To orzeczenie opublikowano w SAOS. Tekst pochodzi z SAOS, dane osobowe zakrył sąd. SAOS ma tylko część orzeczeń, więc nie zawsze znajdziesz tu całą sprawę.
Zmiana albo uchylenie orzeczenia nie dowodzi błędu sądu. Brak wpisu nie znaczy, że orzeczenia nie zaskarżono: SAOS ma tylko część orzeczeń. Jak to liczymy
SAOS wylicza przepisy, które sąd przywołał w orzeczeniu. To nie musi być zarzut ani podstawa skazania.
Pokaż pełny tekst (12 541 znaków)
Sygn. akt III Ca 237/20 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 16 marca 2021 roku Sąd Okręgowy w Gliwicach III Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie: Przewodniczący – Sędzia Sądu Okręgowego Marcin Rak po rozpoznaniu w dniu 16 marca 2021 roku w Gliwicach na posiedzeniu niejawnym sprawy z powództwa (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w S. przeciwko J. W. o zapłatę na skutek apelacji pozwanego od wyroku Sądu Rejonowego w R. z 7 października 2019 roku, sygn. akt I C 729/19 1. oddala apelację; 2. zasądza od pozwanego na rzecz powódki 135 zł (sto trzydzieści pięć złotych) z tytułu zwrotu kosztów postępowania odwoławczego. SSO Marcin Rak Sygn. akt III Ca 237/20 UZASADNIENIE Pomimo zmiany stanu prawnego po dacie wydania przez Sąd Rejonowy zaskarżonego wyroku, rozpoznanie apelacji następowało w oparciu o regulacje obowiązujące przed nowelizacją dokonaną ustawą z 4 lipca 2019 roku o zmianie ustawy - Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2019 r., poz. 1469), co wynikało z art. 9 ust 4 tejże ustawy. Postępowanie toczyło się w trybie uproszczonym, a sąd odwoławczy nie przeprowadził postępowania dowodowego. W takiej sytuacji, zgodnie z art. 505 13 §2 k.p.c. uzasadnienie wyroku sądu drugiej instancji ograniczone jest do wyjaśnienia podstawy prawnej wyroku z przytoczeniem przepisów prawa. Roszczenie pozwu wywodzone było z umowy pożyczki, którą powódka (...) sp. z o.o. w S. udzielić miała pozwanemu J. W. . Sąd Rejonowy roszczenie to uwzględnił w całości zasądzając od pozwanego na rzecz powódki 896 zł z bliżej określonymi odsetkami oraz kosztami sporu w kwocie 317 zł. Wyrok ten zapadł po ustaleniu, że pozwany na mocy umowy z 23 sierpnia 2018 roku pożyczył od powódki 700 zł z okresem spłaty wynoszącym 30 dni. Prowizja wynosiła 191,40 zł, a odsetki 4,60 zł. Pozwany należności tej nie uregulował. Obecnie utrzymuje się z emerytury wynoszącej około 4.025 zł. Suma miesięcznych rat jego zadłużeń z wszystkich tytułów przekracza wysokość jego emerytury. Sąd Rejonowy powołał art. 353§1 k.c. , art. 720 k.c. oraz art. 3 ustawy z 12 maja 2011 roku o kredycie konsumenckim (Dz. U. z 2019 r., poz. 1083). Wywiódł, że powódka była przedsiębiorcą, zaś pozwany konsumentem w rozumieniu art. 22 1 k.c. Ocenił, że umowa została zawarta zgodnie z powołanymi regulacjami. Pozwany nie uregulował spornej należności, co czyniło powództwo zasadnym. Sąd Rejonowy nie znalazł podstaw do rozłożenia należności na raty w trybie art. 320 k.c. Jako podstawę orzeczenia o kosztach powołał art. 98 k.p.c. W apelacji od tego wyroku pozwany domagał się jego zmiany i oddalenia powództwa. Zarzucił, że sporna umowa została zawarta z naruszeniem przepisów ustawy o kredycie konsumenckim, a nadto, że powódka nie zweryfikowała zdolności kredytowej pozwanego przed udzieleniem pożyczki. Wywodził, że nie otrzymał informacji o warunkach umowy na piśmie jak i indywidualnej umowy pożyczki na piśmie. Twierdził, że wykonany przez niego na konto powódki przelew kwoty 1 grosza nie potwierdzało zawarcia umowy, a jedynie rejestrację pozwanego w systemie powódki. Powódka wniosła o oddalenie apelacji i zasądzenie kosztów postępowania odwoławczego. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Przede wszystkim wskazać trzeba, że zgodnie z art. 210§2 k.p.c. każda ze stron zobowiązana jest do złożenia oświadczenia co do twierdzeń strony przeciwnej dotyczących okoliczności faktycznych, a jak wynika z art. 221 k.p.c. na pozwanym spoczywa obowiązek wdania się w spór co do istoty sprawy. Nadto, zgodnie z art. 503§1 k.p.c. pozwany, pod rygorem pominięcia w późniejszym postępowaniu zobowiązany jest przedstawić, w sprzeciwie od nakazu zapłaty, zarzuty przeciwko żądaniu pozwu. Realizując te obowiązki pozwany, jako strona postępowania, ma obowiązek dawać wyjaśnienia, co do okoliczności sprawy zgodnie z prawdą oraz przedstawiać dowody. Zaniedbania w tym zakresie mogą uzasadniać negatywne konsekwencje procesowe, w tym w postaci przyjęcia przez sąd dorozumianego przyznania faktu podniesionego przez stronę przeciwną. Fakty i dowody związane z konkretnymi okolicznościami, z którymi pozwany się nie zgadza powinien on wskazać. Jeśli ma to służyć obronie jego racji, powinien się on ustosunkować do twierdzeń strony powodowej. W związku z tym twierdzenie pozwanego, że zaprzecza wszystkim twierdzeniom strony przeciwnej poza tymi, które wyraźnie przyzna nie jest skuteczne, podobnie nie jest skuteczne w kontekście realizacji obowiązku wdania się w spór i wskazania faktów spornych zgłoszenie jedynie wniosku o oddalenie powództwa Zaprzeczenie wszystkiemu nie jest skuteczne i nie powoduje, że wszystkie fakty istotne dla rozstrzygnięcia sporu stają się sporne i jako takie wymagają dowodu, podobnie ocenić można brak odniesienia się pozwanego do określonych twierdzeń pozwu ( art. 227 k.p.c. w zw. z art. 229 i 230 k.p.c. ) (por. wyroki Sądu Najwyższego z 11 lipca 2012 roku, II CSK 744/11 i z 9 lipca 2009 roku, III CSK 341/08, wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z 6 września 2013 roku, V ACa 435/13, wyroki Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 28 lutego 2013 roku, I ACa 1032/12 i z 5 kwietnia 2012 roku, VI ACa 1246/11). W tym aspekcie podkreślenia wymaga, że w sprzeciwie od nakazu zapłaty, jak i na jedynej rozprawie przez Sądem Rejonowym, pozwany nie zaprzeczył wprost faktowi zawarcia umowy z powódką na warunkach przez nią określonych i otrzymania na jej podstawie kwoty kapitału. Co więcej, wyraził gotowość spłaty tego kapitału w ratach. Zakwestionował natomiast jedynie to, że do akt nie złożono podpisanej przez niego umowy i formularza informującego o jej warunkach, że powódka nie sprawdziła jego zdolności kredytowej oraz zawyżyła prowizję za udzielenie pożyczki. Co się zatem tyczy formy umowy, to wskazać należy, że w orzecznictwie i piśmiennictwie przyjmuje się, że skoro umowa o kredyt konsumencki (co obejmuje także pożyczkę) może być zawarta na odległość bez jednoczesnej obecności obu stron, przy wykorzystaniu środków porozumiewania się na odległość (art. 5 pkt 13 cytowanej ustawy o kredycie konsumenckim oraz art. 2 ust. 1 ustawy z 30 maja 2014 roku o prawach konsumenta Dz. U. z 2020 r., poz. 287), to bezwzględnym wymogiem jej skuteczności i ważności nie jest jej zawarcie w formie pisemnej (por. T. Czech, Kredyt Konsumencki, Komentarz, Wydanie II, WKP 2018 rok, Nb 16 i 17 do art. 29 i powołane tam orzecznictwo). W razie zawarcia umowy w tej formie, to kredytodawcę (przedsiębiorcę) obciąża obowiązek wykazania, że umowa o określonej treści została zawarta przez strony. Odnosząc te założenia do okoliczności rozpoznawanej sprawy wskazać natomiast trzeba, że powódka przedłożyła wydruk ramowych warunków umowy wraz z wydrukiem potwierdzenia konkretnej umowy mającej łączyć strony, a także przedłożyła bankowe potwierdzenie przelewu na rachunek pozwanego kapitału pożyczki z umowy o numerze korelującym z numerem wskazanym w załączonym wydruku potwierdzenia. Pozwany przyznał natomiast, że tenże kapitał pożyczki otrzymał i nie wskazał na żadne okoliczności niż udzielenie pożyczki, które uzasadniałyby uznanie jego rachunku kwotą bezspornie przekazaną przez powódkę. Jak już wskazano, nie zaprzeczył także wprost twierdzeniom pozwu o zawarciu umowy pożyczki na tychże warunkach. Nadto nie odniósł się w żadnym zakresie do twierdzeń powódki zawartych w doręczonej mu odpowiedzi na sprzeciw (k. 55-56) wskazujących na przekazanie mu warunków umowy w formie elektronicznej. Oznaczać to musiało, że fakt zawarcia umowy pożyczki na warunkach określonych w potwierdzeniu znajdującym się na karcie 16 akt został przez powódkę wykazany na zasadzie art. 230 k.p.c. w zw. z art. 231 k.p.c. Wniosek o zawarciu umowy na tychże warunkach można było bowiem wyprowadzić z innych faktów i braku wyraźnego zaprzeczenia pozwanego twierdzeniom powódki o przekazaniu mu kapitału pożyczki w następstwie zawarcia spornej umowy za pomocą środków porozumiewania się na odległość i po przedstawieniu warunków umowy w formie elektronicznej. Tym samym nie był zasadny zarzut pozwanego co do nieprzedstawienia mu warunków zawieranej umowy. Okoliczność tą powódka wyjaśniła w odpowiedzi na sprzeciw wskazując na doręczenie warunków umowy w formie elektronicznej, zaś pozwany twierdzeniom tym nie zaprzeczył. Co więcej, nawet gdyby zarzut ten uznać za zasadny i przyjąć, że powódka nie przedstawiła pozwanemu warunków umowy w wymaganej formie, to pozwanemu służyłoby roszczenie z art. 45 ustawy o kredycie konsumenckim, wprowadzającego sankcję kredytu darmowego, to jest uprawnienie do zwrotu kredytu bez odsetek i innych kosztów. Rzecz jednak w tym, że skorzystanie z takiego uprawnienia wymaga złożenia przez konsumenta stosownego oświadczenia na piśmie. Skutki związane z sankcją kredytu darmowego powstają natomiast dopiero po złożeniu takiego oświadczenia (por. T. Czech w cytowanym Komentarzu o ustawy o Kredycie konsumenckim, Nb 47 do art. 45). Pozwany natomiast nie powoływał się na złożenie powódce oświadczenia o zamiarze skorzystania z sankcji kredytu darmowego. Naruszenie przez kredytobiorcę warunków informacyjnych może być uznane za nieuczciwą praktykę rynkową w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 23 sierpnia 2007 r. o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym (Dz. U. z 2017 r., poz. 2070) i skutkować odpowiedzialnością o jakiej mowa w art. 12 tejże ustawy. Dochodzenie przez konsumenta roszczeń z tego tytułu wymaga jednak ich skonkretyzowania przez konsumenta. Pozwany natomiast roszczeń w tym zakresie nie zgłaszał. Także i ta okoliczność czyniła bezprzedmiotowy zarzut naruszenia obowiązków informacyjnych. Jeżeli natomiast chodzi o zarzut braku zbadania zdolności kredytowej pozwanego, to i on był bezprzedmiotowy. Obowiązek zbadania zdolności kredytowej wynika z art. 9 ust 1 cytowanej ustawy o kredycie konsumenckim. Orzecznictwo i piśmiennictwo wyjaśniło natomiast w tym zakresie, że zawarcie umowy kredytu bez zbadania zdolności kredytowej lub po dokonaniu negatywnej oceny tej zdolności nie wywołuje żadnych konsekwencji w aspekcie prywatnoprawnym tej umowy, w szczególności zaś nie ma wpływu na jej ważność. Nadto, ponieważ celem tego przepisu nie jest ochrona indywidualnych interesów klienta, to naruszenie przez kredytodawcę obowiązku wynikającego z art. 9 ust. 1, nie skutkuje jego odpowiedzialnością odszkodowawczą wobec konsumenta (por. T. Czech w cytowanym Komentarzu do ustawy o Kredycie konsumenckim, Nb 13 i 14 do art. 9 oraz powołane tam wyroki Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 7 maja 2014 r., VI ACa 945/13, LEX nr 1469473; oraz Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z 6 listopada 2014 r., I ACa 452/14, LEX nr 1566930). Wreszcie, w zakresie dotyczącym wysokości prowizji, ustalonej w umowie na poziomie 191,40 zł, to przy kwocie kapitału 700 zł podlegającego zwrotowi w terminie 30 dni, jej wysokość nie przekraczała maksymalnej kwoty pozaodsetkowych kosztów kredytu określonych według wzoru wyrażonego w art. 36a cytowanej ustawy o kredycie konsumenckim. Wartość tejże prowizji nie przekraczała przy tym granic nakazujących jej kontrolę w świetle art. 58§2 k.c. lub 385 1 k.c. Nie sposób było jej bowiem uznać za sprzeczną z zasadami współżycia społecznego, czy naruszającą uzasadniony interes konsumenta. Oprocentowanie kapitału pożyczki było przy tym zgodne z art. 359 1 k.c. i wyliczona na tej podstawie suma odsetek kapitałowych wynoszących 4,60 zł nie mogła być uznana za zawyżoną. Trafna była zatem konkluzja Sądu Rejonowego o powinności uwzględnienia powództwa w całości, w tym co do odsetek za opóźnienie należnych na postawie art. 481 k.c. Relacja wysokości zobowiązania do wysokości miesięcznego dochodu pozwanego sprzeciwiała się nadto rozłożeniu należności na raty w trybie art. 320 k.p.c. Zresztą w sprzeciwie od nakazu zapłaty złożonym 15 maja 2019 roku pozwany deklarował spłatę w ratach po 100 zł, co oznaczało, że zasądzoną należność wraz z odsetkami powinien był mógłby spłacić w okresie około 10 miesięcy. Okres ten upłynął natomiast z naddatkiem, do czasu orzekania przez Sąd Okręgowy. Z tych też względów Sąd Okręgowy oddalił apelację, a to na podstawie art. 385 k.p.c. O kosztach postępowania odwoławczego Sąd Okręgowy orzekł na postawie art. 98 k.p.c. obciążając nimi pozwanego jako stronę przegrywającą. Zasądzona na rzecz powódki należność obejmowała wynagrodzenie pełnomocnika w stawce minimalnej, odpowiedniej do wartości przedmiotu zaskarżenia, ustalonej na podstawie §2 pkt 2 w zw. z §10 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2018 r. poz. 265). SSO Marcin Rak