wokanda

Orzeczenie z SAOS

Wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie, III AUa 120/25

Data orzeczenia: 9 lipca 2025.

To orzeczenie opublikowano w SAOS. Tekst pochodzi z SAOS, dane osobowe zakrył sąd. SAOS ma tylko część orzeczeń, więc nie zawsze znajdziesz tu całą sprawę.

Sąd
Sąd Apelacyjny w Szczecinie
Wydział
III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
Data
09.07.2025
Rodzaj
wyrok
Sygnatura
III AUa 120/25
III — numer wydziału, AUa — rodzaj sprawy: apelacje w sprawach zus (sąd apelacyjny), 120 — numer kolejny sprawy w tym roku, 25 — rok, w którym sprawa wpłynęła (2025).
Repertorium
AUa: Apelacje w sprawach ZUS (sąd apelacyjny)
Czas sprawy
3,1 mies. to nasz szacunek: od roku 2025 z sygnatury do daty tego orzeczenia
Skład
Źródło
orzeczenie w SAOS

Apelacja lub zażalenie

Sąd wyższy rozpoznał w tym orzeczeniu apelację albo zażalenie od orzeczenia: Sąd Okręgowy w Koszalinie, IV U 327/21 z 2022-01-11. Nie mamy go w SAOS. Wynik dla zaskarżonego orzeczenia: utrzymane.

Zmiana albo uchylenie orzeczenia nie dowodzi błędu sądu. Brak wpisu nie znaczy, że orzeczenia nie zaskarżono: SAOS ma tylko część orzeczeń. Jak to liczymy

Przepisy przywołane w orzeczeniu

SAOS wylicza przepisy, które sąd przywołał w orzeczeniu. To nie musi być zarzut ani podstawa skazania.

Tekst orzeczenia

Pokaż pełny tekst (52 928 znaków)
Sygn. akt III AUa 120/25 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 9 lipca 2025 r. Sąd Apelacyjny w Szczecinie III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia Barbara Białecka po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 9 lipca 2025 r. w S. sprawy K. G. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w K. o wysokość świadczenia i zwrot nienależnie pobranego świadczenia na skutek apelacji organu rentowego od wyroku Sądu Okręgowego w Koszalinie z dnia 11 stycznia 2022 r., sygn. akt IV U 327/21 1. oddala apelację, 2. zasądza od Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w K. na rzecz K. G. kwotę 510 (pięćset dziesięć) złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym i kasacyjnym wraz z ustawowymi odsetkami należnymi za czas od dnia uprawomocnienia się niniejszego orzeczenia o kosztach, do dnia zapłaty. Barbara Białecka Sygn. akt III AUa 120/25 UZASADNIENIE Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w K. decyzją z 12 stycznia 2021 r. znak: (...) , z urzędu ponownie ustalił dla ubezpieczonej K. G. wysokość emerytury przyznanej na podstawie art. 24 ustawy emerytalnej od 3 grudnia 2013 r., tj. od dnia, od którego mogła być podjęta wypłata tej emerytury i jednocześnie podjął wypłatę tej emerytury od 3 grudnia 2013 r.; termin płatności świadczenia na 10 dzień każdego miesiąca; podstawa obliczenia nie podlegała pomniejszeniu o kwoty pobranych wcześniejszych emerytur. Podstawa obliczenia emerytury wynosi 400.322,18 zł (396.951,78 zł +3370,40 zł). Wysokość emerytury od 03.12.2013 r. wynosi 1582,30 zł. Przy ustalaniu wysokości emerytury Zakład uwzględnił wszystkie zmiany w wysokości świadczenia, jakie miały miejsce od dnia jej przyznania do 31 stycznia 2021 r., w tym zmiany wynikające z waloryzacji, jakimi emerytura była objęta oraz zmiany wynikające z załatwienia zgłoszonych wniosków. Wysokość emerytury od 1 lutego 2021 r. wynosi 1846,96 zł. Świadczenie za luty w kwocie 1846,96 zł, po odliczeniu zaliczki na podatek odprowadzanej do urzędu skarbowego w kwocie 127,00 zł liczonej od podstawy opodatkowania 1847,00 zł, składki na ubezpieczenie zdrowotne w łącznej kwocie 166,23 zł, w tym odliczanej od podatku 143,14 zł, z kwoty świadczenia 23,09 zł, Zakład przekaże na rachunek w banku w kwocie 1553,73 zł. Ubezpieczona wniosła odwołanie od decyzji, zarzucając bezpodstawne przyjęcie, iż w stosunku do ubezpieczonej zaistniały okoliczności uzasadniające zmianę decyzji i ponowne ustalenie wysokości świadczeń w sprawie zakończonej prawomocną decyzją organu rentowego. Z uwagi na powyższe wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji. W uzasadnieniu wskazała, że zaskarżona decyzja została wydana pomimo upływu 3-letniego terminu określonego w art. 114 ust. 1e pkt 3 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych . Na podstawie poprzedniej decyzji ZUS, wypłata emerytury następowała od dnia 3 grudnia 2013 r., a zatem decyzja, która została zmieniona zaskarżoną decyzją z dnia 12 stycznia 2021 r., została wydana ponad 7 lat wcześniej. Powyższe przesądza o tym, że zmiana decyzji z uwagi na upływ ustawowego terminu, była bezprawna. Konsekwencją tej decyzji było wydanie przez organ innej decyzji o zwrocie nienależnie pobranych świadczeń z ubezpieczeń społecznych w wysokości 51.404,96 zł. Organ rentowy w odpowiedzi na odwołanie wniósł o jego oddalenie, wskazując iż w związku z wydaniem wyroku przez Trybunał Konstytucyjny w dniu 06.03.2019 r. sygn. P 20/16, została znowelizowana ustawa i podstawą wydania decyzji był art. 194j ustawy. Zgodnie z art. 3 ust. 2 ustawy z dnia 19 czerwca 2020 roku o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z FUS, ustalenie wysokości emerytury na podstawie art. 194j ustawy następuje z urzędu po upływie 6 miesięcy od dnia wejścia w życie niniejszej ustawy. Kolejną decyzją z dnia 11 lutego 2021 r. ZUS stwierdził, że ubezpieczona pobrała nienależnie świadczenia za okres od 01 lutego 2018 do 31 stycznia 2021 w łącznej kwocie 51.404,96 zł z tytułu pobrania emerytury wcześniejszej i pobrania emerytury w związku z ukończeniem powszechnego wieku emerytalnego. Zakład zobowiązał ubezpieczoną do zwrotu nienależnie pobranych świadczeń za okres od 01 lutego 2018 do 31 stycznia 2021 w kwocie należności głównej 51.404,96 zł. Wyrównanie za okres od 3 grudnia 2013 do 31 stycznia 2021 w wysokości 11.173,36 zł Zakład zaliczy na poczet ustalonej nadpłaty po uprawomocnieniu się decyzji. Nienależnie pobrane świadczenie wynosi 40.231,60 zł tj. 51.404,96 zł - 11.173,36 zł = 40.231,60 zł, które należy wpłacić w terminie miesiąca od daty doręczenia decyzji. Ubezpieczona wniosła odwołanie od decyzji, zarzucając bezpodstawne przyjęcie, że w stosunku do niej zaistniały okoliczności uzasadniające żądanie zwrotu rzekomo nienależnie pobranych świadczeń. Zarzuciła również naruszenie art. 138 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 17.12.1998 r. o emeryturach i rentach z FUS przez jego zastosowanie, w sytuacji, gdy świadczenia zostały wypłacone ubezpieczonej zasadnie, a nie zaistniały okoliczności powodujące ustanie lub zawieszenie prawa do świadczeń albo wstrzymanie wypłaty świadczeń w całości lub w części, jeżeli osoba pobierająca te świadczenia była pouczona o braku prawa do ich pobierania. Z uwagi na powyższe wniosła o uchylenie decyzji. Organ rentowy w odpowiedzi na odwołanie wniósł o jego oddalenie, W uzasadnieniu wskazał, że ubezpieczona w okresie od 1 lutego 2018 do 31 stycznia 2021 nienależnie pobrała emeryturę powszechną, jednocześnie pobierając emeryturę wcześniejszą w łącznej wysokości 51.404,96 zł. Organ rentowy odstąpił od żądania kwoty nienależnie pobranego świadczenia za okres od dnia 1 października 2014 do 31 stycznia 2018 w kwocie 52.415,02 zł z uwagi na upływ 3-letniego okresu do jego dochodzenia. Ubezpieczona w decyzji ZUS dotyczącej przyznania prawa do emerytury z dnia 04.12.2013 r. została poinformowana, że nadal będzie wypłacana emerytura wcześniejsza jako świadczenie korzystniejsze. W decyzji zawarte było pouczenie, że w razie zbiegu prawa do świadczeń, przysługuje jedno świadczenie. Sąd Okręgowy w Koszalinie IV Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych, po połączniu spraw ze wskazanych odwołań, wyrokiem z 11 stycznia 2022 r.: I – oddalił odwołanie od decyzji z 12 stycznia 2021 r. znak: (...) ; II - zmienił zaskarżoną decyzję z 11 lutego 2021 r. znak (...) i ustalił, iż ubezpieczona nie jest zobowiązana do zwrotu świadczeń pobranych za okres od 1.02.2018 r. do 31.01.2021 r. w kwocie należności głównej 51.404,96 zł; III – zniósł wzajemnie koszty postępowania. Sąd Okręgowy ustalił, że ubezpieczona, ur. (...) , 55 lat ukończyła (...) , 60 lat ukończyła (...) , od (...) miała przyznane prawo do zasiłku przedemerytalnego. Z dniem 1 sierpnia 2004 r. wypłatę zasiłku przedemerytalnego przejął Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Od 1 marca 2008 r. wysokość zasiłku przedemerytalnego dla ubezpieczonej stanowiła kwotę 745,23 zł brutto miesięcznie. ZUS decyzją z 18 września 2008 r. (...) przyznał ubezpieczonej prawo do wcześniejszej emerytury od (...) , tj. od osiągnięcia wieku emerytalnego. W związku z powyższym, z dniem (...) wstrzymano odwołującej wypłatę zasiłku przedemerytalnego. Termin płatności emerytury ustalono na 10-ty dzień każdego miesiąca. Do ustalenia podstawy wymiaru przyjęto przeciętną podstawę wymiaru składek na ubezpieczenie społeczne z 20 lat kalendarzowych wybranych z całego okresu ubezpieczenia. Wskaźnik wysokości podstawy wymiaru wyniósł 69.45%. Podstawa wymiaru obliczona przez pomnożenie wskaźnika wysokości podstawy wymiaru przez kwotę bazową 2275,37 zł wyniosła 1580,24 zł. Do ustalenia wysokości emerytury Zakład uwzględnił 25 lat 5 miesięcy okresów składkowych, tj. 305 miesięcy oraz 8 lat 5 miesięcy okresów nieskładkowych tj. 101 miesięcy. Wysokość emerytury została obliczona w sposób następujący: 24% x 2275,37 zł= 546,09 zł; (305 x 1.3%) : 12 x 1580,24 zł=522,11 zł; (101 x 0,7%) : 12 x 1580,24 zł= 93,08 zł; Razem: 1161,28 zł. Wysokość świadczenia na dzień 1 października 2008 stanowiła 1161,28 zł brutto, do wypłaty 974,76 zł. Po przeprowadzeniu waloryzacji, decyzją z 1 marca 2009 wysokość emerytury wzrosła do 1232, 12 zł brutto, do wypłaty 1041,23 zł. Na skutek kolejnej waloryzacji, decyzją z 1 marca 2010 wysokość świadczenia wzrosła do 1289,04 zł brutto, do wypłaty 1087,03 zł. W związku z waloryzacją świadczenia w roku 2011, wysokość emerytury od 1 marca 2011 wzrosła do 1329,00 zł brutto, do wypłaty 1119,39 zł. W dniu 30 września 2013 do ZUS wpłynęło wezwanie Komornika Sądowego do dokonywania potrąceń z wypłacanej emerytury dla ubezpieczonej w związku z wnioskiem wierzyciela o zaspokojenie wierzytelności w kwocie należności głównej 2 340,82 zł, odsetek w kwocie 1 341,96 zł, kosztów procesu oraz kosztów egzekucji. Komornik zajął emeryturę odwołującej do ¼ jej wysokości. ZUS pismem z 4 października 2013 zawiadomił Komornika Sądowego, że wysokość świadczenia odwołującej od 1 listopada 2013 wynosi 1456,00 zł, a potrącenie ze świadczenia wprowadzone zostało począwszy od należności za miesiąc listopad 2013. W związku z potrąceniami, wysokość świadczenia do wypłaty za grudzień 2013 r. wyniosła 857,96 zł. Kwota potrącenia stanowiła 364 zł. W dniu 7 listopada 2013 r. odwołująca złożyła wniosek o przyznanie prawa do emerytury powszechnej. W raporcie dotyczącym pobranych emerytur wskazano pobieranie przez okres od 3 września 2008 do 30 listopada 2013, ujawniono dochód ubezpieczonej w latach 2009-2012 oraz wskazano, że wysokość emerytury wynosiła do końca lutego 2013 kwotę 1400 zł brutto, a od 1 marca 2013, kwotę 1456,00 zł brutto. Odnotowano zajęcie komornicze 3453,04 zł oraz kwotę potrącenia 364,00 zł. Zakład decyzją z 4 grudnia 2013 r. (...) przyznał emeryturę od (...) , tj. od osiągnięcia wieku emerytalnego. Termin płatności świadczenia na 10-ty dzień każdego miesiąca. Do obliczenia wysokości emerytury przyjęto kwotę składek na ubezpieczenie emerytalne oraz kapitału początkowego z uwzględnieniem waloryzacji składek i kapitału początkowego zewidencjonowanych na koncie do końca miesiąca poprzedzającego miesiąc, od którego przyznano emeryturę. Podstawa obliczenia emerytury podlega pomniejszeniu o kwotę stanowiącą sumę kwot pobranych emerytur, w wysokości przed odliczeniem zaliczki na podatek dochodowy i składki na ubezpieczenie zdrowotne. Emerytura stanowi równowartość kwoty będącej wynikiem podzielenia podstawy obliczenia emerytury przez średnie dalsze trwanie życia, które ustalono na dzień osiągnięcia wieku emerytalnego. W decyzji wskazano, że: - kwota składek zewidencjonowanych na koncie z uwzględnieniem waloryzacji 3370,40 zł; - kwota zwaloryzowanego kapitału początkowego 396.951, 78 zł; - suma kwot pobranych emerytur 82.996,20 zł; - średnie dalsze trwanie życia 253,00 miesięcy; - wyliczona kwota emerytury 1254,25 zł. Wysokość emerytury została obliczona zgodnie z art. 26 ustawy emerytalnej: (3370,40 zł + 396.951,78 zł) – 82.996,20 zł/ 253,00 miesięcy = 1254,25 zł brutto. Świadczenie dotychczas pobierane - emerytura o symbolu (...) jest wyższe od obliczonej zgodnie z art. 26 ustawy, zatem Zakład podjął wypłatę korzystniejszego świadczenia. Podał, że kwota emerytury nie uległa zmianie, zmianie uległ jedynie numer świadczenia. Zakład w decyzji wskazał, że świadczenie za miesiąc styczeń w kwocie 1456,00 zł, po odliczeniu zaliczki na podatek odprowadzanej do urzędu skarbowego w kwocie 103,00 zł, liczonej od podstawy opodatkowania 1456,00 zł, składki na ubezpieczenie zdrowotne w łącznej kwocie 131,04 zł, w tym liczonej od podatku 112,84 zł, z kwoty świadczenia 18,20 zł, po odliczeniu 364, 00 zł na mocy tytułu wykonawczego, przekaże na rachunek w banku w kwocie 857,96 zł. W załączeniu do decyzji, Zakład przekazał ubezpieczonej nową legitymację emeryta, decyzję o ponownym ustaleniu kapitału początkowego, decyzję o wstrzymaniu wypłaty emerytury o numerze (...) . W pouczeniu wskazano, że osoba, która nienależnie pobrała świadczenia, jest zobowiązana do ich zwrotu. Za nienależnie pobrane świadczenia uważa się świadczenia wypłacone mimo zaistnienia okoliczności powodujących: ustanie lub zawieszenie do nich prawa albo wstrzymanie wypłaty w całości lub części, jeżeli osoba pobierająca świadczenia była pouczona o braku prawa do ich pobierania, oraz świadczenia przyznane lub wypłacone na podstawie fałszywych zeznań lub dokumentów albo w innych wypadkach świadomego wprowadzenia w błąd organu rentowego przez osobę pobierającą świadczenia, a także wypłacone - z przyczyn niezależnych od organu rentowego - osobie innej niż wskazana w decyzji tego organu. W razie zbiegu u jednej osoby prawa do kilku świadczeń emerytalno-rentowych wypłaca się jedno z tych świadczeń - wyższe lub wybrane przez emeryta. W konsekwencji, ZUS decyzją z 4 grudnia 2013 r. (...) o wstrzymaniu wypłaty emerytury, po rozpatrzeniu wniosku z (...) , od (...) , tj. od nabycia prawa do emerytury, wstrzymał wypłatę emerytury. Zakład w uzasadnieniu wskazał, że zawiesza wypłatę świadczenia z powodu zbiegu prawa do więcej niż jednego świadczenia, gdyż może być wypłacane tylko jedno - wyższe lub wybrane przez ubezpieczoną. W pouczeniu wskazano, że osoba, która nienależnie pobrała świadczenia, jest zobowiązana do ich zwrotu. Za nienależnie pobrane świadczenia uważa się świadczenia wypłacone mimo zaistnienia okoliczności powodujących: ustanie lub zawieszenie do nich prawa albo wstrzymanie wypłaty w całości lub części, jeżeli osoba pobierająca świadczenia była pouczona o braku prawa do ich pobierania, oraz świadczenia przyznane lub wypłacone na podstawie fałszywych zeznań lub dokumentów albo w innych wypadkach świadomego wprowadzenia w błąd organu rentowego przez osobę pobierającą świadczenia, a także wypłacone - z przyczyn niezależnych od organu rentowego - osobie innej niż wskazana w decyzji tego organu. W razie zbiegu u jednej osoby prawa do kilku świadczeń emerytalno-rentowych wypłaca się jedno z tych świadczeń - wyższe lub wybrane przez emeryta. ZUS pismem z 5 grudnia 2013 zawiadomił Komornika Sądowego w K. , że nadal realizuje potrącenia na podstawie nadesłanego tytułu wykonawczego ze świadczenia emerytalnego ubezpieczonej, informując że zmianie uległ numer świadczenia na (...) . O powyższym poinformowano również ubezpieczoną. Kolejnym pismem z 2 października 2014 zawiadomił Komornika, że zakończył realizację potrąceń dokonywanych na podstawie nadesłanego tytułu wykonawczego ze świadczenia emerytalnego ubezpieczonej. Wskazał, że ostatnia rata w kwocie 136,20 zł została potrącona ze świadczenia przysługującego za październik 2014 r. W dniu 9 października 2014 do Zakładu wpłynęła aktualizacja wezwania, celem zaspokojenia należności w kwocie 386,21 zł wraz z odsetkami, wezwano Zakład do potrącania zajętej wierzytelności, aż do zaspokojenia egzekwowanej należności i kosztów egzekucyjnych. Pismem z 10 października 2014 skierowanym do ZUS Komornik Sądowy przy Sądzie Rejonowym w Koszalinie, ograniczył zajęcie świadczenia do kwoty 186,65 zł, informując iż po jej wyegzekwowaniu, świadczenie będzie wolne od zajęcia. ZUS pismem z 14 października 2014 zawiadomił Komornika Sądowego, w związku z nadesłanym zajęciem świadczenia, że wysokość świadczenia od 10 listopada 2014 wynosi dla ubezpieczonej 2753,62 zł. O powyższym została poinformowana również odwołująca. Potrącenie ze świadczenia zostało wprowadzone począwszy od należności za listopad 2014. Z kolei pismem z 19 listopada 2014 ZUS zawiadomił ubezpieczoną o przekazaniu na jej konto bankowe kwoty 136, 30 zł z tytułu nadpłaconego zajęcia KM 4335/13 na rzecz Komornika Sądowego z powodu zakończenia potrąceń. ZUS decyzją z 1 marca 2016 dokonał waloryzacji od 1 marca 2016 emerytury i wysokość zwaloryzowanej emerytury ustalono przez przemnożenie kwoty świadczenia ustalonego na dzień 29 lutego 2016 r. tj. 1515,30 zł przez wskaźnik waloryzacji 100,24%. Poinformowano, iż emerytura po waloryzacji od 1 marca 2016 wynosiła 1518,94 zł. Po zbiegu prawa do świadczeń, przysługuje odwołującej emerytura w wysokości 100%, tj. w kwocie 2 832,40 zł. Od 1 marca 2016 podstawę opodatkowania stanowiła kwota 2832,00 zł. Od 1 marca 2016 zaliczka na podatek dochodowy odprowadzana do urzędu skarbowego wynosi 244,00 zł, składka na ubezpieczenie zdrowotne wynosi łącznie 254,92 zł, w tym odliczana od podatku wynosi 219,51 zł, odliczana z kwoty świadczenia wynosi 35,41 złotych. Od 1 marca 2016 wysokość świadczenia do wypłaty 2333,48 zł. Podstawa wymiaru po podwyższeniu wskaźnikiem waloryzacji 100,24% od 1 marca 2016 wynosi 2066,80 zł . Decyzją z 1 marca 2017 Zakład dokonał waloryzacji od 1 marca 2017 emerytury. Wysokość zwaloryzowanej emerytury ustalono przez przemnożenie kwoty świadczenia ustalonego na dzień 28 lutego 2017 tj. 1518,94 zł przez wskaźnik waloryzacji 100,44%. Emerytura po waloryzacji od 1 marca 2017 wynosi 1525,62 zł. Kwota podwyżki jest niższa niż 10,00 zł, wobec powyższego wysokość zwaloryzowanej emerytury ustalano poprzez dodanie do kwoty świadczenia przysługującego na dzień 28 luty 2017, kwoty waloryzacji 10 zł, emerytura po waloryzacji wyniosła 1528,94 zł. Po zbiegu prawa do świadczeń, przysługuje emerytura w wysokości 100%, tj. w kwocie 2852,40 zł brutto, do wypłaty 2349,68 zł. Decyzją z 1 marca 2018 Zakład dokonał waloryzacji świadczenia. Wysokość zwaloryzowanej emerytury ustalono przez przemnożenie kwoty świadczenia ustalonego na dzień 28 lutego 2018 r. tj. 1528,94 zł przez wskaźnik waloryzacji 102,98%. Emerytura po waloryzacji od 1 marca 2018 wynosi 1574,50 zł. Po zbiegu prawa do świadczeń, przysługuje odwołującej emerytura w wysokości 100%, tj. 2937,40 zł brutto, do wypłaty 2418,03 zł. Decyzją z 1 marca 2019 Zakład dokonał waloryzacji świadczenia. Wysokość zwaloryzowanej emerytury ustalono przez przemnożenie kwoty świadczenia ustalonego na dzień 28 lutego 2019 tj. 1574,50 zł przez wskaźnik waloryzacji 102,86% i wynosi 1619,53 zł. Kwota podwyżki jest niższa niż 70,00 zł wobec powyższego wysokość zwaloryzowanej emerytury ustalono przez dodanie do kwoty świadczenia przysługującego na dzień 28 lutego 2019 r. kwoty waloryzacji, 70,00 zł. Emerytura po waloryzacji od 1 marca 2019 wynosi 1644,50 zł. Po zbiegu prawa do świadczeń, przysługuje emerytura w wysokości 100%, tj. w kwocie 3 077,40 zł brutto, do wypłaty 2531,43 zł. Decyzją z 1 marca 2020 Zakład dokonał waloryzacji emerytury. Wysokość zwaloryzowanej emerytury ustalono przez przemnożenie kwoty świadczenia ustalonego na dzień 29 lutego 2020 r. tj. 1644,50 zł przez wskaźnik waloryzacji 103,56% i wynosi 1703,04 zł. Kwota podwyżki jest niższa niż 70,00 zł wobec powyższego wysokość zwaloryzowanej emerytury ustalono przez dodanie do kwoty świadczenia, kwoty waloryzacji 70,00 zł. Emerytura po waloryzacji od 1 marca 2020 wynosi 1714,50 zł. Po zbiegu prawa do świadczeń, przysługuje odwołującej emerytura w wysokości 100%, tj. w kwocie 3217,40 zł brutto, do wypłaty 2673,83 zł. Świadczenie było wypłacane na konto bankowe ubezpieczonej, a w tytule przelewu wskazywano „Świadczenie ZUS”. W okresie od stycznia 2020 do lutego 2021 na konto bankowe odwołującej tytułem świadczenia ZUS wpływały kwoty najpierw 2559,43 zł, następnie 2675,83 zł, w kwietniu 2020 r. kwota 3.654,83 zł (kwota nie potrącenia 981,00 zł netto), od maja kwota 2673,83 zł. W związku z wejściem w życie ustawy z 19 czerwca 2020 r. o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z FUS, Zakład z urzędu zweryfikował uprawnienia emerytalne odwołującej. Ustalił, że wysokość emerytury powszechnej, bez dokonywania potrąceń wcześniej pobranych emerytur, na dzień przyznania (03.12.2013 r.) stanowi kwotę 1582,30 zł, a na dzień 1 stycznia 2021 r. stanowi kwotę 1846,96 zł brutto. Następnie, Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w K. sporną w sprawie decyzją z 12 stycznia 2021, (...) , z urzędu ponownie ustalił dla ubezpieczonej K. G. wysokość emerytury przyznanej na podstawie art. 24 ustawy emerytalnej od (...) , tj. od dnia, od którego mogła być podjęta wypłata tej emerytury i jednocześnie podjął wypłatę tej emerytury od (...) Wysokość emerytury od (...) wynosi 1582,30 zł. Wysokość emerytury od 1 lutego 2021 r. wynosi 1846,96 zł, netto1553,73 zł. Kolejną sporną decyzją z 11 lutego 2021 r. ZUS stwierdził, że ubezpieczona pobrała nienależnie świadczenia za okres od 1 lutego 2018 do 31 stycznia 2021 w łącznej kwocie 51.404,96 zł z tytułu pobrania emerytury wcześniejszej i pobrania emerytury w związku z ukończeniem powszechnego wieku emerytalnego. W zakresie istotnym dla rozpoznania apelacji, czyli w odniesieniu do decyzji ZUS z 11 lutego 2021 roku, Sąd Okręgowy uwzględnił odwołanie, bowiem zgodnie z art. 138 ustawy z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych , osoba, która nienależnie pobrała świadczenia, jest obowiązana do ich zwrotu. Za nienależnie pobrane świadczenie uważa się 1) świadczenia wypłacone mimo zaistnienia okoliczności powodujących ustanie lub zawieszenie prawa do świadczeń albo wstrzymanie wypłaty świadczeń w całości lub w części, jeżeli osoba pobierająca świadczenia była pouczona o braku prawa do ich pobierania; 2) świadczenia przyznane lub wypłacone na podstawie fałszywych zeznań lub dokumentów albo w innych przypadkach świadomego wprowadzenia w błąd przez osobę pobierającą świadczenia. Zgodnie z art. 84 ust.1 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych osoba, która pobrała nienależne świadczenie z ubezpieczeń społecznych, jest obowiązana do jego zwrotu wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie, w wysokości i na zasadach określonych przepisami prawa cywilnego, z uwzględnieniem, że jeżeli osoba pobierająca świadczenia zawiadomiła organ wypłacający te świadczenia o zajściu okoliczności powodujących ustanie prawa do świadczeń albo wstrzymanie ich wypłaty, a mimo to świadczenia były nadal wypłacane, kwoty nienależnie pobranych świadczeń z ubezpieczeń społecznych podlegają zwrotowi bez odsetek. Mimo pewnych różnic terminologicznych (art. 84 u.s.u.s. stanowi o „pobraniu nienależnego świadczenia” oraz o „kwotach nienależnie pobranych świadczeń”, natomiast art. 138 u.e.r.f.u.s. o „nienależnie pobranym świadczeniu”), łączą one dwa elementy, które są rozdzielone w przepisach prawa cywilnego. W przepisach prawa cywilnego pojęcie nienależnego świadczenia jest zobiektywizowane ( art. 410 §2 k.c. ), natomiast elementy odnoszące się do stanu świadomości (woli) wzbogaconego są uregulowane odrębnie ( art. 409 k.c. ), a więc nie są objęte definicją tego pojęcia. Przyjmuje się, że obowiązek zwrotu obciąża tylko tego, kto przyjął świadczenie w złej wierze, wiedząc, że mu się nie należy, co dotyczy zarówno osoby, która została pouczona o okolicznościach, w jakich nie powinna pobierać świadczeń, jak też tej osoby, która uzyskała świadczenia na podstawie nieprawdziwych zeznań lub dokumentów albo w innych przypadkach świadomego wprowadzenia w błąd instytucji ubezpieczeniowej. Wypłacenie świadczenia w sposób, na który nie miała wpływu wina świadczeniobiorcy, nie uzasadnia powstania po stronie osoby ubezpieczonej obowiązku zwrotu nienależnie pobranego świadczenia. Mogą to być zarówno przyczyny leżące po stronie organu rentowego (błąd), ale także okoliczności niezależne od organu (np. wniosek komornika, zaświadczenie pracodawcy). W ocenie Sądu Okręgowego trudno dopatrzyć się winy ubezpieczonej w wypłacaniu jej przez organ rentowy świadczenia, pomimo faktycznego braku prawa do jego pobierania w spornym okresie. Przede wszystkim, wypłacanie obu świadczeń wynikało z ewidentnego błędu Zakładu. Ponadto Zakład wydając decyzje waloryzacyjne, cały czas utwierdzał ubezpieczoną w przekonaniu, że otrzymuje wypłatę emerytury w zbiegu i wskazując jaka jest prawidłowa kwota do wypłaty. Oprócz tego, iż Zakład poczynił błąd, swoim postępowaniem wprowadzał w błąd powódkę. Na przelewach bankowych odnotowywano kwotę przelewu i tytuł przelewu „ Świadczenie ZUS”, które było zgodne w wysokości z otrzymywaną informacją o wysokości świadczenia do wypłaty w decyzjach waloryzacyjnych. Stąd ubezpieczona nie miała prawa sądzić, że wypłacane są jej dwa świadczenia zamiast jednego. Ponadto w korespondencji urzędowej pomiędzy ZUS a Komornikiem, nawet sam ZUS nieprawidłowo poinformował Komornika o wysokości świadczenia. Wdrożenie postępowania egzekucyjnego powinno skłonić Zakład do weryfikacji, czy jest prawidłowo ustalona kwota świadczenia, gdyż zakres prawidłowej egzekucji i potrąceń zawsze wyznacza kwota przysługującego świadczenia emerytalnego. Zakład odstąpił od wykonania tych czynności, co prawdopodobnie spowodowało, że kwota dokonywanych potrąceń była faktycznie nieprawidłowa, bo przecież odnosząca się do - odkrytej później przez Zakład - pomyłki dotyczącej wysokości i jednoczesnej wypłaty obu świadczeń emerytalnych. Zakład omyłkowo przystąpił do wypłaty obu świadczeń, zapominając że nie jest możliwe wypłacanie ubezpieczonej świadczeń w zbiegu. Ubezpieczona nie była również w stanie samodzielnie odkryć pomyłki Zakładu, ponieważ wypłata zmienionego świadczenia z emerytury wcześniejszej na powszechną, zbiegła się z dokonywanymi zajęciami komorniczymi i tak otrzymywała inną kwotę niż wskazane wartości w decyzjach. W ocenie Sądu Okręgowego pouczenie zawarte w decyzji przyznającej ubezpieczonej prawo do emerytury powszechnej, jak i też wstrzymującej wypłatę emerytury wcześniejszej, nie spełniało warunków ustawowych. Pouczenie dokonane przy decyzji ma charakter standardowy i w żaden sposób nie odnosi się do szczególnej sytuacji, jaka spotkała odwołującą. Nie jest to pouczenie, które może być uznane za spełniające wskazane warunki, od których uzależniona jest możliwość żądania zwrotu świadczenia. W treści pouczenia zawarto bowiem jedynie treść art. 138 ustawy o emeryturach i rentach. Ponadto okoliczność, że Zakład w treści pouczeń przytoczył treść art. 95 ustawy emerytalnej nie ma żadnego znaczenia, ponieważ Zakład nie naprowadził odwołującej na jakąkolwiek okoliczność, że pobiera ona faktycznie dwa świadczenia, cały czas używał pojęcia świadczenie, zarówno w decyzjach, jak i w tytułach przelewu. Gdyby Zakład wysyłał ubezpieczonej faktycznie dwa przelewy świadczeń w ramach jednego miesiąca (choćby z uwagi na to, że decyzje emerytalne i numery świadczeń były różne), ubezpieczona mogłaby dostrzec to, że wypłacane są dwa świadczenia jednocześnie. Zakład tego nie uczynił. Z kolei z decyzji waloryzacyjnych wynikało, że kwota świadczenia odpowiada kwotom, które otrzymywała na przelewach ubezpieczona. Kwota świadczenia netto do wypłaty była bowiem obliczana od wskazanej przez ZUS kwoty świadczenia w zbiegu, za co odpowiadał organ. Ubezpieczona miała prawo być przekonana, że wyliczenia Zakładu są prawidłowe i wykonane z należytą starannością. Nie mogła mieć podstaw do podejrzeń, że wysokość świadczenia została ustalona nieprawidłowo. Warto również zauważyć, że skoro Zakład informował o wysokości emerytury wypłacanej ubezpieczonej Komornika, a taką samą informację przekazywał jednocześnie ubezpieczonej, to dlaczego odwołująca miała zakładać, że Zakład w kontaktach z organami państwowymi posługuje się nieprawidłowymi kwotami świadczenia. W polu zainteresowania ubezpieczonej słusznie była pozycja wskazana w decyzjach waloryzacyjnych jako kwota do wypłaty netto, gdyż taką kwotę byłaby w stanie zweryfikować samodzielnie i porównać z kwotami przelewów, czy są prawidłowe. Miała prawo, tak jak każdy przeciętny człowiek, sądzić, że podana wyżej w decyzji waloryzacyjnej kwota, przedstawia wyliczenia niższego przysługującego jej świadczenia, stąd mowa o zbiegu. Zaś w dolnej części decyzji waloryzacyjnej – tego wyższego, bardziej korzystnego i wypłacanego jej świadczenia, właśnie zgodnie z art. 95 ustawy. Te kwoty się zgadzały, stąd ubezpieczona mogła pozostawać w słusznym, usprawiedliwionym przekonaniu o prawidłowości działania Zakładu. W takiej sytuacji faktycznej i prawnej, Sąd uznał, że nie wystąpiły przesłanki do stwierdzenia, że ubezpieczona pobrała nienależnie świadczenia w kwocie 51.404.96 zł i nie jest zobowiązana do ich zwrotu. Z powyższym rozstrzygnięciem nie zgodził się organ rentowy, który zaskarżając je w części, tj. co do punktu II, zarzucił: 1) naruszenie prawa procesowego art. 233 § 1 k.p.c. przez dokonanie istotnych ustaleń sprzecznych z treścią zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego i w konsekwencji naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy przez przyjęcie, że ubezpieczona nie została prawidłowo pouczona o braku prawa do wypłaty dwóch świadczeń i w konsekwencji nie ciąży na niej obowiązek zwrotu nienależnie pobranego świadczenia, podczas gdy prawidłowe ustalenia prowadzą do wniosku, iż organ rentowy zgodnie z zasadą informowania stron i zgodnie z wymogami co do sposobu informowania o wpływie określonych sytuacji faktycznych na prawo do wypłaty świadczenia, w decyzjach z 4 grudnia 2013 r. wskazał na przesłanki warunkujące utratę prawa do świadczenia w określonej wysokości, co skutkuje zobowiązaniem ubezpieczonej do zwrotu nienależnie pobranego świadczenia - emerytury powszechnej; 2) naruszenie prawa procesowego tj. art. 233 § 1 k.p.c. przez dokonanie oceny zgromadzonego materiału dowodowego z przekroczeniem granic swobodnej oceny dowodów przez uznanie, że ubezpieczona nie była świadoma, że wypłacane były jej dwa świadczenia, oraz tego że w razie zbiegu u jednej osoby prawa do kilku świadczeń przewidzianych w ustawie wypłaca się jedno z tych świadczeń, wyższe lub wybrane przez zainteresowanego, podczas gdy zebrany w toku rozprawy materiał dowodowy pozwala na uznanie, że ubezpieczona miała taką wiedzę; 3) naruszenie prawa materialnego tj. art. 138 ust. 1 i ust. 2 pkt 1 ustawy z 17.12.1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (Dz.U. z 2021 r. poz. 291) przez uznanie, że świadczenie w postaci emerytury, pobierane przez ubezpieczoną w okresie od 3.12.2013 do 31.01.2021, pomimo spełnienia warunków określonych powołanymi przepisami, nie ma charakteru nienależnie pobranego oraz że ubezpieczona nie została właściwie pouczona o braku prawa do pobierania dwóch świadczeń i w konsekwencji nie jest zobowiązana do zwrotu nienależnie pobranego świadczenia za okres od 1.02.2018 do 31.01.2021; 4) naruszenie prawa materialnego tj. art. 95 ust. 1 ustawy z 17.12.1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (Dz.U. z 2021 r. poz. 291) przez niezastosowanie i uznanie, że w okresie od 1.02.2018 do 31.01.2021 ubezpieczonej przysługiwała wypłata dwóch świadczeń jednocześnie, podczas gdy z mocy ustawy w razie zbiegu u jednej osoby prawa do kilku świadczeń przewidzianych w ustawie wypłaca się jedno z tych świadczeń, wyższe lub wybrane przez zainteresowanego. Podnosząc powyższe zarzuty, organ rentowy wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku w punkcie II i oddalenie odwołania w tym zakresie. W odpowiedzi na apelację ubezpieczona wniosła o jej oddalenie oraz o zasądzenie od organu na jej rzecz kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty, według norm przepisanych za obie instancje. Sąd Apelacyjny w Szczecinie III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych wyrokiem 12 stycznia 2023 r. zmienił zaskarżony wyrok w punkcie II i oddalił odwołanie. Ubezpieczona zaskarżyła wyrok Sądu Apelacyjnego skargą kasacyjną, w której zarzuciła: I. naruszenie prawa materialnego, tj.: 1) art. 138 ust. 1 i 2 pkt 1 ustawy emerytalnej, przez uznanie, że ubezpieczona zobowiązana jest do zwrotu nienależnie pobranego świadczenia, gdy zgodnie z prawidłową wykładnią tego przepisu nie zaistniały przesłanki do zwrotu pobranego świadczenia, w szczególności wypłacone świadczenie nie było nienależnie pobranym świadczeniem, gdyż wypłacone zostało wyłącznie wskutek błędu organu oraz skarżąca nie została prawidłowo pouczona „w zakresie w jakim warunkowałoby to zwrot pobranych świadczeń"; 2) art. 84 ust. 1, 2 pkt 1 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (jednolity tekst: Dz.U. z 2024 r., poz. 497 ze zm.), przez błędną ich wykładnię polegającą na przyjęciu, że zobowiązana jest do zwrotu nienależnie pobranego świadczenia, gdy zgodnie z prawidłową wykładnią powołanego przepisu nie zaistniały przesłanki do zwrotu pobranego świadczenia, w szczególności wypłacone świadczenie nie było nienależnie pobranym świadczeniem, gdyż wypłacone zostało wyłącznie wskutek błędu organu, a nadto ubezpieczona nie została prawidłowo pouczona w zakresie w jakim warunkowałoby to zwrot pobranych świadczeń; II. naruszenie przepisów postępowania, a to art. 321 k.p.c. , przez jego niezastosowanie i zmianę wyroku Sądu Okręgowego oraz oddalenie odwołania w całości, podczas gdy zgodnie z punktem II wyroku Sądu Okręgowego zmieniono zaskarżoną decyzję Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w K. z dnia 11 lutego 2021 r., znak (...) , w ten sposób, że ustalono, że ubezpieczona K. G. nie jest zobowiązana do zwrotu świadczeń pobranych za okres od 1 lutego 2018 r. do 31 stycznia 2021 r. w kwocie należności głównej 51 404,96 zł, który to wyrok został zaskarżony przez organ rentowy w części dotyczącej punktu II, odnoszącej się do decyzji organu rentowego z dnia 11 lutego 2021 r. o zwrocie nienależnie pobranych świadczeń z ubezpieczeń społecznych w wysokości 40 231,60 zł; III. naruszenie zasady prawa do sprawiedliwego (i jawnego) rozpatrzenia sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki przez właściwy, niezależny, bezstronny i niezawisły sąd, wyprowadzanej z art. 45 ust. 1 Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej oraz art. 14 Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych (Dz.U. z 1977 r., Nr 38, poz.16), „a realizowanej w postępowaniu nieprocesowym w szczególności na mocy art. 15 zzs1 ust. 1 pkt. 4 zdanie drugie 2 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz.U. z 2020 r., poz. 374 ze zm.)", przez uznanie przez sędziego sprawozdawcę sprawy za szczególnie zawiłą skutkujące zwróceniem się przez niego 12 stycznia 2023 r. do prezesa Sądu Apelacyjnego w Szczecinie o zarządzenie rozpoznania przedmiotowej sprawy w składzie trzech sędziów, który wydał zarządzenie uwzględniające wniosek tego samego dnia, a następnie wydanie w tym samym dniu (tj. 12 stycznia 2023 r.) w przedmiotowej sprawie wyroku, pomimo pierwotnego uznania, że sprawa jest szczególnie zawiła, co stanowi o niezapoznaniu się ze sprawą (aktami sprawy) przez sędziów w stopniu wystarczającym do wydania rzetelnego wyroku w sprawie. Skarżąca wniosła o uchylenie wyroku „i jego zmianę w całości" przez oddalenie apelacji organu w całości i zasądzenie od organu na swoją rzecz kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego wraz z odsetkami ustawowymi oraz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty, według norm przepisanych, ewentualnie - o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Apelacyjnemu w Szczecinie do ponownego rozpoznania przy pozostawieniu temu Sądowi rozstrzygnięcia o kosztach postępowania kasacyjnego, „a nadto o zasądzenie od organu rentowego na rzecz ubezpieczonej kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego wraz z odsetkami ustawowymi". Organ rentowy, w odpowiedzi na skargę, wniósł o jej oddalenie i zasądzenie od skarżącej na swoją rzecz kosztów postępowania kasacyjnego. Sąd Najwyższy wyrokiem z dnia 9 stycznia 2025 r. uchylił zaskarżony wyrok i sprawę przekazał Sądowi Apelacyjnemu w Szczecinie do ponownego rozpoznania i orzeczenia o kosztach postępowania kasacyjnego. W uzasadnieniu tego orzeczenia stwierdzono, że uzasadniony okazał się podniesiony w kasacji zarzut naruszenia art. 321 k.p.c. W decyzji z dnia 11 lutego 2021 r. organ rentowy stwierdził bowiem, że ubezpieczona pobrała nienależnie świadczenia za okres od 1 lutego 2018 r. do 31 stycznia 2021 r. w łącznej kwocie 51 404,96 zł i zobowiązał ubezpieczoną do zwrotu nienależnie pobranych świadczeń za okres od 1 lutego 2018 r. do 31 stycznia 2021 r. w kwocie 51 404,96 zł. Zatem żądanie zwrotu (w decyzji) dotyczyło całej kwoty 51 404,96 zł i o tej kwocie orzekł Sąd pierwszej instancji w punkcie II wyroku. Natomiast organ rentowy, formułując zakres zaskarżenia ( art. 368 § 1 pkt 1 in fine k.p.c. ) - zaskarżył wyrok co do punktu II, ale nie w całości, bo jedynie co do kwoty 40 231,60 zł. W niniejszej sprawie przedmiotem sporu była oznaczona kwota pieniężna, natomiast gdy przedmiotem sporu jest oznaczona kwota pieniężna, to wówczas wartość przedmiotu zaskarżenia jest determinowana przez zakres zaskarżenia w odniesieniu do będącej przedmiotem sporu kwoty pieniężnej. Dalej, Sąd Najwyższy wskazał, że jako uzasadniony jawił się również zarzut naruszenia art. 138 ust. 1 i 2 pkt 1 ustawy emerytalnej. Przy czym wyjaśnił, iż przepis art. 84 ust. 2 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych nie ma zastosowania. Powołując się na dorobek orzecznictwa Sądu Najwyższego dotyczącego problematyki zwrotu nienależnie pobranych świadczeń, Sąd Najwyższy wskazał, iż przyjmuje się, że organ rentowy może domagać się zwrotu nienależnie pobranego świadczenia tylko wówczas, gdy ubezpieczonemu można przypisać złą wolę. Obowiązek zwrotu obciąża tylko tego, kto przyjął świadczenie w złej wierze, wiedząc, że mu się ono nie należy, co dotyczy zarówno osoby, która została pouczona o okolicznościach, w jakich nie powinna pobierać świadczeń, jak też tej osoby, która uzyskała świadczenia na podstawie nieprawdziwych zeznań lub dokumentów, albo w innych przypadkach świadomego wprowadzenia w błąd instytucji ubezpieczeniowej. Wypłacenie świadczenia w sposób, na który nie miała wpływu wina (zła wola) świadczeniobiorcy, nie uzasadnia natomiast powstania po stronie osoby ubezpieczonej obowiązku zwrotu nienależnie pobranego świadczenia. Sąd Najwyższy miał na uwadze, że skarżąca nie uzyskała świadczenia na podstawie nieprawdziwych zeznań lub dokumentów, albo w innych przypadkach świadomego wprowadzenia w błąd instytucji ubezpieczeniowej, zatem ocenie podlegało czy ziściły się przesłanki z art. 138 ust. 2 pkt 1 ustawy emerytalnej. Odwołując się do treści przytoczonego przepisu, Sąd Najwyższy wyjaśnił, iż znaczenie ma w tym przypadku ocena, czy skarżąca była pouczona o tym, że nie przysługuje jej prawo do dwóch świadczeń emerytalnych - wcześniejszej emerytury i emerytury z tytułu osiągnięcia powszechnego wieku emerytalnego. Na powyższe pytanie – zdaniem Sądu Najwyższego – należy odpowiedzieć twierdząco, ponieważ w obu decyzjach z dnia 4 grudnia 2013 r. - przyznającej prawo do emerytury na podstawie art. 24 ustawy emerytalnej oraz wstrzymującej wypłatę tej emerytury - ubezpieczoną pouczono, że w razie zbiegu u jednej osoby prawa do kilku świadczeń emerytalno-rentowych, wypłaca się jedno z tych świadczeń - wyższe lub wybrane przez emeryta i sama skarżąca przyznała, że miała świadomość, że przysługuje jej tylko jedno świadczenie. Powyższe – w ocenie Sądu Najwyższego - nie oznacza jednak automatycznie zasadności decyzji, gdyż istotne jest również to, czy skarżąca w okolicznościach niniejszej sprawy mogła wiedzieć, że w spornym okresie organ rentowy, na skutek błędu, wypłaca jej dwa świadczenia emerytalne, bowiem zarzut pobrania nienależnego świadczenia z ubezpieczenia społecznego może być podniesiony tylko wobec osoby, która miała świadomość, że wypłacone świadczenie jej się nie należy. Kontynuując, Sąd Najwyższy zauważył, że w orzecznictwie przyjmuje się, że w art. 138 ust. 2 pkt 1 ustawy emerytalnej chodzi o klasyczne pouczenie, w którym organ rentowy informuje ubezpieczonego, że utraci prawo do świadczenia, gdy wystąpią okoliczności, które zgodnie z przepisami prawa spowodują utratę tego prawa. Może ono wprawdzie polegać na przytoczeniu przepisów określających te okoliczności, ale musi być na tyle zrozumiałe, aby ubezpieczony mógł je odnieść do własnej sytuacji. Powyższa kwestia – zdaniem Sądu Najwyższego – była kluczową w przedmiotowej sprawie. A zatem, w celu rozstrzygnięcia sporu, należało udzielić odpowiedzi na pytanie, czy skarżąca mogła odnieść pouczenie o przysługiwaniu jej prawa tylko do jednego świadczenia do swojej sytuacji. W ocenie Sądu Najwyższego odpowiedź na niniejsze pytanie jest negatywna z następujących względów: 1. organ rentowy w żadnej decyzji (od chwili popełnienia błędu) nie wskazał, że wyliczenie kwoty świadczenia dotyczy sumy dwóch świadczeń; 2. treść każdej (błędnej) decyzji jest w tym zakresie nieprecyzyjna, niejasna: „Po zbiegu prawa do świadczeń, przysługuje odwołującej emerytura w wysokości 100%, tj. (...)"; 3. decyzje tej treści (z błędem) wydawane były cyklicznie (co roku) przez 5 lat; 4. informacja powielająca błąd organu rentowego przekazana została komornikowi, prowadzącemu egzekucję z emerytury skarżącej i do wiadomości skarżącej. Konkludując Sąd Najwyższy wyjaśnił, iż ubezpieczona, pozostając w usprawiedliwionym zaufaniu do instytucji profesjonalnie zajmującej się przyznawaniem i obliczaniem świadczeń z ubezpieczeń społecznych, miała prawo sądzić, że otrzymuje należne świadczenie, mimo że wzrosło ono, jak się wydaje, prawie dwukrotnie. Według Sądu Najwyższego świadczeniobiorca nie ma obowiązku upewniania się, czy korzystna dla niego decyzja jest zgodna z prawem. W sytuacji, gdy następuje zmiana wysokości świadczenia, a po drodze jest wiele waloryzacji, nie ma podstaw do obciążania świadczeniobiorcy obowiązkiem dociekania, skąd ona wynika. Sąd Najwyższy podzielił stanowisko wyrażone w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 25 stycznia 2022 r., III USKP 107/21 (OSNP 2023 nr 1, poz. 11), że zarzut świadomego pobrania nienależnego świadczenia rentowego można postawić osobie, która otrzymuje świadczenie w znacznie wyższej kwocie, niż wynika to z aktualnej decyzji ZUS oraz nie informuje o tym organu rentowego. Natomiast, gdy otrzymywana kwota świadczenia jest zgodna z decyzją (co miało miejsce w niniejszej sprawie), nie sposób zarzucić świadczeniobiorcy działania w złej wierze, chyba że co innego wynika z okoliczności danego przypadku. Po ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Na wstępie rozważań Sąd Apelacyjny zwraca uwagę, że stosownie do treści art. 398 20 zd. 1 k.p.c. związany jest wykładnią prawa dokonaną w sprawie przez Sąd Najwyższy. Oznacza to, iż sąd drugiej instancji, rozpoznając ponownie sprawę, nie może interpretować ani przepisów prawa procesowego, ani przepisów prawa materialnego odmiennie niż to wynika z uzasadnienia wyroku Sądu Najwyższego. Związanie to nie obejmuje jednak wskazań co do dalszego postępowania, a w związku z tym sąd w toku ponownego rozpoznania sprawy kieruje się ogólnymi regułami postępowania apelacyjnego (tak np. wyroki SN: z dnia 13 stycznia 2010 r., II CSK 374/09, LEX nr 677771; z dnia 6 maja 2009 r., II CSK 668/08, LEX nr 510961; z dnia 25 listopada 2008 r., II CSK 335/08, LEX nr 484701). Zatem Sąd Apelacyjny związany stanowiskiem Sądu Najwyższego w niniejszej sprawie uznał, że apelacja organu rentowego jest nieuzasadniona. Sąd Okręgowy w pisemnych motywach zaskarżonego wyroku wskazał, jaki stan faktyczny stał się jego podstawą oraz podał na jakich dowodach oparł się przy jego ustalaniu. Stąd też, Sąd Apelacyjny ustalenia Sądu pierwszej instancji uznał w całości i przyjął jako własne, rezygnując jednocześnie z ich ponownego szczegółowego przytaczania w tej części uzasadnieniu ( art. 387 § 2 1 pkt. 1 k.p.c. ). Sąd Odwoławczy nie dostrzegł przy tym naruszenia przez Sąd pierwszej instancji prawa materialnego, w związku z czym podziela także w całości rozważania tego sądu również w zakresie przyjętych przez niego podstaw prawnych orzeczenia ( art. 387 § 2 1 pkt. 2 k.p.c. ). W treści wywiedzionej przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych apelacji zarzucono poczynienie błędnych ustaleń faktycznych, polegających na przyjęciu, że ubezpieczona nie została prawidłowo pouczona o braku prawa do wypłaty dwóch świadczeń i w konsekwencji nie ciąży na niej obowiązek zwrotu nienależnie pobranego świadczenia, podczas gdy prawidłowe ustalenia prowadzą do wniosku, iż organ rentowy zgodnie z zasadą informowania stron i zgodnie z wymogami co do sposobu informowania o wpływie określonych sytuacji faktycznych na prawo do wypłaty świadczenia, w decyzjach z 4 grudnia 2013 r. wskazał na przesłanki warunkujące utratę prawa do świadczenia w określonej wysokości, co skutkuje zobowiązaniem ubezpieczonej do zwrotu nienależnie pobranego świadczenia - emerytury powszechnej . Zdaniem organu rentowego Sąd pierwszej instancji jednocześnie dokonał oceny zgromadzonego materiału dowodowego z przekroczeniem granic swobodnej oceny dowodów przez uznanie, że ubezpieczona nie była świadoma, że wypłacane były jej dwa świadczenia, oraz tego że w razie zbiegu u jednej osoby prawa do kilku świadczeń przewidzianych w ustawie wypłaca się jedno z tych świadczeń, wyższe lub wybrane przez zainteresowanego, podczas gdy zebrany w toku rozprawy materiał dowodowy pozwala na uznanie, że ubezpieczona miała taką wiedzę . Przedstawiając ocenę skuteczności zarzutu wskazującego de facto na naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. , przypomnieć należy, że zgodnie z ugruntowanym w orzecznictwie poglądem dla skuteczności zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. nie wystarcza stwierdzenie o wadliwości dokonanych ustaleń faktycznych, odwołujące się do stanu faktycznego, który w przekonaniu skarżącego odpowiada rzeczywistości. Konieczne jest wskazanie przyczyn dyskwalifikujących postępowanie sądu w tym zakresie. W szczególności, skarżący powinien wskazać, jakie kryteria oceny naruszył sąd przy ocenie konkretnych dowodów, uznając brak ich wiarygodności i mocy dowodowej lub niesłusznie im je przyznając (por. postanowienie SN z dnia 23 stycznia 2001 r. sygn. akt IV CKN 970/00). Powyższe uzupełnia jednocześnie teza kolejnego orzeczenia, zgodnie z którym, jeżeli z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena sądu nie narusza zasady swobodnej oceny dowodów, choćby w równym stopniu, na podstawie tego samego materiału dowodowego, dawały się wysnuć wnioski odmienne (por. wyrok SN z dnia 27 września 2002 r. sygn. akt II CKN 817/00). Prawidłowe wywiedzenie zarzutu przekroczenia swobodnej oceny dowodów wymaga wykazania dowolności przeprowadzonej przez sąd oceny, w szczególności nieliczenia się z regułami logicznego myślenia lub życiowego doświadczenia. Do tego niezbędne jest odniesienie się przez stronę skarżącą do konkretnie określonych środków dowodowych poddanych ocenie sądu (por. postanowienie SN z 23 lutego 1998 III CKN 380/97, a także postanowienie SN z 23 stycznia 2001 IV CKN 970/00 i wyrok SN z 6 lipca 2005 III CK 3/05). Mając powyższe na uwadze, w ocenie Sądu drugiej instancji, apelujący nie zdołał wykazać wadliwości rozumowania Sądu Okręgowego z punktu widzenia zaprezentowanych powyżej kryteriów. Tytułem wstępu należy wskazać, że spór w przedmiotowej sprawie koncentrował się na kwestii, czy wypłacenie świadczenia K. G. nastąpiło w sposób, na który miała wpływ jej wina (zła wola), bowiem tylko w takim przypadku organ rentowy mógłby skutecznie domagać się zwrotu nienależnie pobranego świadczenia. Albowiem, jak wskazał Sąd Najwyższy w wydanym w przedmiotowej sprawie wyroku, wypłacenie świadczenia w sposób, na który nie miała wpływu wina (zła wola) świadczeniobiorcy nie uzasadnia powstania po stronie osoby ubezpieczonej obowiązku zwrotu nienależnie pobranego świadczenia. Z poczynionych w przedmiotowej sprawie ustaleń wynikało, iż K. G. nie uzyskała świadczenia na podstawie nieprawdziwych zeznań, czy też dokumentów. Nie uzyskała go również w jakikolwiek inny sposób świadczący o umyślnym wprowadzeniu w błąd organu rentowego. W związku z powyższym w celu ustalenia istnienia ewentualnego obowiązku zwrotu pobranego przez ubezpieczoną świadczenia, należało zbadać okoliczności sprawy pod kątem dyspozycji z art. 138 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (Dz.U.2024.1631 t.j.). Zgodnie z brzmieniem przywołanego przepisu za nienależnie pobrane świadczenia w rozumieniu ust. 1 uważa się świadczenia wypłacone mimo zaistnienia okoliczności powodujących ustanie lub zawieszenie prawa do świadczeń albo wstrzymanie wypłaty świadczeń w całości lub w części, jeżeli osoba pobierająca świadczenia była pouczona o braku prawa do ich pobierania. Przenosząc powyższe na grunt przedmiotowej sprawy, wyjaśnienia wymaga, iż kluczowym dla rozstrzygnięcia było ustalenie, czy ubezpieczona została pouczona o tym, że nie przysługuje jej prawo do dwóch świadczeń emerytalnych, tj. wcześniejszej emerytury oraz emerytury z tytułu osiągnięcia powszechnego wieku emerytalnego. I tak, opierając się o całokształt zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, wypada zauważyć, że K. G. w obu decyzjach z dnia 4 grudnia 2013 r., tj. w decyzji dotyczącej przyznania wcześniejszej emerytury oraz decyzji wstrzymującej wypłatę tej emerytury, była pouczona o tym, iż w przypadku zbiegu prawa do kilku świadczeń emerytalno-rentowych, osobie uprawnionej wypłaca się wyłącznie jedno z tych świadczeń – świadczenie wyższe lub wybrane przez emeryta. Co więcej, sama ubezpieczona potwierdziła świadomość powyższego faktu, albowiem wskazała, iż wiedziała, że przysługuje jej tylko jedno świadczenie. Niemniej jednak dla uzasadnienia zarzutu pobierania nienależnego świadczenia z ubezpieczenia społecznego konieczne jest stwierdzenie stanu świadomości tego faktu po stronie osoby, która je pobrała. Świadczeniobiorca musi zatem wiedzieć, że wypłacone świadczenie mu się nie należy. Zatem, do stwierdzenia prawidłowości zaskarżonej decyzji kolejną istotną kwestią jest to, czy K. G. mogła wiedzieć, że w okresie objętym sporną decyzją, organ rentowy – na skutek jego błędu – wypłaca jej dwa świadczenia emerytalne. Jak wskazuje ugruntowane orzecznictwo Sądu Najwyższego, zwrot "była pouczona o braku prawa", o którym mowa w art. 138 ust. 2 pkt 1 u.e.r.f.u.s. nie może być rozumiany dosłownie. Chodzi tu o klasyczne pouczenie, w którym organ rentowy informuje ubezpieczonego, że utraci prawo do świadczenia, gdy wystąpią okoliczności, które zgodnie z przepisami prawa spowodują utratę tego prawa. Pouczenie musi być na tyle zrozumiałe, by pobierający świadczenie mógł odnieść je do swojej sytuacji, jednak nie musi odnosić się do indywidualnie pobierającego świadczenie, gdyż nie da się przewidzieć, które z okoliczności wystąpią u konkretnego świadczeniobiorcy. Pouczenie może polegać na przytoczeniu przepisów określających te okoliczności, ale musi być na tyle zrozumiałe, aby ubezpieczony mógł je odnieść do własnej sytuacji. Zważywszy na funkcję, jaką pouczenie odgrywa w normatywnej konstrukcji nienależnie pobranego świadczenia, warunkiem uznania, że ubezpieczony pobrał takie nienależne świadczenie jest ustalenie przez sąd, że pobierający świadczenia wiedział (został pouczony) "o braku prawa do ich pobierania (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 24 stycznia 2024 r., sygn. akt I USK 109/23). Pouczenie, jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku wydanym w przedmiotowej sprawie musi być zatem na tyle zrozumiałe, aby ubezpieczony mógł je odnieść do własnej sytuacji. Tymczasem, analiza ujawnionych w sprawie okoliczności w sposób jednoznaczny wyklucza takie stwierdzenie, albowiem organ rentowy w żadnej z wydanych decyzji (od momentu popełnienia błędu) nie wskazał, że wyliczenie kwoty świadczenia odnosi się sumy dwóch świadczeń. Organ każdorazowo wydając błędne decyzje formułował nieprecyzyjne zwroty, których treść nie była jasna i dodatkowo mogła utwierdzać ubezpieczoną w mylnym przeświadczeniu. Co więcej, błędne decyzje organ rentowy wydawał cyklicznie (co roku) przez 5 lat. Nadto, informacja powielająca błąd organu rentowego została przekazana komornikowi, który prowadził egzekucję z emerytury K. G. oraz do wiadomości samej ubezpieczonej. Całokształt ujawnionych w sprawie okoliczności uzasadnia więc stwierdzenie, że odwołująca pozostając w usprawiedliwionym zaufaniu do instytucji państwowej, zajmującej się w sposób profesjonalny przyznawaniem oraz obliczaniem świadczeń z ubezpieczeń społecznych, miała prawo być w przekonaniu, że wypłacane jest jej należne świadczenie. Otrzymywane bowiem przez nią przez cały ten czas świadczenia były zgodne z każdorazowo wydawanymi decyzjami. W tym stanie rzeczy brak jest jakichkolwiek uzasadnionych podstaw do tego, by przypisać jej działanie w złej wierze. Dlatego, w ocenie Sądu Apelacyjnego, również pozostałe zarzuty apelacji, zarówno naruszenia prawa procesowego, jak i materialnego, uznać należało za nieuzasadnione. O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 98 § 1, § 11 i art. 99 k.p.c. oraz na podstawie § 10 ust. 1 pkt 2 i § 10 ust. 4 pkt 2 w zw. § 9 ust. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U.2023.1964 t.j.). Sędzia Barbara Białecka

Szukaj innego orzeczenia

Cytuj tę stronę

Gotowy przypis do strony „Wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie, III AUa 120/25”:

Źródło: sady (cpdp.media/sady), na podstawie orzeczeń opublikowanych w SAOS i danych MS; stan danych na 13.10.2026. Strona: Wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie, III AUa 120/25.

Stały link:

https://cpdp.media/sady/orzeczenie/551474

Poprawki zapisujemy w dzienniku korekt.