wokanda

Orzeczenie z SAOS

Wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu, I ACa 1490/25

Data orzeczenia: 2 kwietnia 2026.

To orzeczenie opublikowano w SAOS. Tekst pochodzi z SAOS, dane osobowe zakrył sąd. SAOS ma tylko część orzeczeń, więc nie zawsze znajdziesz tu całą sprawę.

Sąd
Sąd Apelacyjny we Wrocławiu
Wydział
I Wydział Cywilny
Data
02.04.2026
Rodzaj
wyrok
Sygnatura
I ACa 1490/25
I — numer wydziału, ACa — rodzaj sprawy: apelacje cywilne (sąd apelacyjny), 1490 — numer kolejny sprawy w tym roku, 25 — rok, w którym sprawa wpłynęła (2025).
Repertorium
ACa: Apelacje cywilne (sąd apelacyjny)
Czas sprawy
9,0 mies. to nasz szacunek: od roku 2025 z sygnatury do daty tego orzeczenia
Skład
Źródło
orzeczenie w SAOS

Apelacja lub zażalenie

Sąd wyższy rozpoznał w tym orzeczeniu apelację albo zażalenie od orzeczenia: Sąd Okręgowy w Opolu, I C 1864/24 z 2025-03-06. Nie mamy go w SAOS. Wynik dla zaskarżonego orzeczenia: zmienione.

Zmiana albo uchylenie orzeczenia nie dowodzi błędu sądu. Brak wpisu nie znaczy, że orzeczenia nie zaskarżono: SAOS ma tylko część orzeczeń. Jak to liczymy

Przepisy przywołane w orzeczeniu

SAOS wylicza przepisy, które sąd przywołał w orzeczeniu. To nie musi być zarzut ani podstawa skazania.

Tekst orzeczenia

Pokaż pełny tekst (28 911 znaków)
WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 2 kwietnia 2026 r. Sąd Apelacyjny we Wrocławiu I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSO del. Aneta Fiałkowska - Sobczyk po rozpoznaniu w dniu 2 kwietnia 2026 r. we Wrocławiu na posiedzeniu niejawnym sprawy z powództwa V. T. przeciwko (...) S.A. z siedzibą w B. o zapłatę na skutek apelacji strony pozwanej od wyroku Sądu Okręgowego w Opolu z dnia 6 marca 2025 r. sygn. akt I C 1864/24 1. zmienia zaskarżony wyrok w punkcie I w ten sposób, że obniża zasądzoną w tym punkcie kwotę, do kwoty 12 146,79 CHF (dwanaście tysięcy sto czterdzieści sześć franków szwajcarskich u 79/100 zł), nie naruszając pozostałych postanowień tego punktu; 2. zasądza od strony pozwanej na rzecz powoda kwotę 4 050 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie za czas od uprawomocnienia się tego punktu do dnia zapłaty. UZASADNIENIE Wyrokiem z 6 marca 2025 r., Sąd Okręgowy w Opolu zasądził od pozwanego (...) S.A. z siedzibą w B. na rzecz powoda V. T. kwotę 13 467,93 CHF wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie za okres od 22 sierpnia 2024 r. do dnia zapłaty oraz kwotę 6 417 zł tytułem kosztów postępowania wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie za okres od daty uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty (pkt I) oraz umorzył postępowanie w pozostałej części (pkt II). Powyższe rozstrzygnięcie zapadło w oparciu o ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd Okręgowy, jak na kartach 228v-230v akt sprawy. Apelację od powyższego wyroku wywiodła strona pozwana, zaskarżając wyrok w części tj. w zakresie pkt I i zarzucając: 1. Naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.:  art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 69 ust. 2 pkt 2 Prawa bankowego oraz art. 358 § 2 k.c. ;  art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 353 1 k.c. ;  art. 358 1 § 1 i 3 k.c. oraz art. 385 2 k.c. ;  art. 385 1 § 2 k.c. w zw. z art. 58 § 1 k.c. ;  art. 31 ust. 2 i 3 w zw. z art. 2 Konstytucji RP ;  art. 410 § 1 i k.c. w zw. z art. 405 k.c. oraz art. 411 pkt 1 k.c. ;  art. 498 k.c. ; 2. naruszenie przepisów postępowania, tj.:  art. 233 § 1 k.p.c. ;  art. 235 2 § 1 pkt 2 k.p.c. ;  art. 227 k.p.c. w zw. z art. 278 k.p.c. w zw. z art. 235 2 k.p.c. ;  art. 91 k.p.c. w zw. z art. 203 1 k.p.c. ; - w sposób szczegółowo opisany w apelacji na k. 244-245v. Mając na uwadze powyższe zarzuty, strona pozwana wniosła o zmianę wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powoda na rzecz strony pozwanej kosztów procesu w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych, za obie instancje. Ewentualnie, strona pozwana wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania wraz z rozstrzygnięciem o kosztach procesu za wszystkie instancji, w tym kosztach zastępstwa procesowego za wszystkie instancje. Jednocześnie na podstawie art. 380 k.p.c. strona pozwana wniosła o rozpoznanie przez Sąd II instancji wniosków dowodowych strony pozwanej o przeprowadzenie dowodów z przesłuchania zawnioskowanych świadków oraz z opinii biegłego sądowego z zakresu bankowości na fakty wskazane w odpowiedzi na pozew. W odpowiedzi na apelację, powód wniósł o jej oddalenie w całości oraz zasądzenie od strony pozwanej na swoją rzecz kosztów postępowania przed Sądem II instancji w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. Ponadto, powód wniósł o oddalanie wniosków strony pozwanej o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z zeznań świadków oraz z opinii biegłego. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja zasługiwała na uwzględnienie w części. Podstawą rozpoznania apelacji były ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd Okręgowy, ujęte w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, jako że znajdowały one pełne oparcie w zebranym w niniejszym postępowaniu materiale dowodowym. Sąd pierwszej instancji przeprowadził postępowanie dowodowe i poczynił szczegółowe, a przede wszystkim prawidłowe ustalenia faktyczne, które przedstawiają fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy. Powtarzanie ustaleń Sądu pierwszej instancji nie było konieczne i Sąd Apelacyjny przy zastosowaniu art. 387 § 2 1 pkt 1 k.p.c. władny był poprzestać na stwierdzeniu, że ustalenia te uznaje w całości za własne. W pierwszej kolejności należy wskazać, że w dniu 12 września 2019 r., powód spłacił cały kredyt wynikający ze spornej umowy i domagał się jedynie zwrotu należności uiszczonych na rzecz Banku w wyniku wykonania tej nieważnej umowy. Wobec tego rozważania o nieważności umowy zostały przeprowadzone jedynie przesłankowo. Mając na uwadze treść podniesionych w apelacji zarzutów, jak również treść twierdzeń obronnych powołanych w odpowiedzi na apelację, w pierwszym rzędzie koniecznym było odniesienie się do zarzutów naruszenia przepisów proceduralnych, gdyż wnioski w tym zakresie z istoty swej determinują rozważania co do pozostałych zarzutów apelacyjnych, albowiem jedynie pozbawione błędów ustalenia faktyczne, będące wynikiem należycie i starannie przeprowadzonego postępowania mogą być podstawą oceny skarżonego rozstrzygnięcia w kontekście twierdzeń o naruszeniu przepisów prawa materialnego. Przypomnieć nadto należy, że Sąd II instancji rozpoznający sprawę na skutek apelacji nie jest związany przedstawionymi w niej zarzutami dotyczącymi naruszenia prawa materialnego, wiążą go natomiast zarzuty dotyczące naruszenia prawa procesowego (tak uchwała SN (7) z 31 stycznia 2008 r., sygn. akt III CZP 49/07 – zasada prawna). Przede wszystkim Sąd Okręgowy nie uchybił dyspozycji art. 227 k.p.c. w zw. z art. 278 k.p.c. w zw. z art. 235 2 k.p.c. poprzez pominięcie wniosku dowodowego o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego sądowego z zakresu bankowości. W ocenie Sądu II instancji wobec prezentowanego poglądu prawnego dowód ten był zupełnie nieprzydatny, a jego przeprowadzenie prowadziłoby jedynie do niepotrzebnego przedłużenia postępowania. Okoliczność, czy kursy publikowane przez Bank w tabeli kursów były rynkowe nie ma znaczenia, bowiem istotne dla rozstrzygnięcia są postanowienia zawartej umowy, a nie sposób jej wykonywania. Zdaniem Sądu Apelacyjnego, Sąd I instancji nie dopuścił się także naruszenia art. 235 2 § 1 pkt 2 k.p.c. poprzez pominięcie dowodu z zeznań świadków E. Ł. oraz P. T. . Strona pozwana nie przekonała tak Sądu I instancji, jak i Sądu Odwoławczego, że zawnioskowani świadkowie posiadają informacje przydatne dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Z uwagi na znaczny upływ czasu świadkowie prawdopodobnie nie byliby w stanie przedstawić szczegółów dotyczących zawarcia przedmiotowej umowy. Z tych przyczyn, w ocenie Sądu Apelacyjnego, Sąd I instancji słusznie uznał, że zeznania tych świadków nie mogły posłużyć do ustaleń stanu faktycznego niniejszej sprawy. W związku z powyższym Sąd I instancji prawidłowo nie uwzględnił omówionych wyżej wniosków dowodowych strony pozwanej, co czyni niezasadnym zarówno wnioski z art. 380 k.p.c. , jak również zarzuty naruszenia art. 227 k.p.c. w zw. z art. 278 k.p.c. w zw. z art. 235 2 k.p.c. oraz art. 235 2 § 1 pkt 2 k.p.c. Z tożsamych przyczyn Sąd Apelacyjny pominął ww. wnioski dowodowe w toku postępowania apelacyjnego. Wreszcie, niezasadny okazał się zarzut naruszenia 233 § 1 k.p.c. Strona pozwana w wywiedzionej apelacji sformułowała zarzuty, odnoszące się do naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. i dokonania przez Sąd I instancji sprzecznej z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, dowolnej, a nie swobodnej oceny dowodów, pozbawionej wszechstronnego rozważenia całości materiału dowodowego. Zakwestionowanie w złożonym środku odwoławczym oceny dowodów dokonanej przez Sąd Okręgowy nie było jednak skuteczne i nie prowadziło do odmiennej ich oceny przez Sąd Odwoławczy. Zauważyć należy, że argumentacja strony pozwanej w tym zakresie ukierunkowana była przede wszystkim na zakwestionowanie dokonanej przez Sąd oceny materiału dowodowego, sprowadzającej się do ustalenia abuzywności klauzul zawartych w umowie kredytowej. Część tych zarzutów nie dotyczyło jednak sfery faktów, a dotyczyło oceny ważności postanowień spornej umowy kredytu, charakteru tejże umowy oraz abuzywności poszczególnych postanowień umowy w zakresie klauzul przeliczeniowych. Nie stanowiły one domeny ustaleń co do faktów, lecz były przejawem dokonanych przez Sąd Okręgowy ocen prawnych motywowanych poglądami doktryny oraz judykatury, a zatem ich skuteczne zakwestionowanie w drodze apelacji nie mogło nastąpić w drodze zgłoszenia zarzutów o charakterze procesowym. Sąd Apelacyjny zwraca uwagę, iż apelujący winien wskazać konkretne uchybienia tej zasadzie dotyczące konkretnych środków dowodowych i wykazać, że sąd ocenił dowód wadliwie, a także uzasadnić, na czym polega naruszenie zasad logicznego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego (por. wyroki Sądu Najwyższego: z 18.01.2002 r., I CKN 132/01; z 25.11.2003 r., II CK 293/02; z 28.04.2004 r., V CK 398/03; z 18.06.2004 r., II CK 369/03; z 13.10.2004 r., III CK 245/04; z 07.01.2005 r., IV CK 387/04; z 21.10.2005 r., III CK 73/05; z 10.11.2005 r., V CK 332/05; z 16.12.2005 r., III CK 314/05). Wykazanie przez stronę, że sąd naruszył art. 233 § 1 k.p.c. oraz że fakt ten mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy, nie może być zastąpione odmienną interpretacją dowodów zebranych w sprawie, chyba że strona jednocześnie wykaże, iż ocena dowodów przyjęta przez sąd za podstawę rozstrzygnięcia przekracza granice swobodnej oceny dowodów (wyrok Sądu Najwyższego z 10.04.2000 r., V CKN 17/00, OSNC 2000/10/189). Nie wystarcza przekonanie strony o innej, niż przyjął sąd wadze (doniosłości) poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie niż ocena sądu (wyrok Sądu Najwyższego z 6.11.1998 r., III CKN 4/98). Sąd I instancji ma obowiązek wyprowadzenia z zebranego w sprawie materiału dowodowego wniosków logicznie prawidłowych. Reguła ta, współokreślająca granice swobodnej oceny dowodów, nie będzie zachowana jedynie wtedy, gdy wnioski wyprowadzone przez sąd przy ocenie dowodów nie układają się w logiczną całość, zgodną z doświadczeniem życiowym, lecz pozostają ze sobą w sprzeczności, a także, gdy nie istnieje logiczne powiązanie wniosków z zebranym w sprawie materiałem dowodowym (por. wyrok Sądu Najwyższego z 09.12.2009 r., IV CSK 290/09). Jeżeli z określonego materiału dowodowego Sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena Sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów i musi się ostać, chociażby w równym stopniu, na podstawie tego materiału dowodowego, dawały się wysnuć wnioski odmienne. Zgromadzony w tej sprawie i przyjęty przez Sąd I instancji jako podstawa ustalenia stanu faktycznego materiał dowodowy spełnia powyższe kryteria, zaś jego ocena przez Sąd Okręgowy nie budzi zastrzeżeń z punktu widzenia logicznego rozumowania. Apelujący nie przedstawił dostatecznie przekonujących argumentów, wskazujących na błędy Sądu pierwszej instancji w logicznym rozumowaniu, a przez to podważających ocenę materiału dowodowego. Przy prawidłowo ustalonej podstawie faktycznej rozstrzygnięcia Sąd I instancji nie dopuścił się też naruszenia przepisów prawa materialnego w sposób przedstawiony w apelacji strony pozwanej. Po pierwsze, umowa zastrzega dla strony pozwanej prawo do swobodnego kształtowania wysokości zobowiązania powoda przez brak precyzyjnego opisu mechanizmu ustalania kursu waluty obcej. Według treści umowy bank miał niczym nieskrępowaną swobodę w ustaleniu kursu waluty, wedle której ustalane było zobowiązanie powoda. Po drugie, w umowie brak jest precyzyjnego i wyczerpującego pouczenia powoda o ryzyku związanym z wyrażeniem jego zobowiązania czynnikiem losowym, jakim jest kurs waluty obcej. Po trzecie, umowa obciąża ryzykiem deprecjacji waluty obcej wyłącznie powoda. Nałożenie przez treść umowy wyłącznie na powoda ryzyka związanego z deprecjacją waluty pozostaje w sprzeczności z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając interes konsumentów ( art. 385 ( 1 ) § 1 k.p.c. ). W systemie prawa cywilnego istnieje instytucja pozwalająca na postawienie tezy, zgodnie z którą w przypadku zmiany siły nabywczej pieniądza (a tak jest w przypadku deprecjacji wartości waluty polskiej do CHF) obarczenie ryzykiem jednej tylko strony pozostaje w sprzeczności z zasadami współżycia społecznego. Tą instytucją jest klauzula rebus sic stantibus ( art. 358 ( 1 ) § 3 k.c. ). Skoro przy istotnej zmianie siły nabywczej pieniądza zasady współżycia społecznego stanowią podstawę do rozłożenia ryzyka tej zmiany na obie strony (zmiany treści zobowiązania w sposób rozkładający ryzyko na obie strony), to brak rozłożenia ryzyka zmiany wartości waluty (zmiany siły nabywczej PLN do CHF) w umowie zawieranej z konsumentem na obie strony, pozostaje w sprzeczności z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając interesy konsumenta. To z kolei oznacza, że postanowienie umowne w zakresie, w jakim nakłada wyłącznie na konsumenta ryzyko deprecjacji, jest bezskuteczne wobec konsumenta ( art. 385 ( 1 ) § 1 k.c. ). Sąd nie kwestionuje możliwości zawarcia umowy, w której zobowiązanie będzie wyrażone klauzulą waloryzacyjną, odnoszącą się do waluty obcej. Rzecz w tym, aby wysokość zobowiązania (kurs waluty) była kształtowana niezależnie od woli stron stosunku prawnego. Nie jest kwestionowana również dopuszczalność zawierania umów, w których zobowiązanie jest waloryzowane wartością waluty obcej. Rzecz jednak w tym, aby bank, wobec którego konsument działa w zaufaniu, należycie zabezpieczył konsumenta przed ryzykiem deprecjacji waluty polskiej, dbając przede wszystkim o interesy konsumenta, a nie o swój własny poprzez przerzucanie pełnego ryzyka związanego z zawarciem tej umowy na konsumenta, co miało miejsce w niniejszej sprawie. Treść apelacji wskazuje, że strona pozwana buduje zarzuty apelacji w oderwaniu od tych zasad. Zdaniem Sądu nie ulega wątpliwości, że strony mogły umówić się na kredyt waloryzowany do waluty obcej ( art. 353 1 k.c. ). Istotne było jednak to, czy obie miały realny wpływ na treść umowy, jaką się związały. To, że jedna ze stron jest konsumentem, a druga bankiem - przedsiębiorcą – czyli podmiotem silniejszym, nie uprawniało do kształtowania treści stosunku prawnego w sposób korzystniejszy dla strony silniejszej w tym sensie, że tylko bankowi znany był mechanizm ustalania kursu waluty, który wpływał zarówno na wysokość powstałego zobowiązania, jak i na koszty kredytowe ponoszone przez powoda. Wskazane klauzule waloryzacyjne były sformułowane w taki sposób, że powód nie miał możliwości zdekodowania zasad działania tego mechanizmu, a w konsekwencji nie był w stanie ocenić ostatecznej wysokości własnego zobowiązania i tym samym skutków ekonomicznych wynikających z zawartej umowy kredytu oraz rzeczywistego ryzyka związanego z zawarciem spornej umowy. Klauzule waloryzacyjne zawarte w przedmiotowej umowie kredytowej regulowały zaś główne świadczenia stron, skoro od nich uzależniona była finalnie wysokość zobowiązania powoda (tak też SN w wyroku z 30 września 2020 r., I CSK 556/18 i w wyroku z 2 czerwca 2021 r., I CSKP 55/21 oraz TSUE w wyroku z 14 marca 2019 r., C – 118/17). Okoliczności sprawy dawały podstawę do przyjęcia, że klauzule te nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Powodowi jako konsumentowi nie dano możliwości poznania kryteriów mechanizmu, według którego przeliczane było jego świadczenie i zobowiązanie kredytowe. Niejednoznaczność kwestionowanych postanowień umownych, które – jak wyżej wskazano – określały główne świadczenia stron, otwierała możliwość ich kontroli pod kątem abuzywności na podstawie art. 385 1 § 1 k.c. Zebrany w sprawie materiał dowodowy nie pozwalał na przyjęcie, by powód miał realny wpływ na taki sposób sformułowania klauzul waloryzacyjnych, by zostały one z nim indywidualnie uzgodnione. Okoliczność indywidualnego uzgodnienia z konsumentem treści kwestionowanych klauzul spoczywała na banku. Rozkład ciężaru dowodowego w tym względzie reguluje art. 385 ( 1) § 4 k.c. Zgodnie z tą regulacją ciężar dowodu, że postanowienie zostało indywidualnie uzgodnione, spoczywa na tym, kto się na to powołuje. Nie przekonuje podniesiona w tym względzie przez bank argumentacja, że na indywidualne uzgodnienie z powodem treści umowy, w tym klauzul waloryzacyjnych, wskazuje okoliczność, iż to sam powód zdecydował się na wybór kredytu indeksowanego do waluty CHF. Sam fakt wyboru kredytu indeksowanego do waluty CHF, czy podpisania oświadczenia o zapoznaniu się z ryzykiem kursowym nie rzutuje w żaden sposób na ocenę kwestionowanych klauzul pod kątem spełnienia wymogu indywidualnego uzgodnienia ich treści z konsumentem. W oparciu o te okoliczności nie można nawet domniemywać ( art. 231 k.p.c. ), by takie uzgodnienia z powodem były prowadzone. Z samego bowiem faktu niejasności i braku faktycznego doprecyzowania mechanizmu indeksacji pośrednio wywodzić można, iż kwestia ta w ogóle nie była poruszana, a tym bardziej wyjaśniana powodowi. Trudno zakładać, iż strona, która stoi przed decyzją zawarcia umowy kredytu na okres 228 miesięcy, świadomie zgodziłaby się na warunki umowy, które są dla niej niejasne i nie dają się zweryfikować według przewidywalnych kryteriów. Co więcej, w przedmiotowej sprawie strona pozwana nie wykazała, a to na niej spoczywał ciężar dowodu, że powód miał możliwość negocjowania treści umowy w zakresie rozłożenia ryzyka związanego z deprecjacją waluty polskiej na obie strony stosunku prawnego. Przedmiotowa umowa została tak skonstruowana, że pełne ryzyko deprecjacji waluty polskiej ponosił powód, strona pozwana z umowy czerpała wyłącznie korzyści. Strona pozwana nie wykazała, że w trakcie zawarcia umowy kwestia rozłożenia ryzyka deprecjacji waluty polskiej mogła być przedmiotem negocjacji, zaś powód świadomie zrezygnował z rozłożenia tego ryzyka na obie strony w zamian za dodatkowe korzyści, chociażby zwolnienie z prowizji, marży lub też obniżenie oprocentowania. Ciężar wykazania, że określone postanowienie umowne, tu ryzyko deprecjacji waluty polskiej, podlegało negocjacji, spoczywa na stronie pozwanej. Tymczasem to właśnie brak rozłożenia ryzyka związanego z deprecjacją waluty ma zasadnicze znaczenie dla oceny abuzywności postanowień umowy opierającej się na konstrukcji, w której ww. ryzyko ponosi wyłącznie konsument, zaś strona pozwana bez ponoszenia ryzyka uzyskuje korzyść. Takie ukształtowanie umowy, bez możliwości jej negocjacji ze strony konsumenta, pozostaje w oczywistej sprzeczności z dobrymi obyczajami rażąco naruszając interes konsumenta, co wypełnia przesłanki abuzywnego postanowienia umownego ( art. 385 1 § 1 k.p.c. ). W umowach konsumenckich, gdzie wysokość zobowiązania wyrażana jest czynnikiem losowym i obie strony czerpią z umowy korzyści, dobre obyczaje i równowaga interesów stron wymaga, aby ryzyko stosowania wyżej wymienionych klauzul było zrównoważone. W sprawie brak jest jakiegokolwiek dowodu na fakt, że obciążenie w całości ryzykiem deprecjacji waluty polskiej do franka szwajcarskiego było przedmiotem indywidualnej negocjacji między stronami. W rezultacie okoliczności sprawy dawały podstawy do przyjęcia, że klauzule te naruszały dobre obyczaje, rażąco naruszając interes konsumenta i nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Zważyć należy, iż zgodnie z art. 385 1 § 1 k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem, które nie zostały z nim indywidualnie uzgodnione, nie wiążą go, jeżeli kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Oceny tego, czy nieuzgodnione indywidualnie klauzule umowne są zgodne z dobrymi obyczajami ( art. 385 1 § 1 k.c. ) należało dokonywać według stanu z chwili zawarcia umowy, jak prawidłowo uczynił to Sąd Okręgowy. Ten moment, w myśl art. 385 2 k.c. , jest miarodajny dla dokonywania oceny w zakresie zgodności postanowień umowy z dobrymi obyczajami (tak też Sąd Najwyższy w uchwale 7 sędziów z dnia 20 czerwca 2018 r., sygn. akt: III CZP 29/17, OSNC 2019/1/2). Sporne klauzule indeksacyjne nie spełniając powyższych wymogów. W odniesieniu do umowy objętej przedmiotem sporu można mówić o abuzywności następujących zapisów tej umowy: § 2 ust. 2, § 4 ust. 1a, § 9 ust 2 – które to zapisy odwołują się w szczególności do zasad przeliczania wypłaconej kwoty oraz uiszczanych rat z uwzględnieniem Tabeli kursowej obowiązującej w banku. W istocie żaden z przedłożonych dokumentów stanowiących podstawę zobowiązania powoda nie przedstawiał w sposób przejrzysty, obiektywny i jednoznaczny mechanizmu indeksacji, tak by powód był w stanie samodzielnie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z umowy konsekwencje ekonomiczne. Klauzule indeksacyjne zawarte w wymienionych postanowieniach nie dawały powodowi jako konsumentowi możliwości łatwej oceny rozmiarów jego świadczenia i relacji tego świadczenia do rozmiarów świadczenia drugiej strony. Dla rozstrzygnięcia sprawy nie ma znaczenia, jakimi kryteriami kierował się bank ustalając wartość marży, która przekładała się na wartość waluty. Istotne jest to, że ustalając kurs waluty czynił to w sposób jednostronny bez jednoznacznego (dającego jeden wynik), obiektywnego i sprawdzalnego kryterium, dopuszczając możliwość kształtowania kursu w sposób dowolny. Możliwe było umówienie się na kurs zmienny przykładowo przez odniesienie do kursu ogłaszanego przez NBP z zastrzeżeniem konkretnej wartości procentowej marży dla banku. Takich postanowień umowa jednak nie zawiera, dając możliwość bankowi na swobodne jednostronne kształtowanie wysokości zobowiązania kredytobiorcy przez zastrzeżenie bliżej nie określonej marży, co pozostaje w sprzeczności z naturą zobowiązania. W umowie brak jest opisu wartości marży banku, co oznacza, że Bank miał prawo do swobodnego kształtowania zobowiązania. W wyroku połączonych spraw C-80/21, C-81/21 i C-82/21 TSUE wskazał, iż art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie orzecznictwu krajowemu, zgodnie z którym sąd krajowy może stwierdzić nieuczciwy charakter nie całości warunku umowy zawartej między konsumentem a przedsiębiorcą, lecz jedynie elementów tego warunku, które nadają mu nieuczciwy charakter, w związku z czym warunek ten pozostaje, po usunięciu takich elementów, częściowo skuteczny, jeżeli takie usunięcie sprowadzałoby się do zmiany treści tego warunku, który ma wpływ na jego istotę, czego zweryfikowanie należy do sądu odsyłającego (por. pkt 64 oraz pkt 1 sentencji). Ponadto, art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie orzecznictwu krajowemu, zgodnie z którym sąd krajowy może, po stwierdzeniu nieważności nieuczciwego warunku znajdującego się w umowie zawartej między konsumentem a przedsiębiorcą, która to nieważność nie pociąga za sobą nieważności tej umowy w całości, zastąpić ten warunek przepisem dyspozytywnym prawa krajowego (por. pkt 69 oraz pkt 2 sentencji). Art. 5 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że treść klauzuli umowy kredytu zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem ustalającej cenę zakupu i sprzedaży waluty obcej, do której kredyt jest indeksowany, powinna, na podstawie jasnych i zrozumiałych kryteriów, umożliwić właściwie poinformowanemu oraz dostatecznie uważnemu i racjonalnemu konsumentowi zrozumienie sposobu ustalania kursu wymiany waluty obcej stosowanego w celu obliczenia kwoty rat kredytu, w taki sposób, aby konsument miał możliwość w każdej chwili samodzielnie ustalić kurs wymiany stosowany przez przedsiębiorcę (por. pkt 55 oraz pkt 1 sentencji). W ocenie Sądu Apelacyjnego, Sąd Okręgowy słusznie uznał, że eliminacja ze stosunku prawnego postanowień uznanych za abuzywne (zgodnie z sankcją przewidzianą w art. 385 1 k.c. i art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13) w realiach rozpoznawanej sprawy prowadzić musiała do zniweczenia całego stosunku prawnego. Ostatecznie uznać więc należało za niedopuszczalne zastępowanie abuzywnych postanowień umowy łączącej strony innym mechanizmem wyliczenia kwot kapitałowo – odsetkowych. Niezależnie od tego, że żaden przepis prawa krajowego nie daje podstaw do zastąpienia owych klauzul abuzywnych innym postanowieniem, uzupełnienie lub wyeliminowanie klauzul stanowiłoby zbyt daleko idąca modyfikację umowy, które w istocie służyłoby ratowaniu sytuacji prawnej banku, który stosował niedozwolone postanowienia umowne. Ostatecznie więc prawidłowa była konkluzja Sądu Okręgowego, że postanowienia umowne zawarte w umowie kredytu, waloryzowanego kursem CHF, ocenić należało jako niedozwolone w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. , a więc niewiążące powoda, co powodowało utratę bytu całej umowy, wobec tego, że na skutek eliminacji klauzul określających główne świadczenia stron, nie mogła być ona wykonywana. Nieważność umowy powoduje konieczność rozliczenia stron, w oparciu o treść art. 410 § 1 k.c. Konsekwencją ustalenia nieważności umowy jest bowiem powstanie roszczenia o zwrot świadczenia spełnionego na podstawie tej umowy jako świadczenia nienależnego. W przypadku powoda i żądania pozwu przysługuje mu roszczenie o zwrot świadczeń spłacanych tytułem wykonania umowy kredytowej. Przy czym w orzecznictwie Sądu Najwyższego ugruntowało się już stanowisko zgodnie z którym, jeżeli bez bezskutecznego postanowienia umowa kredytu nie może wiązać, konsumentowi i kredytodawcy przysługują odrębne roszczenia o zwrot świadczeń pieniężnych spełnionych w wykonaniu tej umowy ( art. 410 § 1 k.c. w zw. z art. 405 k.c. – uchwała SN (7s.) z 7 maja 2021 r., III CZP 6/21, której nadano moc zasady prawnej, oraz uchwała SN z 16 lutego 2021 r., III CZP 11/20). Sąd Najwyższy wyjaśnił, że świadczenie spełnione na podstawie abuzywnej klauzuli, trzeba traktować jako nienależne i podlegające zwrotowi, bowiem klauzulę taką traktować należy jakby nigdy nie istniała (nieskuteczność ab initio albo ex tunc). Zgodnie z powyższym, płatności kredytobiorcy z tytułu spłaty kredytu oraz wypłata środków pieniężnych przez Bank są świadczeniami nienależnymi, a roszczenia o zwrot tych świadczeń są od siebie niezależne (teoria dwóch kondykcji). Co istotne wysokość dokonanych spłat zarówno w odniesieniu do należności objętych pozwem nie była kwestionowana i wynikała ze złożonych zaświadczeń. Również powód nie kwestionował wysokości wypłaconego mu przez stronę pozwaną kapitału kredytu. W piśmie z 21 sierpnia 2024 r. powód złożył stronie pozwanej oświadczenie o potrąceniu dochodzących w niniejszym postępowaniu kwot oraz skapitalizowanych odsetek od tych kwot (wszystko wyliczone na dzień wymagalności, tj. na dzień 7 maja 2024 r.) z wierzytelnością Banku z tytułu wypłaconego kapitału w wysokości 120 000 zł. Sąd I instancji uznał dokonane potrącenie za skuteczne i przyjął, że wzajemne wierzytelności umorzyły się do wysokości wierzytelności niższej, to jest do kwoty 120 000 zł. Sąd Apelacyjny co do zasady uważa to stanowisko za trafne z jednym wyjątkiem i w tym zakresie uznaje zarzut strony pozwanej naruszenia art. 499 k.c. za trafny. Przepis art. 499 k.c. stanowi bowiem, że potrącenie dokonuje się przez oświadczenie złożone drugiej stronie. Oświadczenie ma moc wsteczną, od chwili kiedy potrącenie stało się możliwe. Jednocześnie Sąd Odwoławczy rozpoznający niniejszą sprawę stoi na stanowisku, że potrącenie można uznać za możliwe w ramach rozliczeń nieważnej umowy kredytu bankowego już wówczas gdy kredytobiorcy złożą Bankowi oświadczenie, że ich zdaniem umowa jest nieważna. W związku z powyższym po umorzeniu należności do wysokości należności niższej, zgodnie z art. 498 2 k.c. , brak jest jakichkolwiek należności odsetkowych zarówno po stronie kredytobiorców jak i Banku. Ten pogląd powoduje, że należność powoda dochodzona (i zasądzona) ponad potrącony kapitał jest niższa, bowiem bezzasadnie przyjęto do wyliczenia tej kwoty skapitalizowane odsetki. Oznacza to, że do zapłaty na rzecz powoda pozostawała kwota 12 146,79 CHF, a nie kwota 13 467,93 CHF. Stąd też wyrok Sądu Okręgowego, na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. , podlegał zmianie w zakresie zapłaty, o czym orzeczono w punkcie 1. sentencji wyroku, a w pozostałej części apelacja strony pozwanej, na podstawie art. 385 k.p.c. , został oddalona w punkcie 2. sentencji. O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 100 zd. 2 k.p.c. oraz § 2 pkt 6 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych. Sąd Apelacyjny przyjął bowiem, że w rozpoznawanej sprawie apelacja została uwzględniona w nieznacznej części szczególnie, że strona pozwana nadal twierdziła, że kwestionowana przez powoda umowa jest ważna. Na koszty postępowania odwoławczego składało się wynagrodzenie profesjonalnego pełnomocnika w postępowaniu apelacyjnym w wysokości 4 050 zł, Aneta Fiałkowska - Sobczyk ZARZĄDZENIE 1. (...) ; 2. (...) ; 3. (...) .

Szukaj innego orzeczenia

Cytuj tę stronę

Gotowy przypis do strony „Wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu, I ACa 1490/25”:

Źródło: sady (cpdp.media/sady), na podstawie orzeczeń opublikowanych w SAOS i danych MS; stan danych na 13.10.2026. Strona: Wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu, I ACa 1490/25.

Stały link:

https://cpdp.media/sady/orzeczenie/552031

Poprawki zapisujemy w dzienniku korekt.