została już wielokrotnie, zarówno w orzecznictwie sądowym, jak i przez doktrynę, uznana jako sprzeczna z naturą stosunku zobowiązaniowego, skutkująca nieważnością całej umowy. Źródło owych nieograniczonych uprawnień banku tkwi w zastrzeżeniu, że kursy waluty obcej, o których mowa w umowie kredytu indeksowanego (denominowanego) są ustalane w sposób jednostronny i dowolny przez bank. To pozwany bowiem autonomicznie określa zasady ustalania kursów walut i decyduje jaką wysokość ma mieć kurs (kupna i sprzedaży) danego dnia. Zarówno w dacie zawarcia umowy, jak i przez cały okres jej obowiązywania nie istniały żadne przepisy, które regulowałyby i ustalałyby kryteria, jakimi banki muszą się kierować przy ustalaniu kursów walut. Zgodnie z art. 385 2 k.c. oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny. Zagadnienie to było wprawdzie sporne w judykaturze, ale Sąd Najwyższy w uchwale (7) z 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17 ( L. ), wyjaśnił że oceny, czy postanowienie umowne jest niedozwolone dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, co wprost wynika z art. 385 2 k.c. Nie ma w tym zakresie znaczenia sam sposób wykonania umowy, w tym ewentualne korzyści, jakie mógł osiągnąć konsument, choćby z racji niższego oprocentowania kredytu, niż to, które było właściwe dla umów kredytowych zawartych w walucie krajowej. To zatem że wynik przeliczenia uwzględniał kurs rynkowy, czy też – jak utrzymuje apelujący – odpowiadający warunkom rynkowym, pozostaje bez znaczenia. Reasumując Sąd I instancji doszedł do prawidłowego wniosku, że w treści spornej umowy znajdują się postanowienia abuzywne, kształtujące rażącą dysproporcję praw i obowiązków stron narzuconą powodom, naruszają przepisy prawa i zasady współżycia społecznego, skutecznie dyskwalifikując sporną umowę - § 4 ust. 2, § 6 ust. 1, § 7 ust. 1 i 3, § 22 ust. 2 pkt 1 (k. 80-81). Spełnione zostały zatem przesłanki prowadzące do uznania wskazanych postanowień umownych za niedozwolone, zaś konsekwencją tej konstatacji na gruncie art. 385 1 § 1 k.c. jest przyjęcie, że postanowienia te nie wiążą powodów w niniejszej sprawie. Trafnie wskazuje się w orzecznictwie, że takie postanowienia umowne są bezskuteczne, przy czym skutek ten następuje ex tunc i ex lege (zob. uchwała SN z 29 czerwca 2007 r., III CZP 62/07 oraz wyroki SN: z 30 maja 2014 r., III CSK 204/13 i z 1 marca 2017 r., IV CSK 285/16). W wyroku z 29 października 2019 r. IV CSK 309/18 Sąd Najwyższy stwierdził, że w świetle powyższego, a zwłaszcza wyroku (...) z 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18 w razie sporu o ważność umowy kredytu bankowego denominowanego do obcej waluty, w której treści znajduje się niedozwolona klauzula konsumencka dotycząca sposobu tej denominacji, rozważyć należy dwie możliwości rozstrzygnięcia. Pierwsza, to ustalenie, czy po wyeliminowaniu klauzuli niedozwolonej, zgodnie z przepisami krajowymi, umowa kredytu bankowego może obowiązywać w pozostałym zakresie jako ta właśnie umowa, mająca strony, przedmiot oraz prawa i obowiązki stron. Druga możliwość rozstrzygnięcia, to uznanie umowy za nieważną lub w zależności od spełnionych przesłanek - unieważnienie zawartej umowy, która bez klauzuli niedozwolonej nie może dalej funkcjonować w obrocie prawnym, zwłaszcza ze względu na brak (odpadnięcie) któregoś z koniecznych składników ( essentialia negotii ) umowy nazwanej kredytu bankowego. Wskazanie na niedozwolony charakter klauzuli umownej jest uprawnieniem konsumenta, w którego interesy zachowanie takiej klauzuli może godzić. A. klauzuli ryzyka kursowego oznacza, że klauzula ta jest bezskuteczna wobec konsumenta. To z kolei prowadzi do uznania całej umowy za nieważną (bezskuteczną). Jednakże w określonych okolicznościach konsument (kredytobiorca) może uznać, że jeżeli wyeliminowanie klauzuli niedozwolonej prowadziłoby do unieważnienia umowy, to woli on jej utrzymanie i jednocześnie utrzymanie w mocy całej umowy. Umowa kredytu indeksowanego (denominowanego) nie może istnieć dalej po usunięciu z niej klauzuli indeksacyjnej (przekształciłaby się wówczas w zupełnie inny stosunek prawny), a jednocześnie nie jest możliwe podstawienie przepisów dyspozytywnych w miejsce luki powstałej po usunięciu abuzywnego postanowienia. Trafność stanowiska, że bezskuteczność postanowienia wprowadzającego ryzyko kursowe oznacza nieważność umowy kredytu indeksowanego, potwierdza także uchwała składu 7 sędziów SN z 7 maja 2021 r., III CZP 6/21, której nadano moc zasady prawnej. Podzielić zatem należało stanowisko Sądu I instancji, że dokonanie eliminacji klauzuli waloryzacyjnej, prowadziłoby do wyeliminowania postanowień głównych umowy, a w konsekwencji do zmiany charakteru prawnego stosunku obligacyjnego wyrażającego zasadę swobody umów. Byłoby sprzeczne z istotą, naturą stosunku zobowiązaniowego, który strony chciały wykreować. Prawidłowo zatem uznał Sąd I instancji że istnieją podstawy do uznania umowy kredytowej będącej przedmiotem sporu za bezskuteczną w całości (wobec braku zgody kredytobiorców (konsumentów) na związanie niedozwolonym postanowieniem), czyli nieważną. Wbrew odmiennemu stanowisku apelującego, możliwość spłaty kredytu bezpośrednio w (...) , nie uchyla nieważności przedmiotowej umowy. Nawet bowiem dokonanie takiego wyboru przez kredytobiorcę nie eliminuje samego mechanizmu denominacji, który w sposób rażący naruszał interesy konsumentów oraz był w sposób oczywisty sprzeczny z dobrymi obyczajami. W efekcie uznać należy, że umożliwienie kredytobiorcy spłaty kredytu we frankach szwajcarskich nie usuwa źródła abuzywności, jakim jest nierównomierne rozłożenie ryzyka kursowego. Jeżeli bowiem mechanizm denominacji podlegał wyeliminowaniu z umowy ex lege , to tym samym dalsze ustalenia stron odnoszące się do tego mechanizmu nie mogły odnieść skutku prawnego. Nadto, wybór spłaty kredytu w walucie szwajcarskiej jawi się przy tym jako związany z wykonywaniem umowy, która przewidywała określony mechanizm przeliczeniowy (por. wyrok SA w Łodzi z 12 maja 2023 r., I ACa 1102/22). Postanowienie abuzywne należy co do zasady uznać za nigdy nieistniejące, a pobrane na jego podstawie świadczenia - za nienależne i podlegające zwrotowi (por. wyroki (...) z 21 grudnia 2016 r. w połączonych sprawach C-154/15, C-307/15 i C-308/15, F. N. , A. M. M. , B. E. , SA v. E. L. , T. A. , pkt 61-66, z 31 maja 2018 r., w sprawie C-483/16, Z. S. przeciwko (...) Bank (...) ., pkt 34 i 53, z 14 marca 2019 r., w sprawie C-l 18/17, Z. D. przeciwko (...) Bank Hungary Z. ., pkt 41 i 44). Jeżeli niedozwolone postanowienie ma być uznane za nigdy „nieistniejące” (tzn. nieważne, czy bezskuteczne, por. wyroki (...) z 26 kwietnia 2012 r., w sprawie C-472/10, N. F. przeciwko I. Z. , pkt 40 i z dnia 30 maja 2013 r., C-397/11, E. J. v. A. (...) H. Z. ., pkt 43; por. też uchwała SN z 6 kwietnia 2018 r., III CZP 114/17, OSNC 2019, nr 3, poz. 26), a bez niego umowa nie może być utrzymana w mocy, również umowę należy uznać za nigdy „nieistniejącą” (tzn. nieważną, czy bezskuteczną ab initio albo ex tunc ). Nieważność czynności prawnej skutkowała zatem obowiązkiem zwrotu świadczenia spełnionego przez kredytobiorców wobec pozwanego, zgodnie z przepisami o nienależnym świadczeniu, których zastosowanie przez Sąd Okręgowy nie budzi zastrzeżeń. Sąd Najwyższy w uchwale z 16 lutego 2021 r. ( (...) ) wskazał, że stronie która w wykonaniu umowy kredytu, dotkniętej nieważnością, spłacała kredyt, przysługuje roszczenie o zwrot spłaconych środków pieniężnych jako świadczenia nienależnego ( art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c. ) niezależnie od tego, czy i w jakim zakresie jest dłużnikiem banku z tytułu zwrotu nienależnie otrzymanej kwoty kredytu. To stanowisko podtrzymała uchwała składu 7 sędziów SN z 7 maja 2021 r., III CZP 6/21 (zasada prawna), zgodnie z której tezą trwała bezskuteczność (nieważność) umowy jest równoznaczna ze stanem, w którym czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia w rozumieniu art. 410 § 2 in fine k.c. oraz nieważnością czynności prawnej w rozumieniu art. 411 pkt 1 k.c. Jeżeli bez bezskutecznego postanowienia umowa kredytu nie może wiązać, konsumentowi i kredytodawcy przysługują odrębne roszczenia o zwrot świadczeń pieniężnych spełnionych w wykonaniu tej umowy ( art. 410 § 1 w zw. z art. 405 k.c. ). Kredytodawca może żądać zwrotu świadczenia od chwili, w której umowa kredytu stała się trwale bezskuteczna. Dlatego również w zakresie tego zagadnienia zarzuty pozwanego nie zasługiwały na uwzględnienie. Prawidłowo natomiast Sąd I instancji, posiłkując się opinią biegłego, zasądził od pozwanego na rzecz powodów kwotę 461.270,04 zł z tytułu uznania umowy za nieważną. Nie jest ponadto uzasadniony zarzut apelanta, w myśl którego dochodziło do swoistego potrącenia wymagalnych należności z tytułu rat kredytu z (...) powodów. W tym względzie podnieść należy, że celem cywilistycznej instytucji potrącenia jest umorzenie się wzajemnych wierzytelności ( art. 498 § 2 k.c. ). W sytuacji potrącenia z (...) środków zabezpieczonych przez powodów na spłatę raty kredytu skutek ten ( stricte w rozumieniu ww. przepisu) nie następuje. Niewątpliwie dochodzi natomiast do zaspokojenia wierzytelności banku z tytułu raty kapitałowo-odsetkowej - każdorazowo w określonej wysokości i terminie - jest to tzw. potrącenie kompensacyjne, umowne, zarachowanie na poczet wierzytelności. Zatem, pomimo że potrącenie należności ratalnej banku z (...) stanowi pewien rodzaj potrącenia, to uznać należy, że równocześnie jest to forma świadczenia przez powodów na rzecz pozwanego banku z tytułu umowy kredytu, którą strony uzgodniły w treści spornej umowy. Innymi słowy, zgodnie z wolą stron wyrażaną w ramach swobody umów, spłata rat kredytu następuje w drodze potrącenia z (...) powodów, którego jednak nie należy poczytywać za potrącenie, o którym mowa w art. 498 § 2 k.c. Sąd Apelacyjny nie podzielił także stanowiska skarżącego, który upatrywał naruszenia art.189 k.p.c. w błędnym przyjęciu, że stronie powodowej nie przysługuje interes prawny w żądaniu ustalenia nieważności umowy kredytu. Podkreślenia wymaga, że interes prawny w rozumieniu art. 189 k.p.c. istnieje tylko wtedy, gdy powód ochronę swojej sfery prawnej może uzyskać przez samo ustalenie istnienia bądź nieistnienia stosunku prawnego lub prawa. Zatem dla ustalenia, że powód posiada interes prawny istotne jest to, aby rozstrzygnięcie wydane w oparciu o art. 189 k.p.c. gwarantowało powodowi skuteczną ochronę jego interesów. Wyrok ustalający musi więc być zdatny do tego, aby definitywnie zakończyć spór stron co do prawa czy stosunku prawnego (zob. wyroki SN: z 18 czerwca 2009 r., II CSK 33/09, LEX nr 515730; z 19 września 2013 r., I CSK 727/12, LEX nr 1523363). Wprawdzie za dominujący w orzecznictwie należy uznać pogląd, że interes prawny w wytoczeniu powództwa o ustalenie istnienia lub nieistnienia prawa lub stosunku prawnego w zasadzie nie zachodzi, jeżeli zainteresowany może na innej drodze osiągnąć w pełni ochronę swoich praw, w szczególności na drodze powództwa o spełnienie świadczenia (zob. wyroki SN: z 6 października 2017 r., V CSK 52/17, LEX nr 2372279, z 9 stycznia 2019 r., I CSK 711/17, LEX nr 2618479), to jednak Sąd Apelacyjny podziela i przyjmuje za własne stanowisko Sądu I instancji, który uznał, że powodowie mają interes prawny w ustaleniu nieważności przedmiotowej umowy kredytowej. Nadal bowiem kontynuują spłatę swojego zobowiązania, zaś sama umowa w związku z orzeczeniem o obowiązku zwrotu przez pozwany bank dokonywanych przez powodów kwot nie uchyli niepewności co do ich sytuacji. Samo istnienie możliwości wytoczenia powództwa o świadczenie nie w każdej sytuacji świadczyć będzie o braku interesu prawnego w żądaniu ustalenia. Brak interesu prawnego wystąpi jedynie wówczas, gdy wyrok zasądzający świadczenie zapewni pełną (adekwatną do sytuacji prawnej powoda) ochronę prawną uzasadnionych interesów powoda. W przypadku gdy sporem o świadczenie nie będą mogły (ze swej natury) być objęte wszystkie uprawnienia istotne z perspektywy ochrony sfery prawnej powoda, przyjąć należy, że powód ma interes prawny w rozumieniu art. 189 k.p.c. , co w szczególności dotyczy żądania ustalenia nieistnienia stosunku prawnego, zwłaszcza, gdy konsekwencje ustalenia nieistnienia stosunku prawnego nie ograniczają się do aktualizacji obowiązku świadczenia, lecz dotyczą także innych aspektów sfery prawnej powoda (np. wpływają na określenie treści praw i obowiązków powodów jako dłużnika pozwanego). W takiej sytuacji sama możliwość wytoczenia powództwa o świadczenie nie wyczerpuje interesu prawnego w żądaniu ustalenia, co aktualizuje się zwłaszcza wtedy, gdy pozwany rości sobie według treści stosunku prawnego objętego powództwem z art. 189 k.p.c. określone prawo do świadczenia ze strony powoda (np. żąda zwrotu udzielonego kredytu w wysokości obliczonej zgodnie z treścią kwestionowanej umowy). Ustalenie nieważności umowy ma także znaczenie dla bytu hipoteki jako prawa akcesoryjnego. W takich sytuacjach nie sposób odmówić stronie umowy kredytu - dążącej do wykazania, że nie jest zobowiązana do świadczenia w wysokości ustalonej przy wykorzystaniu zakwestionowanych klauzul indeksacyjnych - interesu prawnego w dochodzeniu żądania ustalenia nieistnienia stosunku prawnego. Ustalenie nieważności umowy in casu daje pewność, iż nie powstają na przyszłość jakiekolwiek świadczenia wynikające z umowy, a ewentualne roszczenia stron muszą być oparte o nieważność stosunku prawnego (por. wyrok SA w Gdańsku z 6 grudnia 2021 r., V ACa 573/21). W pozostałym zakresie w całości należało podzielić ocenę prawną dochodzonych roszczeń, której dał wyraz Sąd I instancji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. W ocenie Sądu odwoławczego nie zasługiwał na uwzględnienie również zarzut zatrzymania zgłoszony na etapie postępowania apelacyjnego. Sąd Apelacyjny, w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę, stoi na stanowisku, że umowa kredytu bankowego, będąc umową dwustronnie zobowiązującą i odpłatną, nie jest jednak umową wzajemną. Nie spełnia bowiem kryteriów wyrażonych w art. 487 § 2 k.c. Przedmiotem wzajemnych świadczeń w umowie wzajemnej w praktyce obrotu prawnego nie są nigdy świadczenia identyczne (tj. np. pieniądz za pieniądz). Czynności wzajemnej towarzyszy zamiar wymiany różnych dóbr (rzecz za inną rzecz, pieniądze za rzecz, pieniądze za usługi) (por. wyroki SA w Warszawie z 4 grudnia 2019 r., I ACa 442/18, LEX nr 2770377; z 30 grudnia 2019 r., I ACa 697/18, LEX nr 2772916). W przypadku zaś umowy kredytu zarówno bank świadczy pieniądze (co nie powinno budzić wątpliwości na tle art. 69 ust. 1 ustawy - Prawo bankowe ), jak i świadczenie kredytobiorcy sprowadza się do świadczenia pieniężnego - spłaty czyli zwrotu kapitału oraz zapłaty wynagrodzenia (odsetek i prowizji) - w określonych umową terminach. Uznanie, że umowa kredytu bankowego nie jest umową wzajemną, prowadzi do konstatacji, iż dla relacji wierzytelności jednorodzajowych właściwszym jest zarzut potrącenia, bowiem instytucja potrącenia chroni usprawiedliwione interesy obu stron w przypadku nieważności umowy kredytu. Zatrzymanie spełnia swoją funkcję tam, gdzie świadczenia są różnorodzajowe i z tego powodu wierzytelności obu stron nie nadają się do potrącenia ( art. 496 i 496 k.c. oraz art. 461 k.c. ). Zatrzymanie przez pozwanego sumy pieniężnej do czasu zaofiarowania przez powodów również sumy pieniężnej nie znajduje zatem racji bytu w przypadku roszczeń z umów bankowych waloryzowanych (...) (pomimo dopuszczenia możliwości jego stosowania przez Sąd Najwyższy), gdyż nie spełniałoby swojego kodeksowego celu. Ponadto uwzględnienie zarzutu zatrzymania niweczyłoby efektywność ochrony udzielonej konsumentom. Powyższe stanowisko w pełni koresponduje z orzecznictwem (...) w tym zakresie (zob. wyroki: z 14 grudnia 2023 r. w sprawie C-28/22 oraz z 8 maja 2024 r. w sprawie C-424/22). Wobec przytoczonych argumentów, apelacja strony pozwanej, jako bezzasadna, podlegała oddaleniu na podstawie art. 385 k.p.c. O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na mocy art. 98 § 1 i 3 k.p.c. i art. 99 k.p.c. w zw. z § 2 pkt 7 i w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia MS z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za radców prawnych (Dz.U. z 2018 r. poz. 265), zasądzając od strony pozwanej na rzecz powodów kwotę 8.100 zł. Zastrzeżenie o odsetkach od zasądzonej z tego tytułu kwoty zostało poczynione w oparciu o art. 98 § 1 1 k.p.c.