To orzeczenie opublikowano w SAOS. Tekst pochodzi z SAOS, dane osobowe zakrył sąd. SAOS ma tylko część orzeczeń, więc nie zawsze znajdziesz tu całą sprawę.
Zmiana albo uchylenie orzeczenia nie dowodzi błędu sądu. Brak wpisu nie znaczy, że orzeczenia nie zaskarżono: SAOS ma tylko część orzeczeń. Jak to liczymy
SAOS wylicza przepisy, które sąd przywołał w orzeczeniu. To nie musi być zarzut ani podstawa skazania.
Pokaż pełny tekst (17 782 znaki)
Sygn. akt III AUa 69/19 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 2 kwietnia 2019 r. Sąd Apelacyjny w Katowicach Wydział III Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie: Przewodniczący SSA Gabriela Pietrzyk - Cyrbus (spr.) Sędziowie SSA Antonina Grymel SSA Lena Jachimowska Protokolant Michał Eksterowicz po rozpoznaniu w dniu 2 kwietnia 2019 r. w Katowicach sprawy z odwołania J. H. ( J. H. ) przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w C. o prawo do emerytury nauczycielskiej na skutek apelacji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w C. od wyroku Sądu Okręgowego w Częstochowie z dnia 14 listopada 2018 r. sygn. akt IV U 1005/18 1. zmienia zaskarżony wyrok i oddala odwołanie, 2. zasądza od ubezpieczonej J. H. na rzecz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddziału w C. kwotę 240 zł (dwieście czterdzieści złotych) tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym. /-/SSA A.Grymel /-/SSA G.Pietrzyk-Cyrbus /-/SSA L.Jachimowska Sędzia Przewodniczący Sędzia Sygn. akt III AUa 69/19 UZASADNIENIE Decyzją z dnia 28 czerwca 2018r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w C. odmówił przyznania J. H. prawa do emerytury, albowiem nie udowodniła ona co najmniej 30-letniego okresu pracy przypadającego przed dniem 1 stycznia 2009r. oraz nie rozwiązała stosunku pracy. J. H. w odwołaniu od decyzji domagała się jej zmiany i przyznania prawa do emerytury nauczycielskiej oraz zasądzenie od organu rentowego na jej rzecz kosztów postępowania sądowego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W odpowiedzi na odwołanie organ rentowy wniósł o jego oddalenie, powołując się na argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Sąd Okręgowy - Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Częstochowie wyrokiem z dnia 14 listopada 2018r. zmienił zaskarżoną decyzję i przyznał J. H. prawo do emerytury, poczynając od dnia 1 września 2018r., a w punkcie 2 zasądził od organu rentowego na rzecz ubezpieczonej kwotę 180 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego. Sąd I instancji, w oparciu o dokumenty zawarte w aktach organu rentowego, zeznania odwołującej oraz świadków: T. B. , E. P. , W. S. i J. G. ustalił, iż J. H. , urodzona w dniu (...) , w dniu 18 czerwca 2018r. złożyła wniosek o przyznanie prawa do emerytury. W okresie od 1 września 1985r. do 31 sierpnia 2018r. była zatrudniona w Szkole Podstawowej w L. , a z dniem 31 sierpnia 2018r. rozwiązała stosunek pracy w wyniku zmian organizacyjnych. Ubezpieczona udowodniła na dzień 31 grudnia 2008r. okresy ubezpieczenia obejmujące 27 lat, 7 miesięcy i 1 dzień, w tym 27 lat, 2 miesiące i 25 dni pracy wykonywanej w wymiarze co najmniej połowy obowiązującego czasu pracy w charakterze nauczyciela. Do okresów ubezpieczenia J. H. nie uwzględniono natomiast okresu pracy w gospodarstwie rolnym rodziców od 13 maja 1978r. do 31 sierpnia 1981r. W dalszej kolejności Sąd Okręgowy ustalił, iż w latach 1965-1983 rodzice odwołującej byli właścicielami nieruchomości gruntowych położonych w obrębie M. , poz. rejestru (...) i (...) o łącznej powierzchni 0,1404 ha (0,0630ha + 0,0774ha). Nadto ojciec odwołującej w latach 1977-1983 był właścicielem nieruchomości gruntowej o powierzchni 0,9025 ha, położonej w obrębie T. , poz. rejestru (...) . W okresie od 1 lipca 1977r. do 31 grudnia 1983r. rodzice ubezpieczonej podlegali ubezpieczeniu społecznemu rolników. J. H. od dzieciństwa zamieszkiwała z rodzicami w M. , gdzie w latach 1977-1981 uczęszczała do Liceum Ogólnokształcącego. Starsza siostra ubezpieczonej nie przebywała w miejscu zamieszkania ubezpieczonej i jej rodziców. Studiowała w K. , w związku z czym mieszkała w akademiku. W spornym okresie od 14 maja 1978r. do 31 sierpnia 1981r. ojciec ubezpieczonej pracował zawodowo w Urzędzie Gminy w (...) , zaś jej matka pracowała chałupniczo. Ojciec wracał z pracy do domu około godziny 16:00. Dodatkowo, na posiadanych gruntach prowadzili oni gospodarstwo rolne, podzielone na dwie części - w M. , gdzie mieszkali oraz w odległym około 15 km T. . Na gruntach położonych w T. rodzice odwołującej uprawiali żyto i ziemniaki, natomiast na działkach siedliskowych w M. hodowali świnie - przeciętnie 4 sztuki rocznie w dwóch cyklach po 2 sztuki w każdym, kury i kaczki w łącznej liczbie około 50-60 sztuk oraz nutrie w liczbie około 10 sztuk i króliki w liczbie 6-7 sztuk, a także uprawiali warzywa, buraki pastewne, ziemniaki i perko. W istocie, większość prac koncentrowała się więc nie na terenie gruntów ornych położonych relatywnie daleko od miejsca zamieszkania, lecz na terenie działki siedliskowej, gdzie prowadzona była hodowla i w ograniczonym powierzchnią tych działek zakresie uprawa roślin głównie okopowych wymagających w okresie ich wzrostu stałej i bieżącej pielęgnacji. Rodzice ubezpieczonej nie dysponowali własnym sprzętem rolniczym i niezbędne maszyny pożyczali. Większość prac w gospodarstwie była związana z przygotowywaniem paszy dla zwierząt oraz przygotowywaniem mieszanki i obrabianiem uprawianych ziemniaków i buraków. Praca w gospodarstwie rolnym zaczynała się o poranku, kiedy to J. H. razem z rodzicami zajmowała się karmieniem zwierząt. Czynności te miały miejsce w godzinach od 6:00 do około 7:30, po czym odwołująca udawała się do szkoły. Po powrocie ze szkoły ubezpieczona zajmowała się przygotowywaniem paszy dla zwierząt na kolejny dzień, pracowała przy koszeniu i krojeniu perka, pieliła warzywa, a w okresie zimowym podawała ziarno kurom i chleb nutriom. Nadto, w sezonie letnim odwołująca pracowała na polu w T. przy wykopkach (około 3 dni w roku) i żniwach (około tygodnia). Ubezpieczona na pole w T. dojeżdżała autobusem, który jechał około 20 minut. W rozważaniach prawnych Sąd I instancji powołał się na treść art. 88 § 1 ustawy z dnia 26 stycznia 1982r. Karta Nauczyciela (t.j. Dz. U. z 2017r., poz. 1189), zgodnie z którym nauczyciele mający 30-letni okres zatrudnienia, w tym 20 lat wykonywania pracy w szczególnym charakterze, zaś nauczyciele szkół, placówek, zakładów specjalnych oraz zakładów poprawczych i schronisk dla nieletnich - 25-letni okres zatrudnienia, w tym 20 lat wykonywania pracy w szczególnym charakterze w szkolnictwie specjalnym, mogą - po rozwiązaniu na swój wniosek stosunku pracy - przejść na emeryturę. Zgodnie z § 2a ustawy, nauczyciele urodzeni po dniu 31 grudnia 1948r., a przed dniem 1 stycznia 1969r. zachowują prawo do przejścia na emeryturę bez względu na wiek, jeżeli spełnili warunki do uzyskania emerytury, określone w ust. 1, w ciągu 10 lat od dnia wejścia w życie ustawy z dnia 17 grudnia 1998r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (Dz. U. z 2018r., poz. 138 i 357), z wyjątkiem warunku rozwiązania stosunku pracy oraz nie przystąpili do otwartego funduszu emerytalnego, albo złożyli wniosek o przekazanie środków zgromadzonych na rachunku w otwartym funduszu emerytalnym, za pośrednictwem Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, na dochody budżetu państwa. Zgodnie z postanowieniami art. 10 ust. 1 ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych , przy ustalaniu prawa do emerytury oraz przy obliczaniu jej wysokości uwzględnia się również następujące okresy, traktując je, jak okresy składkowe: 1. okresy ubezpieczenia społecznego rolników, za które opłacono przewidziane w odrębnych przepisach składki, 2. przypadające przed dniem 1 lipca 1977r. okresy prowadzenia gospodarstwa rolnego po ukończeniu 16 roku życia, 3. przypadające przed dniem 1 stycznia 1983r. okresy pracy w gospodarstwie rolnym po ukończeniu 16 roku życia, jeżeli okresy składkowe i nieskładkowe, ustalone na zasadach określonych w art. 5-7, są krótsze od okresu wymaganego do przyznania emerytury, w zakresie niezbędnym do uzupełnienia tego okresu. Sąd Okręgowy zauważył, iż z literalnego brzmienia powyższego przepisu wprost wynika, że do zaliczenia do stażu emerytalnego okresów, o których mowa w jego pkt 2 i 3 nie ma żadnego znaczenia fakt, czy przez ubezpieczonego lub właściciela gospodarstwa rolnego, w którym ubezpieczony wykonywał pracę, opłacone zostały należne składki na ubezpieczenie społeczne rolników - ma to znaczenie wyłącznie co do zaliczenia okresów, o których mowa w pkt 1 tegoż przepisu. Zgodnie z ugruntowanym w tym zakresie orzecznictwem, przesłanką zaliczenia do okresów składkowych okresu pracy w gospodarstwie rolnym, o którym stanowi art. 10 ust. 1 ustawy jest znaczący dla funkcjonowania tego gospodarstwa wymiar czasu pracy, za który uważa się wymiar co najmniej połowy pełnego wymiaru czasu pracy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 marca 2011r., II UK 305/10, Lex nr 852557; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17 października 2008r., II UK 61/08 Lex nr 741080). W ocenie Sądu Okręgowego, zgromadzony materiał dowodowy jednoznacznie wskazuje, że w spornym okresie obejmującym okres od 14 maja 1978r. do 31 sierpnia 1981r. (3 lata 3 miesiące i 17 dni) ubezpieczona stale wykonywała pracę w gospodarstwie rolnym rodziców w wymiarze nie niższym, niż 4 godziny dziennie. W szczególności, ubezpieczona każdego dnia pracowała przy przygotowywaniu paszy dla zwierząt, tj. parzeniu żyta dla nutrii, parowaniu ziemniaków dla świń (co drugi dzień) oraz przygotowywała mieszanki i obrabiała uprawiane ziemniaki i buraki. Nadto, w sezonie letnim odwołująca pracowała na polu w T. przy wykopkach (około 3 dni w roku) i żniwach. Fakt stałej pracy odwołującej w gospodarstwie rolnym w wymiarze oscylującym w granicach 4 godzin dziennie zgodnie potwierdzili świadkowie, których zeznaniom Sąd dał pełną wiarę, albowiem są one obszerne, precyzyjne, spójne ze sobą wzajemnie oraz wyjaśnieniami składanymi przez odwołującą, a ich wiarygodność nie była kwestionowana przez organ rentowy, który poza twierdzeniami, że świadczenie przez odwołującą pracy w wymiarze co najmniej połowy pełnego wymiaru czasu pracy nie było możliwe, nie przedstawił w tym zakresie żadnych dowodów. Należy przyjąć, że ubezpieczona we wskazanym okresie stale wykonywała pracę w gospodarstwie rolnym w wymiarze w granicach połowy pełnego wymiaru czasu pracy, a co za tym idzie okres ten należy doliczyć do jej stażu emerytalnego. Sąd Okręgowy orzekł na podstawie 477 14 § 2 k.p.c. , zaś o kosztach - na podstawie art. 98 § 1 k.p.c. w związku z § 9 ust. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia z dnia 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz. U. z 2018r., poz. 265). Apelację od wyroku wniósł organ rentowy. Apelujący zaskarżył wyrok w całości, zarzucając mu: 1. naruszenie przepisów prawa procesowego mającego wpływ na wynik sprawy, tj. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez brak wszechstronnego rozważenia zebranego materiału dowodowego i dokonanie jego oceny w sposób dowolny, skutkujący przyjęciem, że odwołująca spełnia warunki do przyznania emerytury nauczycielskiej, albowiem prze cały okres pracy w gospodarstwie rolnym pracowała w wymiarze co najmniej 4 godzin dziennie, podczas gdy wielkość gospodarstwa i warunki rodzinne oraz warunki atmosferyczne panujące choćby w okresach zimowych, nie potwierdzają tej okoliczności, a w konsekwencji 1. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 10 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 17 grudnia 1998r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (Dz. U. z 2018r., poz. 1270) poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że spełniona została przesłanka wykonywania pracy w gospodarstwie rolnym w wymiarze co najmniej połowy obowiązującego czasu pracy przez cały sporny okres przypadający od 14 maja 1978r. do 31 sierpnia 1981r. oraz art. 88 ust. 2a w związku z art. 88 ust. 1 ustawy z dnia 26 stycznia 1982r. Karta Nauczyciela (t.j. Dz. U. z 2018r., poz. 967) poprzez przyznanie ubezpieczonej J. H. prawa do emerytury nauczycielskiej, mimo niespełnienia przesłanek do takiego rozstrzygnięcia. Wskazując na powyższe zarzuty, organ rentowy wniósł o: 1. zmianę zaskarżonego wyrku i oddalenie odwołania ubezpieczonej; 2. zasądzenie od ubezpieczonej na swoją rzecz kosztów procesu według norm przepisanych, z uwzględnieniem kosztów zastępstwa prawnego w postępowaniu apelacyjnym. J. H. w odpowiedzi na apelację wniosła o jej oddalenie w całości oraz zasądzenie od organu rentowego na swoją rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa prawnego według norm przepisanych. Rozpoznając apelację organu rentowego, Sąd Apelacyjny ustalił i zważył, co następuje. Apelacja organu rentowego, zmierzająca do wzruszenia zaskarżonego wyroku, zasłużyła na uwzględnienie. Należy podnieść, iż Sąd I instancji prawidłowo wskazał podstawę prawną roszczenia odwołującej i przytoczył warunki, które winna ona była spełnić, by uzyskać emeryturę w oparciu o przepisy ustawy z dnia 26 stycznia 1982r. Karta Nauczyciela (t.j. Dz. U. z 2018r., poz. 967). Według zatem przepisów art. 88 ust. 1 ustawy, odwołująca musiała wykazać - między innymi - staż pracy do dnia 31 grudnia 2008r. w wymiarze 30 lat. Tymczasem, odwołująca wykazała taki staż w wymiarze 27 lat, 4 miesięcy i 1 dnia. Brakujący okres, tj. 2 lata, 7 miesięcy i 29 dni, Sąd Okręgowy uzupełnił o okres pracy odwołującej w gospodarstwie rolnym rodziców w okresie od 14 maja 1978r. do 31 sierpnia 1981r., na co pozwalały, mające zastosowanie w sprawie przepisy art. 10 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 17 grudnia 1998r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (Dz. U. z 2018r., poz. 1270). Sąd Apelacyjny nie podzielił natomiast stanowiska zaprezentowanego przez Sąd I instancji co do tego, iż w spornym okresie J. H. pracowała w gospodarstwie rolnym rodziców w wymiarze co najmniej połowy wymiaru czasu pracy. Niespełnienie wymogu stażowego uniemożliwiło tym samym odwołującej na wykazanie wszystkich kumulatywnych warunków określonych przepisami ustawy Karta Nauczyciela i uzyskanie tym samym prawa do emerytury. Jako zasadny należało uznać zarzut apelacji odnośnie błędnej wykładni treści art. 10 ust. 1 pkt 3 cytowanej ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych . Przepis ten umożliwia zaliczenie okresu pracy w gospodarstwie rolnym, przypadającego przed 1 stycznia 1983r., jako okresu składkowego, wyłącznie w wypadku, kiedy ubezpieczony wykonywałby pracę każdego dnia w wymiarze co najmniej 4 godzin dziennie. W tym zakresie należy tu odnieść się do wyroku Sądu Najwyższego z dnia 7 listopada 1997r., wydanego do sprawy II UKN 318/97, zam. OSNAPiUS 1998r., nr 16, poz. 491, w którym wskazano, iż świadczenie pracy w wymiarze niższym od połowy pełnego wymiaru czasu pracy, nie może być traktowane jako okres składkowy. Konsekwencją przeciwnego twierdzenia byłoby uprzywilejowanie osób wykonujących pracę w gospodarstwie rolnym w stosunku do pracowników. Stanowisko Sądu Najwyższego, wydane w okresie poprzednio obowiązujących przepisów emerytalnych, zachowuje swoją aktualność pod rządami obecnego prawa. W tej sytuacji, Sąd I instancji prawidłowo badał wymiar czasu pracy ubezpieczonej, wyprowadzając jednak na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego niewłaściwe wnioski, niezgodne z zasadami doświadczenia życiowego. Do poczynienia ustaleń niezbędna była wiedza tak w zakresie rozmiaru gospodarstwa i liczby pracujących w nim osób, jak i w zakresie charakteru przedsiębranej produkcji rolnej i hodowlanej. Jak wynika z zebranego materiału dowodowego, gospodarstwo rolne rodziców odwołującej składało się z dwóch części o łącznej powierzchni niewiele ponad jednego hektara, z czego jego zasadnicza część o powierzchni 0,9 ha znajdowała się w odległości 14 km od miejsca zamieszkania odwołującej. Pozostała - niewielka część - stanowiła w zasadzie działkę siedliskową, zabudowaną domem mieszkalnym i budynkami gospodarczymi; działka ta służyła do uprawy głównie warzyw na własne potrzeby oraz roślin wykorzystywanych do karmienia hodowanych zwierząt w ilości około 50-60 sztuk drobiu, 12 sztuk królików, 3 świń. W gospodarstwie pracował ojciec odwołującej, zatrudniony nadto jako urzędnik w gminie oraz matka. Odwołująca pracowała praktycznie wyłącznie na działce przydomowej - jak wskazywał to z resztą Sąd I instancji - zajmując się przygotowywaniem pokarmu dla zwierząt; w czynnościach tych uczestniczyli wszyscy domownicy. Zestawienie tych faktów nie pozwala na stwierdzenie, iż czas pracy odwołującej wypełniał jej wymiar około czterech godzin dziennie. Twierdzenie przeciwne pozostaje w sprzeczności z logiką oraz doświadczeniem życiowym. Zeznania świadków pozostają w tym zakresie niespójne i nie zasługują na wiarę. Z jednej bowiem strony matka odwołującej, a zatem osoba, która posiada największą wiedzę odnośnie rozmiaru czasu pracy odwołującej, wskazuje na taką pracę w wymiarze około 3 godzin dziennie, zaś z drugiej strony świadek E. P. wskazuje na czas pracy w wymiarze 7-8 godzin dziennie. W tej sytuacji, nie może dziwić, iż zeznania świadków okazały się niewiarygodne i sprzeczne z zasadami logicznego rozumowania i doświadczenia życiowego, a nadto niespójne i wewnętrznie sprzeczne. Wbrew zarzutom odwołującej, w sprawie nie zachodziła konieczność domagania się od organu rentowego wskazania dowodów na potwierdzenie zarzutów, gdyż zebrany w sprawie materiał dowodowy, przy dokonaniu jego prawidłowej oceny, okazał się wystarczający do zajęcia kategorycznego stanowiska o braku możliwości zaliczenia spornego okresu do stażu pracy, od którego zależy spełnienie warunków do uzyskania emerytury. Biorąc pod uwagę powyższe rozważania, Sąd Apelacyjny orzekł o zmianie zaskarżonego wyroku i oddaleniu odwołania. Rozstrzygnięcie Sądu Apelacyjnego w punkcie 1 znajduje uzasadnienie w treści art. 386 § 1 k.p.c. , zaś w punkcie 2, odnoszącym się do kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym - w § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015r., poz. 507). /-/SSA A.Grymel /-/SSA G.Pietrzyk-Cyrbus /-/SSA L.Jachimowska Sędzia Przewodniczący Sędzia JR