Orzeczenie z SAOS
Wyrok Sądu Okręgowego Warszawa-Praga w Warszawie, VI Ka 741/18
Data orzeczenia: 26 października 2018.
To orzeczenie opublikowano w SAOS. Tekst pochodzi z SAOS, dane osobowe zakrył sąd. SAOS ma tylko część orzeczeń, więc nie zawsze znajdziesz tu całą sprawę.
- Sąd
- Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie
- Wydział
- VI Wydział Karny Odwoławczy
- Data
- 26.10.2018
- Rodzaj
- wyrok
- Sygnatura
- VI Ka 741/18
VI — numer wydziału, Ka — rodzaj sprawy: apelacje karne, 741 — numer kolejny sprawy w tym roku, 18 — rok, w którym sprawa wpłynęła (2018).
- Repertorium
- Ka: Apelacje karne
- Czas sprawy
- 4,9 mies. to nasz szacunek: od roku 2018 z sygnatury do daty tego orzeczenia
- Skład
- Źródło
- orzeczenie w SAOS ↗
Apelacja lub zażalenie
Sąd wyższy rozpoznał w tym orzeczeniu apelację albo zażalenie od orzeczenia: Sąd Rejonowy w Wołominie, II W 187/17 z 2018-03-16.
Zobacz zaskarżone orzeczenie.
Wynik dla zaskarżonego orzeczenia: utrzymane.
Zmiana albo uchylenie orzeczenia nie dowodzi błędu sądu. Brak wpisu nie znaczy, że orzeczenia nie zaskarżono: SAOS ma tylko część orzeczeń. Jak to liczymy
Przepisy przywołane w orzeczeniu
SAOS wylicza przepisy, które sąd przywołał w orzeczeniu. To nie musi być zarzut ani podstawa skazania.
- Kodeks postępowania karnego, art. 7
- Kodeks postępowania karnego, art. 8
Tekst orzeczenia
Pokaż pełny tekst (4 560 znaków)
Warszawa, dnia 10 października 2018 r. Sygn. akt VI Ka 741/18 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie VI Wydział Karny Odwoławczy w składzie : Przewodniczący: SSO Zenon Stankiewicz protokolant p.o. protokolanta sądowego Zuzanna Poźniak po rozpoznaniu dnia 10 października 2018 r. sprawy B. B. córki K. i C. ur. (...) w D. obwinionej o wykrocznie z art. 107 k.w. na skutek apelacji wniesionej przez pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego od wyroku Sądu Rejonowego w Wołominie z dnia 16 marca 2018 r. sygn. akt II W 187/17 zaskarżony wyrok utrzymuje w mocy; zasądza od oskarżycielki posiłkowej U. K. na rzecz Skarbu Państwa kwotę 150 zł opłaty za instancję odwoławczą oraz 50 zł tytułem zryczałtowanych wydatków postępowania odwoławczego. Sygn. akt VI Ka 741/18 UZASADNIENIE wyroku Sądu Okręgowego Warszawa – Praga w Warszawie z dnia 10 października 2018r. Wyrok Sądu Rejonowego w Wołominie z dnia 16 marca 2018r. został zaskarżony przez pełnomocnika oskarżycielki posiłkowej. Apelacja ta nie jest zasadna. Sąd Rejonowy prawidłowo przeprowadził postępowanie, nie dopuszczając się dowolności w ocenie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego. Ocena ta, dokonana z uwzględnieniem zasad prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego, nie wykracza poza ramy sędziowskiego uznania, nakreślone w art. 7 kpk w zw. z art. 8 kpsw. Zarzuty środka odwoławczego sprowadzają się w sposób oczywisty do polemiki z prawidłowymi ustaleniami Sądu, wyczerpująco uargumentowanymi w uzasadnieniu orzeczenia. Niewątpliwie rację ma autorka apelacji utrzymując, że niedopuszczalne jest wykluczanie niejako wprost wiarygodności zeznań pokrzywdzonego tylko dlatego, że pozostaje w konflikcie z obwinionym i wydawanie wyroku uniewinniającego ze względu na brak obiektywnych dowodów sprawstwa . Trafnie też wskazuje na przykłady skazań w oparciu o treść zeznań tylko jednej osoby - vide instytucja świadka koronnego. Rzecz w tym jednak, co nader oczywiste, że takie rozstrzygnięcie sądu każdorazowo implikowane jest pozytywną oceną wiarygodności zeznającej osoby. Zachowany w niniejszej sprawie materiał dowodowy, zdaniem sądu odwoławczego, na taką ocenę nie pozwala. Bez potrzeby dokonywania szerszego wywodu w tym przedmiocie, wystarczy tylko przytoczyć fragmenty przedstawionych przez samą pokrzywdzoną zapisków, przesłanych prezesowi spółdzielni mieszkaniowej w ramach skargi na zachowanie sąsiadki będące przedmiotem zarzutu: „18 luty ok. godz. 24-ej walenie balkonem drzwiami w nocy ok. 3 i 5 ciche upadki bo stukanie bo są sąsiedzi w domu świadomi sytuacji i pobiciu” i dalej: „przetaczanie metalowego ciężkiego sprzętu ? w dużym pokoju rzucanie przedmiotów w małym pokoju w nocy ciche upadanie przedmiotów”, „ktoś w lok. 29 biega i to z przytupem następnie z naciskiem i hukiem zamyka balkon…” (k. 10 akt sprawy), „spuszczanie 2-krotnie wody”, „szykowanie się do uruchomienia warsztatu pracy konsternacja – bo brak reakcji z mojej strony” (k. 11), czy wreszcie: „gotuję obiad, kąpiel i wizyta u lekarza 12. 00 – 13 odniosłam wrażenie że ktoś nasłuchuje”, „spuszczana woda do wanny kąpiel jest zawsze po 22 giej” (k. 14). Tego rodzaju niewątpliwie nader subiektywny odbiór odgłosów dochodzących z mieszkania sąsiadów nakazywał, zwłaszcza w sytuacji zadawnionego konfliktu sąsiedzkiego, szczególną ostrożność przy ocenie pozostałego materiału dowodowego. Trudno w tej sytuacji podzielić zastrzeżenia skarżącej co do dokonanej przez Sąd Rejonowy nadzwyczaj drobiazgowej analizy możliwych przyczyn powstawania owych odgłosów, w uwarunkowaniu min. do wieku obwinionej, skoro w zaistniałej sytuacji procesowej do zachowania tak daleko posuniętej ostrożności i dociekliwości był Sąd wręcz zobligowany. Niewątpliwie trafne są więc wskazania Sądu na relewantność braku potwierdzenia wersji pokrzywdzonej zeznaniami bezstronnych świadków, bądź nagraniami odgłosów dochodzących z mieszkania sąsiadów, co legło u przyczyn orzeczenia o uniewinnieniu. Podzielając zatem kierunek rozważań Sądu I instancji, należy tylko wskazać skarżącej na bezpodstawność zarzutu nie wyczerpania inicjatywy dowodowej poprzez pominięcie dowodu z przesłuchania mieszkańca lokalu nr (...) (cyt. z k. 6 apelacji). Z treści bowiem wskazanej przez skarżącą notatki na k. 86 nie wynika bynajmniej, że lokator ów słyszał hałasy przypominające heblowanie i piłowanie , a po prostu odgłosy wywołane wykonywaniem takich prac, co samo w sobie nie wystarcza do oceny tego rodzaju zachowania przez pryzmat przepisu art. 107 kw. Orzeczono zatem jak w wyroku.
Szukaj innego orzeczenia