To orzeczenie opublikowano w SAOS. Tekst pochodzi z SAOS, dane osobowe zakrył sąd. SAOS ma tylko część orzeczeń, więc nie zawsze znajdziesz tu całą sprawę.
Zmiana albo uchylenie orzeczenia nie dowodzi błędu sądu. Brak wpisu nie znaczy, że orzeczenia nie zaskarżono: SAOS ma tylko część orzeczeń. Jak to liczymy
SAOS wylicza przepisy, które sąd przywołał w orzeczeniu. To nie musi być zarzut ani podstawa skazania.
Pokaż pełny tekst (41 060 znaków)
Sygn. akt I ACa 2116/22 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 4 marca 2026 r. Sąd Apelacyjny w Krakowie – I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Kamil Grzesik Sędziowie: SSA Regina Kurek SSO (del.) Monika Świerad Protokolant: Mirosław Deja po rozpoznaniu w dniu 4 marca 2026 r. w Krakowie na rozprawie sprawy z powództwa I. X. przeciwko D. P. o nakazanie i zapłatę na skutek apelacji obu stron od wyroku Sądu Okręgowego w Krakowie z dnia 21 września 2022 r. sygn. akt I C 718/18 1. oddala obie apelacje; 2. zasądza od pozwanego na rzecz powoda kwotę 540 zł (pięćset czterdzieści złotych) tytułem kosztów postępowania apelacyjnego z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie, za czas od uprawomocnienia orzeczenia w przedmiocie tych kosztów do dnia zapłaty. Sygn. akt I ACa 2116/22 UZASADNIENIE Wyroku z dnia 4 marca 2026 r. Zaskarżonym Wyrokiem Sąd Okręgowy w Krakowie nakazał pozwanemu D. P. wysłanie listem poleconym, na wskazany w pozwie adres powoda I. X. , sporządzonego i czytelnie podpisanego oraz opieczętowanego pieczątką z nazwą prowadzonej działalności gospodarczej oświadczenia o następującej treści: „Ja, D. P. prowadzący działalność gospodarczą pod nazwą: (...) (...) , ul. (...) , (...) - (...) V. , Nr NIP: (...) , oświadczam, że dopuściłem się czynów nieuczciwej konkurencji wobec pana I. X. prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą (...) Przedsiębiorstwo (...) , nr NIP: (...) , polegających na: - nieuprawnionej rejestracji wzoru przemysłowego nr Rp. (...) pt. „ l. ” i nieuprawnionym posługiwaniem się świadectwem rejestracji tego wzoru wskutek czego utrudniłem możliwość zakupu tego przedmiotu w przedsiębiorstwie I. X. , - zainicjowaniu zablokowania ofert sprzedaży metalowej l. oraz p. metalowej l. wystawianych przez pana X. na portalu handlowym (...) , - rozpowszechnianiu wprowadzających w błąd informacji wśród kontrahentów oraz potencjalnych kontrahentów pana X. o tym, iż jestem jedynym producentem l. l. i p. oferującym oryginalny i legalny produkt w celu odwodzenia ich od współpracy z jego firmą i zachęcania do zakupu produktów ode mnie przez co utrudniałem I. X. dostęp do rynku, narażając go tym samym na utratę dobrego imienia, renomy, wiarygodności i zaufania wśród swoich obecnych i potencjalnych kontrahentów nad czym szczerze ubolewam i za co najmocniej przepraszam.” w terminie 7 dni od daty uprawomocnienia się orzeczenia, czcionką: W. , rozmiar: 12, kolor: czarny, tekst pogrubiony, interlinia półtora wiersza, zasądził od pozwanego D. P. na rzecz powoda I. X. kwotę 10.000 zł (dziesięć tysięcy złotych) tytułem odszkodowania z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od 12 grudnia 2017 r do dnia zapłaty, w pozostałej części oddalił powództwo oraz ustalił, iż powód wygrał proces co do roszczenia majątkowego w 43 %, a co do żądania nie majątkowego w 80% szczegółowe rozlicznie kosztów procesu pozostawiając do rozliczenia referendarzowi sądowemu. Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny: Postanowieniem z dnia 30 października 2017 r. Prokurator Prokuratury Rejonowej (...) w P. umorzył dochodzenie sprawie wszczętej przez powoda zawiadomieniem o podejrzenie popełnienia przestępstwa z art. 304 § 1 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. prawo własności przemysłowe oraz z art. 115 § 1 i art. 116 § 1 i 3 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych , prowadzone pod sygn. akt (...) . Na to postanowienie pokrzywdzony wniósł zażalenie, które Sąd Rejonowy (...) w K. uwzględnił postanowieniem z dnia 26 października 2018 r. (sygn. akt (...) (...) ), wskazując w uzasadnieniu postanowienia na szereg zaniedbań Prokuratury w prowadzeniu postępowania dowodowego i brak wszechstronnego wyjaśnienia sprawy. Tym samym Sąd uchylił zaskarżone postanowienie i sprawę przekazał Prokuratorowi do dalszego prowadzenia. Po wykonaniu części z zaleconych przez Sąd czynności, postępowanie zostało jednak ponownie umorzone postanowieniem z dnia 30 września 2019 r. (sygn. akt (...) ). Podstawą ponownego umorzenia postępowania była opinia biegłego mgr inż. C. B. - rzecznika patentowego- z dnia 15 maja 2019 r. w której biegły ten stwierdził, że wyroby produkowane przez powoda i pozwanego (zarówno l. jak i p. ) są w zasadzie identyczne zaś różnice między nimi wpisują się dokładnie w definicję art. 103 ust.1 prawa własności przemysłowej . Biegły ten uznał również, że wyroby te nie mogą być wzorami przemysłowymi ze względu na brak ustawowej cechy nowości- ich konstrukcja została znormalizowana w Polskiej Normie nr (...) pt.: (...) z 1997 r. Biegły ten stwierdził również, że wyroby te nie mogą być nazywane utworami w rozumieniu ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych również z tego względu, iż nie posiadają przymiotu nowości i oryginalności. Na tej podstawie prokurator stwierdził, iż skoro powód nie może być nazywany autorem tych wyrobów, to zachowaniu pozwanego nie można nic zarzucić, wobec czego umorzył postępowanie. Ze stanowiskiem prokuratora nie zgodził się powód, który w dniu 8 listopada 2019 r. wniósł subsydiarny akt oskarżenia, zarzucając pozwanemu usiłowanie oszustwa- wyłudzenia od powoda pieniędzy w zbiegu z wykroczeniem z art. 26 ust. 2 ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji tj. rozpowszechnianiem wprowadzających w błąd wiadomości o wyrobach powoda w celu przysporzenia korzyści majątkowej sobie. Produkcję l. i p. powód rozpoczął z inspiracji żony w 2013 r., Żona powoda jest pracownikiem dużej firmy nawozowej i jeden z pracowników firmy miał za zadanie wykonać próby gleby, po konsultację z profesorem szkoły rolniczej okazało się, iż powinno być to robione urządzeniem specjalistycznym i wskazał on jak ma ono wyglądać. Następnie okazało się, że prywatni rolnicy dzwonili do firmy pytając się czy można u nich kupić takie urządzenie. Powód doszedł zatem do wniosku że jest to urządzenie proste i może je zrobić. Dawał je na próbę do konsultacji do firmy żony, a następnie zaczął je produkować i dał ogłoszenie o takich urządzeniach. Pierwsze faktury wystawiał na firmę żony. Zgłosił się do niego (...) Inspektorat Ochrony Roślin w P. o takie urządzenie, ale o innych parametrach. Zostały określone kryteria i zamówienie zostało wykonane. Z pozostałymi odbiorcami także ustalał potrzebne im parametry, na bazie tego powstało kilka różnych urządzeń. W każdym opisie urządzenia powoda jest napisane dla kogo ten produkt jest rekomendowany. Po 2 latach produkcji, w połowie 2015 r pozwany kupił od powoda: podstawową l. , najbardziej uniwersalną (...) i dwa p. . L. pozwany zakupił na fakturę, powód osobiście odebrał telefon z takim zamówieniem. Nie było żadnych zapytań od pozwanego co zaciekawiło bowiem zawsze, kiedy ktoś dzwonił to pytał o różne rzeczy dotyczące urządzenia W połowie 2015r. na aukcjach (...) powód zauważył, że identyczny produkt jest oferowany przez pozwanego. Opis na stronie internetowej pozwanego był w 90% identyczny jaki był opis na jego portalu łącznie z tym, że przytaczał do jakich odbiorców było to przeznaczone, ale też nazwał ten przedmiot tak samo " p. ". Powód nie próbował tego wyjaśnić z pozwanym, nie miał więcej styczności z pozwanym. Swoje towary powód oferował na (...) i na (...) . Nie dostał żadnych informacji, że pozwany to opatentuje. Powód współpracował z wieloma firmami, ale po interwencji pozwanego pytano go o konflikt z pozwanym. Obecnie powód ma w ofercie 6 produktów tego typu. Nie śledził rynku, czy są dostępne l. . Stara się odbudować kontakty z tymi odbiorcami u których stracił wiarygodność. Pełnomocnik pozwanego zablokował jego konto na (...) . Konta prowadziła żona. Pozwany produkty L. metalowa i p. sprzedawał od 2015-2016 r W dniu 29 czerwca 2016 r przez Urząd Patentowy RP zostało wystawione Świadectwo Rejestracji na rzecz (...) D. P. , K. prawa z rejestracji nr (...) wzoru przemysłowego pt. L. (...) . Data wydania decyzji o udzieleniu prawa z rejestracji: 2016-01-04. Wniosek o rejestracje prawa został złożony w dniu 16.09.2015. Na podstawie art. 90 ust.1 pkt 3 w związku z art. 118 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej prawo z rejestracji wygasło z dniem 2020-09-16. W dniu 17 sierpnia 2016 r przez Urząd Patentowy RP zostało wystawione Świadectwo Rejestracji na rzecz (...) (...) P. , K. prawa z rejestracji nr (...) wzoru przemysłowego pt. p. metalowej L. . Wniosek o rejestracje prawa został złożony w dniu 16.09.2015. Decyzja została unieważniona w dniu 22 listopada 2017 r. Pismem z dnia 16 listopada 2016 roku działający imieniem pozwanego pełnomocnik zwrócił się do A. D. prowadzącego działalność pod firmą (...) (...) , z pismem zatytułowanym ZAWIADOMIENIE 0 PODMIOCIE UPRAWNIONYM. W piśmie tym wskazał, iż pozwany uzyskał w Urzędzie Patentowym RP prawa z rejestracji wzoru przemysłowego nr (...) „ L. " tzw. L. oraz wzoru przemysłowego nr (...) „ P. ". Pozwany wskazywał, iż został uprawniony do wyłącznego korzystania z wzoru przemysłowego pn. „ L. " oraz „ P. do l. " w sposób zarobkowy lub zawodowy na całym obszarze Rzeczypospolitej Polskiej, a tym samym jest jedynym producentem oferującym oryginalny i legalny produkt. Mając powyższe na uwadze wniósł o zaniechanie używania, składowania, oferowania, przewozu i wywozu wszelkich imitacji l. oraz P. nie będącymi oryginalnymi dowód; Pismo o podobnej treści jak wyżej, w dniu 10 listopada 2016 pozwany skierował także do Zarządu Spółki (...) sp z o.o. Pismem z dnia 10 listopada 2016 roku działający imieniem pozwanego pełnomocnik zwrócił się do powoda z pismem PRZEDSĄDOWE WEZWANIE DO ZAPŁATY I ZANIECHANIE DALSZYCH NARUSZEŃ, w którym wskazał, iż w związku ze stwierdzeniem naruszenia przysługującego jego mocodawcy prawa z rejestracji wzoru przemysłowego nr (...) „ L. " oraz wzoru przemysłowego nr (...) „ P. ", wnosi o : 1/ zaniechania dalszego naruszania ww. prawa z rejestracji poprzez natychmiastowe wycofanie z oferty produktu, w którym ww. wzór przemysłowy został zawarty tj. L. ( L. ) (link: (...) (...) (link: (...) (...) (...) ) 2/ wydania dotychczas bezpodstawnie uzyskanych korzyści ze sprzedaży ww. imitacji, 3) zapłaty kwoty 9900.00 zł tytułem naprawiania wyrządzonej szkody, 3) zawarcia z jego mocodawcą umowy licencyjnej udzielającej zgody na korzystanie z ww. wzoru przemysłowego i umożliwiającej sprzedaż produktu pochodzącego bezpośrednio od producenta. Na skutek działania pozwanego konto powoda na (...) , gdzie sprzedawał l. i p. zostało zablokowane. W tej sprawie powód prowadził korespondencje z serwisem celem przywrócenia usługi. Od: (...) (...) otrzymał informację; Wiadomość dotyczy ogłoszenia: L. ( L. ) + (...) (...) . Zgłoszenie od producenta bądź jego przedstawiciela. Twoje ogłoszenie zostało usunięte, ponieważ otrzymaliśmy zgłoszenie od producenta bądź jego przedstawiciela, z którego wynika, że oferowany przez Ciebie produkt nie jest oryginalny, został przerobiony lub nie posiadasz praw do jego dalszej sprzedaży. W dniu 3 lutego 2017 r i 10 lutego 2017 r, na zgłoszoną interwencję powód otrzymał kolejne wiadomości z serwisu (...) ;, iż jego ogłoszenie zostało usunięte z tytułu zgłoszenia od Kancelarii (...) . W celu uzyskania dalszych wyjaśnień, zachęcamy do kontaktu z przedstawicielem firmy: Kancelaria (...) , (...) (...) (...) - (...) K. . Po otrzymaniu informacji od kancelarii, że ogłoszenie nie narusza zasad Serwisu, zostanie ono przywrócone. W wiadomości z dnia 10 lutego wskazano również, iż podobnie sprawa miała się w przypadku ogłoszeń o numerach (...) (...) , (...) i (...) . Pismem nadanym w dniu 26 stycznia 2017 r powód zwrócił się do Urzędu Patentowego o unieważnienie prawa z rejestracji wzorów przemysłowych nr (...) oraz nr (...) . Pismem z dnia 3 kwietnia 2017 r pozwany D. P. zwrócił się do Urzędu Patentowego z oświadczeniem o zrzeczeniu się prawa z rejestracji wzoru przemysłowego nr Rp. (...) . Uzasadniając wniosek wskazał, iż w dniu dokonania zgłoszenia – 16 września 2015 r nie był świadomy , ze praktycznie tożsame urządzenie do pobierania próbek jest ujawnione w Polskiej Normie listopada 1997 r. W okresie 2014 – 2017 przychody i dochód z dzielności powoda w zakresie produkcji i sprzedaży l. oraz p. wyglądał następująco; Rok Przychód Dochód koszty pośrednie liczone procentowo 2014 49.452,92 zł 30.449,42 zł 4077,72 zł 2015 37.630,98 zł 23.331,20 zł 2962,53 zł 2016 16.166,96 zł 10.442.12 zł 1102,91 zł 2017 25.500,10 zł 15960,11 zł 2967,98 zł Przy czym tak obliczany dochód uwzględnia koszty bezpośrednie w 100% dotyczące wykonania produktów l. i p. . Koszty pośrednie to dodatkowe koszty. Powyższe rozstrzygnięcie zaskarżyły obie strony. Pozwany wniósł apelację w części uwzględniającej powództwo tj. pkt I i II wyroku oraz pkt IV w zakresie sposobu rozstrzygnięcia o kosztach procesu, a zaskarżonemu wyrokowi zarzucił naruszenie : 1/ art. 321 1 k.p.c. w zakresie nakazania pozwanemu sporządzenia przeprosin „czcionką” podczas gdy powód reprezentowany przez zawodowego pełnomocnika dwukrotnie tj. zarówno w pozwie, jak i w występując z nowym żądaniem pismem z 12 grudnia 2019 r. wnosił jednoznacznie o nakazanie pozwanemu sporządzenia przeprosin trzcinką; 2/ art. 18 ust. 1 pkt 4 i art. 20 ust. 1 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji w zw. z art. 415 k.c. w zw. z art. 118 k.c. w zw. z art. 5 ust. 2 zd. 2 ustawy z 13 kwietnia 2018 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw w zw. z art. 3271 S 1 k.p.c. poprzez nieuwzględnienie przez Sąd podniesionego pismem z 25.05.2020 r. oraz 25.02.2021 zarzutu przedawnienia roszczenia powoda, gdyż powód przyznał na str. 7 pozwu, że "rażący spadek dochodów miał od kwietnia 2015 r.”, wiadomością email dowodził że usunięto mu ogłoszenie 01.02.2016 r., a dopiero 13.12.2019 r. (na rozprawie) wystąpił z nowym roszczeniem odszkodowawczym opartym o przepisy ust. o znk, 3/ art. 322 k.p.c. poprzez naruszające zasadę kontradyktoryjności wyręczenie profesjonalisty (przedsiębiorcy) reprezentowanego przez zawodowego pełnomocnika w wykazaniu wysokości szkody uznając, że kwota odszkodowania jest „niemożliwa” do ustalenia, podczas gdy to powód zaniechał powołania w pozwie właściwych dowodów na poparcie swoich twierdzeń (wskazując na rozprawie że szkodę policzył mu księgowy) i nawet próba ratowania sprawy i powołanie spóźnionego biegłego na fakt „średnich dochodów powoda” były sformułowane nieprawidłowo (co więcej biegły wskazał, że powód nie utracił dochodu — str. 31 opinii biegłego), 4/ ustalenie przez Sąd pierwszej instancji niezgodnie z rzeczywistym stanem, iż: a) powód poniósł szkodę w kwocie 10.000 zł, b) pozwany rozpowszechniał informacje, iż jest „jednym” producentem l. podczas gdy z treści pisma informacyjnego wynika jednoznacznie, że pozwany wskazywał że jest producentem l. o konkretnym wzorze takim jak wskazano w prawie ochronnym stanowiącym ZAŁACZNIK do tego pisma informacyjnego — a więc konkretnego produktu oznaczonego (...) firmy pozwanego, zatem produktu odróżniającego się wymiarami i oznaczeniami od produktów powoda, c) produkty powoda były „identyczne” z produktami pozwanego, podczas gdy projekt D. P. został zatwierdzony przez Rzecznika Patentowego jako posiadający cechy indywidualności, a następnie zarejestrowany w Urzędzie Patentowym, a powód nigdy nie zgłaszał do urzędu w tym zakresie żadnych zastrzeżeń, d) Powód miał „zablokowane konto" i musiał zakładać „nowe*' (!) podczas gdy powód na rozprawie w dniu 13 grudnia 2019 r. przyznał (00:23-00:25) przyznał po okazaniu mu wydruku że konta są aktywne i cały czas prowadzi sprzedaż, że właściwie to żona zajmuje się mu kontem i tym samym pewnie konto nie jest zablokowane, co znalazło potwierdzenie w wydruku wiadomości email z 17.12.2019 - w której Pani R. X. oświadcza, że „nie interesuje mnie wznowienie starych ogłoszeń” e) pozwany domagał się od powoda „zaniechanie używana, oferowania i składowania wszelkich imitacji L. podczas gdy pozwany wskazał jedynie, że jeśli powód chce oferować te z ZAŁĄCZNIKA (czyli te o konla•etnym wzorze użytkowym!) to może je nabyć wyłącznie u pozwanego, f) pozwany kierował pisma do „kontrahentów' powoda, podczas gdy powód w żaden sposób nie wykazał skąd pozwany miałby mieć dostęp do jakichkolwiek konfrahentów powoda, g) pozwany „wiedział, iż nie wymyślił innowacyjnego produktu” co wskazuje na fakt, iż Sąd myli patent na wynalazek z zarejestrowaniem wzoru użytkowego, a wzór użytkowy nie musi być innowacyjny a jedynie określać konlaetny produkt pochodzący od danego przedsiębiorcy, 5/ naruszenie art. 203 § 1 k.p.c. w zw. z . art 98 . S 1 k.p.c. i art. 327 1 S 1 k.p.c. przez nieprawidłowe rozdzielenie kosztów procesu jak i brak uwzględnienia przez Sąd w orzeczeniu o kosztach procesu faktu wystąpienia z nowym żądaniem (cofnięciem powództwa) przez powoda w miejsce dotychczasowego - gdyż pismem z 12 grudnia 2019 r. powód dokonał cofnięcia pozwu w zakresie objętym pkt 1. pierwotnego żądania czyli wycofania „ l. ” z całego obrotu gospodarczego, a pozwany w związku z tym faktem wniósł o zasądzenie od powoda kosztów procesu. Powołując się na wyżej wskazane zarzuty pozwany wniósł o zmianę wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów procesu w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych w podwójnej wysokości (wskazując na 4 lata trwania procesu i skomplikowany charakter sprawy wymagający zasięgnięcia opinii biegłego sądowego) oraz zasądzenie na rzecz pozwanego od powoda kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Z wyrokiem nie zgodziła się również strona powodowa zaskarżając go w zakresie pkt. III w części oddalającej powództwo o zadośćuczynienie w kwocie 5 000,00 zł (słownie: pięć tysięcy złotych) wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 12 grudnia 2017 r. do dnia zapłaty. W uzasadnieniu wskazał, że nieprawidłowo Sąd I instancji doszedł do przekonania, że powód powinien był wykazać dalej idące konsekwencje działania pozwanego, które uzasadniałyby uwzględnienie żądania zadośćuczynienia pieniężnego. Wyrok Sądu I instancji w tym zakresie jest rażąco niezgody z prawem i wysoce krzywdzący dla powoda. Sąd Apelacyjny zważył co następuje: Apelacje okazały się bezzasadne, wobec czego podlegały oddaleniu. Sąd Okręgowy dokonał pełnych i prawidłowych ustaleń, co skutkuje przyjęciem ich przez Sąd Apelacyjny za własne. Rozważania w niniejszej sprawie rozpocząć należy od rozważenia kwestii właściwości niniejszego sądu i ewentualnych konsekwencji jej braku. Na wstępie rozważań dostrzec należy, że Sąd Okręgowy w Krakowie był miejscowo właściwy do wydania rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie oraz rozpoznał ją na podstawie właściwych przepisów procedury. Przed pierwszą instancją nie znajdowało bowiem zastosowania rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z 29.06.2020 r. w sprawie przekazania niektórym sądom okręgowym rozpoznawania spraw własności intelektualnej z właściwości innych sądów okręgowych (Dz. U. poz. 1152). Rozporządzenie to weszło w życie w dniu 1 lipca 2020 r., a zatem po dniu złożenia pozwu w niniejszej sprawie. Zmiana powództwa nastąpiła w 2019 r., a więc również przed wejściem w życie tej regulacji. Zgodnie natomiast z art. 22 Ustawy z dnia 13 lutego 2020 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw, wprowadzającą odrębną procedurę w sprawach własności intelektualnej „w sprawach wszczętych i niezakończonych w danej instancji lub przed Sądem Najwyższym do dnia wejścia w życie niniejszej ustawy, które podlegałyby rozpoznaniu w postępowaniu w sprawach własności intelektualnej, nie stosuje się przepisów o tym postępowaniu. Właściwy do rozpoznania takiej sprawy pozostaje sąd właściwy według przepisów dotychczasowych”. Nie mniej jednak, nawet gdyby przyjąć odmienną interpretację, a to z uwagi na brak przepisów przejściowych w samym rozporządzeniu, sąd nie naruszył żadnego z przepisów procedury obowiązującej w sprawach własności intelektualnej, jak również poprzez brak ich zastosowania nie pozbawił żadnej ze stron możliwości obrony jej praw. Zatem ocenie Sądu Apelacyjnego, brak jest podstaw do stwierdzenia w niniejszej sprawie nieważności postępowania, która miałaby miejsce jedynie wtedy, gdyby jednocześnie doszłoby do naruszenia zastosowania przepisów ogólnych o procesie czy o innym postępowaniu odrębnym, a nie przepisów o postępowaniu w sprawach własności intelektualnej, i w związku z tym uprawniony nie mógłby skorzystać ze szczególnych środków procesowych przewidzianych dla postępowania w sprawach własności intelektualnej, bądź w której miałaby miejsce inna okoliczność wskazująca na pozbawienie strony możności obrony swoich praw ( art. 379 pkt 5 k.p.c. ). Wówczas nieważność wystąpiłaby z uwagi na to naruszenie, a nie ze względu na rozpoznawanie sprawy przez inny sąd okręgowy w konsekwencji błędnego przyjęcia, że sprawa nie ma charakteru sprawy własności intelektualnej. W świetle powyższych rozważań, odmiennie przedstawia się sytuacja dotycząca właściwości Sądu Apelacyjnego. Niemniej jednak Sąd Apelacyjny w niniejszym składzie zdecydował o rozstrzygnięciu apelacji, kierując się zasadą rozpatrzenia sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki. Nie można bowiem pominąć okoliczności, że apelacja została wywiedziona w dniu 5 grudnia 2022 r., a sama sprawa wszczęta w 2018 r. Zatem przekazanie jej rozpoznania do Sądu Apelacyjnego w P. po ponad trzech latach, uznać należałoby za działanie naruszające prawo stron do rozpoznania ich sprawy w rozsądnym terminie. W tym miejscu zaznaczyć należy, że Sąd wziął pod uwagę przepisy szczególne regulujące postępowanie w sprawach własności intelektualnej, a żadna ze stron nie zgłaszała zarzutów w tym zakresie. Co istotne Sąd rozpoznał niniejszą sprawę w składzie trzech sędziów na skutek zarządzenia Prezesa Sądu. Ponadto skład ten wynikał również z faktu, że przynajmniej część roszczeń powód wiązał z ochroną dóbr osobistych. Co do doświadczenia składu orzekającego w tego typu sprawach to stwierdzić należy, że każdy z jego członków je posiadał z racji wcześniejszego wieloletniego orzekania również w sprawach z zakresu własności intelektualnej. Przechodząc do oceny samej apelacji pozwanego, przede wszystkim stwierdzić należy, że bezzasadnym okazał się zarzut naruszenia zarzut naruszenia art. 321 § 1 k.p.c. Sprostowanie oczywistej omyłki pisarskiej nie może być traktowane jako wyjście ponad żądanie pozwu. Zgodnie ze stanowiskiem SN, sąd nie jest w sposób bezwzględny związany sformułowaniem oświadczenia żądanego przez powoda. Jeżeli treść oświadczenia sformułowana jest niewłaściwie, niewyraźnie lub nieprecyzyjnie, sąd może ją odpowiednio zmodyfikować, jednakże zgodnie z wolą powoda i w ramach podstawy faktycznej powództwa (wyr. SN: z 28.6.2007 r., IV CSK 115/07). Sąd może więc „kształtować treść oświadczenia przez ograniczenie jego zakresu, uściślenie czy wyeliminowanie określonych sformułowań, nadanie przejrzystości i poprawności pod względem językowym, ponieważ w ten sposób nadaje woli powoda określonej zakresem zgłoszonego żądania, poprawną jurydycznie formę” (wyr. SN z 11.3.2016 r., I CSK 90/15, OSNC- ZD 2017 , Nr B, poz. 35). Sąd jest również uprawniony do dostosowania formy oświadczenia do wymagań edytorskich i technicznych. Powinien przy tym uwzględnić specyfikę środka przekazu, za pomocą którego nakazane oświadczenia ma być opublikowane (wyr. SN: z 11.4.2006 r., I CSK 159/05). W przypadku słów „czcionka” i „trzcinka” można mówić jedynie o oczywistej omyłce pisarskiej w połączeniu z autokorektą programu (...) bądź błędzie ortograficznym, które bez wątpienia podlegają korekcie przez Sąd ostatecznie formułujący treść oświadczenia. Niezależnie od powyższego Sąd w obecnym składzie podziela również stanowisko wyrażone w Postanowieniu Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z 1996-08-20 II CRN 89/96 gdzie stwierdzono m.in. , że „ artykuł 350 § 1 KPC nie uzależnia dopuszczalności sprostowania wyroku od tego, przez kogo - sąd czy stronę - omyłka została zawiniona czy chociażby spowodowana. Warunkiem sprostowania jest charakteryzujący się cechą oczywistości fakt zaistnienia omyłki, wynikający z całokształtu okoliczności w jakich doszło do wydania wyroku”. Reasumując zatem tę część rozważań, sąd pierwszej instancji prostując treść oświadczenia, nie tylko nie naruszył przepisów prawa, ale wręcz spełnił ciążący na nim w tym zakresie obowiązek. Kolejny zarzut pozwanego dotyczył wadliwego, zdaniem strony pozwanej, przyjęcia, że roszczenie dochodzone w niniejszej sprawie jest nieprzedawnione. Odnosząc się do tej kwestii przede wszystkim stwierdzić należy, że powód domagał się odszkodowania za okres od czerwca 2015 r. do maja 2017 r., pozew zaś został wniesiony w dniu 13 kwietnia 2018 r. Powyższe wynika bezpośrednio z opisu sposobu wyliczenia szkody, zawartego na str. 7 pozwu, gdzie powód przedstawiając szczegółowe wyliczenie szkody robi to właśnie od czerwca 2015 r. do maja 2017 r. Jest to o tyle istotne, że zgodnie z art. 20 ust. 2 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji do przedawnienia roszczeń o naprawienie szkody wyrządzonej czynem nieuczciwej konkurencji stosuje się przepis art. 442.1 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny . Przepis art. 442.1 k.c. § 1 zd. 1 stanowi natomiast, że roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulega przedawnieniu z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się albo przy zachowaniu należytej staranności mógł się dowiedzieć o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Tym samym roszczenie powoda za dochodzony w niniejszej sprawie nie mogło być przedawnione. Wbrew intencjom apelującego konstatacji tej nie zmieniają jego argumenty dotyczące zmiany powództwa. Przede wszystkim bowiem samo żądanie zapłaty i jego odszkodowawcza podstawa nie zostały przez powoda zmienione w ciągu całego trwania postępowania. Nie dosyć, że nie zmienił on podstawy prawnej żądania to nie zmieniły się również okoliczności faktyczne mające stanowić jego podstawę. Powód od początku postępowania domagał się bowiem odszkodowania związanego z działaniem pozwanego polegającym na bezprawnym uzyskaniu ochrony patentowej, co w efekcie miało doprowadzić do spadku jego dochodów w okresie od czerwca 2015 r. do maja 2017 r. Pismo z dnia 12 grudnia 2019 r. nic nie zmieniło w tym zakresie. Co istotne z jego treści wynika, że powód jedynie rozszerzył podstawę prawną swych roszczeń w tym zakresie (poza art. 415 k.c. ) o przepis art. 18 Ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Sformułowanie art. 18 ust. 1 pkt 4 nawiązuje wyraźnie do treści art. 415 k.c. przez wskazanie, że treścią obowiązku jest naprawienie szkody. Decydujące znaczenie ma zamieszczone w przepisie odesłanie do "zasad ogólnych", co jest uznawane za poddanie omawianego roszczenia przepisom KC , w szczególności odnoszącym się do odpowiedzialności za czyny niedozwolone oraz do zasad ustalenia odszkodowania (por. J. Barta, R. Markiewicz, w: Szwaja, Komentarz ZNKU, 1994, s. 163; C. Kosikowski, w: Kosikowski, Ławicki, Ochrona prawna, s. 161; Olszewski, Nieuczciwa konkurencja, s. 107; Górnicki, Nieuczciwa konkurencja, s. 85-86). Artykuły 361-363 oraz art. 415 i n. k.c. stosują się do roszczenia o naprawienie wyrządzonej szkody wprost, ponieważ ZNKU nie zawiera odmiennej regulacji. Na zakończenie omawiania tej kwestii stwierdzić należy, że sama podstawa prawna była okolicznością wtórną, bowiem iura novit curia, a decydujące znaczenie miała treść żądania i fakty przytoczone na jego poparcie. Kolejny zarzut pozwanego dotyczył naruszenia art. 322 k.p.c. i wadliwości ustalenia wysokości szkody w niniejszej sprawie. Odnosząc się do powyższego zarzutu, przede wszystkim podkreślić należy, że w sprawie przeprowadzono dowód z opinii biegłego do spraw rachunkowości i finansów X. D. , który w sposób szczegółowy przeanalizował dokumenty księgowe powoda i wyliczył, obniżenie dochodu powoda w dwóch wersjach: w pierwszej wersji na kwotę 20 007,30 zł a w drugiej wersji (słuszniejszej według biegłego) 17 032,49 zł. W obu wersjach spadek dochodu jest większy niż zasądzona przez Sąd I instancji kwota odszkodowania. Oczywiście sąd drugiej instancji dostrzega mankamenty takiej metodologii obliczenia szkody, bowiem obniżenie dochodu powoda mogło mieć różne przyczyny. W szczególności sytuację na rynku rolnym czy też nasycenie go oferowanym produktem. Wyliczenie powyższego jest znacznie utrudnione, a w odniesieniu do tak odległego okresu mogłoby się okazać wręcz niemożliwe. Pamiętać należy bowiem, że oferowany przez strony produkt nie był powszechnie dostępny. Zatem materiał porównawczy dla takiej analizy byłby w zasadzie niedostępny. Koszty takiej opinii mogłyby też znacząco przekroczyć wysokość dochodzonego odszkodowania. W tym miejscu podkreślić należy również, że powód przedstawił w tym zakresie wszystkie dostępne dla niego dowody tj. dowód z dokumentów księgowych, dowód z opinii biegłego, przesłuchanie stron oraz dokumenty świadczące o bezprawnym działaniu pozwanego i jego zakresie. W ocenie sądu odwoławczego powyższe pozwala na zastosowania w niniejszej sprawie art. 322 k.p.c. bowiem ścisłe udowodnienie szkody powoda jest nader utrudnione, a prowadz3enie kolejnej opinii niezależnie od ryzyka jej wątpliwego efektu jest ze względu na jej koszt i wartość dochodzonego roszczenia oczywiście niecelowe. Bezzasadne okazały się też zarzuty błędów w ustaleniach faktycznych: Jak wskazano to powyżej, sąd prawidłowo ustalił wysokość szkody powoda. Decyzja o zastosowaniu art. 322 k.p.c. oparta była również n szczegółowych wyliczeniach biegłego z zakresu rachunkowości, który na stronie 41 pierwotnej opinii odnotował: "w 2014 r. sprzedano 398 sztuk, w 2015 sprzedano 239 sztuk, a w 20 1 6 drastyczny spadek sprzedaży 1 2.0 sztuk i w 2017 sprzedano 185 sztuk”. Wyliczenia biegłego oparte są na porównaniu dochodów jakie uzyskiwał w okresie przed bezprawnymi działaniami pozwanego oraz w okresie stosowania przez pozwanego nieuczciwych praktyk. Nie uwzględniają one możliwego rozwoju przedsiębiorstwa pozwanego i ograniczają się jedynie do matematycznego wyliczenia zakresu spadku przychodów powoda. Na marginesie rozważań w tym zakresie nie sposób jest też uciec od refleksji, że gdyby roszczenie odszkodowawcze powoda było jedynym dochodzonym w niniejszej sprawie, to mogłyby obecnie znaleźć zastosowanie przepisy postępowania uproszczonego, przewidujące możliwość odstąpienia od opinii biegłego. Sytuacja procesowa niniejszej sprawy na to nie pozwala jednak biorąc pod uwagę wysokość dochodzonego odszkodowania( na obecnym etapie 10 000 zł) oraz skalę działalności powoda, należy z dużą ostrożnością podchodzić do zarzutów, których uwzględnienie w istocie pozbawiłoby powoda prawa do sądu. Tak bowiem należałoby traktować obowiązek uiszczenia zaliczki na biegłego w wysokości znacząco przekraczającej wysokość dochodzonego roszczenia. Niezależnie jednak od powyższego Sąd podtrzymuje swoją wcześniejszą konstatację, że w sprawie mógł znaleźć zastosowanie art. 322 k.p.c. Idąc dalej, bezzasadny okazał się też zarzut pozwanego dotyczący zakresu treści informacji które rozpowszechniał pozwany. Z pisma pozwanego z dnia 4 marca 2022 r. kierowanego do firmy (...) sp. z o.o. oraz do firmy (...) , wprost wynika, że "Przez uzyskanie prawa z rejestracji mój mocodawca został uprawniony do wyłącznego korzystania z wzoru przemysłowego pn. (...) (...) oraz (...) w sposób zarobkowy lub zawodowy na całym obszarze Rzeczypospolitej Polskiej, a tym samym jest jedynym producentem oferującym oryginalny i legalny produkt”. W dalszej części pisma pozwany wnosi o zaniechanie używania, składowania, oferowania "wszelkich imitacji” (nie informując przy tym, że te bez (...) można ich nadal używać, sprzedawać czy składować, ponadto pozwany wskazuje gdzie można zakupić oryginalne produkty oraz grozi, że dalsze korzystanie z podróbek grozi odpowiedzialnością karną z ustawy prawie własności przemysłowej. W żadnym miejscu pisma nie widnieje słowo (...) , które akcentuje w treści swego zarzutu. Co do kwestii identyczności produktów stron to stwierdzić należy, że po pierwsze nie jest prawdą, że powód nigdy nie zgłaszał do urzędu patentowego żadnych zastrzeżeń w zakresie zgłoszonych przez pozwanego wzorów. Do pozwu została dołączona kopia pierwszej strony wniosku o unieważnienie praw z rejestracji obu wzorów (załącznik nr (...) ) Wraz z potwierdzeniem nadania. Skutkiem tych działań powoda było zrzeczenie się przez pozwanego prawa rejestracji wzoru przemysłowego. Tym samym rodzi się oczywiste pytanie, dlaczego to zrobił skoro jego l. miała się w znaczący sposób różnić. Co więcej zarzutowi pozwanego przeczą jego działania podejmowane w roku 2016 kiedy to wysłał do powoda zawiadomienie o podmiocie uprawnionym i wezwanie przed sądowe. Gdyby rzeczywiście produkty stron istotnie się różniły pozwany nie podejmowałby takich działań. W ocenie sądu pozwany wiedział, że tak nie jest, zarejestrował swój produkty, a następnie próbował wyeliminować powoda z rynku. Dopiero na skutek sprawy sądowej i tylko w celu jej wygrania zmienił stanowisko, które legło u podstaw szeregu bezprawnych działań jakie podjął wobec powoda. Fakt, że pozwany zarejestrował swoje projekty w Urzędzie Patentowym nie oznacza, że produkty powoda i pozwanego nie były identyczne. Oznacza to tylko tyle, że Urząd Patentowy nie wiedział, że powód już od lat produkuje i sprzedaje urządzenia, co więcej że w obu przypadkach produkt nie nosi cechy nowości. Oceniając wniosek o rejestrację wzoru przemysłowego Urząd Patentowy sprawdza tylko wymogi formalne (prawidłowość wypełnienia wniosku, załączenie rysunków i opłacenie wniosku). W tym kontekście nie można też pominąć okoliczności, że w postępowaniu karnym (sygn. akt (...) , Sąd Rejonowy (...) w K. ) została wydana opinia biegłego mgr inż. C. B. - rzecznika patentowego- z dnia 15 maja 2019 r. w której biegły ten stwierdził, że wyroby produkowane przez powoda i pozwanego (zarówno l. jak i p. ) są w zasadzie identyczne zaś różnice między nimi wpisują się dokładnie w definicję art. 103 ust. 1 prawa własności przemysłowej . Przy czym zaznaczyć należy, że dokument ten jedynie pośrednio wpłynął a treść ustaleń w niniejszej sprawie bowiem nie został dopuszczony w trybie art. 278.1 k.p.c. Uwzględnieniu nie podlegał również zarzut pozwanego dotyczący zablokowania konta powoda. Powód wiarygodnie na rozprawie w dniu 13 grudnia 2019 r. wyjaśniał, że wskutek działań pozwanego zostały zablokowane jego ogłoszenia na portalu (...) , które miały prawie 6 000 wyświetleń (załącznik nr (...) do pozwu). Powód mógł zamieścić nowe ogłoszenia, ale po pierwsze: nie mógł w nich użyć słów " l. ” czy " p. ”. Po drugie w początkowym okresie (luty, marzec, kwiecień 2017) (...) był bardzo wyczulony na wszelkie ogłoszenia zamieszczane przez powoda i blokował możliwość wystawienia przedmiotów, które kształtem przypominały te zgłoszone przez pozwanego. Po trzecie: zablokowane ogłoszenia miały już sporą liczbę wyświetleń więc znajdowały się wysoko na liście ogłoszeń. Tworzenie nowego ogłoszenia wiązało się z nową walką o zauważalność. Bezzasadny jest też zarzut pozwanego dotyczący wadliwości ustaleń sądu w zakresie w zakresie żądań jakie kierował wobec powoda. Pozwany twierdzi, że w swoim piśmie z dnia 10 listopada 2016 r. które było impulsem tego sporu, wskazywał jedynie, że jeśli powód chce oferować produkty z załącznika to może je nabyć wyłącznie u pozwanego. Należy jednak zauważyć, że w punkcie 1pierwszym tego pisma pozwany wzywał do "zaniechania dalszego naruszania ww. prawa z rejestracji poprzez wycofanie z oferty produktu, w którym ww. wzór przemysłowy został zawarty tj. L. ( L. )” wymienił też linki do k ogłoszeń powoda na stronach (...) (...) . (...) W punkcie drugim pozwany wzywa do wydania korzyści ze sprzedaży imitacji, w punkcie 3 zapłaty kwoty 9 900 tytułem odszkodowania a w punkcie 4 żąda zawarcie umowy licencyjnej. W ostatnim akapicie pisma wprost stwierdza, że "oferowany bezprawnie przez dłużnika produkt (...) l. jest identyczny ze chronionym prawem wzorem przemysłowym udzielonym na rzecz mojego mocodawcy”. Nie ma też racji pozwany zarzucając wadliwość ustaleń sądu w zakresie kierowania przez niego pism do kontrahentów powoda. Nie sposób jest bowiem pominąć okoliczności, że powód przedstawił pisma kierowane do firm (...) co świadczy o tym, że jego kontrahenci przekazali mu te pisma. Nadto do pozwu załączona została korespondencja mailowa z firmą (...) , w której kontrahent prosi powoda o wyjaśnienie sytuacji, przesyłając skan pisma pozwanego. W związku z powyższym ustalenia Sądu I instancji są w tym zakresie również prawidłowe. . W ocenie sądu odwoławczego pozwany wiedział też, że oferowany przez niego produkt nie nosi cechy nowości. Jego rejestracje zamierzał jedynie wykorzystać w celu eliminacji z rynku, produktów konkurencyjnych. Co właściwie zauważył sąd pierwszej instancji, częściowo uwzględniając roszczenie powoda. Sąd w uzasadnieniu wyroku podkreślał bowiem, że pozwany wiedział, że powód produkuje taki towar. Miał zatem świadomość, że jego wniosek o rejestrację wzoru nie spełnia materialnych kryteriów z ustawy prawo własności przemysłowej . Niezależnie bowiem od cechy innowacyjności produktu, zgodnie z definicją z art. 102 ust. 1 ustawy prawo własności przemysłowej wzorem przemysłowym jest nowa i posiadająca indywidualny charakter postać wytworu lub jego części. Zgodnie zaś z art. 103 ust. 1 tejże ustawy wzór przemysłowy uważa się za nowy, jeżeli przed datą, według której oznacza się pierwszeństwo do uzyskania prawa z rejestracji, identyczny wzór nie został udostępniony publicznie przez stosowanie, wystawienie lub ujawnienie w inny sposób. Sąd I instancji podkreślał, że pozwany miał świadomość, że identyczny wzór jest udostępniany publicznie na portalach sprzedażowych przez powoda od lat. Nie ma tutaj znaczenia kwestia terminologii użytej przez Sąd gdyż wywód myślowy Sądu jest czytelny i logiczny. Co więcej pozwany sam nabył taki produkt od powoda. Bezzasadny jest również zarzut dotyczący sposobu rozliczenia kosztów postępowania. Zmiana, której dokonał powód w piśmie z dnia 12 grudnia 2019 r. dotyczyła jedynie treści przeprosin i podyktowana była faktem wydania przez biegłego rzecznika patentowego C. B. w postępowaniu karnym opinii, zgodnie z którą powód nie może przypisać sobie autorstwa l. gdyż ich konstrukcja została znormalizowana w Polskiej Normie nr PN-R-004331 pt.: „analiza chemiczno- rolnicza gleby” z 1997 r., o czym powód nie wiedział. Nie zmieniło się zatem żądanie złożenia odpowiedniego oświadczenia, ani żądanie zadośćuczynienia i odszkodowania. Jak wskazano już powyżej sąd nie był związany treścią tego oświadczenia. Jeżeli chodzi natomiast o zmianę podstawy prawnej, to bez zmiany żądania i istotnych okoliczności faktycznych nie stanowi ona zmiany powództwa. Okoliczności faktyczne, na które powołuje się powód nie uległy najmniejszej zmianie w ciągu całego trwania postępowania. Tym samym Sąd okręgowy zasadnie ustalił zasady dotyczące procentowego rozliczenia kosztów między stronami niniejszego postępowania. Przechodząc z kolei do apelacji powoda to stwierdzić należy, że również jest ona bezzasadna. Przyczyna oddalenia powództwa w tym zakresie jest jednak nieco inna niż ta wskazana przez Sąd Okręgowy. Przede wszystkim bowiem stwierdzić należy, że powód wiązał roszczenie o zadośćuczynienie z naruszeniem jego renomy jako dobra osobistego, które przysługuje przedsiębiorcy. To stanowisko w ocenie Sądu Apelacyjnego rodzi pewne zastrzeżenia, renoma bowiem ma głównie znaczenie dla prowadzenia interesów, a więc przeważa jej charakter majątkowy, chociaż niewątpliwie jest dobrem niematerialnym. Dlatego uzasadnione jest chronienie renomy przedsiębiorstwa przy pomocy środków przewidzianych w ZNKU. (tak J. Szwaja, A. Kubiak-Cyrul [w:] J. Kępiński, J. Szwaja (red.), Ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Komentarz, wyd. 1, 2024, art. 2, Nb 79). Oczywiście sądowi w niniejszym składzie znane jest stanowisko wyrażone w Uchwale Sądu najwyższego w sprawie III CZP 22/23. Nie mniej jednak specyfika niniejszej sprawy, charakter rodzaj naruszeń, który sprowadzał się do prób pozbawienia powoda klienteli przemawia za tym, że przede wszystkim naruszony został jego interes majątkowy, który został zaspokojony zasądzonym odszkodowaniem. W ocenie sądu stopień naruszeń renomy powoda nie był też na tyle poważny żeby rodził możliwość zadośćuczynienia pieniężnego, a wystarczające w tym zakresie będzie opublikowanie oświadczenia, którego domagał się powód. Mając na względzie powyższe, obie apelacje podlegały oddaleniu na podstawie art. 385 k.p.c. O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik postepowania wyrażoną w art. 98 k.p.c. na koszty te złożyło się wynagrodzenie pełnomocnika pozwanej w kwocie 540 zł o czym orzeczono na podstawie § 8 ust. 1 pkt 2 w zw. z § 20 w zw. z § 10 ust. 2 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. poz. 1800 z póżń.zm.). Pozwany przegrał postepowanie apelacyjne co do zasady, zatem takie rozstrzygnięcie w przedmiocie kosztów postępowania apelacyjnego jest w istocie adekwatne do jego wyniku.