wokanda

Orzeczenie z SAOS

Wyrok Sądu Rejonowego w Puławach, IV P 94/18

Data orzeczenia: 16 października 2018.

To orzeczenie opublikowano w SAOS. Tekst pochodzi z SAOS, dane osobowe zakrył sąd. SAOS ma tylko część orzeczeń, więc nie zawsze znajdziesz tu całą sprawę.

Sąd
Sąd Rejonowy w Puławach
Wydział
IV Wydział Pracy
Data
16.10.2018
Rodzaj
wyrok
Sygnatura
IV P 94/18
IV — numer wydziału, P — rodzaj sprawy: prawo pracy, 94 — numer kolejny sprawy w tym roku, 18 — rok, w którym sprawa wpłynęła (2018).
Repertorium
P: Prawo pracy
Czas sprawy
4,7 mies. to nasz szacunek: od roku 2018 z sygnatury do daty tego orzeczenia
Skład
Źródło
orzeczenie w SAOS

Przepisy przywołane w orzeczeniu

SAOS wylicza przepisy, które sąd przywołał w orzeczeniu. To nie musi być zarzut ani podstawa skazania.

Tekst orzeczenia

Pokaż pełny tekst (22 327 znaków)
Sygn. akt IV P 94/18 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 16 października 2018 r. Sąd Rejonowy w Puławach IV Wydział Pracy w składzie następującym: Przewodniczący: SSR Magdalena Gałkowska Ławnicy: Józefa Konopka, Bożena Mizak Protokolant st. sekr. sądowy Katarzyna Skoczewska po rozpoznaniu w dniu 4 października 2018 r. w Puławach sprawy z powództwa T. W. przeciwko R. P. o odszkodowanie za nieuzasadnione wypowiedzenie umowy o pracę 1.Zasądza od pozwanej R. P. na rzecz powódki T. W. kwotę 2.100,00 zł ( dwa tysiące sto złotych) tytułem odszkodowania za nieuzasadnione wypowiedzenie jej umowy o pracę; 2.Oddala powództwo w pozostałej części; 3.Wyrokowi w pkt 1 nadaje rygor natychmiastowej wykonalności; 4.Zasądza od pozwanej R. P. na rzecz powódki T. W. kwotę 360 zł tytułem zwrotu kosztów procesu. UZASADNIENIE W pozwie z dnia 27 kwietnia 2018r. powódka T. W. wnosiła o zasądzenie na jej rzecz od pozwanej R. P. , prowadzącej Z. P.H. (...) w O. kwoty 6.300,00 zł tytułem odszkodowania za nieuzasadnione wypowiedzenie jej umowy o pracę. Pozwana R. P. , prowadząca Z. P.H. (...) w O. , powództwa nie uznawała i wnosiła o jego oddalenie. Sąd Rejonowy ustalił następujący stan faktyczny: Powódka T. W. zatrudniona została w firmie Z. P.H. (...) w O. prowadzonej przez R. P. jako sprzedawca, najpierw na podstawie umowy o pracę na okres próbny od dnia 14 sierpnia 2017r. do 31 października 2017r., a od 1 listopada 2017r. na podstawie umowy o pracę w punkcie handlowym umiejscowionym na terenie marketu sieci T. w R. i na tym stoisku, oprócz powódki, zatrudniona była, także od 14 sierpnia 2017r., druga pracownica B. K. , która w okresie od lutego do kwietnia 2018r. przebywała na zwolnieniu lekarskim ( zeznania świadka B. K. k.56-56v, zeznania powódki słuchanej w trybie art. 299 kpc k.63v-64,64v). Podczas nieobecności B. K. zamiast niej obowiązki sprzedawcy na tym stoisku, obok powódki, wykonywała w ramach umowy zlecenia D. Ł. ( zeznania świadka D. Ł. k.56v-57, zeznania powódki słuchanej w trybie art. 299 kpc ). Sprzedawczynie pracowały na dwie zmiany: pierwsza zmiana trwała od godz. 7.00 do 14.00, a druga od 14.00 do 20.00 (zeznania powódki słuchanej w trybie art. 299 kpc , zeznania świadka W. A. k.63-63v). Dostawa towarów tj. wędlin i mięsa z firmy pozwanej odbywała się raz dziennie ok. 9.00-10.00 (zeznania powódki słuchanej w trybie art. 299 kpc ). Na tym stoisku sprzedawany był także ser (zeznania świadków: W. A. , K. K. k.62v-63, B. K. i D. Ł. , zeznania stron słuchanych w trybie art. 299 kpc k.63v-64v). Do obowiązków sprzedawczyń należało: obsługa klienta, przyjmowania i zamawianie towarów, robienie dokumentacji dotyczącej utargów, przychodów, rozchodów, dbanie o wygląd lady, a także zamawianie towarów, przy czym sprzedawczynie konsultowały ze sobą rodzaj i ilość zamawianego towaru (zeznania świadków: B. K. i D. Ł. , zeznania powódki słuchanej w trybie art. 299 kpc ). W godzinach porannych zdarzało się, że towaru w ladzie nie było dużo, bo nie było jeszcze nowej dostawy ( zeznania świadków: K. K. k.62v-63, G. J. k.55v-56, B. K. , zeznania powódki słuchanej w trybie art. 299 kpc ). Zdarzało się, że jeden z kierowników sieci (...) , odwiedzając market w R. w godzinach porannych, stwierdzał słaby wygląd lady na stoisku mięsnym prowadzonym przez pozwaną tj. za małą ilość towaru i te informacje przekazywane były pozwanej, aby poprawić stan lady tj. jej zatowarowanie (zeznania świadka K. K. ). W dniu 12 kwietnia 2018r. jeden z pracowników marketu w R. o godz.5.56 wykonał zdjęcia lady na stoisku mięsnym prowadzonym przez pozwaną i na tym zdjęciu sfotografował ser z plamką pleśni oraz kiełbasę i po przyjściu powódki na godz. 7.00 do pracy zwrócona jej została uwaga, że w ladzie jest ser z plamką pleśni, powódka usunęła ten ser (zdjęcia k. 39, 40, 41, akta osobowe, zeznania powódki słuchanej w trybie art. 299 kpc , zeznania świadków: G. J. k.55v-56, K. K. ). Potem, już po przyjściu powódki do pracy, o godz. 8.16 wykonane zostało kolejne zdjęcie (k. 39, 42, akta osobowe, zeznania powódki słuchanej w trybie art. 299 kpc ). Poprzedniego dnia ok. godz. 13.00 stoisko odwiedził W. A. , który głośno zwrócił powódce, obecnej na zmianie porannej, uwagę min. na braki w ladzie ( zeznania powódki słuchanej w trybie art. 299 kpc ). W dniu 13 kwietnia 2018r. pozwana otrzymała maila od kierownika odpowiedzialnego w sieci (...) za najemców wraz ze zdjęciami lady wykonanymi w dniu 12 kwietnia ( k.38,39). W dniu 21 kwietnia 2018r. pozwana wręczyła powódce pismo wypowiadające je umowę o pracę, a jako przyczynę tej decyzji wpisała: brak zaangażowania, niewywiązywanie się z obowiązków, brak zatowarowania w ladach chłodniczych, sprzedaż towarów z pleśnią ( k.4, akta osobowe). Powódka została, za jej zgodą, zwolniona z obowiązku świadczenia pracy w okresie wypowiedzenia od 21.04.18 do 31.05.18 ( k.7, akta osobowe). Wynagrodzenie miesięczne powódki stanowiło kwotę 2.100,00 zł ( k.43, k.8, akta osobowe). Sąd Rejonowy zważył co następuje: Roszczenie powódki, co do zasady, a nie co do wysokości, zasługuje na uwzględnienie. Na wstępie podnieść należy, iż rozwiązanie umowy o pracę za wypowiedzeniem jest jednym ze sposobów rozwiązania stosunku pracy, w sytuacji gdy jedna ze stron stosunku pracy nie chce dalej współpracować z drugą i jest przewidzianym prawem sposobem rozwiązania stosunku pracy, stwarzającym łagodniejsze dla pracownika przejście do nowej sytuacji, bowiem świadczy on jeszcze pracę podczas okresu wypowiedzenia. Jednakże wypowiedzenie umowy o prace zawartej na czas nieokreślony musi być dokonane z konkretnie wskazanej przyczyny – zgodnie z art. 30 § 4 kp . Oznacza to, że nie wystarcza wewnętrzne przekonanie pracodawcy o zasadności rozstania się z danym pracownikiem, ale okoliczności, które o tym przesądziły, muszą znaleźć swój formalny wyraz w oświadczeniu adresowanym do pracownika. Przepis art. 30 § 4 kp nakłada na pracodawcę obowiązek wskazania przyczyny wypowiedzenia umowy o pracę i przyczyna tam wskazana powinna być prawdziwa i konkretna, bowiem oceniając prawdziwość i zasadność przyczyn wypowiedzenia sądy mogą brać pod uwagę jedynie przyczyny wskazane przez pracodawcę w wypowiedzeniu (wyr. SN z 8.3.2017 r. w sprawie II PK 404/15). Ten obowiązek był rozumiany uprzednio w orzecznictwie SN jako powinność podania przyczyny skonkretyzowanej, nie ograniczającej się do powtórzenia wyrażeń ustawowych lub przytoczenia ogólnikowych zwrotów (tak w szczególności uzasadnienie tezy III uchwały pełnego składu Izby Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 19 maja 1978 r. w sprawie V PZP 6/77). Przyczyną, która uzasadnia wypowiedzenie pracownikowi umowy o pracę, jest na pewno negatywna ocena jego pracy dokonana przez pracodawcę. Jednakże, jak podniósł Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 10 października 1997 r. w sprawie I PKN 315/97 - nie spełnia wymagań konkretności pracodawca, który w piśmie wypowiadającym pracownikowi umowę o pracę stawia pracownikowi zarzut "niewłaściwego wywiązywania się z obowiązków"; postawienie pracownikowi takiego zarzutu nie jest wystarczającym wskazaniem przyczyny wypowiedzenia umowy o pracę. W tym samym kierunku wypowiedział się wcześniej Sąd Najwyższy także w uchwale pełnego składu Izby Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 27 czerwca 1985 r. w sprawie III PZP 10/85, podając w uzasadnieniu tezy jako przykład niewystarczającego sprecyzowania przyczyny wypowiedzenia "naruszenie obowiązków pracowniczych". Pracodawca może wskazać kilka przyczyn wypowiedzenia umowy o pracę i wypowiedzenie jest uzasadnione, gdy choćby jedna ze wskazanych przyczyn była usprawiedliwiona (wyr. SN z 5.10.2005 r. w sprawie I PK 61/05). Sąd rozpoznający sprawę podziela cytowane wyżej stanowisko Sądu Najwyższego i przenosząc je na realia przedmiotowej sprawy, to uznać należy - w świetle zebranego w sprawie materiału dowodowego, a w szczególności w świetle zeznań stron słuchanych w trybie art. 299 kpc , zeznań świadków: K. K. , G. J. , B. K. , D. Ł. , iż decyzja pozwanej o wypowiedzeniu powódce umowy o pracę z przyczyn wskazanych w tym piśmie była nieuzasadniona, bo przyczyny tam wskazane były niekonkretne, a także postawione powódce niezasadnie. Pozwana w treści pisma wypowiadającego powódce umowę pracę wpisała, że przyczyną podjęcia tej decyzji wobec niej był: brak zaangażowania powódki, niewywiązywanie się z obowiązków, brak zatowarowania w ladach chłodniczych, sprzedaż towarów z pleśnią. W ocenie sądu, zapisy dotyczące przyczyn podjęcia wobec powódki decyzji o wypowiedzeniu jej umowy o pracę sformułowane przez pozwaną w taki sposób - brak zaangażowania powódki, niewywiązywanie się z obowiązków są zapisami zbyt ogólnymi, nie spełniającym wymagania konkretności podania przyczyny leżącej u podstaw podjęcia takiej decyzji. Natomiast kolejne zarzuty postawione powódce - brak zatowarowania w ladach chłodniczych i sprzedaż towarów z pleśnią, zostały w ocenie sądu, postawione powódce przez pracodawcę niezasadnie. Pozwana w treści odpowiedzi na pozew, ale też i w trakcie składania przez siebie zeznań podnosiła, że w czasie zatrudnienia powódki nastąpił spadek obrotów w tym punkcie, powódka zamawiała mniej towarów, a wizje lokalne dokonywane przez W. A. potwierdziły, że występują na stoisku braki w zatowarowaniu w zakresie rodzajowym i ilościowym oraz oferowano do sprzedaży towary zepsute i spleśniałe. Nadto – jak podała pozwana, sytuacją w punkcie handlowym zainteresowali się kierownik sklepu (...) w R. , który w ramach audytu jakości towarów oferowanych na stoisku stwierdził obecność w ladach w punkcie prowadzonym przez pozwaną obecność produktów nieświeżych i zepsutych, co uwidocznione zostało na zdjęciu. Pozwana podała w swoich zeznaniach które składała w charakterze strony, iż decyzję o rozwiązaniu z powódką umowy o pracę podjęła po tym, jak otrzymała maila ze zdjęciami o stanie stoiska w dniu 12 kwietnia oraz po uzyskaniu informacji od W. A. , że poprzedniego zwracał on powódce uwagę na spleśniały ser i wędliny znajdujące się w ladzie. W ocenie sądu, ta decyzja pozwanej była jednak nieuzasadniona, bo zupełnie niezrozumiałym jest – w świetle ustalonego stanu faktycznego, dlaczego pozwana obarczała tylko powódkę winą za stan lady na stoisku stwierdzony w dniu 12 kwietnia oraz za wcześniejsze informacje kierownictwa (...) o nieodpowiednim zatowarowaniu w ladzie i za spadek obrotów w tym punkcie. Jak wynika ze złożonych przez pozwaną raportów o obrotach w puncie handlowym w (...) (k.27-35), to stwierdzić należy, że faktycznie liczba transakcji i obrót netto w kwietniu 2018r. był niższy niż obrót netto i liczba transakcji w marcu, ale wytłumaczenie tego faktu jest oczywiste i to podnosili świadkowie: K. K. , G. J. , B. K. i D. Ł. – kwiecień to okres po Świętach Wielkanocnych ( 1 i 2 kwietnia), a marzec to okres przed tymi świętami i oczywiście w marcu były większe zakupy i większe obroty. Zatem nie można zarzucać powódce, iż to poprzez jej niezaangażowanie w pracy, a konkretnie, że nie zamawiała towaru tyle co trzeba, obroty w tym punkcie były mniejsze. Powódka na tym stoisku nie pracowała przecież sama i nie odpowiadała sama za sprzedaż i zamawianie towarów, tylko zawsze razem z powódką pracowała druga osoba i jak zeznały B. K. i D. Ł. oraz powódka słuchana w trybie art. 299 kpc , obie sprzedawczynie zawsze razem konsultowały ilość i rodzaj zamówienia. Okoliczność podnoszona przez pozwaną, iż to powódka doprowadziła do tego, że na jej zmianie towaru w ladzie było mało jest także nieuzasadnione. Jak zgodnie zeznali świadkowi: K. K. , G. J. , B. K. i D. Ł. oraz powódka słuchana w trybie art 299 kpc , zdarzało się w godzinach porannych, iż lady na tym stoisku były niezapełnione towarami, były „dziury”, ale jak to zgodnie podali wskazani wyżej świadkowie, towar z firmy pozwanej był przywożony później ok. godz. 9.00 – 10.00 i potem sprzedawczyni obecna na danej zmianie uzupełniała towar w ladzie. Zatem powódka przyznała, iż lada w godzinach porannych mogła tak wyglądać jak na zdjęciu zrobionym w dniu 12 kwietnia o godz. 8.16 - k.39 i 42. Także powódka przyznała, że w ladzie znalazł się ser z plamką pleśni, co oczywiście nie powinno mieć miejsca, ale to się zdarzyło w dniu 12 kwietnia o godz. 5.56 i ten fakt pracownik (...) uwiecznił na zdjęciu. Powódka – jak podała a jej zeznania są zgodne z zeznaniami świadków: K. K. i G. J. , została tego dnia po przyjściu do pracy poinformowana że w ladzie znajduje się ser z plamką pleśni i niezwłocznie go z lady usunęła. W ocenie sądu niezrozumiałym jest kierowanie zarzutów, jeżeli chodzi o ten ser, do powódki, skoro ona poprzedniego dnia była na zmianie porannej, a na zmianie popołudniowej była B. K. i wydaje się logicznym, że ewentualnie ten ser z plamką pleśni powinien być zauważony jako nieświeży przez tę drugą pracownicę, a nie przez powódkę, która przecież wyszła poprzedniego dnia z pracy o 14.00, a ser z plamką zauważono następnego dnia przed godz. 6.00. Zatem niezrozumiałym jest stawianie tych zarzutów ( skutkujących tylko dla powódki rozwiązaniem stosunku pracy) tylko powódce, skoro za stan lad w tym punkcie odpowiadały obie pracownice tam zatrudnione w równym stopniu. Głównym zajęciem sprzedawczyń na tym stoisku była oczywiście obsługa klienta i do pracy powódki nikt z klientów nie miał zastrzeżeń, co wyraźnie wskazali świadkowie: K. K. , G. J. , B. K. i D. Ł. , a także J. R. (k.57). Także, jak już wyżej podniesiono, nikt z pracowników czy z kierownictwa (...) nie miał zastrzeżeń do pracy konkretnie powódki tylko - co podnosili świadkowie K. K. i, G. J. , w godzinach porannych towaru wystawionego w ladzie było -zdaniem ich przełożonych odwiedzających rano sklep za mało, ale jak to już wyżej podniesiono, takie sytuacje były związane z tym, że towar każdego dnia był dostarczany z firmy pozwanej później i po dostawie towaru lada była odpowiednio zatowarowana. Zauważyć należy, iż wydaje się - z punktu widzenia klienta, że lepszym rozwiązaniem jest codzienna dostawa świeżego towaru o określonej godzinie niż spędza „starego” towaru. Zatem fakt, że w godzinach porannych w ladzie w punkcie prowadzonym przez pozwaną, lada nie była zapełniona towarami wynikał z okoliczności usprawiedliwiających ten fakt. Zresztą, jak już wyżej podniesiono, obie sprzedawczynie zawsze razem konsultowały ilość i rodzaj zamówienia a więc niezrozumiałym jest postawienie tylko powódce tychże zarzutów. Podnieść należy, że zeznania powódki słuchanej w trybie art. 299 kpc sąd obdarzył wiarą w całości, bo nie są sprzeczne z zebranym materiałem dowodowym, są konsekwentne i logiczne, a nadto sąd mając możliwość bezpośredniego kontaktu z powódką, uznał że są one szczere. Zeznania te także korelują z zeznaniami świadków: K. K. , G. J. , B. K. i D. Ł. . Sąd obdarzył wiarą zeznania świadków: K. K. i G. J. , bo jednakowo opisują stan faktyczny, osoby te nie są związane z żadną ze stron, a wiec zeznania tych osób są wiarygodne i obiektywne. Także i zeznania świadków B. K. i D. Ł. sąd obdarzył wiarą w całości, bo są one zgodne ze sobą, a także nie były kwestionowane przez strony. Zeznania świadka J. R. sąd także obdarzył wiarą w całości, bo nie są kwestionowane – co do faktów, przez żadną ze stron. Sąd natomiast nie dał wiary zeznaniom świadka W. A. w części w której podał (dając tym samym wiarę w pozostałej części), iż poprzedniego dnia przed dniem, w którym wykonano zdjęcia tj. w dniu 11 kwietnia, zwracał on powódce uwagę na spleśniały ser i wędliny znajdujące się w ladzie oraz że wcześniej wiele razy zwracał on powódce uwagę na brak towaru, dziury w ladzie, stary towar w ladzie, przeterminowane towary, a także że wyniki audytu przeprowadzanego przez (...) wystawiały stoisku ocenę niedostateczną. Zeznania tego świadka są bowiem gołosłowne; powódka zaprzeczyła, iżby W. A. , poza sytuacją z dnia 11 kwietnia, zwracał jej wcześniej uwagę na brak towaru, dziury w ladzie, stary towar w ladzie, przeterminowane towary, a zeznania W. A. w tym zakresie nie znajdują żadnego potwierdzenia w zebranym materiale dowodowym. Pozwana zaś – co już wyżej podniesiono, decyzję o rozwiązaniu z powódką umowy o pracę podjęła po tym, jak otrzymała maila ze zdjęciami o stanie stoiska w dniu 12 kwietnia oraz po uzyskaniu informacji od W. A. , że poprzedniego zwracał powódce uwagę na spleśniały ser i wędliny znajdujące się w ladzie. W ocenie sądu, decyzja pozwanej była jednak nieuzasadniona, bo zupełnie niezrozumiałym jest dlaczego pozwana obarczała właśnie powódkę winą za stan stoiska stwierdzony w dniu 12 kwietnia oraz tylko powódkę za wcześniejsze informacje od kierownictwa (...) o nieodpowiednim zatowarowaniu w ladzie. Pozwana nie wykazała w toku postępowania, iż wcześniej kierowała ona konkretne uwagi do pracy powódki, a nawet jeżeli raz była sytuacja, o której mówiła pozwana, iż rozmawiała ona z powódką na temat jednego z audytów przeprowadzonych przez kierownictwo (...) , to są to normalne zachowania w pracy, bo pracownik ma prawo do pewnych błędów podczas pracy, a pracodawca do zwracania mu uwagi. Jednak z zebranego w sprawie materiału dowodowego nie wynika, iżby tych sytuacji było więcej i aby zachowanie powódki prezentowane przez nią podczas zatrudnienia u pozwanej była na tyle niewłaściwe, aby uzasadniało podjęcie przez pozwana decyzji o rozwiązaniu z powódka umowy o pracę. Zeznania pozwanej słuchanej w trybie art. 299 kpc nie są sprzeczne z ustalonym stanem faktycznym; pozwana jednak, w ocenie sądu, niewłaściwe oceniła, nie na podstawie własnych obserwacji, tylko na podstawie innych okoliczności, pracę powódki. Jeszcze raz należy podkreślić, iż wypowiedzenie umowy o pracę jest jednym ze sposobów rozwiązania stosunku pracy, w sytuacji gdy jedna ze stron stosunku pracy nie chce dalej współpracować z drugą, lecz musi być dokonane z konkretnie istniejącej i wskazanej przez pracodawcę przyczyny. Jak wyżej podniesiono, pozwana w treści pisma rozwiązującego umowę o pracę wprawdzie wskazała przyczyny podjęcia tej decyzji, lecz przyczynę te w części są zbyt ogólnikowe, a w części zarzuty tam wskazane sformułowane wobec powódki nie mogły stać się przyczyna wypowiedzenia powódce umowy o pracę. Przedmiotowe wypowiedzenie umowy o pracę było więc nieuzasadnione. Wobec tego żądanie powódki zasądzenia na jej rzecz od pozwanego pracodawcy odszkodowania za niezgodne z prawem rozwiązanie z nią umowy o pracę na podstawie art. 45 §1 kp jest jak najbardziej uzasadnione. Powódka domagała się zasądzenia na jej rzecz odszkodowania w wysokości trzymiesięcznego wynagrodzenia. Przepis art. 47 1 kp wprowadza limit zasądzenia odszkodowania, bo maksymalna wysokość odszkodowania za rozwiązanie umowy o pracę wynosi 3 miesiące, ale nie mniej niż wynagrodzenie za okres wypowiedzenia. Przepis ten zawiera więc powszechną zasadę, że odszkodowanie przysługuje w wysokości nie niższej od wynagrodzenia za ustawowy okres wypowiedzenia. Odszkodowanie należne pracownikowi z tytułu bezprawnego rozwiązania stosunku pracy z zachowaniem okresu wypowiedzenia nie pozostaje w żadnej relacji do ewentualnej szkody. Przysługuje za samo bezprawne działanie pracodawcy, niezależnie od tego, czy jakakolwiek szkoda po stronie pracownika powstała. Ustawodawca w treści art. 47 1 kp nie nadał jakiegoś szczególnego, wyjątkowego charakteru możliwości określenia przez sąd kwoty świadczenia na poziomie wyższym od odpowiadającego wynagrodzeniu za przysługujący pracownikowi okres wypowiedzenia umowy o pracę. Utrwalone już orzecznictwo Sądu Najwyższego wskazuje, że fakt ustanowienia górnej granicy odszkodowania, ograniczający funkcję kompensacyjną świadczenia i uniemożliwiający nawet pracownikom o bardzo długim zakładowym stażu pracy uzyskania pełnego naprawienia poniesionej szkody, przemawia jednak przeciwko tezie, że w każdym przypadku wadliwego rozwiązania stosunku pracy w tym trybie sąd powinien zasądzić odszkodowanie w jego maksymalnej ustawowej wysokości. Wysokość świadczenia powinna być wypadkową wszystkich okoliczności sprawy, rozważonych przez sąd przy uwzględnieniu wspomnianych funkcji spornego odszkodowania, a także tych kryteriów, jakie zastosował sam ustawodawca różnicując wysokość świadczenia z uwagi na długość zakładowego stażu pracy pracownika (determinującego długość okresu wypowiedzenia) i wysokość wynagrodzenia za pracę. Wadliwe rozwiązanie przez pracodawcę stosunku pracy jest bowiem szczególnie dotkliwe dla pracownika od wielu lat związanego z zakładem pracy, zwłaszcza gdy dokonane zostało z poważnym naruszeniem obowiązujących przepisów, stąd przyznane odszkodowanie powinno pełnić w tym przypadku nie tylko funkcję kompensacyjną, równoważąc utracone przez pracownika zarobki, ale także represyjną, stanowiąc zadośćuczynienie za doznaną krzywdę. Powódka pracowała u pozwanego od sierpnia 2017r., a więc na moment rozwiązania stosunku pracy, jej stosunek pracy trwał krócej niż 3 lata. Zatem, mając na uwadze treść art. 47 1 kp i art. art. 36§1ust2 kp , z którego treści wynika, że okres wypowiedzenia stosunku pracy powódki powinien wynosić 1 miesiąc, to kwota odszkodowania należnego powódce, w ocenie sądu, winna stanowić kwotę 2100 zł, a więc kwotę odpowiadającą wysokości jednomiesięcznego wynagrodzenia, bo jest to kwota adekwatna mając na uwadze staż pracy powódki u pozwanej. Wobec tego, sąd na podstawie art. 45 § 1 kp w zw z art. 47 1 kp zasądził na rzecz powódki odszkodowanie za nieuzasadnione wypowiedzenie jej umowy o pracę. Nadanie wyrokowi rygoru natychmiastowej wykonalności uzasadnia przepis art. 477 2 §1 kpc . O kosztach procesu sąd orzekł na podstawie art. 100 kpc . Sąd miał na uwadze to, że powódka w 1/3 wygrała spór, przy czym powództwo o odszkodowanie za nieuzasadnione wypowiedzenie jej umowy o pracę było absolutnie słuszne co do zasady, a jedynie w zakresie kwoty sąd uznał je za częściowo niezasadne. Powódka poniosła koszty tytułem kosztów zastępstwa procesowego i zgodnie z §9 ust 1 pkt 1 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2016r. w sprawie opłat za czynności adwokackie…( Dz.U. z 2016r, poz. 1800 ze zm.) stawka ta minimalnie stanowiła kwotę 180 zł, ale też mając na uwadze §15 ust1 i 3 rozporządzenia, czyli uwzględniając niezbędny nakład pracy adwokata, udział w dwóch rozprawach, rodzaj i zawiłość sprawy, mogła maksymalnie stanowić kwotę 1080 zł. W ocenie sądu, mając na uwadze, że powódka wygrała spór co do zasady, zasądzenie na jej rzecz kwoty 360 zł tytułem zwrotu kosztów, jest uzasadnione.

Szukaj innego orzeczenia

Cytuj tę stronę

Gotowy przypis do strony „Wyrok Sądu Rejonowego w Puławach, IV P 94/18”:

Źródło: sady (cpdp.media/sady), na podstawie orzeczeń opublikowanych w SAOS i danych MS; stan danych na 13.10.2026. Strona: Wyrok Sądu Rejonowego w Puławach, IV P 94/18.

Stały link:

https://cpdp.media/sady/orzeczenie/361325

Poprawki zapisujemy w dzienniku korekt.