To orzeczenie opublikowano w SAOS. Tekst pochodzi z SAOS, dane osobowe zakrył sąd. SAOS ma tylko część orzeczeń, więc nie zawsze znajdziesz tu całą sprawę.
Zmiana albo uchylenie orzeczenia nie dowodzi błędu sądu. Brak wpisu nie znaczy, że orzeczenia nie zaskarżono: SAOS ma tylko część orzeczeń. Jak to liczymy
SAOS wylicza przepisy, które sąd przywołał w orzeczeniu. To nie musi być zarzut ani podstawa skazania.
Pokaż pełny tekst (51 596 znaków)
Sygn. akt III AUa 494/23 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 14 maja 2025 r. Sąd Apelacyjny w Szczecinie III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia Barbara Białecka po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 14 maja 2025 r. w S. sprawy P. R. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w G. przy udziale Z. M. o ustalenie podlegania ubezpieczeniu społecznemu na skutek apelacji organu rentowego od wyroku Sądu Okręgowego w Gorzowie Wielkopolskim z dnia 12 października 2023r., sygn. akt VI U 166/23 1. zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że oddala odwołanie, 2. zasądza P. R. na rzecz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w G. kwotę 630 (sześćset trzydzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego za obie instancje wraz z ustawowymi odsetkami należnymi za czas od dnia uprawomocnienia się niniejszego orzeczenia o kosztach, do dnia zapłaty. Barbara Białecka Sygn. akt III AUa 494/23 UZASADNIENIE Decyzją z dnia 16 marca 2023 r. nr (...) Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w G. stwierdził, że Z. M. jako pracownik u płatnika składek (...) P. R. nie podlega obowiązkowym ubezpieczeniom: emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu od dnia 29 sierpnia 2022 r. W odwołaniu od wydanej decyzji płatnik składek P. R. wniósł o zmianę zaskarżonej decyzji i ustalenie, że Z. M. jako pracownik podlegał obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym od 29 sierpnia 2022 r. oraz zasądzenie od organu rentowego na jego rzecz kosztów procesu według norm przepisanych. Ewentualnie o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości. W uzasadnieniu podał, że w zaskarżonej decyzji błędnie uznano pozorność stosunku pracy. Natomiast rzeczywiście w umowie o pracę błędnie określono stanowisko pracy i obowiązki Z. M. . Jednak błąd ten wynikał z tego, że umowę przygotowywała księgowa, która nie miała rozeznania w zakresie obowiązków i uprawnień pracownika. Pozwany Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w G. wniósł o oddalenie odwołania oraz zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Organ rentowy podał, że umowa o pracę została zawarta w celu uzyskania nieuzasadnionych korzyści z systemu ubezpieczeń społecznych. Uznał za mało wiarygodne twierdzenia, że określenie stanowiska pracy ubezpieczonego było wynikiem błędu oraz wskazał, że brak jest w sprawie racjonalnych i obiektywnych dowodów na wykonywanie pracy przez ubezpieczonego. Ubezpieczony w całości poparł odwołanie płatnika składek. Sąd Okręgowy w Gorzowie Wielkopolskim, wyrokiem z dnia 12 października 2023 r. zmienił zaskarżoną decyzję Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddziału w G. z dnia 16 marca 2023 r. numer (...) w ten sposób, że Z. M. podlega ubezpieczeniu emerytalnemu, rentowemu, chorobowemu i wypadkowemu jako pracownik P. R. od dnia 29 sierpnia 2022 r. oraz zasądził od Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddziału w G. na rzecz płatnika P. R. kwotę 180 zł tytułem zwrotu kosztów. Powyższe orzeczenie Sąd pierwszej instancji oparł o następujące ustalenia faktyczne i rozważania prawne: Płatnik składek (...) P. R. z siedzibą w G. rozpoczął wykonywanie działalności gospodarczej w dniu 25 lutego 2021 r. Przedmiotem działalności jest produkcja konstrukcji metalowych i ich części oraz obróbka mechaniczna elementów metalowych. Działalność została otwarta w związku z zawartą umową z Województwem (...) , na mocy której płatnik otrzymał pomoc w wysokości 100.000,00 zł. Został zobowiązany m.in. do zakupu sprzętu niezbędnego do rozpoczęcia działalności przedsiębiorstwa (...) i zatrudnienia co najmniej 1 pracownika w terminie wskazanym w umowie. W dniu 26 sierpnia 2022 r. Z. M. przeszedł badania lekarskie, a lekarz medycyny pracy stwierdził brak przeciwwskazań do pracy na stanowisku spawacza. Następnie dnia 29 sierpnia 2022 r. płatnik zawarł z ubezpieczonym umowę o pracę na czas określony do 28 maja 2025 r. na stanowisku spawacza, na pełny etat, z wynagrodzeniem 3010,00 zł. Ubezpieczony wykonywał pracę zgodnie z zawartą umową o pracę, a do zakresu jego obowiązków należało między innymi: spawanie różnych elementów konstrukcyjnych, spawanie ręczne i na automatach spawalniczych, wybór i określenie odpowiedniej metody spawalniczej itd. Dnia 31 sierpnia 2022 r. ubezpieczony odbył szkolenie z zakresu bezpieczeństwa i higieny pracy. W dniu 03 września 2022 r. strony zawarły aneks do umowy o pracę wskazując, że ubezpieczony zostaje zatrudniony na stanowisku spawacza, ślusarza. W tym dniu podpisano również aneks do zakresu obowiązków pracownika, dodając do nich m.in.: obróbkę ślusarską powierzchni po procesie spawania. Przed zatrudnieniem Z. M. płatnik nie zatrudniał innych pracowników. Z. M. jest konkubentem matki płatnika i siedziba firmy znajduje się pod jego adresem zamieszkania. Przed zatrudnieniem u płatnika składek ubezpieczony pracował w Niemczech. Ubezpieczony od 28 października 2022 r. stał się niezdolny do pracy. Wynagrodzenie za czas niezdolności do pracy zostało wypłacone przez płatnika za okres od 28 października 2022 r. do 10 listopada 2022 r. Natomiast do organu rentowego został złożony wniosek o wypłatę zasiłku chorobowego od 11 listopada 2022 r. Pismem z dnia 16 stycznia 2023 r. ZUS zawiadomił płatnika składek i ubezpieczonego o wszczęciu postępowania administracyjnego w sprawie ustalenia obowiązku podlegania ubezpieczeniom społecznym przez Z. M. z tytułu zatrudnienia u P. R. . Sąd Okręgowy zważył, że odwołanie płatnika składek okazało się zasadne. Decydujące w niniejszej sprawie było ustalenie, czy Z. M. jako pracownik płatnika składek firmy (...) z siedzibą w G. , obowiązkowo podlegał ubezpieczeniom: emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu od dnia 29.08.2022 roku. Sąd pierwszej instancji wskazał, że dokonywana przez organ rentowy kontrola zgłoszeń do ubezpieczenia oraz prawidłowości i rzetelności obliczenia składki oznacza przyznanie Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych kompetencji do badania samego tytułu ubezpieczenia wynikającego z zawarcia umowy o pracę, a zatem badania również ważności takiej umowy (por. postanowienia Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 10.01.2013 roku, III AUa 1039/12 oraz z dnia 25.09.2012 roku, III AUa 398/12). Jednym z przejawów realizowania się stosunku pracy na tle interesu publicznego jest obowiązkowe uczestnictwo pracownika w systemie ubezpieczeń społecznych. Sąd meriti nakreślił stan prawny będący podstawą dla rozstrzygania w niniejszej sprawie. Zgodnie z art. 6 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 13.10.1998 roku o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz.U. z 2023 roku, poz. 1230; dalej jako ustawa systemowa), obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają, z zastrzeżeniem art. 8 i 9, osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są pracownikami, z wyłączeniem prokuratorów. W myśl art. 13 pkt 1 ustawy systemowej, następuje to od dnia nawiązania stosunku pracy, do dnia jego ustania. O tym jednak, czy dany stosunek prawny łączący dwa podmioty może być uznany za stosunek pracy, rozstrzygają przepisy prawa pracy. Stosownie do treści definicji zawartej w art. 2 K.p. , pracownikiem jest osoba zatrudniona między innymi na podstawie umowy o pracę. Użyty w powyższym przepisie zwrot „zatrudniona” oznacza istnienie między pracownikiem a pracodawcą szczególnej więzi prawnej o charakterze zobowiązaniowym, tj. stosunku pracy. Istotą tegoż stosunku jest – w świetle art. 22 § 1 K.p. - uzewnętrznienie woli umawiających się stron, z których jedna deklaruje chęć wykonywania pracy określonego rodzaju w warunkach podporządkowania pracodawcy, natomiast druga – stworzenia stanowiska pracy i zapewnienia świadczenia pracy za wynagrodzeniem. Przez nawiązanie stosunku pracy pracownik zobowiązuje się do wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę, a pracodawca – do zatrudniania pracownika za wynagrodzeniem ( art. 22 § 1 K.p. ). Zgodnie z art. 22 § 1 K.p. stosunek pracy to relacja prawna łącząca pracodawcę i pracownika, na której treść składają się wzajemne prawa i obowiązki. Zgodnie z treścią powołanego przepisu zasadniczym elementem konstrukcyjnym stosunku pracy jest zobowiązanie pracownika do wykonywania pracy pod kierownictwem pracodawcy w czasie i miejscu przez niego wyznaczonym za wynagrodzeniem. Swoistość stosunku pracy wyraża się w jego cechach, które odróżniają go od stosunków cywilnoprawnych, a także zwyczajowej, okazjonalnej pomocy członków najbliższej rodziny świadczonej na rzecz określonego przedsiębiorcy, w ramach których świadczona jest praca. Do tych właściwości stosunku pracy należą: dobrowolność zobowiązania, zarobkowy charakter stosunku pracy, osobisty charakter świadczenia pracy oraz podporządkowanie pracownika co do miejsca, czasu i sposobu wykonywania pracy, wyrażające się również w możliwości wydawania pracownikowi poleceń dotyczących pracy. Sąd Okręgowy zaznaczył, że strony umowy mogą dowolnie ustalać wzajemne stosunki prawne i układać relacje, jednakże zasada swobody umów doznaje w pewnych sytuacjach ograniczeń, w której to zawarcie postanowień umownych prowadzi do naruszenia prawa, obejścia obowiązujących przepisów prawa, do nadużycia prawa, czy wreszcie do naruszenia zasad sprawiedliwości społecznej. Sąd meriti podkreślił, iż oczywistym jest, że treść lub cel stosunku prawnego nie mogą sprzeciwiać się właściwości (naturze) tego stosunku, ustawie, ani zasadom współżycia społecznego ( art. 353 1 K.c. w zw. z art. 300 K.p. ). Zgodnie z art. 83 K.c. czynność prawna pozorna to czynność, w której muszą wystąpić łącznie trzy elementy: oświadczenie woli musi być złożone tylko dla pozoru, oświadczenie woli musi być złożone drugiej stronie, adresat oświadczenia woli musi zgadzać się na dokonanie czynności prawnej jedynie dla pozoru. Złożenie oświadczenia woli dla pozoru oznacza, że osoba oświadczająca wolę w każdym wypadku nie chce, aby powstały skutki prawne, jakie zwykle prawo łączy ze składanym przez nią oświadczeniem. Brak zamiaru wywołania skutków prawnych oznacza, że osoba składająca oświadczenie woli albo nie chce w ogóle wywołać żadnych skutków prawnych, albo też chce wywołać inne, niż wynikałoby ze złożonego przez nią oświadczenia woli (por. wyrok Sądu Najwyższego z 14.03.2001 r., II UKN 258/00, OSNAPiUS 2002 nr 21, poz. 527). Sąd pierwszej instancji wskazał, że jako podstawowe cechy stosunku pracy doktryna i orzecznictwo podaje osobiste świadczenie pracy, odpłatność, podporządkowanie i ryzyko pracodawcy. O ile takie cechy jak odpłatność czy osobiste świadczenie pracy mogą być także charakterystyczne dla stosunków cywilnoprawnych to podporządkowanie pracownika czy też podleganie kierownictwu ma charakter konstrukcyjny dla istnienia stosunku pracy (por. wyrok Sądu Najwyższego z 20.03.1965 roku, III PU 28/64, OSNCP Nr 9/1965, poz. 157). Dla stwierdzenia, że ta cecha występuje w treści stosunku prawnego, z reguły wskazuje się na takie elementy, jak: określony czas pracy i określone miejsce wykonywania czynności, podpisywanie list obecności, podporządkowanie pracownika regulaminowi pracy oraz poleceniom kierownictwa co do miejsca, czasu i sposobu wykonywania pracy, a także obowiązek przestrzegania norm pracy (por. wyrok Sądu Najwyższego z 27.2.1979 roku, II URN 19/79, Nowe Prawo Nr 6/1981, s. 82); obowiązek wykonywania poleceń przełożonych (por. wyrok Sądu Najwyższego z 11.04.1997 roku, I PKN 89/97, OSNAPiUS Nr 2/1998, poz. 35); oraz wykonywanie zadań pod nadzorem kierownika (por. wyrok Sądu Najwyższego z 22.12.1998 roku, I PKN 517/98, OSNAPiUS Nr 4/2000, poz. 138). Sąd Okręgowy wskazał, że orzecznictwo dopuszcza w stosunkach pracy świadczenie pracy w ramach tzw. podporządkowania autonomicznego (por. wyrok Sądu Najwyższego z 7.09.1997 roku, I PKN 277/99, OSNAPiUS Nr 1/2001, poz. 18) według którego podporządkowanie pracownika może polegać na określeniu przez pracodawcę czasu pracy i wyznaczeniu zadań, natomiast co do sposobu ich realizacji pracownik ma pewien zakres swobody. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 16.12.2016 roku (II UK 517/15, Legalis 1549950) stwierdził, że na podporządkowanie składa się kilka elementów (co do sposobu wykonania pracy, co do czasu oraz co do miejsca), przy czym nie jest konieczne, by w każdym stanie faktycznym elementy te wystąpiły łącznie, z uwagi na potrzebę dostosowania realiów wykonywania stosunku pracy do sposobu działania współczesnej gospodarki, wymagającej w wielu branżach większej samodzielności i niezależności (a przez to kreatywności) pracownika. Istota pracowniczego podporządkowania sprowadza się jednak do tego, że pracownik nie ma samodzielności w określaniu bieżących zadań, ponieważ to należy do sfery pracodawcy organizującego proces pracy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18.02.2016 r., II PK 352/14, Legalis1421837). Sąd pierwszej instancji podkreślił, że w niniejszej sprawie to na organie rentowym spoczywał ciężar dowodu, że strony umowy o pracę złożyły fikcyjne oświadczenia woli, a więc, że nie miały zamiaru wywołania żadnych skutków prawnych, gdyż pracownik nie podjął wykonywania pracy, a pracodawca świadczenia tego nie przyjmował. Z tych bowiem faktów organ rentowy wywodzi skutki prawne (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 lutego 2007 r., sygn. akt I UK 269/06, Legalis nr 96616). Sąd Okręgowy w całości podzielił stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone w wyroku z dnia 24 lutego 2010 r. w sprawie o sygn. akt II UK 204/09, że o tym czy strony istotnie nawiązały stosunek pracy stanowiący tytuł ubezpieczeń społecznych nie decyduje samo formalne zawarcie umowy o pracę, wypłata wynagrodzenia, przystąpienie do ubezpieczenia i opłacenie składki, wystawienie świadectwa pracy, ale faktyczne i rzeczywiste realizowanie elementów charakterystycznych dla stosunku pracy, a wynikających z art. 22 § 1 K.p. Istotne więc jest, aby stosunek pracy zrealizował się przez wykonywanie zatrudnienia o cechach pracowniczych. W uzasadnieniu wyroku Sądu Najwyższego z dnia 21 maja 2010 r. w sprawie o sygn. akt I UK 43/10 wskazano, że umowa o pracę jest zawarta dla pozoru, a przez to nie stanowi tytułu do objęcia ubezpieczeniami społecznymi, jeżeli przy składaniu oświadczeń woli obie strony mają świadomość, że osoba określona w umowie jako pracownik nie będzie świadczyć pracy, a podmiot wskazany jako pracodawca nie będzie korzystać z jej pracy, czyli strony z góry zakładają, że nie będą realizowały swoich praw i obowiązków wypełniających treść stosunku pracy. Sąd meriti zważył, iż z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie wynika, że ubezpieczony świadczył pracę na rzecz płatnika składek od dnia 29 sierpnia 2022 r., zgodnie z zawartą między stronami umową o pracę. Zawierając sporną umowę o pracę ubezpieczony był zdolny do pracy, co wprost wynika z orzeczenia lekarskiego, w którym lekarz medycyny pracy zaświadczył, że jest on zdolny do pracy jako spawacz. Materiał dowodowy zgromadzony w sprawie nie pozostawia w ocenie Sądu Okręgowego wątpliwości, że ubezpieczony od dnia 29 sierpnia 2022 r. świadczył pracę na rzecz płatnika składek, a pozwany nie wykazał żadnych dowodów przeciwnych. Sąd pierwszej instancji wskazał, iż świadkowie zeznający w sprawie: A. Ł. i D. M. zgodnie zeznali, że w spornym okresie ubezpieczony świadczył pracę na rzecz płatnika składek. Świadek A. Ł. , będący sąsiadem ubezpieczonego widział jak Z. M. wraz z P. R. pracują na podwórku. Widział jak ubezpieczony spawał, szlifował. Świadek D. M. potwierdził, że P. R. wraz z pracownikiem Z. M. wykonywali dla niego balustradę metalową. Podał, że Z. M. był pomocnikiem P. R. i wykonywał prace takie jak: cięcie, szlifowanie, gruntowanie i malowanie. Pracował po 8 godzin. Świadek widział jak ubezpieczony pracuje do dnia 27 października 2022 r., gdyż później ubezpieczony zachorował na kręgosłup. Sąd Okręgowy dał wiarę zeznaniom świadków, albowiem są to osoby obce dla płatnika i ubezpieczonego, a Sąd ten nie dopatrzył się żadnych okoliczności, które podważałyby wiarygodność zeznań tych osób. Pozwany również nie kwestionował wiarygodności ich zeznań. Nadto, Sąd Okręgowy dał również wiarę zeznaniom ubezpieczonego i płatnika składek albowiem były one spójne i logiczne i znajdowały potwierdzenie w pozostałym materiale dowodowym zgromadzonym w sprawie. Sąd pierwszej instancji wskazał, że płatnik składek w związku z otrzymaniem dotacji z Urzędu Marszałkowskiego był zobowiązany do zatrudnienia 1 pracownika, a ubezpieczony był chętny do pracy i potrafił spawać. Ubezpieczony pomagał płatnikowi składek: szlifował po spawaniu, malował barierki, montował je. Płatnik składek kontrolował pracę ubezpieczonego, wydawał mu polecenia. Ubezpieczony świadczył pracę, za którą otrzymywał wynagrodzenie. W związku z covidem firma nie miała dużo zleceń. Te wszystkie okoliczności świadczą według Sądu meriti o braku pozorności zawartej w dniu 29 sierpnia 2022 r. umowy o pracę. Sąd Okręgowy podkreślił, iż na mocy art. 83 ust. 1 ustawy systemowej, ZUS wydaje decyzje w zakresie indywidualnych spraw dotyczących m.in. zgłaszania do ubezpieczeń społecznych i przebiegu ubezpieczeń, a zatem ma prawo do kwestionowania podstaw ubezpieczenia, w tym umów o pracę, jako że rodzą one skutki w dziedzinie ubezpieczeń społecznych. W takiej sytuacji to na organie rentowym spoczywa obowiązek udowodnienia pozorności umowy lub jej sprzeczności z zasadami współżycia społecznego, w myśl art. 6 K.c. Stanowisko takie zajął także Sąd Najwyższy np. w wyroku z dnia 15 lutego 2007 r., I UK 269/06, OSNP 2008 nr 5-6, poz. 78, w którym stwierdził, iż na organie rentowym, który przyjął zgłoszenie do ubezpieczenia pracowniczego i nie kwestionował tytułu tego zgłoszenia oraz przyjmował składki, spoczywa ciężar dowodu, że strony umowy o pracę złożyły fikcyjne oświadczenia woli. Sąd Okręgowy odmiennie od organu rentowego uznał, że w niniejszej sprawie materiał dowodowy potwierdza faktyczne świadczenie pracy przez ubezpieczonego, co znacznie osłabia okoliczności podnoszone przez pozwanego, a mające potwierdzić pozorność stosunku pracy. Sąd pierwszej instancji podkreślił, że fakt zawarcia przez płatnika umowy o pracę z ubezpieczonym w sytuacji, gdy był do tego zobowiązany w związku z otrzymaniem dotacji nie świadczy samo przez się o zamiarze obejścia prawa. Płatnik składek świadczył usługi na rzecz innych osób i potrzebował pomocy. W ocenie Sądu Okręgowego zupełnie nielogiczne są zarzuty organu rentowego, że zawarta umowa o pracę nie była realizowana. Fakt wykonywania pracy przez ubezpieczonego został potwierdzony przez świadków, w tym przez świadka na rzecz którego była wykonywana konkretna usługa przez płatnika i ubezpieczonego. Sąd meriti zaznaczył, że organ rentowy nie przedstawił na tę okoliczność żadnych dowodów przeciwnych. Sąd Okręgowy zważył, że ten argument ZUS nie mógł się zatem ostać. W ocenie Sądu meriti organ rentowy nietrafnie pomniejszył wartość dowodową zgromadzonych w sprawie dokumentów, albowiem w powiązaniu z zeznaniami świadków, ubezpieczonego i płatnika składek, jednoznacznie świadczą one o wykonywaniu przez ubezpieczonego pracy w spornym okresie na rzecz firmy (...) . Świadkowie co prawda nie przebywali z ubezpieczonym stale w godzinach jego pracy i nie obserwowali co i w jakich godzinach wykonywał ubezpieczony na rzecz płatnika składek, niemniej jednak na podstawie tych zeznań można było stwierdzić, że ubezpieczony pracował na rzecz płatnika składek. Taki właśnie wniosek należało wyprowadzić z zeznań świadków oceniając go nie samodzielnie, ale przez pryzmat całokształtu dowodów zgromadzonych w sprawie. Sąd pierwszej instancji nie dopatrzył się również żadnych okoliczności, które podważałyby istnienie podporządkowania pracowniczego w rozumieniu art. 22 K.p. Jak wynika z zeznań ubezpieczonego i płatnika składek Z. M. wykonywał polecenia P. R. w miejscu i czasie przez niego wskazanym, gdyż pracowali zarówno w G. , jak i w Niemczech. Ubezpieczony nie posiada uprawnień do spawania lecz potrafi spawać. Pomimo błędu w umowie o pracę zamiarem płatnika było zatrudnienie ubezpieczonego jako pomoc spawacza i taką pracę rzeczywiście wykonywał. Według Sądu Okręgowego pozwany nie wykazał, aby relacje łączące ubezpieczonego i płatnika składek nie przybrały formy podporządkowania. P. R. wykazał rzeczywistą potrzebę zatrudnienia ubezpieczonego, które przyczyniło się do wywiązania przez niego z nałożonego zobowiązania, ale także potrzebował pracownika. Według Sądu Okręgowego nie wydaje się właściwym, aby organ rentowy czy sąd dokonywali oceny działań pracodawcy z punktu widzenia racjonalności i zgodności z zasadami prawidłowego zarządzania przedsiębiorstwem. Jak wskazywał już wielokrotnie Sąd Najwyższy, np. w uzasadnieniu wyroku z 12.01.2012 roku (II PK 83/1, Lex 1230257), podejmowane przez pracodawcę zmiany organizacyjne i ekonomiczne stanowią autonomiczną decyzję tego podmiotu. Należy też uwzględnić, że z istoty stosunku pracy wynika, iż służy on realizacji zadań i celów ustalonych przez pracodawcę. To pracodawca decyduje, jaką działalność prowadzi on ponosi jej ryzyko. Ma on więc w granicach prawa swobodę w wyborze rodzaju tej działalności i sposobu jej realizacji. W tym aspekcie interesy pracownika i możliwość ingerencji sądów pracy nie mogą w decydującym zakresie ograniczać tej swobody, a przez to ograniczona jest możliwość kontroli pracodawcy, zwłaszcza przez narzucanie mu określonego sposobu prowadzenia działalności - np. określonej struktury organizacyjnej, doboru kadr, sposobu zastępowania pracowników nieobecnych w pracy itp. (por. np. tezę IX uchwały Pełnego Składu Izby Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Sądu Najwyższego z 27.06.1985 roku, OSNC 1985 nr 164, poz. 11). Rozstrzygając o przedmiocie sporu, Sąd Okręgowy brał też pod uwagę to, że postępowanie strony decydującej się na zatrudnienie pracownika nie musi być najbardziej celowe, czy właściwe z punktu widzenia osoby oceniającej ten fakt. Wystarczy, że motywy wskazane przez pracodawcę są na tyle z jego punktu widzenia zrozumiałe i przekonujące, iż można uznać je za prawdziwe, bez względu na to jak ocenimy trafność działań pracodawcy z punktu widzenia skutecznego i właściwego prowadzenia danej działalności gospodarczej. Kwestionowanie decyzji pracodawcy o zatrudnieniu danego pracownika nie może się opierać na twierdzeniu pozwanego, że należało podjąć inną, bardziej racjonalną ekonomicznie, czy bardziej trafną (z punktu widzenia ZUS) decyzję, bowiem oznaczałoby to wkraczanie w suwerenne prawa danego przedsiębiorcy, dotyczące kierowania tym przedsiębiorstwem. Sąd meriti podkreślił, że organ rentowy, który zakwestionował ważność umowy o pracę jako tytuł ubezpieczenia, powinien w sposób nie budzący wątpliwości udowodnić pozorność kwestionowanej umowy o pracę. Tymczasem w ocenie Sądu pierwszej instancji powyższe okoliczności i argumenty potwierdzają jedynie ważność i skuteczność umowy o pracę. Sąd meriti zważył, że ustalony w rozpoznawanej sprawie stan faktyczny świadczy o spełnieniu warunku zatrudnienia pracowniczego stanowiącego tytuł do ubezpieczenia. Do objęcia pracowniczym ubezpieczeniem społecznym nie mogłoby dojść tylko wówczas, gdyby zgłoszenie do tego ubezpieczenia dotyczyło osoby, która w rzeczywistości pracy nie świadczyła, a więc nie wykonywała zatrudnienia w ogóle albo wykonywała je na podstawie innej umowy niż umowa o pracę. W prawie ubezpieczeń społecznych nie decyduje ważność umowy o pracę związana z zamiarem dyktującym potrzebę jej zawarcia, lecz to, czy zawierające ją strony miały zamiar wzajemnego zobowiązania się - pracownik do świadczenia pracy, a pracodawca do dania mu pracy i wynagrodzenia za nią - oraz czy umowa była w rzeczywistości realizowana. Sąd Okręgowy podkreślił, że w sytuacji, gdy doszło do zawarcia umowy o pracę, jak też do jej realizacji poprzez świadczenie umówionej pracy i przyjmowanie jej przez pracodawcę, jak to miało miejsce w przedmiotowej sprawie, nie może być mowy o działaniu w celu obejścia prawa. Zdaniem Sądu Okręgowego, organ rentowy w żaden sposób nie udowodnił, iż zakwestionowana przez niego umowa o pracę miała charakter pozorny, czy zawarta była w celu obejścia prawa. Pełnomocnik reprezentujący Zakład Ubezpieczeń Społecznych nie zgłosił w toku procesu wniosków dowodowych pozwalających na podzielenie czynionych przez niego zarzutów. Sąd meriti ocenił zasadność decyzji w oparciu o materiał dowodowy przedstawiony przez wnioskodawcę, który nie tylko potwierdził fakt wykonywania pracy przez ubezpieczonego na jego rzecz, ale wykluczył pozorny charakter zatrudnienia. Sąd Okręgowy zaznaczył, iż jednym z koniecznych elementów uznania umowy za pozorną jest bowiem porozumienie stron w tym zakresie – wiedza o jej fikcyjnym charakterze. W ocenie Sądu meriti materiał dowodowy zgromadzony w sprawie wskazuje, iż ubezpieczony faktycznie świadczył pracę i otrzymywał umówione wynagrodzenie, a zatem niewątpliwie brak jest podstaw do uznania pozorności zatrudnienia. Sąd Okręgowy zbadał rzeczywistą wolę stron w odniesieniu do istotnych elementów stosunku pracy i w wyniku oceny materiału dowodowego ustalił, że ubezpieczony świadczył pracę zgodnie ze spisaną umową o pracę. Analiza stanu faktycznego doprowadziła Sąd pierwszej instancji do wniosku, że w świetle zasad doświadczenia życiowego i logicznego rozumowania, umowa o pracę została zawarta w celu faktycznej realizacji wynikającego z treści stosunku pracy, nie zaś jedynie – jak wskazywał organ rentowy – dla uzyskania przez ubezpieczonego świadczenia z ubezpieczenia chorobowego, a przez płatnika zrealizowania jednego ze zobowiązań umowy o przyznaniu pomocy, tj. zatrudnienia co najmniej 1 osoby. Według Sądu pierwszej instancji argumenty pozwanego były chybione, ponieważ opierały się wyłącznie na domysłach i niepotwierdzonych domniemaniach. Z faktu niezatrudnienia nikogo w miejsce ubezpieczonego nie sposób wyprowadzić wniosku o pozorności umowy tym bardziej, że po okresie niezdolności do pracy wrócił on do pracy u płatnika. Potrzeba zatrudnienia pracownika wynikała z umowy o przyznaniu pomocy z dnia 24 lutego 2021 r. Umowa ta została przez płatnika wykonana i otrzymana pomoc z Zarządu Województwa (...) nie podlegała zwrotowi. Oznaczało to według Sądu meriti, że istniała potrzeba zatrudnienia pracownika i do tego zatrudnienia doszło. W ocenie Sądu Okręgowego pracownik świadczył pracę na rzecz płatnika, co wynika z zeznań świadka D. M. , stron i dowodów z dokumentów. Wykonanie ogrodzenia i balustrady jest czasochłonne i mogło zająć z montażem ok. 2 miesiące. Wykonanie tych urządzeń potwierdza przychód z grudnia 2022 r. wynoszący 11.507,41 zł. Ubezpieczony został zatrudniony jako ślusarz, spawacz, a nie spawacz bo nie miał uprawnień spawalniczych. Okoliczność, że płatnik prowadzi działalność w lokalu wynajętym od ubezpieczonego nie jest w ocenie Sądu meriti przeciwwskazaniem do uznania umowy o pracę za ważną. Podobnie fakt znajomości ubezpieczonego z matką płatnika nie wpływa na nieważność umowy o pracę jeżeli była ona realizowana zgodnie z wolą stron. Sąd Okręgowy zważył, że zostały spełnione ustawowe przesłanki objęcia ubezpieczonego obowiązkowym ubezpieczeniem społecznym, wynikającym art. 6 ust. 1 pkt 1, art. 11 ust. 1 i 12 ust. 1 ustawy systemowej. Sąd pierwszej instancji podkreślił, że w niniejszej sprawie istotnego znaczenia nabierają reguły rozkładu ciężaru dowodu, wynikające z wyrażonej w art. 232 K.p.c. w zw. z art. 6 K.c. zasadą kontradyktoryjności, zgodnie z którą ciężar dowodu spoczywa na stronach postępowania cywilnego. Przy rozpoznawaniu sprawy na podstawie przepisów K.p.c. obowiązek przedstawienia dowodów spoczywa na stronach postępowania ( art. 3 K.p.c. ), a ciężar udowodnienia faktów mających dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie ( art. 227 K.p.c. ) spoczywa na stronie, która z faktów tych wywodzi skutki prawne. Sąd meriti zaznaczył, iż organ rentowy w trakcie niniejszego procesu, wbrew ciążącemu na nim obowiązkowi, nie wykazał, że strony zawarły umowę o pracę dla pozoru ( art. 83 K.c. ), bądź w celu obejścia prawa ( art. 58 K.c. ). W tak ustalonym stanie faktycznym, zarzuty organu rentowego Sąd ten uznał za bezzasadne i nieudowodnione. Sąd meriti wskazał, że odwołujący się wykazał inicjatywę dowodową, która pozwoliła na ustalenie, że sporna decyzja okazała się błędna. Z powyższym orzeczeniem nie zgodził się organ rentowy, w wywiedzionej apelacji zaskarżając je w całości oraz zarzucając: 1. sprzeczność ustaleń Sądu pierwszej instancji z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego poprzez przyjęcie, że w sprawie zaistniały przesłanki do ustalenia, że Z. M. podlega ubezpieczeniom: emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu z tytułu zatrudnienia na podstawie umowy o pracę u płatnika P. R. od 29 sierpnia 2022 r., pomimo tego, że okoliczności sprawy takie jak realizacja umowy zawartej z Województwem (...) o świadczenie pomocowe, krótkotrwały okres zatrudnienia ubezpieczonego, niewielki przychód uzyskiwany przez ubezpieczonego w okresie zatrudnienia pracownika, powinny prowadzić do konkluzji, że umowa o pracę między ubezpieczonym a płatnikiem została zawarta w celu uzyskania nieuzasadnionych korzyści także z systemu ubezpieczeń społecznych; 2. naruszenie art. 233 k.p.c. przez brak wszechstronnego rozpoznania zebranego w sprawie materiału dowodowego, w tym przekroczenie granicy swobodnej oceny dowodów i wyprowadzenie niezgodnych z doświadczeniem życiowym i zasadami logiki wniosków i konkluzji, przez przyjęcie, że Z. M. podlega ubezpieczeniom: emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu z tytułu zatrudnienia na podstawie umowy o pracę u płatnika P. R. od 29 sierpnia 2022 r., pomimo tego, że okoliczności sprawy takie jak realizacja umowy zawartej z Województwem (...) o świadczenie pomocowe, krótkotrwały okres zatrudnienia ubezpieczonego, niewielki przychód uzyskiwany przez ubezpieczonego w okresie zatrudnienia pracownika, powinny prowadzić do konkluzji, że umowa o pracę między ubezpieczonym a płatnikiem została zawarta w celu uzyskania nieuzasadnionych korzyści także z systemu ubezpieczeń społecznych. Mając na uwadze powyższe, organ rentowy wniósł o: 1. zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie odwołania; 2. zasądzenie od płatnika na rzecz organu rentowego kosztów postępowania za obie instancje według norm przepisanych. W odpowiedzi na apelację płatnik składek wniósł o oddalenie jej w całości oraz zasądzenie na jego rzecz od organu rentowego kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu przed Sądem odwoławczym według norm przepisanych. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja organu rentowego okazała się zasadna, skutkując zmianą zaskarżonego wyroku i oddaleniem odwołania. Na wstępie wskazać należy, iż postępowanie apelacyjne ma merytoryczny charakter i jest dalszym ciągiem postępowania rozpoczętego przed sądem pierwszej instancji. Zgodnie z treścią art. 378 § 1 k.p.c. , sformułowanie ustawowe „w granicach apelacji” oznacza, iż sąd drugiej instancji między innymi rozpoznaje sprawę merytorycznie w granicach zaskarżenia, dokonuje własnych ustaleń faktycznych, prowadząc lub ponawiając dowody, albo poprzestaje na materiale zebranym w pierwszej instancji, ustala podstawę prawną orzeczenia niezależnie od zarzutów podniesionych w apelacji oraz kontroluje poprawność postępowania przed sądem pierwszej instancji, orzeka co do istoty sprawy stosownie do wyników postępowania (por. uzasadnienie uchwały składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 31 stycznia 2008 r., III CZP 49/07). Dodatkowo, dokonane przez sąd pierwszej instancji ustalenia faktyczne, sąd drugiej instancji może podzielić i uznać za własne (por. wyrok Sądu Najwyższego z 8 października 1998 r., II CKN 923/97). Może również zmienić ustalenia faktyczne, stanowiące podstawę wydania wyroku sądu pierwszej instancji, i to zarówno po przeprowadzeniu postępowania dowodowego, jak i bez przeprowadzenia postępowania dowodowego, uzasadniającego odmienne ustalenia, chyba że szczególne okoliczności wymagają ponowienia lub uzupełnienia tego postępowania (por. uchwała składu 7 sędziów Izby Cywilnej z 23 marca 1999 r., III CZP 59/98). W ocenie Sądu Apelacyjnego, o ile Sąd pierwszej instancji zgromadził właściwy materiał dowodowy, stanowiący podstawę rozstrzygnięcia, o tyle dokonał dowolnych ustaleń, pomijając szereg okoliczności towarzyszących zawarciu kwestionowanej przez organ umowy o pracę z 29 sierpnia 2022 r. Powtórna analiza zgromadzonych dowodów i ich ocena w całokształcie sytuacyjnym sprawy, doprowadziła Sąd Apelacyjny do przyjęcia ustaleń całkowicie odmiennych, niż te, które zostały przyjęte przez Sąd Okręgowy, a w konsekwencji do uznania, iż w przedmiotowej sprawie ani płatnik, ani ubezpieczony nie wykazali, iż na podstawie umowy o pracę podpisanej 29 sierpnia 2022 r. faktycznie doszło do nawiązania i realizacji legalnego stosunku pracy. Przypomnieć należy, że z nawiązaniem stosunku pracy wiążą się dalej idące konsekwencje prawnopubliczne, w tym obowiązkowe podleganie pracowniczemu ubezpieczeniu społecznemu. Tytułem obowiązkowego ubezpieczenia, zarówno emerytalno-rentowego na podstawie art. 6 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz.U. z 2016 r., poz. 963, dalej: ustawy systemowej), jak i chorobowego na podstawie art. 11 ust. 1 ustawy oraz wypadkowego, w myśl art. 12 ust. 1 powołanej ustawy, jest bowiem - zgodnie z art. 8 ust. 1 ustawy systemowej - pozostawanie w stosunku pracy. Na podstawie art. 13 pkt 1 cytowanej ustawy ubezpieczenie trwa od dnia nawiązania stosunku pracy do dnia ustania tego stosunku i nie ma wątpliwości, że mowa tu o realnie istniejącym i realizowanym stosunku pracy. Nawiązanie stosunku pracy skutkuje zatem następczym powstaniem stosunku ubezpieczenia. Nie ma też wątpliwości, jak prawidłowo wskazywał Sąd Okręgowy, że przesłankę nawiązania pracowniczego stosunku ubezpieczenia oraz wynikającego z tego stosunku, prawa do świadczenia, stanowi nie samo zawarcie umowy o pracę, lecz realne zatrudnienie pracownicze. Zgodnie z art. 22 k.p. przez nawiązanie stosunku pracy pracownik zobowiązuje się do wykonywania pracy określonego rodzaju, na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem, w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę, a pracodawca do zatrudnienia pracownika za wynagrodzeniem. Istotą stosunku pracy jest również to, aby praca odbywała się pod kierownictwem pracodawcy i by pracownik stosował się do jego poleceń związanych zwłaszcza z organizacją i przebiegiem pracy. Umowa o pracę jest umową starannego działania. Świadcząc umowę o pracę pracownik jest podporządkowany pracodawcy co do czasu, miejsca i sposobu jej wykonywania. Stosunek pracy jest stosunkiem zobowiązaniowym uzewnętrzniającym wolę umawiających się stron. Po stronie pracownika musi zatem istnieć chęć świadczenia pracy oraz możliwość jej świadczenia, a po stronie pracodawcy potrzeba zatrudnienia i korzystania z tej pracy za wynagrodzeniem. Z tych też względów celem i zamiarem stron umowy o pracę winna być więc faktyczna realizacja treści stosunku pracy w granicach zakreślonych zawartą umową. Na gruncie podlegania ubezpieczeniom społecznym w związku z nawiązaniem stosunku pracy orzecznictwo wskazuje, że umowę o pracę uważa się za zawartą dla pozoru, jeżeli przy składaniu oświadczeń woli obie strony mają świadomość, że osoba określona w umowie o pracę jako pracownik nie będzie świadczyć pracy, a osoba wskazana jako pracodawca nie będzie z jej pracy korzystać (por. wyrok Sądu Najwyższego z 4 sierpnia 2005, II UK 321/04). Do zawarcia umowy o pracę stosuje się bowiem odpowiednio, na podstawie odesłania zawartego w art. 300 k.p. , przepisy części ogólnej kodeksu cywilnego , odnoszące się do wad oświadczenia woli ( art. 82-88 k.c. ). Zgodnie z art. 83 § 1 zd. 1 k.c. nieważne jest oświadczenie woli złożone drugiej stronie za jej zgodą dla pozoru, tj. gdy osoba oświadczająca wolę nie chce, aby powstały skutki prawne, jakie zwykle prawo łączy ze składanym przez nią oświadczeniem. Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem Sądu Najwyższego, do objęcia pracowniczym ubezpieczeniem społecznym nie może dojść, gdy zgłoszenie do ubezpieczenia dotyczy osoby, która nie jest pracownikiem, a zgłoszenie to następuje pod pozorem zatrudnienia (por. wyroki Sądu Najwyższego z 18 października 2005 r., II UK 43/05 i z 18 maja 2006 r., III UK 32/06). Wobec tego warunkiem pracowniczego ubezpieczenia społecznego jest istnienie faktycznego stosunku pracy, a o ważności stosunku pracy świadczy to, czy oświadczenia woli zawarte w umowie o pracę nie zawierają wad, które powodowałyby ich nieważność bądź bezskuteczność. Z powyższych względów, jak słusznie podnosił Sąd pierwszej instancji, na istnienie stosunku pracy nie składa się tylko zawarcie umowy o pracę, ale przede wszystkim zamiar stron oraz faktyczne wykonywanie określonej pracy, na warunkach wynikających z umowy. Sąd Apelacyjny podkreśla, że jedynym celem i zamiarem stron umowy o pracę winna być faktyczna realizacja treści stosunku pracy w granicach zakreślonych umową. W przekonaniu Sądu Apelacyjnego, jeżeli celem i zamiarem stron umowy o pracę nie jest faktyczna realizacja treści stosunku pracy w granicach zakreślonych umową, a pracownik w rzeczywistości markuje wykonywanie czynności pracowniczych, dla zachowania na zewnątrz pozoru świadczenia pracy, to nie mamy do czynienia z umową o pracę w sensie legalnym, lecz jedynie z pozorem umowy o pracę. Żaden inny bezpośredni cel nie może bowiem uzasadniać zawarcia umowy o pracę, niż tylko rzeczywiste wykonywanie umówionej pracy za realnym wynagrodzeniem. Zgodnie bowiem z zasadą swobody umów, wynikającą z art. 353 1 k.c. , strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, co oznacza, że każda umowa musi być zgodna ze swoim społeczno-gospodarczym przeznaczeniem, natomiast art. 5 k.c. stanowi, że nie można czynić ze swego prawa użytku, który byłby sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub z zasadami współżycia społecznego. Takie działanie lub zaniechanie uprawnionego nie jest uważane za wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony. Oczywiste jest, że przeznaczeniem umowy o pracę, zgodnie z art. 22 k.p. w zw. z art. 300 k.p. , jest zatrudnienie pracownika za wynagrodzeniem, który będzie świadczył pracę na rzecz i ryzyko pracodawcy, racjonalne i konieczne dla pracodawcy, nie zaś stworzenie pozoru zatrudnienia pracowniczego tylko po to, by skorzystać ze świadczeń gwarantowanych powszechnym ubezpieczeniem społecznym, bądź na podstawie innego Funduszu o charakterze publicznym, bowiem środki publiczne przysługują nie tym podmiotom, które kreują doraźne podstawy faktyczno-prawne tylko po to, by przy znikomym nakładzie własnym i nie ponoszeniu rzeczywistych kosztów utrzymania miejsc pracy, pozyskać nadmierne korzyści, lecz tym podmiotom, które dysponują realnym tytułem do wsparcia, ponosząc pełne koszty zatrudnienia w oparciu o umowę o pracę, w związku z którą systematycznie i sumiennie opłacają wszelkie ciężary publiczne. Oczywiście, każdy może korzystać z uprawnień gwarantowanych przepisami prawa, jednak gdy odbywa się to w warunkach wątpliwych, co ma miejsce wtedy, gdy następuje w okolicznościach wskazujących na pewność natychmiastowego uzyskania świadczeń ze środków publicznych, to pozorność czynności prawnej zawarcia umowy o pracę jest niemalże niezbita. W każdym razie legalność umowy zawartej w takich okolicznościach, wymaga niewątpliwych dowodów realizowania umowy o pracę według uzgodnionych warunków. Przenosząc powyższe na grunt niniejszego sporu, należało przyjąć, że ciężar dowodu w zakresie wykazania, że ubezpieczony podlegał obowiązkowo ubezpieczeniom społecznym jako pracownik z tytułu umowy o pracę zawartej 29 sierpnia 2022 r., wbrew twierdzeniom Sądu pierwszej instancji, spoczywał na płatniku składek jako odwołującym się. A zatem zaprzeczając twierdzeniom organu rentowego, który na podstawie przeprowadzonego postępowania kontrolnego dokonał niekorzystnych ustaleń, winien w postępowaniu przed sądem, nie tylko podważyć trafność poczynionych przez organ rentowy ustaleń, dotyczących obowiązku ubezpieczenia społecznego, ale również, nie ograniczając się do polemiki z tymi ustaleniami, wskazać na okoliczności i fakty, znajdujące oparcie w materiale dowodowym, z których możliwe byłoby wyprowadzenie wniosków i twierdzeń zgodnych ze stanowiskiem prezentowanym w odwołaniu od decyzji. Inicjatywę tego rodzaju ubezpieczony w toku niniejszego postępowania przejawił, jednak w ocenie Sądu Apelacyjnego, wbrew stanowisku Sądu pierwszej instancji, zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, wraz ze wszystkimi okolicznościami rozpoznawanego przypadku, nie pozwolił na ustalenie, że ubezpieczony faktycznie realizował stosunek pracy od 29 sierpnia 2022 r., w warunkach wynikających z art. 22 k.p. Na podstawie zebranego materiału dowodowego Sąd Apelacyjny ustalił, że Z. M. nie wykonywał pracy w ramach stosunku pracy, a został zgłoszony do ubezpieczeń społecznych jedynie w celu uzyskania prawa do świadczeń z ubezpieczenia społecznego oraz w celu uzyskania przez płatnika składek pomocy finansowej, na podstawie przepisów o wspieraniu rozwoju obszarów wiejskich z udziałem środków Europejskiego Funduszu Rolnego na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014-2020. Po pierwsze Sąd Odwoławczy zwrócił uwagę, że płatnik składek rozpoczął prowadzenie działalności 25 lutego 2021 r., tj. dzień po otrzymaniu umowy o przyznaniu pomocy w ramach działania „Wsparcie dla rozwoju lokalnego w ramach inicjatywy LEADER”. Zgodnie z jej treścią, podstawą otrzymania przez P. R. środków finansowych był zakup sprzętu niezbędnego do rozpoczęcia działalności przedsiębiorstwa (...) P. R. . Umowa o przyznaniu pomocy przewidywała jednak konieczność zatrudnienia co najmniej 1 pracownika, w terminie ściśle wskazanym w treści umowy. Zgodnie z § 5 pkt 6 umowy – płatnik zobowiązał się do utworzenia, w przeliczeniu na pełne etaty średnioroczne, co najmniej 1 miejsca pracy (k. 80-86 akt ZUS). W tym celu 29 sierpnia 2022 r. płatnik składek zawarł z ubezpieczonym umowę o pracę, której warunki przewidywały, że Z. M. będzie wykonywał pracę na stanowisku spawacza, w okresie od 29 sierpnia 2022 r. do 28 maja 2025 r., za wynagrodzeniem 3.010 zł brutto miesięcznie. W ocenie Sądu, nie znajduje jednak uzasadnienia zatrudnianie ubezpieczonego na stanowisku ściśle specjalistycznym, tj. na stanowisku spawacza, lub jak wynika z zawartego w dniu 3 września 2022 r. aneksu do umowy o pracę – stanowisku spawacza / ślusarza, gdy ubezpieczony wprost wskazywał, że z zawodu jest murarzem-sztukatorem i nie posiada uprawnień do wykonywania pracy na stanowisku spawacza. Jednocześnie płatnik również wskazał, że nie ma wiedzy na temat tego, czy ubezpieczony ma uprawnienia do spawania. Już sama powyższa okoliczność poddaje w wątpliwość zasadność zatrudnienia pracownika na takim stanowisku. Sąd nie podważa przy tym umiejętności posiadanych przez ubezpieczonego, jednakże należy mieć na względzie, że Z. M. został zatrudniony na stanowisku nieodpowiadającym jego uprawnieniom zawodowym. Po drugie, uwypuklenia wymaga również fakt, iż oczywistym jest, że racjonalny pracodawca tworzy miejsca pracy w przypadku, gdy istnieje ku temu rzeczywista i realna potrzeba uzasadniona przesłankami ekonomicznymi i organizacyjnymi. U źródła każdej umowy o pracę stoi konieczność pozyskania pracownika do wykonywania prac zakreślonych przedmiotem działalności gospodarczej pracodawcy. Pracodawca kieruje się własną potrzebą gospodarczą i przy prawidłowym, ważnym stosunku pracy wyłącznie ta potrzeba jest sprawczym czynnikiem zatrudnienia. W orzecznictwie Sądu Najwyższego wielokrotnie stwierdzano, że racjonalność i potrzeba zatrudnienia pracownika są przesłankami istotnymi dla oceny ważności zawartej umowy. Zasady logiki i doświadczenia życiowego nakazują stwierdzić, że pracodawca tworzy nowe miejsce pracy z uwagi na gospodarczą potrzebę zatrudnienia pracownika i opłacalność tej decyzji, nie zaś jedynie w celu stworzenia mu ochrony ubezpieczeniowej, umożliwienia mu skorzystania ze świadczeń, bądź zapewnienia sobie samemu możliwości skorzystania ze świadczeń na rzecz prowadzonej działalności. W przedmiotowej sprawie wskazać należy, że w spornym okresie, tj. w 2022 roku, płatnik składek wykazywał przychody wyłącznie w dwóch miesiącach, tj. w czerwcu oraz w grudniu. W pozostałych miesiącach ponosił wyłącznie wydatki, zaś w okresie od sierpnia do listopada 2022 r., oprócz stałych wydatków ponosił również koszt wynagrodzenia ubezpieczonego. Powyższe wynika wprost z zapisów z księgi za okres od 1 stycznia 2022 r. do 31 grudnia 2022 r. (k. 48 akt ZUS). Płatnik składek, przez większość czasu prowadzenia działalności, musiał zatem wypłacać pracownikowi wynagrodzenie przekraczające poziom uzyskiwanego przychodu. Nie bez znaczenia ponadto pozostawała okoliczność, że płatnik składek nie zatrudnił żadnego innego pracownika w czasie nieobecności ubezpieczonego, samodzielnie zajmując się prowadzoną działalnością i wskazując, że czeka na powrót ubezpieczonego do pracy. Również przez okres poprzedzający datę rzekomego zatrudnienia Z. M. , tj. przez ponad rok od daty założenia działalności, płatnik składek samodzielnie prowadził działalność gospodarczą, nie poszukując w tym celu żadnego pracownika, co prowadzi do wniosku, że brak było ekonomicznych oraz gospodarczych przesłanek do zatrudniania pracownika. Po trzecie, nielogiczna, w ocenie Sądu Odwoławczego, jest w powyższych okolicznościach argumentacja płatnika, że zatrudnienie Z. M. miało związek z rozszerzeniem działalności firmy. P. R. podtrzymywał, że w połowie sierpnia 2022 roku pozyskał duże zlecenie na wykonanie usługi z firmy niemieckiej, zaś ze względu na krótki termin realizacji usługi zmuszony był zatrudnić pracownika. Z treści zgromadzonego materiału dowodowego również wynika, że ubezpieczony wraz z płatnikiem wykonywali wspólnie prace wyłącznie na rzecz D. M. (k. 18 akt ZUS). Bez znaczenia natomiast dla okoliczności niniejszej sprawy pozostają zeznania świadka A. Ł. , gdyż nie potwierdzają one wykonywania przez Z. M. pracy na rzecz P. R. , a wyłącznie wskazują, że ubezpieczony wraz z płatnikiem składek wykonywali jakieś czynności na terenie posesji należącej do ubezpieczonego. Ponadto, w toku całego postępowania strony nie wykazały żadnych wymiernych rezultatów pracy ubezpieczonego. Należy podkreślić, że samo podpisanie umowy o pracę, aneksu do umowy o pracę, przedłożenie obowiązków pracownika oraz orzeczenia lekarskiego, podpisywanie list obecności, przeprowadzenie szkolenia, czy nawet przedłożenie szczegółowej listy płac, mających w ocenie stron umowy stanowić potwierdzenie wypłaty środków pieniężnych stanowiących wartość wynagrodzenia, nie świadczą jeszcze o tym, że praca jest faktycznie wykonywana. W ocenie Sądu Odwoławczego, w analizowanej sprawie wszystkie zaistniałe okoliczności oczywiście wykluczały istnienie między stronami stosunku pracy. Z tego względu Sąd Apelacyjny uznał, iż uzasadniony jest zarzut organu rentowego naruszenia przez Sąd pierwszej instancji przepisów art. 233 § 1 k.p.c. Ustalenia Sądu Okręgowego są dowolne i niepoparte zgromadzonym materiałem dowodowym. Sąd pierwszej instancji nie chciał bowiem dostrzec nierealnych i nieracjonalnych działań płatnika składek, który działał wyłącznie w celu utrzymania dotacji ze środków publicznych. Zeznania przesłuchanych osób, a także szereg innych elementów składających się na niniejszą sprawę w sposób logiczny wskazują na to, że ubezpieczonego i płatnika składek w rzeczywistości nie łączył stosunek pracy. Nie został on nawiązany w wyniku zawarcia umowy o pracę, która była czynnością pozorną. Jej strony nie miały zamiaru doprowadzić do zatrudnienia w reżimie pracowniczym, bowiem ani odwołujący nie chciał świadczyć pracy w rozumieniu art. 22 k.p. , ani też płatnik składek nie chciał takiej pracy przyjmować i płacić za nią wynagrodzenia. Samo wytworzenie dokumentacji dotyczącej nawiązania stosunku pracy, wobec braku innej wiarygodnej dokumentacji potwierdzającej wykonanie umówionej pracy, nie może skutkować aprobatą twierdzenia, że doszło do rzeczywistego nawiązania i wykonywania tego stosunku prawnego. W szczególności, że w sprawie nie przedłożono żadnych materialnych dowodów świadczenia pracy przez ubezpieczonego na rzecz płatnika. Pozorowano jedynie nawiązanie stosunku pracy oraz świadczenia pracy, w celu wywołania mylnego przekonania Zakładu Ubezpieczeń Społecznych o faktycznej chęci nawiązania wspomnianego stosunku pracy i realizowania wynikających z niego zobowiązań. Sąd Apelacyjny nie twierdzi przy tym, że ubezpieczony nie wykonywał żadnych czynności, jednakże czynności wykonywane przez Z. M. nie mogą zostać uznane za wykonywane w ramach stosunku pracowniczego. Czynności wykonywane przez ubezpieczonego można by zaliczyć do wykonywanych w ramach pomocy osobie bliskiej. Jednakże w ocenie Sądu Apelacyjnego, z pewnością nie można uznać, że pomiędzy płatnikiem a ubezpieczonym istniał stosunek pracy. Jednocześnie Sąd Odwoławczy podkreśla, że podziela stanowisko, iż dążenie do zagwarantowania ochrony zapewnionej pracowniczym ubezpieczeniem społecznym nie może być z definicji uznane za zmierzające do dokonania czynności sprzecznej z prawem albo mającej na celu obejście prawa. Jednak celem takiego działania nie może być stworzenie pozornych, jakkolwiek formalno-prawnych podstaw dla objęcia ochroną prawną, lecz faktyczna, rzetelna realizacja przesłanek gwarantujących tego rodzaju ochronę. W każdym bowiem przypadku, gdy faktyczna realizacja warunków przyznania ochrony prawnej budzi wątpliwości, treść stosunku prawnego może zostać zweryfikowana. Dzieje się tak dlatego, że bezwarunkowe działanie polegające na dążeniu do zagwarantowania sobie ochrony, zapewnionej pracowniczym ubezpieczeniem społecznym, jest uzasadnione jedynie z osobistego, a nie społecznego punktu widzenia. Analogicznie kształtuje się sytuacja dotycząca tworzenia przez płatników miejsc pracy oraz zatrudniania pracowników wyłącznie w celu uzyskiwania dotacji ze środków publicznych, w ramach prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej. Tymczasem, w okolicznościach niniejszej sprawy, doświadczenie życiowe i logiczne powiązanie wydarzeń, uzasadniają wniosek, że strony zawarły umowę o pracę dla pozoru, ze świadomością i zamiarem wyłącznie zapewnienia ubezpieczonemu środków z ubezpieczenia społecznego oraz spełnienia przez płatnika składek warunków koniecznych do utrzymania uzyskanej pomocy finansowej. Reasumując, Sąd Apelacyjny po dokonaniu oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, stoi na stanowisku, że ani zgromadzone dokumenty, ani zeznania stron i świadków nie pozwalają na uznanie, że Z. M. świadczył pracę w rozumieniu art. 22 k.p. na rzecz P. R. . Sąd Apelacyjny ocenił, że umowa o pracę Z. M. była pozorna w rozumieniu art. 83 § 1 k.c. w zw. z art. 300 k.p. Mając na uwadze przedstawione wyżej ustalenia i rozważania, Sąd Apelacyjny na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. orzekając co do istoty sprawy zmienił zaskarżony wyrok i oddalił odwołanie. Rozstrzygając o kosztach postępowania za obie instancje Sąd Odwoławczy miał na uwadze treść art. 98 § 1 k.p.c. , zgodnie z którym strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony. Wysokość kosztów zastępstwa procesowego ustalono na podstawie § 9 ust. 2 i § 10 ust. 2 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz.U. z 2023 r. poz. 1935 ze zm.). O ustawowych odsetkach za opóźnienie od zasądzonych kosztów orzeczono na podstawie art. 98 § 1 1 k.p.c. Sędzia Barbara Białecka