wokanda

Orzeczenie z SAOS

Wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi, I ACa 2322/22

Data orzeczenia: 22 marca 2024.

To orzeczenie opublikowano w SAOS. Tekst pochodzi z SAOS, dane osobowe zakrył sąd. SAOS ma tylko część orzeczeń, więc nie zawsze znajdziesz tu całą sprawę.

Sąd
Sąd Apelacyjny w Łodzi
Wydział
I Wydział Cywilny
Data
22.03.2024
Rodzaj
wyrok
Sygnatura
I ACa 2322/22
I — numer wydziału, ACa — rodzaj sprawy: apelacje cywilne (sąd apelacyjny), 2322 — numer kolejny sprawy w tym roku, 22 — rok, w którym sprawa wpłynęła (2022).
Repertorium
ACa: Apelacje cywilne (sąd apelacyjny)
Czas sprawy
20,7 mies. to nasz szacunek: od roku 2022 z sygnatury do daty tego orzeczenia
Skład
Źródło
orzeczenie w SAOS

Apelacja lub zażalenie

Sąd wyższy rozpoznał w tym orzeczeniu apelację albo zażalenie od orzeczenia: Sąd Okręgowy w Łodzi, XII C 764/20 z 2022-08-25. Nie mamy go w SAOS. Wynik dla zaskarżonego orzeczenia: zmienione lub uchylone w części.

Zmiana albo uchylenie orzeczenia nie dowodzi błędu sądu. Brak wpisu nie znaczy, że orzeczenia nie zaskarżono: SAOS ma tylko część orzeczeń. Jak to liczymy

Przepisy przywołane w orzeczeniu

SAOS wylicza przepisy, które sąd przywołał w orzeczeniu. To nie musi być zarzut ani podstawa skazania.

Tekst orzeczenia

Pokaż pełny tekst (64 421 znaków)
I ACa 2322/22 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ 22 marca 2024 r. Sąd Apelacyjny w Łodzi w I Wydziale Cywilnym w składzie: Przewodniczący: Sędzia Michał Kłos Protokolant: Agata Jóźwiak po rozpoznaniu 28 lutego 2024 r. w Łodzi na rozprawie sprawy z powództwa A. S. i W. S. przeciwko (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w W. o ustalenie i zapłatę na skutek apelacji obu stron od wyroku Sądu Okręgowego w Łodzi z 25 sierpnia 2022 r. sygn. akt XII C 764/20 I. z apelacji powodów zmienia zaskarżony wyrok w punktach 2 i 3 w ten sposób, że w punkcie 2. ustala, iż umowa o nr (...) o kredyt hipoteczny dla osób fizycznych mPlan waloryzowany kursem (...) , zawarta przez strony 8 marca 2007 r. jest nieważna; II. oddala apelację pozwanego; III. zasądza od (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz A. S. i W. S. 8.100 (osiem tysięcy sto) zł z tytułu zwrotu kosztów procesu w postępowaniu apelacyjnym z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia. Sygn. akt I ACa 2322/22 UZASADNIENIE Zaskarżonym wyrokiem w sprawie z powództwa A. S. i W. S. przeciwko (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w W. o zapłatę i ustalenie nieważności umowy, ewentualnie o zapłatę i ustalenie kształtu umowy, Sąd Okręgowy w Łodzi: zasądził od pozwanego na rzecz powodów łącznie 142.310,29 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od 7 grudnia 2020 r. do dnia zapłaty; 2. ustalił, że umowa nr (...) o kredyt hipoteczny dla osób fizycznych (...) waloryzowany kursem (...) , zawarta przez strony 8 marca 2007 r. w W. , została skutecznie zawarta na kwotę kredytu w wysokości 682.000 zł, bez waloryzacji kursem (...) ujętej w niedozwolonych postanowieniach umownych zawartych w § 1 ust. 3 i 3 A, § 7 ust. 1, § 11 ust. 1, 2 i 4, § 13 ust. 5, § 16 ust. 3; oddalił powództwo w pozostałym zakresie; zasądził od pozwanego na rzecz powodów łącznie 12.834 zł tytułem zwrotu kosztów procesu i nakazał pobrać od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa - Sądu Okręgowego w Łodzi 3.375,04 zł tytułem zwrotu niepokrytej części wynagrodzenia biegłego sądowego. Powyższe rozstrzygnięcie Sąd I instancji oparł na ustaleniach faktycznych, które Sąd Apelacyjny aprobuje bez potrzeby ich powtarzania na podstawie art. 387 § 2 1 pkt 1 k.p.c. Dokonując oceny prawnej Sąd Okręgowy uznał powództwo oparte na art. 405 w zw. z art. 410 § 1 k.c. za częściowo zasadne uznając, że w sprawie zostało wykazane, iż powodowie spełnili świadczenie nienależne w wykonaniu umowy, w której zamieszczone zostały niedozwolone klauzule indeksacyjne (zgodnie z żądaniem pozwu obejmuje ono część rat kapitałowo-odsetkowych zawyżonych względem wysokości rat, jakie uiszczaliby powodowie, gdyby umowa nie zawierała niedozwolonych postanowień umownych). Analizując zawarte w umowie postanowienia przewidujące mechanizm indeksacji Sąd I instancji doszedł do wniosku, że kształtowały one prawa i obowiązki kredytobiorców w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając ich interesy. Postanowienia w tej części mają charakter blankietowy, nie spełniają warunku przejrzystości, odwołują się do miernika wartości niemającego charakteru obiektywnego i zewnętrznego, gdyż odwołanie następuje do kursów kupna i sprzedaży (...) , obowiązujących u kredytodawcy, a więc ustalanych przez niego jednostronnie i samodzielnie, powodując, że kredytobiorcy nie są w stanie ustalić zasad, wedle których następuje ustalenie kursów walut, a w konsekwencji wysokości rat kapitałowo-odsetkowych. Sumując, Sąd I instancji uznał za abuzywne postanowienia umowy oparte o klauzulę waloryzacyjną. Przy tych ustaleniach Sąd I instancji doszedł jednak do wniosku, że umowa łącząca strony może być nadal kontynuowana, stąd rozstrzygnięcie objęte pkt. 2 sentencji, którego podstawę stanowi art. 189 k.p.c. Odnosząc się do zasadności roszczenia o zapłatę Sąd I instancji uznał je za znajdujące swoją podstawę prawną w art. 405 i 410 k.c. w zakresie kwoty żądanej przez powodów 142.310,29 zł. W pozostałym zakresie powództwo oddalił. Powyższy wyrok zaskarżyły obie strony. Powodowie zaskarżyli wyrok w części, tj. w zakresie pkt. 3. Zarzucili: I. naruszenie przepisów prawa materialnego, a to: 1/ art. 385 1 § 1 k.c. poprzez jego błędną wykładnię i przyjęcie, że klauzule ustanawiające mechanizm waloryzacji nie określają głównych świadczeń stron umowy kredytu, podczas gdy z utrwalonej linii orzeczniczej wynika, że mechanizm waloryzacji stanowi główne świadczenie stron umowy kredytu; 2/ art. 385 1 § 1 i § 2 k.c. w zw. z art. 353 1 k. c. w zw. z art. 69 ust. 1 i 2 pkt 2) , 4) Prawa bankowego poprzez utrzymanie w mocy spornej umowy kredytowej w sytuacji, gdy po wyeliminowaniu z jej treści klauzul abuzywnych określających główne świadczenia stron, w umowie (wbrew wymaganiom określonym w art. 69 ust. 1 i 2 pkt 2) , 4) ustawy Prawo bankowe ) nie zostały prawidłowo uregulowane zasady ustalenia wysokości długu oddawczego kredytobiorców, a powstały w ten sposób stosunek prawny - jako sprzeczny z celem i naturą umowy kredytu - narusza granice wyznaczone przez art. 353 1 k.c. ; 3/ art. 58 § 3 k.c. w zw. z art. 385 1 § 2 k.c. poprzez błędne uznanie, że art. 385 1 § 2 k.c. jako przepis szczególny wyłącza zastosowanie art. 58 § 3 k.c. 4/ art. 58 § 3 k.c. poprzez jego niezastosowanie w sytuacji, gdy umowy - po usunięciu z niej abuzywnych postanowień - nie zawarłby ani bank ani strona powodowa; 5/ art. 353 1 k.c. w zw. z art. 58 § 1 i § 2 k.c. poprzez ich błędną wykładnię, polegającą na przyjęciu, iż przyznanie uprawnienia jednej ze stron (przedsiębiorcy - bankowi) do arbitralnego i nieweryfikowalnego wpływania na wysokość zobowiązania drugiej strony (konsumentów), a tym samym uzależnienie wysokości świadczenia strony powodowej wyłącznie od uznania pozwanego nie sprzeciwia się naturze stosunku zobowiązaniowego i nie jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego; 6/ art. 189 k.p.c. poprzez jego błędną wykładnię i przyjęcie, że powodowie nie mają interesu prawnego w żądaniu ustalenia, w przypadku przyjęcia, że umowa kredytu pozostaje ważna po wyłączeniu abuzywnych klauzul „waloryzacyjnych”, wysokości salda kredytu na 10 kwietnia 2020 r., podczas gdy powodowie posiadają interes prawny takim ustaleniu; II. naruszenie przepisów prawa procesowego, tj.: 1/ art. 233 § 1 k.p.c. poprzez sprzeczne z zasadami logiki i doświadczenia życiowego ustalenie, że wskazanie wysokości salda kredytu na 10 kwietnia 2020 r. w wysokości ustalonej przez biegłego z zastrzeżeniem, iż dokonane przez niego wyliczenie salda, nie uwzględnia dokonanych nadpłat związanych z „odfrankowieniem” umowy mogłoby rodzić pewne wątpliwości co do przyszłych rozliczeń pomiędzy stronami, podczas gdy osobne ustalenie wysokości nadpłaty i salda w pełni umożliwia stronom rozliczenie umowy kredytu. Skarżący wskazał, że zgodnie z art. 368 § 1 1 k.p.c. Sąd I instancji ustalił niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy fakt, że dokonane przez biegłego wyliczenie salda, które nie uwzględnia dokonanych nadpłat związanych z „odfrankowieniem” umowy mogłoby rodzić pewne wątpliwości co do przyszłych rozliczeń pomiędzy stronami. W granicach powyższych zarzutów apelujący wnieśli o zmianę wyroku w zaskarżonej części poprzez uwzględnienie żądania głównego powodów o ustalenie nieistnienia stosunku prawnego wynikającego z umowy nr (...) o kredyt hipoteczny dla osób fizycznych (...) waloryzowany kursem (...) zawartej 8 marca 2007 r. jako nieważnego; ewentualnie o zmianę wyroku w zaskarżonej części poprzez uwzględnienie w żądaniu ewentualnym powodów (pkt 2 wyroku) ustalenia, że saldo kredytu do zwrotu na 10 kwietnia 2020 r. opiewało na kwotę 417.984,81 zł. Nadto, powodowie wnieśli o zasądzenie od pozwanego kosztów postępowania za drugą instancję, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Zgłoszono także żądanie rozpoznania sprawy na rozprawie. Pozwany zaskarżył wyrok w części, tj. w zakresie pkt. 1, 2, 4 i 5 wyroku, zarzucając: I. naruszenie przepisów prawa procesowego, tj.: 1/ art. 321 k.p.c. poprzez orzeczenie ponad żądanie pozwu i ustalenie w pkt. 2 wyroku, iż umowa została skutecznie zawarta na kwotę kredytu w wysokości 682.000 zł, bez waloryzacji kursem (...) , ujętej w niedozwolonych postanowieniach umownych zawartych w § 1 ust. 3 i 3A, § 7 ust. 1, § 11 ust. 1, 2 i 4, § 13 ust. 5, § 16 ust. 3 w sytuacji, gdy roszczenie ewentualne pozwu obejmowało jednocześnie ponad powyższe żądanie ustalenia, że saldo kredytu do zwrotu na 10 kwietnia 2020 r. opiewało na kwotę 417.984,81 zł, a tym samym Sąd nie był uprawniony do „częściowego” uwzględnienia roszczenia o ustalenie, albowiem ma ono charakter jednolity i powodowie muszą wykazać, iż przysługuje im interes prawny do całego wywiedzionego roszczenia, a nie jedynie jego części, dowolnie określonej przez Sąd; 2/ art. 3 k.p.c. w zw. z art. 6 k.c. i w zw. z art. 232 k.p.c. poprzez: a. dokonanie ustalenia faktycznego sprawy i uznanie za udowodniony fakt, iż powodowie w okresie od 8 marca 2007 r. do 10 kwietnia 2020 r. uiścili tytułem rat kredytu kwotę 522.743,66 zł w sytuacji, gdy jest to fakt nieistniejący, albowiem z innych (prawidłowych) ustaleń Sądu wynika, iż powodowie na podstawie aneksu z 19 sierpnia 2013 r. do końca okresu sporu uiszczali raty kredytu bezpośrednio w (...) , co wyklucza jednoczesną ocenę, iż po wejściu w życie aneksu do umowy, przewidującego bezpośrednią spłatę kredytu w walucie waloryzacji, powodowie uiszczali jakiekolwiek raty kredytu w złotych polskich - w szczególności w obliczu nieprzedstawienia przez powodów żadnego dowodu, który mógłby wykazać tę okoliczność i jednoczesnej obiektywnej niemożliwości przedstawienia takiego dowodu, jako mającego wykazać fakt nieistniejący; b. nieuzasadnione przyjęcie przez Sąd I instancji, że strona powodowa udowodniła, iż kwestionowane przez nią postanowienia umowne odnoszące się do przeliczania kwoty kredytu z PLN na (...) i kwot rat kredytu z (...) na PLN z zastosowaniem kursu (...) z tabeli kursowej banku, spełniają przesłanki abuzywności, tj. że kształtują prawa i obowiązki powodów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami rażąco naruszając ich interes w niniejszej sprawie (w stopniu kwalifikowanym - rażącym), podczas gdy powodowie nie przedstawili na tę okoliczność żadnego dowodu, poza odwołaniem się do literalnego brzmienia spornych postanowień umownych oraz do motywów orzeczeń sądów powszechnych oraz Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, co nie zastępuje dowodu w sprawie, wskutek czego roszczenie strony powodowej winno zostać uznane za nieudowodnione; 3/ art. 233 § 1 w zw. z art. 227 k.p.c. poprzez: a. brak wszechstronnej oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego i pominięcie przy ocenie wniosków płynących z treści dowodów przedłożonych przez pozwanego, w tym danych o poziomie kursów i wykresów obrazujących porównanie kursów z tabeli kursowej pozwanego banku z kursami konkurencyjnych banków komercyjnych oraz z kursami NBP (płyta CD), z rankingów kredytów publikowanych przez pośredników kredytowych, ekspertyzy „Tabela kursowa mBanku oraz analiza porównawcza” z czerwca 2016 r., dr. hab. A. R. , uchwały Zarządu NBP, podczas gdy z dowodów tych wynikało, że sposób i metodologia ustalania kursów przez pozwany bank, nie może prowadzić do dowolności takiego ustalania, gdyż jest identyczna, jak w NBP, który ponadto także stosuje spready, a zapisy umowne odsyłające do tabel kursowych nie przyznają pozwanemu prawa do dowolnego kształtowania kursów walut, a tym samym nie oddziałują negatywnie na sytuację powodów oraz nie naruszają ich interesów w stopniu rażącym; b. nieprzydanie należytej wagi dowodowi z dokumentu w postaci umowy kredytu w zakresie § 30 umowy kredytu oraz dowodowi z dokumentu w postaci oświadczenia o świadomości ryzyka walutowego w zakresie oświadczeń i tym samym zaniechaniu wyprowadzenia przez Sąd prawidłowych wniosków co do zakresu udzielonych powodom informacji o zaciąganym zobowiązaniu oraz możliwych negatywnych skutkach wzrostu kursu waluty i możliwości wpływu na wysokość rat kredytu i wzrostu kosztów obsługi przedmiotowego kredytu, podczas gdy z treści oświadczenia złożonego przez powodów w § 30 umowy kredytu oraz z oświadczenia zawartego na str. 7 wniosku kredytowego, wprost wynikało, że zostali oni dokładnie zapoznani z warunkami udzielania kredytu złotowego waloryzowanego kursem waluty obcej, także w zakresie zasad dotyczących spłaty kredytu. Ponadto, powodowie wprost zaakceptowali powyższe warunki i oświadczyli, że są świadomi ryzyka kursowego związanego z kredytem waloryzowanym, a ponadto świadomi konsekwencji wynikających z niekorzystnych wahań kursu złotego wobec walut obcych, które mogą mieć wpływ na wzrost kosztów obsługi kredytu zaciągniętego przez powodów; c. poprzez zaniechanie wszechstronnej i wnikliwej oceny materiału dowodowego, tj. pełnej treści umowy kredytu powodów, w tym dokonanie oceny § 11 ust. 4 umowy, z pominięciem pozostałych postanowień umowy, gwarantujących kredytobiorcy niższe oprocentowanie aniżeli przy kredycie złotowym, możliwość wypowiedzenia umowy kredytu, jak i jego wcześniejszej spłaty, podczas gdy te postanowienia umowy miały istotne znaczenie dla oceny prawidłowego rozkładu praw i obowiązków stron na gruncie spornej umowy kredytu, a tym samym przekładały się na ocenę ewentualnego niedozwolonego charakteru kwestionowanego postanowienia § 11 ust. 4 umowy kredytu oraz § 1 ust. 8 regulaminu kredytowania; 4/ art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. , poprzez niewszechstronną ocenę treści umowy kredytu w zakresie § 1 ust. 3A umowy, z którego wynikała szacunkowa wysokość zobowiązania powoda w (...) , co doprowadziło Sąd do oceny, że strona powodowa, zawierając umowę, nie była w stanie oszacować kwoty swego zobowiązania w (...) , a w konsekwencji wysokości rat kapitałowych w (...) , co następnie doprowadziło Sąd do konkluzji, że tzw. „klauzula ryzyka” nie została sformułowana w sposób jednoznaczny dla powodów, podczas gdy istota ryzyka walutowego wyrażana jest właśnie w informacyjnie wskazanej szacunkowej wartości zobowiązania powodów w (...) , ujętej w § 1 ust. 3A, co winno prowadzić do konkluzji, że samo ryzyko kursowe nie może być poddawane ocenie przez pryzmat art. 385 1 i nast. k.c. , bowiem strona powodowa mogła w dniu zawarcia umowy oszacować konsekwencje ekonomiczne wynikające z zadłużenia w walucie obcej, gdyż była w stanie oszacować wartość zadłużenia; 5/ art. 233 § 1 k.p.c. , poprzez dokonanie wadliwej, sprzecznej z zasadami logicznego rozumowania i doświadczenia życiowego, oceny dowodu z opinii biegłego sądowego z zakresu ekonomii, finansów i zarządzania, a tym samym oparciu rozstrzygnięcia na opinii biegłego sądowego, jako przydatnej do rozstrzygnięcia sprawy, a tym samym oparcie rozstrzygnięcia na opinii biegłego sądowego, podczas gdy obliczenia dokonane przez biegłego, z uwagi na przyjęte do nich założenia, były nieprzydatne do rozstrzygnięcia wydanego przez Sąd I instancji - biegły wyliczył kwotę nadpłaty rat kredytu przy założeniu, że umowa kredytu wprawdzie nadal obowiązuje, ale jest pozbawiona waloryzacji jako takiej i przyjęciu, że kredyt udzielony stronie powodowej jest kredytem złotowym, którego oprocentowanie oparte było jednak o stawkę LIBOR 3M oraz stalą mażę banku, podczas gdy stawka referencyjna użyta do oprocentowania kredytów musi odpowiadać walucie, w jakiej bank pozyskuje środki na finansowanie umowy kredytowej, w przypadku waluty PLN jest to WIBOR, a w przypadku waluty (...) jest to LIBOR; 6/ art. 228 § 1 w zw. z art. 227 k.p.c. poprzez zaniechanie uwzględnienia w niniejszej sprawie faktów powszechnie znanych i mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, tj. że kursy walut obcych są zmienne, a rozpiętość wahań oraz kierunek zmian nie są możliwe do przewidzenia, podobnie jak nie jest możliwie podanie kredytobiorcy wzoru na ustalanie kursu waluty obcej, czy precyzyjnej formuły jego ustalania w celu weryfikowania przez kredytobiorcę prawidłowości ustalania kursu waluty, że bank ustala kursy walut przy użyciu tej samej metodologii co NBP i inni uczestnicy rynku walutowego, co w konsekwencji doprowadziło Sąd do wadliwego ustalenia, że bank może ustalać kursy walut w tabeli kursowej w sposób dowolny, że istnieją jakieś algorytmy, czy też precyzyjne mechanizmy ustalania kursów, że przeciętny konsument, w tym powodowie, nie mogli obliczyć kwoty raty kredytu i nie uświadamiali sobie hipotetycznej możliwości znacznego wzrostu kursu waluty, a tym samym wzrostu zadłużenia wynikającego z udzielonego kredytu oraz do błędnego przyjęcia, że bank ma możliwość i powinien podać powodom precyzyjny mechanizm ustalania kursów walut; 7/ art. 299 § 1 k.p.c. poprzez przydanie dowodowi z przesłuchania strony powodowej podstawowego znaczenia przy ustalaniu okoliczności faktycznych sprawy, jak i przy ocenie zasadności roszczenia, tj.: wystąpienia przesłanek abuzywności, w tym przesłanki rażącego naruszenia interesów powodów, jak i w zakresie informacji o ryzyku kursowym udzielonych na etapie procedury kredytowej, podczas gdy dowód z przesłuchania strony ma charakter subsydiarny względem innych środków dowodowych znanych procedurze cywilnej i winien zostać przeprowadzony dopiero po ich wyczerpaniu, a nadto w okolicznościach sprawy dowód z przesłuchania powodów - treść ich zeznań - był sprzeczny ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym (z dokumentami i oświadczeniami), a zatem, wbrew ocenie Sądu I instancji, nie korzystał z przymiotu wiarygodności i nie mógł stanowić podstawy ustaleń faktycznych w sprawie ani też podstawy uwzględnienia powództwa; 8/ art. 98 § 1 k.p.c. w zw. z art. 100 zd. pierwsze k.p.c. poprzez jego zastosowanie i ustalenie, że koszty procesu w całości ponosi pozwany, podczas gdy strona powodowa uległa w niniejszym procesie w całości co do roszczenia głównego o ustalenie nieważności umowy kredytu, co oznacza, iż w przypadku głównego roszczenia pozwu powodowie winni ponieść koszty procesu w całości i tym samym nie sposób uznawać strony powodowej za wygrywającą proces w całości, uznając, iż powództwo ewentualne jest w istocie odrębnym roszczeniem rozpoznawanym przez Sąd dopiero w przypadku oddalenia powództwa głównego, co w konsekwencji winno doprowadzić do uznania, iż powód ponosi w całości koszty procesu w stosunku do powództwa głównego, a pozwany koszty procesu w części co do powództwa ewentualnego, co dalej winno skutkować wydaniem odrębnych rozstrzygnięć o kosztach procesu w stosunku do każdego z samodzielnych roszczeń, względnie proporcjonalnym rozliczeniem kosztów procesu; II. naruszenie przepisów prawa materialnego, a to: 1/ art. 385 1 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 3 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.U. L 95 z 21.4.1993) oraz w zw. z art. 6 Dyrektywy Rady 93/13/EWG poprzez ich błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, iż zapewnienie ochrony konsumentowi w świetle powołanych przepisów, w przypadku uznania określonych postanowień umownych za niedozwolone, oznacza przyznanie mu nieuzasadnionych względem przedsiębiorcy, jak również względem pozostałych uczestników rynku, korzyści, bez konieczności wyważenia pozycji kontraktowej stron, podczas gdy celem dyrektywy jest przywrócenie wzajemnej równowagi stron, nie zaś odwrócenie istniejącej nierównowagi; 2/ art. 385 1 § 1 k.c. i art. 385 2 k.c. poprzez wadliwą ich wykładnię polegającą na nieprawidłowej interpretacji pojęcia rażącego naruszenia interesu konsumenta: a. poprzez brak rozważenia, czy w tej konkretnej sprawie doszło do rażącego interesu powodów jako konsumentów, w tym interesu ekonomicznego, z uwagi na to, że Sąd I instancji w zasadzie ograniczył się do oceny hipotetycznego naruszenia interesów konsumenta, oceniając treść klauzul zawartych w § 11 ust. 4 umowy kredytu oraz § 1 ust. 8 regulaminu kredytowania bez uwzględniania okoliczności zaistniałych przy zawieraniu umowy kredytu, a jeśli chodzi o interes ekonomiczny powodów z pominięciem jakichkolwiek okoliczności dotyczących zawarcia umowy, w tym ujmowanej obiektywnie, a posiadanej przez powodów wiedzy co do produktu zaoferowanego im przez pozwany bank (wzorzec przeciętnego konsumenta), posiadania przez powodów uprzednio pożyczki i kredytu waloryzowanego kursem waluty (...) , wysokości kursów stosowanych przez pozwany bank i sposobu ich ustalania, analogicznej metodologii ustalania tych kursów do metodologii ustalania kursów Narodowego Banku Polskiego, a więc bez rozważenia, czy uksztaltowanie praw i obowiązków konsumenta w spornych klauzulach spowodowało po stronie powodowej powstanie szkody oraz z pominięciem interesu pozwanego banku, którego Sąd nie wziął pod uwagę w najmniejszym stopniu; b. w odniesieniu do interesu ekonomicznego powodów poprzez pominięcie takich okoliczności, jak wysokość oprocentowania ich kredytu jako kredytu waloryzowanego (indeksowanego) kursem waluty obcej - niższa, aniżeli analogicznego kredytu złotowego, a także rezygnację przez pozwanego z prowizji za udzielenie kredytu, a więc Sąd nie rozważył, czy uksztaltowanie praw i obowiązków powodów jako strony konsumenckiej w spornych klauzulach spowodowało po ich stronie powstanie uszczerbku majątkowego rozpatrywanego jako nienależnie spełnione świadczenie oraz - w ramach badania wzajemnego rozkładu praw i obowiązków na gruncie spornej umowy - całkowicie pominął rozważenie interesu pozwanego banku, którego nie wziął pod uwagę w najmniejszym stopniu; 3/ art. 2 w zw. z art. 8 w zw. z art. 137 pkt 3 ustawy z 29 sierpnia 1997 r. - Prawo bankowe poprzez jego niezastosowanie i przyjęcie, że w działalności bankowej prawnie dopuszczalnym jest funkcjonowanie kredytu złotowego oprocentowanego tak jak kredyty powiązane z walutą obcą, tj. w oparciu o stawkę LIBOR, podczas gdy stosowanie stawki referencyjnej LIBOR do kredytu złotowego oznacza prowadzenie przez bank działalności ze stratą, a nadto prowadzi do narażenia banku na znaczne ryzyko walutowe, a przepis art. 8 ustawy - Prawo bankowe , wprost stanowi, że obowiązkiem banku jest utrzymywanie płynności płatniczej, który to obowiązek jest jednym z podstawowych obowiązków banków, wynikających z ich szczególnej roli; 4/ art. 385 1 k.c. w związku z art. 7 ust. 1 Dyrektywy Rady 93/13/EWG wobec pominięcia przy wykładni tego przepisu zasady: proporcjonalności i pewności prawa wynikających z Dyrektywy 93/13; 5/ art. 385 1 k.c. i art. 385 2 k.c. , polegające na pominięciu przy wykładni tych przepisów zasad prounijnej wykładni celowościowej i funkcjonalnej, w szczególności nieuwzględnieniu celów wynikających z przepisów Dyrektywy Rady 93/13/EWG oraz braku rozważenia specyfiki usług finansowych (stosunków kredytowych) przy dokonywaniu wykładni, tj. bezzasadnym pominięciu przy wykładni, wyraźnie sformułowanej w treści implementowanej ww. przepisem kodeksu cywilnego tej Dyrektywy, wskazania interpretacyjnego co do sposobu wykładni zarówno art. 385 1 k.c. , jak i art. 385 3 k.c. , zawartego w punkcie 2 lit. b) teza pierwsza Załącznika do ww. Dyrektywy, realizującego art. 3 Dyrektywy, wskazującego na odmienności w ocenie umów zawieranych przez konsumentów z instytucjami finansowymi, i nakazującego, wobec pozostałej treści umowy, wyłączenie z zakresu oceny, jako potencjalnie abuzywnego, postanowienia § 11 ust. 4 spornej umowy, objętego zarówno wyjątkiem wskazanym w Dyrektywie, jak i co do którego spełnione zostały wszystkie przesłanki zastosowania wyjątku objętego regułą interpretacyjną z pkt. 2 lit. b) teza pierwsza Załącznika do Dyrektywy; 6/ art. 358 § 2 k.c. poprzez jego niezastosowanie, w sytuacji gdy umowa kredytu po wyłączeniu z niej postanowień umownych dotyczących przeliczeń kursowych, uznanych przez Sąd za niedozwolone, nadal pozostaje umową kredytu indeksowanego kursem waluty (...) , a nieokreślony pozostaje wyłącznie sposób określania kursu, zaś w tym zakresie zastosowanie winien znaleźć art. 358 § 2 k.c. , jako przepis dyspozytywny, stosowany w zakresie nieuregulowanym w umowie przez strony oraz poprzez uznanie, że brak jest przepisu pozwalającego na zastąpienie wadliwej klauzuli waloryzacyjnej inną, w szczególności taką, która określałaby inny sposób ustalania kursu waluty waloryzacji i tym samym błędnego przyjęcia przez Sąd, że wyeliminowanie z umowy mechanizmu waloryzacji nie powoduje zmiany charakteru zobowiązania, a jedynie prowadzi do zaprzestania waloryzacji, podczas gdy stanowisko przyjęte przez Sąd I instancji jest całkowicie nieuzasadnione i pozostaje w sprzeczności z wolą stron umowy kredytu, których zamiarem było zawarcie umowy kredytu waloryzowanego kursem waluty (...) , a umowa kredytu powodów nadal pozostaje umową kredytu indeksowanego kursem waluty (...) , nieokreślony pozostaje wyłącznie sposób określania kursu, zaś w tym zakresie zastosowanie winien znaleźć art. 358 § 2 k.c. , jako przepis dyspozytywny; 7/ art. 385 1 § 1 k.c. poprzez jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, iż o ziszczeniu się przestanki rażącego naruszenia interesów konsumenta świadczy samo tylko zastosowanie w umowie kredytu hipotecznego waloryzowanego kursem waluty obcej dwóch kategorii kursów, tj. kursu kupna przy uruchomieniu kredytu oraz kursu sprzedaży przy jego spłacie, podczas gdy Sąd, dokonując oceny, winien uwzględnić specyfikę oraz konstrukcję kredytu hipotecznego waloryzowanego kursem waluty obcej; 8/ art. 385 1 k.c. w zw. z art. 3 ust. 1 oraz art. 4 ust. 1 Dyrektywy Rady 93/13/EWG w zw. z art. 6 k.c. poprzez błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, iż w ramach kontroli indywidualnej postanowienia umownego pod kątem jego abuzywności nie jest konieczne dowodzenie przez stronę powodową przesłanki rażącego naruszenia interesu konsumenta, czyli kwalifikowanej postaci naruszenia oraz nie jest konieczne badanie przez Sąd sytuacji konsumenta ukształtowanej w oparciu o obowiązujące przepisy prawa krajowego z pominięciem spornej klauzuli umowy kredytu w porównaniu do sytuacji, w której znajduje się on przy obowiązywaniu tej klauzuli w umowie; 9/ art. 385 1 § 1 k.c. poprzez jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, iż o ziszczeniu się przesłanki rażącego naruszenia interesów konsumenta świadczy okoliczność jakiegokolwiek nierównomiernego rozłożenia praw i obowiązków pomiędzy stronami umowy, tj. w okolicznościach sprawy wykonywania przez bank uprawnienia do stosowania własnych kursów walut ogłaszanych w tabeli kursowej oraz wpływania na wartość zobowiązania kredytobiorcy, podczas gdy istnieje konieczność ustalenia, czy, w oparciu o uwarunkowania rynkowe, jak i kontekst społeczno-gospodarczy w chwili zawarcia umowy kredytu, owa nierównowaga ma prawnie relewantne znaczenie dla konsumenta, Sąd tego nie zbadał, pomimo iż dowody zaoferowane przez pozwanego pozwalały na taką ocenę; 10/ art. 4 ustawy z 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 165 poz. 984) oraz art. 69 ust. 2 pkt. 4a, art. 69 ust. 3 i art. 75b ustawy - Prawo bankowe w brzmieniu obowiązującym od 26 sierpnia 2011 r., tj. w brzmieniu nadanym przepisami ww. ustawy zmieniającej w zw. z art. 385 1 k.c. poprzez ich błędną wykładnię, polegającą na przyjęciu, iż przepisy te, wbrew ich literalnemu brzemieniu, jak i wbrew oczywistemu celowi w prowadzenia objętych ww. przepisami regulacji, nie wywierają począwszy od 26 sierpnia 2011 r., żadnego wpływu na ocenę prawną spornych postanowień umowy kredytu łączącej strony, to jest ocenę zwłaszcza § 11 ust. 4 umowy kredytu pod kątem jego abuzywności, a zwłaszcza poprzez pominięcie przy ocenie abuzywności powyższego postanowienia kryteriów rangi normatywnej wynikających z przywołanych przepisów ustawy; 11/ art. 111 ust. 1 pkt 4 w zw. z art. 1 w zw. z art. 5 ust. 2 pkt 7 ustawy - Prawo bankowe w zw. z art. 385 1 k.c. poprzez pominięcie obowiązku banku, wynikającego z tych przepisów do dokonywania transakcji z udziałem waluty, wyłącznie w oparciu o kursy publikowane we własnych tabelach kursowych i nieuwzględnienie, iż treść umowy kredytu odnosząca się do dokonywania przeliczeń w oparciu o kurs z tabeli kursowej pozwanego stanowi odwzorowanie przepisów art. 111 ust. 1 pkt 4 w zw. z art. 5 ust. 2 pkt 7 ustawy - Prawo bankowe i nie podlega ocenie na podstawie art. 385 1 i nast. k.c. ; 12/ art. 410 w zw. z art. 405 k.c. poprzez nieprawidłowe zastosowanie przepisu i uznanie, iż w ramach żądania zwrotu spełnionego świadczenia powodowie byli uprawnieni do żądania innego świadczenia, aniżeli spełnione - tj. nieodpowiadającego rodzajowo ani kwotowo spełnionemu świadczeniu, albowiem powodowie począwszy od sierpnia 2013 r. uiszczali raty kredytu bezpośrednio w (...) , a zatem nie spełniali świadczenia w złotych polskich, które mogłoby podlegać zwrotowi na podstawie przepisu art. 410 w zw. z art. 405 k.c. ; 13/ art. 411 pkt 4 w zw. z art. 410 § 2 k.c. poprzez jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, iż powodowie, dokonując na rzecz pozwanego spłaty rat kapitałowo-odsetkowych w części obliczonej jako różnica pomiędzy wysokością dotychczas uiszczonych rat kredytu a wysokością rat obliczonych bez zastosowania mechanizmu waloryzacji, spełniali świadczenie nienależne, podczas gdy świadczenie takie stanowi jedynie nadpłatę kredytu podlegającą rozliczeniu na poczet niespłaconego dotychczas przez powodów kapitału kredytu, a zatem stanowi wykonanie zobowiązania wynikającego z ważnej umowy, obciążającego dłużnika w stosunku do kredytodawcy, a w konsekwencji nie podlega zwrotowi w świetle naruszonych przepisów; 14/ art. 481 § 1 w zw. z art. 455 w zw. z art. 385 1 § 2 w zw. z art. 410 w zw. z art. 405 k.c. poprzez ich błędną wykładnię polegającą na uznaniu, że pozwany pozostawał w opóźnieniu w spełnieniu świadczenia począwszy od 7 grudnia 2020 r., podczas gdy prawidłowa wykładnia powołanych przepisów winna uwzględniać, że dopiero od złożenia przez konsumenta oświadczenia o rozumieniu konsekwencji nieważności umowy, w przypadku ujęcia w niej postanowień niedozwolonych, bank musi się liczyć z koniecznością zwrotu świadczenia i z konsekwencjami co do opóźnienia oraz złożenia oświadczenia, że odmawiają potwierdzenia umowy, będąc świadomymi skutków ich upadku i dopiero od daty dojścia do pozwanego takiego oświadczenia można przyjąć, że popadł on w opóźnienie co do kwoty żądanej przez powodów tytułem nienależnego świadczenia, gdyż do tego czasu sam, jako przedsiębiorca, nie mógł podjąć wiążącej decyzji co do dalszych losów umowy. Mając na uwadze powyższe zarzuty apelujący pozwany wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie całości kosztów postępowania od powodów na jego rzecz według norm przepisanych, w tym o nakazanie pobrania od powodów na rzecz Skarbu Państwa 3.375,04 zł tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych. Nadto wniósł o zasądzenie od powodów kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych oraz o rozpoznanie sprawy na rozprawie. Pozwany w odpowiedzi na apelację powodów wniósł o jej odrzucenie z uwagi na brak gravaminis , ewentualnie o oddalenie apelacji powodów jako pozbawionej uzasadnionych podstaw. Nadto, pozwany zawnioskował o zasądzenie od powodów kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym oraz zażądał rozpoznania sprawy na rozprawie. Strona powodowa w replice co do zarzutu odrzucenia apelacji powodów wskazała, że uwzględnienie przez Sąd w niniejszej sprawie żądania ewentualnego powodów (tj. „odfrankowienie” kredytu), a oddalenie powództwa w zakresie roszczenia głównego (tj. ustalenia nieważności umowy kredytu), uprawniało powodów ( gravamen ) do zaskarżania wyroku w zakresie oddalenia ich roszczenia głównego. Skoro strona powodowa w pierwszej kolejności wnosiła o ustalenie nieważności umowy, a Sąd oddalił to żądanie, to w sprawie występuje stan pokrzywdzenia orzeczeniem ponieważ roszczenia, które jest dla powodów bardziej korzystne, Sąd nie uwzględnił. Z kolei w odpowiedzi na apelację pozwanego powodowie wnieśli o oddalenie tejże oraz zasądzenie od pozwanego kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja powodów zasługiwała na uwzględnienie, apelacja pozwanego okazała się natomiast w całości nieuzasadniona. Wstępnie należy nadmienić, że - wbrew twierdzeniu pozwanego - nie było podstaw do uznania zarzutu braku gravaminis po stronie powodowej. Odnotować w tym miejscu trzeba, że polskie prawo procesowe umożliwia powodowi ewentualne kumulowanie roszczeń, co należy rozumieć jako przedmiotowe łączenie roszczeń w jednym postępowaniu cywilnym. Artykuł 191 k.p.c. dozwala na dochodzenie przez powoda w jednym pozwie przeciwko temu samemu pozwanemu kilku roszczeń, z których każde mogłoby być dochodzone odrębnym pozwem. W świetle założeń konstrukcji żądania ewentualnego, powód przedstawia sądowi do rozstrzygnięcia dwa lub więcej roszczeń, przy czym jest zainteresowany ich rozstrzyganiem w określonym porządku. Jeżeli sąd nie rozstrzygnie pozytywnie o roszczeniu głównym (zasadniczym), to dopiero wtedy, w ocenie powoda, będzie uzasadnione udzielenie mu ochrony prawnej poprzez uwzględnienie roszczenia ewentualnego. Prawidłowe konstrukcyjnie rozstrzygnięcie Sądu I instancji powinno polegać na oddaleniu powództwa głównego i uwzględnieniu roszczenia ewentualnego. Niemniej, na gruncie rozpoznawanej sprawy, należy uznać, że pomimo braku formalnego rozstrzygnięcia przez Sąd o powództwie głównym, skoro implicite wynika ono z uwzględnienia powództwa ewentualnego, to w tej sytuacji strona powodowa ma interes - ów gravamen - w zaskarżeniu tego powództwa, dlatego że nie uzyskała oczekiwanej (w pierwszej kolejności) ochrony prawnej. Powyższy wywód znajduje potwierdzenie w zapatrywaniach doktryny prawa procesowego, według których od orzeczenia sądu I instancji zapadłego w sprawie z żądaniem ewentualnym możliwe jest wniesienie apelacji. Pozwany może skarżyć orzeczenie sądu I instancji, jeśli doszło do uwzględnienia, choćby częściowego, żądania głównego lub ewentualnego. Powód posiada gravamen do zaskarżenia orzeczenia, w którym oddalono oba żądania lub oddalono żądanie główne i zasądzono żądanie ewentualne (tak też J. M. - (...) , Żądanie ewentualne w postępowaniu cywilnym , PiP (...) -134). W tych okolicznościach zarzut braku gravaminis w zaskarżeniu orzeczenia Sądu I instancji przez powodów jawi się jako całkowicie nieuzasadniony. Nie zasługiwał także na uwzględnienie zarzut apelacji pozwanego dotyczący naruszenia przez Sąd art. 98 § 1 k.p.c. Wbrew twierdzeniu apelanta, stronie pozwanej nie przysługiwały koszty procesu w związku z oddaleniem roszczenia głównego powodów. Pozwany bowiem co do zasady przegrał proces. Jak już wskazano, w przedmiotowej sprawie powodowie w pozwie wnosili o ustalenie nieważności umowy, ewentualnie o tzw. „odfrankowienie” kredytu. Z kolei pozwany w odpowiedzi na pozew - (k. 62) wnosił o oddalenie powództwa w całości, przez co należy rozumieć, że zarówno w zakresie żądania głównego, jak i ewentualnego. Skoro Sąd Okręgowy uwzględnił powództwo ewentualne, co do którego pozwany także domagał się jego oddalenia, to uznać należy, że uwzględnienie tegoż powództwa ewentualnego przez Sąd i tak stanowi o przegranej pozwanego w procesie, która - zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu z art. 98 § 1 k.p.c. - skutkuje koniecznością poniesienia przez pozwanego kosztów niniejszego postępowania w całości. Ponadto, w ocenie Sądu Apelacyjnego, chybionym jest zarzut naruszenia przez Sąd I instancji art. 321 § 1 k.p.c. W niniejszej sprawie nie ma możliwości uznania, że Sąd, orzekając jak w pkt. 2 sentencji, wyszedł ponad żądanie pozwu. Przyjęte zostało bowiem w orzecznictwie, że jeżeli sąd uzna, iż żądanie powoda zostało zredagowane w sposób wadliwy, to może je skorygować, a nawet zmodyfikować, zgodnie z ocenioną jako niewątpliwą i czytelną jego wolą, mieszczącą się w podstawie faktycznej powództwa (por. wyrok SN z 28 czerwca 2007 r., IV CSK 115/07). Nadto należy dostrzec, że Sąd a quo wyjaśnił skorygowanie żądania pozwu podając, że wskazanie wysokości salda kredytu na 10 kwietnia 2020 r. w wysokości ustalonej przez biegłego z zastrzeżeniem, iż dokonane przez niego wyliczenie salda, nie uwzględnia dokonanych nadpłat związanych z „odfrankowieniem” umowy mogłoby rodzić pewne wątpliwości co do przyszłych rozliczeń pomiędzy stronami. Niemniej, podkreślić należy, że zarzut ten zupełnie stracił na aktualności wobec zmiany zaskarżonego wyroku w zakresie pkt. 2 i 3. Prawidłowo uznał Sąd I instancji, że umowa łącząca strony zawiera postanowienia o charakterze abuzywnym. Postanowienia te określają główne świadczenia stron. Odnosząc się w tej części uzasadnienia do pozostałych zarzutów zawartych w apelacji pozwanego należy stwierdzić, że oceny zasadności podniesionych w apelacji zarzutów obrazy prawa procesowego należy dokonać z perspektywy kwalifikacji obowiązków kredytodawcy, wynikających z brzmienia przepisów zarówno dyrektywy 93/13, jak i stanowiących ich implementację art. 385 1 i n. k.c. w świetle wykładni (...) , a także sądów krajowych. Strony łączyła umowa kredytu hipotecznego waloryzowanego kursem (...) . Powodowie zakwestionowali te postanowienia umowne, które określały kryteria waloryzacji. Na wstępie wskazać należy, że zgodnie z art. 385 1 § 1-4 k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Uregulowanie zawarte w art. 385 1 i n. k.c. przewiduje zatem w szerokim zakresie kontrolę treści umowy. Przepisy te, jak o tym była wyżej mowa, implementują do prawa polskiego postanowienia dyrektywy 93/13. Ich wykładnia zatem powinna być zgodna z dyrektywą i orzecznictwem (...) , które niżej będą przywoływane. Z art. 385 1 § 1 k.c. wynika, że niedozwolonymi postanowieniami umownymi są klauzule umowne, które spełniają łącznie trzy przesłanki pozytywne, tj.: zawarte zostały w umowach z konsumentami, kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz rażąco naruszają jego interesy. Kontrola abuzywności postanowień umowy wyłączona jest zaś jedynie w przypadku spełnienia jednej z dwóch przesłanek negatywnych, to jest gdy: postanowienie umowne zostało indywidualnie uzgodnione z konsumentem oraz postanowienie umowne określa główne świadczenia stron i jest sformułowane w sposób jednoznaczny. Powodowie zawarli umowę kredytową jako konsumenci ( art. 22 1 k.c. ). W chwili zawarcia umowy powódka legitymowała się wykształceniem wyższym, zaś powód średnim. Kredyt został przez nich zaciągnięty w celu zaspokojenia potrzeb mieszkaniowych, co nie było w sprawie sporne. Strona pozwana jest natomiast profesjonalistą na rynku usług bankowych. W związku z tym powodowie powinni uzyskać od banku rzetelną wiedzę o ryzyku związanym z zaciągnięciem kredytu złotówkowego waloryzowanego do waluty obcej, aby móc w sposób obiektywny ocenić ryzyko finansowe w całym okresie kredytowania. Z faktu bowiem zaciągnięcia przez powodów kredytu „tańszego”, z niższym oprocentowaniem i niższą ratą, nie można wyprowadzać niekorzystnych dla nich wniosków. Pozwany bank nie dopełnił także ciążących na nim obowiązków informacyjnych. Nie przedstawił żadnego dowodu na to, że powodowie uzyskali rzetelną i pełną wiedzę na temat ryzyka kursowego. Tego rodzaju informacji nie można bowiem utożsamiać z ogólną wiedzą konsumenta, że kursy walut obcych ulegają wahaniom, tj. mogą wzrosnąć lub spaść, a hipotetyczny wzrost kursu będzie skutkował wzrostem obciążeń po stronie konsumenta. W orzecznictwie podkreśla się, że dla wypełnienia przez bank obowiązków informacyjnych w zakresie obarczenia konsumenta ryzykiem kontraktowym nie jest wystarczające odebranie od niego oświadczenia, zawartego we wniosku o udzielenie kredytu, czy w umowie o standardowej treści, że został poinformowany o ponoszeniu ryzyka wynikającego ze zmiany kursu waluty oraz że przyjął to do wiadomości i akceptuje to ryzyko (w umowie łączącej strony § 30 ust. 1, k. 159). Wprowadzenie do umowy kredytowej zawieranej na wiele lat, mechanizmu działania ryzyka kursowego, wymagało szczególnej staranności banku w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń wiążących się z oferowanym kredytem, tak by konsument miał pełne rozeznanie konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy. W takim stanie rzeczy, przedkontraktowy obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka kursowego powinien zostać wykonany w sposób jednoznacznie i zrozumiale unaoczniający konsumentowi, który z reguły posiada elementarną jedynie znajomość rynku finansowego, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od pożyczonej, mimo dokonywania regularnych spłat (por. wyrok SA w Gdańsku z 19 stycznia 2021 r., I ACa 505/20). Chodziło zatem o przedstawienie powodom relacji między złotym a frankiem szwajcarskim w przeszłości, w wieloletniej perspektywie czaswej, oraz obiektywnych prognoz co do ich kursów na przyszłość w szerokiej perspektywie czasowej. Tylko wówczas kredytobiorca mógłby faktycznie ocenić poziom ryzyka towarzyszący kilkudziesięcioletniemu związaniu kontraktem. Warto zwrócić uwagę, że w dacie zawierania spornej umowy znana była Rekomendacja S (...) z 2006 r. dotycząca dobrych praktyk w zakresie ekspozycji kredytowych zabezpieczonych hipotecznie, która w rozdziale V w analogiczny sposób definiowała obowiązki informacyjne banków przy przedstawieniu klientom oferty kredytu, pożyczki lub innego produktu w walucie obcej lub indeksowanego do waluty obcej. Jak wskazywał Sąd Najwyższy w wyroku z 27 lutego 2019 r. w sprawie II CSK 19/18, w tej sytuacji z deklaracji kredytobiorcy o świadomości ryzyka walutowego nie można wyciągać zbyt daleko idących wniosków. Taka konkluzja jest tym bardziej uzasadniona, jeśli oświadczenie kredytobiorcy jest elementem opracowanego przez bank wzorca umowy. Ogólna informacja o ryzyku kursowym z pewnością nie stanowi pełnego i rzetelnego poinformowania konsumenta o ryzyku walutowym. W ocenie Sądu II instancji, pozwany nie mógł oczekiwać, że zarabiający w krajowej walucie konsument zaakceptowałby nieograniczone ryzyko kursowe w wieloletniej umowie kredytu, gdyby bank, przestrzegając wymogu przejrzystości, uczciwie przedstawił mu zagrożenia, jakie wiążą się z uzależnieniem wysokości zadłużenia od kursu (...) . Odnosi się to w pełni do sytuacji powodów. Nie powinno budzić wątpliwości, że obciążenie powodów nieograniczonym ryzykiem kursowym godziło w ich interesy. Nie było ono przy tym uzasadnione usprawiedliwionymi, słusznymi interesami banku. Pozwany podjął samodzielną swobodną biznesową decyzję o oferowaniu kredytów indeksowanych konsumentom. Ta decyzja nie zwalniała go z obowiązku rzetelnego, uczciwego traktowania konsumentów (por. wyrok SA w Warszawie z 21 lutego 2022 r., I ACa 103/21) . Przedstawione w niniejszej sprawie dowody nie dają zatem podstaw do ustalenia, że bank wykonał obowiązek informacyjny w postulowany, właściwy sposób, dający stronie powodowej pełne rozeznanie co do istoty transakcji. Z prawidłowych ustaleń poczynionych przez Sąd I instancji wynika bowiem, że w trakcie rozmów z pośrednikiem banku powodowie uzyskali informację, iż nie mają zdolności kredytowej do zaciągnięcia kredytu stricte złotowego, zaproponowano im kredyt waloryzowany do franka szwajcarskiego, który powodowie uznali za korzystny m.in. ze względu na oprocentowanie. Powodom nie tłumaczono mechanizmu waloryzacji, pojęcia spreadu bankowego i innych pojęć zawartych w treści umowy kredytowej. Pracownik pozwanego banku wspominał o ryzyku wzrostu kursu franka szwajcarskiego, zapewniając jednocześnie o stabilności tej waluty i małym ryzyku znaczących zmian. W analizowanej sprawie nie zostało również wykazane, że kwestionowane postanowienia umowne były indywidualnie uzgodnione z powodami. Okoliczność bowiem, że konsument znał i rozumiał treść postanowienia oraz zgodził się na wprowadzenie go do umowy nie stoi na przeszkodzie uznaniu, iż nie zostało ono indywidualnie uzgodnione. Przepis art. 385 1 § 3 k.c. stanowi, że nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Znajomość przez powodów warunków ujętych we wzorcu umowy i ich oświadczenie woli skutkujące zawarciem umowy w żadnym razie nie przesądzają, że analizowane postanowienia umowy należy uznać za uzgodnione indywidualnie. Przez „rzeczywisty wpływ” należy bowiem rozumieć realną możliwość oddziaływania na treść postanowień umownych. Innymi słowy, należy badać, czy konsument miał realny wpływ na ewentualną zmianę klauzul proponowanych przez przedsiębiorcę i czy z możliwości tej zdawał sobie sprawę. Zatem do tego, by skutecznie wykazać fakt, że klauzula była uzgodniona z konsumentem, nie wystarcza opatrzenie kontrolowanego postanowienia wzmiankami typu: „wyrażam zgodę”, „przyjmuję własnoręcznym podpisem” (por. wyrok SA w Warszawie z 6 marca 2013 r., VI ACa 1241/12). Ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje. Stosownie zaś do treści art. 385 2 k.c. oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności jej zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny. Ze zgromadzonego materiału dowodowego nie wynika, by strony negocjowały przywołane wyżej postanowienia umowy i by powodowie posiadali faktyczny wpływ na ich brzmienie, w szczególności zaś tych regulujących kwestię przeliczania samego kredytu, jak i wartości poszczególnych rat kredytowych. Warunki te zostały jednostronnie narzucone przez pozwany bank, posługujący się wzorcem umownym w tym sensie, że przedłożona powodom do podpisu umowa zawarta na blankietowym wzorcu umownym stosowanym przez pozwaną powszechnie dla celu zawierania umów o kredyt hipoteczny, nie podlegała negocjacjom, czy zmianom. Konsumenci mogli zaakceptować postanowienia i podpisać umowę w brzmieniu zaproponowanym przez stronę pozwaną, bądź też umowy nie podpisać. W tych warunkach Sąd Okręgowy słusznie stwierdził, że strona pozwana w żaden sposób nie wykazała, aby sporne postanowienia umowne były uzgadniane indywidualnie. Kryterium uznania postanowień umownych za abuzywne wymaga także ich zakwalifikowania albo jako postanowienia, które nie określają głównych świadczeń stron, albo jako postanowienia określające główne świadczenia stron (w tym cenę lub wynagrodzenie), które nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Sąd odwoławczy podziela przy tym pogląd wyrażony w wyroku (...) z 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, zgodnie z którym, klauzule dotyczące ryzyka wymiany określają główny przedmiot umowy kredytu. Postanowienia dotyczące indeksacji nie ograniczają się bowiem do samego sposobu przeliczenia kwoty i określenia sposobu zmiany wysokości świadczenia kredytobiorcy w przyszłości, ale wprost świadczenie to określają. Bez przeprowadzenia przeliczeń wynikających z indeksacji nie doszłoby do ustalenia wysokości kapitału podlegającego spłacie, wyrażonego w walucie obcej, a także nie doszłoby do ustalenia wysokości odsetek, które zobowiązany jest zapłacić kredytobiorca. Sporne klauzule nie kształtują zatem jakiegoś marginalnego i dodatkowego mechanizmu indeksacyjnego głównych świadczeń stron stosunku kredytowego - przeciwnie określają rynkową wartość wydanej i wykorzystywanej sumy kredytu w złotych w relacji do waluty franka szwajcarskiego, co z kolei przekłada się na wysokość zarówno przyszłych rat, jak i wypłaconej powodom wysokości kapitału przy uruchomieniu kredytu. W ocenie Sądu Apelacyjnego, zastosowanie zastrzeżonego w umowie mechanizmu określenia wysokości rat kapitałowo-odsetkowych, opartego literalnie na zmienności kursu (...) uznać zatem należy za kluczowe dla oceny ważności przedmiotowej umowy. W dalszej kolejności podkreślić należy, że wbrew stanowisku strony skarżącej, postanowienia klauzul waloryzacyjnych kreowały po stronie banku pełną dowolność w ustalaniu kursów waluty (...) , przy jednoczesnym pozbawieniu powodów możliwości dokonania weryfikacji prawidłowości zastosowanego sposobu ustalenia tych kursów. Pozwany bank i w tym zakresie w żaden sposób nie wyjaśnił powodom mechanizmu i zasad określania kursów wymiany, na podstawie których mogliby obliczyć swoją należność wobec pozwanego. Oczywistym jest przy tym, że konsument, zawierając umowę kredytu indeksowanego, liczy się i akceptuje ryzyko, jakie się z tym wiąże, a więc wynikające ze zmienności kursów walut obcych, ale powyższe nie ma nic wspólnego z ryzykiem całkowicie dowolnego kształtowania kursu wymiany przez kredytodawcę i narażenia konsumenta na nieprzewidywalne koszty. Bank poprzez arbitralne wyznaczanie kursu waluty waloryzacji uzyskał prawo do niczym nieskrępowanego decydowania o wysokości zadłużenia kredytobiorcy. Postanowienia umowy w tym zakresie są przy tym nieprzejrzyste i trudne do zrozumienia. Wyrażenie warunku umownego prostym i zrozumiałym językiem, należy rozumieć w ten sposób, że umowa przedstawia w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu, do którego odnosi się ów warunek, a także, w zależności od przypadku, związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach, tak by konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne. Powodowie nie mieli wiedzy, na jakiej podstawie i w jaki sposób ustalane były i są kursy walut zawarte w tych tabelach. Klauzule te nie odwołują się do żadnych obiektywnych wskaźników, na które żadna ze stron nie miała wpływu, lecz pozwalają wyłącznie pozwanemu na określenie kursów jednostronnie. Pozwany mógł jednostronnie i arbitralnie, a przy tym w sposób wiążący, modyfikować wskaźnik, według którego obliczana była wysokość zobowiązania powodów, a tym samym mógł wpływać na wysokość ich świadczenia. Umowa nie określała szczegółowego sposobu ustalania kursu (...) , przez co powodowie byli zdani na arbitralne decyzje pozwanego w tej kwestii. Mechanizm budowania tabeli kursów został opracowany na podstawie wewnętrznej procedury przyjętej w pozwanym banku, trudno zatem stwierdzić, że istniało obiektywne, zewnętrzne kryterium, wedle którego pozwany określał wysokość kursów walut. Dla oceny abuzywności postanowień umowy oraz jej ważności nie ma również znaczenia, o czym będzie dalej mowa, czy przedsiębiorca rzeczywiście korzystał z możliwości, jakie wynikają dla niego z określonego brzmienia postanowień umownych. Istotne jest jedynie, że nie było żadnych przeszkód, aby z takich uprawnień, mogących naruszać interesy konsumenta, skorzystał. Reasumując, w przedmiotowej sprawie to wyłącznie pozwanemu przyznano uprawnienie do jednostronnego określania wysokości wskaźnika wpływającego na wysokość świadczeń stron. Przyjęty w umowie sposób ustalenia salda zadłużenia powodów, jak i sposób wyliczania rat kredytowych w istocie opierał się na jednostronnych, a przede wszystkim całkowicie dowolnych decyzjach pozwanego. Taka sytuacja została już wielokrotnie, zarówno w orzecznictwie sądowym, jak i przez doktrynę, uznana jako sprzeczna z naturą stosunku zobowiązaniowego, skutkująca nieważnością całej umowy. Źródło owych nieograniczonych uprawnień banku tkwi w zastrzeżeniu, że kursy waluty obcej, o których mowa w umowie kredytu indeksowanego są ustalane w sposób jednostronny i dowolny przez bank. Taki w istocie wniosek płynie z klauzul objętych § 1 ust. 3 i 3A, § 7 ust. 1, § 11 ust. 1, 2 i 4, § 13 ust. 5 i § 16 ust. 3 umowy. To pozwany bowiem autonomicznie określa zasady ustalania kursów walut i decyduje, jaką wysokość ma mieć kurs (kupna i sprzedaży) danego dnia. Zarówno w dacie zawarcia umowy, jak i przez cały okres jej obowiązywania nie istniały żadne przepisy, które regulowałyby i ustalałyby kryteria, jakimi banki muszą się kierować przy ustalaniu kursów walut. Tym samym analiza treści zebranego w sprawie materiału dowodowego i wniosków wywiedzionych z niego przez Sąd Okręgowy, nie pozwala na podzielenie w jakimkolwiek zakresie zarzutu strony pozwanej sprowadzającego się do naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. Wyprowadzone przez Sąd wnioski są bowiem logiczne, nie stoją w sprzeczności z zasadami doświadczenia życiowego i mają podstawy w zebranym materiale dowodowym, a nadto zostały w należyty sposób umotywowane. Sąd Okręgowy w sposób logiczny połączył okoliczności sprawy z ich następstwami, co przełożyło się na prawidłowe wnioskowanie, że sporne postanowienia umowne kształtowały prawa i obowiązki pozwanego w sposób niejednoznaczny. Należy przy tym podkreślić, że Sąd a quo prawidłowo poczynił ustalenia faktyczne dotyczące okoliczności zawarcia spornej umowy, w tym spełnienia przez pozwanego obowiązku informacyjnego przy zawieraniu umowy, w oparciu o dowód z przesłuchania strony powodowej. Niewątpliwie bowiem to powodowie posiadają najpełniejszą wiedzę o przebiegu procesu składania wniosku kredytowego i uzyskiwania informacji dotyczących warunków umowy. Ponadto, ze względu na to, że zaprezentowany przez pozwanego materiał dowodowy nie wyjaśniał spornych okoliczności dotyczących dopełnienia obowiązków informacyjnych wobec powodów przy zawieraniu spornej umowy oraz ewentualnego indywidualnego uzgodnienia przez strony jej postanowień kwestionowanych w pozwie, niewątpliwie zaistniała potrzeba sięgnięcia do dowodu z art. 299 k.p.c. , z którego to środka dowodowego Sąd Okręgowy skorzystał w sposób właściwy. Przeprowadzenie dowodu z przesłuchania stron jest zawsze aktualne w sytuacji, gdy po wyczerpaniu środków dowodowych lub w ich braku pozostały niewyjaśnione fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy, a zeznania stron mogą służyć ich ustaleniu. Taka sytuacja miała miejsce w rozpatrywanej sprawie. Jak już zaakcentowano, z zeznań powodów złożonych w postępowaniu pierwszoinstancyjnym, których pozwany nie zdołał skutecznie podważyć, jednoznacznie wynika, że przy zawieraniu umowy otrzymali oni jedynie wybiórcze informacje, koncentrujące się na zaletach kredytu indeksowanego do (...) . Pozwany bank nie uświadomił im jednak rzeczywistej skali ryzyka wiążącego się z zaciągnięciem takiego kredytu. Zgodnie z art. 385 2 k.c. oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny. Zagadnienie to było wprawdzie sporne w judykaturze, ale Sąd Najwyższy w uchwale (7) z 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17 ( L. ), wyjaśnił że oceny, czy postanowienie umowne jest niedozwolone dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, co wprost wynika z art. 385 2 k.c. Nie ma w tym zakresie znaczenia sam sposób wykonania umowy, w tym ewentualne korzyści, jakie mógł osiągnąć konsument, choćby z racji niższego oprocentowania kredytu, niż to, które było właściwe dla umów kredytowych zawartych w walucie krajowej. To zatem, że wynik przeliczenia uwzględniał kurs rynkowy, czy też - jak utrzymuje apelujący - odpowiadający warunkom rynkowym, pozostaje bez znaczenia. Reasumując, Sąd I instancji doszedł do prawidłowego wniosku, że w treści umowy znajdują się postanowienia abuzywne, kształtujące rażącą dysproporcję praw i obowiązków stron narzuconą powodom, naruszają przepisy prawa i zasady współżycia społecznego, skutecznie dyskwalifikując sporną umowę. Należą do nich klauzule objęte § 1 ust. 3 i 3A, § 7 ust. 1, § 11 ust. 1, 2 i 4, § 13 ust. 5 i § 16 ust. 3 umowy. Spełnione zostały zatem przesłanki prowadzące do uznania wskazanych postanowień umownych za niedozwolone, zaś konsekwencją tej konstatacji na gruncie art. 385 1 § 1 k.c. jest przyjęcie, że postanowienia te nie wiążą powodów w niniejszej sprawie. Trafnie wskazuje się w orzecznictwie, że takie postanowienia umowne są bezskuteczne, przy czym skutek ten następuje ex tunc i ex lege (zob. uchwała SN z 29 czerwca 2007 r., III CZP 62/07 oraz wyroki SN: z 30 maja 2014 r., III CSK 204/13 i z 1 marca 2017 r., IV CSK 285/16). Wbrew jednak odmiennej ocenie Sądu I instancji, umowa łącząca strony nie może nadal obowiązywać. W wyroku z 29 października 2019 r., IV CSK 309/18, Sąd Najwyższy stwierdził, że w świetle powyższego, a zwłaszcza wyroku (...) z 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18 w razie sporu o ważność umowy kredytu bankowego denominowanego do obcej waluty, w której treści znajduje się niedozwolona klauzula konsumencka dotycząca sposobu tej denominacji, rozważyć należy dwie możliwości rozstrzygnięcia. Pierwsza - to ustalenie, czy po wyeliminowaniu klauzuli niedozwolonej, zgodnie z przepisami krajowymi, umowa kredytu bankowego może obowiązywać w pozostałym zakresie jako ta właśnie umowa, mająca strony, przedmiot oraz prawa i obowiązki stron. Druga możliwość rozstrzygnięcia - to uznanie umowy za nieważną lub w zależności od spełnionych przesłanek - unieważnienie zawartej umowy, która bez klauzuli niedozwolonej nie może dalej funkcjonować w obrocie prawnym, zwłaszcza ze względu na brak (odpadnięcie) któregoś z koniecznych składników ( essentialia negotii ) umowy nazwanej kredytu bankowego. Wskazanie na niedozwolony charakter klauzuli umownej jest uprawnieniem konsumenta, w którego interesy zachowanie takiej klauzuli może godzić. A. klauzuli ryzyka kursowego oznacza, że klauzula ta jest bezskuteczna wobec konsumenta. To z kolei prowadzi do uznania całej umowy za nieważną (bezskuteczną). Jednakże w określonych okolicznościach konsument (kredytobiorca) może uznać, że jeżeli wyeliminowanie klauzuli niedozwolonej prowadziłoby do unieważnienia umowy, to woli on jej utrzymanie i jednocześnie utrzymanie w mocy całej umowy. Zarazem, z oświadczenia powodów wynika, że mają oni świadomość konsekwencji wynikających z nieważności - (k. 368 v.). Umowa kredytu waloryzowanego nie może istnieć dalej po usunięciu z niej klauzuli waloryzacyjnej. Należy zgodzić się z tezą, że zasadą zarówno prawa polskiego ( art. 385 1 § 2 k.c. , a także art. 58 § 2 k.c. ), jak i prawa unijnego ( art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13) jest utrzymanie w mocy postanowień umownych w części, w której nie mają charakteru abuzywnego. Jak wynika z art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, państwa członkowskie stanowią, że na mocy prawa krajowego nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków. Zasada ta dotyczy jednak tylko tych sytuacji, w których umowa, w części wolnej od abuzywności, może nadal w sposób dokładny kształtować prawa i obowiązki stron w ramach założonego przez nie stosunku prawnego. Przekształciłby się wówczas w zupełnie inny stosunek prawny, aczkolwiek poza dyskusją jest, że mieściłby się w ramach zakreślonych art. 69 Prawa bankowego oraz 353 1 k.c. i mógłby być wykonywany. Kredyt udzielony powodom pozostałby jednak kredytem wyrażonym i podlegającym spłacie w walucie polskiej, z oprocentowaniem zmiennym według stawki LIBOR, z tym że kwota kredytu nie podlegałaby waloryzacji opartej na kursie (...) . Doszłoby zatem do procesu określanego jako „odfrankowienie umowy”, w istocie prowadzącego do skonstruowania zupełnie innej umowy. Brak do tego podstaw w świetle art. 385 1 § 2 k.c. Analogiczne stanowisko, sprowadzające się do uznania całej umowy za nieważną w takich wypadkach, prezentowane jest również w orzecznictwie (zob. wyrok SN z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, L. , uchwała SN z 15 września 2020 r., III CZP 87/19, L. , wyrok SA w Warszawie z 1 marca 2023 r., V ACa 531/22, L. ). Jednocześnie, wbrew zapatrywaniu apelującego, nie jest możliwe podstawienie przepisów dyspozytywnych w miejsce luki powstałej po usunięciu abuzywnego postanowienia. Wskazana w art. 4 zdanie 2 ustawy antyspreadowej zmiana umowy kredytu mogłaby wywoływać skutek sanujący tylko wtedy, gdyby stanowiła wyraz następczej „świadomej, wyraźnej i wolnej” rezygnacji kredytobiorcy-konsumenta z powoływania się na abuzywność postanowienia (ewentualnie także nieważność umowy) i zgody na jego zastąpienie postanowieniem dozwolonym [por. uchwała (7) SN z 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17]. W braku takich czynności sanujących, wejście w życie ustawy antyspreadowej w żaden sposób nie podważa abuzywności spornych klauzul. Brak również innych przepisów dyspozytywnych prawa krajowego, które mogłyby zostać zastosowane. W szczególności przepisu takiego nie stanowi art. 69 ust. 2 pkt 4a i ust. 3 Prawa bankowego , albowiem został wprowadzony w życie już po zawarciu przedmiotowej umowy. Nadto, jak przyjmuje się w orzecznictwie (choć Sąd Apelacyjny w Łodzi w niniejszym składzie ma świadomość, że stanowisko powyższe kształtowało się powoli, wcześniej zaś przyjmowano w tym względzie inne rozwiązania), nie jest dopuszczalne uzupełnienie luki powstałej w umowie kredytu po usunięciu z niej niedozwolonych klauzul indeksacyjnych ustalonym zwyczajem na podstawie art. 56 k.c. lub stosowanym w drodze analogii przepisem art. 41 Prawa wekslowego . Ponadto, hipotezy art. 56 k.c. i art. 41 Prawa wekslowego nie obejmują sytuacji braku równowagi kontraktowej, jaka powstała w wyniku uregulowania praw i obowiązków stron umowy kredytu przy zastosowaniu abuzywnych klauzul umownych. Ich zastosowanie w celu uzupełnienia luki w umowie nie może przywrócić równowagi kontraktowej zaburzonej w wyniku narzucenia konsumentowi przez przedsiębiorcę postanowień kształtujących jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i z rażącym naruszeniem interesów (por. wyrok SA w Warszawie z 9 listopada 2021 r., I ACa 661/19, L. i SA w K. z 22 grudnia 2021 r. I ACa 971/20, L. ). W konsekwencji uznać należało, że nie istnieją przepisy dyspozytywne, pozwalające na zastąpienie niedozwolonej klauzuli indeksacyjnej wprowadzonej do umowy łączącej strony. Żaden przepis prawa nie pozwala bowiem na określenie kwoty kredytu w walucie obcej, której nie zawiera umowa po usunięciu z niej klauzuli indeksacyjnej. W związku z tym za bezprzedmiotowe należy uznać rozważania dotyczące możliwości zastąpienia klauzuli przeliczeniowej zawartej w umowie przepisem art. 358 § 2 k.c. Ponadto, przepis ten wszedł w życie 24 stycznia 2009 r. i nie obowiązywał w dacie zawarcia umowy. Zatem chybione są wszelkie podniesione w apelacji zarzuty pozwanego zmierzające do wykazania potrzeby uzupełnienia luk powstałych na skutek upadku niedozwolonych klauzul umownych, przy założeniu, że umowa kredytu powinna nadal obowiązywać. Końcowo podnieść należy, że pozwany bank musi się liczyć z tym, że w rozpoznawanej sprawie obowiązują typowe reguły dotyczące naliczania odsetek od zaległości w zapłacie pieniężnej. Sąd Okręgowy miał zatem podstawy do uznania wymagalności roszczenia o zapłatę od dnia doręczenia pozwanemu odpisu pozwu (7 grudnia 2020 r.) - ww. czynność wywoływała skutek wezwania do zapłaty, a zobowiązanie bezterminowe stało się wymagalnym. Ryzyko nieuzasadnionego wdania się w spór ponosi dłużnik zobowiązany do zwrotu nienależnego świadczenia, które mógł spełnić bez konieczności dochodzenia przez wierzycieli roszczenia na drodze sądowej. Mając powyższe względy na uwadze, jak również treść art. 386 § 1 k.p.c. , należało z apelacji powodów zmienić zaskarżony wyrok w pkt. 2 i 3 w ten sposób, że w pkt. 2 ustalić, iż umowa o nr (...) o kredyt hipoteczny dla osób fizycznych (...) waloryzowany kursem (...) , zawarta przez strony 8 marca 2007 r. jest nieważna. Podstawę tego rozstrzygnięcia stanowi art. 189 k.p.c. Powodowie jak najbardziej mają bowiem interes prawny w ustaleniu nieważności umowy. Apelacja pozwanego, jako nieuzasadniona, uległa natomiast oddaleniu na podstawie art. 385 k.p.c. O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na mocy art. 98 § 1 k.p.c. i wyrażonej tym przepisem zasady odpowiedzialności strony przegrywającej proces za jego koszty. Biorąc pod uwagę, że powództwo ostatecznie zostało uwzględnione w całości, należało zasądzić od pozwanego na rzecz powodów kwotę 8.100 zł z tytułu wynagrodzenia pełnomocnika, stosownie do § 2 pkt 7 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia MS z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U. z 2023 poz. 1964). Zastrzeżenie o odsetkach lokuje się w treści art. 98 § 1 1 k.p.c.

Szukaj innego orzeczenia

Cytuj tę stronę

Gotowy przypis do strony „Wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi, I ACa 2322/22”:

Źródło: sady (cpdp.media/sady), na podstawie orzeczeń opublikowanych w SAOS i danych MS; stan danych na 13.10.2026. Strona: Wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi, I ACa 2322/22.

Stały link:

https://cpdp.media/sady/orzeczenie/551809

Poprawki zapisujemy w dzienniku korekt.