Orzeczenie z SAOS
Wyrok Sądu Okręgowego w Siedlcach, II Ka 527/25
Data orzeczenia: 24 października 2025.
To orzeczenie opublikowano w SAOS. Tekst pochodzi z SAOS, dane osobowe zakrył sąd. SAOS ma tylko część orzeczeń, więc nie zawsze znajdziesz tu całą sprawę.
Zmiana albo uchylenie orzeczenia nie dowodzi błędu sądu. Brak wpisu nie znaczy, że orzeczenia nie zaskarżono: SAOS ma tylko część orzeczeń. Jak to liczymy
SAOS wylicza przepisy, które sąd przywołał w orzeczeniu. To nie musi być zarzut ani podstawa skazania.
Pokaż pełny tekst (9 316 znaków)
Sygn. akt II Ka 527/25 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 24 października 2025r. Sąd Okręgowy w Siedlcach II Wydział Karny w składzie: Przewodniczący: SSO Dariusz Półtorak Protokolant: sekr. sądowy Kinga Łempicka po rozpoznaniu w dniu 24 października 2025 r. sprawy B. K. obwinionego z art. 86 § 1 kw, art. 97a pkt 2 kw na skutek apelacji, wniesionej przez obwinionego od wyroku Sądu Rejonowego w Siedlcach z dnia 28 kwietnia 2025 r. sygn. akt II W 71/25 I. wyrok utrzymuje w mocy; II. zasądza od obwinionego B. K. na rzecz Skarbu Państwa 200 złotych opłaty za II instancję oraz 50 złotych kosztów postępowania odwoławczego. Sygn. akt II Ka 527/25 UZASADNIENIE B. K. został obwiniony o to, że: I. w dniu 14 października 2024 r. w miejscowości M. ul. (...) , powiat (...) , gmina M. , spowodował zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym w ten sposób, że kierując po drodze publicznej samochodem H. nr rej. (...) w trakcie wykonywania manewru cofania uderzył w jadący za nim pojazd H. nr rej. (...) , po czym odjechał z miejsca zdarzenia, tj. o czyn z art. 86 § 1 k.w.; II. w miejscu i czasie jak w pkt I, kierując po drodze publicznej samochodem H. nr rej. (...) , naruszył zakaz wjazdu na przejazd kolejowy za sygnalizator, przy świetle czerwonym, tj. o czyn z art. 97a pkt 2 k.w. Sąd Rejonowy w Siedlcach wyrokiem z dnia 28 kwietnia 2025 r. w sprawie II W 71/25: I. obwinionego B. K. uznał za winnego dokonania zarzucanych czynów, wyczerpujących dyspozycję: I - art. 86 § 1 k.w., II – art. 97a pkt 1 k.w. (po sprostowaniu postanowieniem z dnia 20 maja 2025 r.) i za czyny te: na podstawie art. 97a pkt 1 k.w. w zw. z art. 9 § 2 k.w. (po sprostowaniu postanowieniem z dnia 20 maja 2025 r.) wymierzył obwinionemu karę grzywny w wysokości 2.000 (dwa tysiące) złotych; II. zwolnił obwinionego z kosztów sądowych. Apelację od powyższego wyroku złożył obwiniony, zaskarżając go w całości i zarzucając mu: I. obrazę przepisów postępowania mających wpływ na treść wyroku, a. art. 7 k.p.k. , poprzez błędną z sprzeczną z zasadami logicznego rozumowania i doświadczenia życiowego ocenę zebranego w sprawie materiału dowodowego, w szczególności zeznań świadków T. D. i K. D. , którym Sąd w całości dał wiarę pomimo tego, że zeznania te stały w istotnej opozycji do wyjaśnień obwinionego, którym Sąd I instancji bezzasadnie odmówił waloru wiarygodności, a świadkowie Ci mieli interes w przedstawieniu dla siebie korzystnej wersji zdarzenia z dnia 14 października 2024 r., a nadto co w konsekwencji doprowadziło do błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, mające wpływ na treść wyroku poprzez przyjęcie, że: - obwiniony spowodował zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu lądowych w ten sposób, że kierując po drodze publicznej wykonywał manewr cofania, podczas którego miał on uderzyć w prawidłowo jadący za nim pojazd - obwiniony przejechał przez przejazd kolejowy przy czerwonym świetle b. art. 410 k.p.a. (oryginalne brzmienie), poprzez brak wszechstronnej oceny materiału dowodowego w sprawie z pominięciem jego istotnej części tj.:. W tym miejscu zaznaczyć trzeba, że obwiniony złożył w istocie jedynie fragment apelacji, przy czym pozostałą część nadesłał dopiero wraz z uzupełnieniem braków formalnych - podpisaną apelacją, do czego został wezwany został wezwany. Sąd w toku rozprawy apelacyjnej poinformował obwinionego, że apelacja będzie rozpoznana w zakresie wynikającym z treści pisma znajdującego się na k. 69 – wniesionego w terminie 7-dniowym zastrzeżonym do złożenia apelacji, bowiem odmienna decyzja w realiach przedmiotowej sprawy sprowadzałaby się do możliwości wniesienia apelacji w terminie przekraczającym 7-dniowy termin zastrzeżony w art. 105 § 2 k.p.w. Stosowanie w przedstawionym układzie procesowym trybu usuwania braków pism procesowych określonego w art. 120 § 1 k.p.k. mogłoby prowadzić do nieznajdującego oparcia w treści przepisów ustawy, usankcjonowania możliwości wydłużenia terminu ustawowego przewidzianego dla wniesienia środka odwoławczego na skutek celowego działania stron procesowych. Jak powszechnie przyjmuje się w orzecznictwie, rozszerzanie zakresu apelacji przez dodatkowe zarzuty i wnioski stanowi oczywiste przekroczenie granic skargi. Tak wniesione pismo można by traktować jako oświadczenie strony, ale nie jako dodatkową apelację (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 10 listopada 2004 r. II AKa 225/04 ). W złożonej apelacji obwiniony nie sformułował żadnych wniosków (co nie jest niezbędnym elementem apelacji), niemiej jednak zauważyć należało, że kwestionował on swoje sprawstwo co do zarzucanych mu czynów, a jego intencją było wydanie wyroku uniewinniającego, przy czym pamiętać trzeba, że sąd II instancji nie jest związany treścią wniosków apelacyjnych. Sąd Okręgowy w Siedlcach zważył, co następuje: Apelacja obwinionego jako bezzasadna, nie zasługiwała na uwzględnienie. Odnosząc się do treści rozpoznawanego środka odwoławczego w zakresie złożonym w przewidzianym ustawowo terminie, Sąd Okręgowy uznał, iż w sprawie nie doszło do wskazywanych przez skarżącego nieprawidłowości przy ferowaniu pierwszoinstancyjnego wyroku. Sąd Rejonowy prawidłowo ocenił zgromadzony w sprawie materiał dowodowy i na jego podstawie ustalił rzeczywisty stan faktyczny, uwzględniając okoliczności oparte na całokształcie materiału dowodowego, który przemawiał za zasadnym uznaniem obwinionego za winnego dopuszczenia się czynów, przypisanych mu w zaskarżonym wyroku. Zeznania świadków T. D. i K. D. należało uznać za wiarygodne, bowiem były jasne, logiczne, konsekwentne, korespondowały ze sobą oraz nagraniami z wideorejestratorów, jak również odpowiadały wskazaniom wiedzy i doświadczenia życiowego. Ponadto, jak słusznie zauważył Sąd Rejonowy, świadkowie nie byli skonfliktowani z obwinionym, jest on dla nich obcą osobą, toteż nie mieli żadnego interesu osobistego, aby pomawiać go o popełnienie czynów, których w rzeczywistości miałby się nie dopuścić. Wyjaśnienia obwinionego były natomiast niejasne, sprzeczne z wiarygodnym i słusznie przez Sąd Rejonowy uwzględnionym materiałem dowodowym oraz w świetle nagrań, o jakich mowa w notatce urzędowej z dnia 15 października 2024 r. (k. 13). Zauważyć można, że obwiniony na początkowym etapie postępowania stanowczo wskazał, że podczas przejeżdżania przez przejazd kolejowy nie świeciło się czerwone światło na sygnalizatorze i nie było jednocześnie sygnalizacji dźwiękowej w postaci gongu, gdy podczas rozprawy wyjaśnił już, że tego nie pamięta, co świadczy o braku stałości w przedstawianej przez niego wersji wydarzeń. Obwiniony w żaden sposób nie próbował się bronić przed wskazywanymi przez świadków faktami, a dotyczącymi jego niewłaściwej, niebezpiecznej techniki jazdy, która miała miejsce bezpośrednio przed zatrzymaniem i która była w zasadzie tego przyczyną. Obwiniony próbując zaś przerzucić winę za kolizję na T. D. , podaje informacje sprzeczne nie tylko z zeznaniami świadków, ale też z zamieszczonym w aktach sprawy nagraniem. Obwiniony zaprzeczał jakoby miał cofać swoim samochodem, podczas gdy z nagrania bezsprzecznie widać, że wykonywał manewr cofania. Obwiniony próbował też usprawiedliwić swoje zachowanie postawą K. D. po zajechaniu drogi i wyjściu ze swojego pojazdu, przedstawiając ją jako agresywną, używając do tego takich zwrotów jak: „wyleciał z samochodu”, „leciał w moim kierunku, do mnie z rękami”, „doleciał do samochodu”, podczas gdy z omawianego nagrania widać, że świadek zmierzał w kierunku samochodu obwinionego w spokojny sposób. Jak można wywnioskować z powyższego, obawy jakie miał czuć obwiniony i które miałyby usprawiedliwiać jego czyn, o ile w ogóle były, nie były adekwatne do sytuacji, a reakcja świadków spowodowana była właśnie jego nieodpowiednim i niebezpiecznym dla innych uczestników ruchu zachowaniem na drodze. W świetle powyższych rozważań, podniesione przez skarżącego zarzuty nie mogły zostać uwzględnione jako zasadne, bowiem niewzięcie pod uwagę wyjaśnień obwinionego przy ustalaniu kluczowych w sprawie faktów, a danie zaś wiary depozycjom świadków, nie wynikało z błędnej oceny materiału dowodowego, a z prawidłowego uwzględnienia przez Sąd meriti jedynie wiarygodnego materiału dowodowego, co trafnie i dostatecznie uzasadnił w pisemnych motywach swego wyroku. Kierując się przedstawionymi wyżej racjami, nie podzielając zarzutów zawartych w apelacji i nie stwierdzając zaistnienia jakiejkolwiek z bezwzględnych przyczyn odwoławczych określonych w art. 104 § 1 k.p.w. czy innych okoliczności podlegających rozważeniu niezależnie od granic zaskarżenia, Sąd Okręgowy w Siedlcach na podstawie art. 437 § 1 k.p.k. w zw. z art. 109 § 2 k.p.w. zaskarżony wyrok utrzymał w mocy. Z uwagi na bezzasadność apelacji, zgodnie z art. 636 § 1 k.p.k. w zw. z art. 121 § 1 k.p.w. zasądzono od obwinionego B. K. na rzecz Skarbu Państwa 200 złotych opłaty za II instancję oraz 50 złotych kosztów postępowania odwoławczego, według stawki wskazanej w art. 3 ust. 1 w zw. z art. 8 w zw. z art. 21 pkt 2 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych i zgodnie z § 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 grudnia 2017 r. w sprawie wysokości zryczałtowanych wydatków postępowania oraz wysokości opłaty sądowej od wniosku o wznowienie postępowania w sprawach o wykroczenia. Z tych względów Sąd Okręgowy orzekł jak w wyroku.