To orzeczenie opublikowano w SAOS. Tekst pochodzi z SAOS, dane osobowe zakrył sąd. SAOS ma tylko część orzeczeń, więc nie zawsze znajdziesz tu całą sprawę.
Zmiana albo uchylenie orzeczenia nie dowodzi błędu sądu. Brak wpisu nie znaczy, że orzeczenia nie zaskarżono: SAOS ma tylko część orzeczeń. Jak to liczymy
SAOS wylicza przepisy, które sąd przywołał w orzeczeniu. To nie musi być zarzut ani podstawa skazania.
Pokaż pełny tekst (13 801 znaków)
Sygn. akt I ACa 809/18 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 22 lutego 2019 roku Sąd Apelacyjny w Katowicach I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący : SSA Ewa Tkocz Sędziowie : SA Piotr Wójtowicz (spr.) SO del. Piotr Łakomiak Protokolant : Barbara Białożyt po rozpoznaniu w dniu 22 lutego 2019 roku w Katowicach na rozprawie sprawy z powództwa (...) Niestandaryzowanego Sekurytyzacyjnego Funduszu Inwestycyjnego Zamkniętego w W. przeciwko A. D. (1) i A. D. (2) o zapłatę na skutek apelacji powoda od wyroku Sądu Okręgowego w Katowicach z dnia 5 czerwca 2018 roku, sygn. akt I C 24/18, 1) zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że: a) zasądza od pozwanych solidarnie na rzecz powoda 90 248,72 (dziewięćdziesiąt tysięcy dwieście czterdzieści osiem i 72/100) złotych z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 5 grudnia 2017 roku, b) zasądza od pozwanych solidarnie na rzecz powoda 9 913 (dziewięć tysięcy dziewięćset trzynaście) złotych z tytułu kosztów procesu; 2) zasądza od pozwanych solidarnie na rzecz powoda 8 563 (osiem tysięcy pięćset sześćdziesiąt trzy) złote z tytułu kosztów postępowania apelacyjnego. SSO del. Piotr Łakomiak SSA Ewa Tkocz SSA Piotr Wójtowicz Sygn. akt I ACa 809/18 UZASADNIENIE Powód wniósł o zasądzenie na jego rzecz od pozwanych 90248,72 zł z odsetkami i kosztami postępowania z tym uzasadnieniem, że nabył od A. Banku przysługującą mu wobec nich wierzytelność, której ci dobrowolnie jej nie zaspokoili. Pozwani wnieśli o oddalenie powództwa. Przyznali, że zawarli z A. Bankiem kredyt konsolidacyjny, podnieśli jednak, że gdy w listopadzie 2015 r. pozwany stracił pracę, Bank nie podjął z nimi rozmów i wytoczył przeciw nim powództwo o zapłatę, po czym zbył wierzytelność bez poinformowania ich o tym i w sytuacji, gdy umowa kredytu zezwalała na przeniesienie wierzytelności jedynie na inny bank. Zarzucili dodatkowo, że powód nie wykazał nabycia konkretnej wierzytelności, która powinna być dokładnie określona, i że wyciąg z ksiąg funduszu stanowi jedynie dokument prywatny i nie dowodzi okoliczności w nim wskazanych. Zaskarżonym wyrokiem Sąd Okręgowy oddalił powództwo i przytoczył następujące motywy swego rozstrzygnięcia: W dniu 26 listopada 2012 r. pozwani zawarli z A. Bankiem umowę o kredyt konsolidacyjny numer (...) , na mocy której Bank ten udzielił im na 117 miesięcy kredytu w łącznej kwocie 149460,70 zł, ze stałą miesięczna spłatą wynoszącą 1598,48 zł. Sytuacja majątkowa i rodzinna pozwanych była wówczas stabilna; oboje pracowali i każde z nich zarabiało po około 2300,-zł netto miesięcznie, mieli na utrzymaniu troje dzieci. Kredyt był przez nich obsługiwany do listopada 2015 r., gdy pozwany stracił pracę. Zwrócił się wtedy do Banku z prośbą o odroczenie płatności, lecz bez powodzenia. Dnia 12 lutego 2016 r. Bank wezwał pozwanych do zapłaty zaległości, a pismem z dnia 14 marca 2016 r. wypowiedział im umowę. Wobec braku zapłaty wytoczył przeciwko pozwanym powództwo i w dniu 27 stycznia 2017 r. został przeciwko nim w elektronicznym postępowaniu upominawczym wydany nakaz zapłaty, od którego złożyli oni sprzeciw. Sąd Okręgowy w Katowicach, któremu sprawa została przekazana, wobec nieusunięcia braków formalnych pozwu postanowieniem z dnia 31 października 2017 r. postępowanie umorzył. W dniu 22 grudnia 2016 r. A. Bank zawarł z powodem umowę przelewu, na mocy której przeniósł na niego w sumie (...) wierzytelności określonych w załączniku nr 1 (Portfel 6), wraz ze wszystkimi związanymi z nimi prawami, w tym roszczeniami o odsetki, koszty sądowe i wszelkie inne należności uboczne. W sprawie sporne było nabycie przez powoda wierzytelności w stosunku do pozwanych, a także wysokość tej wierzytelności. Strona procesu ma obowiązek udowodnienia okoliczności, z których wywodzi skutki prawne ( art. 232 k.p.c. i art. 6 k.c. ), powoda obciążał zatem ciężar wykazania tak nabycia konkretnej, dochodzonej w niniejszym procesie wierzytelności, jak i jej wysokości. Pozwani akcentowali, że dołączone do pozwu dokumenty wskazują jedynie na nabycie pakietu wierzytelności, a nie wierzytelności w stosunku do nich, a reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika powód ograniczył się do wskazania, że dokumenty te są wystarczające. Powód przedłożył czytelny odpis umowy przelewu, z którego wynika, że nabył on pakiet wierzytelności, który miał być określony w załączniku, i odpisy fragmentów załącznika nr 1. Odpisy te wykazały, że pod pozycjami 836-837 są ujęte wierzytelności banku z tytułu zawartej z pozwanymi umowy o kredyt, wskazani są tam bowiem i pozwani, i data zawarcia umowy, i jej numer, i wysokość wierzytelności, a nawet sygnatura akt sprawy w elektronicznym postepowaniu upominawczym. W tej sytuacji należy przyjąć, że powód wykazał nabycie wierzytelności. Zgodnie z art. 509 k.c. wierzyciel może bez zgody dłużnika przenieść wierzytelność na osobę trzecią, o ile nie sprzeciwia się to ustawie, zastrzeżeniu umownemu albo właściwości zobowiązania, a z wierzytelnością przechodzą na nabywcę wszelkie związane z nią prawa, w szczególności roszczenie o zaległe odsetki. Pozwani powoływali się na wskazane w §11 łączącej ich z Bankiem umowy ograniczenie, z którego wynika jego uprawnienie do przeniesienia wierzytelności, w tym niewymagalnych, na rzecz innego banku. Postanowienie to nie stanowi nie stanowi jednak wskazanego w art. 509§1 k.c. zastrzeżenia umownego, co do zasady bowiem bank ma prawo przenieść wierzytelność z wypowiedzianego kredytu na każdy podmiot, a jedynie w zakresie wierzytelności wymagalnych i niewymagalnych w czasie trwania umowy kredytowej przeniesienie jej może nastąpić jedynie na rzecz innego banku. Z art. 6 k.c. i z art. 232 k.p.c. wynika obowiązek strony udowodnienia okoliczności faktycznych, z których wywodzi ona swoje roszczenie. W niniejszej sprawie powód dochodził roszczenia wynikającego pierwotnie z umowy kredytu. Pozwani, którzy w roku 2012 otrzymali 149460,70 zł, kredyt spłacali do listopada 2015 r. W roku 2016 kredyt postawiony został w stan wymagalności przez Bank, który 22 grudnia 2016 r. wystawił ze swych ksiąg wyciąg wskazujący wysokość jego należności. W myśl art. 95 ust. 1 Prawa bankowego księgi rachunkowe banków i sporządzone na ich podstawie wyciągi oraz inne podpisane przez osoby upoważnione do składania oświadczeń w zakresie praw i obowiązków majątkowych banków i opatrzone pieczęcią banku oświadczenia, jak również sporządzone w ten sposób pokwitowania odbioru należności, w odniesieniu do wynikających z czynności bankowych praw i obowiązków oraz ustanowionych na rzecz banku zabezpieczeń mają moc prawną dokumentów urzędowych i mogą stanowić podstawę do dokonania wpisów w księgach wieczystych, ale – stosownie do art. 95 ust. 1a tego Prawa – ich moc prawna nie obowiązuje w postępowaniu cywilnym. W związku z tym wystawiony przez A. Bank wyciąg nie stanowi w niniejszym postępowaniu dokumentu urzędowego i wskazane w nim kwoty zadłużenia pozwanych nie korzystają z domniemania prawdziwości. W tej sytuacji uznać należało, że powód nie wykazał wysokości swego roszczenia. Nie jest też prowadzącym do jego wykazania dołączony przezeń wydruk operacji, który nie jest w żaden sposób opisany ani podpisany, nie stanowi więc nawet dokumentu prywatnego. Skoro zatem powód nie wykazał wysokości dochodzonego roszczenia, a także sposobu jego wyliczenia, nie może skutecznie domagać się od pozwanych zapłaty dochodzonej kwoty. W apelacji od opisanego wyżej wyroku powód zarzucił obrazę art. 233§1 k.p.c. , także w związku z art. 245 k.p.c. oraz art. 217§3 k.p.c. , a także art. 6 k.c. w związku z art. 95 ust. 1 Prawa bankowego i w oparciu o te zarzuty wniósł o zmianę tego wyroku przez uwzględnienie jego powództwa w całości; wniósł też o zasądzenie na jego rzecz od pozwanych kosztów postępowania za obie instancje. Pozwani wnieśli o oddalenie apelacji i o zasądzenie na ich rzecz od powoda kosztów postępowania apelacyjnego. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja odnieść musi skutek, acz nie ze wszystkimi podniesionymi w niej argumentami przyjdzie się zgodzić. Bezzasadnie zarzucał skarżący obrazę art. 217§3 k.p.c. , do której dojść miało wskutek pominięcia dowodu z wyciągu z ksiąg A. Banku oraz z zestawienia dokonywanych przez pozwanych wpłat, do „pominięcia” ich doszło bowiem nie na skutek spóźnionego ich złożenia, ale w wyniku odmówienia im przez Sąd Okręgowy mocy dowodowej (czy słusznie, o tym dalej). Obrazy art. 233§1 k.p.c. skarżący upatrywał w uznaniu przez Sąd Okręgowy, że nie wykazał on wysokości roszczenia i że wysnuł z materiału dowodowego wadliwe wnioski. Tak skonstruowany zarzut nie mieści się w dyspozycji tej normy, która reguluje sposób oceny dowodów pod kątem ich wiarygodności lub mocy. Nie sposób także Sądowi zarzucić braku wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego, uczynił to bowiem, a kwestią zupełnie odmienną jest, że wynik tych rozważań powodowi nie odpowiada. Zwrócił jednak skarżący w uzasadnieniu swej apelacji na bezzasadną odmowę przyznania niektórym dowodom mocy (w jednym przypadku nawet na odmowę uznania przedstawionego dokumentu za dowód), a temu jego zarzutowi nie sposób nie sposób odmówić zasadności. Wiąże się on nierozerwalnie z podniesionym równocześnie zarzutami obrazy art. 245 k.p.c. oraz art. 6 k.c. , dalsze wywody zatem odnosiły się będą do tych przepisów łącznie. Znajdujący się na karcie 82 akt wydruk z systemu komputerowego, zawierający informację o związanych z udzielonym pozwanym kredytem spłatach i o sposobie ich zarachowania, istotnie nie został opatrzony pieczęcią ani niczyim podpisem, nie pozbawia go to jednak waloru dokumentu, wydruki takie bowiem, jako wygenerowane elektronicznie, ani podpisu, ani pieczęci nie wymagają; nic zatem nie stało na przeszkodzie, by uznać go za dowód w sprawie. Nawet jednak jeśli odmówić by mu takiego waloru, to stanowił on co najmniej twierdzenie powoda o stanie faktycznym, któremu pozwani nie zaprzeczyli, co w świetle całokształtu materiału sprawy okoliczność tę kazało uznać za przyznaną ( art. 230 k.p.c. ). Najistotniejszą kwestią jest jednak to, czy odpowiednią moc dowodową miał wyciąg z ksiąg banku kredytującego, od tego bowiem zależało to, czy można było uznać roszczenie za udowodnione nie tylko co do zasady (jak przyjął Sąd Okręgowy), ale i co do wysokości. Nie ulega wątpliwości, że z uwagi na treść art. 95 ust. 1a Prawa bankowego wyciąg ów w innym niż wieczystoksięgowe postępowaniu cywilnym nie ma mocy dokumentu urzędowego, nie oznacza to jednak, że pozbawiony jest waloru dowodowego, zgodnie bowiem z art. 245 k.p.c. stanowi dowód tego, że sporządzający go bank złożył oświadczenie o zawartej w nim treści. Pozwani nie kwestionowali ani prawdziwości samego wyciągu jako dokumentu, ani tego, że pochodzi on od banku kredytującego, a tylko w takim przypadku ciężar udowodnienia tych okoliczności spocząłby, w myśl zdania drugiego art. 253 k.p.c. , na powodzie. Nie musiał natomiast powód udowadniać, że prawdzie odpowiada treść wyciągu, sama ona bowiem stanowi dowód, oczywiście jak i inne podlegający ocenie pod kątem jego wiarygodności lub mocy. W okolicznościach sprawy niniejszej nie było jednak żadnego racjonalnego uzasadnienia dla odmowy przyznania stwierdzającemu wysokość zadłużenia pozwanych wyciągowi z ksiąg A. Banku tych walorów, co oznacza, że to na nich przeszedł ciężar dowiedzenia, że dochodzone w niniejszej sprawie roszczenie nie istnieje lub istnieje w wysokości niższej niż dochodzona. Zaakceptowanie zaprezentowanego przez Sąd Okręgowy rozumienia waloru dowodowego dokumentu prywatnego prowadziłoby do paradoksalnej, nieakceptowalnej sytuacji, w której nie tylko cesjonariusz, ale i pierwotny wierzyciel udowadniać by musiał (przy pomocy opinii biegłych?), wysokość swej mieszczącej się w granicach wyznaczonych umową kredytu czy pożyczki w każdym przypadku, gdy dłużnik wysokość tę zakwestionuje, choćby wynikała ona z przedstawionego przez wierzyciela rozliczenia. W tej sytuacji zasługujące na podzielenie (nie zakwestionowane w apelacji) ustalenia Sądu Okręgowego, dotyczące zawarcia umowy kredytu, jej wypowiedzenia i dokonania przelewu przez A. Bank wierzytelności, uzupełnić (zmodyfikować) wypadnie o nader istotny element: że Bank ów przelał na powoda swą przysługującą mu względem pozwanych wierzytelność, wynoszącą 90248,72 zł. Z rozważań powyższych wynika wniosek, że – wbrew temu, co przyjął Sąd Okręgowy – powód udowodnił swoje roszczenie nie tylko co do zasady, ale i co do wysokości, co prowadzić winno było do uwzględnienia na podstawie art. 69 ust. 1 Prawa bankowego i art. 509§1 k.c. jego powództwa w całości, wraz z ustawowymi odsetkami ( art. 481§1 i §2 k.c. ) i kosztami procesu ( art. 98§1 i §3 k.p.c. ). Dodać należy, że pozwani bezzasadnie kwestionowali w toku procesu uprawnienie A. Banku do scedowania służącej mu względem nich wierzytelności na powodowy Fundusz. Niezależnie od argumentów przytoczonych (trafnie) w tym zakresie przez Sąd Okręgowy zwrócić należy uwagę, że art. 92c Prawa bankowego , który zakazywał bankom przelewania przysługujących im wierzytelności z tytułu kredytu bez wyraźnej zgody kredytobiorcy utracił moc w dniu 13 stycznia 2009 r., a więc na długo przed zawarciem przez A. Bank i pozwanych umowy o kredyt, a z kolei art. 92a tego Prawa wprost zezwala bankom na przelanie wierzytelności bez zgody ich dłużnika na fundusz sekurytyzacyjny. Na koniec wskazać warto, że pozbawione znaczenia były używane przez pozwanych argumenty o tym, że związane z przelewem negocjacje z nimi prowadził nie sam powodowy Fundusz, a jakiś inny podmiot ( (...) ), jawi się bowiem jako oczywiste, że była to obsługująca powoda i reprezentująca go kancelaria. Z tych względów na podstawie art. 386§1 k.p.c. , a w zakresie kosztów postępowania apelacyjnego – art. 98§1 i §3 k.p.c. , Sąd Apelacyjny orzekł jak w sentencji. SSO Piotr Łakomiak SSA Ewa Tkocz SSA Piotr Wójtowicz