To orzeczenie opublikowano w SAOS. Tekst pochodzi z SAOS, dane osobowe zakrył sąd. SAOS ma tylko część orzeczeń, więc nie zawsze znajdziesz tu całą sprawę.
Zmiana albo uchylenie orzeczenia nie dowodzi błędu sądu. Brak wpisu nie znaczy, że orzeczenia nie zaskarżono: SAOS ma tylko część orzeczeń. Jak to liczymy
SAOS wylicza przepisy, które sąd przywołał w orzeczeniu. To nie musi być zarzut ani podstawa skazania.
Pokaż pełny tekst (14 044 znaki)
Sygn.akt III AUa 66/19 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 11 kwietnia 2019 r. Sąd Apelacyjny w Białymstoku, III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie: Przewodniczący: SSA Barbara Orechwa-Zawadzka (spr.) Sędziowie: SA Sławomir Bagiński SA Marek Szymanowski Protokolant: Ewa Daniluk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 11 kwietnia 2019 r. w B. sprawy z odwołania T. D. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w P. o wysokość renty rodzinnej na skutek apelacji wnioskodawczyni T. D. od wyroku Sądu Okręgowego w Ostrołęce III Wydziału Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 25 października 2018 r. sygn. akt III U 287/18 oddala apelację. SSA Sławomir Bagiński SSA Barbara Orechwa- Zawadzka SSA Marek Szymanowski Sygn. akt III AUa 66/19 UZASADNIENIE Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w P. decyzją z 21 marca 2018 r. przeliczył wysokość renty rodzinnej przyznanej T. D. . T. D. wniosła odwołanie od tej decyzji, kwestionując wysokość renty rodzinnej. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w P. wniósł o oddalenie odwołania. Sąd Okręgowy w Ostrołęce wyrokiem z 25 października 2018 r. umorzył postępowanie w zakresie przeliczenia wysokości renty rodzinnej przy przyjęciu minimalnego wynagrodzenia za lata 1972-1973, a w pozostałym zakresie oddalił odwołanie. Sąd ten ustalił, że T. D. była żoną W. D. , który zmarł 7 stycznia 2011 r. w wieku 63 lat. W. D. od 17 marca 1991 r. był uprawniony do renty inwalidzkiej, a następnie renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy. Od 1 grudnia 2007 r. uzyskał prawo do emerytury. Decyzją z 24 lutego 2011 r. ZUS przyznał T. D. prawo do renty rodzinnej. Jest ona jedyną osobą uprawnioną do tego świadczenia. ZUS do obliczenia wysokości renty rodzinnej przyjął podstawę wymiaru emerytury zmarłego i wskaźnik wynoszący 103,60% oraz kwotę bazową jak przy emeryturze. 15 marca 2018 r. T. D. złożyła wniosek o przeliczenie wysokości renty rodzinnej, ponieważ miała wątpliwości co do prawidłowości obliczenia stażu pracy męża. Oświadczyła, że mąż pracował w szczególnych warunkach. ZUS zaskarżoną decyzją z 21 marca 2018 r. przeliczył wysokość renty rodzinnej. Niezależnie od treści wniosku dokonał ponownej analizy dokumentacji i przyjął inną podstawę wymiaru emerytury zmarłego, tj. z 20 najkorzystniejszych lat wybranych z całego ubezpieczenia W. D. . Wskaźnik wysokości podstawy wymiaru świadczenia wyszedł wprawdzie niższy, bo wynosił 78,59%, lecz umożliwiło to obliczenie wysokości renty rodzinnej od kwoty bazowej obowiązującej w chwili przyznania renty rodzinnej. Dzięki temu wysokość renty rodzinnej zwiększyła się z kwoty 906,80 zł do kwoty 1 022,29 zł, a po waloryzacji od 1 marca 2018 r. – 1 274,52 zł. W decyzji ZUS poinformował T. D. jakie okresy zaliczył przy obliczaniu stażu W. D. oraz że nie wypłaca dodatków z tytułu pracy w szczególnych warunkach. T. D. odwołała się od tej decyzji. W odwołaniu wniosła o przyjęcie minimalnego wynagrodzenia za lata 1972-1973 oraz wniosła o przyznanie dodatku do emerytury za pracę wykonywaną w szczególnych warunkach. ZUS dokonał ponownej analizy dokumentów i uznał, że roszczenie T. D. o przyjęcie minimalnego wynagrodzenia za lata 1972-1973 jest zasadne, dlatego decyzją z 17 kwietnia 2018 r. przeliczył wysokość renty rodzinnej. Przyjął wynagrodzenie minimalne za okres zatrudnienia w Zakładzie (...) w O. od 16 marca 1965 r. do 20 lipca 1974 r., dzięki czemu wskaźnik wysokości podstawy wymiaru świadczenia wzrósł do 84,91%, a renta rodzinna wyniosła 1 323,01 zł od 1 marca 2018 r. Sąd Okręgowy wskazał, że T. D. nie stawiła się na żadną z wyznaczonych rozpraw, dlatego Sąd, analizując zgłoszone roszczenie, opierał się jedynie na treści odwołania i pism nadesłanych przez ubezpieczoną w trakcie postępowania. Wynikało z nich, że T. D. domagał się zwiększenia wysokości renty rodzinnej przez uwzględnienie, że W. D. pracował w szczególnych warunkach. Sąd analizował te kwestie na podstawie Ustawy z 19 grudnia 2008 r. o emeryturach pomostowych (tekst jedn. Dz.U. z 2017 r., poz. 664 ze zm.) oraz Rozporządzenia Rady Ministrów z 7 lutego 1983 r. w sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze (Dz. U. Nr 8, poz. 43 ze zm.). Sąd stwierdził, że art. 21 Ustawy o emeryturach pomostowych nie miał zastosowania do W. D. , ponieważ urodził się on przed 1 stycznia 1949 r. oraz uzyskał prawo do emerytury w niższym niż powszechny wiek emerytalny na podstawie art. 29 ust. 1 pkt 2 Ustawy z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (tekst jedn. Dz.U. z 2018 r., poz. 1270), który stanowi, że mężczyzna urodzony przed 1 stycznia 1949 r. może przejść na emeryturę po osiągnięciu 60 lat, jeśli ma co najmniej 25-letni okres składkowy i nieskładkowy oraz został uznany za całkowicie niezdolnego do pracy. Sąd wskazał, że W. D. nie otrzymywał emerytury, o której mowa w art. 32 ww. ustawy, co oznaczało, że organ rentowy nie uznał w formie decyzji, aby W. D. wykonywał pracę w szczególnych warunkach. Skoro W. D. uzyskał prawo do emerytury po ukończeniu 60 lat, to niemożliwe było przyznanie mu tej rekompensaty, a co za tym idzie – brak było podstaw do zwiększenia renty rodzinnej po nim na te podstawie. Sąd stwierdził, że nie było również podstaw do zwiększenia emerytury W. D. na podstawie § 16 Rozporządzenia Rady Ministrów z 7 lutego 1983 r. w sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze , zgodnie z którym pracownik, który nabył prawo do emerytury lub renty inwalidzkiej, miał prawo do wzrostu tej emerytury lub renty o 10% podstawy jej wymiaru, jeżeli co najmniej przez 15 lat wykonywał pracę lub pełnił służbę, o których mowa w § 4 i 10 (ust. 1). Pracownik, który nabył prawo do emerytury lub renty inwalidzkiej, miał prawo do wzrostu tej emerytury lub renty o 15% podstawy jej wymiaru, jeżeli co najmniej przez 15 lat wykonywał pracę lub pełnił służbę, o których mowa w § 5-9, 11-13 oraz w dziale I wykazu C. Sąd wskazał, że przepis ten został skreślony 7 czerwca 1996 r. na podstawie Rozporządzenia Rady Ministrów z 21 maja 1996 r. zmieniającego rozporządzenie w sprawie wieku emerytalnego oraz wzrostu emerytur i rent inwalidzkich dla pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze (Dz.U. Nr 63, poz. 292). Osoba, która przed 15 listopada 1991 r. nie wykazała i nie wykonywała swego prawa do wzrostu z tytułu pracy w szczególnych warunkach, lecz po tej dacie udowodniła wcześniejsze spełnienie wymagań przewidzianych w § 16 ww. rozporządzenia (przed zmianą dokonaną od 7 czerwca 1996 r.), ma prawo do zrekompensowania utraty wzrostów do emerytur i rent na podstawie art. 3 ust. 2 Ustawy z 6 marca 1997 r. o zrekompensowaniu okresowego niepodwyższania płac w sferze budżetowej oraz utraty niektórych wzrostów lub dodatków do emerytur i rent (Dz.U. z 1997 r., Nr 30, poz. 164 ze zm.). W myśl art. 3 pkt 2 ww. ustawy osobami uprawnionymi do rekompensaty są osoby będące przed dniem 15 listopada 1991 r. emerytami lub rencistami uprawnionymi do wzrostów lub dodatków z tytułu pracy w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze na podstawie przepisów wymienionych w art. 1 Ustawy z 17 października 1991 r. o rewaloryzacji emerytur i rent, o zasadach ustalania emerytur i rent oraz o zmianie niektórych ustaw , które utraciły prawo do wzrostów lub dodatków. Sąd wskazał, że prawo W. D. do tej rekompensaty było analizowane już przez Sąd Okręgowy w Warszawie. Sprawa dotyczyła wysokości renty z tytułu niezdolności do pracy W. D. w kontekście jego uprawnień do świadczeń rekompensacyjnych. Sąd dopuścił dowód z dokumentów znajdujących się w aktach o sygnaturze XIII U 98/03 Sądu Okręgowego w Warszawie XIII Wydziału Pracy i Ubezpieczeń Społecznych. W tej sprawie W. D. wykazywał, że pracował w szczególnych warunkach przez 15 lat, tj. w okresie od 16 marca 1965 r. do 20 lipca 1974 r. w Zakładach (...) w O. oraz od 9 sierpnia 1974 r. do 9 maja 1980 r. w Zakładach Zespołów (...) w O. ( W. ). Sąd Okręgowy w Warszawie uznał jednak, że W. D. nie przysługuje prawo do świadectw rekompensacyjnych, dlatego wyrokiem z 17 czerwca 2003 r. oddalił jego odwołanie. Wyrok ten uprawomocnił się, a zgodnie z art. 365 § 1 k.p.c. orzeczenie to jest wiążące także w rozpoznawanej sprawie. Oznaczało to, że W. D. nie spełniał przesłanek przyznania mu świadectw rekompensacyjnych. Wbrew twierdzeniom T. D. , Sąd Okręgowy w Warszawie dysponował dokumentacją dotyczącą okresu zatrudnienia wykazywanego jako praca w szczególnych warunkach. Sąd pozyskał bowiem akta osobowe W. D. z okresu zatrudnienia od 16 marca 1965 r. do 20 lipca 1974 r. w Zakładach (...) w O. oraz akta osobowe z okresu zatrudnienia od 9 sierpnia 1974 r. do 17 marca 1991 r. w Zakładach Zespołów (...) w O. . Sąd Okręgowy w Warszawie miał zatem wszelką dokumentację, aby móc zweryfikować treść świadectw wykonywania pracy w szczególnych warunkach we wskazanych powyżej okresach. Ocena ta nie była korzystna dla W. D. . Okoliczność, że wystawiono świadectwa wykonywania pracy w szczególnych warunkach, nie przesądza o uznaniu, że istotnie W. D. pracował w szczególnych warunkach. Ze świadectwa takiego wynikało jedynie, że osoba, która je wystawiała, złożyła oświadczenie zawarte w tym świadectwie. Natomiast Sąd na podstawie dokumentów znajdujących się w aktach osobowych W. D. ze spornych okresów, zweryfikował treść tych świadectw i dokonał oceny charakteru jego pracy w tych okresach. W konsekwencji, skoro W. D. nie był uprawniony do świadectw rekompensacyjnych, to T. D. nie miała podstaw, aby ubiegać się o podwyższenie renty rodzinnej po mężu, twierdząc, że takie świadectwa mu się należały. Podsumowując, Sąd uznał, że żądanie T. D. co do podwyższenia jej renty rodzinnej po mężu z powodu jej przekonania o tym, że W. D. pracował 15 lat w szczególnych warunkach, było bezzasadne. Z tego względu Sąd oddalił odwołanie w tym zakresie na podstawie art. 477 14 § 1 k.p.c. Sąd umorzył postępowanie w zakresie przeliczenia wysokości renty rodzinnej przy przyjęciu minimalnego wynagrodzenia za lata 1972-1973. W tym zakresie roszczenie T. D. zostało uwzględnione przez organ rentowy, który decyzją z 17 kwietnia 2018 r. przyjął minimalne wynagrodzenie W. D. za okres jego zatrudnienia w Zakładzie (...) w O. nie tylko za lata 1972-1973 podnoszone w odwołaniu, ale za cały okres zatrudnienia, tj. od 16 marca 1965 r. do 20 lipca 1974 r. Dzięki temu wskaźnik wysokości podstawy wymiaru świadczenia wzrósł do 84,91%, a renta rodzinna wyniosła od 1 marca 2018 r. 1 323,01 zł. W tym zakresie Sąd orzekł zgodnie z art. 477 13 § 1 k.p.c. T. D. złożyła apelację od wyroku Sądu Okręgowego. Nie zgodziła się z wysokością renty rodzinnej, która jest jej wypłacana przez ZUS. Twierdziła, że przyznana renta powinna być wyższa, ponieważ jej zmarły mąż pracował w szczególnych warunkach. Jednakże nie kwestionowała przyjęcia przez ZUS minimalnego wynagrodzenia za lata pracy W. D. 1972-1973. Wniosła o weryfikację wysokości otrzymywanej renty rodzinnej. Sąd Apelacyjny ustalił i zważył: Apelacja była niezasadna. Przedmiot postępowania sądowego wyznaczała decyzja Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w P. z 21 marca 2018 r., którą przeliczono wysokość renty rodzinnej przyznanej T. D. po zmarłym mężu, W. D. . W odwołaniu od tej decyzji T. D. domagała się uwzględnienia w podstawie wymiaru renty rodzinnej minimalnego wynagrodzenia osiąganego przez jej męża w latach 1972-1973 oraz dodatków do emerytury za 15 lat pracy w szczególnych warunkach. Roszczenie to zostało częściowo uwzględnione przez ZUS w toku postępowania sądowego przed Sądem Okręgowym. W decyzji z 17 kwietnia 2018 r. przeliczył wysokość renty rodzinnej po uprzednim przyjęciu minimalnego wynagrodzenia w miejsce stawek zerowych za okres zatrudnienia w Zakładzie (...) w O. od 16 marca 1965 r. do 20 lipca 1974 r. Na tej podstawie wskaźnik wysokości podstawy wymiaru świadczenia wzrósł do 84,91%, a renta rodzinna wyniosła 1 323,01 zł od 1 marca 2018 r. T. D. nie kwestionowała tej decyzji ZUS, dlatego Sąd Okręgowy zasadnie umorzył postępowanie w tym zakresie. Rozstrzygnięcie to nie było również kwestionowane w postępowaniu apelacyjnym. W tej sytuacji apelacja T. D. dotyczyła części wyroku Sądu Okręgowego, w której oddalono odwołanie w pozostałym zakresie, czyli w sprawie świadectw rekompensacyjnych, o których przyznanie W. D. zwrócił się do Sądu Okręgowego w Warszawie. Sąd Okręgowy w Warszawie wyrokiem z 17 czerwca 2003 r. (wydanym w sprawie o sygnaturze akt XIII U 98/03) oddalił odwołanie W. D. od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w O. z 28 listopada 2002 r., którą ZUS odmówił W. D. przyznania świadectw rekompensacyjnych z tytułu utraty niektórych wzrostów lub dodatków do emerytury z tytułu pracy w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze. Sąd Okręgowy w Warszawie dysponował dokumentacją osobową dotyczącą okresu zatrudnienia W. D. z okresu zatrudnienia od 16 marca 1965 r. do 20 lipca 1974 r. w Zakładach (...) w O. oraz z okresu zatrudnienia od 9 sierpnia 1974 r. do 17 marca 1991 r. w Zakładach Zespołów (...) w O. . Stwierdził jednak, że W. D. nie przysługuje prawo do świadectw rekompensacyjnych, gdyż nie spełniał przesłanek do przyznania takich świadectw. Wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie, oddalający roszczenie W. D. , nie został przez niego zaskarżony, a zatem nadal wywołuje skutki prawne, a przede wszystkim jest prawomocny, skuteczny i wykonalny. Zgodnie zaś z art. 365 Kodeksu postępowania cywilnego orzeczenie prawomocne wiąże nie tylko strony i sąd, który je wydał, lecz również inne sądy oraz inne organy państwowe i organy administracji publicznej, a w wypadkach w ustawie przewidzianych także inne osoby. Skoro W. D. nie był uprawniony do świadectw rekompensacyjnych, to T. D. nie posiadała roszczenia o uwzględnienie tego rodzaju świadczenia w podstawie wymiaru renty rodzinnej po zmarłym mężu. Z tego powodu Sąd Apelacyjny oddalił apelację na podstawie art. 385 k.p.c. SSA Sławomir Bagiński SSA Barbara Orechwa-Zawadzka SSA Marek Szymanowski