wokanda

Orzeczenie z SAOS

Wyrok Sądu Okręgowego w Bydgoszczy, IV Ka 651/19

Data orzeczenia: 26 lipca 2019.

To orzeczenie opublikowano w SAOS. Tekst pochodzi z SAOS, dane osobowe zakrył sąd. SAOS ma tylko część orzeczeń, więc nie zawsze znajdziesz tu całą sprawę.

Sąd
Sąd Okręgowy w Bydgoszczy
Wydział
IV Wydział Karny Odwoławczy
Data
26.07.2019
Rodzaj
wyrok
Sygnatura
IV Ka 651/19
IV — numer wydziału, Ka — rodzaj sprawy: apelacje karne, 651 — numer kolejny sprawy w tym roku, 19 — rok, w którym sprawa wpłynęła (2019).
Repertorium
Ka: Apelacje karne
Czas sprawy
3,4 mies. to nasz szacunek: od roku 2019 z sygnatury do daty tego orzeczenia
Skład
Źródło
orzeczenie w SAOS

Apelacja lub zażalenie

Sąd wyższy rozpoznał w tym orzeczeniu apelację albo zażalenie od orzeczenia: Sąd Rejonowy w Szubinie, II W 328/18 z 2019-03-29. Nie mamy go w SAOS. Wynik dla zaskarżonego orzeczenia: utrzymane.

Zmiana albo uchylenie orzeczenia nie dowodzi błędu sądu. Brak wpisu nie znaczy, że orzeczenia nie zaskarżono: SAOS ma tylko część orzeczeń. Jak to liczymy

Przepisy przywołane w orzeczeniu

SAOS wylicza przepisy, które sąd przywołał w orzeczeniu. To nie musi być zarzut ani podstawa skazania.

Tekst orzeczenia

Pokaż pełny tekst (8 304 znaki)
Sygn. akt IV Ka 651/19 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 26 lipca 2019 r. Sąd Okręgowy w Bydgoszczy IV Wydział Karny Odwoławczy w składzie: Przewodniczący SSO Włodzimierz Hilla Protokolant Olga Szałapska przy udziale ---------- po rozpoznaniu dnia 26 lipca 2019 r. sprawy R. F. s. Z. i A. ur. (...) w B. obwinionego z art. 86 § 1 kw na skutek apelacji wniesionej przez oskarżyciela posiłkowego od wyroku Sądu Rejonowego w Szubinie z dnia 29 marca 2019 r. sygn. akt II W 328/18 1. utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok; 2. zasądza od oskarżycielki posiłkowej na rzecz obwinionego kwotę 200 (dwieście) złotych tytułem zwrotu kosztów pomocy prawnej udzielonej obwinionemu w postępowaniu odwoławczym przez radcę prawnego T. H. ; 3. wymierza oskarżycielce posiłkowej 100 (sto) złotych opłaty za II instancję, a nadto obciąża ją zryczałtowanymi wydatkami za postępowanie odwoławcze w kwocie 50,00 (pięćdziesiąt) złotych. Sygn. akt: IV 651/19 UZASADNIENIE Sąd Rejonowy w Bydgoszczy wyrokiem z 29 marca 2019 r. (sygn. akt II W 328/18) uniewinnił R. F. od zarzucanego mu czynu z art. 86 §1 k.w., a polegającego na tym, że 21 czerwca 2018 r. około godz. 22:oo w N. gm. Ł. , na drodze nr (...) , kierując pojazdem marki O. (...) o nr. rej. (...) spowodował zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym w ten sposób, że wykonując manewr wyprzedzania nie zachował należytej ostrożności i uderzył w tył wyprzedzanego pojazdu marki K. S. o nr. rej. (...) , którego kierująca M. S. wykonywała manewr skrętu w lewo. Apelację osobistą od niniejszego wyroku wywiodła oskarżycielka posiłkowa – M. S. , która – powołując się na podstawę odwoławczą określoną w art. 438 pkt 2 k.p.k. w zw. z art. 109 §2 k.p.k. – podniosła zarzut obrazy przepisów postępowania, mającej wpływ na treść wyroku, tj. art. 7 k.p.k. w zw. z art. 8 k.p.w. , poprzez dokonanie dowolnej oceny zgromadzonych w sprawie dowodów, wnosząc o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania. Sąd Okręgowy zważył, co następuje : Powyższa apelacja jawiła się jako bezzasadna, wobec czego zaskarżony wyrok podlegał utrzymaniu w mocy. Sąd pierwszej instancji w sposób należyty przeprowadził postępowanie dowodowe w sprawie, po czym poczynił w pełni trafne ustalenia faktyczne skutkujące uniewinnieniem obwinionego od zarzucanego mu czynu, po przeprowadzeniu wnikliwej i rzetelnej analizy i oceny całokształtu zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego. Sąd orzekając y w swym rzeczowym, logicznym i przekonującym uzasadnieniu zaskarżonego wyroku wskazał, na jakich dowodach oparte zostały dokonane ustalenia faktyczne, z jakich powodów nie uwzględnił dowodów przeciwnych, a więc przede wszystkim zeznań pokrzywdzonej – oskarżycielki posiłkowej. Z treści tego dokumentu procesowego, zatem w sposób jednoznaczny, przejrzysty i całkowicie zrozumiały wynikało, dlaczego zapadł taki właśnie wyrok . Przedstawiona ocena dowodów, wbrew twierdzeniu żalącej się, w żaden sposób nie mogła być uznana za dowolną, żadną miarą nie wykraczała poza granice ich swobodnej oceny, uwzględniając wskazania wiedzy i doświadczenia życiowego oraz zasady logicznego rozumowania, a w konsekwencji jak najbardziej uprawnienie korzystając z ochrony przewidzianej właśnie treścią przepisu art. 7 k.p.k. w zw. z art. 8 k.p.w. Sąd odwoławczy w powyższym zakresie z tą argumentacją, jaka została tamże przywołana, w pełni się utożsamia i się do niej odwołuje, nie dostrzegając potrzeby ponownego, szczegółowego jej przytaczania. Odnosząc się natomiast do treści niniejszego środka odwoławczego oraz przywołanej tamże argumentacji, stwierdzić należy, co następuje: W pierwszym rzędzie nie będzie od rzeczy skonstatować, że nie jest zrozumiała teza apelującej, jakoby Sąd orzekający oparł się jedynie „na suchym” materiale dowodowym (s. 2 apelacji), co praktycznie uniemożliwia odniesienie się doń, podczas gdy właśnie to ów „suchy materiał dowodowy” ujawniony na rozprawie ( art. 410 k.p.k. w zw. z art. 82 §1 k.p.w. ) stanowi jedyną uprawnioną podstawę czynienia ustaleń faktycznych i merytorycznego rozstrzygania w sprawie. Równocześnie natomiast, nie było do bezkrytycznego zaaprobowania to kolejne stwierdzenie apelującej, jakoby „Sąd pierwszej instancji oparł się na niekompletnym materiale dowodowym”, zwłaszcza jeśli zważyć, że „brak ujawnienia i zabezpieczenia” przez Policję na miejscu zdarzenia określonych śladów czy dowodów (a udokumentowano np. charakter uszkodzeń pojazdów – k. 26 – 39, 76 – 84), sam przez się niczego w tym względzie nie zmienia, ani z pewnością nie uprawnia do tego rodzaju konstatacji. Podnoszenie nieprzeprowadzenia wizji lokalnej na miejscu zdarzenia niczego zaś w tym względzie nie zmienia, nie tylko dlatego, że i sama apelująca, uczestnicząca w toczącym się postępowaniu, nie dostrzegała w toku procesu takiej potrzeby i nie składała tego rodzaju wniosku dowodowego (k. 67 – 69, 115 – 115v), ale przede wszystkim dlatego, że przeprowadzenie tej czynności przy takiej treści materiału dowodowego, nie było w żaden sposób przydatne dla merytorycznego rozstrzygnięcia w sprawie. Zwłaszcza, że podstawowe, relewantne dla sprawy okoliczności, wynikały z niespornych ustaleń wynikających choćby z treści osobowych źródeł dowodowych. W konsekwencji nie było prawdziwe i to twierdzenie autorki apelacji, jakoby „Sąd… dał wiarę wyłącznie wyjaśnieniom obwinionego… a nie jej”, a to dlatego, że ustalenia w tym względzie poczyniono także w oparciu o depozycje świadków – A. Ż. , ale także A. T. , który jest już osobą całkowicie obcą dla uczestników postępowania, w tym także dla obwinionego i nie miał jakiegokolwiek interesu faktycznego ani prawnego, aby zeznawać nieprawdę (o pomyłce któregokolwiek z nich w zakresie istotnych dla sprawy okoliczności mowy zaś być nie mogło). Tymczasem wszystkie owe dowody były względem siebie koherentne, tak w zakresie sposobu poruszania się obydwóch pojazdów, jak i sposobu sygnalizowania manewrów przez kierowców w czasie bezpośrednio poprzedzającym kolizję. Ś. . A. T. tymczasem konsekwentnie utrzymywał na przestrzeni całego postępowania także co do tego, że widział przed zdarzeniem światła dwóch pojazdów jadących z przeciwka, obok siebie, co jednoznacznie potwierdzało, że obwiniony przed zdarzeniem był już na swym lewym pasie, w trakcie wykonywania manewru wyprzedzania pojazdu pokrzywdzonej. Ze zgodnych zaś depozycji, tak obwinionego, jak i śwd. A. Ż. , wynikało, że – w przeciwieństwie do twierdzeń pokrzywdzonej co do kilkudziesęeciosekundowego działania jej migacza – ten mignął jeden (obwiniony), względnie dwa - trzy razy ( A. Ż. ), po czym kierująca samochodem K. wykonała manewr skrętu w lewo. Równocześnie zaś, biegły w swej uzupełniającej opinii wykluczył także deklarowaną przez apelującą ewentualność, aby do kolizji miało dojść na prawym pasie ruchu (k. 103). Już zaś tylko na marginesie nie będzie od rzeczy odnotować i to, że treści wszystkich owych dowodów, które w swym całokształcie i wzajemnym wzglądem siebie powiązaniu (w tym także wyjaśnień zawodowego kierowcy, jakim jest obwiniony, mającym niechybnie dużo dalej opanowaną biegłość w radzeniu sobie z rożnymi sytuacjami drogowymi), a wespół jednoznacznie wskazujących na zawinienie kolizji przez skarżącą, ta przeciwstawia im tylko i wyłącznie swoje, całkowicie polemiczne i gołosłowne twierdzenia co do kluczowych dla sprawy faktów i okoliczności, gdzie na dodatek trudno jest jednoznacznie ustalić, czy i w jakim stopniu na sposób obserwowania przez wymienioną drogi oraz lusterek, a w konsekwencji na podejmowane przez nią decyzje na drodze mógł mieć wpływ swobodnie przemieszczający się po kabinie jej pies. Tak zatem, ze wszystkich powodów przytoczonych w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, jak i tych przywołanych w niniejszym dokumencie procesowym, apelację osobistą oskarżycielki posiłkowej należało uznać za niezasadną, a zaskarżony wyrok podlegał utrzymaniu w mocy. O kosztach postępowania związanych z postępowaniem odwoławczym orzeczono po myśli art. 636 k.p.k. w zw. z art. 119 k.p.w. oraz art. 13 ust. 2 ustawy z 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych (tekst jednolity Dz.U. 49/83, poz. 223 ze zm.), nie znajdując podstaw do odstąpienia od zasady obciążenia skarżącej strony, która niezasadnie wywołała postępowanie odwoławcze, obciążenia jej owymi kosztami.

Szukaj innego orzeczenia

Cytuj tę stronę

Gotowy przypis do strony „Wyrok Sądu Okręgowego w Bydgoszczy, IV Ka 651/19”:

Źródło: sady (cpdp.media/sady), na podstawie orzeczeń opublikowanych w SAOS i danych MS; stan danych na 13.10.2026. Strona: Wyrok Sądu Okręgowego w Bydgoszczy, IV Ka 651/19.

Stały link:

https://cpdp.media/sady/orzeczenie/388002

Poprawki zapisujemy w dzienniku korekt.