Orzeczenie z SAOS
Wyrok Sądu Rejonowego w Kaliszu, I C 1373/25
Data orzeczenia: 25 lutego 2026.
To orzeczenie opublikowano w SAOS. Tekst pochodzi z SAOS, dane osobowe zakrył sąd. SAOS ma tylko część orzeczeń, więc nie zawsze znajdziesz tu całą sprawę.
- Sąd
- Sąd Rejonowy w Kaliszu
- Wydział
- I Wydział Cywilny
- Data
- 25.02.2026
- Rodzaj
- wyrok
- Sygnatura
- I C 1373/25
I — numer wydziału, C — rodzaj sprawy: sprawy cywilne, 1373 — numer kolejny sprawy w tym roku, 25 — rok, w którym sprawa wpłynęła (2025). - Repertorium
- C: Sprawy cywilne (repertorium C)
- Czas sprawy
- 7,8 mies. to nasz szacunek: od roku 2025 z sygnatury do daty tego orzeczenia
- Skład
- Michał Włodarek (przewodniczący)
- Źródło
- orzeczenie w SAOS
Przepisy przywołane w orzeczeniu
SAOS wylicza przepisy, które sąd przywołał w orzeczeniu. To nie musi być zarzut ani podstawa skazania.
- Kodeks cywilny, art. 6
- Kodeks postępowania cywilnego, art. 187
- Kodeks postępowania cywilnego, art. 227
- Kodeks postępowania cywilnego, art. 232
- Kodeks postępowania cywilnego, art. 233
- Kodeks postępowania cywilnego, art. 245
- Kodeks postępowania cywilnego, art. 339
Tekst orzeczenia
Pokaż pełny tekst (28 050 znaków)
Sygn. akt I C 1373/25 WYROK ZAOCZNY W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 25 lutego 2026r. Sąd Rejonowy w Kaliszu w I Wydziale Cywilnym , w składzie: Przewodniczący: sędzia Michał Włodarek Protokolant: Paulina Sroka po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 25 lutego 2026r. w F. sprawy z powództwa (...) Sp. z o.o. z/s w N. (KRS (...) ) przeciwko pozwanej U. F. (PESEL (...) ) o zapłatę oddala powództwo w całości. sędzia Michał Włodarek Sygn. akt I C 1373/25 UZASADNIENIE W dniu 6 listopada 2025 r. powódka (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w N. wniosła do tutejszego Sądu przeciwko pozwanej U. F. o zasądzenie kwoty 2.259,89 zł wraz z umownymi odsetkami w wysokości odsetek maksymalnych za opóźnienie, liczonymi: — od kwoty 43,09 zł od dnia 19 kwietnia 2022 r. do dnia zapłaty, — od kwoty 128,76 zł od dnia 6 czerwca 2022 r. do dnia zapłaty, — od kwoty 47,42 zł od dnia 9 czerwca 2022 r. do dnia zapłaty, — od kwoty 103,48 zł od dnia 10 czerwca 2022 r. do dnia zapłaty, — od kwoty 82,78 zł od dnia 10 czerwca 2022 r. do dnia zapłaty, — od kwoty 119,88 zł od dnia 14 czerwca 2022 r. do dnia zapłaty, — od kwoty 140,13 zł od dnia 17 czerwca 2022 r. do dnia zapłaty, — od kwoty 271,69 zł od dnia 22 czerwca 2022 r. do dnia zapłaty, — od kwoty 194,91 zł od dnia 27 czerwca 2022 r. do dnia zapłaty, — od kwoty 733,15 zł od dnia 14 lipca 2022 r. do dnia zapłaty, — od kwoty 146,84 zł od dnia 14 lipca 2022 r. do dnia zapłaty, — od kwoty 105,74 zł od dnia 27 lipca 2022 r. do dnia zapłaty, — od kwoty 142,02 zł od dnia 10 sierpnia 2022 r. do dnia zapłaty. Nadto powódka wniosła o zasądzenie od pozwanej na jej rzecz kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. W uzasadnieniu pozwu powódka podała, że jest przedsiębiorcą świadczącym usługi polegające na udzielaniu kredytów konsumenckich służących finansowaniu zakupów online w ramach prowadzonej działalności gospodarczej. Wskazała, że pozwana zawarła umowy ze sklepami internetowymi, które w ramach dostępnych form płatności za sprzedawane towary informują swoich kontrahentów o możliwości zawarcia z powódką umowy kredytu konsumenckiego w celu pokrycia ceny sprzedaży. Powódka podała, że pozwana dokonała zakupów w sklepach, z którymi powódka zawarła umowy o świadczenie usług odroczonej płatności, tj.: — umowę nr (...) , zawartą w dniu 19 grudnia 2021 r., dotyczącą zakupu towaru o wartości 149,90 zł w sklepie (...) .com, — umowę nr (...) , zawartą w dniu 4 lutego 2022 r., dotyczącą zakupu towaru o wartości 223,93 zł w sklepie (...) , — umowę nr (...) , zawartą w dniu 8 lutego 2022 r., dotyczącą zakupu towaru o wartości 82,49 zł w sklepie (...) — umowę nr (...) , zawartą w dniu 9 lutego 2022 r., dotyczącą zakupu towaru o wartości 179,97 zł w sklepie (...) , — umowę nr (...) , zawartą w dniu 9 lutego 2022 r., dotyczącą zakupu towaru o wartości 143,98 zł w sklepie (...) — umowę nr (...) , zawartą w dniu 13 lutego 2022 r., dotyczącą zakupu towaru o wartości 139,00 zł w sklepie (...) , — umowę nr (...) , zawartą w dniu 16 lutego 2022 r., dotyczącą zakupu towaru o wartości 162,48 zł w sklepie (...) .com, — umowę nr (...) , zawartą w dniu 21 lutego 2022 r., dotyczącą zakupu towaru o wartości 314,99 zł w sklepie (...) , — umowę nr (...) , zawartą w dniu 25 lutego 2022 r., dotyczącą zakupu towaru o wartości 226,00 zł w sklepie (...) , — umowę nr (...) , zawartą w dniu 15 marca 2022 r., dotyczącą zakupu towaru o wartości 639,88 zł w sklepie (...) , — umowę nr (...) , zawartą w dniu 15 marca 2022 r., dotyczącą zakupu towaru o wartości 127,71 zł w sklepie (...) , — umowę nr (...) , zawartą w dniu 28 marca 2022 r., dotyczącą zakupu towaru o wartości 151,94 zł w sklepie (...) , — umowę nr (...) , zawartą w dniu 11 kwietnia 2022 r., dotyczącą zakupu towaru o wartości 123,47 zł w sklepie (...) . Powódka podała ponadto, że po dokonaniu wyboru towarów pozwana skorzystała z formy płatności ceny sprzedaży z wykorzystaniem kredytu konsumenckiego udzielonego przez powódkę, co następowało poprzez zaznaczenie odpowiedniej ikony zintegrowanej z platformą sprzedawcy. Wskazała, że zawarcie umowy wymagało od pozwanej przejścia szczegółowego, wieloetapowego procesu. Pozwana miała następnie zarejestrować się w systemie informatycznym powódki, podając swoje dane osobowe, w tym imię i nazwisko, adres, numer U. oraz adres poczty elektronicznej. Powódka podała, że pozwana zaakceptowała regulamin świadczenia usług drogą elektroniczną wraz z polityką prywatności, a także informacje zawarte w formularzu informacyjnym zamieszczonym na stronie internetowej powódki. Następnie powódka dokonała oceny zdolności kredytowej pozwanej, do czego była zobowiązana na podstawie art. 9 ust. 1 ustawy o kredycie konsumenckim, po czym ustaliła maksymalny limit kwoty kredytu przysługujący pozwanej. Jak wskazała powódka, następnie zawarła z pozwaną umowy, na mocy których udzieliła jej kredytu w celu pokrycia ceny sprzedaży wynikającej z umów wskazanych w pozwie. Umowy te miały zostać zawarte w zwykłej formie elektronicznej, tj. z wykorzystaniem trwałego nośnika, a więc w formie dopuszczalnej na gruncie ustawy o kredycie konsumenckim. Powódka podniosła, że zgodnie z treścią zawartych umów, w przypadku dokonania przez pozwaną spłaty kredytu w terminie 30 dni od dnia zawarcia umowy, pozwana nie była zobowiązana do ponoszenia jakichkolwiek kosztów związanych z udzieleniem kredytu, a zatem miała obowiązek zwrotu jedynie kwoty kredytu odpowiadającej cenie sprzedaży zakupionych towarów. W przypadku natomiast niedokonania całkowitej spłaty kredytu w powyższym terminie, spłata miała następować w ratach zgodnie z warunkami zawartej umowy, a kredyt tracił wówczas charakter bezkosztowy. W takiej sytuacji powódka nabywała prawo do prowizji w wysokości określonej w treści umowy. Powódka wskazała również, że przedstawiła pozwanej w sposób jednoznaczny harmonogram spłaty kredytu w obu wariantach, a pozaodsetkowe koszty kredytu nie przekraczały maksymalnej ich wysokości, obliczonej zgodnie z art. 36a ust. 1 ustawy o kredycie konsumenckim. Powódka podała nadto, że zgodnie z zawartymi umowami wypłaciła określone w nich kwoty kredytu na rzecz sprzedawców, dokonując tym samym zapłaty ceny sprzedaży towarów objętych zamówieniami. W następstwie pokrycia ceny sprzedaży kredytem udzielonym i wypłaconym przez powódkę sprzedawcy mieli przesłać pozwanej towary objęte złożonymi przez nią zamówieniami. Powódka wskazała dalej, że pozwana nie spłaciła kredytu w terminie 30 dni od dnia zawarcia umów ani nie skorzystała z prawa odstąpienia od tych umów. W konsekwencji powódka, zgodnie z ich treścią, rozłożyła zadłużenie pozwanej na raty oraz nabyła prawo do prowizji w kwotach wskazanych w poszczególnych umowach. Mimo rozłożenia należności na raty pozwana nie dokonała spłaty zadłużenia. Powódka podała również, że wielokrotnie wzywała pozwaną do dobrowolnego spełnienia świadczenia oraz polubownego zakończenia sporu, bez konieczności kierowania sprawy na drogę postępowania sądowego, poprzez spłatę zadłużenia albo zawarcie ugody. Podejmowane przez powódkę próby pozasądowego rozwiązania sporu nie doprowadziły jednak do dobrowolnej spłaty należności objętych pozwem. Sąd Rejonowy ustalił następujący stan faktyczny . W dniu 19 grudnia 2021 r. pozwana U. F. miała zawrzeć z powódką (...) spółką z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w N. umowę kredytu wiązanego nr (...) , której celem było wyłącznie sfinansowanie nabycia towaru objętego zamówieniem nr (...) , złożonym w sklepie (...) , za cenę 149,90 zł. W dniu 4 lutego 2022 r. pozwana U. F. miała zawrzeć z powódką (...) spółką z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w N. umowę kredytu wiązanego nr (...) , przeznaczonego wyłącznie na sfinansowanie nabycia towaru objętego zamówieniem nr (...) (...) , złożonym w sklepie (...) , za cenę 223,93 zł. W dniu 8 lutego 2022 r. pozwana U. F. miała zawrzeć z powódką (...) spółką z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w N. umowę kredytu wiązanego nr (...) , przeznaczonego wyłącznie na sfinansowanie nabycia towaru objętego zamówieniem nr (...) , złożonym w sklepie 5.10.15, za cenę 282,49 zł. W dniu 9 lutego 2022 r. pozwana U. F. miała zawrzeć z powódką (...) spółką z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w N. umowę kredytu wiązanego nr (...) , przeznaczonego wyłącznie na sfinansowanie nabycia towaru objętego zamówieniem nr (...) , złożonym w sklepie (...) , za cenę 179,97 zł. W dniu 9 lutego 2022 r. pozwana U. F. miała zawrzeć z powódką (...) spółką z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w N. umowę kredytu wiązanego nr (...) , przeznaczonego wyłącznie na sfinansowanie nabycia towaru objętego zamówieniem nr (...) , złożonym w sklepie 5.10.15, za cenę 143,98 zł. W dniu 13 lutego 2022 r. pozwana U. F. miała zawrzeć z powódką (...) spółką z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w N. umowę kredytu wiązanego nr (...) , przeznaczonego wyłącznie na sfinansowanie nabycia towaru objętego zamówieniem nr (...) , złożonym w sklepie (...) , za cenę 139,00 zł. W dniu 16 lutego 2022 r. pozwana U. F. miała zawrzeć z powódką (...) spółką z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w N. umowę kredytu wiązanego nr (...) , przeznaczonego wyłącznie na sfinansowanie nabycia towaru objętego zamówieniem nr (...) , złożonym w sklepie (...) , za cenę 162,48 zł. W dniu 21 lutego 2022 r. pozwana U. F. miała zawrzeć z powódką (...) spółką z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w N. umowę kredytu wiązanego nr (...) , przeznaczonego wyłącznie na sfinansowanie nabycia towaru objętego zamówieniem nr (...) , złożonym w sklepie (...) , za cenę 314,99 zł. W dniu 25 lutego 2022 r. pozwana U. F. miała zawrzeć z powódką (...) spółką z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w N. umowę kredytu wiązanego nr (...) , przeznaczonego wyłącznie na sfinansowanie nabycia towaru objętego zamówieniem nr (...) , złożonym w sklepie (...) , za cenę 226,00 zł. W dniu 15 marca 2022 r. pozwana U. F. miała zawrzeć z powódką (...) spółką z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w N. umowę kredytu wiązanego nr (...) , przeznaczonego wyłącznie na sfinansowanie nabycia towaru objętego zamówieniem nr (...) , złożonym w sklepie (...) , za cenę 639,88 zł. W dniu 15 marca 2022 r. pozwana U. F. miała zawrzeć z powódką (...) spółką z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w N. umowę kredytu wiązanego nr (...) , przeznaczonego wyłącznie na sfinansowanie nabycia towaru objętego zamówieniem nr (...) , złożonym w sklepie (...) , za cenę 127,71 zł. W dniu 28 marca 2022 r. pozwana U. F. miała zawrzeć z powódką (...) spółką z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w N. umowę kredytu wiązanego nr (...) , przeznaczonego wyłącznie na sfinansowanie nabycia towaru objętego zamówieniem nr (...) , złożonym w sklepie (...) , za cenę 151,94 zł. W dniu 11 kwietnia 2022 r. pozwana U. F. miała zawrzeć z powódką (...) spółką z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w N. umowę kredytu wiązanego nr (...) , przeznaczonego wyłącznie na sfinansowanie nabycia towaru objętego zamówieniem nr (...) , złożonym w sklepie (...) , za cenę 123,47 zł. Przed wytoczeniem powództwa powódka wzywała pozwaną do zapłaty kwoty 2.259,89 zł, jednak pozwana nie uczyniła zadość wezwaniu i nie uiściła dochodzonej należności. ( umowa k. 6-10, 11-15, 16-20, 21-25, 26-30, 31-35, 36-40, 41-45, 46-50, 51-55, 56-60, 61-65, 66-70, wezwanie do zapłaty k. 71 ) Sąd Rejonowy zważył, co następuje . Powództwo podlegało oddaleniu w całości. W ocenie Sądu powództwo nie mogło zostać uwzględnione, albowiem strona powodowa nie sprostała spoczywającemu na niej obowiązkowi wykazania faktów stanowiących podstawę dochodzonego roszczenia, zarówno co do zasady, jak i co do wysokości oraz wymagalności. Punktem wyjścia dla tej oceny pozostaje reguła rozkładu ciężaru dowodu wyrażona w art. 6 k.c. , zgodnie z którą ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne, oraz odpowiadająca jej na płaszczyźnie procesowej zasada wynikająca z art. 232 k.p.c. , wedle której strony obowiązane są wskazywać dowody dla stwierdzenia faktów, z których wywodzą skutki prawne. Unormowanie to pozostaje w ścisłym związku z art. 227 k.p.c. , który wyznacza zakres postępowania dowodowego przez wskazanie, że przedmiotem dowodu są fakty mające dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie. Nie budzi przy tym wątpliwości, że rzeczą Sądu nie jest podejmowanie z urzędu działań zmierzających do uzupełnienia braków twierdzeń i dowodów strony, ani też poszukiwanie środków dowodowych, które mogłyby dopiero stworzyć podstawę faktyczną zgłoszonego żądania. W realiach procesu kontradyktoryjnego dobór materiału dowodowego należy do strony, która dochodzi ochrony prawnej, zaś konsekwencje niewykazania okoliczności relewantnych z punktu widzenia normy prawa materialnego obciążają właśnie tę stronę. W tym znaczeniu art. 6 k.c. określa, na czyje ryzyko idzie nieudowodnienie określonego faktu, natomiast art. 232 k.p.c. wyznacza procesowy mechanizm realizacji tej reguły. Obowiązkiem powódki było zatem nie tylko sformułowanie twierdzeń o okolicznościach uzasadniających żądanie, zgodnie z art. 187 § 1 pkt 2 k.p.c. , lecz także przedstawienie takich środków dowodowych, które pozwalałyby na pozytywne ustalenie tych okoliczności w stopniu wymaganym dla wydania wyroku zasądzającego. Na gruncie niniejszej sprawy oznaczało to konieczność wykazania przez stronę powodową całego ciągu faktów konstytuujących dochodzone roszczenie. Powódka obowiązana była zatem udowodnić, że pozwana rzeczywiście zawarła każdą z umów, na które powódka powołała się jako na źródło zobowiązania, że umowy te pozostawały w związku z konkretnymi zamówieniami wskazanymi w pozwie, że w wykonaniu tych umów doszło do rzeczywistego uruchomienia finansowania przez powódkę, że środki pieniężne zostały faktycznie przekazane na rzecz oznaczonych sprzedawców towarów lub usług, w jakiej wysokości transfer ten nastąpił, jaka kwota pozostała niespłacona i w jaki sposób została wyliczona, że roszczenie w tak ustalonej wysokości stało się wymagalne przed datą wytoczenia powództwa. Żaden z wymienionych elementów nie mógł zostać w procesie domniemany wyłącznie na podstawie twierdzeń strony powodowej lub dokumentów mających charakter jednostronny, wewnętrzny i nieweryfikowalny z punktu widzenia rzeczywistego przebiegu operacji gospodarczych, z których powódka wywodziła skutki prawne. W pierwszej kolejności stwierdzić należało, że z zaoferowanego przez stronę powodową materiału dowodowego nie wynikało w sposób dostateczny, aby pozwana U. F. rzeczywiście zawarła umowy wskazane przez powódkę. Powódka twierdziła, że pozwana miała zawrzeć szereg umów kredytu wiązanego dotyczących kolejnych zamówień składanych u różnych sprzedawców, w tym w sklepach (...) , (...) (...) , P. i O. . Samo powołanie numerów umów, dat ich rzekomego zawarcia, numerów zamówień i cen poszczególnych towarów nie mogło jednak zastąpić dowodu, że do tych czynności prawnych doszło rzeczywiście, że zostały one dokonane przez pozwaną oraz że to właśnie ona była podmiotem składającym oświadczenia woli konieczne do zawarcia tych umów. Przedłożony przez powódkę materiał nie pozwalał bowiem na odtworzenie procesu kontraktowania na odległość, w szczególności nie wynikało z niego, w jaki sposób doszło do identyfikacji pozwanej, jakie czynności autoryzacyjne zostały przez nią wykonane, czy i w jakiej postaci złożyła ona oświadczenia woli odnoszące się do każdej z poszczególnych umów, ani też czy zamówienia wskazane przez powódkę zostały rzeczywiście złożone przez pozwaną i skutecznie powiązane z finansowaniem oferowanym przez powódkę. W konsekwencji materiał ten nie dawał podstaw do stanowczego ustalenia, że pomiędzy stronami doszło do zawarcia wszystkich umów wskazanych w pozwie. W tym zakresie znaczenia nabiera charakter dokumentów przedstawionych przez stronę powodową. Nie ulega wątpliwości, że dokument prywatny może stanowić środek dowodowy i może być podstawą ustaleń faktycznych, jednak jego moc dowodowa nie rozciąga się automatycznie na prawdziwość wszystkich zawartych w nim twierdzeń o faktach. Dokument prywatny, w rozumieniu art. 245 k.p.c. , stanowi dowód tego, że osoba, która go podpisała, złożyła oświadczenie zawarte w dokumencie; nie przesądza natomiast sam przez się, że opisane w nim zdarzenia rzeczywiście nastąpiły. Materialna moc dowodowa dokumentu prywatnego zależy od jego treści merytorycznej, spójności z innymi dowodami, stopnia szczegółowości i możliwości weryfikacji zawartych w nim danych, a ostateczna ocena należy do Sądu stosownie do art. 233 § 1 k.p.c. Jeżeli zatem powódka przedkłada dokumenty prywatne pochodzące zasadniczo z własnych zasobów lub systemów, a dokumenty te nie znajdują potwierdzenia w obiektywnych źródłach zewnętrznych, to nie mogą one same przez się stanowić wystarczającej podstawy do przyjęcia, że pozwana rzeczywiście zawarła wszystkie wskazywane umowy oraz że następnie zostały one wykonane w sposób rodzący po jej stronie obowiązek zapłaty. Nawet jednak przy przyjęciu wyłącznie hipotetycznego założenia, że doszło do zawarcia wskazywanych umów, roszczenie powódki nadal pozostawałoby niewykazane, gdyż nie został udowodniony fakt wykonania tych umów przez stronę powodową. To właśnie ta okoliczność ma zasadnicze znaczenie z punktu widzenia konstrukcji dochodzonego roszczenia. Powódka wywodziła obowiązek zapłaty po stronie pozwanej z tego, że jako podmiot finansujący zobowiązała się do sfinansowania zakupów dokonanych przez pozwaną. W takim modelu prawnym i gospodarczym samo zawarcie umowy o finansowanie zakupu nie kreuje jeszcze po stronie konsumenta obowiązku zwrotu określonej kwoty, jeżeli nie zostanie wykazane, że finansujący własne świadczenie rzeczywiście spełnił. Źródłem późniejszego roszczenia o zapłatę nie jest bowiem sama abstrakcyjna obietnica sfinansowania zakupu, lecz dopiero wykonanie tej obietnicy przez faktyczne pokrycie ceny towaru lub usługi wobec osoby trzeciej, tj. sprzedawcy. Innymi słowy, samo zobowiązanie do finansowania nie może być utożsamiane z faktem finansowania. Dopiero rzeczywiste uruchomienie środków i ich przekazanie na rzecz oznaczonego sprzedawcy pozwala mówić o powstaniu po stronie konsumenta długu odpowiadającego spełnionemu świadczeniu. Powyższe pozostaje zbieżne z ugruntowanym rozumieniem konstrukcji umów pożyczki i kredytu, w których przed wydaniem przedmiotu pożyczki lub udostępnieniem środków kredytowych nie powstaje jeszcze wierzytelność o zwrot po stronie finansującego. Chociaż niniejsza sprawa dotyczyła modelu finansowania zakupów, w którym środki nie miały być przekazywane bezpośrednio pozwanej, lecz sprzedawcy towaru lub usługi, to ratio tej konstrukcji pozostaje analogiczne. Także tutaj na stronie powodowej spoczywał ciężar wykazania, że świadczenie pieniężne zostało spełnione, tyle że nie do rąk konsumenta, lecz na rzecz oznaczonego podmiotu trzeciego w wykonaniu konkretnej umowy zawartej z pozwaną. Bez wykazania tego faktu nie można przyjąć, że po stronie pozwanej powstał obowiązek zwrotu dochodzonej należności. Pozwana nie miała przy tym obowiązku dowodzenia, że nie otrzymała finansowania albo że nie ciąży na niej dług, dopóty powódka nie udowodniła w sposób pozytywny, że środki zostały rzeczywiście uruchomione i wydatkowane. W realiach niniejszej sprawy powódka nie przedłożyła żadnych obiektywnych i weryfikowalnych dowodów potwierdzających, że ceny zakupów wskazywanych w pozwie zostały rzeczywiście przekazane na rzecz sprzedawców. W szczególności brak było potwierdzeń transakcji, potwierdzeń przelewów, wyciągów bankowych, dowodów obciążenia rachunku powódki, dowodów uznania rachunków sprzedawców, raportów rozliczeniowych, zestawień płatniczych powiązanych z konkretnymi zamówieniami albo innych dokumentów, z których wynikałoby, że oznaczona kwota została w oznaczonym dniu przekazana oznaczonemu sprzedawcy tytułem zapłaty za towar objęty zamówieniem przypisanym do konkretnej umowy. Nie został przedstawiony materiał pozwalający na odtworzenie choćby elementarnego ciągu operacji gospodarczych, z którego wynikałoby, że w wykonaniu umowy wskazanej w pozwie powódka zapłaciła sprzedawcy cenę towaru objętego zamówieniem o wskazanym numerze. Brak takich dowodów ma znaczenie zasadnicze, gdyż uniemożliwia ustalenie nie tylko tego, czy świadczenie zostało spełnione, ale także komu zostało spełnione, kiedy i w jakiej wysokości. Tym samym nie sposób zweryfikować, czy w ogóle doszło do wykonania umów, na które powoływała się strona powodowa. Z punktu widzenia rozstrzygnięcia istotne było również to, że nie przedstawiono materiału pozwalającego na ścisłe powiązanie poszczególnych numerów zamówień z poszczególnymi umowami i z konkretnymi operacjami płatniczymi. Sama zbieżność numeru umowy, numeru zamówienia i kwoty wskazywanej w zestawieniu sporządzonym przez stronę powodową nie stanowi jeszcze dowodu rzeczywistego przebiegu zdarzeń. Brak dokumentów pochodzących od sprzedawców, brak dowodów przyjęcia przez nich finansowania od powódki, brak dokumentów rozliczeniowych między powódką a sprzedawcami oraz brak potwierdzeń opłacenia konkretnych zamówień powoduje, że twierdzenia strony powodowej co do związku pomiędzy zawarciem umów a zapłatą ceny za towary pozostają nieweryfikowalne. W takim stanie rzeczy nie było możliwe przyjęcie, że powódka wykazała samo źródło zobowiązania, skoro nie udowodniła, aby doszło do spełnienia świadczenia, z którego roszczenie to miałoby wynikać. Deficyt dowodowy obciążał stronę powodową również w płaszczyźnie wysokości dochodzonego roszczenia. Nawet gdyby bowiem przyjąć, że określone umowy zostały zawarte i wykonane, to z przedstawionego materiału nie wynikało, jaka konkretnie kwota została rzeczywiście przekazana na rzecz poszczególnych sprzedawców, czy obejmowała ona pełną cenę wskazywaną przy danym zamówieniu, czy następowały jakiekolwiek korekty, zwroty, anulacje lub częściowe rozliczenia, ani też jak ukształtowało się saldo zadłużenia po stronie pozwanej. Nie przedstawiono pełnego, przejrzystego i sprawdzalnego rozliczenia, z którego wynikałby sposób wyliczenia dochodzonej należności, zakres ewentualnych spłat, daty ich zaliczenia, sposób naliczenia należności ubocznych oraz mechanizm prowadzący do ustalenia kwoty objętej pozwem. W procesie o zapłatę nie wystarczy bowiem ogólne twierdzenie, że pozwana pozostaje dłużnikiem w określonej wysokości. Konieczne jest wykazanie arytmetycznego i prawnego sposobu dojścia do tej wysokości. Jeżeli brak jest danych źródłowych pozwalających na kontrolę takiego wyliczenia, Sąd nie jest uprawniony do zastępowania strony w rekonstruowaniu podstaw dochodzonej należności. Nie została nadto wykazana wymagalność roszczenia w kształcie prezentowanym przez stronę powodową. Wymagalność stanowi jeden z konstytutywnych elementów roszczenia dochodzonego w procesie o zapłatę, a zatem także i ona podlega udowodnieniu przez powoda. Jeżeli dochodzone roszczenie miało stać się wymagalne z upływem określonych terminów spłaty, po uprzednim wezwaniu do zapłaty, po wypowiedzeniu umowy albo po ziszczeniu się innych przesłanek umownych lub ustawowych, to strona powodowa powinna była wykazać, że przesłanki te rzeczywiście nastąpiły. Tymczasem materiał dowodowy nie pozwalał na ustalenie dat wymagalności poszczególnych świadczeń, nie wykazywał skuteczności doręczenia ewentualnych wezwań lub oświadczeń wpływających na termin wymagalności, ani nie umożliwiał kontroli, od jakiej chwili powódka upatrywała opóźnienia po stronie pozwanej. Już tylko z tej przyczyny brak było podstaw do uwzględnienia roszczenia o należności uboczne, skoro nie wykazano ani należności głównej, ani momentu, od którego miałyby być należne odsetki. Na ocenę zasadności powództwa wpływało również to, że powódka jest profesjonalnym uczestnikiem obrotu gospodarczego, prowadzącym działalność opartą na masowym zawieraniu i wykonywaniu umów finansowania zakupów. Od takiego podmiotu należy oczekiwać szczególnej staranności zarówno w sferze dokumentowania czynności składających się na proces kontraktowania z konsumentem, jak i w sferze dokumentowania realizacji płatności na rzecz sprzedawców. Jeżeli zatem powódka wystąpiła z żądaniem obejmującym szereg transakcji realizowanych u różnych sprzedawców, powinna była przedłożyć materiał dowodowy pozwalający na precyzyjną identyfikację każdej z tych transakcji, osoby kontrahenta, daty zawarcia umowy, sposobu i chwili jej autoryzacji, a następnie daty, odbiorcy i wysokości przekazanego świadczenia pieniężnego. Brak takiej dokumentacji, przy równoczesnym oparciu roszczenia na twierdzeniu o spełnieniu przez powódkę świadczenia pieniężnego na rzecz osób trzecich, musi prowadzić do wniosku, że powódka nie udowodniła przesłanek odpowiedzialności pozwanej w stopniu wymaganym przez przepisy prawa procesowego i materialnego. W rezultacie uznać należało, że nieusunięte pozostały istotne wątpliwości dotyczące samego istnienia stosunku obligacyjnego między stronami, jego treści, wykonania przez powódkę, wysokości ewentualnego zadłużenia oraz chwili, w której miałoby ono stać się wymagalne. Wątpliwości te dotyczyły zatem elementów o charakterze podstawowym, nie zaś drugorzędnych czy ubocznych. Nie chodziło bowiem jedynie o niepełność rozliczenia albo niedostateczne wykazanie poszczególnych składników kwoty dochodzonej pozwem, lecz o brak dowodów pozwalających przyjąć, że pozwana w ogóle zaciągnęła wobec powódki zobowiązanie wynikające z rzeczywiście uruchomionego finansowania konkretnych zakupów. W takim stanie rzeczy twierdzenia powódki nie mogły stanowić podstawy pozytywnych ustaleń faktycznych, a tym samym nie mogły prowadzić do uwzględnienia powództwa. Mając na uwadze całokształt powyższych rozważań, zdaniem Sądu strona powodowa nie sprostała ciężarowi dowodu wynikającemu z art. 6 k.c. w zw. z art. 227 i art. 232 k.p.c. oraz nie przedstawiła materiału dowodowego pozwalającego na przypisanie dokumentom prywatnym takiej mocy, która uzasadniałaby przyjęcie prawdziwości twierdzeń o zawarciu przez pozwaną wskazywanych umów i wykonaniu ich przez powódkę. Nie wykazano ani że pozwana zawarła umowy stanowiące podstawę żądania, ani że w wykonaniu tych umów powódka przekazała na rzecz sprzedawców środki pieniężne z przeznaczeniem na sfinansowanie zakupów, ani też w jakiej wysokości i z jakim skutkiem gospodarczym świadczenia te zostały spełnione. W konsekwencji nie zostały udowodnione ani zasada roszczenia, ani jego wysokość, ani jego wymagalność, co musiało skutkować oddaleniem powództwa w całości. Zatem nie było podstaw do przyjęcia za prawdziwe twierdzeń powódki o okolicznościach faktycznych przytoczonych w pozwie. Przepis art. 339 § 2 k.p.c. nie ustanawia bowiem bezwzględnego obowiązku uznania twierdzeń powoda za zgodne z rzeczywistością, lecz wyłącza taki skutek wszędzie tam, gdzie twierdzenia te budzą uzasadnione wątpliwości albo zostały przytoczone w celu obejścia prawa. W niniejszej sprawie wątpliwości takie ujawniły się w sposób oczywisty i dotyczyły okoliczności o znaczeniu podstawowym dla rozstrzygnięcia, a mianowicie samego zawarcia przez pozwaną umów wskazywanych przez stronę powodową, wykonania tych umów przez rzeczywiste przekazanie przez powódkę środków pieniężnych na rzecz sprzedawców, wysokości środków, które miały zostać w ten sposób uruchomione, a także sposobu wyliczenia dochodzonej należności i daty jej wymagalności. Skoro z przedłożonego materiału dowodowego nie wynikało w sposób pewny i weryfikowalny ani to, że pozwana złożyła oświadczenia woli prowadzące do zawarcia wszystkich wskazywanych umów, ani to, że powódka spełniła świadczenie pieniężne stanowiące źródło roszczenia, to Sąd nie był uprawniony do oparcia rozstrzygnięcia wyłącznie na twierdzeniach pozwu. Ujawnione w sprawie wątpliwości, o których mowa w art. 339 § 2 k.p.c. , wyłączały zatem możliwość przyjęcia twierdzeń strony powodowej za prawdziwe i nakazywały ocenę zasadności żądania według ogólnych reguł rozkładu ciężaru dowodu, co w konsekwencji prowadziło do oddalenia powództwa. Z tych wszystkich względów orzeczono jak w sentencji wyroku. sędzia Michał Włodarek
Cytuj tę stronę
Gotowy przypis do strony „Wyrok Sądu Rejonowego w Kaliszu, I C 1373/25”:
Źródło: sady (cpdp.media/sady), na podstawie orzeczeń opublikowanych w SAOS i danych MS; stan danych na 13.10.2026. Strona: Wyrok Sądu Rejonowego w Kaliszu, I C 1373/25.
Stały link:
https://cpdp.media/sady/orzeczenie/551848
Poprawki zapisujemy w dzienniku korekt.