To orzeczenie opublikowano w SAOS. Tekst pochodzi z SAOS, dane osobowe zakrył sąd. SAOS ma tylko część orzeczeń, więc nie zawsze znajdziesz tu całą sprawę.
Zmiana albo uchylenie orzeczenia nie dowodzi błędu sądu. Brak wpisu nie znaczy, że orzeczenia nie zaskarżono: SAOS ma tylko część orzeczeń. Jak to liczymy
SAOS wylicza przepisy, które sąd przywołał w orzeczeniu. To nie musi być zarzut ani podstawa skazania.
Pokaż pełny tekst (20 263 znaki)
Sygn. akt III AUa 1186/19 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 20 września 2019 r. Sąd Apelacyjny w Katowicach Wydział III Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie: Przewodniczący SSA Marek Procek (spr.) Sędziowie SSA Maria Małek - Bujak SSA Jolanta Pietrzak Protokolant Michał Eksterowicz po rozpoznaniu w dniu 20 września 2019 r. w Katowicach sprawy z odwołania W. R. ( W. R. ) przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w C. o prawo do emerytury na skutek apelacji ubezpieczonego W. R. od wyroku Sądu Okręgowego - Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Katowicach z dnia 9 kwietnia 2019 r. sygn. akt X U 842/18 oddala apelację. /-/SSA J.Pietrzak /-/SSA M.Procek /-/SSA M.Małek-Bujak Sędzia Przewodniczący Sędzia Sygn. akt III AUa 1186/19 UZASADNIENIE Wyrokiem z dnia 9 kwietnia 2019 r. Sąd Okręgowy w Katowicach oddalił odwołanie ubezpieczonego W. R. od decyzji organu rentowego Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w C. z dnia 12 lutego 2018 r. odmawiającej prawa do – opisanej normą art. 184 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych - emerytury w obniżonym wieku emerytalnym z tytułu pracy w warunkach szczególnych. W uzasadnieniu przedstawionej decyzji organ rentowy wskazał, że na dzień 1 stycznia 1999 r. ubezpieczony nie dysponuje szczególnym stażem ubezpieczeniowym w wymiarze 15 lat, a także nie złożył wniosku o przekazanie środków zgromadzonych na rachunku w otwartym funduszu emerytalnym na dochody budżetu państwa. Sąd Okręgowy ustalił, iż ubezpieczony W. R. ( urodzony (...) ) w dniu 31 stycznia 2018 r. wystąpił z wnioskiem o ustalenie prawa do emerytury w obniżonym wieku emerytalnym z tytułu pracy w warunkach szczególnych. Od dnia 17 grudnia 2018 r. ubezpieczony nie jest członkiem OFE. Na dzień 1 stycznia 1999 r. organ rentowy uznał za udowodnione 25 lat, 6 miesięcy i 23 dni okresów składkowych i nieskładkowych. Sąd ten ustalił także, iż ubezpieczony od dnia 1 września 1972 r. do dnia 20 czerwca 1976 r. był uczniem zasadniczej szkole zawodowej przy Hucie (...) , a następnie do dnia 31 października 1978 r. był zatrudniony w Hucie (...) w C. na stanowisku ślusarza urządzeń hutniczych – suwnic (czyli 2 lata, 4 miesiące i 10 dni). Odwołujący naprawiał suwnice na wysokości około 30 m. W stalowni pracowało więcej niż czternaście suwnic. Suwnica, która uległa awarii, była zatrzymywana i transportowana do warsztatu i tam ją naprawiano. Była cała brygada ślusarzy remontowych, którzy naprawiali wyłącznie suwnice. Od dnia 18 listopada 1978 r. do dnia 1 września 1996 r. wnioskodawca był zatrudniony w (...) Przedsiębiorstwie (...) w K. Oddział Zakłady (...) w C. na stanowiskach: mechanika wózka transportu wewnątrzzakładowego, ślusarza, kierowcy wózka akumulatorowego oraz kierowcy. Od dnia 1 kwietnia 1986 r. do dnia 31 maja 1989 r. odwołujący pracował na stanowisku kierowcy samochodu ciężarowego, od dnia 1 czerwca 1989 r. do dnia 28 lutego 1993 r. pracował na stanowisku kierowcy samochodu dostawczego, a następnie od dnia 1 marca 1993 r. do dnia 1 września 1996 r. pracował ponownie na stanowisku kierowcy samochodu ciężarowego, zaś od dnia 2 września 1996 r. do 21 października 1996 r. pracował na stanowisku kierowcy samochodu ciężarowego w (...) oddziale tego samego przedsiębiorstwa. Odwołujący jeździł samochodami ciężarowym o ciężarze całkowitym powyżej 3,5 tony: (...) , a dalej (...) . Zatem na stanowisku kierowcy samochodu ciężarowego odwołujący pracował w (...) Przedsiębiorstwie (...) łącznie przez 6 lat, 8 miesięcy i 29 dni. Sąd Okręgowy ustalił również, że w okresie od dnia 22 października 1996 r. do dnia 31 maja 2000 r. wnioskodawca był zatrudniony w Zakładach (...) Spółka z o.o. w Z. na stanowisku kierowcy samochodu ciężarowego, czyli przez 2 lata, 2 miesiące i 9 dni na dzień 31 grudnia 1998 r. Odwołujący jeździł samochodem ciężarowym marki (...) . Pobierał z magazynu wędliny i mięso i rozwoził najczęściej do B. i W. , nie były to jazdy lokalne, ale na dalekie trasy. Towar na odległości lokalne był rozwożony samochodami dostawczymi i robiły to firmy zewnętrzne. Ubezpieczony nie jeździł samochodem dostawczym. Zatem Sąd Okręgowy, odwołując się do norm art. 32 ust. 1 i 4 i art. 184 ust. 1 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń (Dz.U. z 2017 r., poz. 1383 - dalej jako ustawa emerytalna) oraz rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 r. w sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze (Dz. U. nr 8, poz. 43 z późn. zm.), podnosząc, iż istota sporu sprowadza się do wyjaśnienia czy ubezpieczony na dzień 1 stycznia 1999 r. legitymuje się co najmniej piętnastoletnim okresem stażu pracy w szczególnym charakterze. Zdaniem tegoż Sądu ubezpieczony nie wykazał, iż pracował w warunkach szczególnych przez wymagany okres 15 lat. Sąd ten podniósł przy tym, iż do pracy w szczególnych warunkach nie zaliczył ubezpieczonemu okresu zatrudnienia od dnia 1 czerwca 1989 r. do dnia 28 lutego 1993 r. w (...) Przedsiębiorstwie (...) w K. Oddział Zakłady (...) w C. , gdyż odwołujący pracował wówczas na stanowisku kierowcy samochodu dostawczego, a nie samochodu ciężarowego. Sąd Okręgowy nie podzielił w tym zakresie zeznań świadków, które stoją w sprzeczności z aktami osobowymi ubezpieczonego. Otóż bowiem z karty ewidencji pracownika, uzupełnianej w czasie świadczenia pracy przez odwołującego, jednoznacznie wynikają okresy, w których skarżący pracował na stanowisku kierowcy samochodu dostawczego. Sąd Okręgowy podniósł przy tym, iż że zeznania świadka muszą być analizowane w ich całokształcie i w powiązaniu z pozostałym materiałem dowodowym. W świetle treści art. 233 § 1 k.p.c. nie istnieje prawne domniemanie prawdziwości zeznań świadków, rzeczą sądu orzekającego jest natomiast przedstawienie logicznej i zgodnej z zasadami doświadczenia życiowego argumentacji prowadzącej do wniosku o wiarygodności, bądź też niewiarygodności tego dowodu. W przedmiotowej sprawie Sąd nie uznał, aby możliwe przyznanie dowodom z zeznań świadków we wskazanym zakresie mocy większej niż ta, której przypisać należało dokumentacji osobowej sporządzanej w sposób skrupulatny i systematyczny w czasie rzeczywistym. Jednocześnie Sąd ten wskazał, iż do stażu pracy w szczególnych warunkach zaliczył ubezpieczonemu okres zatrudnienia od dnia 21 czerwca 1976 r. do dnia 31 października 1978 r. w Hucie (...) w C. na stanowisku ślusarza remontowego suwnic oraz okresy od dnia 1 kwietnia 1986 r. do dnia 31 maja 1989 r., od dnia 1 marca 1993 r. do dnia 1 września 1996 r., od dnia 2 września 1996 r. do 21 października 1996 r. oraz od dnia 22 października 1996 r. do dnia 31 grudnia 1998 r., kiedy to ubezpieczony pracował na stanowisku kierowcy samochodów ciężarowych o dopuszczalnym ciężarze całkowitym powyżej 3,5 tony w (...) Przedsiębiorstwie (...) w K. i w Zakładach (...) . W tym zakresie Sąd Okręgowy uznał zeznania świadków i ubezpieczonego za wiarygodne, ponieważ – w jego ocenie - są spójnie , a przede wszystkim znajdują potwierdzenie w dokumentacji osobowej odwołującego. Wobec powyższego Sąd Okręgowy przyjął, że łączny okres pracy w warunkach szczególnych ubezpieczonego wyniósł jedynie 11 lat, 3 miesiące i 18 dni. Mając na uwadze przedstawione okoliczności, Sąd ten, na podstawie art. 477 14 § 1 k.p.c. oddalił odwołanie. W apelacji od zaprezentowanego rozstrzygnięcia ubezpieczony zarzucił Sądowi pierwszej instancji: 1. naruszenie przepisów prawa procesowego, które mogło mieć wpływ na treść orzeczenia, a to: - art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dokonanie przez Sąd pierwszej instancji dowolnej, a nie swobodnej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego i nieuzasadnioną odmowę przyznania wiarygodności zeznaniom świadków oraz poprzez brak wszechstronnego rozważenia całokształtu materiału dowodowego; - art. 328 § 2 k.p.c. w sposób mający istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia poprzez brak dostatecznego uzasadnienia motywów wyroku, zwłaszcza w części poświęconej uzasadnieniu przyczyn dla których Sąd pierwszej instancji uznał, iż depozycje świadków nie zasługują na wiarę; 2. błąd w ustaleniach faktycznych polegającego na przyjęciu, iż ubezpieczony nie legitymuje się okresem 15 lat zatrudnienia w szczególnych warunkach albowiem wedle Sądu pierwszej instancji w okresie 1 czerwca 1989 r. do 28 lutego 1993 r. pracować miał na stanowisku kierowcy samochodu dostawczego, co nie znajduje oparcia w materiale dowodowym sprawy. W oparciu o przedstawione zarzuty apelujący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i uwzględnienie odwołania oraz zasadzenie kosztów procesu za obie instancje, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych, ewentualnie o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania. W uzasadnieniu apelacji skarżący podniósł, iż w odniesieniu do kontestowanego okresu, zeznania świadków były spójne i logiczne. Świadkowie J. S. , W. B. , J. K. konsekwentnie zeznawali, że w okresie pracy w (...) Przedsiębiorstwie (...) w K. Oddział Zakłady (...) w C. - m.in. w latach 1989 - 1993, ubezpieczony cały czas jeździł autem (...) , o masie pow. 3,5 tony. Zeznania te mają dodatkowe potwierdzenie w depozycjach J. G. , który w latach 1980-2001 pracował w wymienionych Zakładach (...) i był kierownikiem magazynu wędlin. Świadek wskazał, że wydawał towar do transportu ubezpieczonemu, który rozwoził tenże towar zawsze pojazdem (...) . Świadek ten był również szczegółowo dopytany przez Sąd Okręgowy o to czy na pewno ubezpieczony nie jeździł autem dostawczym w tym okresie i okoliczności takiej świadek stanowczo zaprzeczył. Apelujący stwierdził przy tym, iż Sąd Okręgowy mimo, iż odmówił tak przedstawionym zeznaniom wiarygodności, nie przedstawił żadnej logicznej i zgodnej z zasadami doświadczenia życiowego argumentacji prowadzącej do swojego wniosku. Sąd Apelacyjny ustalił i zważył, co następuje: Przyjmując, iż ubezpieczony W. R. - na dzień 1 stycznia 1999 r. - nie dysponuje szczególnym stażem emerytalnym wynoszącym 15 lat, gdyż w okresie od dnia 1 czerwca 1989 r. do dnia 1 września 1990 r. nie wykonywał pracy kierowcy samochodów ciężarowych o dopuszczalnym ciężarze całkowitym powyżej 3,5 tony oraz autobusów o liczbie miejsc powyżej 15, uznał, iż apelacja nie zasługuje na uwzględnienie. Na wstępie rozważań wypada zauważyć, iż postępowanie sądowe w sprawach dotyczących ubezpieczenia społecznego wszczynane jest w rezultacie odwołania wniesionego od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Ma więc ono charakter odwoławczy. Jego przedmiotem jest ocena zgodności z prawem - w aspekcie formalnym i materialnym - decyzji wydanej przez organ rentowy na wniosek ubezpieczonego lub z urzędu. Jest zatem postępowaniem kontrolnym. Badanie owej legalności decyzji i orzekanie o niej jest możliwe tylko przy uwzględnieniu stanu faktycznego i prawnego istniejącego w chwili wydawania decyzji. Natomiast postępowanie przed sądem powszechnym jest postępowaniem sprawdzającym, weryfikującym ustalenia dokonane przez organ rentowy. W realiach niniejszego sporu, postępowanie Sądu sprowadzało się do oceny legalności decyzji organu rentowego z dnia 12 lutego 2018 r. odmawiającej prawa do – opisanej normą art. 184 w związku z art. 32 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych - emerytury w obniżonym wieku emerytalnym z tytułu pracy w warunkach szczególnych. Jedną z kwestionowanych przesłanek warunkujących nabycie prawa do spornego świadczenia było wykazanie - na dzień 1 stycznia 1999 r. - szczególnego stażu emerytalnego wynoszącego 15 lat Odnosząc się do zarzutów apelacji, wskazać trzeba, iż postępowanie apelacyjne ma charakter kontrolny, ale jest także kontynuacją postępowania przed sądem pierwszej instancji i zmierza do ponownego merytorycznego rozpoznania sprawy. Przyjęta koncepcja apelacji pełnej nakłada na sąd drugiej instancji powinność dokonania samodzielnej oceny dowodów zgromadzonych przez sąd pierwszej instancji oraz przeprowadzonych przed sądem odwoławczym, a także ustalenia podstawy faktycznej rozstrzygnięcia. Sąd drugiej instancji stosuje zarówno przepisy szczególne odnoszące się do postępowania przed tym sądem ( art. 381, 382 k.p.c. ), jak i odpowiednio - z mocy odesłania zawartego w art. 391 § 1 k.p.c. - przepisy regulujące przebieg postępowania dowodowego przed sądem pierwszej instancji (227, 235-315 k.p.c. ). Skoro sąd drugiej instancji rozpoznaje w postępowaniu apelacyjnym "sprawę", a nie "apelację" (ta cecha odróżnia postępowanie apelacyjne od postępowania kasacyjnego), to jego obowiązkiem jest po pierwsze, rozpoznanie sprawy w granicach apelacji ( art. 378 § 1 k.p.c. ), po drugie zaś, wydanie orzeczenia na podstawie materiału procesowego zgromadzonego w całym dotychczasowym postępowaniu ( art. 382 k.p.c. ) i po trzecie, danie temu wyrazu w treści uzasadnienia wyroku ( art. 328 § 2 w związku z art. 391 § 1 k.p.c. ). Powołany wyżej przepis art. 382 k.p.c. , mający charakter ogólnej dyrektywy, stanowi, iż sąd drugiej instancji orzeka na podstawie materiału zebranego w postępowaniu w pierwszej instancji oraz w postępowaniu apelacyjnym. Po przeprowadzeniu w taki sposób postępowania dowodowego należy dokonać wszechstronnej oceny materiału dowodowego ( art. 233 § 1 i art. 382 k.p.c. ). Podkreślenia zatem wymaga, iż z dokumentów zgromadzonych w aktach osobowych ubezpieczonego ze (...) Przedsiębiorstwa (...) w K. Oddziału Zakładu (...) w C. wynika, że w karcie ewidencji pracownika wpisano, iż od dnia 1 kwietnia 1986 r. ubezpieczony został zatrudniony w Dziale Transportu jako kierowca. W 1986 r. ubezpieczony uzyskał prawo jazdy kat. C. Z wyjaśnień ubezpieczonego wynika zaś, że od 1 kwietnia 1986 r. podjął on pracę kierowcy samochodów ciężarowych o dopuszczalnym ciężarze całkowitym powyżej 3,5 tony ( (...) i (...) ). W angażach z dnia 29 kwietnia 1986 r., z dnia 1 grudnia 1987 r. i z dnia 14 marca 1988 r. oznaczono, że ubezpieczony pracował na stanowisku kierowcy w Dziale Transportu. W ostatnim z wymienionych angaży wskazano, wynagrodzenie kategorii 5 (140 zł/h). Natomiast w kolejnym angażu wskazano, że od dnia 1 czerwca 1989 r. ubezpieczony został zatrudniony na stanowisku kierowcy samochodu dostawczego w Dziale Transportu za wynagrodzeniem według kategorii 8 (376 zł/h). Z zeznań świadka J. S. wynika, że pracodawca dysponował samochodami dostawczymi marki (...) , (...) i (...) (k. 27). W aktach osobowych znajduje się również pismo pracodawcy z dnia 1 września 1990 r., w którym wskazano, że od dnia 1 września 1990 r. ubezpieczony został przeniesiony z Działu Transportu do Działu Administracji Gospodarczej. Z zeznań świadka W. B. wynika zaś, że pracując w Dziale Administracyjnym, ubezpieczony wykonywał prace kierowcy samochodów ciężarowych marki (...) . W piśmie z dnia 6 października 1992 r. pracodawca wskazał, że od dnia 6 października 1992 r. kierowca W. R. przeniesiony zostanie do Działu Transportu. Istotnie, od dnia 1 marca 1993 r. ubezpieczony został przeniesiony do Działu Transportu, gdzie pracował jako kierowca samochodu ciężarowego. To samo stanowisko pracy opisane zostało w angażach ubezpieczonego: z 29 marca 1993 r., z 22 listopada 1994 r., z 20 listopada 1995 r. i z 30 lipca 1996 r. Podkreślenia zatem wymaga, że z twierdzeń ubezpieczonego wynika, że pracując w (...) Przedsiębiorstwie (...) w K. Oddziale Zakład (...) w C. od dnia 18 listopada 1978 r. do dnia 1 września 1996 r., pracę w szczególnych warunkach wykonywał od 1 kwietnia 1986 r. do 1 września 1996 r., pracując stale i pełnym wymiarze czasu pracy jako kierowca samochodów ciężarowych o dopuszczalnym ciężarze całkowitym powyżej 3,5 tony oraz autobusów o liczbie miejsc powyżej 15 (pkt 2 działu VIII wykazu A stanowiącego załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 r. w sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze ). Zeznania te w zakresie dotyczącym okresu od dnia 1 czerwca 1989 r. do dnia 1 września 1990 r. sprzeczne są z zapisami w aktach osobowych. Z zapisów tych wynika zaś jednoznacznie, że ubezpieczony pracował wówczas w Dziale Transportu, jako kierowca samochodów dostawczych ( (...) , (...) i (...) ) o dopuszczalnym ciężarze całkowitym poniżej 3,5 tony. Dokumenty w aktach osobowych ubezpieczonego, szczegółowo pisujące przebieg zatrudnienia, są wiarygodne. Potwierdzone są częściowo dowodem z zeznań świadka W. B. , który opisuje okres współpracy w latach 1990 – 1996 r., podając, że ubezpieczony pracował w Oddziale Administracyjnym jako kierowca samochodów ciężarowych. Istotnie, od dnia 1 września 1990 r. ubezpieczony pracował w tym charakterze, lecz w Oddziale Administracji Gospodarczej jedynie od 28 lutego 1993 r., a następnie w Oddziale Transportu. Natomiast świadek J. S. (pracujący od 1987 r. do 1996 r.) podaje, że ubezpieczony pracował jako kierowca samochodów ciężarowych w Oddziale Administracyjnym. Natomiast świadek J. K. (pracujący od 198 r. do 1992 r.) podał, że ubezpieczony pracował jako kierowca samochodów ciężarowych. Zeznania te są sprzeczne z wyjaśnieniami samego ubezpieczonego, który wskazał, że jako kierowca samochodów ciężarowych pracował od 1 kwietnia 1986 r. Podkreślić zatem należy, że wbrew twierdzeniom, na które powołuje sie apelujący, Sąd Okręgowy nie naruszył granic swobodnej oceny dowodów określonej w art. 233 § 1 k.p.c. , albowiem ich wiarygodność i moc ocenił według własnego przekonania, na podstawie „wszechstronnego rozważenia zebranego materiału", a zatem, jak podkreśla się w orzecznictwie, z uwzględnieniem wszystkich dowodów przeprowadzonych w postępowaniu, jak również wszelkich okoliczności towarzyszących przeprowadzaniu poszczególnych dowodów i mających znaczenie dla oceny ich mocy i wiarygodności. Ramy swobodnej oceny dowodów muszą być zakreślone wymaganiami prawa procesowego, doświadczenia życiowego, regułami logicznego myślenia oraz pewnego poziomu świadomości prawnej, według których sąd w sposób bezstronny, racjonalny i wszechstronny rozważa materiał dowodowy jako całość, dokonuje wyboru określonych środków dowodowych i ważąc ich moc oraz wiarygodność odnosi je do pozostałego materiału dowodowego. Ustalenia faktyczne dokonane w oparciu o tak ocenione dowody nie mogą wykazywać błędów tak faktycznych, tzn. nie mogą być sprzeczne z treścią dowodów, jak i logicznych (błędności rozumowania i wnioskowania). Odnosząc powyższe dyrektywy do ustaleń dokonanych przez Sąd pierwszej instancji, w aspekcie wskazywanych przez skarżącego uchybień, nie sposób przyjąć zasadności jego argumentacji, że Sąd Okręgowy uznał dowolnie, wbrew zgromadzonemu w sprawie materiałowi dowodowemu i w sposób sprzeczny z zaprezentowanym poglądami judykatury, że ubezpieczony w okresie od 1 czerwca 1989 r. do 1 września 1990 r. nie wykonywał stale i w pełnym wymiarze czasu pracy pracę w szczególnych warunkach. Jednocześnie dodać należy, iż nawet hipotetyczne przyjęcie, że ubezpieczony wykonywał stale i w pełnym wymiarze czasu pracy zatrudnienie w szczególnych warunkach w okresach: - od dnia 21 czerwca 1976 r. do dnia 31 października 1978 r., czyli 2 lata, 4 miesiące i 11 dni (naprawa i konserwacja suwnic – poz. 25, dział XIV wykazu A), - od dnia 1 kwietnia 1986 r. do dnia 31 maja 1989 r., czyli 3 lata i 2 miesiące (praca kierowcy samochodu ciężarowego o dopuszczalnym ciężarze całkowitym powyższej 3,5 tony), - od dnia 1 września 1990 r. do dnia 1 września 1996 r., czyli 6 lat i 1 dzień (praca kierowcy samochodu ciężarowego o dopuszczalnym ciężarze całkowitym powyższej 3,5 tony), - od 2 września 1996 r. do dnia 21 października 1996 r.. czyli 1 miesiąc i 20 dni (praca kierowcy samochodu ciężarowego o dopuszczalnym ciężarze całkowitym powyższej 3,5 tony), - od dnia 22 października 1996 r. do dnia 31 grudnia 1998 r., czyli 2 lata, 2 miesiące i 10 dni (praca kierowcy samochodu ciężarowego o dopuszczalnym ciężarze całkowitym powyższej 3,5 tony), prowadzi do wniosku, że wnioskodawca dysponuje na dzień 1 stycznia 1999 r. szczególnym stażem ubezpieczeniowym wynoszącym jedynie 13 lat, 10 miesięcy i 12 dni. Konkludując, Sąd drugiej instancji uznał, że apelacja jest bezzasadna i na mocy art. 385 k.p.c. orzekł o jej oddaleniu. /-/SSA J.Pietrzak /-/SSA M.Procek /-/SSA M.Małek-Bujak Sędzia Przewodniczący Sędzia