wokanda

Orzeczenie z SAOS

Wyrok Sądu Rejonowego w Szczytnie, I C 163/24

Data orzeczenia: 5 sierpnia 2026.

To orzeczenie opublikowano w SAOS. Tekst pochodzi z SAOS, dane osobowe zakrył sąd. SAOS ma tylko część orzeczeń, więc nie zawsze znajdziesz tu całą sprawę.

Sąd
Sąd Rejonowy w Szczytnie
Wydział
I Wydział Cywilny
Data
05.08.2026
Rodzaj
wyrok
Sygnatura
I C 163/24
I — numer wydziału, C — rodzaj sprawy: sprawy cywilne, 163 — numer kolejny sprawy w tym roku, 24 — rok, w którym sprawa wpłynęła (2024).
Repertorium
C: Sprawy cywilne (repertorium C)
Czas sprawy
25,1 mies. to nasz szacunek: od roku 2024 z sygnatury do daty tego orzeczenia
Skład
Źródło
orzeczenie w SAOS

Przepisy przywołane w orzeczeniu

SAOS wylicza przepisy, które sąd przywołał w orzeczeniu. To nie musi być zarzut ani podstawa skazania.

Tekst orzeczenia

Pokaż pełny tekst (30 320 znaków)
Sygn. akt: I C 163/24 upr WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 05 sierpnia 2026 r. Sąd Rejonowy w Szczytnie, I Wydział Cywilny, w składzie następującym: Przewodniczący: sędzia Marcin Borodziuk Protokolant: starszy sekretarz sądowy H. L. po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 05 sierpnia 2026 r. w O. sprawy z powództwa Ł. O. (2) , Ł. O. (3) przeciwko Ł. O. (1) o zapłatę I. oddala powództwo w całości; II. zasądza od powodów na rzez pozwanego tytułem zwrotu kosztów procesu, kwotę 3.617 (trzy tysiące sześćset siedemnaście) złotych, wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty; III. nakazuje ściągnąć od powodów na rzecz Skarbu Państwa-Sadu Rejonowego w Szczytnie kwotę 1.315 (tysiąc trzysta piętnaście) złotych, tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych; IV. zwraca powodom kwotę 500 (pięćset) złotych, tytułem niewykorzystanej zaliczki. Sygn. akt I C 163/24 UZASADNIENIE wyroku z dnia 05 sierpnia 2026 roku Powodowie Ł. O. (2) i Ł. O. (3) wnieśli o zasądzenie od pozwanej Ł. O. (1) na swoją rzecz kwoty 13.989,50 złotych, wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od 31 stycznia 2024 roku do dnia zapłaty, oraz kosztami procesu według norm przepisanych. W uzasadnieniu pozwu podnieśli, że w dniu 17 sierpnia 2023 r. pozwana sprzedała im pojazd marki F. (...) (1) , rok produkcji 2010, za cenę 43.500 złotych. Pozwana osobiście w dniu sprzedaży zapewniała powodów, że sprzedawany pojazd nie ma wad. Ujawniony brak klimatyzacji został natychmiast usunięty przez uzupełnienie czynnika chłodniczego i zapewnienie, że to wystarczy do sprawnego jej działania. Na początku października 2023 roku mechanik, do którego udał się powód, zauważył niepokojące przecieki z silnika pojazdu. W dniu 24 października 2023 r. ujawniono nieprofesjonalne naprawy silnika i skrzyni biegów, które wymagały pilnego wykonania ich na nowo, oraz usterkę klimatyzacji, wymagającą wymianę kompresora klimatyzacji. Powód tego samego dnia poinformował o wykrytych wadach pojazdu pozwaną. Wymieniona nie kwestionowała potrzeby usunięcia wad, jednak po ustaleniu kosztów naprawy stwierdziła, że ona mogła to naprawić znacznie taniej, w kwocie 2.000 złotych. Przedstawienie opinii technicznej prywatnego rzeczoznawcy nie zmieniło stanowiska pozwanej. Powodowie wskazali, że w dniu 16 stycznia 2024 r. pozwanej doręczono oświadczenie o obniżeniu ceny z powodu wady rzeczy, wraz z wezwaniem do zapłaty 13.989,50 złotych. Podstawą prawną dochodzonego przez nich roszczenia są przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące rękojmi za wady ( art. 556 i n. k.c. ). W odpowiedzi na pozew pozwana wniosła o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie kosztów procesu na swoją rzecz, według norm przepisanych. W uzasadnieniu zaprzeczyła temu, by wyraziła w jakiejkolwiek formie zgodę na dokonanie przez powodów naprawy pojazdu na jej koszt. Wymieniona wyraziła gotowość do pokrycia części kosztów naprawy, o ile wady zostaną potwierdzone, zwracając się o przesłanie jej kosztorysu przed przystąpieniem do naprawy. Powodowie dopiero po dokonanej naprawie wskazali, jakie usterki zostały ujawnione, czym uniemożliwili pozwanej zweryfikowanie zasadności zgłoszonych roszczeń. Pozwana zakwestionowała prywatną opinię rzeczoznawcy, jak również wysokość poniesionych z tego tytułu przez powodów kosztów ekspertyzy. Podniosła, że pomiędzy datą sprzedaży a datą wykonania prywatnej opinii, pojazd przejechał ponad 6.000 kilometrów. Podstawa faktyczna rozstrzygnięcia: W dniu 17 sierpnia 2023 roku Ł. O. (2) i Ł. O. (3) nabyli od Ł. O. (1) , prowadzącej działalność gospodarczą pod (...) (...) w O. , samochód osobowy marki F. (...) (1) , rok prod. 2010, o pojemności silnika 1998 cm 3 , z przebiegiem 136.388 km, za kwotę 43.500 złotych. Pojazd ten został sprowadzony zza granicy, jego rejestracja w kraju miała miejsce w dniu 18 sierpnia 2023 roku. Ponadto przeszedł obowiązkowe badania techniczne, po których został dopuszczony do ruchu. (dowód: wydruk danych z (...) , k. 8-8v, faktura VAT nr (...) z 17.08.2023 r., k. 9, dowód rejestracyjny pojazdu, k. 10-10v) We wrześniu 2023 roku powód dokonał w przedmiotowym pojeździe wymiany oleju, filtrów (oleju, powietrza, kabinowego), oraz wycieraczek. (fakt niezaprzeczony, uznany za przyznany) W dniu 24 października 2023 roku Ł. O. (2) udał się do warsztatu prowadzonego przez A. P. w D. . Na miejscu mechanik ten stwierdził, że doszło do wycieku płynu chłodniczego spod głowicy, wycieku oleju z uszczelniacza od strony skrzyni biegów, oraz nieszczelności sprężarki klimatyzacji. Nieszczelność zachodziła także w zakresie klimatyzacji. O fakcie wstawienia pojazdu do warsztatu Ł. O. (2) poinformował Ł. O. (1) , przekazując jej numer telefonu do mechanika. (dowód; wydruk wiadomości SMS/MMS, k. 11, zeznania świadka A. P. , k. 69-69v) W rozmowie telefonicznej Ł. O. (1) poinformowała powoda, że to ona powinna zająć się usunięciem wady pojazdu. Ostatecznie z uwagi na znaczną odległość oboje uznali, że pojazd zostanie pozostawiony w warsztacie (...) . Ł. O. (1) zastrzegła, że ewentualna kwota, którą by przekazała z tytułu wad pojazdu, nie przekroczy kwoty 2.000 złotych. (dowód: zeznania powoda Ł. O. (2) , k. 70-70v) Tego samego dnia, na zlecenie Ł. O. (2) , oględzin pojazdu dokonał rzeczoznawca pojazdów mgr E. A. , który sporządził opinię techniczną z 05 grudnia 2023 roku. (dowód: opinia techniczna nr (...) , k. 13-21) W dniu 08 listopada 2023 roku Ł. O. (2) przesłał Ł. O. (1) w drodze e-mail fakturę za naprawę silnika, na kwotę 11.089,50 złotych. Ł. O. (1) w wiadomości z 21 listopada 2023 r. odpowiedziała, że uniemożliwiono jej zdiagnozowanie powstałej usterki i przyczyny jej powstania, wobec czego nie może stwierdzić, co podlegało rękojmi. (dowód: faktura (...) , k. 12, wydruk korespondencji e-mail, k. 45-45v) Pismem z 10 stycznia 2024 roku pełnomocnik Ł. O. (3) i Ł. O. (2) złożył wobec Ł. O. (1) oświadczenie o obniżeniu ceny sprzedaży pojazdu marki F. (...) (2) , o 13.989,50 złotych. Wskazana kwota została wyliczona jako suma 11.089,50 złotych – z powodu ujawnionych wad, 1.500 złotych tytułem zwrotu kosztów opinii rzeczoznawcy, 1.400 złotych tytułem zwrotu kosztów pomocy prawnej w postępowaniu reklamacyjnym. Korespondencja w tym przedmiocie została podjęta przez Ł. O. (1) w dniu 16 stycznia 2024 roku. (dowód: pismo z 10.01.2024 r., k. 29-30v) Ustalając stan faktyczny Sąd opierał się na dowodach z dokumentów prywatnych, których wiarygodność i treść nie była kwestionowana, z jednym wyjątkiem, dotyczącym opinii prywatnego rzeczoznawcy. W sytuacji, gdy strona pozwana zakwestionowała ją jako sporządzoną na zlecenie powodów, opinia ta nie mogła stanowić podstawy rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, lecz co najwyżej dowodową wskazówkę dla biegłego sądowego z zakresu techniki samochodowej. Opinia takiego biegłego, mgr inż. E. H. , stanowiła najistotniejszy dowód w sprawie. Biegły sądowy przeanalizował zgromadzony materiał dowodowy i w sposób jednoznaczny stwierdził, że nie daje on podstaw do formułowania wniosku o istnieniu wady pojazdu istniejącej w czasie zakupu pojazdu przez powodów. W ocenie Sądu opinia ta jest logiczna, jasna, zwięzła, lecz z odniesieniem się do każdego z dowodów zaoferowanych przez stronę powodową. Przede wszystkim biegły sądowy zakwestionował rzetelność dokumentacji fotograficznej, dołączonej do opinii prywatnej. Biegły ten ocenił, iż nie stwierdza ona w sposób skonkretyzowany lokalizacji wycieków, a ponadto obrazuje komponenty pojazdu w czasie już wykonywanych czynności mechanicznych, w tym po demontażu poszczególnych elementów, co samo w sobie skutkowało wyciekiem płynów eksploatacyjnych. Wskazał, że ekspertyza została wykonana w czasie, gdy już wykonano część czynności wymian elementów rozrządu na nowe. Podważył ponadto, aby obecność E. A. w dniu 17 sierpnia 2024 r. przy demontażu silnika mogła trwać jedynie ok. 2 godzin (k. 14), podczas gdy zgodnie z technologią producenta demontaż/montaż głowicy silnika standardowo zawiera się w 6,4 roboczogodziny. Biegły wskazał ponadto, że do naprawy przystąpiono bez wykonania prac diagnostycznych, jak próba szczególności. Mimo stwierdzenia wycieków, w materiale dowodowym brak informacji o konieczności uzupełniania płynów eksploatacyjnych przez powodów. Sąd uznał wnioski biegłego za należycie uargumentowane i przekonujące, wobec czego sporządzona przez niego opinia mogła stanowić dowodową podstawę rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Mimo zobowiązania do wniesienia pism przygotowawczych z odniesieniem się do opinii, pełnomocnicy obu stron nie podnieśli zarzutów do jej merytorycznej treści. Pełnomocnik powodów domagał się jedynie uzupełnienia opinii o ustalenie różnicy wartości pojazdu z wadami lub bez nich, zgodnie z zakreśloną biegłemu tezą dowodową, przy poczynieniu założenia, że pojazd był dotknięty wadą. Tymczasem w ocenie Sądu biegły w pełni zasadnie odstąpił od szacowania wartości pojazdu w sytuacji, gdy nie stwierdził, aby w chwili wydania go kupującym pojazd ten był dotknięty wadami fizycznymi. Narzucanie biegłemu tego rodzaju założeń mogłoby mieć miejsce w sytuacji, gdyby zachodziło domniemanie prawne niewzruszalne. Do takiej kategorii domniemań nie zalicza się jednak art. 556 2 k.p.c. , co zauważył sam pełnomocnik powodów (pkt 2 uzasadnienia pisma z 29 maja 2026 r.). Z tych względów wniosek o dopuszczenie dowodu z opinii uzupełniającej został pominięty, a podstawę prawną orzeczenia w tym przedmiocie stanowił art. 235 2 § 1 pkt 2 k.p.c. , zgodnie z którym Sąd może w szczególności pominąć dowód mający wykazać fakt bezsporny, nieistotny dla rozstrzygnięcia sprawy lub udowodniony zgodnie z twierdzeniem wnioskodawcy. Za fakt nieistotny należało uznać różnicę wartości pojazdu z wadami i bez nich, skoro biegły nie stwierdził, by na dzień wydania rzeczy kupującym rzecz miała wady. Nie było natomiast podstaw do zobowiązywania biegłego do sporządzenia opinii przy założeniu, że pojazd w chwili wydania powodom był niezgodny z umową. Domniemanie przewidziane w art. 43c ust. 1 zdaniu drugim ustawy z dnia 30 maja 2014 roku o prawach konsumenta odnosi się do chwili istnienia braku zgodności, który ujawnił się przed upływem dwóch lat od dostarczenia towaru. Nie zastępuje ono jednak wykazania, że stwierdzony po wydaniu pojazdu stan w ogóle stanowił brak zgodności z umową w rozumieniu art. 43b tej ustawy, a nie normalne następstwo wieku, przebiegu i dotychczasowej eksploatacji rzeczy używanej. Teza proponowana przez powodów wymagała zatem przyjęcia za udowodnionej zasadniczej, a pozostającej spornej przesłanki odpowiedzialności pozwanej. Zadaniem biegłego było dokonanie oceny technicznej na podstawie istniejącego materiału dowodowego, nie zaś zastąpienie brakujących danych założeniem wskazanym przez jedną ze stron. Skoro zaś bez stwierdzenia braku zgodności nie było podstaw do ustalania różnicy wartości pojazdu zgodnego i niezgodnego z umową, dowód w tym zakresie był nieprzydatny dla rozstrzygnięcia i podlegał pominięciu na podstawie art. 235 2 § 1 pkt 2 i 3 k.p.c. Sąd nie oparł się na zeznaniach powoda w części, w której zeznał on, że na początku października 2023 r. udał się do A. P. na wymianę oleju w skrzyni biegów, i to przy tej okazji stwierdzono wycieki na łączeniach skrzyni biegu z silnikiem. Okoliczności tej nie potwierdził w swoich zeznaniach A. P. , co mogło wynikać z niepamięci związanej zawodowym charakterem podejmowanych przez niego napraw. Nie znajduje ona jednak potwierdzenia także w pozostałych zgromadzonych dowodach. Z tych względów jako czas wykrycia awarii należało przyjąć okres niewiele późniejszy, tj. w przybliżeniu 24 października 2023 roku. Jeżeli chodzi o zeznania pozwanej Ł. O. (1) , to Sąd nie dał wiary jej twierdzeniu, że „nie było rozmowy o kosztach” związanych z przetransportowaniem pojazdu do jej siedziby ze O. . Doświadczenie życiowe przekonuje, że jest to na tyle istotna kwestia, że nie mogła być pominięta w trakcie rozmowy – zwłaszcza w sytuacji gdy auto stało niesprawne, a pozwana bezspornie powoływała się na to, że nie pokryje wyższego kosztu naprawy, niż 2.000 złotych. Sąd jedynie częściowo za wiarygodne uznał zeznania świadków A. P. i E. A. – co do dat i zakresu oraz charakteru podejmowanych przez nich czynności. W przedmiotowo istotnym zakresie, co do stanu uszczelki pod głowicą, zeznawali oni w sposób wzajemnie sprzeczny. A. P. określił ten element jako „świeży”, a E. A. jako „używany”. Zeznania E. A. w znacznej części sprowadzały się przy tym do potwierdzenia tez postawionych w ekspertyzie technicznej, której przydatność została całkowicie podważona przez biegłego sądowego. Wyjaśnienie podstawy prawnej wyroku: Powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie. W pierwszej kolejności należało określić właściwy reżim prawny. Umowa sprzedaży została zawarta w dniu 17 sierpnia 2023 roku pomiędzy pozwaną, działającą w zakresie prowadzonej działalności gospodarczej, a powodami występującymi jako konsumenci. Zgodnie z art. 4 ust. 1 ustawy z dnia 4 listopada 2022 roku o zmianie ustawy o prawach konsumenta, ustawy – Kodeks cywilny oraz ustawy – Prawo prywatne międzynarodowe (Dz.U. z 2022 roku, poz. 2337) przepisy dotychczasowe stosuje się jedynie do umów zobowiązujących do przeniesienia własności towaru zawartych przed dniem wejścia w życie tej ustawy, to jest przed dniem 1 stycznia 2023 roku. Do umowy stron znajdowały zatem zastosowanie art. 43a–43g ustawy z dnia 30 maja 2014 roku o prawach konsumenta, a nie art. 556 i następne k.c. dotyczące rękojmi. Wynika to również wprost z art. 43a ust. 1 ustawy o prawach konsumenta, który wyłącza stosowanie do takich umów przepisów księgi trzeciej, tytułu XI, działu II Kodeksu cywilnego . Wskazanie przez powodów odmiennej podstawy prawnej nie wiązało Sądu, gdyż kwalifikacja prawna przytoczonych faktów należy do Sądu. Stosownie do art. 43b ust. 1 ustawy o prawach konsumenta towar jest zgodny z umową, jeżeli zgodne z umową pozostają w szczególności jego opis, rodzaj, ilość, jakość, kompletność i funkcjonalność, a także przydatność do szczególnego celu zaakceptowanego przez przedsiębiorcę. Niezależnie od uzgodnień stron towar powinien spełniać także wymagania obiektywne określone w art. 43b ust. 2 tej ustawy. Powinien więc nadawać się do celów, do których zazwyczaj używa się towaru tego rodzaju, oraz występować w takiej ilości i mieć takie cechy – w tym trwałość i bezpieczeństwo – jakie są typowe dla towaru tego rodzaju i których konsument może rozsądnie oczekiwać, biorąc pod uwagę charakter towaru i publiczne zapewnienia przedsiębiorcy. Ocena zgodności nie mogła abstrahować od tego, że przedmiotem umowy był samochód używany, wyprodukowany w 2010 roku, mający w chwili sprzedaży przebieg 136.388 km i cenę 43.500 złotych. Konsument nabywający taki pojazd może oczekiwać, że będzie on zdatny do zwykłego i bezpiecznego użytkowania, nie może jednak rozsądnie oczekiwać stanu technicznego i trwałości właściwych pojazdowi nowemu ani całkowitego braku potrzeby wykonywania napraw, wynikających ze zwykłego zużycia (także przez poprzedniego użytkownika). O tym, czy określona niesprawność stanowi brak zgodności z umową, rozstrzyga zatem nie sam fakt jej ujawnienia po sprzedaży, lecz także jej przyczyna, stopień, wpływ na zwykłe korzystanie z pojazdu oraz relacja do wieku, przebiegu i normalnego zużycia danego egzemplarza. Zdaniem Sądu na gruncie aktualnego stanu prawnego aktualny pozostaje pogląd z orzecznictwa, zgodnie z którym odpowiedzialność za rzecz używaną nie obejmuje obniżenia wartości lub użyteczności będącego normalnym następstwem prawidłowego używania (tak uchwała Sądu Najwyższego z dnia 21 marca 1977 roku, III CZP 11/77, OSNC 1977/8/132, oraz wyrok Sądu Okręgowego w Olsztynie z dnia 16 listopada 2016 roku, IX Ca 637/16, LEX nr 2171506). Zapatrywanie to pozostaje zgodne ze standardem rozsądnych oczekiwań konsumenta, wyrażonym obecnie w art. 43b ust. 2 ustawy o prawach konsumenta. Odpowiedzialność przedsiębiorcy za brak zgodności towaru z umową ma charakter obiektywny. Wiedza pozwanej o ewentualnej niesprawności, jej wina albo brak winy nie stanowiły więc przesłanek odpowiedzialności przewidzianej w ustawie o prawach konsumenta. Z tego względu bez rozstrzygającego znaczenia pozostawało, czy pozwana znała historię wcześniejszych napraw. Jednocześnie samo ujawnienie śladów wcześniejszej ingerencji mechanicznej nie dowodziło, że w chwili wydania istniał brak zgodności z umową. Nie ustalono, kiedy i z jakiej przyczyny naprawę przeprowadzono ani przez jaki czas pojazd był potem prawidłowo eksploatowany. Ślady poprzedniej naprawy mogły zatem świadczyć jedynie o tym, że określone czynności wcześniej wykonywano, lecz nie przesądzały o aktualnym, istniejącym przy sprzedaży braku zgodności przedmiotu z treścią umowy. Zgodnie z art. 43c ust. 1 ustawy o prawach konsumenta przedsiębiorca odpowiada za brak zgodności towaru z umową istniejący w chwili dostarczenia i ujawniony w ciągu dwóch lat od tej chwili. Jeżeli brak zgodności ujawnił się przed upływem dwóch lat, domniemywa się, że istniał już przy dostarczeniu, chyba że zostanie udowodnione inaczej albo domniemania nie da się pogodzić ze specyfiką towaru lub charakterem braku zgodności. Domniemanie to jest korzystne dla konsumenta, ale dotyczy przesłanki czasowej. Nie ustanawia domniemania, że każda awaria, nieszczelność albo konieczność naprawy, ujawniona w okresie dwóch lat, jest sama przez się brakiem zgodności w rozumieniu art. 43b ustawy. Na powodach, zgodnie z art. 6 k.c. i art. 232 k.p.c. , spoczywał zatem ciężar wykazania faktów pozwalających uznać ujawniony stan pojazdu za brak zgodności z umową; dopiero co do chwili istnienia tak ustalonego braku, mogli korzystać z domniemania z art. 43c ust. 1. Powodowie wykazali, że około dwóch miesięcy po zakupie, podczas pobytu pojazdu w warsztacie związanego z czynnościami eksploatacyjnymi, stwierdzono ślady wycieków płynu chłodniczego i oleju oraz niesprawność układu klimatyzacji. Nie wykazali natomiast w sposób pozwalający na stanowcze ustalenie ani technicznej przyczyny i rozmiaru tych zjawisk przed rozpoczęciem demontażu, ani tego, że wpływały one na zwykłe używanie samochodu w stopniu wykraczającym poza stan, którego można rozsądnie oczekiwać od trzynastoletniego, eksploatowanego pojazdu. Nie wykazano potrzeby uzupełniania płynów eksploatacyjnych, przegrzewania się silnika, utraty osiągów albo innych nieprawidłowości w czasie korzystania z samochodu przez powodów. Pojazd przeszedł również okresowe badanie techniczne bezpośrednio przed sprzedażą, ponadto sami powodowie po sprzedaży wymieniali w nim olej i filtry. Okoliczność ta nie rozstrzygała samodzielnie o zgodności pojazdu z umową, gdyż zakres badania technicznego jest ograniczony, stanowiła jednak jeden z istotnych elementów wpływających na ocenę stanu faktycznego. Z opinii biegłego sądowego wynikało, że dostępny materiał nie pozwalał odtworzyć stanu technicznego pojazdu przed naprawą. Fotografie wykonano już w toku demontażu, który sam prowadzi do uwolnienia płynów eksploatacyjnych; część elementów rozrządu została wcześniej zastąpiona nowymi; przed rozebraniem silnika nie przeprowadzono udokumentowanych prób szczelności ani badań ciśnieniowych. Rzeczoznawca prywatny obserwował jedynie fragment prac, a przedstawione przez niego opracowanie nie ustalało w sposób miarodajny przyczyny i czasu powstania nieszczelności. W odniesieniu do układu klimatyzacji również nie przedstawiono danych pozwalających ustalić źródło oraz chwilę powstania niesprawności. W tych warunkach materiał dowodowy nie pozwalał uznać, że powodowie wykazali skonkretyzowany brak zgodności towaru z umową. Sam fakt późniejszego wykonania szerokiego zakresu prac naprawczych nie usuwał tej luki dowodowej. Wymaga przy tym podkreślenia, że awaria pojazdu i brak zgodności towaru z umową nie są pojęciami tożsamymi. Awaria jest zdarzeniem technicznym polegającym na ustaniu albo ograniczeniu prawidłowego działania określonego podzespołu. Samo jej wystąpienie nie wyjaśnia jeszcze przyczyny niesprawności, czasu powstania tej przyczyny ani jej znaczenia w świetle treści umowy. Awaria może wynikać z nieprawidłowości istniejącej już przy dostarczeniu pojazdu, ale może być także następstwem normalnego zużycia, w miarę upływu czasu i zwiększenia przebiegu pojazdu, potrzeby okresowej obsługi, albo wręcz może wynikać ze zdarzenia zaistniałego już po wydaniu rzeczy. Dopiero ustalenie, że ujawniony stan narusza wymagania określone w art. 43b ustawy o prawach konsumenta, pozwala zakwalifikować go jako brak zgodności z umową. Samo ujawnienie podnoszonych przez powodów usterek w okresie po 2 miesiącach od daty sprzedaży, nie zastępuje ustalenia jej rodzaju i przyczyny; ma to znaczenie dla domniemania z art. 43c ust. 1 powoływanej ustawy, ale dopiero po wykazaniu, że ujawniony stan w ogóle stanowił brak zgodności przedmiotu z umową. Zawarty w opinii biegłego wniosek nie oznaczał przy tym pozytywnego ustalenia, że w pojeździe z całą pewnością nie występowała żadna niesprawność. Biegły stwierdził natomiast, że na podstawie zachowanego materiału nie można w sposób miarodajny rozpoznać konkretnej nieprawidłowości technicznej, jej źródła, zakresu ani związku ze stanem pojazdu w chwili wydania powodom. Ustalenie przyczyny wycieków oraz ocena, czy wykraczały one poza zużycie typowe dla pojazdu o danym wieku i przebiegu, wymagały wiadomości specjalnych w rozumieniu art. 278 § 1 k.p.c. Sąd mógł ocenić opinię według kryteriów z art. 233 § 1 k.p.c. , nie mógł jednak zastąpić wiadomości specjalnych własnym przypuszczeniem ani przyjąć za powodami, że każda stwierdzona w warsztacie nieszczelność musiała być skutkiem braku zgodności istniejącego w chwili sprzedaży. Zeznania mechanika i rzeczoznawcy prywatnego potwierdzały co najwyżej ich obserwacje poczynione już podczas prac, lecz wobec braku wcześniejszych prób diagnostycznych oraz rozbieżności dotyczącej stanu uszczelki nie pozwalały retrospektywnie ustalić przyczyny i czasu powstania niesprawności. Również fakt wykonania naprawy i wymiany określonych elementów nie dowodził sam przez się, że elementy te były wadliwe w chwili sprzedaży. W praktyce warsztatowej części eksploatacyjne mogą być wymieniane profilaktycznie, z uwagi na ich stopień zużycia, przewidywaną trwałość, albo dogodny dostęp przy wykonywaniu innych czynności. Faktura dokumentowała zakres prac i cenę wskazaną przez jej wystawcę, nie zaś konieczność wykonania każdej wskazanej w niej pozycji. Dla uruchomienia odpowiedzialności nie wystarcza wykazanie poniesionej szkody, lecz konieczne jest uprzednie wykazanie cechy rzeczy zmniejszającej jej wartość lub użyteczność, a więc odróżnienie samego następstwa ekonomicznego awarii od braku zgodności ocenianego według kryteriów funkcjonalnych z art. 43b ustawy o prawach konsumenta. Niezależnie od powyższego żądanie podlegało oddaleniu także z powodu niezachowania ustawowej kolejności środków ochrony. Z art. 43d ust. 1 ustawy o prawach konsumenta wynika, że w razie braku zgodności konsument może w pierwszej kolejności żądać naprawy albo wymiany towaru. Przedsiębiorca powinien doprowadzić towar do zgodności w rozsądnym czasie, bez nadmiernych niedogodności i na swój koszt, konsument zaś ma obowiązek udostępnić towar podlegający naprawie lub wymianie (art. 43d ust. 4 i 5). Dopiero w przypadkach wymienionych w art. 43e ust. 1 konsument może złożyć oświadczenie o obniżeniu ceny albo odstąpieniu od umowy: gdy przedsiębiorca odmówił doprowadzenia towaru do zgodności, nie dokonał tego prawidłowo, brak występuje nadal mimo próby naprawy, brak jest na tyle istotny, że uzasadnia natychmiastowy środek drugiego stopnia, albo z oświadczenia przedsiębiorcy lub okoliczności wyraźnie wynika, że nie doprowadzi on towaru do zgodności w rozsądnym czasie lub bez nadmiernych niedogodności. W realiach sprawy powodowie zlecili osobie trzeciej naprawę pojazdu, zanim pozwana mogła przeprowadzić oględziny, zdiagnozować przyczynę zgłoszonych objawów oraz zdecydować o sposobie doprowadzenia samochodu do zgodności. Nie przedstawili jej przed naprawą szczegółowego zakresu prac ani kosztorysu i nie udostępnili pojazdu w stanie pozwalającym na weryfikację zgłoszenia. Pozwana zwracała uwagę na potrzebę zdiagnozowania źródła usterki i na pozbawienie jej takiej możliwości. Rozmowy o kosztach transportu oraz o ewentualnym udziale pozwanej w wydatkach, w tym wskazana przez nią kwota 2.000 złotych, nie stanowiły jednoznacznej odmowy doprowadzenia towaru do zgodności zgodnie z art. 43d ust. 2. Nie doszło też do bezskutecznej próby naprawy przez pozwaną ani do niewykonania przez nią obowiązku naprawy po udostępnieniu pojazdu. Nie zachodziły zatem przesłanki z art. 43e ust. 1 pkt 1–3 ani pkt 5 ustawy. Nie wykazano również, aby zachodził brak zgodności na tyle istotny, że uzasadniał natychmiastowe obniżenie ceny na podstawie art. 43e ust. 1 pkt 4 ustawy. Powodowie do chwili wizyty w warsztacie korzystali z samochodu, nie zgłaszali nadmiernego ubytku płynów ani objawów uniemożliwiających jazdę, a potrzeba dalszych prac została ujawniona przy okazji czynności rutynowych. Zakres rzeczywiście niezbędnej naprawy i jej związek z ewentualnym brakiem zgodności nie zostały wiarygodnie ustalone. Samo powołanie się na możliwy wpływ nieszczelności na bezpieczeństwo, nie przesądza o prawie do natychmiastowego środka drugiego stopnia. Jak wyjaśnił Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z dnia 9 lipca 2026 roku w sprawie C‑307/25, (...) D. , przy ocenie istotności trzeba uwzględniać wszystkie okoliczności, a brak zgodności dotyczący bezpieczeństwa, możliwy do usunięcia stosunkowo niewielkim kosztem, nie musi automatycznie uzasadniać natychmiastowego obniżenia ceny lub rozwiązania umowy. W niniejszej sprawie nie wykazano ani konieczności całego zafakturowanego zakresu prac, ani takich właściwości ujawnionych nieszczelności, które obiektywnie pozbawiałyby powodów podstaw do skorzystania w pierwszej kolejności z naprawy przez sprzedawcę. W konsekwencji oświadczenie powodów z dnia 10 stycznia 2024 roku o obniżeniu ceny nie wywołało skutku prawnego. Zostało złożone dopiero po samodzielnym przeprowadzeniu naprawy przez wybrany warsztat, mimo że nie została wykazana żadna z przesłanek pozwalających pominąć podstawowy środek w postaci naprawy albo wymiany przez sprzedawcę. Ustawa nie przyznaje konsumentowi, bez spełnienia tych warunków, swobodnego uprawnienia do zlecenia osobie trzeciej dowolnego zakresu prac, a następnie utożsamienia ich kosztu z obniżeniem ceny. Żądanie nie zostało ponadto prawidłowo określone co do wysokości. Zgodnie z art. 43e ust. 2 ustawy o prawach konsumenta obniżona cena musi pozostawać w takiej proporcji do ceny wynikającej z umowy, w jakiej wartość towaru niezgodnego z umową pozostaje do wartości towaru zgodnego z umową. Powodowie utożsamili kwotę obniżenia ceny 11.089,50 złotych z pełną wartością faktury za naprawę. Koszt naprawy nie jest jednak z mocy prawa równy różnicy wartości wymaganej przez ten przepis. Faktura obejmowała obok prac związanych z uszczelnieniem silnika również między innymi świece zapłonowe, filtr i olej silnikowy, zestaw łańcucha rozrządu, pompę cieczy chłodzącej, termostat, obsługę i napełnienie klimatyzacji, sprężarkę klimatyzacji, regulację zaworową, usługę transportową oraz zbiorczo określoną usługę naprawy w kwocie 5.400 złotych. Nie wykazano, które z tych pozycji były konieczne do usunięcia konkretnego braku zgodności istniejącego przy wydaniu pojazdu, a które stanowiły czynności eksploatacyjne, profilaktyczne lub dotyczyły zużycia ujawnionego w samochodzie używanym. Kwoty 1.500 złotych za opinię prywatną oraz 1.400 złotych za pomoc prawną w postępowaniu reklamacyjnym nie mogły zostać uwzględnione w ramach żądania obniżenia ceny. Nie stanowią one elementu proporcji określonej w art. 43e ust. 2 ustawy o prawach konsumenta. Ich ewentualnego zwrotu można byłoby dochodzić na zasadach przewidzianych dla odpowiedzialności odszkodowawczej, w szczególności na podstawie art. 471 k.c. w związku z art. 361 § 1 i 2 k.c. , po wykazaniu niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, szkody oraz normalnego związku przyczynowego. Przesłanek tych powodowie nie wykazali. Nie udowodnili istnienia braku zgodności przedmiotu z umową, ani podstaw do obciążenia pozwanej kosztami naprawy wykonanej bez umożliwienia jej realizacji uprawnień ustawowych. Opinia prywatna, sporządzona przy nieudokumentowanym stanie pojazdu i już rozpoczętych czynnościach naprawczych, nie pozwoliła wiarygodnie ustalić przyczyny oraz czasu powstania nieszczelności, a zatem jej koszt nie pozostawał wykazanym, normalnym następstwem naruszenia zobowiązania przez pozwaną. Także koszt przedsądowej pomocy prawnej, bez wykazania zasadności reklamacji i konieczności poniesienia tego konkretnego wydatku jako następstwa zachowania pozwanej, nie stanowił podlegającej naprawieniu szkody. Z tych wszystkich względów Sąd oddalił powództwo w całości, o czym orzekł w punkcie I wyroku. O kosztach procesu Sąd orzekł w punkcie II wyroku, na podstawie art. 98 § 1, § 1 1 i § 3 k.p.c. w związku z art. 99 k.p.c. , stosując zasadę odpowiedzialności za wynik sprawy. Powodowie przegrali proces w całości, dlatego byli zobowiązani zwrócić pozwanej poniesione przez nią celowe koszty obrony w kwocie 3.617 złotych. Na sumę tę składało się wynagrodzenie zawodowego pełnomocnika w wysokości 3.600 złotych, ustalone na podstawie § 2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie (w zw. z art. 99 k.p.c. ), oraz 17 złotych opłaty skarbowej od pełnomocnictwa. Na podstawie art. 98 § 1 1 k.p.c. od zasądzonych kosztów należały się odsetki ustawowe za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty. O nieuiszczonych kosztach sądowych Sąd rozstrzygnął w punkcie III , na podstawie art. 83 ust. 2 w związku z art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 roku o kosztach sądowych w sprawach cywilnych , oraz art. 98 § 1 k.p.c. Kwota 1.315 złotych, wyłożona tymczasowo przez Skarb Państwa na wydatki związane z opinią biegłego, obciążała powodów jako stronę przegrywającą sprawę. Niewykorzystaną część zaliczki w kwocie 500 złotych Sąd nakazał zwrócić powodom na podstawie art. 84 ust. 1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, o czym orzeczono w punkcie IV wyroku. ZARZĄDZENIE 1. (...) ; 2. (...) ; 3. (...) . O. , 24 sierpnia 2026 r.

Szukaj innego orzeczenia

Cytuj tę stronę

Gotowy przypis do strony „Wyrok Sądu Rejonowego w Szczytnie, I C 163/24”:

Źródło: sady (cpdp.media/sady), na podstawie orzeczeń opublikowanych w SAOS i danych MS; stan danych na 13.10.2026. Strona: Wyrok Sądu Rejonowego w Szczytnie, I C 163/24.

Stały link:

https://cpdp.media/sady/orzeczenie/551109

Poprawki zapisujemy w dzienniku korekt.